Dodaj do ulubionych

DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW

IP: *.ipt.aol.com 19.04.02, 10:24
Wyobrazcie sobie panowie, ze nasi poludniowi sasiedzi przez 30 lat przyjezdzaja
do nas tylko po to aby wypic butelke benzyny, wsiasc do pelnego autobusu
miejskiego, wejsc do kosciola podczas wielkanocnej sumy lub tez do innego
miejsca gdzie jest mozliwie duzo ludzi i wysadzaja sie. Za kazdym razem ginie
kilkanascie osob, kilkanascie jest rannych. W tym statystycznie polowwa osob
plci zenskiej i ok 30% dzieci. Cobyscie zrobili? Czybyscie pozwolili aby dranie
zabijali bezkarnie wasze dzieci, zony, matki, braci, przyjaciol ? Nie
przypuszczam. W koncu wzburzylaby sie was krew i wjechalibyscie czolgami do
nich.
Na tym mniej wiecej polega ten konflikt. Obydwie strony tak sie nienawidza, ze
stracily rozum. Dlaczego popieracie tylko jednych ? Czyzby kierowaly wami tylko
prymitywne, rasistowskie uczucia?
W waszych wystapieniach na forum, ani w waszych akcjach obronnych widac
stronniczosc. Sprawiedliwy nie staje nigdy po stronie watpliwej racji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maximus Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: 157.25.92.* 19.04.02, 10:45
      Oczywiście pominąłeś znaczący fakt już na wstępie. Otóż nie dodałeś, że od 50
      lat bezprawnie okupujemy ziemie naszego południowego sąsiada oraz, że stosujemy
      wobec ludności zamieszkującej okupowane przez nas tereny politykę segregacji
      rasowej. Gwoli ścisłości - nie bronię Palestyńczyków tylko nie lubię gdy wmawia
      się opinii międzynarodowej (w tym nam) , że racja stoi tylko po jednej stronie.
      Bo tak motywowała swoje podboje i ludobójstwo w Polsce III Rzesza oraz ZSRR w
      Afganistanie.
      • Gość: yota Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.tnt1.auburn.wa.da.uu.net 19.04.02, 10:51
        no wlasnie - wedlug Irka to oni by sobie tak z nudow przyjezdzali - tak
        poprostu zeby sie "rozerwac"...bez zadnych powodow czy przyczyn...
        • Gość: Maximus Re: yota IP: 157.25.92.* 19.04.02, 11:19
          Jasne, bo generalnie ich religia wspiera samobójców. W Koranie stoi jak
          wół "Chcesz się zabić jedź do Izraela, zgiń niszcząc niewiernych, po śmierci
          czekać cię będzie niekończąca się rozkosz". Kierując sie podobną filozofią choć
          inną religią AK-owcy podkładali bomby w kawiarniach, urządzali zamachy na
          niemieckich "bohaterów" wojennych i umierali w zbiorowym samobójstwie zwanym
          powszechnie "Powstaniem Warszawskim".
          • Gość: Wikul Re: yota IP: *.acn.waw.pl 19.04.02, 22:24
            Gość portalu: Maximus napisał(a):

            > Jasne, bo generalnie ich religia wspiera samobójców. W Koranie stoi jak
            > wół "Chcesz się zabić jedź do Izraela, zgiń niszcząc niewiernych, po śmierci
            > czekać cię będzie niekończąca się rozkosz". Kierując sie podobną filozofią choć
            >
            > inną religią AK-owcy podkładali bomby w kawiarniach, urządzali zamachy na
            > niemieckich "bohaterów" wojennych i umierali w zbiorowym samobójstwie zwanym
            > powszechnie "Powstaniem Warszawskim".


            Przestań bredzić na temat o którym nie masz pojęcia.AK-owcy walczyli nie kierując
            się jakąś religią i nie brali udziału w żadnym zbiorowym samobójstwie.Walczyli
            żeby m.in.tacy jak ty mieli gdzie żyć i posługiwać się j.polskim a nie
            np.rosyjskim.Twoje porównania przypominają słynny dowcip jak to w Moskwie
            rozdają rowery.
            • Gość: Maximus Re: Wikul IP: 157.25.92.* 22.04.02, 10:40
              Widzę, że jesteś strasznie "mądry". Mój dziadek został złapany w czasie
              powstania i odstawiony do Oświęcimia, który przeżył, ale nie wytrzymał
              następnego "kacetu" Matthausen. Zapewne twój "patriotyczny" zmysł nie pozwolił
              ci dostrzec 9 i 10 latków z butelkami z benzyną "walczących" z uzbrojonymi po
              zęby SS - manami z Einzsatz Gruppen. Prawda jak to kole w oczy? I co to nie
              było samobójstwo? To nie był fanatyzm, aktywnie zresztą wspierany przez nasz
              Kościół? Myślisz może, że Dowództwo Ak nie zdawało sobie sprawy z tego, że
              Niemcy tuż przed wybuchem Powstania ściągnęli do miasta świeże posiłki nie
              zmęczone ucieczką przed Rosjanami? Przeczytaj dostępne dzisiaj raporty Kedywu.
              Może otworzysz oczy. To przez takich "patryjotów czczących niepotrzebne ofiary"
              jak ty cały czas stoimy w miejscu nie zastanawiając sie nad błędami
              przeszłości. Może tych 400 000 poległych młodych ludzi (18-25lat)zmieniłoby na
              lepsze obraz powojennej Polski, może Warszawa wyglądałaby tak pięknie jak Paryż
              czy Kraków a nie jak szary, socrealistyczny bunkier. Może....
      • Gość: tatrzan Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: 5.1R2D* / 10.24.77.* / 199.203.49.* 19.04.02, 12:30
        Gość portalu: Maximus napisał(a):

        >" Oczywiście pominąłeś znaczący fakt już na wstępie. Otóż nie dodałeś, że od 50
        > lat bezprawnie okupujemy ziemie naszego południowego sąsiada oraz, że stosujemy
        >
        > wobec ludności zamieszkującej okupowane przez nas tereny politykę segregacji
        > rasowej. Gwoli ścisłości - nie bronię Palestyńczyków tylko nie lubię gdy wmawia
        >
        > się opinii międzynarodowej (w tym nam) , że racja stoi tylko po jednej stronie.
        >
        > Bo tak motywowała swoje podboje i ludobójstwo w Polsce III Rzesza oraz ZSRR w
        > Afganistanie."

        Gwoli prawdy nalezy byc dokladnym:
        a)Israel okupuje tereny palestynczykow 35 lat a nie 50,jak twierdzisz.
        b)Nie ma i nie moze byc segregacji rasowej z prostej przyczyny,zarowno Izrael-
        -czycy jak i palestynczycy sa tej samej rasy-semici.
        c)Prawda,Izrael okupuje tereny Palestynczykow,a Palestynczycy maja pelne prawo
        do stworzenia wlasnego panstwa.
        d)Wychodzac z tego zalozenia mozna powiedziec ze jezeli Palestynczycy rozpoczna
        walke,nawet zbrojna,bedzie to z ich strony sluszna walka.
        e)Jak wiadomo sa rozne formy walk:1.Pokojowa odznaczjaca sie z uzyciem takich
        srodkow jak strajki,demonstracje,mobilizacja swiatowej opinii spolecznej lacznie
        z opinja spoleczna okupujacego kraju;2.Rozruchy z uzyciem bezpalnych srodkow,jak
        to mialo miejsce w pierwszej Intyfadzie,kiedy to mlodzierz palistynska wychodzila
        dzien dzien na ulice i scierala sie z izraelskimi zolnierzami;3.Walka zbrojna,kie-
        -dy okupowany narod po wyczerpaniu wszystkich pokojowych i pol pokojowych srodkow
        bierze do reki bron.
        f)Jezeli narod postanawia uzyc broni jako ostatecznego srodka,wtedy kieruje ta
        bron przeciwko silom zbrojnym okupanta,atakujac bazy wojskowe,poszczegolne
        jednostki,czy to otwarcie czy to z ukrycia.
        g)Elita palestynska,niestety,nie tyle mysli o wywalczenie niepodleglosci dla
        swego narodu,ile o zlikwidowaniu Panstwa Izrael.Dlatego tez zamiast walczyc
        preciwko zolnierzom,posylaja samobojcow,ktorych zadaniem jest wysadzac sie w
        powietrze w publicznych miejscach pelnych przedewszystkim kobiet,dzieci i
        mlodziezy,jak autobusy,dyskoteki,kawiarnie,czy restauracje.Kazdy normalny
        czlowiek rozumie ze terrorystyczne akje wywoluja silna reakcje ze strony ofiary
        terroru,w tym wypadku panstwa,ktorego obywatele padli ofiara terroru.

        • Gość: Maximus Re: tatrzan IP: 157.25.92.* 19.04.02, 12:53
          Mówisz o 35 latach, a nie pamiętasz o rezolucji ONZ z 1947 r. w której to ONZ
          uznając istnienie Izraela (po 2 latach ataków terrorystycznych na wojska
          brytyjskie stacjonujące w regionie) dokonał podziału terytorium Palestyny w
          stosunku 1/3 - Żydzi do 3/4 - Palestyńczycy. Jeśli chodzi o walkę zbrojną to
          prawo międzynarodowe uznaje za walkę narodowowyzwoleńczą również walkę poprzez
          ataki terrorystyczne - tak jak to miało miejsce w Polsce podczas II wojny
          światowej czy w koloniach brytyjskich, francuskich i portugalskich w latach
          1966 - 76. Jeśli zamachy są przeciwko okupantowi to wówczas nie jest to
          terroryzm. Mówisz o atakowaniu kolumn wojska oraz baz Izraelskich.
          Palestyńczycy sporadycznie dokonują takich ataków, ale nie mają sił ani środków
          (naprawdę świetny wywiad) aby te operacje przeprowadzić na szerszą skalę.
          Skupiają się na atakach samobójczych bo po pierwsze takie są najtańsze, a po
          drugie są najbardziej medialne (służą nagłośnieniu ich sprawy). Nigdy nie
          dowiedziałbyś się o Alei Snajperów w Sarajewie czy masakrach w Srebrnicy gdyby
          nie TV i prasa. Z tych samych powodów najbardziej skuteczne są zamachy
          samobójców. Nie tylko mówią światu: walczymy o swoje, ale także zastraszają
          zaplecze armii - społeczeństwo mówiąc: nie jesteście bezpieczni.
          Pozdrawiam
          • Gość: slawek.r Re: tatrzan IP: *.red.bezeqint.net 20.04.02, 00:22
            Gość portalu: Maximus napisał(a):

            >" Mówisz o 35 latach, a nie pamiętasz o rezolucji ONZ z 1947 r. w której to ONZ
            > uznając istnienie Izraela (po 2 latach ataków terrorystycznych na wojska
            > brytyjskie stacjonujące w regionie) dokonał podziału terytorium Palestyny w
            > stosunku 1/3 - Żydzi do 3/4 - Palestyńczycy."

