czizus
03.02.20, 17:12
www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-yad-vashem-przeprasza-za-historyczne-bledy-podczas-swiatoweg,nId,4305927
"W liście Yad Vashem w gruncie rzeczy przyznaje, że skapitulował przed zniekształconymi faktami historycznymi o II wojnie światowej i Holokauście, aby służyć politycznym i dyplomatycznym interesom prezydenta Rosji Putina, z naruszeniem obowiązków zawodowych i przede wszystkim lojalności wobec historii - komentuje "Haarec".
Przepraszamy za godny pożałowania wypadek (...). Jako instytucja naszym obowiązkiem wobec Izraela i narodu żydowskiego (...) jest - i pozostanie - trzymanie się faktów historycznych, o ile to możliwe, i badanie, aby przeciwstawić się próbom zatarcia i wypaczenia dyskursu politycznego w różnych krajach - napisał w liście profesor Dan Michmana, szef Instytutu Yad Vashem. To dążenie obejmuje (...) uznanie własnych błędów i nieścisłości oraz gotowość do ich podkreślenia i poprawienia, w tym przypadku, jak również w innych - dodał."
Wielkie brawa dla zasłużonego Instytutu. Kłamstwa zawsze mają krótkie nogi i to dobrze, że ta poważna i ważna instytucja w końcu odcięła się od kłamstw oszusta Putina i złodzieja Kantora. Pęknę ze śmiechu, ale Kacapia to rozegrała - prawdziwe szachy. Ha!, ha!