Dodaj do ulubionych

Dzieci dla wszystkich

25.06.17, 10:26
Bylismy wczoraj wieczorem na koncercie w Paryzewie i spotkalismy mlodych idacych grupami i otulonych szalem o kolorach teczy. Skad ta tecza? Ano mlodzi chca by PMA sans condition ni restriction czyli by pary lesbijskie i samotne kobiety mogly miec dzieci z probowki (o ile dobrze rozumiem).

Co prawda niezbyt rozumiem czemu lesbijki czy samotne kobiety nie chca dac sobie zrobic dziecka przez jurnego uchodzce z Syrii. A mamy ich teraz w Paryzu na kazdym skrzyzowaniu gdzie pokazuja z duma ich paszporty. Ale pewnie chodzi o zasade. Jestem jaka jestem i robie co chce i co mi sie podoba.

Miejmy nadzieje, ze sie uchodzcy nie obraza i nie wysadza w protescie.

PF
Obserwuj wątek
    • lont12 Re: Dzieci dla wszystkich 25.06.17, 10:40
      francuskie lesbijki i muzułmańscy nachodźcy wzajemnie się równoważą, bilans musi wyjść na zero, jak głosi prawo Kaczmarka ;)
    • de_oakville Re: Dzieci dla wszystkich 25.06.17, 12:16
      Pozwolmy Francuzom robic wszystko po swojemu. Wiekszosci z nich z pewnoscia nie interesuje czy podobaja sie Polakom czy nie. Nasza opinia o nich to nie jest dla nich opinia "arbitra". Mysla pewnie, ze jest raczej odwrotnie z racji ich potegi militarnej i kulturalnej w przeszlosci. Uwazaja, ze Polska to mniej wiecej cos takiego jak dla nas Bialorus. Rumunia to juz bardziej "lacinska siostra", choc rowniez dosc egzotyczna. Kiedy bylem po raz 1-szy raz w Paryzu wiele lat temu, za Gierka, odbylem wieczorny spacer po Polach Elizejskich z jednym ze starszych uczestnikow tej samej wycieczki. Byl on zaszokowany i zdegustowany widzac po drodze kilka par zlozonych z ladnych mlodych Francuzek i czarnych partnerow. Ja nie bylem. Pomyslalem sobie "wielki swiat". Mysle, ze dobra przyszlosc dla Polski to bylby kraj w rodzaju republiki feredalnej z "landami" o szerokiej autonomii i wlasnych prawach jak poszczegolne stany w USA. Wtedy "landy" "europejskie" takie jak Pomorze albo Slask moglyby robic wiecej rzeczy po swojemu, a "landy" "smolensko-klerykalne" po swojemu. Te "landy" "klerykalno-smolenskie" to glownie byla "Kongresowka" (bez Warszawy, ale za to z pomorskim Toruniem) i wschodnia Galicja (wlasciwie wschodnia czesc Zachodnie Galicji, bo prawdziwa wschdonia odpadla od Polski). Wspaniale Muzeum II Wojny Swiatowej w Gdansku, ukazujace cierpienia wszystkich narodow Europy, w tym rowniez Niemcow, nie bardzo spodobalo sie wladzy o powyzszej mentalnosci i pragnie ona przerobic jego charakter na bardziej "patriotyczny". Czyli majacy na wzgledzie
      tylko Polakow jako narod "wybrany" wokol ktorego "kreci sie swiat". Siedzialem kiedys w czasach studenckich na lawce z kolega w Ogrodzie Saskim w Warszawie. Nagle przejechal facet na rowerze z dzieckiem na tylnym siodelku. Dziecko z ciekawoscia obserwowalo otaczajacy go swiat. Kolega powiedzial wtedy do mnie: "takiemu to sie wydaje, ze wokol niego kreci sie swiat". Czy tak jest czy nie jest, ale z pewnoscia to bardzo przyjemne. "Nie bedziemy przed wami kryc
      jak cudownie moznaby zyc gdyby wciaz bobasem byc" jak spiewal kiedys zespol "Romuald i Roman" w utworze pt. "Bobas". Przyjechali do naszej miejscowosci nie calkiem trzezwi, ale dali pomimo tego wspanialy koncert i wygladali atrakcyjnie,.
      • polski_francuz Romuald i Roman 25.06.17, 14:16
        Ach, ach, d'Oakville jak to jest, ze piszesz zawsze co trzeba? Czy to to o Rysiu (Szurkowskim) czy o R&R. Przyznaj sie lepiej, pod pokryciem Pomorzanina kryje sie Wroclawiak, a?

        Inaczej byc nie moze. Perkusista R&R trenowal na Biskupinie kolo XI Liceum gdzie chodzilem. I grali na roznych wieczorkach w "Palacyku" na Kosciuszki gdzie chodzilem jako student Politechniki.

        Wiele przebojow nie mieli ale w pamieci zostali.

