polski_francuz
26.01.17, 08:52
Zacznijmy moze od jednej z najlepszej plyt rocka w ktorej artysci opisuja wychowanie i edukacje dzieci jak przygotowanie cegly, ktorej zacznie sie budowac mur spoleczenstwa. Pojdzmy dalej za tym murem. Zylem przez prawie 4 lata zamkniety w berlinskim murze. Niedaleko muru w lesie w Spandau robilem jogging a dni wolne od pracy bralem rower i jechalem wzdluz calego muru konczac w Zehlendorfie nad jeziorem.
Kiedy dwa lata temu zobaczylismy z rodzine resztke tego muru z roznymi graffiti z obrazkami m.in. Brezniewa calujacego w usta Honeckera, to odetchnelem gleboko z satysfakcji, ze tego muru juz nie ma a zostaly z niego tylko marne resztki bedace podlozem dla niedzielnych malarzy.
W koncu, nie sposob nie wspomniec Kapuscinskiego opisujacego imperium rosyjskie otoczone murem i drutem kolczastym. Ten drut kolczasty mial podwojna role i by nikt z raju nie uciekl, i jako tlumaczenie czemu sa takie problemu z zapelnieniem polek w sklepach: para szla w budowanie murow i w drut kolczasty.
A teraz murem odgrodza sie Stany od Meksyku i Meksykanie sa oburzeni i traktuja to jako obraze. Moze niezadlugo powstanie mur gdzies na poludniowej granicy Unii Europejskiej.
W koncu mur w spoleczenstwie polskim buduje szefuncio. Z jednej strony muru sa "dzieci resortowe", "synowie ubekow" i im podobni a z drugiej prawdziwi bohaterowie i wzorowi obywatele krysztalowego panstwa San Escobar.
Widzac to budowanie murow przez "liderow" politycznych mozna tylko pomyslec, po co rozmowy z innymi, po co fora dyskusjne, po ci pisac i mowic do innych.
Lepiej sie odgrodzic murem i pozostac ze swoimi i olac reszte swiata.
PF