polski_francuz
21.05.17, 08:24
Interesujacy wywiad z Thomasem Schmidem, dziennikarza z FAZ i Welt
Sytuacja po wyborach we Francji:
Owszem, to porażka dla nich obu. Uważali, i pewnie nadal uważają, UE za słabą i podatną na szantaż. Zakładali, że UE jest niepopularna w całej Europie. Ale najwyraźniej tak nie jest. Więcej: chaotyczne postępowanie rządu partii Kaczyńskiego i brutalna polityka Orbána wielu ludziom uprzytomniła, dokąd może doprowadzić polityka dająca pierwszeństwo wyłącznie własnemu narodowi. Wielu Europejczyków ma krytyczny stosunek do UE – jednak bynajmniej nie chce wylewać dziecka z kąpielą. Kaczynski i Orbán, ale także Trump i wcale nie tacy dżentelmeńscy Brytyjczycy otworzyli im oczy. I dzięki im za to.
Piekna idea panstwo europejskiego:
Chwileczkę. Jak wiadomo, historia to ląd mało znany, a przyszłość – ląd całkiem nieznany. Dlatego jestem ostrożny. Kto wie, może za 20, 30, 50 czy 100 lat zjednoczona Europa będzie państwem. Nie można tego wykluczyć. Historia potrafiła zaskakiwać. I pięknie by było, gdyby kobieta elektryk z Mazur i rybak z Bretonii, fiński fizyk i plantator cytryn z Salerno kiedyś czuli się – i to w pozytywnym sensie – obywatelami wspólnego państwa. Ale do tego jeszcze daleka droga.
...i troche realizmu
Prawda jest przecież taka, że wielu, bardzo wielu obywateli Europy jest sceptycznych wobec jednoczenia. W większości punktów nie podzielam tego sceptycyzmu. Ale przecież muszę go brać serio. Gdyby dziś zaaplikować UE nowe silne pchnięcie wspólnotowe, to tylko wzmocniłoby to siły odśrodkowe w UE, i rządy wcześniej czy później objęliby przeciwnicy UE.
PF