borrka
21.12.17, 01:00
Dzisiaj trafiłem na wypowiedz Wojciecha Maziarskiego, chyba zaokraglając mojego równolatka, o nadchodzących "ponurych swietach", jak w stanie wojennym.
Protestuję, Panie Wojciechu.
No, byly ponure - dziennik telewizyjny gdzies z podziemnego bunkra, spikerzy w mundurkach, urbanowska tresc propagandowa w stylu PiS i tez niebywale patriotyczna.
Poręba z ZP Grunwaldu robił za IPN.
Ale ...Mlynarski spiewal "Robmy swoje" i mial racje, odwazni drukowali gazetki, mniej dzielni je czytali, a potem zainfekowani przez "ekstreme byłej Solidarnosci", chodzili na zadymy z ZOMO.
Jedna z moich milych znajomych, posumowała "Jesli nie ja, to kto!?"
Znaczy bedzie sie gonił z czerwonym.
Do czego zmierzam?
Nie dajmy sie wprowadzic w ten nastrój - jeszcze szczury nie uciekaja, jeszcze brzmi kursko-urbanowska nowomowa o wrogach z Brukseli (wtedy byl Waszyngton i Regan), ale ta glupota jest antyentropijna, .
To musi sie skończyć, bo twory w rodzaju PiS, są niezgodne z II zasadą termodynamiki.
Wesolych Swiat:)
Optymistycznych.