            Jezeli ktos nie pamieta jakis szczegol,to raczej Ty.Wlasciwie,tatrzan zaznaczyl
            tylko fakt iz Izrael rzadzi na tych terenach tyko 35 lat i nic wiecej.Jezeli
            jestes tak obeznany z faktami,to powinienes byl wiedziec,ze:a.Palestynczycy
            zrzekli sie stworzenia na tych 3/4 obszaru swego panstwa,zdajac sie na los swych
            "braci" i wzieli aktywny udzial w inwazji krajow arabskich na Izrael 15-ego maja
            1948 roku,majac nadzieje ze nowopowstale panstwo zostanie zmiecione z powierzchni
            ziemi;b.Abdalla,krol Jardenu i dziadek Husejna,dolaczyl tereny dzisiaj okupowane
            przez Izrael do swego krolestwa,dajac palestynczykom do zrozumienia ze ma gdzies
            ich prawo do wlasnego panstwa.

            "Jeśli chodzi o walkę zbrojną to prawo międzynarodowe uznaje za walkę
            narodowowyzwoleńczą również walkę poprzez ataki terrorystyczne - tak jak to
            miało miejsce w Polsce podczas II wojny światowej czy w koloniach brytyjskich,
            francuskich i portugalskich w latach 1966 - 76."

            Prawo miedzynarodowe nie lamie sobie glowe z narodowowyzwolenczymi walkami,to
            nie jest jego sprawa,najwyzej okresla warunki w ktorych mozna okreslic akcje
            zbrojne jakiegos panstwa jako napasc na inne panstwo,a ktore sa obronne.Za ataki
            terrorystyczne uwazamy ataki dokonane na ludnosc bezbronna,nie zaangazowana w
            walkach,zas ataki na zbrojnego wroga uwazamy za zbrojna walke.Mylisz sie twierdzac
            iz ataki polskich partyzantow na uzbrojonych Niemcow byly aktami terrorystycznymi,
            to wlasnie akcje niemieckie przeciwko bezbronnej ludnosci mozna uznac aktami
            terroru.

            "Jeśli zamachy są przeciwko okupantowi to wówczas nie jest to terroryzm".

            Podtwierdzasz tylko to,co powiedzialem wyzej.

            "Mówisz o atakowaniu kolumn wojska oraz baz Izraelskich. Palestyńczycy
            sporadycznie dokonują takich ataków, ale nie mają sił ani środków(naprawdę
            świetny wywiad) aby te operacje przeprowadzić na szerszą skalę."

            Walczy sie przeciwko okupantowi z silami i srodkami stojacymi do dyspozycji,ale
            walczy sie przeciwko ludziom uzbrojonym,a nie przeciwko ducha winnym kobietom,
            ktore przybyly na rynek zaopadczyc sie na sobote(niedziele),i nie przeciwko
            dzieciom,ktore spedzaja wolny czas na spozywaniu pica przy picerni,i nie
            przeciwko 15-16 latkom,ktorzy przyszli do dyskoteku,by potanczyc i spedzic z
            kolegami i kolezankami przyjemny wieczor.A teraz porusz troche twoja fantazje i
            pomysl na chwile,ze ta kobieta z rynku,ktora terrorysta samobojca usmiercil ze
            soba,to Twoja matka,ze to dziecko spozywajace pice,usmiercone przez terroryste,to
            Twoj syn,ze ta 15-to latka,ktora zakonczyla zywot rozerwana dynamitem
            samobojcy,to Twoja corka.A wiec porusz twa mozgownice i pomysl nad scenario
            podane wyzej.
            >
            " Skupiają się na atakach samobójczych bo po pierwsze takie są najtańsze, a po
            > drugie są najbardziej medialne (służą nagłośnieniu ich sprawy). Nigdy nie
            > dowiedziałbyś się o Alei Snajperów w Sarajewie czy masakrach w Srebrnicy gdyby
            > nie TV i prasa. Z tych samych powodów najbardziej skuteczne są zamachy
            > samobójców. Nie tylko mówią światu: walczymy o swoje, ale także zastraszają
            > zaplecze armii - społeczeństwo mówiąc: nie jesteście bezpieczni.
            > Pozdrawiam "

            Zostawiam to bez zbednego komentarza.Radze ci sie mocno zastanowic jaki efekt
            moga osiagnac terrorysci,pospolici mordercy? Tylko jeden-poglebiaja cierpienie
            i niewole wlasnego narodu.
            Pzdrawiam.

            • Gość: Maximus Re: slawek.r IP: 157.25.92.* 22.04.02, 09:56
              Jeśli chodzi o stronę prawną pojęć "terroryzm" i "walka narodowowyzwoleńcza" to
              odsyłam do podręcznika od Prawa Międzynarodowego dla studentów Prawa i
              Administracji, którą to książkę miałem okazję poznać (aż za dobrze) kilka lat
              temu. Zwracam również uwagę na rezolucję ONZ dotyczące Deklaracji Praw
              Człowieka. Wspomniałeś o tym, iż walka partyzantów z AK i AL to nie były ataki
              terrorystyczne. No cóż, pewnie zapomniałeś, że AK-owcy w Warszawie dokonali
              zamachu bombowego na Cafe Adria, w którym zginęli nie tylko niemieccy
              żołnierze, ale i polscy i niemieccy cywile. Wielokrotnie dokonywano
              tzw. "gazowania" kin, do których chodzili również Polacy (volksdeutsche)-
              "Tylko świnie siedzą w kinie". Nie wspomnę również o wysadzaniu torów
              kolejowych pod przejeżdżającymi pociągami, wiele z nich (celowo) miało wagony
              pasażerskie z podróżującymi w nich cywilami. Jeśli nadal nie wierzysz to
              przeczytaj, załączone do książki "Rozmowy z Katem" kopie raportów
              Oberstgruppenfuhrera Jurgena Stroopa, który dowodził akcją pacyfikacji Getta
              Warszawskiego. Nazywał on Żydów walczących z jego SS - manami "bandytami"
              i "terrorystami z ŻOB". Pisał także o tym iż "terroryści żydowscy specjalnie
              podpalali się w domach aby wystawić fałszywe świadectwo siłom policyjnym
              zaprowadzajacym porządek". Mógłbym jeszcze wyliczać, ale nie sądze aby cię to
              przekonało skoro uważasz za w pełni uzasadnione wysyłanie czołgó w celu
              pacyfikowania palestyńskich gówniarzy z procami lub chińskimi kałasznikowami.
              Pozdrawiam
              • slawek.r Re: slawek.r 22.04.02, 11:14
                Gość portalu: Maximus napisał(a):

                > Jeśli chodzi o stronę prawną pojęć "terroryzm" i "walka narodowowyzwoleńcza" to
                > odsyłam do podręcznika od Prawa Międzynarodowego dla studentów Prawa i
                > Administracji, którą to książkę miałem okazję poznać (aż za dobrze) kilka lat
                > temu. Zwracam również uwagę na rezolucję ONZ dotyczące Deklaracji Praw
                > Człowieka. Wspomniałeś o tym, iż walka partyzantów z AK i AL to nie były ataki
                > terrorystyczne. No cóż, pewnie zapomniałeś, że AK-owcy w Warszawie dokonali
                > zamachu bombowego na Cafe Adria, w którym zginęli nie tylko niemieccy
                > żołnierze, ale i polscy i niemieccy cywile. Wielokrotnie dokonywano
                > tzw. "gazowania" kin, do których chodzili również Polacy (volksdeutsche)-
                > "Tylko świnie siedzą w kinie". Nie wspomnę również o wysadzaniu torów
                > kolejowych pod przejeżdżającymi pociągami, wiele z nich (celowo) miało wagony
                > pasażerskie z podróżującymi w nich cywilami. Jeśli nadal nie wierzysz to
                > przeczytaj, załączone do książki "Rozmowy z Katem" kopie raportów
                > Oberstgruppenfuhrera Jurgena Stroopa, który dowodził akcją pacyfikacji Getta
                > Warszawskiego. Nazywał on Żydów walczących z jego SS - manami "bandytami"
                > i "terrorystami z ŻOB". Pisał także o tym iż "terroryści żydowscy specjalnie
                > podpalali się w domach aby wystawić fałszywe świadectwo siłom policyjnym
                > zaprowadzajacym porządek". Mógłbym jeszcze wyliczać, ale nie sądze aby cię to
                > przekonało skoro uważasz za w pełni uzasadnione wysyłanie czołgó w celu
                > pacyfikowania palestyńskich gówniarzy z procami lub chińskimi kałasznikowami.
                > Pozdrawiam

              • Gość: slawek.r Re: slawek.r IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 22.04.02, 12:55
                Gość portalu: Maximus napisał(a):

                > "Jeśli chodzi o stronę prawną pojęć "terroryzm" i "walka narodowowyzwoleńcza" to
                > odsyłam do podręcznika od Prawa Międzynarodowego dla studentów Prawa i
                > Administracji, którą to książkę miałem okazję poznać (aż za dobrze) kilka lat
                > temu.Zwracam również uwagę na rezolucję ONZ dotyczące Deklaracji Praw
                Czlowieka."

