borrka
14.10.17, 15:27
Copy & paste, na początek bez komentarzy.
Lubacik zwrócił uwagę
na problemy Matuszki.
Nie tylko Moskwabad, ale Piter, Jekaterynburg plus pare innych miast, boryka sie z edukacją dzieci imigrantow, przewaznie z Azji Środkowej i Kaukazu.
To nie sa rejony tradycyjnie przywykle do tysiecy uczniów z innych kregów kulturowych, bez znajomosci jezyka.
Jesli w CCCP rodzina Tadżycka w drodze awansu przenosila sie do stolicy, wszystko bylo nie tylko pod kontrolą, ale dobrze przygotowane.
I wszyscy znali język radziecki!
Dziś, jak mówia zli ludzie, w Moskwabadzie zyje 5 milionów imigrantów, przewaznie prostych ludzi, bez backgroundu kulturowo-cywilizacyjnego na poziomie wielkiego i bogatego miasta.
Władze są bezradne: 5 milionow na Moskwę, to % wiekszy, niż goscie Anieli na Rajch.
A w Niemczech latami rozwijano systemy integracyjne w szkolnictwie i one dzialaly, bo była wola integracji.
Dziś jej jakby mniej po obu stronach.
Masa materiału jest na Youtubie - kogo temat ciekawi i posiada jezyk matuszkanski, prosze:
Дети мигрантов не говорят по-русски
Wystarczy copyandpaste i juz mozecie słuchać/czytac o problemach integracyjnych .
Nie są mniejsze, niz na Zachodzie.
W Matuszce, w duzych miastach, trudna sytuacja szkolnictwa nie odbiega specjalnie od Rajchu.
Bywa, szczegolnie w ghettach imigranckich, ze
dzieci slabo znajace rosyjski, poddane w domu presji obcego obyczaju, stanowią polowe i zanizają poziom nauczania.
Rodzice aborygenów zaczynają rozumiec tę patową sytuacje:
www.youtube.com/watch?v=BPLE6bACAQ8
Gastarbeiterzy matuszkanscy bedą sie radykalizowac, bo czują, ze Ruscy lubia ich, jak zadrę ... juz nie powiem gdzie.
Konflikt rozkwitnie tysiacem kwiatów!
W Moskwabadzie są muzulmanskie medresy, przedszkola, supermarkety z żywnoscia certyfikowana przez muftiego, a biura podróży nie nadążają z organizowaniem wycieczek do Mekki.
Restauracje "halal" bez alkoholu i papierosów cieszą sie wielkim powodzeniem.
Halalne kosmetyki, to juz cala siec sklepow w Moskwie, rosnaca mimo astronomicznych cen i niezgodnosci z przepisami - napisy na etykietach są po arabsku!
Rozkwita designerstwo zgodne z koranicznymi kanonami mody - to juz wielki biznes nad rieką Moskwą.
Popyt rodzi podaż, a w stolicy wg najskromniejszych kalkulacji zyje 4 miliony muzulmanów.
I to jest ta "liberalna" strona islamizacji, to jest ta tolerancja, do ktorej Wowa Putin wzywa niegorzej niemieckiej Anieli.
Ale dżihad za progiem i jest to kwestia czasu - szczesciem dla Rosji, tow. Stalin zadbal o laicyzacje spolecznosci islamskiej w CCCP, co opóznia i łagodzi konflikt w Matuszce.
...
Udawanie, ze nie ma problemu, jest smieszne.
Juz dzis zlikwidujcie Dieda Moroza, a Snieguroczka niech zaloży nikab:)