polski_francuz
06.05.18, 10:06
Zacznijmy od "slonia i sprawy polskiej": pedofila Polanskiego wywalono z Amerykanskiej Akademii Filmowej za akt seksualny z malolatka podrzucona 40 lat temu przez mame dla kariery jej corki. Mozna dyskutowac czy slusznie czy nieslusznie. Ale, powiedzmy z nieletnimi nie powinno sie miec aktow seksualnych, dla kariery czy nie. I to ze jest sie Zydem i ze sie mialo trudne dziecinstwo schowanym gdzies w polskiej antysemickiej wiosce nie zmienia zasady. Dla uproszczenie dodam co trzeba robic: trza po szwedzku sprawdzic dowod osobisty partnerki i odjac od dzisiejszej data date jej urodzenie i ma byc wynik wiekszy niz 18.
Troche z wyzszego piedestalu spadla szwedzka (co tam sie kurka dzieje w tej Szwecji dzieje?) Akademia literatury w Sztokholmie, ktora przyznaje nagrody Nobla. Zanim sie minister Glinski skapowal, ze mozna szefuncia uzdrowic Noblem dla Czesia Niemena (a co on ma tez szanse na Nobla z literatury tak jak Cymmerman) to okazalo sie, ze Nobla w tym roku. Nobla nie bedzie. Winny jest francuski fotograf, ktory zonaty z czlonkinia akademii, korzystal z jej lokali by dac upust swym zboczonym chuciom i uprawiac francuska milosc w lokalach akademii.
Jakie wnioski ogolne? Ano lepiej zyc dobrze z kobitami, bo juz niezadlugo przejma calkowicie wladze na tym swiecie i beda samowolnie rozdawaly i Noble i Oskary. I moze tez lepiej nie przywiazywac zbytniej wagi do wielkich honorow bo, jak widac, ludzie ktorzy je przyznaja nie sa doskonali.
Milego weekendu
PF