                Kazdy z nas interpretuje czytany tekst na podstawie swego swiatopogladu i
                swych przekonan.Powtarzam,i jestem tego przekonany,ze zarowno Deklaracja Praw
                Czlowieka jak i Prawa Miedzynarodowe potepiaja terror skierowany przeciwko
                ludnosci i widza w nim jedynie akt morderstwa,a nie legitymna walke przeciwko
                okupantowi,jak tego sugerujesz.

                "Wspomniales o tym, iż walka partyzantów z AK i AL to nie były ataki
                > terrorystyczne. No cóż, pewnie zapomniałeś, że AK-owcy w Warszawie dokonali
                > zamachu bombowego na Cafe Adria, w którym zginęli nie tylko niemieccy
                > żołnierze, ale i polscy i niemieccy cywile. Wielokrotnie dokonywano
                > tzw. "gazowania" kin, do których chodzili również Polacy (volksdeutsche)-
                > "Tylko świnie siedzą w kinie". Nie wspomnę również o wysadzaniu torów
                > kolejowych pod przejeżdżającymi pociągami, wiele z nich (celowo) miało wagony
                > pasażerskie z podróżującymi w nich cywilami."

                Nie,nie zapomnialem,i temat walki polskiej partyzantki,zarowno AK jak i AL,jest
                mi bliski,chociazby ze wzledu na to,ze moj ojciec byl partyzantem na Lubelszczyz-
                -nie.Owszem,znane mi sa akta podkladania min w restauracjach i sal kinowych,ale
                byly to restauracje i sale kinowe przeznaczone dla zolnierzy i oficerow
                Wermachtu,jak rowniez dla SS-manow i funkcjonariuszy Gestapo,ci ostatni chodzili
                w cywilnych ubraniach,stad sie wiec biora cywilni miedzy zabitymi w tych aktach.
                To samo jezeli chodzi o wysadzanie pociagow niemieckich.Pociagi te skladaly sie,
                z platform na ktorych umieszczano czolgi i armaty,jak rowniez pilnujacych tran-
                sportu niemieckich zolnierzy.Rowniez tobie wiadomo,ze ci "podroznicy" w pasazers-
                kich wagonach,to byli oficerowie wermachtu,SS,Gestapo i delegowani na inspekje
                administracyjni urzednicy.Faktem jest ze Polscy partyzanci,grupowo,czy samotnie
                nie przyszli do miast Niemieckich w celu wysadzenia siebie dynamitem w powietrze
                lacznie z starcami,kobietami,dziecmi i mlodzierza!


                "Jeśli nadal nie wierzysz to przeczytaj, załączone do książki "Rozmowy z Katem"
                kopie raportów Oberstgruppenfuhrera Jurgena Stroopa, który dowodził akcją
                pacyfikacji Getta Warszawskiego. Nazywał on Żydów walczących z jego SS -
                manami "bandytami" i "terrorystami z ŻOB". Pisał także o tym iż "terroryści
                żydowscy specjalnie podpalali się w domach aby wystawić fałszywe świadectwo siłom
                policyjnym zaprowadzajacym porządek"

                Pozwolisz,ze zauwaze tylko,ze zanim to napisales,potrzebowales sie mocno
                zastanowic czy tego napisac.Dlaczego? Mysle ze jestes na tyle inteligentny iz sam
                zrozumiesz.Dodam tylko,ze zlapanych w akcji ulicznej lapanki Polakow,Miemcy roz
                trzeliwali czasami na miejcu twierdzac iz zlikwidowali polskich bandytow.


                "Mógłbym jeszcze wyliczać, ale nie sądze aby cię to przekonało skoro uważasz za w
                pełni uzasadnione wysyłanie czołgó w celu pacyfikowania palestyńskich gówniarzy z
                procami lub chińskimi kałasznikowami.
                > Pozdrawiam"

                Z braku czasu,dam ci na to odpowiedz troche pozniej.
                Narazie z pozdr.

                • Gość: Maximus Re: slawek.r IP: 157.25.92.* 22.04.02, 13:24
                  Rzeczywiście prawo jako takie w tym także prawo międzynarodowe można
                  interpretować na wiele sposobo. Jednak interpretować nie należy mylić z
                  naginać. Wiem coś o tym bo moja praca magisterska była poświęcona sytemowi
                  prawnemu III Rzeszy. Uważasz, że w czasie okupacji w ulicznych zamachach i
                  atakach na pociągi ginęli tylko Niemcy. Mam prosty dowód, moja matka mając 6
                  lat jechała z moją babcią pociągiem do rodziny pod Białą Podlaskę. Skład był
                  mieszany - silnie chronione wagony z amunicją na front (kierunek linii
                  Warszawa - Mińsk)i wagony pasażerskie, w których jechało mnóstwo
                  czarnorynkowych handlarzy - Polaków. Ponieważ moja babcia nie jechała na handel
                  nie zapłaciła żołnierzowi łapówki (nie miała pieniędzy). Żołnierz wyrzucił obie
                  z pociągu ze słowami "polnische schweine". Okazało się to szczęśliwym zbiegiem
                  okoliczności, bo 10 km dalej w lasach koło Białej Podlaski pociag wyleciał w
                  powietrze. Zginęli prawie wszyscy pasażerowie i nie był to odosobniony
                  przypadek. Zapomniałeś, również o tym , że w Cafe Adria zginęła obsługa -
                  Polacy - cywile. Nie wiem także czemu musiałem sie głęboko zastanawiać nad
                  opisaniem wydarzeń w gettcie. Były one tragiczne i pisząc o nich pokazywałem
                  jedynie jak można z ofiar zrobić katów - terrorystów walczących z dysponujacą
                  ogromną przewagą policją (regularne oddziały SS i SD) "usiłującą" zaprowadzić
                  porządek. Liczę na twoją inteligencję (tak jak ty na moją),gdzie wykorzystuje
                  się podobną retorykę i w jakim celu.......
              • Gość: slawek.r Re: slawek.r IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 23.04.02, 22:02
                Gość portalu: Maximus napisał(a):

                >" Mógłbym jeszcze wyliczać, ale nie sądze aby cię to
                > przekonało skoro uważasz za w pełni uzasadnione wysyłanie czołgó w celu
                > pacyfikowania palestyńskich gówniarzy z procami lub chińskimi kałasznikowami.
                > Pozdrawiam"

                Spelniam,Maximus,dana obietnice i daje odpowiedz na ostatnia czesc Twego
                postu.Przedewszystkim mylisz sie uwazajac ze w pelni uzasadniam "wyslanie czolgow
                w celu pacyfikowania palestynskich gowniarzy z procami".Jezeli mowa jest o
                ostatniej operacji wojsk Izraelskich na terenach Palestynskich to,wybaczys,nie
                mozna mowic o wyslaniu czolgow przeciwko dzieciom z procami i rowniez Ty wiesz iz
                byla to reakcja Izraelskiego Rzadu na mordercze akcje terrorystyczne Palestynczy-
                -kow dokonane w kilku miastach Izraela:Jerozolima,Tel-Aviv,Chaifa,Natania i
                inne.Nie twierdze,ze jest to idealna droga do rozwiazania konfliktu,ale zadne
                szanujace sie panstwo nie moze sobie pozwolic na luksus jakim jest bezkarne
                mordowanie Boga winnych obywateli.Zauwaz,Maximus,w roku 1991 Palestynczycy
                wyslali w ramach pierwszej Intyfady nastolatkow na ulice,kryjac sie tchozliwie za
                ich plecami.Ani jeden czolg nie wkroczyl do miast palestynskich i nie spadla
                nawet jedna bomba.Wynik tej intyfady-kongres w Madrycie z udzialem Palestynczykow
                i przedstawicieli Izraelskiego Rzadu.Na zakonczenie:konflikt Izraelsko-
                Palestynski jest glebszy niz sie to wydaje i korzenie tego konfliktu siegaja kon-
                -ca 19-ego wieku.Dopoki Izrael nie uzna prawa Palestynczykow do wlasnego
                panstwa,z jednej strony,zas z drugiej przywodzcy Palestynczykow nie uwolnia sie
                ze snu o zniszczeniu Izraela i utopieniu wszystkich Zydow w morzu,dopoty bedzie
                trwal ten konflikt.Tylko obopolne uznanie narodowych praw polozy kres dalszemu
                konfliktowi.

                Pozdrawiam.

        • Gość: normalna Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: 2.3.STABLE* / 10.0.5.* 19.04.02, 15:02
          Gość portalu: tatrzan napisał(a):
          > Gwoli prawdy nalezy byc dokladnym:
          > a)Israel okupuje tereny palestynczykow 35 lat a nie 50,jak twierdzisz.

          Tylko , ze od PONAD 50 lat rozumie intencje Izraela i zyje w tym przerazeniu.

          > b)Nie ma i nie moze byc segregacji rasowej z prostej przyczyny,zarowno Izrae
          > l-
          > -czycy jak i palestynczycy sa tej samej rasy-semici.

          No niby tak. Ale powiedz to Zydom przede wszystkim, ktorzy skonfiskowali
          pojecie ,,antysemityzm'' i zrecznie uzywaja go do swoich celow. Szafuja nim na
          lewo i na prawo i przy byle okazji. Antysemityzm stal sie zaslona dymna dla
          wszystkich absolutnie posuniec syjonistow. Antysemityzm nadal wyciska lzy
          swiatowej opinii publicznej (<<i znowu nas bija!>>). Antysemityzm - doskonale
          narzedzie, pomagajace sciagnac do Izraela jak najwieksza liczbe Zydow, spokojnie
          zyjacych sobie w innych zakatkach swiata. I wreszcie ,,antysemityzm'' to
          izraelska kura , znoszaca zlote jajka, czyli sciagajaca datki, dobrowolne i
          obowiazkowe, od diaspory zydowskiej. Z tego smutny wniosek: antysemityzmowi,
          rozumianemu jako wrogie nastawienie do Zydow tylko i wylacznie, nigdy nie pozwoli
          sie umrzec.

