borrka
28.02.20, 09:28
Szalała grypa hiszpanka, na Ukrainie trwała wojna, a bolszewicy szykowali się na Warszawę.
Czy są różnice?
No, Putin jest raczej schyłkowy, a w 1920 czerwoni byli na fali.
Konflikt z Matuszką jest czysto werbalny i dla odwrócenia uwagi - stawiam, że docelowo Kreml będzie chciał jakiegoś kompromisu z USA, bo tylko z Ameryką się liczy.
Europa, to od dawna Disneyland i supermarket dla Matuszkanistas.
Na przeszkodzie stoi Krym i dopiero jakiś następca Wowy będzie mógl coś zrobić.