polski_francuz
25.11.17, 13:24
Bylem z corka dzisiejszego ranka na merostwie by odebrac paszport. I pani, ktora tam pracowala miala specyficzny akcent. Wiec ja zapytalem skad jest. Okazalo sie, ze z Polski. I zaczelismy rozmawiac po polsku i dzielic doswiadczenia co do polskich Francuzow i Francuzek.
Po jednej z wysluchanych historii zaczelem miec lzy w oczach. Jedna z Polek, ktora pani urzedniczka poznala ma juz powazny wiek i mysli o swoim pogrzebie. I pojechala specjalnie do Polski by przywiezc troche polskiej ziemi. Ktora chce by ja rzucili na Jej trumne podczas pogrzebu.
PF