malkontent6
26.11.16, 23:38
Oczywiście trudno się cieszyć śmiercią kogoś ale mieszkańcom Małej Havany chodzi o coś innego. Świętują, bo mają nadzieję na początek zmian. Fidel nie żyje, Raul też już staruszek więc być może ludzie czują, że sytuacja na Kubie znormalnieje.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,21033892,radosc-w-miami-po-smierci-fidela-castro-czekalem-na-to-cale.html#BoxNewsLink