          (...)2.Rozruchy z uzyciem bezpalnych srodkow,ja
          > k
          > to mialo miejsce w pierwszej Intyfadzie,kiedy to mlodzierz palistynska wychodzi
          > la
          > dzien dzien na ulice i scierala sie z izraelskimi zolnierzami;

          no tak, a z jakim skutkiem?

          >
          > f)Jezeli narod postanawia uzyc broni jako ostatecznego srodka,wtedy kieruje ta
          >
          > bron przeciwko silom zbrojnym okupanta,atakujac bazy wojskowe,poszczegolne
          > jednostki,czy to otwarcie czy to z ukrycia.

          Najlepiej w ogole by bylo , gdyby Palestynczycy uzbroili sie w wykalaczki do
          zebow i ruszyli lawa na czolgi. Dopiero bylaby uciecha dla swiata i potwierdzenie
          wizerunku ,,zacofanego Araba''! Czyz nie tak?

          > g)Elita palestynska,niestety,nie tyle mysli o wywalczenie niepodleglosci dla
          > swego narodu,ile o zlikwidowaniu Panstwa Izrael.Dlatego tez zamiast walczyc
          > preciwko zolnierzom,posylaja samobojcow,ktorych zadaniem jest wysadzac sie w
          > powietrze w publicznych miejscach pelnych przedewszystkim kobiet,dzieci i
          > mlodziezy,jak autobusy,dyskoteki,kawiarnie,czy restauracje.Kazdy normalny
          > czlowiek rozumie ze terrorystyczne akje wywoluja silna reakcje ze strony ofiary
          >
          > terroru,w tym wypadku panstwa,ktorego obywatele padli ofiara terroru.
          >

          Powiedz, prosze, a kto zaczal terror? Odpowiedz sobie uczciwie na to pytanie a
          wszystko stanie w Twojej glowie na wlasciwe miejsce. O ile jestes postronnym
          obserwatoren a nie strona konfliktu, oczywiscie.
          • Gość: Anatol Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: 213.57.159.* 19.04.02, 15:25
            Jestem mieszkaniec miasta Haify w Izraelu, Miasto atakowane duzo razy przez
            Palestynkich terorystow, u nas jest niebiezpiecznie chodzic do szkoly, na
            zakupy , jechac w autobusie.

            Moge wam powiedziec ze Palestynczyci mieli szanse podpisac Umowe Pokoju z
            Izraelem.
            I odzyskac 95% terenow, przed Intyfada pracowali w Izraelu 150.000
            Palestynczykow, kazdy zarabial
            okolo US $ 1000 (monthly) Ekonomicznie mieli Raj, byly rozmowy i juz prawie
            umowa.
            I nagle Arafat oglosil Intyfade, posyla setki mordercow na Izraelskie osiedla.
            Zydzi juz mieli jedna zaglade w Polsce (od Hitlerowcow) Nasi bracia Polacy tez
            strasznie cierpieli.
            Teraz 20 krajow Arabskich i skrajny Islam popieraja Arafata i Palestynczykow.
            A propos Jenin, z tego miasta byly wiele atakow na Haife. w Jeninie (50 KM od
            Haify) sa 100,000 miesz.
            Izraelskie woisko prowadzi wojne tylko z Terorystami ktorzy maja bron w rekach.
            Bardzo szkoda ze niektorzy niewinni lodzie cierpia Arabi i Zydzi. Palestyna
            miala do wyboru - podpisac umowe z Premierem Barak, ktory bardzo tego pragnal,
            Ale wybrali nas atakowac z karabinami ktore odczymali od Izraela (niby dla
            miejscowej lokalnej "policji) .
            Mam nadzieje ze to wszystko sie skonczy jak najwczesnie.
            Ale Palestynczyci maja sie domagac Demokratyzacji Palestyny i potepic Jihad,
            Hamas i Hizbulla.

            Thank you for reading,
            Anatol,


            • normalna Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW 22.04.02, 08:39
              Gość portalu: Anatol napisał(a):

              ) Jestem mieszkaniec miasta Haify w Izraelu, Miasto atakowane duzo razy przez
              ) Palestynkich terorystow, u nas jest niebiezpiecznie chodzic do szkoly, na
              ) zakupy , jechac w autobusie.
              )
              ) Moge wam powiedziec ze Palestynczyci mieli szanse podpisac Umowe Pokoju z
              ) Izraelem.
              ) I odzyskac 95% terenow, przed Intyfada pracowali w Izraelu 150.000
              ) Palestynczykow, kazdy zarabial
              ) okolo US $ 1000 (monthly) Ekonomicznie mieli Raj, byly rozmowy i juz prawie
              ) umowa.
              ) I nagle Arafat oglosil Intyfade, posyla setki mordercow na Izraelskie osiedla.
              ) Zydzi juz mieli jedna zaglade w Polsce (od Hitlerowcow) Nasi bracia Polacy tez
              ) strasznie cierpieli.
              ) Teraz 20 krajow Arabskich i skrajny Islam popieraja Arafata i Palestynczykow.
              ) A propos Jenin, z tego miasta byly wiele atakow na Haife. w Jeninie (50 KM od
              ) Haify) sa 100,000 miesz.
              ) Izraelskie woisko prowadzi wojne tylko z Terorystami ktorzy maja bron w rekach.
              )
              ) Bardzo szkoda ze niektorzy niewinni lodzie cierpia Arabi i Zydzi. Palestyna
              ) miala do wyboru - podpisac umowe z Premierem Barak, ktory bardzo tego pragnal,
              ) Ale wybrali nas atakowac z karabinami ktore odczymali od Izraela (niby dla
              ) miejscowej lokalnej "policji) .
              ) Mam nadzieje ze to wszystko sie skonczy jak najwczesnie.
              ) Ale Palestynczyci maja sie domagac Demokratyzacji Palestyny i potepic Jihad,
              ) Hamas i Hizbulla.
              )
              ) Thank you for reading,
              ) Anatol,
              )

              Anatol, mieszkasz w tym kraju ale nie widzisz jasno. po prostu dlatego, ze jestes
              strona konfliktu. Przeczytaj sobie ponizsza analize osoby postronnej,obserwatora,
              i pomysl sobie.
              ==============

              Tekst autorstwa Olivier Py - ,,Powrót z Palestyny’’

              Tekst autorstwa Olivier Py - ,,Powrót z Palestyny’’

              Dla miażdżącej większości opinii publicznej i mediów w Izraelu, jak i we Francji
              zresztą, winą za niepowodzenie Camp David obarcza się prezydenta Arafata, który
              to odtrącił niebywałą okazję do zawarcia pokoju, wyjątkowo hojną propozycję
              izraelską, i poprzez tę odmowę doprowadził do drugiej Intifady i w ślad za nią do
              represji na olbrzymią skalę. Odpychając tę ,,wyciągniętą rękę’’ Baraka, Arafat
              wyszedł na maksymalistę, wojownika, który nie chce lub nie może zostać
              pragmatycznym szefem państwa.
              Porażka Camp David została wykorzystana do ostatecznego zdyskredytowania rządu
              palestyńskiego oraz do ukazania jego lidera jako żywego wcielenia niegasnącej
              chęci zniszczenia Izraela.

              Na czym polegała ta ,,hojna’’ propozycja Baraka? Izrael wycofałby się z całości
              terytorium za wyjątkiem 10%. Te dziesięć procent zostałyby zrekompensowane w
              wyniku zamiany na ziemie o tej samej powierzchni, wykrojone z terytorium Izraela.
              Plan przewidywał więc likwidację dużej liczby osiedli żydowskich i zachowywałby
              wschodnią Jerozolimę, jako stolicę przyszłego państwa palestyńskiego.
              Propozycja wydawała się sprawiedliwą, plan zaś zgodny z żądaniami Palestyńczyków,
              czyli - historyczna okazja. Sprawiedliwy pokój na wyciągnięcie ręki.

              Trzeba jednak przyjrzeć się Camp David z bliska. Oddajmy tylko głos
              odpowiedzialnym za urbanistykę, drogi czy wodę ,,Peace makers”, posłuchajmy
              komentarzy izraelskiego ruchu pokojowego ,,Gush Shalom’’ a ujrzymy inną
              rzeczywistość. Rząd izraelski przedstawił swoją wizję szczytu w Camp David z
              pomocą kart, które wcale nie odzwierciedlają realiów w terenie.

              W rzeczywistości w skład tych ,,jedynych 10%’’ zostałyby włączone ,,drogi-
              obwodnice’’, zielona linia (to znaczy granica z Izraelem), lewy brzeg Jordanu
              (granica z Cisjordanią) - punkty najbardziej żyzne i tym samym pozwalające na
              ujęcie wody, i w końcu, i to przede wszystkim – otaczające Jerozolimę osiedla, w
              tym rozciągająca się na kształt macek Maale Adumim.

              Rząd Baraka posłużył się słynnym podstępem królowej Didon. Królowa ta, mogąc
              zachować ze swej ojczyzny jedynie obszar wielkości kapy, wpadła na genialny
              pomysł pocięcia materii na cieniutkie paseczki i otoczenia nimi terytorium
              dziesięć razy większego.

              Ogłoszona jedynie w ogólnych zarysach, propozycja wydawała się uczciwą. W terenie
              jednak pozbawiała państwa palestyńskiego jego zewnętrznych granic, otaczała jego
              terytorium granicami wewnętrznymi (przykrywając ten fakt eufemizmem drog
              obiegowych), pozbawiała źródeł naturalnych, zaś Wschodnią Jerozolimę przemieniała
              w otoczoną wszechpotężnymi koloniami enklawę, bez jakiejkolwiek możliwości
              rozwoju i bez łączności z resztą przyszłego państwa palestyńskiego. Z jedynymi
              dziesięcioma procentami terytorium Izrael zachowywał tę samą siłę okupacji.

              Rozumiemy teraz lepiej odmowę Palestyńczyków, którzy nie mogli zaakceptować
              państwa pozbawionego sensu i ratyfikować izraelskich zdobyczy ostatniej dekady,
              osiągniętych na przekór porozumieniu w Oslo, międzynarodowemu prawu i rezolucjom
              ONZ. Palestyńczycy podpisaliby bowiem w ten sposób przed historią i dla historii
              upokarzającą kapitulację i akceptację życia w poniżeniu.

              Przypomnijmy, iż rząd Baraka rozwinął osiedla jak nikt z jego poprzedników . Z
              wielu względów życie na terytoriach palestyńskich stało się jeszcze trudniejsze w
              czasie pokoju. Tak jakby Izrael rekompensował sobie traktat Oslo szeregiem kroków
              w terenie jeszcze bardziej niż poprzednio upokarzających ludność palestyńską.
              Zwielokrotnienie ilości punktów kontroli, tak samo jak i dróg, zarezerwowanych
              tylko dla mieszkańców osiedli żydowskich, wysuszanie studni, burzenie domów
              itd... Pocięcie Cisjordanii i Gazy na strefy A,B,C, spośród których jedynie
              strefa A podlegała Autonomii, miało być etapem procesu pokojowego. W
              rzeczywistości okazało się skutecznym środkiem ucisku, całkowicie
              podporządkowującym poruszanie się wewnątrz terytorium woli Tsahal.

              Czy wiemy, jakie realia kryje w sobie słowo ,,punkt kontrolny’’ (check point), w
              sumie bardzo łagodne dla kogoś, kto nigdy nie podzielał życia Palestyńczyków?
              Żołnierz ogłaszający przez tubę, że kobiety i mężczyźni mają przejść w dwóch
              różnych szeregach na kolanach. Gdzie indziej jeden z takich punktów zmuszał
              Palestyńczyków do kompletnego rozbierania się i pokonywania zupełnie nago długich
              przejść, dzielących ich od miejsc pracy.
              Ciężarne kobiety rodzące w niegodziwych warunkach przez to, że nie pozwala się im
              dojechać do najbliższego szpitala, tak samo jak niektórzy ranni. Podczas, gdy
              samochód osadnika przejeżdża sobie powoli, setki mężczyzn i kobiet czekają
              codziennie, upchani w ciężarówkach, aż im się pozwoli wrócić do domu. Studenci
              rzucający wyzwanie karabinom maszynowym by dotrzeć na uniwersytet Bir Zeit.
              I te długie korytarze z drutów kolczastych, w których godzinami czekają
              robotnicy.

              W obozie Khan Younis w Gazie, ogromny betonowy mur nieubłaganie posuwa się do
              przodu, niszcząc jeden za drugim kompleksy budynków, bezustannie ostrzeliwanych z
              wysokości wartowni. W tym samym czasie, kilka metrów dalej, kwitną dobrze
              chronione baseny i plaże, zarezerwowane tylko dla osadników, śliczne trawniki
              luksusowych hoteli dla Europejczyków.
              W Rafah w Gazie, długi pas o szerokości 10 metrów, zyskany po zburzeniu domów,
              przecina granicę egipską aż do morza. Nocą, karabin maszynowy z czujnikiem na
              podczerwieni strzela do każdej zapalonej lampy, automatycznie , bez potrzeby
              obecności żołnierza, pociągającego za spust.

              To tylko pojedyncze przykłady upokarzającego życia, narzuconego nie w czasie
              wojny, tylko podczas procesu pokojowego, przez rządy zarówno lewicy jak i
              prawicy. Po podpisaniu traktatu w Oslo stawki wojskowe zostały ukryte w stawkach
              nieruchomości. Osiedla są budowane przede wszystkim w strefach strategicznych,
              na wzniesieniach, na terenach ze źródłami wody, z dostępwem do morza lub granic.
              Architektonicznie zaś są pomyślane niczym fortece. Drogi, zwane obwodnicami,
              mające z obu stron przepastne, nie do prze
              • normalna Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW 22.04.02, 16:02
                Zauwazylam, ze cytowany przeze mnie tekst Olivier PY nie zmiescil sie w calosci.
                Dodaje wiec reszte.
                ===========

                c.dalszy artykulu Olivier PY ,,Powrot z Palestyny''

                ===========
                <<To tylko pojedyncze przykłady upokarzającego życia, narzuconego nie w czasie
                wojny, tylko podczas procesu pokojowego, przez rządy zarówno lewicy jak i
                prawicy. Po podpisaniu traktatu w Oslo stawki wojskowe zostały ukryte w
                stawkach nieruchomości. Osiedla są budowane przede wszystkim w strefach
                strategicznych, na wzniesieniach, na terenach ze źródłami wody, z dostępwem do
                morza lub granic. Architektonicznie zaś są pomyślane niczym fortece. Drogi,
                zwane obwodnicami, mające z obu stron przepastne, nie do przebycia rowy,
                potężne oświetlenie, też odgrywają w strategii wojskowej swoją rolę, do
                najmniejszej stacji benzynowej włącznie.
                Krajobraz sam w sobie odzwierciedla strategiczne realia. Destrukcja ekosystemu,
                modelowanie pagórków, sadzenie sosen, zmiana koryt rzek, również są bronią.

                Podział lewica/prawica w Izraelu nie ma nic wspólnego z tym , co my tutaj (w
                Europie) nazywamy prawicą i lewicą. Lewica izraelska jest laicka, prawica –
                religijna i umiała uważnie słuchać Żydów orientalnych.. Ale jest koalicja i
                porozumienie co do tego, że trzeba się pozbyć ,,ludności arabskiej’’
                (słowo ,,Palestyńczyk’’ jest zabronione), z tym że proponowane środki są różne:
                kategoryczna ekskluzja dla prawicy w duchu kontynuacji roku 48 , zaś
                topniejącego obozu lewicy - zgodnie z logiką 1967.

                Koncepcja roku 67 to okupacja bez przyłączania , pozostawienie autonomii ale pod
                kontrolą wojskową; jednym słowem – okupować jak największą ilość terytoriów bez
                zrażania żyjącej tam ludności. (Trzeba przecież zachować równowagę demograficzną
                państwa żydowskiego)
                Jeśli chodzi o Szarona, to prawie zawsze w swoich wystąpieniach odwołuje się do
                wojny 48 a nie tej z roku 67, co jasno oznacza ekskluzję Arabów, na przykład do
                Jordanii.

                Powróćmy teraz do Taby. Te drugie negocjacje, mimo że nie były doskonałe,
                stanowiły rzeczywisty historyczny przełom. Izraelskie propozyje, zostały
                przejrzane od nowa, choć według tej samej zasady – mało powierzchni ale tak
                rozrzuconej, że państwo palestyńskie byłoby tylko czymś w rodzaju bantustanu.
                (Dziesięć procent stawało się pięcioma.)
                Arafat, pardziej pragmatyczny niż się wszystkim wydaje,określił te propozycje
                jako podstawę do negocjacji. To Barak odrzucił je po przegranej w wyborach.
                Należy dodać, że kwestia uchodźców , ona również znalazła rozwiązanie. Okazało
                się, że problem ten, zawsze wskazywany przez propagandę jako punkt, o który
                potknęły się negocjacje w Camp David, nie jest nierozwiązalny.
                Izrael, po raz pierwszy w Tabie, uznawał swoją historyczną odpowiedzialność za
                exodus Palestyńczyków w 48 roku i godził się na odszkodowanie dla nich.
                Oczywiście, ten powrót uchodźców, poddany ścisłej reglamentacji, nie zagrażałby
                żydowskiemu charakterowi Izraela. Abbed Rabbo (minister kultury Arafata) i Yossi
                Beilin (minister sprawiedliwości w rządzie Baraka) – negocjatorzy Taby, próbują
                przkonywać, że plan negocjacji, realnych i sprawiedliwych, istnieje, i że tylko
                Izraelczycy go odrzucają.

                Ale czy nie wyszliśmy poza wszelką logikę, wszelką analizę, a nawet wszelką
                ideologię? Irredentyzm izraelski nie jest tylko natury ideologicznej. Jest to
                także dzieło promotorów. To także pieniądze prowadzą wojnę. Nakładanie się celów
                militarnych na ślepe aspiracje promotorów jest ewidentne. Jedni potrzebują
                drugich, jedni są niewolnikami drugich, jedni i drudzy są pod wpływem
                różnorodnych lobby, na które podzielone jest społeczeństwo izraelskie.
                Czystki etniczne w Izraelu nie są, jak w Bośni, aktem żołdaków, karmionych
                nacjonalistyczną ideologią z innego wieku, lecz ustalony z zimną krwią i naukowo
                przemyślany projekt. Zaplanowany od dawna i wspomagany przez kartografię,
                wykonaną dzięki satelitom.

                Szaron rozpoczął swój plan wypędzania, swoją kontynuację wojny 48, przerażajacy
                plan czystki etnicznej, swój pochód okropności. Wszystko wskazuje na to, że
                zaczął wcielanie w życie swoich obietnic. Transfer więźniów w kierunku Gazy i
                obozów na pustyni wydaje się potwierdzać ostateczną okupację Cisjordanii i
                deportację jej ludności.. Palestyńczycy będą mieć do wyboru albo ucieczkę albo
                życie na swoich własnych ziemiach, bez jakichkolwiek praw obywatelskich. W celu
                posłużenia się argumentem, który usprawiedliwiałby podbój, Izrael potrzebuje
                zamachów Hamasu. Tsahal zresztą nigdy nie bombarduje pozycji Hamasu, lecz
                systematycznie niszczy wszelkie struktury zaczątków państwowości palestyńskiej.
                Te zamachy mają miejsce zawsze w przeddzień nowego uderzenia Tsahalu. Nie mogąc
                udowodnić powiązań Szarona z Hamasem należy jednak stwierdzić, że ich interesy
                spotykają się w destrukcji Władzy Palestyńskiej.
                Trzy dni przed zamachem w Natanyi, mieszkańcy Ramallah przygotowywali się do
                ofensywy, robili zapasy konserw, cukru i świec. Oznacza to, że atak na Główną
                Kwaterę palestyńskiego rządu nie jest żadną odpowiedzią lecz faktycznym wojennym
                działaniem, dawno zaplanowanym. Plan ,,D’’ Ben Guriona sprzed pięćdziesięciu lat,
                to ,,ostateczne rozwiązanie problemu arabskiego’’ (sic) znowu jest na porządku
                dnia.

                Prawo Żydów do życia w pokoju na ziemi ich pochodzenia jest niekwestionowaną
                prawdą. Jednakże prawda ta stała się szaleństwem. Ta prawda niszczy sama siebie
                nie uznając,że ziemia ta jest w rzeczywistości, wczoraj jak i dzisiaj, kolebką
                kilku religii miłosierdzia, matką Odkupienia dla całej ludzkości, skrzyżowaniem
                bólu i nadziei wszystkich ludzi.>>

                Olivier Py

                08/04/2002



      • Gość: stary Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.hartford-01-02rs.ct.dial-access.att.net 19.04.02, 15:37
        Mam wrazenie ze zydowscy bandyci traca resztki rozsadku sciagajac na siebie
        niemawisc ludzi do tej pory im obojetnych lub nawet przychylnych.I nic tu nie
        pomoze propaganda amerykanska propaganda.Ameryka staje sie jedyna wyspa gdzie
        sa jeszcze tolerowani.
        • Gość: Wikul Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.acn.waw.pl 19.04.02, 22:40
          Gość portalu: stary napisał(a):

          > Mam wrazenie ze zydowscy bandyci traca resztki rozsadku sciagajac na siebie
          > niemawisc ludzi do tej pory im obojetnych lub nawet przychylnych.I nic tu nie
          > pomoze propaganda amerykanska propaganda.Ameryka staje sie jedyna wyspa gdzie
          > sa jeszcze tolerowani.


          Przeczytałeś ten post Anatola i nic ci w tej zakutej pale nie świta,dalej
          bredzisz o żydowskim bandytyźmie,dalej mylisz skutki z przyczynami.Chyba masz
          pracodwcę Żyda i w ten sposób chcesz wyrazic swój antysemityzm.


        • Gość: km2bp Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 16:01
          Precz z tą durną nienawiścią zrozumcie wreszcie, że w całej historii ludzkości
          w trakcie wojen między dwoma narodami to nie te narody były winne nie zwykli
          biedni ludzie straszliwie niepotrzebnie cierpiący. Tylko polityczne świnie,
          które za pomocą propagandy dla swoich niecnych politycznych korzyści zrobiły
          tym ludziom wodę z mózgu. Dla mnie ludzie dzielą się po prostu na dobrych i na
          złych. Kto wie może gdzieś na świecie są pojedynczy dobrzy politycy?. Ale wiem
          dobrze, że polityka i dobro jednostki rzadko idą w parze.
    • Gość: . Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW++++ IP: 213.88.164.* 19.04.02, 11:40
      A,tak dla przypomnienia:
      Jak mysmy to rozwiazali.
      Zacodnich sasiadow wysiedlilismy.
      Wschodnich przesiedlilismy.
      Spokuj jest!?
      Czy inni tez metode te stosowac maja?
      Sprawa Benesza jest znanana?-Postapil bodobnie:
      Niemcow wysiedlil,Rumunow i Wegrow tez._Spokuj!?-Czy inni tez metode te
      stosowac maja?
    • Gość: Robert Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 11:56
      Gdyby nasze czołgi nadal stały w Hradce Kralowym, Czesi i Słowacy byli
      pozbawieni praw politycznych i ekonomicznych, granice były zablokowane, ludzie
      upokarzani na każdym kroku przez panoszących sie wszędzie polskich żołnierzy,
      to owszem, nie wjechałbym do nich czołgiem. Raczej demonstrowałbym na ulicy za
      wycofaniem wojska z terenów byłej czechosłowacji i przywróceniem tym krajom
      suwerennego bytu.

      Ale sytuacja jest gorsza niż sugerujesz. W ciągu tych 30 lat w kilkudziesięciu
      samobójczych zamachach zginęło 167 osób (w tym nie wszyscy to byli cywile!).
      Jeśli porównasz to choćby z setkami zabitych cywilów palestyńskich w ciągu
      ostatniego roku, to twój argument nie wygląda aż tak kryształowo. Dodaj
      niszczenie infrastruktury, domów, dorobku całego życia tych ludzi. Dodaj
      bezsilność i upokorzenie. Dodaj, że to są terytoria okupowane.

      Dla ścisłości: potępiam zamachy terrorystyczne przeciwko cywilom tak samo jak
      akcję izraelską. Tylko jeśli policzysz zabitych i straty materialne, to jest
      jednak nie ta skala, więc i potępienie głośniejsze.
    • bimi Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW 19.04.02, 12:45
      Gość portalu: Irek napisał(a):

      > Wyobrazcie sobie panowie, ze nasi poludniowi sasiedzi przez 30 lat przyjezdzaja
      >
      > do nas tylko po to aby wypic butelke benzyny, wsiasc do pelnego autobusu
      > miejskiego, wejsc do kosciola podczas wielkanocnej sumy lub tez do innego
      > miejsca gdzie jest mozliwie duzo ludzi i wysadzaja sie. Za kazdym razem ginie
      > kilkanascie osob, kilkanascie jest rannych. W tym statystycznie polowwa osob
      > plci zenskiej i ok 30% dzieci. Cobyscie zrobili?

      Spróbowali się zastanowić o co im chodzi.
      Czy wysadzają sie w powietrze z nudów, bo uznają to za niezłą zabawę? Czy może
      poświęcają swoje życie w walce o wolność?
      Metody? Myślę, że każdy używa takich metod, jakie ma do dyspozycji - jeśli nasi
      (przykładowi) południowi sąsiedzi mieli by czołgi i samoloty to pewnie woleli by
      użyć ich. Ale jak nie mają to używają czego się da. To chyba logiczne?
      • Gość: Hycel Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: 212.98.145.* 19.04.02, 13:39
        Ataki samobojcze "terrorystyczne" rozglosily na dobre fakt okupacji i
        przesladowan ludnosci palestynskiej przez Izrael.
        Czy swiadczy to,ze nie wyprobowano wiele innych metod? I co ? 35 lat i nic sie
        nie zmienia!
        Nie wspominajmy o wielu konferencjach,odczytach,strajkach,walki kamieniami itd.
        Wspomnijmy ONZ!! Czy Izrael z USA kiedykolwiek poszanowali rezolucje,albo
        postanowienia Rady Bezpieczenstwa ONZ? Ciagle stawiaja veto.
        Okupacja trwa,budowanie nowych,zydowskich osiedli trwa,przesladowania i
        prowokacje rowniez.
        Nagle caly swiat slyszy o palestynskich atakach kamikaze.Z pewnoscia,po 11 IX
        rodza one strach i potepienie u wiekszosci ludzi.Ale rowniez zwrocily oczy
        swiata na konflikt palestynsko-izraelski.
        Raz na zawsze swiat powinien w sposob sprawiedliwy zajac sie rozwiazaniem
        pokojowym tej maratonskij wojny. Szczegolnie po ostatnich masakrach
        szaronowskich.
        Zadajmy ustanowienia niepodleglego panstwa palestynskiego,zadajmy pokoju na
        swiecie.
        Wszystkie dzieci sa nasze!!
    • Gość: wuesz Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.04.02, 13:26
      Gość portalu: Irek napisał(a):

      > Wyobrazcie sobie panowie, ze nasi poludniowi sasiedzi przez 30 lat przyjezdzaja
      >
      > do nas tylko po to aby wypic butelke benzyny, wsiasc do pelnego autobusu
      > miejskiego, wejsc do kosciola podczas wielkanocnej sumy lub tez do innego
      > miejsca gdzie jest mozliwie duzo ludzi i wysadzaja sie. Za kazdym razem ginie
      > kilkanascie osob, kilkanascie jest rannych. W tym statystycznie polowwa osob
      > plci zenskiej i ok 30% dzieci. Cobyscie zrobili? Czybyscie pozwolili aby dranie
      >
      > zabijali bezkarnie wasze dzieci, zony, matki, braci, przyjaciol ? Nie
      > przypuszczam. W koncu wzburzylaby sie was krew i wjechalibyscie czolgami do
      > nich.
      > Na tym mniej wiecej polega ten konflikt. Obydwie strony tak sie nienawidza, ze
      > stracily rozum. Dlaczego popieracie tylko jednych ? Czyzby kierowaly wami tylko
      >
      > prymitywne, rasistowskie uczucia?
      > W waszych wystapieniach na forum, ani w waszych akcjach obronnych widac
      > stronniczosc. Sprawiedliwy nie staje nigdy po stronie watpliwej racji.

      Roznica jest tu taka ze Izrael od dawna stracil rozum a Palestynczycy przez cale
      lata zyja pod okupacja. Mimo iz za zydami nie przepadam rozumiem ich horror na
      ulicach zydowskich miast , chodz Izrael sie rozni od Zachodu bardzo i wbrew
      przekonaniom ze to panswtwo demokratyczne to nadal sa to zwykli syjonisci. Wina
      jest po obu stronach a bez zrozumienia mentalnosci jednych i drugich nie mozna
      sie ludzic na wyrazenie sprawiedliwej , oddajacej przebieg wydarzen opini.

      • Gość: Maximus Re: wuesz IP: 157.25.92.* 19.04.02, 13:30
        Masz rację. Wreszcie znalazł się ktoś rozsądny, kto nie widzi wszędzie
        terrorystów arabskich i nie chce wskrzesić wujka Hitlera. Pozdrawiam
    • free-minds.org Sprawiedliwy nie staje po stronie watpliwej racji 19.04.02, 13:27
      Coż więc skłoniło cię do poparcia państwa Izrael w jego wątpliwej racji?
      Czyżby "prymitywno rasistowsta", niechęć do Arabów?
    • Gość: bllanek Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 13:29
      zarzucasz innym stronniczosc a sam przedstawiles sytuacje bliskowschodnia
      przerazliwie stronniczo,poparles wbrew swoim przekonaniom tylko jedna strone.
      Uzywasz tego latwego argumentu ze kazdy kto broni palestynczykow jest
      antysemita czy rasista. Palestynczycy nie wpadli na pomysl zamachow ot tak
      sobie dla zabawy..nie wiem czy to wiesz,ze palestynczycy nie posiadaja czegos
      takiego jak sily zbrojne,jedyna ich obrona przed agresja zydowska to
      zamachy,wolalbys zeby nie atakowali cywili,dzieci,kobiet,wolalbys zeby rzucali
      w zydowskie czolgi i staneli przeciw uzbrojonemu zolniezowi? Arabowie od 48' sa
      ponizani przez zydow ktorzy zawsze strali sie okazac ich bezsilnosc oraz
      agresja zajeli tereny nalezace do palestyny (okolo67'), PALESTYNCZYCY WALCZA
      TYLKO O SWOJA OJCZYZNE NIC POZA TYM, I MAJA DO TEGO PRAWO TAK JAK KAZDY.POWIEDZ
      czy gdyby nasi poludniowi sasiedzi agresja zagarneli np. slask i pomorze to nie
      zrobilbys nic? Gdyby zaczeli wykupowac osiedla w centrum W-wy,nie zrobilbys
      nic? A gdybys nie mogł walczyc bo nie byłoby armii,a wrog nacierałby
      czołgami..zdecydowałbys sie na atak samobojczy?...nie..ale nie ze wzgledu na
      dobro cywili wroga..niemiałbys odwagi...ja osobiscie ich podziwiam!
      POZDROWIENIA
      • free-minds.org niech sie ta wojna skończy 19.04.02, 13:39
        przyjemniej bedzie ogladac wiadomosci...
      • Gość: wuesz Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.04.02, 15:56
        Gość portalu: bllanek napisał(a):

        > zarzucasz innym stronniczosc a sam przedstawiles sytuacje bliskowschodnia
        > przerazliwie stronniczo,poparles wbrew swoim przekonaniom tylko jedna strone.
        > Uzywasz tego latwego argumentu ze kazdy kto broni palestynczykow jest
        > antysemita czy rasista. Palestynczycy nie wpadli na pomysl zamachow ot tak
        > sobie dla zabawy..nie wiem czy to wiesz,ze palestynczycy nie posiadaja czegos
        > takiego jak sily zbrojne,jedyna ich obrona przed agresja zydowska to
        > zamachy,wolalbys zeby nie atakowali cywili,dzieci,kobiet,wolalbys zeby rzucali
        > w zydowskie czolgi i staneli przeciw uzbrojonemu zolniezowi? Arabowie od 48' sa
        >
        > ponizani przez zydow ktorzy zawsze strali sie okazac ich bezsilnosc oraz
        > agresja zajeli tereny nalezace do palestyny (okolo67'), PALESTYNCZYCY WALCZA
        > TYLKO O SWOJA OJCZYZNE NIC POZA TYM, I MAJA DO TEGO PRAWO TAK JAK KAZDY.POWIEDZ
        >
        > czy gdyby nasi poludniowi sasiedzi agresja zagarneli np. slask i pomorze to nie
        >
        > zrobilbys nic? Gdyby zaczeli wykupowac osiedla w centrum W-wy,nie zrobilbys
        > nic? A gdybys nie mogł walczyc bo nie byłoby armii,a wrog nacierałby
        > czołgami..zdecydowałbys sie na atak samobojczy?...nie..ale nie ze wzgledu na
        > dobro cywili wroga..niemiałbys odwagi...ja osobiscie ich podziwiam!
        > POZDROWIENIA

        Ty ich podziwiasz i rozumuiesz ich dazenia do niepodleglosci , chodz uzywane
        przez nich metody w "naszym " swiecie budza odraze , i nie ukrywam ze u mnie tez.
        Ale dla kogos innego palestynczycy to faktycznie swego rodzaju meczennicy ,
        ktorzy wraz z rozsnaca wiara w osiagniecie zamierzonego celu (a moze to krzyk
        rozpaczy) pod wplywem manipulacji wplywowych fanatykow przeobrazaja sie w
        zwyklych terrorystow. dla kogos jeszce innego to tylko cholota.Ja jestem jak
        najdalszy od potepienia hurem ogolu palestynczykow. Co wiecej , popieram -
        podobnie jak blisko polowa izraelskiego spoleczenstwa - ich dazenie do wlasnego
        pantswa .Ale nikt mi nie wmowi ze mozliwe sa jakiekolwiek pokojowe rokowania z
        Hamasem , Dzihadem czy Brygadami Meczennikow al Aksa. Owszem , zginelo w tej
        wojnie znacznie wiecej przypadkowych Palestynczykow niz Zydow -lecz coz mialo by
        z tego wynikac?. Palestynczycy tocza z Izraelem dwie wojny :jedna z nich
        wypowiedzial narod palestynski w imie wyzwolenia sie spod okupacji i prawa do
        niepodleglosci .Kazdy przyzwoity czlowiek powinien poprzec te sprawe( i ja
        rowniez ja popieram).Druga wypowiedzial fanatyczny islam by zniszcyc Izrael.I do
        tej sprawy przyzwoity czlowiek czuje odraze.Arafat i jego ludzie prowadza obydwie
        wojny naraz udajac ze to jedna i ta sama wojna.Co do rozwiazania tej drugiej
        raczej pozostaje pozostac sceptykiem
        Moze zabrzmi to tak jak bym sie urodzil pacyfista , ale na tym forum nie
        spotkalem sie z ani jedna sensowna , czy chodzby powazna dyskusja, jak mozna
        polozyc kres przemocy.Ciekawe . Ale wlasnie dyskusje opieraja sie glownie na
        obronie racji jednych i podwazaniu racji drugiej strony.


    • Gość: lech Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: 217.8.161.* 19.04.02, 13:49
    • Gość: Gumisie Analogia do niczego IP: *.client.attbi.com 19.04.02, 20:04
      Gość portalu: Irek napisał(a):

      > Wyobrazcie sobie panowie, ze nasi poludniowi sasiedzi przez 30 lat przyjezdzaja
      >
      > do nas tylko po to aby wypic butelke benzyny, wsiasc do pelnego autobusu
      > miejskiego, wejsc do kosciola podczas wielkanocnej sumy lub tez do innego
      > miejsca gdzie jest mozliwie duzo ludzi i wysadzaja sie.

      Nie ma sensu taka analogia. Bo jest jednostronna - nie chcesz pamiętać, że ludzie zostali wypędzeni ze swoich
      domów, ze swojej ziemi, że okupant traktuje ich jak bydło (wyobraź sobie, że do Twojego domu włazi uzbrojony zbir,
      każe ci natychmiast wychodzić i stać pod scianą z rękami na głowie - toż Gestapo tak robiło).
      Trzymając się tego podobieństwa izraelskiej armii do Gestapo - w podobnym okresie historii Polski ludzie szli do lasu,
      robili zamachy na okupacyjnych funkcjonariuszy, wysadzali pociągi. I byli nazywani polskimi bandytami. Dlatego w
      Polsce nie tak łatwo sprzedać żydowską wersję o terroryzmie. Co nie znaczy, że i łatwo sprzedać usprawiedliwienie
      dla mordowania żydowskich cywili.

      >Za kazdym razem ginie
      > kilkanascie osob, kilkanascie jest rannych. W tym statystycznie polowwa osob
      > plci zenskiej i ok 30% dzieci. Cobyscie zrobili?

      Nie mam najmniejszej ochoty na stawianie się na miejscu Żydów. Wygląda na to, że ONI mają wybór tylko między
      byciem okupantem a la hitlerowcy, a likwidacją ich państwa. No to zachowują się jak hitlerowcy.
      Najlepiej by było, żeby cała Palestyna (używam tego terminu w znaczeniu przedwojennym) została ponownie
      protektoratem (powiedzmy - USA). To jedyna mozliwosc umozliwienia powrotu uchodzcow palestynskich bez
      zepchnięcia Żydów do morza.
      G.
    • Gość: ◄♫ ► Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 22:05
      JACY SASIEDZI?


      Palestynczycy nie sa sasiadami Izraela !!!!
      To teren okupowany - a wysadzajacy sie ludzie to desperaci
      - bedzie ich niestety wiecej po tym co zydzi zrobili w Jeninie!
      Zreszta - taka maja polityke... chca calkowicie zlikwidowac
      Palestynczykow - NOWY HOLOKAUST TRWA !
      Zdaja sobie sprawe, ze odwet na pewno nastapi - bo jakze inaczej
      maja walczyc z okupantem Palestynczycy - > co innego posiadaja ?
      bedzie to kolejny pretekst do kolejnych massacr !

      JEDYNE ROZWIAZANIE TO MIEDZYNARODOWE SILY ROZJEMCZE!

      VIVA PALESTYNA!
      • Gość: pacyfist Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.sgh.waw.pl 22.04.02, 09:16
        Ludzie - po co te wszystkie emocje? Niektórzy próbują zamiast faktów przemycać
        tu demagogię. PO co te okrzyki jak "Viva Palestyna" czy nazywanie
        palestyńczyków terrorystami a Żydów bandydatami? Przecież w ten sposób
        postępuje się dokładnie na Bliskim Wschodzie! NIkt już tam nie myśli o
        rozmowach (podkreślam NIKT) i wszyscy pragną jedynie zemsty i zwycięstwa. Obie
        strony są winne!
        Popatrzcie jednak na nieporuszany do tej pory aspekt tej sytuacji. Dlaczego
        Stanom Zjednoczonym nie zależy na pokoju? Nie chcę być stronniczy, aledopóki
        USA będą tak zdecydowanie i jednoznacznie popierać jedynie jedną stronę
        konfliktu nigdy Izrael nie będzie miał motywacji do rozmów pokojowych. To
        polityka państw zachodnich zaostrza ten konflikt. POpatrzcie - w Serbii,
        Afganistanie i Kuwejcie Amerykanie interweniowali zbrojnie. I nie patrzyli
        (może poza Afganistanem)na poparcie innych. A co na Blskim Wschodzie? A co w
        Turcji (mówię o Kurdach)? Sami naszą polityką dbania jedynie o własne interesy
        pozwalamy na zabijanie się ludzi! POmyślcie o tym!
        • Gość: Maximus Re: pacyfist IP: 157.25.92.* 22.04.02, 10:10
          Masz dobre intencje , ale jak sam zauważyłeś zawsze chodzi o pieniądze. I nic
          na to nie poradzisz - wojny zawsze toczyły się z powodu pieniędzy (nawet te
          religijne) i będą się toczyć, chyba, że zmienią się warunki geopolityczne. Ale
          nie sądzę, że tak będzie, przeciwnie w przyszłości będzie coraz więcej wojen. Z
          prostej przyczyny jest nas 6 miliardów, a tylko garstka narodów chce i może
          zapanować nad galopującym przyrostem naturalnym. Ziemia wytrzyma i wyżywi
          jeszcze góra 2 miliardy, a co potem?
    • Gość: Rumsfeld Re: DO OBRONCOW PALESTYNCZYKOW IP: *.tnt3.chi15.da.uu.net 22.04.02, 10:00
      Naczytalem sie tutaj co niemiara.Wypowiedzi sa madre niektore
      bardziej niektore mniej stronnicze.Sa proizraelskie sa propalestynskie.

      Teraz ja;mam takie spostrzezenie ze Izrael zastosowal metode ktora brzmi tak:
      No i co z tego ze macie prawo do swojego panstwa?-my i tak to mamy w dupie
      a jak jestescie tacy bohaterzy to sobie ja wywalczcie-tylko zaznaczamy srodkami
      pokojowymi i my wam powiemy kiedy trzeba i jak i ile o tym rozmawiac a
      tymczasem prosze jezdzic do Izraela i pracowac u nas bo my was zywimy.To jest
      raz.

      Druga sprawa:izraelscy syjonisci nie sa tam po to zeby dawac tylko brac co sie
      da naokolo powiekszajac tym samym terytorium przez zasiedlanie autonomii.

      Po trzecie:jezeli Zydzi wybrali SSharona jako decydenta w ich interesie to
      sa oni odpowiedzialni za to co sie tam dzieje a nie wojsko.Ataki na ludnosc
      cywilna sa jak najbardziej legalne(jezeli mowimy o jakiejkolwiek legalnosci
      dzialan wojny)sa tym samym tam co bombardowania Lipska,Berlina,czy Hiroshimy.

      Po czwarte:to ze Palestynczycy nie maja czym walczyc o swoja ojczyzne-a opinia
      swiata jest zgodna co do tego ze ojczyzna im sie nalezy-nie wazne czym walcza.
      i niewiem na co jeszcze swiat czeka nie zmuszajac obydwu stron pod nadzorem
      wojsk swiatowych do podzialu i okupacji obydwu przynajmniej przez jedno
      pokolenie aby sie jakos te rany wygoily.Czy juz nie dosyc trupow?

      Piate:Podziwiam Palestynczykow za ich determinacje i nie kazdego stac na takie
      poswiecenia samobojcze-wiekszosc roznych narodow sie poddala,np.Polska nie
      zwalczyla komunizmu przez 50 lat i umarl smiercia naturalna pozostawiajac po
      sobie kolor rozowy.Ale to inny temat dyskursu.

      Szesc:Izrael nie wygra tego co sobie ubzdural-nie z Arabami.Arabowie znaja
      sie na Zydach nie tak jak my Polacy.
      Nie jest sztuka walczyc w opancezonych pojazdach lecz jest sztuka wywalczyc
      ojczyzne bez takich czego zycze Palestynczykom z calego serca.Czym predzej tym
      lepiej dla obydwu stron.Poprostu mniej trupow-czy to nie wystarczajacy powod?
      • Gość: Maximus Re: Rumsfeld IP: 157.25.92.* 22.04.02, 10:22
        Brawo! Nie ma humanitarnej wojny. To Ameryknie wymyślili to pojęcie aby
        zapomnieć swoje zbrodnie w Wietnamie - wioski bombardowane napalmem oraz Agent
        Orange w celu oczyszczenia dżungli. Masz całkowitą rację, z tym , że nikt jakoś
        nie zauważył, że Intifada rozpoczęła się na nowo po wizycie "białego jak śnieg"
        Ariela na wzgórzu świątynnym w Jerozolimie. Przez wiele lat ziemia ta
        była "terra incognita" i ani desydenci arabscy ani izraelscy nie pokazywali się
        tam publicznie by nie wywoływać spięć, ale Ariel musiał pokazać , że ma to w
        dupie. Pozdrawiam
        • Gość: ktos Re: Rumsfeld IP: 155.139.68.* 22.04.02, 14:12
          Gość portalu: Maximus napisał(a):

          > Brawo! Nie ma humanitarnej wojny. To Ameryknie wymyślili to pojęcie aby
          > zapomnieć swoje zbrodnie w Wietnamie - wioski bombardowane napalmem oraz Agent
          > Orange w celu oczyszczenia dżungli. Masz całkowitą rację, z tym , że nikt jakoś
          >
          > nie zauważył, że Intifada rozpoczęła się na nowo po wizycie "białego jak śnieg"
          >
          > Ariela na wzgórzu świątynnym w Jerozolimie. Przez wiele lat ziemia ta
          > była "terra incognita" i ani desydenci arabscy ani izraelscy nie pokazywali się
          >
          > tam publicznie by nie wywoływać spięć, ale Ariel musiał pokazać , że ma to w
          > dupie. Pozdrawiam

          A teraz ma on w dupie takich jak ty i rumsfeld. To takie szczekanie ratlerka za
          przejezdzajacym samochodem. Podniecajcie sie waszymi wypocinami . G..., to kogo
          obchodzi.
          • Gość: ktos ktos to ja jestem! IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 22.04.02, 14:23
            A szczekac i lamentowac na caly swiat to najglosniej potrafia zydki.
            • kochanka JUZ__CI__MOWILAM__KTOS_,_TY_JESTES_TYLKO_COS!!!!!! 22.04.02, 14:32
              Gość portalu: ktos napisał(a):

              > A szczekac i lamentowac na caly swiat to najglosniej potrafia zydki.

              • Gość: ktos Re: JUZ__CI__MOWILAM__KTOS_,_TY_JESTES_TYLKO_COS!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 22.04.02, 15:22
                Widze, ze znowu cie meczy kompleks nizszosci. Nie dosc, ze zydek, to na dodatek
                lesba.
          • Gość: Maximus Re: ktoś lub coś IP: 157.25.92.* 22.04.02, 14:42
            My przynajmniej możemy sie podniecać wspólnie,a ty możesz się jedynie zabawiać
            sam ze sobą. O ile masz czym, patrząc na pojemność twojej czaszki.....
            • Gość: profesor Re: kto&# 347; lub co&# 347; IP: 155.139.68.* 22.04.02, 15:02
              Panowie obroncy Islamu i Palestynczykow. Czy wy kiedykolwiek pracujecie ? O
              uczeniu sie niema mowy - do tego potrzebny jest rozum. Z czego zyjecie?
              Kradzieze? Mamusia daje? Sadam Hussein? Datki dla bezrobotnych? W kazdej porze
              dnia i nocy stukacie te glupoty na tym forum. . Chociaz starajcie sie udawac,
              ze nie jestescie ograniczeni umyslowo.
              • Gość: Rumsfeld Re: kto&# 347; lub co&# 347; IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 22.04.02, 15:42
                Gość portalu: profesor napisał(a):

                > Panowie obroncy Islamu i Palestynczykow. Czy wy kiedykolwiek pracujecie ? O
                > uczeniu sie niema mowy - do tego potrzebny jest rozum. Z czego zyjecie?
                > Kradzieze? Mamusia daje? Sadam Hussein? Datki dla bezrobotnych? W kazdej porze
                > dnia i nocy stukacie te glupoty na tym forum. . Chociaz starajcie sie udawac,
                > ze nie jestescie ograniczeni umyslowo.

                Probujemy rozwiazac konflikt bliskowschodni.Nie mozna juz dluzej powierzac tego
                zadania palantom z Bialego Domu a tym bardziej SSharonowi ktory sobie zaspakaja
                tesknoty za zabawa w wojne z dziecinstwa na powaznie zabijajac ludzi.
                • Gość: Hycel IZRAEL- "szczere pokojowe intencje" IP: *.planetsky.com / 212.98.145.* 23.04.02, 18:51
                  Dlaczego Palestynczycy i Arabowie ciagle maja pretensje??????

                  Przeczytaj artykul Oliviera Py,ktory przedstawia powyzej "normalna"(dwie
                  czesci)
              • Gość: Maximus Re: kto&# 347; lub co&# 347; IP: 157.25.92.* 24.04.02, 08:11
                Profesor, a ty już skończyłeś podstawówkę? Bo jakoś trudno w to uwierzyć. Poza
                tym my nie bronimy tylko dyskutujemy. Dla ciebie to i tak bez różnicy bo
                uważasz, że tylko jedna strona tego konfliktu ma rację. Nazywając "fachowym
                terminem" (jako że kiedyś, wg ciebie "cudem", udało mi się ukończyć studia)
                twoją postawę można stwierdzić, że masz "umysł zamknięty".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka