polski_francuz
02.02.19, 09:25
Dziennikarze coraz czesciej sie dostaja do rzezni by zobaczyc co sie dzieje i jak umieraja zwierzeta. A umieraja w szokujacy sposob, ktory czesto wzburza opinie publiczna. Na pierwszej stronie gazet wyladowala teraz rzeznia z Polski w ktorej przerabiano na mieso chore i padle krowy. Eksport takiego miesa wzbudzil nacjonalistyczne okrzyki na Slowacji, gdzie polskie awaryjne mieso sprzedano do szkol i gdzie premier zakrzyknal ze trzeba kupowac tylko mieso slowackie i we Francji gdzie sprzedano 800 kg awaryjnego miesa.
Dwa komentarze.
Ci, ktorzy mieso lubia i bez niego zyc nie potrafia nie chca awaryjnych kotletow niewiadomego pochodzenia i chca przestrzegania norm i w zabijaniu zwierzat i w ich stanie zdrowia.
Ci, ktorzy miesa nie chca i staja sie veganami, sa utwierdzeni w swoich przekonaniach.
PF