malkontent6
29.09.17, 19:19
Smutna wiadomość z Polski. Zmarł jeden z mistrzów polskiej sceny, filmu i kabaretu. Pamiętam go z kilku ról, które zagrał w Tetrze Współczesnym w Warszawie w latach siedemdziesiątych. Jeśli chodzi o film, to moim zdaniem najlepszy był w Gangsterach i filantropach. Ale kto teraz pamięta ten film?
W latach osiemdziesiątych (?) był w USA z kabaretem Dudek.
kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,22445865,wieslaw-michnikowski-nie-zyje-wybitny-aktor-filmowy-i-teatralny.html#MT2