        Pozdro

        PF
        • de_oakville Wroclaw 26.06.17, 11:55
          polski_francuz napisał:

          > Przyznaj sie lepiej, pod pokryciem Pomorzanina kryje
          > sie Wroclawiak, a?

          Dzieki temu, ze moj ojciec bardzo lubil podrozowac pociagami i zabieral mnie czesto na swoje wojaze po Polsce, juz jako nastolatek mialem "zaliczone" prawie wszystkie miasta wojewodzkie bylego PRL-u. Ale jezdzilismy o wiele czesciej na polnoc niz na poludnie i w zwiazku z czym takie miasta jak Szczecin czy Gdansk poznalem o niebo lepiej niz np. Rzeszow czy Katowice. W Opolu nie bylem nigdy, a Wroclaw poznalem stosunkowo pozno, bo dopiero kiedy mialem 25 lat. Oczywiscie miasto zrobilo na mnie duze wrazenie. Bo chyba zadne inne w Polsce, poza Warszawa, nie jest tak okazale jesli chodzi o wielkosc budynkow, okazalosc ulic i rozmach. Czytalem w pewnej niemieckiej ksiazce, ze nuncjusz papieski nazwal kiedys Wroclaw "najpiekniejszym miastem po Wiedniu", a dla Fryderyka Wielkiego bylo to jedno z najlepszych miast w Niemczech, lepsze od Norymbergi, Augsburga, czy Gdanska".
          ("Breslau in 144 Bildern"). W moim odczuciu bylo to miasto pod wzgledem rozmachu nie mniej imponujace od Pragi czeskiej. Jednak nie znam dobrze Wroclawia. Nigdy we Wroclawiu nie jechalem tramwajem, odbylem tylko pieszo trase od dworca do ratusza i do paru innych
          miejsc w okolicy jak np. dworzec Wroclaw Swiebodzki. Ostatnio, bedac w Polsce czesto przejezdzam przez Wroclaw jezdzac do rozdziny - moja zona pochodzi z Dolnego Slaska.
          Najlepiej ze wszystkich miejsc w miescie znam Dworzec Glowny, bardzo imponujacy i przyjemny. A Gdansk? Znam go o wiele lepiej. "Wydeptywalem" od dawna co roku wszystkie jego ulice i zakamarki jezdzac przez dlugi czas kazdego roku na wakacje. Poznalem "jak wlasna kieszen" wszyskie jego dzielnice - Stogi, Nowy Port, Brzezno, Jelitkowo
          i inne. Odbywalem piesze wycieczki wzdluz morskiego brzegu z Gdyni do Nowego Portu w Gdansku. A poza tym w swojej calej "karierze miejskiej" Wroclaw, pomimo swojej wspanialosci i okazalosci w wiekach 18-tym, 19-tym i 20-tym, nigdy nie osiagnal takiej pozycji w Europie jaka mial Gdansk w XVII wieku, kiedy to byl "najwiekszym i najbogatszym miastem pomiedzy Amsterdamem i Moskwa". Na ziemiach polskich "Gdansk byl bogatszy niz owczesny stoleczny Krakow" (pisal rowniez o tym Pawel Jasienica).
          • lont12 Re: Wroclaw 26.06.17, 22:43
            Wrocław za to miał światowej klasy uniwersytet, z którym związanych było bodajże 10 noblistów. Zapamiętałem dwóch, bardzo różnych dwóch, choć obaj z żydowskimi korzeniami, Max Born i Fritz Haber. Max, wiadomo, ojciec mechaniki kwantowej, a poza tym dziadek Olivii Newton-John, od strony matki, co technicznie czyni Oliwię Żydówką ;). Fritz natomiast to wynalazca nawozów sztucznych ale też i Cyklonu B, który pochłonął jego rodzinę. Bardzo tragiczna postać, bo choć noblista, to po wojnie żaden europejski uniwersytet nie chciał go zatrudnić.
            • polski_francuz Re: Wroclaw 26.06.17, 23:43
              Takze Schrödinger jest z Wroclawia. Ale mnie najbardziej sie podobala, juz polska, szkola matematyczna. I Hugo Steinhaus ktory sie przeniosl z Lwowa na wroclawski Biskupin.

              PF

              • engine8 Re: Wroclaw 26.06.17, 23:54
                Mnie sie najbardziej podobala Elektronika na Politechnice :)
        • lont12 Re: Romuald i Roman 27.06.17, 00:03
          RiR pamiętam jak przez mgłę, oraz dwa inne wrocławskie zespoły Elar i Pakt. Bardziej profesjonalne zespoły miał wtedy Kraków, że wymienię Dżamble.
      • j-k Poviadasz, ze Rydzyk wpisal Torun do Koongresowki? 25.06.17, 17:41
        de_oakville napisał:
        Te "landy" "klerykalno-smolenskie" to glownie byla "Kongresowka"
        (bez Warszawy, ale za to z pomorskim Toruniem)


        Poviadasz, ze Rydzyk wpisal Torun do Koongresowki?
        i przesunal ja nieco na Zachod ?

        no, moze...
        dawno temu pracowalem pare miesiecy w Toruniu
        probujac sie zaczepic na UMK (z czego zrezygnowalem, na korzysc UJ i jak sie potem okazalo
        - najzupelniej slusznie...)

        Jakos rozpoznano mnie po akcencie...
        (akcent na Pomorzu panuje dosc specyficzny, raczej malo przyjemny...)

        - jest pan z Mazowsza ?
        (a wzrok towarzyszyl temu pytaniu dosc niechetny...)

        - nie - odpowiedzialem spokojnie:

        - Jestem z Warszawy

        - z Warszawy ? - a to co innego...

        (i sytuacja sie uspokoila...:)
        • borrka Re: Poviadasz, ze Rydzyk wpisal Torun do Koongres 25.06.17, 23:14
          Off topic, ale dodam, ze Mazowsze dlugo bylo odrebnym panstwem.
          Dosc zacofanym w zestawieniu z Malopolska i Wielkopolska.
          I na tym tle jedyne wielkie miasto w Polsce.
          Dziwny kontrast.
          • j-k Warszawa - a Mazowsze... 26.06.17, 12:56
            borrka napisał:
            > Mazowsze dlugo bylo odrebnym panstwem.
            > Dosc zacofanym w zestawieniu z Malopolska i Wielkopolska.
            > I na tym tle jedyne wielkie miasto w Polsce.
            > Dziwny kontrast.



            Ja zas dla Mlodzi przypomne, ze Warszawa nigdy nie byla glownym miastem Mazowsza.
            (byl nim Plock). Warszawa byla jednym z prowincjonalnych miasteczek i z woli Wazow
            (bo blizej im bylo do Szwecji). stala sie nagle stolica wielkiej Dawnej Rzeczpospolitej.
    • kylax4 Czyli we Francji nie ma równości dla osób LGBT. 25.06.17, 13:36
      Gdyby była faktyczna równość, to chyba logiczne, że kobieta może mieć dziecko, a tym bardziej pary małżeńskie dwóch kobiet.

      Przecież małżeństwo hetero może mieć dziecko z próbówki, więc skoro pary LGBT mogą także zawierać małżeństwa, to jakim prawem państwo zabrania dwóm kobietom zabiegu in vitro? Czyli Francja jednak nie ma równości małżeńskiej. Gdyby faktycznie była, to byłoby jak w Kanadzie, USA, czy krajach skandynawskich, lub Holandii, gdzie faktycznie dwie kobiety, lub samotne kobiety mogą mieć dziecko in vitro.

      Francja jak zwykle odstaje od krajów cywilizowanych.

      Widać, we Francji niby jest równość małżeńska dla osób LGBT, ale tak do końca jej nie ma.
      • felusiak1 Re: Czyli we Francji nie ma równości dla osób LGB 25.06.17, 18:21
        kajlaks, powiedz mi jak to się dzieje, ze raz USA odstaje od krajow cywilizowanych takich jak Francja a innym razem Francja odstaje od krajów cywilizowanych takich jak USA? Przecież nie można być jednocześnie pieknym, mlodym i bogatym oraz brzydkim, starym i biednym.
        • kylax4 Bardzo prosto. 25.06.17, 19:24
          W jednych dziedzinach bardziej postępowe jest USA (lub inny kraj), a w innych Francja (lub inny kraj). Co w tym trudnego do zrozumienia?
          • wojciech.2349 Re: Bardzo prosto. 26.06.17, 23:54
            Kał "rodzi" kał.
    • monalisa2016 Re: Dzieci dla wszystkich 25.06.17, 19:26
      polski_francuz napisał: Dzieci dla wszystkich

      Dzieci dla dzieci też? :-(
      Takie twierdzenie jest furtką dla przykładu wielu arabskich małżeństw, kiedy dorośli mężczyźni biorą sobie za żonę przyrzeczone im przez rodziców dziecko.
    • mara571 czytalam dzisiaj inna informacje z Francji 27.06.17, 21:54
      Centrale zwiazkowe szykuja wielki strajk 12 wrzesnia.
      Tak mi sie wydaje, ze problem dzieci dla towarzystwa spod znaku LBTGQ marginalny w stosunku do zmiana na rynku pracy, ktore szykuje ekipa Macrona.
      • monalisa2016 Re: czytalam dzisiaj inna informacje z Francji 28.06.17, 00:29
        Dzieci dla wszystkich małżeństwa tez dla wszystkich, dlaczego nie? :-)
        Hinduska wychodzi za maż za psa, dlaczego nie? :-)

        www.mirror.co.uk/news/weird-news/teenager-forced-marry-stray-dog-4156702

        www.focus.de/panorama/welt/gegen-boesen-fluch-indisches-maedchen-heiratet-einen-hund_id_4111348.html

        Sodoma i Gomora pozdrawia.
    • wojciech.2349 Re: Dzieci dla wszystkich 27.06.17, 22:16
      Niech zaadoptują chomika.
      Jestem za.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka