Dodaj do ulubionych

Anglosasi versus ruskij mir

02.07.18, 11:29
Anglosasom na przestrzeni 20 wieku udało się zdominowac cywilizacje w skali światowej.
Z gry wypadła Francja, dominująca jeszcze w 18 wieku i niezwykle silne w nauce i kulturze Niemcy, których wpływy zniszczyła klęska w ww2, a szczególnie jej następstwa.

Na tym tle interesująco prezentują się dość świeże aspiracje Matuszkanistas do odegrania roli lidera wschodniejszej części Euroazji - ludowych bantustanów w rodzaju PRL i tzw. ruskiego miru, obejmującego oprócz slowiańskich respublik, również "stany" Centralnej Azji i działkę Pribałtyki.
Można tu mówić o pełnym niepowodzeniu trwającej setki i dziesiątki lat ekspansji językowej i kulturowej.
Ekspansja polityczna miała w sumie zbliżony charakter do anglosaskiej (może z wyjątkiem protestantów w Północnej Ameryce, którzy aborygenów dokładnie wyrżnęli).
Jednakowoż, po ćwierćwieczu od upadku CCCP, już mało kto w bratnich krajach mówi (bądz chce mówić) po radziecku, lecz nieporadnie próbuje lokalnego pidgin english, a zamiast Dostojewskiego sięga po kolejne "dzieło" Captain America.
W zasadzie bratnia Białoruś stanowi jedyny wyjątek.

A po sprawiedliwości, kultura matuszkańska, przynajmniej po części, nie odstaje specjalnie od anglosaskiej i po dziś dzien wolę Wysockiego od Dylana.
Dodajmy, że propagowanie anglosaskich wartości nie odbywało się jakoś specjalnie subtelnie.




--
Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
Obserwuj wątek
    • borrka PS. 02.07.18, 11:38
      Zamieszczam również na FS, bo nasz sympatyczny Igorek zbyt często wywala moje wątki ze swego forum.
      A sam przeciez wybrał cywilizacje anglosaską, a nie ruskij mir.
      A przecież Imperium Brytyjskie nie odbiegało w odbiorze Hindusów, czy nawet białych Burów, od Matuszki Mikołaja I !
      O USA należaloby może pytac nie tyle białych uciekinierów z Yurop, lecz Komanczów, czarnych z Dixie, czy Meksykanów zamykanych w klatkach przez Trumpa :)


      --
      Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
      • borrka Decyduje punkt widzenia - odległość 02.07.18, 12:27
        Czym dalej, tym lepiej postrzegamy hegemona.
        Czytałem kiedyś, że czarni w RPA wierzą, iż w Matuszce samochody z kluczykami stoją przy ulicy i gdy ktoś potrzebuje, wsiada i jedzie.
        W tym samym czasie u nas w PRL, Ruskich obwiniano nawet o złą pogodę.


        --
        Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
    • polski_francuz Dlaczego? 02.07.18, 14:53
      To jest dobre pytanie.

      Jak przyjechalem do Australii to mnie profesor i owczesny szef tlumaczyl, ze Anglosasi sa za wolnoscia i wolnosc jest dla nich wazna. Drugi argument to jezyk. Juz z 500 slowami mozesz zaczac sie porozumiewac.

      PF
      • borrka W Matuszce nawet w hymnie spiewają 02.07.18, 17:11
        o kraju, gdzie tak swobodnie oddycha człowiek :)
        A i niewolnictwo zniesiono mniej więcej w tym samym czasie, co w Matuszce amerykanskiej.
        Co do języka, to rosyjska gramatyka jest czystą patologią, ale niemal się nie różni od polskiej, ukrainskiej, czy czeskiej.
        To dla nas bardzo łatwy język.

        To, moim zdaniem, robota Ilicza - carska Rosja była na dobrej drodze do normalności.
        Piekło na ziemi stworzone przez bolszewików, paradoksalnie, zapobiegło rusyfikacji Kongresówki.
        Natomiast Anglosasi poszli w kierunku liberalnej demokracji.



        --
        Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
        • bywszy10 Re: nie bylo tego w hymnie+ 02.07.18, 18:49
          W Matuszce nawet w hymnie spiewają
          borrka 02.07.18, 17:11
          o kraju, gdzie tak swobodnie oddycha człowiek :)

          <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
          www.youtube.com/watch?v=_u41b_TM2R4
          --
          Niech zyje pokoj na calym swiecie!
          Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
          I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
          Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnika - Bywszy.
          • borrka Bywszy, masz rację 02.07.18, 18:51
            Pomyliły mi się piesni :)


            --
            Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
            • bywszy10 Re: zdarza sie+ 02.07.18, 19:12
              borrka napisał:

              > Pomyliły mi się piesni :)
              >
              >




              --
              Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnika - Bywszy.
        • polski_francuz Roznice i konkluzje 03.07.18, 16:29
          Z ciekawoscia przeczytalem o amerykanskich i angielskich zbrodniach na sasiadach czy tubylcach. I uwierzylem, ze nie byly mniej zbrodnicze niz te rosyjskie. Duzo mniej sie o nich wie i o nich pisze. I tak dochodzimy do pierwszej roznicy: propagandy. Ta anglosaska jest skuteczna. Dzieki literaturze i dzieki filmom. Ktore powiedzialy duzo o roznych zbrodniach ale mniej o zbrodniach anglosaskich. I na swiat sie patrzymy przez pryzmat tych filmow czesto.

          Po drugie, kraje anglosaskie od nas sa daleko a Rosja blisko. Wielu Polakow doznalo wiele od Rosjan i ta niechec i antypatia pozostaje.

          W koncu, i tu dotkneles waznego punktu. Rewolucja i komunizm pograzyly Rosje w oczach wielu. Nie bylo muru chinskiego i wielu wiedzialo o holodomorze o lagrach i o innych zbrodniach.

          W konkluzji, zdopingowales mnie do innej refleksji. Wokol jakich punktow budowac mentalnosc europejska. Musi byc troche niemiecka, troche francuska, ale musi byc wystarczajaca uniwersalna by i na Zoliborzu brzmialo to atrakcyjnie.

          PF
          • amunicyjny1 Re: Roznice i konkluzje 03.07.18, 17:17
            polski_francuz napisał:

            > W konkluzji, zdopingowales mnie do innej refleksji. Wokol jakich punktow budowa
            > c mentalnosc europejska. Musi byc troche niemiecka, troche francuska, ale musi
            > byc wystarczajaca uniwersalna by i na Zoliborzu brzmialo to atrakcyjnie.

            Chyba nie bardzo rozumiesz co to jest kultura anglosaska.Ale to tak poza konkursem

            Nie ma czegoś takiego jak mentalność europejska sensu stricte, a na pewno nie należy ja mylic z kulturą masowa

          • borrka O Żoliborz mniej się obawiam 03.07.18, 17:24
            Raczej o Kacze Doły - też mają prawo glosu:)
            Cóż zresztą dodać do Twego podsumowania.
            Słuszne.
            Co do Ruskich - genetycznie jestem po Dziadku rusofilem.
            Pacholęciem będąc Dziadek był ruskim patriotą, skonczył walcząc z Tuchaczewskim pod Warszawą.
            I nawet, opowiadając o 5, których zarąbał ulańską szablą i jednym niepewnym, podkreślal, że są warci kompromisu.
            To jest bardzo trudne, ale Matuszki nikt nie wyeksportuje na Księżyc, dlatego warto zabiegać o poprawe stosunków.


            --
            Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
          • kylax4 Odległość ma kluczowe znaczenie. 08.07.18, 14:21
            Dlatego np. w Ameryce Łacińskiej wielu ludzi nienawidzi USA za ich zbrodniczo-imperialną politykę wobec tego regionu, wspieranie krwawych dyktatur, a przejawia sympatię wobec ZSRR/Rosji.



            --
            Cechy faszyzmu wg Umberto Eco:
            krytykapolityczna.pl/felietony/przemyslaw-witkowski/w-polsce-nie-ma-zadnego-faszyzmu-odcinek-1488/
    • felusiak1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 02.07.18, 16:07
      borka napisał: "może z wyjątkiem protestantów w Północnej Ameryce, którzy aborygenów dokładnie wyrżnęli"

      Propagowanie fałszu podważa całość wpisu. Aborygeni nie zostali wyrżnięci. Wiekszość zmarła w wyniku chorób na które byli nieodporni.
      • borrka Jak zwał, tak zwał 02.07.18, 17:15
        Zapewne nie tylko byli mordowani.
        Tylko dziwi ta niesamowita odporność na europejskie epidemie ich pobratymców w Ameryce Łacińskiej :)
        Przetrwali.

        --
        Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
        • felusiak1 Re: Jak zwał, tak zwał 03.07.18, 00:18
          2/3 indiańskiej populacji meksyku zmarła w wyniku epidemii ospy. To samo spotkało azteków (około 40%) i inków (60-90%)
          I to znajdziesz w hiszpańskich dokumentach zatem nie mów o odporności.
          • borrka Re: Jak zwał, tak zwał 03.07.18, 09:36
            To byly rezultaty dośc podobne do Europy - w takiej I Rzeczypospolitej w wyniku Potopu i epidemii zginęło około 50% ludności.
            Jednak sobie piszemy na FS, nie doprowadzilo to do eliminacji populacji polskiej, ukrainskiej, czy żydowskiej.
            Również wszystkie "czukcze" na Syberii przeżyły, bo celem raczej brutalnej kolonizacji nie byla eksterminacja.
            Jedynie podporządkowanie.
            Anglosasi skutecznie prowadzili eksterminacje, począwszy od Irlandii, kończąc na australijskich aborygenach i krokodyle łzy po fakcie tego nie zmienią.
            Znamienne jest przetrwanie niewolniczej siły roboczej, a przecież tez nie pochodzila z przywyklej do epidemii Europy - to byly bezposrednie transporty z Czarnej Afryki.
            Byla, w odróżnieniu do Indian, potrzebna.

            --
            Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
              • borrka Re: Jak zwał, tak zwał 03.07.18, 17:11
                A to dość łatwo sprawdzić w internecie - sam szwedzki "potop" spowodował straty ca 30...40%, wojny "towarzyszące", w rodzaju napadu Rakoczego też byly okrutne.
                Nałożyl sie częściowo konflikt kozacki.
                Mysle, ż po wyjasnieniu tego (zgoda) uogólnienia, można w pelni przyjąc 50% jako bilans tych strasznych lat.

                --
                Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
      • yurek11111 Re: Anglosasi versus ruskij mir 02.07.18, 17:53
        Tez propagujesz falsz , felusiak , okolo 90 % indian polnocnej Ameryki zmarla w wyniku chorob , ktorych zarazki SWIADOMIE i z PREMEDYTACJA rozprzestrzeniali wsrod indian przybysze z Europy...
        Znasz historie o podarowanych indianskiej starszyznie zarazonych kocach w Fort Pitt...
      • borrka Było "ciśnienie" 02.07.18, 17:49
        W carskiej Rosji i do końca CCCP, szczególnie wobec języka ukraińskiego - bywał zakazany, jeśli chodzi o druk.
        CCCP usiłowalo przeforsowac koncepcję rosyjskiego, jako lingua franca demoludów.
        Języki "lokalne" tolerowano, np. w Pribałtyce pod obiegową nazwą "psi język".
        Wyrządziło to niebywałą krzywdę Rosjanom i rosyjskiemu, a to piękna sprache.

        Obecnie nie ma żadnego nacisku, są raczej ewidentne wypadki nietolerancji wobec rosyjskiego.
        Na zasadzie "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę".


        --
        Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
        • yurek11111 Wyglada ze zamordyzm anglosaski jest lepszy od... 02.07.18, 18:10
          ...ruskiego...
          Podczas gdy ciemiezeni przez ruskich w wiekszosci z ulga i w przyspiszonym tempie zrywaja z wszystkim co ruskie , odzegnujac sie od mowy i kontaktow uzalezniajacych ich od matuszki a raczej macochy , o tyle ciemiezeni przez anglosasow , stawiaja na znajomosc angielskiego i masowo czerpia z subkultury anglojezycznej...
        • bywszy10 Re: ?+ 02.07.18, 18:12
          Uczylem sie w rosyjskiej szkole.
          Ukrainski wprowadzono w drugiej klasie szkoly podstawoewej.
          W ukrainskiej szkole russkij jezyk wprowadzono w drugiej klasie szkoly podstawowej.
          Az do matury obowiazywaly dwa jezyki z odp.gramatyka i literatura.
          Podreczniki np. matematyki i fizyki czy chemii byly te same tylko ze w roznych jezykach.
          Mozna bylo korzystac z obydwu.
          Tak to u nas bylo.


          --
          Niech zyje pokoj na calym swiecie!
          Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
          I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
          Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnika - Bywszy.
            • bywszy10 Re: was natomiast+ 02.07.18, 18:34
              w waszej szkole ni ... nie nauczyli.
              Zwlaszcza w zakresie wlasnej historii.
              Gdzie i kiedy,...,Polske szkalowalem?
              Prztaczam tylko i wylacznie polskie zrodla zazwyczaj bez komentarza.
              Jezeli sie wykazuje,ze jakis osobnik polskomowiacy jest morderca,szmalcownik,szabrownik czy nawet w najgorszym przypadku jest idiota - znaczy,ze szkaluje sie Polske?
              Natomiast wy wszystkich szkalujecie.A najgorzej siebie samych.

              --
              Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnika - Bywszy.
              • bywszy10 Re: was natomiast.P.S+ 02.07.18, 18:45
                Np.:
                "Komendantów było około 500, a członkowie załóg to łącznie kilka tysięcy osób. Urząd Bezpieczeństwa werbował chłopaków ze wsi, bez perspektyw, oferując im wikt i opierunek. I oni się godzili. Gdyby przyszli do nich żołnierze antykomunistycznego podziemia i zaproponowali walkę z bolszewikami, pewnie też powiedzieliby "tak".

                W każdym razie to byli sąsiedzi ludzi, którzy trafiali do obozów. A po kilku latach, gdy obozy zostały zamknięte, często zdarzało się, że więźniowie i ich oprawcy wracali do jednej, rodzinnej miejscowości i mieszkali obok siebie przez kilkadziesiąt lat

                Jakie było pochodzenie etniczne załogi obozów?

                - To byli Polacy.

                Pytam dlatego, że niektórzy internauci sugerują lub nawet piszą wprost, że to były obozy prowadzone przez Żydów, bo Obozem Zgoda w Świętochłowicach dowodził Salomon Morel.

                - Skupianie się na Morelu to próba przykrycia tematu polskich obozów koncentracyjnych antysemityzmem. Poza nim tymi 200 obozami nie kierowały osoby pochodzenia żydowskiego.

                Cała reszta komendantów nosi najbardziej polskie z polskich nazwisk: Kowalski, Gęborski, Nowak..."


                Ciagle rozpisywaliscie sie o Morelu,ktory uciekl do Izraela.
                A 499 nigdzie nie uciekali.
                Nie trzeba bylo rzadac ekstradycji.Byli na miejscu.
                I wlos im z glowy nie upadl.
                Jak sie wam wykazalo to raz jeden i drugi,to przestaliscie Morela wspominac.
                Moral?:
                Trzeba wam do lba wbijac prawde.I wkoncu zminkciejecie.

                --
                Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnika - Bywszy.
                • yurek11111 Re: was natomiast.P.S+ 02.07.18, 18:53
                  Wygooglaj sobie 'lole potok' , to juz bedzie 498 , a te wszystkie nazwiska jak kowalskie , geborskie , nowaki o niczym nie swiadcza , umiecie sie kamuflowac , Rozanski , Wolinska , Michnik...

                  Re : polskie z polskich nazwisk
                  • bywszy10 Re: po kiego ... mnie to proponujesz?+ 02.07.18, 19:09
                    yurek11111 napisał:

                    > Wygooglaj sobie 'lole potok' , to juz bedzie 498 , a te wszystkie nazwiska jak
                    > kowalskie , geborskie , nowaki o niczym nie swiadcza , umiecie sie kamuflowac
                    > , Rozanski , Wolinska , Michnik...
                    >
                    > Re : polskie z polskich nazwisk

                    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                    Zwroc sie do Polaka autora zrodla.
                    Zreszta niemalo wsrod was jest potomkow mordercow,szmalcownikow i szabrownikow - wg. zrodel polskich.
                    Popytaj pan sie mamuske i tatausia co w czasie okupacji robili.
                    A lozeczko,do ktorego pan w malenkosci sikal,nie bylo czasemza brane malej zydoweczce,ktora zycia pozbawili?
                    Pan zaczal ten temat.Wiec?




                    --
                    Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                    Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnika - Bywszy.
                    • yurek11111 Re: po kiego ... mnie to proponujesz?+ 02.07.18, 19:21
                      Autor zrodla moze taki sam polak jak ty...
                      Pilnuj swoich rodzicow , od moich sie odczep , chociaz wyglada zes sierota ...
                      Wracajac do nazwisk , znane sa tysiace przypadkow zmiany nazwisk zydowskich na polskobrzmiace , natomiast nieznany jest chocby jeden przypadek by Kowalski lub Nowak zmienil nazwisko na zydowskobrzmiace...
                      Dokladnie jak z ratowanymi Zydami przez Polakow , podczas gdy nie ma przykladow by jacys Zydzi Polakow uratowali...

                      bywszy10 :
                      Zwroc sie do Polaka autora zrodla.
                      • bywszy2 Re:idac za panska logika+ 02.07.18, 20:11
                        To mozna stwierdzic,ze pan jest jeszcze inszym Polakiem.
                        Np.hybrydem radzieckiego zolnierza gwalciciela i mamusi szmalcowniczki z kola gospodyn wiejskich.
                        Czy mam sie odczepic od panskich rodzicow.
                        A na ... oni mnie sa potrzebni?
                        Chociaz moge miec pretensje,ze takiego ... jak pan sie dochowali.


                        --
                        ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                        ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                        I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                        Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
              • yurek11111 Re: was natomiast+ 02.07.18, 18:47
                To po co dyplom brales jak niczego cie nie nauczyli , trzeba bylo honorowo dyplomu ukonczenia szkoly nie brac , ale o czym ja mowie jewriej i honor....
                bywszy10 :
                w waszej szkole ni ... nie nauczyli.
                • bywszy10 Re: was natomiast.P.S+ 02.07.18, 18:53
                  Mam dyplom mgr inz.
                  Ale to jest techika,a nie nauki spoleczne.
                  W technice nie da sie klamac.
                  Byl taki jeden glupi prof.z Politechniki Gliwickiej z wydzialu gorniczego,ktory wszem i wobec w mediach oglosil w 1968,ze obali brednie zydowskie niejakiego Einstejna.


                  --
                  Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                  Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                  I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                  Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnika - Bywszy.
                    • bywszy10 Re: zyd nie ma powodu lgac+ 02.07.18, 19:19
                      Uczono nas z podrecznikow radzieckich - przede wszystkim!
                      To ja zlosliwie drwie z pana.
                      I nastepnym razem panie,wg.polskiego zwyczaju - do mnie z szacunkiem!
                      --
                      Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                      Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                      I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                      Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnika - Bywszy.
                        • bywszy2 Re: ja wlasnie zasluguje+ 02.07.18, 19:29
                          szczegolnie od spadkobiercy szmalcownika.


                          --
                          ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                          ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                          I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                          Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                          • yurek11111 Re: ja wlasnie zasluguje+ 02.07.18, 19:46
                            Wlasnie dzieki wam , okreslenie 'szmalcownik' stracilo na znaczeniu...

                            Największym postrachem Żydów ukrywających się przed Niemcami podczas II wojny światowej byli ludzie, którzy w zamian za pieniądze zajmowali się ich tropieniem i wydawaniem na pewną śmierć. W Berlinie najbardziej osławionym Greiferem („łapaczem”) wcale nie był fanatyczny nazista ani nawet Niemiec, lecz… Żydówka – Stella Kübler.

                            ciekawostkihistoryczne.pl/2011/10/24/wydala-na-smierc-setki-zydow-wziela-za-to-pieniadze-sama-byla-zydowka/

                            A tu masz dokladke...

                            Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii. O ile jednak członkowie rządów typu quislingowskiego pochodzili zazwyczaj z partii opozycyjnych, członkami rad żydowskich byli z reguły cieszący się uznaniem miejscowi przywódcy żydowscy, którym naziści nadawali ogromną władzę do chwili, gdy ich także deportowano [4]

                            Judenrat stał się narzędziem w rękach Gestapo do niszczenia Żydów, a jak sami członkowie później się wyrażali, są „Gestapo na żydowskiej ulicy.
                            Powołano Ordnungsdienst (służbę porządkową) jako organ wykonawczy składający się z najgorszych elementów. W gruncie rzeczy Judenrat zaczął prowadzić politykę rabunkową w celu napełnienia własnych kieszeni, by tymi pieniędzmi przekupić władze i Gestapo, ale tylko w celu zabezpieczenia losu swoich i najbliższej rodziny.
                            Nie znam ani jednego wypadku, żeby Judenrat bezinteresownie pomógł któremuś Żydowi. Do wykonania swoich niecnych czynów, jak ściąganie ogromnych podatków i nałożonych kontrybucji, łapania do łagrów i napadów na domy żydowskie, Judenraty używały swojej Ordnungsdienst, której dawali procent z łupu, a ci ludzie w liczbie dziesięciu-piętnastu napadali na ludzi, bijąc w okrutny sposób, niszcząc i rabując, cokolwiek się dało, i to ze straszną bezwzględnością.
                            Judenrat załatwił z tymi mordercami, że do trzech godzin dostarczy im żądane trzysta osób. Sami Żydzi musieli łapać i wydawać braci i siostry w ręce katów, którzy stali na placu folwarku, obok naszego mieszkania, i przyprowadzonych przyjęli pałkami albo nahajkami, a później wywieźli na rzeź do Bełżca.
                            Judenratowcy i Ordnungsdienst, przy pomocy ukraińskiej policji i kilku Niemców, którym jeszcze zapłacono, by prędko pracowali, gonili po ulicach, jak wściekłe psy czy opętańcy, a pot się z nich lał strumieniami. Straszny to był widok, jak Żyd Żyda prowadził na śmierć. [5]
                            naszeblogi.pl/49423-zydowscy-szmalcownicy-i-nie-tylko
                            • yurek11111 Re: ja wlasnie zasluguje+ 02.07.18, 20:07
                              Jak juz z zydowskimi szmalcownikami sie uporacie to wtedy bierzcie sia za polskich , ale jak zydowskich szmalcownikow rozgrzeszyliscie to i polskim rozgrzeszenie sie nalezy...

                              Ilość Żydów agentów była tak duża, że działalność ich zaczęła obejmować nie tylko Warszawę, ale całą gubernię generalną. Agenci żydowscy byli wyjątkowo niebezpieczni przez perfidnie przybierane maski prześladowanych.
                              Zdrajcy ci szybko zaczęli zapełniać listy zdemaskowanych w gestapo agentów. Zaczęły się sypać wyroki, wykonywane przez Żydowskie Organizacje Bojowe i nasze AK. Żyd Heming kierował w gestapo na ulicy Szucha 70-cio osobową grupą specjalistów, którzy śledzili konspiracyjne organizacje i likwidowali je. To mówił mi pan Tadeusz.
                              W 1984 roku odnalazłem dokument w centralnym archiwum KC PZPR. Miał on tytuł: „Akta delegatury rządu” sygn. 202/11 44 tom 2. Akta te zawierały w układzie alfabetycznym spis kolaborantów i zdrajców Żydów. Lista liczyła 1500 nazwisk i kończyła się zapisem, że to tylko część zdrajców żydowskich. Ale na tej liście, w rubryce narodowość nie ma ani jednego Cygana.
                              Pomogliśmy, panie Albinie, przerzucić na początku okupacji hitlerowskiej do Związku Radzieckiego 50 000 Żydów. Pomogliśmy też w ramach repatriacji wrócić do Polski po II wojnie światowej 200 000 Żydom zamiast Polakom. W dystrykcie warszawskim samych tyko Volksdeutschów żydowskich było 70 000. Te dane liczbowe znam z archiwum, ale podawała je również Stolica nr 5/791 z dnia 3 II 1963 roku.
                              Bilans zdrajców żydowskich znajduje się w centralnym archiwum KC PZPR. Oto liczby tych, co byli w policji żydowskiej tylko w Warszawie – 2500 osób. Specjalnych agentów gestapo z „Żagwi” było 10 000 osób. W kolaboracyjnej gminie żydowskiej było ponad 6000 osób. Wybitna historyczka, Żydówka, mieszkająca w USA profesor Hannah Arendt napisała książkę pod tytułem „Eichmann in Jeruzalem”. Oto, jak ona opisuje i ocenia postępowanie swych pobratymców żydowskich:
                              „To rola żydowskich przywódców przy zniszczeniu własnego narodu jest dla Żydów bezwzględnie najciemniejszy rozdziałem w całej ich ciemnej historii. W Amsterdamie, Warszawie, Berlinie czy Bukareszcie mogli naziści na tym polegać, że żydowscy funkcjonariusze sporządzą listy personalne i majątkowe, koszty deportacji i zniszczenia nałożą na deportowanych, opróżnione mieszkania w oka mgnieniu zatrzymają i oddadzą do dyspozycji policji, aby pomóc pochwycić Żydów i doprowadzić do pociągu, aż do gorzkiego końca Że w obozach śmierci bezpośrednie działania dla zniszczenia ofiar
                              ogólnie były wykonywane przez żydowskie komanda. Pisze dalej Hannah Arendt, że autonomia żydowska w Teresienstad była tak duża, że nawet kat był Żydem.”
                              Autorka tej książki pokazuje, że obok Niemców masowo w unicestwianiu Żydów – uczestniczyli właśnie Żydzi.
                              Przypomnę w tym miejscu czytelnikom, że w książce „Trwałe ślady” opisałem zdarzenie z miejscowości Mikody. To miejscowość 16 km od . Siedlec. Nadmieniłem jak to przechowywany w młynie Żyd Hirszek, który był żywiony i chroniony i ukrywany przed Niemcami, przez całą wojnę przez polskiego młynarza. Pan Tadeusz teraz potwierdził ten fakt, że po wojnie Żyd Hirszek przyjechał jako ubowiec i zastrzelił osobiście osiem osób – całą rodzinę. Ocalał tylko jeden człowiek, który ukrył się w piecu. Nazywał się Piotrowski. Potwierdził też pan Tadeusz fakt odbicia przez polską partyzantkę pięciu młodych Żydów, prowadzonych na śmierć do Janowa. Potwierdził, że odmówili oni oficerowi polskiemu, późniejszemu generałowi, Wacławowi Czyżewskiemu wstąpienie do polskiej partyzantki w Lubelskim, że tuż po wojnie przyjechali i wybili dwie polskie rodziny, które ich ukrywały.
                              Dwie rodziny z dziećmi.

                              palmereldritch1984.wordpress.com/2012/08/12/zagiew-zydzi-jako-zdrajcy-mordercy-i-szmalcownicy/
                              • bywszy2 Re: panie+ 02.07.18, 20:24
                                Szabrowniki bywaja w kazdym narodzie
                                Morderc bywaja w kazdym narodzie
                                Szlcownik tylko i wylacznie wystepuje w kraju nad Wisla.Jest to cecha zakodowana w waszym DNK.
                                I nie staraj sie wypierac i wypisywac olbrzymie dyrdymaly na ten temat.
                                Szmalcownik to jest ktos,kto jest noszony przez blogoslowione lono i cyckami blogoslowionymi karmiany.Szczegolnie mlekiem rozcienczonym w bimbrze produkcji wiejskiej.


                                --
                                ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                                ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                                I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                                Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                            • bywszy2 Re: bez komentarza+ 02.07.18, 20:19
                              www.newsweek.pl/wiedza/historia/zdrajcy-z-ak-czyli-ludzie-ktorzy-wydali-generala-grota,artykuly,342615,1.html?src=HP_Section_1
                              a moze
                              ciekawostkihistoryczne.pl/2015/04/25/najlepsi-polscy-detektywi-polowali-na-zydow-na-zlecenie-nazistow/
                              --
                              ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                              ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                              • yurek11111 Re: bez komentarza+ 02.07.18, 20:27
                                Zydowskich szmalcownikow nikt nie przebije...

                                Jak twierdzi spore grono historyków, piszących na podstawie materiałów zgromadzonych w Żydowskim Instytucie Historycznym, nie ma ze strony za- trudnionych tam historyków woli opisania roli, jaką w czasie okupacji speł- niali tacy ludzie jak Abraham Gancwajch, kpt. Dawid Sternfeld i wielu in- nych.

                                Za to tacy historycy, jak dr Alina Cała z ŻIH z pasją piszą o szmalcownikach narodowości polskiej, ale ani jednym słowem nie wspomną o szmalcownikach żydowskich w gettach, choćby na przykładzie getta warszawskiego. Żydowscy szmalcownicy dość szybko zorientowali się w jaki sposób dostarczana jest po- moc dla getta, m.in. żywność i lekarstwa i… czekali na Polaków dostarczają- cych te artykuły do getta tylko po to, aby wymusić okup.

                                Działali w porozumieniu z Judischer Ordnugsdienst, z którymi obstawiali tu- nele (wybudowane przez ŻZW i ŻOB), przejścia piwniczne i bardzo często schwytanych Polaków, najczęściej członków AK wydawali Niemcom.

                                „W samym getcie warszawskim aż kilka tysięcy Żydów kolaborowało z Niemcami: Judenrat, żydowska policja w getcie, żydowskie gestapo — tzw. „13″, organizacja „Żagiew” itd.

                                Ich praca uderzała często w środowiska polskie czy pojedynczych Pola- ków niosących pomoc Żydom.

                                „Kolaboracja i zdrada wśród Żydów osiągnęła w getcie warszawskim duże rozmiary. Były one procentowo znacznie wyższe niż ilość kola- borantów i zdrajców w narodzie polskim…”

                                pisze Tadeusz Bednarczyk (Życie codzienne warszawskiego getta, Warsza- wa 1995).

                                forumemjot.wordpress.com/2013/09/09/kolaboranci-zydowscy-w-czasie-ii-wojny-swiatowej-4-oslawiona-13-i-zagiew/
                                • bywszy2 Re: panie+ 02.07.18, 21:16
                                  Opisy panskich historykow sa na miare bajek braci Grimm.



                                  --
                                  ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                                  ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                                  I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                                  Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
          • borrka Nikt nie może kwestionowac 02.07.18, 18:37
            Twoich osobistych doświadczen, Bywszy.
            Różnie bylo w różnych okresach, a władza radziecka miewała "fazy" lokalnego (ukraińskiego) patriotyzmu.
            Ale za cara, taki Szewczenko poszedl w soldaty za ukrainski.

            Zresztą znasz ukrainski.
            Posluchaj:
            www.youtube.com/watch?v=jx9XuEccITE&t=3s
            Można polemizować, ale jakas prawda w tym jest.


            --
            Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
            • bywszy10 Re: jak sie troche wysili+ 02.07.18, 19:03
              to mozna wycztac,ze byl Szewczenko pupilkiem russkoj inteligencji.I za bardzo w soldatach nie ucierpial.
              Zreszta w soldatach(25 lat) bywali nie tylko Ukraincy.
              shaon.livejournal.com/177273.html
              Materialy podaja,ze i ojciec Geråwina byl jednym z nich
              Kto wie kto pisze prawde?
              Moje doswiadczenia pochodza z okresu 1956:
              w srodmiesciu miasteczka w Zachodniej Ukrainie powieszono ostatnich szesciu banderowcow.
              Wiec nie byly czasy spokojne.
              A jezyk ukrainski jednakzew tym czasie byl.



              --
              Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnika - Bywszy.
        • amunicyjny1 Re: Było "ciśnienie" 02.07.18, 18:21
          W carskiej Rosji

          A jak to było w USA ,Australii, kanadzie w tamtych czasach?



          do końca CCCP, szczególnie wobec języka ukraińskiego

          A w Polsce jak z im było,na pewno nie lepiej


          Pribałtyce pod obiegową nazwą "psi język".

          Tak w Polsce nazywano jenzyk litewski i białoruski
          • borrka Przeciez nie o to chodzi 02.07.18, 18:41
            Pytam, dlaczego kultura rosyjska, całkiem przyzwoita i wartościowa, nie zdobyla statusu podobnego do angielskiej nawet w krajach slowianskich.


            --
            Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
            • j-k Pytasz niepoczebnie 02.07.18, 19:05
              borrka napisał:
              > Pytam, dlaczego kultura rosyjska, całkiem przyzwoita i wartościowa, nie zdobyla
              > statusu podobnego do angielskiej nawet w krajach slowianskich.

              zdobywala.
              do roku 1914....
              - nawet we wrogiej, okupowanej Polsze.
              a potem Komunizm wszysko zniszczyl.

              w latach 1920-1939 to nie Polska byla przeciwnikiem Rosji.
              to Rosja (radziecka) byla przeciwnikiem Polski.
              a ze wojne 1920 przegrala - to musiala odczekac okazji.
              odczekala i w 1945 "odkula" sie.

              a potem w 1990 i tak wszystko stracila.
              WOT ISTORIJA...
            • bywszy10 Re: moze chodzi+ 02.07.18, 19:21
              borrka napisał:

              > Pytam, dlaczego kultura rosyjska, całkiem przyzwoita i wartościowa, nie zdobyla
              > statusu podobnego do angielskiej nawet w krajach slowianskich.

              ><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
              w wielu przypadkach o mozliwosci ekonomiczne?
              >




              --
              Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnika - Bywszy.
        • de_oakville Re: "psi jezyk" 08.07.18, 15:10
          borrka napisał:

          > Języki "lokalne" tolerowano, np. w Pribałtyce pod obiegową nazwą "psi język".

          W Nowym Jorku na Brooklynie czy w Toronto wiecej niz polowa mieszkancow mowi w domu nie po angielsku, tylko w swoich ojczystych jezykach. Gdyby Anlo-Sasi okreslali te jezyki jako "psie jezyki", to pewnie nikt by u nich nie chcial zamieszkac. Tak jak w Rosji nie bardzo kto chce mieszkac ze wzgledu na brak tolerancji, moze tylko poza pieknymi, przystojnymi, slawnymi i bogarymi oraz wielbionymi na calym swiecie jak Depardieu. Ciekawe czy szwedzki, to dla Rosjan rowniez "psi jezyk". Bo wiekszosc ludzi na swiecie czerpie z jego znajomosci znacznie wiecej madrosci niz ze znajomosci rosyjskiego. Zawsze "akcja rowna sie reakcji". A czy w Polsce mentalnosc nie jest podobna czesto do rosyjskiej - "Niemcy" czyli "niemi", a wiec nie umiejacy mowic "po ludzku". Mozna odniesc wrazenie, ze tak myslacym brakuje ktorejs tam "klepki".
          • amunicyjny1 Re: "psi jezyk" 08.07.18, 15:42
            de_oakville napisał:

            > borrka napisał:
            >
            > > Języki "lokalne" tolerowano, np. w Pribałtyce pod obiegową nazwą "psi jęz
            > yk".
            >
            > W Nowym Jorku na Brooklynie czy w Toronto wiecej niz polowa mieszkancow mowi w
            > domu nie po angielsku, tylko w swoich ojczystych jezykach. Gdyby Anlo-Sasi okr
            > eslali te jezyki jako "psie jezyki", to pewnie nikt by u nich nie chcial zamies
            > zkac. Tak jak w Rosji nie bardzo kto chce mieszkac ze wzgledu na brak tolerancj
            > i, moze tylko poza pieknymi, przystojnymi, slawnymi i bogarymi oraz wielbionym
            > i na calym swiecie jak Depardieu. Ciekawe czy szwedzki, to dla Rosjan rowniez "
            > psi jezyk". Bo wiekszosc ludzi na swiecie czerpie z jego znajomosci znacznie wi
            > ecej madrosci niz ze znajomosci rosyjskiego. Zawsze "akcja rowna sie reakcji".
            > A czy w Polsce mentalnosc nie jest podobna czesto do rosyjskiej - "Niemcy" czy
            > li "niemi", a wiec nie umiejacy mowic "po ludzku". Mozna odniesc wrazenie, ze t
            > ak myslacym brakuje ktorejs tam "klepki".

            Drobne ale .Wszystko pięknie tylko że Rosja jest pod względem przyjmowania imigrantów na drugim miejscu w świecie, na którym jest Polska
            Jeszcze takie pytanie do ciebie.Dlaczego Polacy nazywali język litewski białoruski psim językiem ? Ładnie wyjaśniłeś to w przypadku Rosji,więc wyjaśni nam ten drugi przypadek
            • borrka Nie wiesz kolego, co piszesz 08.07.18, 16:38
              W Polsce nikt nie określilby języka bialoruskiego, jako "psi", poniewaz byl on niemal identyczny z kresowym polskim.
              "Lokalny", "miejscowy", "wiejski", ale nigdy "psi".
              Wielka część polskiej szlachty z Litwy/Bialorusi mówiła jeęzykiem bialoruskim, wiec nie fantazjuj dobry czlowieku.
              Byl w 100% zrozumialy dla Polaków, w przeciwienstwie do Rosjan nie znających po 50 latach estonskiego, czy litewskiego.



              --
              Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
              • amunicyjny1 Re: Nie wiesz kolego, co piszesz 08.07.18, 16:53
                Poczytaj pamiętniki np Witosa,a potem pisz swoje autorytarne posty

                W Polsce nikt nie określilby języka bialoruskiego, jako "psi", poniewaz byl on niemal identyczny z kresowym polskim.
                ...............................................................................................................
                Do wiedz się najpierw co to Białoruski, co to trasianka co to prosty, co to waliły, a później cwaniakuj


                • borrka Nie musze sie dowiadywac 08.07.18, 18:37
                  Wystarczy, ze poslucham litewskich Polaków.
                  Bialorus, to historyczna Litwa.


                  --
                  Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
            • de_oakville Re: "psi jezyk" 09.07.18, 12:23
              amunicyjny1 napisał(a):

              > Drobne ale .Wszystko pięknie tylko że Rosja jest pod względem przyjmowania imig
              > rantów na drugim miejscu w świecie, na którym jest Polska
              > Jeszcze takie pytanie do ciebie.Dlaczego Polacy nazywali język litewski białoru
              > ski psim językiem ? Ładnie wyjaśniłeś to w przypadku Rosji,więc wyjaśni nam te
              > n drugi przypadek

              Nie napisalem przeciez wcale, ze to Polska i Polacy reprezentuja w moich oczach jakis idealny model tolerancji wobec innych nacji, ktory przeciwstawialbym Rosji. Uwazam, ze wielu Polakow ma pod tym wzgledem mentalnosc dosyc podobna do Rosjan, choc z pewnoscia pozbawiona tak typowo rosyjskiej "imperialnej buty" i poczucia wlasnej waznosci
              jaka ma wielu z nich i do ktorej roszcza sobie oczywiste wedlug siebie prawo, chociazby z tego powodu, ze to Gagarin jako pierwszy czlowiek polecial w Kosmos. Ich drazni nawet nie tylko to, ze ktos "osmiela sie" nie doceniac Rosji, ale to, ze ktos podziwia np. Ameryke bardziej od Rosji. Szczegolnie np. Polak jako byly "satelita Rosji" ma wedlug nich mniejsze prawo do podziwialnia Ameryki niz np. Portugalczyk czy nawet Fin. I mozna np. na tym forum zostac obsypanym obelgami przez jakiegos Jorla nie dlatego, ze sie bezposrednio "obrazilo" Rosje, tylko dlatego, ze sie pochwalilo Ameryke albo sie widzi jakis fragment historii ludzkosci inaczej niz jego oficjalna "Pravda".

              W Polsce jednak nigdy nie slyszalem okreslenia "psi jezyk", co nie znaczy, ze nie mogloby zaistniec. Jedyne co slyszalem to "poganski jezyk".

              "Az időjárás. Az év négy évszakra oszlik. Az évszakok a következők: tavasz, nyár, ősz, tél."

              (Po wegiersku: "Pogoda. Rok dzieli sie na cztery pory roku. Pory roku sa nastepujace: wiosna, lato, jesien, zima.", Eugeniusz Mroczko. "Jezyk wegierski dla poczatkujacych", Warszawa 1982).

              Mialem kolege w pracy w Polsce, czlowieka badz co badz wyksztalconego, ktory mianem "jezyk poganski" okreslal nie zrozumiale przez siebie samego jezyki takie jak turecki czy wegierski. Niemiecki zreszta rowniez. Czyli takie co maja "umlauty" - kropki czy
              kreski nad o, u, a itd. Wydawalo mi sie to dziwne bo nasz ojczysty jezyk polski rowniez nie jest ani lacina ani greka. A zatem jest rownie dobrze "poganski" jak tamte. Czyli "przygadal kociol garnkowi". Co innego gdyby powiedzial to Francuz albo nawet Rumun, ktorych jezyki wywodza sie z laciny, a wiec jakoby nie sa "poganskie".

              Zas jesli chodzi o wielka emigracje do Rosji, to pewnie "nakrecaja" ja dzis glownie Chinczycy "z kraju sasiedniego", ktorzy nie boja sie emigrowac do Rosji. Bo co do innych nacji, nie bylbym taki pewien. Kiedys dawno temu Katarzyna Wielka sprowadzila do Rosji Niemcow, ktorzy osiedlili sie nad Wolga. Potem "kolo historii" obrocilo sie i nastala rewolucja. A podczas II WS wystarczylo byc w Rosji Niemcem, zeby byc traktowanym jak przestepca, choc nic sie nie zrobilo i nawet jesli mieszkalo sie od kilku pokolen z dala od kraju ojczystego i od Hitlera. Pokazane jest to dobrze w filmie biograficznym Anny German. Polacy wywiezieni do Rosji podczas wojny dostali nagle "amnestie", kiedy ZSRR zostal napadniety
              przez Niemcy i zmienil sojusz z niemieckiego na aliancki. "Amnestia?" - co za okreslenie? Dostaja ja przestepcy, ktorych ulaskawiono, a Polacy tam wywiezieni nie byli przestepcami. W zwiazku z tym bardzo wielu ludzi nie ma zaufania do emigrowania do Rosji, moga ja
              miec tylko Francuzi jak Depardieu albo mlodzi i ufni Chinczycy. Byc moze nieufnosc do Rosji jest dla niej niesprawiedliwa. Ale zaufania nie zdobywa sie w krotkim czasie - potrzeba nieraz wiekow, zeby na nia zasluzyc. Rosja byla zawsze jak zmienna i rozkapryszona
              kobieta, ktorej nie wiadomo co i w jakim momencie "strzeli do glowy" i ktorej charakter moga "podziwic" jedynie wyjatkowi "lowcy przygod" (jak Swierczewki) a nie ludzie spokojni i stateczni.


              • amunicyjny1 Re: "psi jezyk" 09.07.18, 13:37
                W Polsce jednak nigdy nie slyszalem okreslenia "psi jezyk",
                .............................................................................................
                A gdzie w Rosji szłyszałeś ''psi ''język?
                • de_oakville Re: "psi jezyk" 10.07.18, 12:19
                  amunicyjny1 napisał(a):

                  > ..............
                  > A gdzie w Rosji szłyszałeś ''psi ''język?

                  Doslownego okreslenia "psi jezyk" z ust jakiegos Rosjanina nigdy nie slyszalem, ale slyszalem wypowiedzi podobne i rownowazne, co prowadzi mnie do przekonania, ze wpis Borki na ten temat jest dla mnie wiarygodny i zgodny z rzeczywistoscia. Na tyle dlugo mieszkam w Kanadzie, ze zdazylem sie zetknac z przybyszami z calego swiata. Pracowal u nas i Szwed, i Panamczyk, Hindus, Wloch, wielu czarnych, wielu Chinczykow, Wietnamczyk o chinskich korzeniach itd. Mialem takze do czynienia z dwoma Rosjanami, bedacymi zupelnym przeciwienstwem w stosunku do siebie. O jednym z nich, zreszta o mieszanym pochodzeniu (rosyjsko-jezyczny I hiszpansko-jezyczny) zadnego zlego slowa nie moge powiedziec. Wrecz przeciwnie - same superlatywy. Studiowal w Moskwie i odzieciczyl najlepsze cechy obu kultur. W przeciwienstwie do mnie ("szarego" inzyniera starajacego sie wykonywac swoja prace
                  jak najlepiej) doskonale nadawal sie na menadzera. Bardzo skuteczny w swoim dzialaniu, elokwentny i obrotny. Duma firmy. Ale, choc o rosyjskich korzeniach, nie urodzil sie w Rosji tylko w kraju hiszpansko-jezycznym. Teraz drugi. Urodzil sie w ZSRR. Przy pierwszym zetknieciu bardzo mily (znalezlismy wspolny temat - kazdy z nas ogladal w swoim kraju polski serial "Czterej pancerni i pies"). Ale po pewnym czasie (wspolny wyjazd sluzbowy) poznalem, chcac niechcac, jego poglady. Nie zdazyl jeszcze nabrac kanadyjskich cech, bo typowi
                  Kanadyjczycy nigdy nie rozmawiaja na tematy "drazliwe" (religia, zarobki itp.). Zaczal mowic przy mnie bez ogrodek co mysli na temat swoich obecnych wspol-obywateli o korzeniach chinskich, afrykanskich i tym podobnych. I nie byly to wypowiedzi zbyt przyjazne ani pochlebne. Tak jakby uwazal, ze on sam jest czyms o wiele lepszym od nich i ma wieksze prawo do zamieszkania w Kanadzie niz oni. Nie byl nawet na tyle delikatny, zeby rozwazac czy ja podzielam jego poglady - to go zupelnie nie obchodzilo - uznal z gory, ze mysle podobnie.
                  Pozniej dowiedzialem sie, ze za moimi plecami, rowniez i mnie "obmawial". Zreszta nie tylko mnie, bo mial "we krwi" jakis zupelnie niekanadyjski zwyczaj "obmawiania" innych za ich plecami (skad ja to znam?) Powiedzial mi na przyklad podczas wyjazdu sluzbowego, ze kiedy zalatwia jakas sprawe przez telefon, to pyta swojego rozmowce / rozmowczynie o nazwisko, a nastepnie, juz po zakonczeniu rozmowy, szuka na internecie z jakiego kraju dane nazwisko pochodzi. Jezeli uzna, ze to kraj i narod, ktorego nie darzy szacunkiem, to rowniez uznaje, ze jest to osoba niegodna zaufania i dalszych staran przy zalatwianiu sprawy (zawodowej, prawnej itd.). Czy moze byc lepszy dowod na uprzedzenia? Niemcy maja dobre slowo "Vorurteil" czyli ocena kogos przed poznaniem go blizej. Obcowanie z podobnymi osobami w kraju tolerancji, jakim jest Kanada, nie uszlachetnia charakteru. Raczej "zapladnia" do podobnego myslenia jak oni. Z tym, ze nie do wszystkich, ale wlasnie wylacznie do Rosjan (i wielu Polakow, no coz), choc jest to niesprawiedliwe. I choc tych uprzedzeni nie moge ze swojej psychiki wyrzucic, to przy pierszym zetknieciu z przedstawicielem jakiejkolwiek nacji, w tym z Rosjanami, staram sie tych uprzedzen nigdy nie okazywac. Zdaje sobie sprawe, ze moze to byc bardzo niesprawiedliwe. Ow pan juz u nas nie pracuje. Bo chociaz zawodowo nie byl najgorszy, to do tego kraju i jego mentalnosci oraz idealow zupelnie nie pasowal. Mam nadzieje, ze znalazl sobie pozniej jakas dobra prace. Troche rozmawialismy rowniez o krajach
                  "Pribaltyki". Nigdy nie uzyl slow pogardliwych, ale uzyl malo pochlebnych, na granicy pogardliwych.


                  • amunicyjny1 Re: "psi jezyk" 10.07.18, 12:42
                    de_oakville napisał:


                    >
                    Jeżeli próbujesz udowodnić że na świecie są dupki,to nie potrzebnie.Są w każdym narodzie




                    to przy pi
                    > erszym zetknieciu z przedstawicielem jakiejkolwiek nacji, w tym z Rosjanami, st
                    > aram sie tych uprzedzen nigdy nie okazywac

                    Dlaczego? Ja uprzedzony jestem do każdego nowo poznanego czy zatrudnionego,i dobrze na tym wychodzę.Czym innym jest uprzedzenie a okazywanie tego. Ja nie muszę zaprzyjaźniać się z każdym z pracy,wiedzieć ile ma dzieci,czy lubi Heinekena,itd . Jest stopa zawodowa i prywatna.Na zawodowej bede pracował z każdym,bo taki jest mój obowiązek.Czy przechodzimy na stopę prywatną ja o tym decyduje
                    • de_oakville Mentalnosc radziecka 11.07.18, 11:40
                      Uwazam, ze mentalnosc radziecka byla i jest nadal w duzym stopniu pochodna mentalnosci niemieckiej z okresu 2-giej Wojny Swiatowej. Jest to swego rodzaju "relikt przeszlosci", ktory u nich "zakonserwowal sie" w o wiele lepszym stanie niz u pierwotnych nosicieli i tworcow.
                      ZSRR, ktory wtedy o malo co nie padl, zdolal jednak wydzwignac sie z porazek i w ostatecznosci wygral wojne. W koncowej fazie wojny przeszedl "po trupie" faszystowskich Niemiec, ktorych nienawidzil, ale ktore tez w znacznym stopniu podziwial I od ktorych przejal sporo ze zwyczajow i z mentalnosci. Tak jak lew, ktory "nazre sie" miesa zagryzionej przez siebie antylopy, a potem przez to ma we wlasnym ciele sporo bialka pochodzacego od ofiary.

                      Z mentalnoscia niemiecka podczas 2-giej Wojny Swiatowej zetknela sie bezposrednio niemal cala Europa, moze z wyjatkiem Portugalii. A wiec z buta, pogarda dla innych, przekonaniem o wlasnej wyzszosci, traktowaniem innych "like a piece of shit" jak mawiaja Anglosasi. Zarowno Polacy jak i Rosjanie odczuli to na wlasnej skorze. I kiedy losy wojny odwrocily sie zapragneli odplacic Niemcom pieknym za nadobne, a wiec tym samym. Nie poznali innego przykladu zachowywania sie zwyciezcow wobec pokonanych poza przykladem hitlerowskim.
                      Teraz oni byli gora i mogli pokazac swoja pyche, bute, traktowanie pokonanych "like a piece of shit". Zeby wygrac wojne musieli podpatrzec i przejac sporo ze strategii "mistrzow", a wiec "wojna blyskawiczna", oskrzydlanie I okrazanie wojsk przeciwnika, niszczenie wojsk wroga w tzw. "kotlach". Na poczatku wojny doskonali w tej dziedzinie byli Niemcy,
                      a potem podobna strategie stosowali z powodzeniem Sowjeci i to na wieksza skale, bo na rozleglejszych terenach do ktorych byli przyzwyczajeni. A po wojnie przyszly i u nich defilady, eleganckie mundury, wielkie czapki i krok defiladowy z jeszcze wyzszym niz u Niemcow
                      podnoszeniem nog. Lekcewazenie slabszych, przekonanie o wlasnej wyzszosci. Taka to byla wtedy europejska "szkola mentalnosci", w ktorej uczniowie po pobiciu nauczyciela starali sie go przewyzszyc. Tamci, jako pokonani, byli po wojnie zniesmaczeni swoja wlasna mentalnoscia, uznali swoje grzechy i postanowili sie zmienic. A ci ktorzy wygrali postanowili "rozkoszowac" sie swoja mentalnoscia i swoim "urokiem" zwyciezcow.
                      • bywszy2 Re: no i Polska na tym skorzystala+ 11.07.18, 12:18
                        a pozatym,tam gdzie jej pozwola,proboje swoja mentalnosc pogardliwa wykazac.


                        --
                        ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                        ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                        I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                        Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                      • borrka Raczej jest to mentalność rosyjska 11.07.18, 12:30
                        Dość odległa od niemieckiej, choć próbowano czasem szukać analogii z pruską.
                        Może na szczeblu decydentów polityki imperialnej ...

                        Przecietny Wania być może szukał zemsty za swe straszne cierpienia w trakcie ww2, ale raczej pozostał sobą.
                        A do tryumfu miał po prostu prawo.

                        Rosjanin wprawdzie uwaza, iż Niemcy mają porządek i robią dobre samochody - uważa to za zjawisko naturalne, jak noc po dniu - ale z tym naśladowaniem, to duża przesada.
                        I nie chcą, i uważają, iż to nie dla nich.


                        --
                        Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
                  • borrka Psi jezyk 10.07.18, 13:07
                    Wytarczy wpisać w Google "собачий язык", by wyszukać potwierdzenie tego chamskiego określenia.
                    baltnews.lv/news/20171203/1021484341.html
                    Ja znalazłem od razu kilka linków, zamieszczam jeden dla przykładu.


                    --
                    Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
                    • borrka Re: Psi jezyk 10.07.18, 13:13
                      "Надо понять и опасения латышской стороны, ведь если тенденция советского времени в отношении латышского языка продолжится, он просто "рассосется". Сам помню, работая инженером, слышал, как некоторые отказывались учить "этот собачий язык". Сейчас у нас, например, в католической церкви русский язык для священников является обязательным. Истину надо искать вместе", – считает Станкевич.

                      --
                      Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
              • bywszy2 Re: a mnie o uszy odbilo sie,+ 09.07.18, 15:07
                "A podczas II WS wystarczylo byc w Rosji Niemcem, zeby byc traktowanym jak przestepca, choc nic sie nie zrobilo i nawet jesli mieszkalo sie od kilku pokolen z dala od kraju ojczystego i od Hitlera."
                <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                ze w innym kraju wystarczylo miec przodkow zJaponii,by za dritem kolczastym wyladowac.
                a w 1968 wystarczylo byc przedstawicielem narodu madrzejszego by ... na siebie sciagnac.

                --
                ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
    • jerry1989 Re: Anglosasi versus ruskij mir 02.07.18, 20:30
      Hej!

      -ciekawy artykuł dzisiaj spostrzegłem i oglądając programy typu "godzina nienawiści" lub nawet 3 godziny nienawiści extra z sołowiowem potwierdzam wyprany mózg typowego sowkowicza-
      dorzeczy.pl/kraj/69298/Polska-marzyla-o-sojuszu-z-Hitlerem.html
      Polska agresja na Rosję

      Publicysta nie tyle nawet manipuluje, co zwyczajnie zakłamuje historię. Polacy, choćby nawet chcieli, nie mogli odebrać Sowietom ani Zachodniej Ukrainy, ani Zachodniej Białorusi, ponieważ rodzące się dopiero państwo sowieckie nie zdążyło jeszcze objąć tych regionów swoim niszczycielskim wpływem. Natomiast często w rosyjskiej publicystyce historycznej pojawia się teza, jakoby istotnie regiony te zostały przez Polskę odebrane, ale nie bolszewikom, tylko Imperium Rosyjskiemu. To jednak twierdzenie o tyle bezzasadne, że w 1920 r. Imperium Rosyjskie już nie istniało, a powstała na jego gruzach Rosja Sowiecka postanowieniem Lenina anulowała traktaty rozbiorowe Rzeczpospolitej (z tego wynikałoby, że Warszawa miała prawo przywrócić swoje przedrozbiorowe granice – oczywiście, tego logicznego wniosku rosyjski publicysta nie przedstawi). Skąd tak oburzające dla polskiego ucha twierdzenia?
      Otóż Rosjanie uważają, że wojna polsko-bolszewicka rozpoczęła się od agresji polskiej na Rosję (białą czy bolszewicką, wszystko jedno), jaką była wyprawa kijowska Piłsudskiego – Kijów bowiem jeszcze na długo przed rozbiorami znajdował się pod berłem cara. Nawet gdyby przyjąć taki punkt widzenia, nie tłumaczy to faktu, że w pogoni za „agresorem” Armia Czerwona zatrzymała się dopiero nad Wisłą… O bitwie warszawskiej Masłowski nie wspomina – to byłaby rysa na wizerunku Rosji jako „oblężonej twierdzy”, która brzydzi się agresją…


      pozdrawiam!



      --
      vademecum-
      kresy24.pl/maksymalna-brednia-tort-z-g-wybitny-rosyjski-historyk-odpowiada-na-antypolski-tekst-rosyjskiego-dziennikarza/
      www.solonin.org/article_maksimalnyiy-bred
      • borrka Imigracja do Rosji, to głównie byli obywatel CCCP 09.07.18, 13:10
        Z Ukrainy i tzw.stanów, czyli Azji Centralnej.
        Ilość Chinczyków (znaczna) trudno ocenic, bo to często nielegalni.

        Psie jezyki (wersja softowa "ptasie jezyki"), to określenie jezyków Krajów Baltyckich.
        Rosjanie, osiedleni tam po ww2 na ogół nie nauczyli sie miejscowych języków, forsując rosyjski.

        Teza o rzekomym stosowaniu podobnych określen w Polsce, to bzdura - nie mówie, że nie jesteśmy do tego "zdolni", ale nie "zlożylo sie".



        --
        Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
        • bywszy2 Re: czy Anglicy osiedleni+ 09.07.18, 15:11
          w krajach swego imperium uczyli sie jezykow tubylczych?
          Czy czynili to Francuzi,Belgowie czy Niemcy?
          Czy wielu Amerykanow czy Kanadyjczykow znaja jakikolwiek jezyk dzennych mieszkancow?
          A czy Polacy z terenow Szczerej Ukrainy uczyli sie jezyka ukrainskiego?

          --
          ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
          ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
          I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
          Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
          • amunicyjny1 Re: czy Anglicy osiedleni+ 09.07.18, 15:57
            bywszy2 napisał:

            > w krajach swego imperium uczyli sie jezykow tubylczych?
            > Czy czynili to Francuzi,Belgowie czy Niemcy?
            > Czy wielu Amerykanow czy Kanadyjczykow znaja jakikolwiek jezyk dzennych mieszka
            > ncow?
            > A czy Polacy z terenow Szczerej Ukrainy uczyli sie jezyka ukrainskiego?
            >
            lubisz retoryczne pytania zadawać.....Nasi amerykańscy przyjaciele w pierwszym pokoleniu,raczej na nie nie odpowiedzą
            • bywszy2 Re:takie juz moje zycie,pelne pytan bez odpowidzi+ 09.07.18, 16:02
              amunicyjny1 napisał(a):

              > lubisz retoryczne pytania zadawać.....Nasi amerykańscy przyjaciele w pierwszym
              > pokoleniu,raczej na nie nie odpowiedzą

              <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
              A ktore pokolenie odpowie?




              --
              ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
              ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
              I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
              Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
          • borrka Wątek ma na celu podkreślenie 09.07.18, 18:26
            Niedoskonałości systemu anglosaskiego, wiec pytanie, czy Angole itd. uczyli się języków tubylczych, jest wręcz retoryczne.
            Nie uczyli sie i nawet dziś raczej sie nie uczą - uważaja, że angielski wystarcza.

            Czy powinniśmy postępować podobnie?
            Nie, nie powinniśmy.
            Ja ucze się np. ukrainskiego, mimo, iz plynnie mówie po rosyjsku, podobnie,jak 99,99% Ukraincow.
            To gest wobec partnerów biznesowych.

            Konkretny przyklad psich/ptasich jezykow pochodzi z CCCP, nic mi nie wiadomo by te określenia byly uzywane w carskiej Rosji.
            Może byly.
            Maja zdecydowanie obrazliwy charakter i jakiekolwiek tłumaczenie typu "a Polacy, Anglicy i kto tam jeszcze" tego nie usprawiedliwi.


            --
            Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
        • bywszy2 Re: Imigracja do Rosji, to głównie byli obywatel + 09.07.18, 15:14
          www.google.se/search?q=%D1%81%D0%BA%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D0%BA%D0%BE+%D0%BA%D0%B8%D1%82%D0%B0%D0%B9%D1%86%D0%B5%D0%B2+%D0%B2+%D1%80%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B8+2016&sa=X&ved=2ahUKEwjr54ypjJLcAhVJMZoKHdiPAlMQ1QIoA3oFCAEQzwE&biw=511&bih=502

          --
          ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
          ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
          I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
          Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
    • borrka Manowce 02.07.18, 20:41
      Dyskusja schodzi na manowce.
      Otóz, ja naprawde nie do konca rozumiem, dlaczego właśnie system wywodzący się z rasistowskiego niewolnictwa, uksztaltowany w angielskich i nie tylko, koloniach, kontynuowany w USA, ma być najlepszy?
      Oczywiście po reformach i po latach, to inna jakość, ale czy przypadkiem jedynym powodem nie jest amerykanska dominacja militarna i technologiczna?
      Ale w żadnym razie nie kulturowa!
      Captain America nie jest lepszy od Sierlitza.


      --
      Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
      • amunicyjny1 Re: Manowce 02.07.18, 21:04
        A kto ci powiedział że jest najlepsza? Jest prosta wygodna zrozumiała,taka religia dla trzony chlewnej, czytaj prostego luda pracującego cały tydzień

        W prawdzie nie o kulturze ale czego potrzebuje człowiek
        www.youtube.com/watch?v=ZJjJNYW7yPk
          • kylax4 Powody anglosaskiej dominacji są, wbrew pozorom, 08.07.18, 14:25
            proste:

            I'm rich, I'm smart, and I tell you what to think while you're a poor, lightweight loser and if you don't like it I'm gonna bomb the shit out of you.

            Wiem, że to trochę uproszczone, ale tak to wygląda.

            Po prostu Imperium Brytyjskie kiedyś i USA obecnie, to drapieżnik alfa na tej planecie, w wielu sferach: wojskowych, gospodarczych, technologicznych i kulturowych.


            --
            Cechy faszyzmu wg Umberto Eco:
            krytykapolityczna.pl/felietony/przemyslaw-witkowski/w-polsce-nie-ma-zadnego-faszyzmu-odcinek-1488/
    • bywszy2 Re: Anglosasi versus ruskij mir,czym sie rozni?+ 03.07.18, 02:50
      Wg,zrodel podanych wyzej,aborygeni obydwu Ameryk zostali wymordowani albo zarazeni,co na jedno wychodzi.
      Rosjanie Sybir zdobywali innym sposobem.Kozacy czy inne bandy stossowali
      "Рэ́кет (англ. racket от итал. ricatto — ‘шантаж’) — вымогательство, обычно принимающее формы организованной преступности с применением угроз, жестокого насилия, взятия заложников."
      wsrod rzadkiej populacji.
      I tak doszli do Pacyfiku.
      Nu,a przy okazji do cywilizacji ich przyuczyli.
      Wprawdzie nie maja oni kazino czy wlasne burdele ale maj wiele wyksztalconych ludzi
      np.Minister Obrony Rosji,czy premierzy albo prezydenci nowych panstw,albo zwykli inzynierowi czy lekarzy itp.
      --
      ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
      ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
      I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
      Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
      • borrka To jednak wielka różnica 03.07.18, 09:45
        Ludy syberyjskie przetrwały dość brutalną kolonizacje kozacką, cara i władze radziecka.
        Przetrwaly równiez epidemie przywleczonych, europejskich zaraz.
        Indianie amerykanscy zostali w Polnocnej Ameryce wybici, tak wielka musiala byc determinacja kolonistów.
        Plus dobra organizacja protestanckich imigrantów i jasno postawione cele.


        --
        Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
    • borrka Jeśli już mówimy o Europpie 03.07.18, 09:56
      Anglicy doprowadzili do zmniejszenia populacj irlandzkiej o ca 2/3 poprzez sztucznie wykreowany głód i wymuszoną emigrację.
      I to w 19 wieku, dość juz cywilizowanym.
      Los Burów w Poludniowej Afryce zapomniano Angolom calkowicie.

      Ruscy, mimo trzech powstan polskich nie podjeli tak radykalnych działań, stawiają na rusyfikację.
      Wielki Głód na Ukrainie był jednak dzielem bolszewickim.
      Nie bronię Rosji, ale zachowajmy proporcje.


      --
      Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
      • bywszy2 Re: no i nie zapominajmy+ 03.07.18, 11:09
        ze "russkimi" zawsze obcy rzadzili.
        A te zarazki,co oni do Syberii przywlekali,czesto z Syberii przychodzily.





        --
        ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
        ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
        I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
        Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
      • bywszy2 Re: Jeśli już mówimy o Europpie+ 03.07.18, 11:17
        borrka 03.07.18, 09:56
        Ruscy, mimo trzech powstan polskich nie podjeli tak radykalnych działań, stawiają na rusyfikację.

        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        po ktoryms z nich zabronili pisania po litewsku.

        --
        ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
        ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
        I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
        Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
          • bywszy2 Re: Pisarz czy donosiciel+ 03.07.18, 12:02
            amunicyjny1 napisał(a):

            > W 1865, nie tyle pisania co drukowania czcionką łacińską
            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            zazwyczaj nie drukuja.
            Tylko pisza.
            A zreszta nawet Litwin zydowski Mickiewicz niejaki,
            po polsku pisal "O,Litwo,Oczyzna moja ..." - przeciz nie drukowal?




            --
            ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
            ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
            I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
            Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
            • amunicyjny1 Re: Pisarz czy donosiciel+ 03.07.18, 12:20
              bywszy2 napisał:

              > A zreszta nawet Litwin zydowski Mickiewicz niejaki,

              >
              Równie prawdziwe jak protokoły mędrców syjonu

              Jeszcze jedno, spytaj Litwina co to jest Litwa to nie będzie wiedział,tak samo jak jerzyk litewski

              • bywszy2 Re:a co jest nieprawdiwe?l+ 03.07.18, 12:30
                amunicyjny1 napisał(a):

                > bywszy2 napisał:
                >
                > > A zreszta nawet Litwin zydowski Mickiewicz niejaki,
                >
                > >
                > Równie prawdziwe jak protokoły mędrców syjonu
                >
                > Jeszcze jedno, spytaj Litwina co to jest Litwa to nie będzie wiedział,tak samo
                > jak jerzyk litewski

                > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                czy zyd?
                czy Litwin?
                czy Polak?
                Co do zapytania Litwina:
                nie moge,bo ich nie spotykam?




                --
                ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
                  • bywszy2 Re:a co jest nieprawdiwe?l+ 03.07.18, 12:57
                    amunicyjny1 napisał(a):

                    > bywszy2 napisał:
                    >
                    >
                    > > czy zyd?
                    > > czy Litwin?
                    > > czy Polak?
                    >
                    > Rosjanin narodowości polskiej

                    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                    Rosjanin?Zgoda!
                    Narodowosci wtedy nie istnialy.



                    --
                    ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
                    ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
                    I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
                    Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
    • jabbaryt Re: Anglosasi versus ruskij mir 03.07.18, 12:17
      Wszystko to już było. Porównać morska kulturę Anglosasów z lądową kultura Rosjan to tak porównać Ateny i Spartę. Ateńczycy byli znacznie bardziej okrutni od Spartan ale mieli znacznie lepszy PR i nie tylko PR. Myśle że kultura morska oparta na kontaktach z szerokim światem zawsze będzie bardziej otwarta i bardziej atrakcyjna.
      • borrka Chyba masz rację... 03.07.18, 21:43
        Aczkolwiek ten podzial na cywilizacje morską i lądowa, dla mnie funta kłaków nie wart.
        Ale protestanci zawsze mieli pr pierwszej klasy, a idzie głównie o Angoli i WASP-ów..


        --
        Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
        • amunicyjny1 Re: Chyba masz rację... 04.07.18, 12:03
          borrka napisał:



          > Ale protestanci zawsze mieli pr pierwszej klasy, a idzie głównie o Angoli i WAS
          > P-ów..
          >
          >
          Bo mieli forsę i tyle. W kościele protestanckim, pastor nie płacze przez pół mszy że pieniądze szczęścia nie dają i inne tego typu frazesy. Obowiązkiem protestanta jest bogacić się i pomagać innym,np przez postawienie następnej...manufaktury
    • de_oakville Re: Anglosasi versus ruskij mir 03.07.18, 12:26
      Na czym polega fenomen kultury anglosaskiej? Czy tylko na tym, ze reklamowal i reklamuje ja nadal kraj (czy dwa kraje), ktory w przeszlosci zdobyl dominujaca pozycje gospodarcza i militarna na swiecie? I w zwiazku z tym chce rowniez narzucic reszcie swiata swoja dominujaca
      pozycje kulturalna? Pod koniec 20-tego wieku tylu ludzi na ziemskim globie obejrzalo filmy amerykanskie, ktorych akcja rozgrywa sie w Nowym Jorku czy w San Francisco, ze po przyjezdzie do Stanow niejeden mogl sie od razu poczuc jak "u siebie", jak w miejscu od dawna znajomym. Moze byl przy tym zafascynowany albo rozczarowany, ze rzeczywistosc wyglada nieco inaczej niz na filmie? Niejeden byl najpierw zafascynowany a potem rozczarowany, ale byli tez tacy, ktorzy dopiero po pewnym czasie docenili Ameryke, w ktorej sie w koncu spelnil im ich "American Dream". W Nowym Jorku mozesz sobie
      wlozyc "majtki na glowe" i nikogo to nie zdziwi ani nikt nie zwroci na ciebie specjalnej uwagi. To juz "wytarty cliche", ale zgodny z prawda. Kultura anglosaska to przede wszystkim
      kultura, ktora od bardzo dawna rozwijala sie nieskrempowanie i w poczuciu wolnosci (USA lezac daleko od reszty swiata nie byly zagrozone inwazja obcych, Wielka Brytania bedac wyspa, nie widziala obcych najezdzcow na swoim terytorium od roku 1066). Wazna rzecza jest rowniez i to, ze kultura anglosaska zanim zaczela sie "narzucac" innym, to jak zadna inna sama czerpala od innych. Do Ameryki ciagneli ludzie z calego swiata, glownie z Europy (ale rowniez Chinczycy) i to co stworzyli wywodzi sie z konglomeratu ich wlasnych kultur.
      Europejczyk latwiej "trawi" hamburger czy frankfurter rodem z Ameryki niz jekis "pat tai" z Tajlandii. Zaden inny narod nie byl wiec tak otwarty ma wplywy obcych kultur i mentalnosci jak narod amerykanski. I to bez zadnych wyrachowanych posuniec wladzy, tylko przez
      sam fakt, w jaki sposob narod ten powstawal. A i wczesniej w Wielkiej Brytanii jezyk angielski
      wchlonal tyle wyrazow i zwrotow z innych jezykow obcych jak zaden inny jezyk europejski czy swiatowy. Warto zwrocic rowniez uwage na to, ze jezyk angielski - pierwotnie germanski, zostal na pewien okres wyparty na wyspach przez jezyk francuski (po inwazji Normanow, francuskim mowila nim arystokracja normandzka, a wiec "wladza"). Jest to wazne, bo jezyk to rowniez niejako sposob myslenia. Przez to narod angielski, juz niemal od zarania swoich,
      dziejow mial u siebie do czynienia niejako z dwoma jezykami, dwoma kulturami i dwoma mentalnosciami. Potrafil wybrac i wziac dla siebie to co najlepsze z kazdej z nich. Inni, np. Niemcy dopiero po przegranej wojnie, biorac przyklad z Amerykanow, doszli do wniosku, ze wielokulturowosc i "model wieloetniczny" jest najlepszy. Czy dla nich rowniez? I zaczeli do siebie przyjmowac na potege najpierw "gastarbeiterow" a potem innych, sadzac, ze w ten sposob stana sie "druga Ameryka". W duzej mierze im sie to udalo, a wielu nawet sadzi, ze stali sie "Nowa Ameryka", lepsza od tej "starej". Bo wczesniej dla kogos "obcego etnicznie" najwlasciwszym strojem byl wedlug nich "pasiak" i czapka, ktora musial zdejmowac
      przed przedstawicielami "narodu panow". A Rosja? W jaki sposob mogla byc "swiatlem dla ludzkosci", nawet tej z "krajow socjalizmu" skoro wszyscy sie tam bali mowic to co mysla. A jeden Polak, ktorego wywieziono za Stalina do Rosji zauwazyl, ze wszyscy ludzie
      tam kleli na potege, bo byla to tam jedyna dostepna forma wolnosci slowa.
      • amunicyjny1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 03.07.18, 12:41
        de_oakville napisał:


        > kultura, ktora od bardzo dawna rozwijala sie nieskrempowanie i w poczuciu wolno
        > sci

        A tak po ludzku te '' od bardzo dawna'' to znaczy od ilu lat

        Kultury z zasady rozwijają się setki i tysiące lat
        • bywszy2 Re: Anglosasi versus ruskij mir 03.07.18, 12:59
          amunicyjny1 napisał(a):

          > de_oakville napisał:
          >
          >
          > > kultura, ktora od bardzo dawna rozwijala sie nieskrempowanie i w poczuciu
          > wolno
          > > sci

          ><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
          wolnosci katolickiej czy protestanckiej?
          Przy okazji kogos tam spalili.
          Podobnie jak Morawiecki spalil(symbolicznie) Enkeling.

          --
          ?? ??????????? ??? ??!Niech zyje pokoj na calym swiecie!
          ?? ??????????? ??????!Niech zyje przyjazn miedzy narodami!
          I oby mnie zona katolicka zawsze kochala!
          Radziecki Jewriej.Polski Zyd(niezyd),Szwed bez przymiotnikow - Bywszy.
      • felusiak1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 03.07.18, 18:19
        Najistotniejsza i najwazniejszą cechą kultury anglosaskiej jest "sovereignty of an individual" co po polsku brzmi wolność jednostki.
        W innych kulturach mamy do czynienia z wolnością grupy ale nie jednostki. Magna Carta sie tu klania a to byl 1215 rok.
        • amunicyjny1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 03.07.18, 18:30
          felusiak1 napisał:

          > Najistotniejsza i najwazniejszą cechą kultury anglosaskiej jest "sovereignty of
          > an individual" co po polsku brzmi wolność jednostki.
          > W innych kulturach mamy do czynienia z wolnością grupy ale nie jednostki. Magna
          > Carta sie tu klania a to byl 1215 rok.

          I gdzie tam jest cokolwiek o prawach jednostki ?Ona własnie dotyczy grup
          • felusiak1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 06.07.18, 08:04
            "sovereignty of an individual" to niezalezność indywidualnej osoby.
            musisz dokształcić się w kwestii magna carta.
            By declaring the sovereign to be subject to the rule of law and documenting the liberties held by “free men,” the Magna Carta would provide the foundation for individual rights in Anglo-American jurisprudence.
            • amunicyjny1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 08.07.18, 15:33
              felusiak1 napisał:

              > "sovereignty of an individual" to niezalezność indywidualnej osoby.

              Wskaż po prostu miejsce gdzie tak pisze

              Nie wskażesz ,z bardzo prostego powodu.W tamtych czasach nie było czegoś takiego jak osoba indywidualna , człowiek.Wszelkie prawa dotyczyły stanów, np duchownego, arystokracji,wolnych i niewolnych.Panowie baronowie chcieli sobie zrobic dupochrona i go zrobili. Była dużym krokiem naprzut,ale w swojej pierwotnej formie nic wspólnego z obywatelem czy jednostko nie miała,dotyczyła stanów i ludzi wolnych czyli pare procent społeczenstwa
              > By declaring the sovereign to be subject to the rule of law and documenting the
              > liberties held by “free men,” the Magna Carta would provide the foundation for
              > individual rights in Anglo-American jurisprudence

              Darujmy sobie encyklopedie internetowe
                • amunicyjny1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 08.07.18, 16:26
                  felusiak1 napisał:

                  > To cytat z Encyclopedia Brittanica.

                  Wiem skąd jest

                  > Dziwi mnie, ze nie rozumiesz znaczenia Magna Carta.

                  Dlaczego sądzisz że nie rozumiem.Kupa luda za nią zginęła,twórców obkładano ekskomunikami
                  itd.Była ''fajną'' rzeczą, ale na miarę swoich czasów. Parędziesiąt wieków przed tym zbożnym aktem,były Greckie polis z ich prawami o niebo bardziej demokratycznymi od Magna Carta i równie wielkim wpływie na prawodawstwo.To tylko historia,mniej lub bardziej odległa
                  • felusiak1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 09.07.18, 04:00
                    nie zgadzam zię z tobą. Amerykańska konstytucja jest wynikiem Magna Carta i obowiazuje dzisiaj.
                    Magna Carta po raz pierwszy w historii ludzkości wprowadziła zasadę naczelności prawa, ktoremu podlegają wszyscy wlacznie z królem. I tak zostalo do dzisiaj. Ani greckie, ani rzymskie prawo tego nie dokonalo.
                    • amunicyjny1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 09.07.18, 10:44
                      felusiak1 napisał:

                      > nie zgadzam zię z tobą.

                      Twoje prawo

                      Amerykańska konstytucja jest wynikiem Magna Carta i obo
                      > wiazuje dzisiaj.
                      Nie rozumiem,Magna carta obowiązuje dzisiaj w USA ?
                      Amerykańskie prawo jest pokłosiem bycia kolonią Angielską.Każda kolonia z reguły przyjmowała język,religie,prawo swego suwerena


                      > Magna Carta po raz pierwszy w historii ludzkości wprowadziła zasadę naczelności
                      > prawa, ktoremu podlegają wszyscy wlacznie z królem

                      Naprawdę? A nie wolni których była większość,albo kobiety?

                      Poczytaj kodeks Justyniana, był 700 lat wczesniej

                      > Ani greckie, ani rzymskie prawo tego nie dokonalo.

                      Mogę tylko odesłać do książek
                            • amunicyjny1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 09.07.18, 17:22
                              felusiak1 napisał:

                              > I nie zrozumiesz. Trzeba chcieć a ty nie chcesz.

                              Być może,ale nie lubię zawężania zagadnień

                              Piszesz że chroniła ona prawa jednostek.O.K a co na przykład z segregacją rasową w USA,która dobrze się miała do lat 60 ubiegłego wieku.Kolorowi nie byli jednostkami?.Co to było okres błędów i wypaczeń.Ktoś nie zrozumiał karty praw?
                              Tak samo z naszą konstytucją 3 maja,co ona zmieniała dla chłopów, których było 85 procent .Była raczej krokiem wstecznym .Tak samo jak konstytucja USA względem wcześniejszej uchwalonej przez stan vermont,która wprowadzała np natychmiastowe nadanie praw obywatelskich niewolnikom
                              • felusiak1 Re: Anglosasi versus ruskij mir 09.07.18, 18:59
                                Widzisz dużo drzew a nie dostrzegasz lasu.
                                Chodzi o jedną, jedyną rzecz a jest nią wprowadzenie nadrzedności prawa. Po raz pierwszy monarcha nie byl ponad prawem i prawa nie stanowił. To doprowadziło do powstania parlamentu w 1327 roku z dwiema izbami. Nic nie rodzi się z dnia na dzień. To długi proces historyczny. Czegoś podobnego nie było nigdzie przez niemal nastepne 600 lat aż do Rewolucji Francuskiej.
                                Magna Carta dała poczatek temu co po angielsku nazywa się individual agency (the capacity, condition, or state of acting or of exerting power).

    • borrka Magia Ameryki 06.07.18, 01:10
      Wczoraj jakoś bardzo pózno wrócilem na zoliborski strych i targany pryncypialnym weltschmerzem, włączyłem swoj ulubiony film z zycia amerykanskich red necków - "Footloose".
      Wiem dlaczego go lubię, ale dokładnie z tego samego "powodu" mógłbym lubic starsze o 20 lat ruskie "Stiliagi".
      I kiedy Kevin Bacon ujeżdżał snopowiązałkę John Deere, przyszlo mi do glowy, ze ruska produkcja jest i muzycznie, i fabularnie lepsza, a nikt poza radzieckimi i mną, czyli poza ruskim mirem, o niej pewnie nie slyszal.
      Ale nawet i ja oglądam Footloose.
      Jakaś magia Ameryki!

      PS."Pózno" to względne, oczywiście. Zauważylem, że wracam do domu wcześniej, niż niegdyś wychodziłem :)

      --
      Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
      • borrka PS. Analogia 06.07.18, 01:17
        Footloose wszyscy znaja, Stiliagi, to mjuzikal z życia moskiewskich bikiniarzy lat 50.
        Filmy o zakazach po dwu stronach żelaznej kurtyny.



        --
        Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.
    • kylax4 Ludy syberyjskie były odporne na choroby 09.07.18, 20:42
      występujące w Eurazji, bo same w niej mieszkały i miały stale kontakt z tymi mikrobami.

      Ludy w obu Amerykach od tysięcy lat żyły w izolacji, zatem utraciły tę odporność.


      --
      Cechy faszyzmu wg Umberto Eco:
      krytykapolityczna.pl/felietony/przemyslaw-witkowski/w-polsce-nie-ma-zadnego-faszyzmu-odcinek-1488/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka