malkontent6
04.05.18, 14:33
Spotkałem się na tym forum z zarzutami, że jakakolwiek krytyka USA powoduje agresję ze strony sympatyków tego kraju. Uprzejmie informuję, że jest to dalekie od prawdy. Oto przykład sytuacji, która moim zdaniem zasługuje na krytykę.
Nie kwestionuję decyzji władz miasta Jersey City o (tymczasowym) usunięciu Pomnika Katyńskiego, bo nie wiem o co tam chodzi. Wzbudziła jednak sporo emocji i zainteresowała marszałka Senatu Stanisława Karczewskeigo, który odniósł się do tej sprawy bardzo krytycznie. Niestety reakcja burmistrza miasta, pana Fulopa jest żałosna - określił marszałka Karczewskiego jako znanego antysemitę i białego nacjonalistę.
Lewackie środowiska w USA stosują właśnie takie metody walki działania. Jeśli nie mogą się do niczego przyczepić to zarzucają przeciwnikom rasizm, antysemityzm itp.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23354541,sprawa-pomnika-katynskiego-burmistrz-atakuje-karczewskiego.html