przechrztaimason
19.05.17, 13:35
Jak podaje oficjalnie Bolivariańskie Ludowe Rewolucyjne Cośtam zajmujące się statystyką (nazwy i tak zmieniają się co parę tygodni, jedne bardziej pompatyczne od drugich) minimalny koszt utrzymania czteroosobowej rodziny w chavistowskim raju przekroczył milion VEF. Uwzględniając oczywiście wyłącznie ceny oficjalne, bo czarnorynkowe są złe, wstrętne, a tak w ogóle to ich nie ma. Oczywiście, z polskiego punktu widzenia bazarowe ceny w Caracas nie szokują, są przeciętnie 30% niższe niż polskie. Sęk w tym, że przeciętny Venezolano zarabia 5% tego co Polacy. A mówimy tu o kraju, który swego czasu miał najwyższe pensje na kontynencie. A dziś wyprzedza jedynie takich pariasów jak Kuba czy Haiti. Nawet Honduras, Gwatemala czy Dominica są w stanie zaoferować swoim obywatelom wyższy standard życia.