Dodaj do ulubionych

Coś o Rosji

22.05.20, 18:29
Ciekawy artykuł o Rosji. Rozmowy z ludźmi, którzy tam mieszkają na stałe. Nigdy tam nie byłem dlatego lubię czytać takie atykuły, bo ten kraj mnie interesuje.

Czy ktoś z forumowiczów mógłby skomentować, coś dodać? Proszę o poważne wypowiedzi.

weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,25947728,jak-chce-sie-pojsc-do-fryzjera-o-trzeciej-w-nocy-to-na-pewno.html

--
"Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Coś o Rosji 22.05.20, 19:48
      W artykule stoi napisane: Żona wcześniej prawie nie robiła zdjęć, a teraz umieszcza ich mnóstwo na Facebooku, żeby pokazać tym, którzy opowiadali nam o białych niedźwiedziach, jak tu jest naprawdę.

      O dziwo nie ma ani jednego zdjecia autorstwa żony, ktore cokolwiek pokazuje. Sa pocztowki. Fakt, brak niedźwiedzi. Z tym, ze w Polsce nigdy nie spotkalem się z niedźwiedzią opinią. Mówiło sie o bialych niedźwiedziach z ktorymi wladza serwowała spotkania za nieprawomyślność.
      Moim zdaniem artykul nic nie mowi. Jest powierzchowny. Dowiedzialem się, że w Moskwie można sie ostrzyc o 3 nad ranem.
      W bolszewii bylem dwa razy. To bylo bardzo dawno i tam juz nie ma Rosji. Wizytę wspominam milo ze wzgledu na ludzi, ktorych spotkalem ale żyć tam nigdy bym nie chcial. Może to kwestia mentalności. Tam bylo bardzo inaczej niż w Polsce. Można powiedzieć niewygodnie inaczej, uwierajaco inaczej.

      • malkontent6 Re: Coś o Rosji 22.05.20, 20:44
        felusiak1 napisał:

        > w Polsce nigdy nie spotkalem się z niedźwiedzią opinią.

        Ja też się nie spotkałem, bo takiej opinii w Polsce nie było. Mam wrażenie, że to wymysł Rosjan.


        --
        "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
        • swiblowo Re: Coś o Rosji 22.05.20, 20:48
          "O niedzwiedziach" - to jest taka przenosnia. Rozumie sie...jakby to ladnie okreslic...oddalenie od cywilizacji :)
          Dzikosc, zacofanie jesli chcecie.

          --
          Rabinowicz sie zgodzil, zostalo tylko namowic krolowa.
      • monalisa2016 Re: Coś o Rosji 22.05.20, 20:32
        Co kraj to inna specyfika, inna mentalnosc, inny obyczaj i tak jest dobrze, kazdy ma swoje subtelne podejscie do rzeczy. Bylam lata, lata temu raz ale tylko w Moskwie, zyczylabym sobie jeszcze raz tam poleciec ot tak z ciekawosci. Moi znajomi byli kilka razy i zachecili mnie do tego podkreslajac ze na Moskwe potrzebny jest dluzszy pobyt z dostepem do roznych kulturalnych atrakcyjnosci z zabraniem z soba sutej zawartosci portfela.

        --
        Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
        www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/
          • monalisa2016 Re: Coś o Rosji 22.05.20, 22:13
            swiblowo napisała:

            > Zeby troche zostalo Ci w tym portfelu, przydalby sie dobry przewodnik. :)
            >

            Wlasnie. To nie tak jak my :-) Bilet lotniczy tanich linii lotniczych (juz ich nie ma a szkoda bo byly dobre), gdzie lecimy na weekend Londyn albo Moskwa? Naturalnie Moskwa, hotel na obrzezach Moskwy, oczywiscie tani bo w centrum sa ceny nie na studencka kieszen. Wiec Moskawa, co osiagnelismy? "Polizalismy" ulice, sklepy, restauracje i oczywiscie plac czerwony. Atmosfera, super, duzo Rosjan zna jezyk angielski, nawet spotkalismy niemieckojezycznych, a najlepsze bylo taxi, tak goscinnego taksowkarza trudno gdzies spotkac. Mam do dzis pamiatke kupiona w Moskwie za dostepny pieniadz, cienki sweterek slynnej modowej na calym swiecie niemieckiej firmy, obecnie o ile sie nie myle jest w rosyjskich rekach.

            Nastepnym razem, jak sie sytuacja troche unormuje na swiecie marze o wypadzie do Moskwy, Soczi i na Krym ale z porzadna o odpowiednim programie jak i dlugosci wycieczka z przewodnikiem.
            Pobyt w Moskwie to jest jak pobyt w Paryzu, Mediolanie czy Rzymie, to mus.

            Juz raz przymierzalismy sie do zbiorowego, miedzynarodowego, samochodowego rajdu (Berlin : Moskwa), bylismy w trakcie uzgadniania ale cosik nam weszlo w droge i zmuszeni bylismy sie wycofac. Te rajdy odbywaja sie co roku, nie tylko do Moskwy ale tez na Krym i innych miescowosci w ramach Druzba.



            --
            Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
            www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/
            • swiblowo Re: Coś o Rosji 22.05.20, 23:31
              Hahaaa!!
              My z moimi owczesnymi wtedy znajomymi - mielismy po 20 pare lat, to bujniejsza mielismy fantazje.
              Na jakiejs zakrapianej uroczystosci wymyslilismy sobie "rajd" nad Bajkal, do Irkucka. Pociagiem, zeby bylo weselej.
              Na szczescie/albo i nie, ktos oprzytomnial i spytal, skad my tyle urlopu wezmiemy zeby to szalenstwo zorganizowac.

              > Pobyt w Moskwie to jest jak pobyt w Paryzu, Mediolanie czy Rzymie, to mus.<

              - Nie zapomnij o Wenecji i Petersburgu.
              W tej kolejnosci drugi przycmi pierwszego :)

              --
              Rabinowicz sie zgodzil, zostalo tylko namowic krolowa.
              • monalisa2016 Re: Coś o Rosji 22.05.20, 23:50
                Wenecje juz zwiedzilam kilkakrotnie, co do Petersburga masz sluszna racje. Ogladalam duzo filmow z tego miasta.

                --
                Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
                www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/
                • swiblowo Re: Coś o Rosji 22.05.20, 23:57
                  No to jak bedziesz TAM jechac, to wez duzo pieniedzy.
                  Kup mieszkanie w starym budownictwie z widokiem na....tu juz sobie wybierzesz, i zostan tam na stale.


                  Zawsze w kontekscie tego miasta, to mi sie taki dowcip przypomina:

                  Pojechali Rosjanie do Francji, zwiedzili Paryz. Wszystkie Luwry itd.
                  Wrocili. Znajomi pytaja: - Jak wam sie podobalo?
                  - No...ubogo, ale czysto.

                  --
                  Rabinowicz sie zgodzil, zostalo tylko namowic krolowa.
                  • monalisa2016 Re: Coś o Rosji 22.05.20, 23:58
                    Paryz i czystosc? :-), :-)

                    --
                    Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
                    www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/
                    • swiblowo Re: Coś o Rosji 23.05.20, 00:07
                      No to dowcip jest, wiec wez poprawke. :)

                      Rzeczywiscie, takiego syfu jak w Paryzu /prawda baaardzo dawno to bylo/ to ze swieczka szukac.
                      Pamietam, siedzimy tam w jakiejs kafeszce, raczymy sie winkiem i kawka, a wiekszosc palacych rzuca pety na podloge i przydeptuje butem. Raz na pol godziny, ktos z miotla wychodzil zza lady i zamiatal.
                      Na pare minut odebralo mi mowe....

                      Ale pamietam tez przepieknie nakryte stoly w restauracji na Polach Elizejsckich, wspaniale oswietlenie i wspaniale malze...

                      --
                      Walesajacym sie psom, syjonistom, liberalom i demokratom wstep wzbroniony!
                      • monalisa2016 Re: Coś o Rosji 23.05.20, 00:21
                        Kiedys jezdzilismy na przedluzone weekend na poluddnie Francji, po prost pare godzin jazdy i bylo sie na miejscu nad morzem ale po ostatnim pobycie w Saint-Tropez ochota nam odeszla. W tym roku byl planowany wyjazd wraz z goscmy z Polski na polnoc Wloch i poludnie Szwajcarii, piekne okolice ale corona dopadla Europe, wiec nici. Ktore panstwo najbardziej mi sie podoba z europejskich, tja LUKSEMBURG, maly ale piekny, obok niego Szwajcaria i Austria. Niemcy sa tez pieknym panstwem, szczegolnie poludnie.
                        Zachod jak to nazywaja Polacy zjezdza po rowni pochlej na dol, te piekne czasy juz minely, to co sie dzieje w wielkich miastach to przestrasza.

                        --
                        Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
                        www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/
                    • eva15 Re: Coś o Rosji 23.05.20, 00:15
                      Ten dowcip dotyczy chyba dawnych czasów. Kiedyś w Paryżu było czysto i elegancko, ale to był świat ciemny i zacofany, bez muliti-kulti i postępu...

                      Dziś ten zacofany, elegancki i wyrafinowany paryski mikrokosmos można już tylko oglądać w doskonałych francuskich filmach lat 60. i 70.
                      • swiblowo Re: Coś o Rosji 23.05.20, 00:26
                        Hahaaa! No nie do konca, bo to o "nowych ruskich", wiec nasza epoka :)
                        Ale wiecie co? Mialam cos podobnego w Polsce. Az wstyd opowiadac, ale...co tam!
                        Bylo tak:
                        Znajomi maja chate w gorach. Jedziesz? - Jade!
                        No i jedziemy, jedziemy, juz sie jakies pagorki zaczely, Hanka mowi:
                        - Sluchaj, tu jest taki piekny zamek, to po drodze, wiec zajedziemy to zobaczysz...itd.
                        Mowie: - Uhmmm, dobra.
                        P O D J E Z D Z A M Y :
                        Rzeczywiscie, stoi zamek, odnowiony, dach czerwony, wokolo teren zielony zadbany, czysciutko.
                        Niestety pozno bylo czy cos, i obiekt zamkniety byl.
                        Hanka mowi - Oj szkoda, szkoda...
                        A mi ten dowcip sie narysowal doslownie przed oczami i mowie sobie w duchu:
                        - Chwala Bogu....
                        :)
                        Ot tak!

                        --
                        Walesajacym sie psom, syjonistom, liberalom i demokratom wstep wzbroniony!
                      • monalisa2016 Re: Coś o Rosji 23.05.20, 00:27
                        eva15 napisała:

                        > Ten dowcip dotyczy chyba dawnych czasów. Kiedyś w Paryżu było czysto i eleganck
                        > o, ale to był świat ciemny i zacofany, bez muliti-kulti i postępu...
                        >

                        To nie dotyczy tylko Paryza ale calego zachodu. Pojedz do Belgii nie tylko na frytki ale ot tak, tam zobaczysz. :-), :-)




                        --
                        Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
                        www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/
              • monalisa2016 Re: Coś o Rosji 22.05.20, 23:55
                Znaczy tak spontanicznych tak szalenczych jak my w mlodych latach z podrozami jest wiecej na swiecie. :-)
                W wakacje pracowalo sie w fabryce a jak konczyly sie wakacje i bylo troche pieniedzy w kieszeni stawialo sie pytanie: gdzie jedziemy, gdzie spedzimy urlop najtaniej. Oj byly to czasy, piekne czasy. :-)

                --
                Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
                www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/
                • malkontent6 Re: Coś o Rosji 23.05.20, 15:01
                  monalisa2016 napisał(a):

                  > Znaczy tak spontanicznych tak szalenczych jak my w mlodych latach z podrozami jest wiecej na swiecie. :-)

                  Gdy byłem na studiach jeden z kolegów namawiał mnie i kilka innych osób na wycieczkę do ZSRR. Organizował to jakiś klub turystczny działający na uczelni. Niestety ja wszystkie wakacje spędzałem na saksach w Holandii więc się do nich nie dołączyłem. Tak, byłem materialistą.

                  Oni mieli wrażenia różne ale brali poprawkę na to, że byli w ZSRR a nie w Rosji. Najgorsze wspomnienia mieli z kontaktów z rosyjskimi studentami, którzy się nimi opiekowali. Nie dało się z nimi normalnie porozmawiać.





                  --
                  "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
                  • monalisa2016 Re: Coś o Rosji 23.05.20, 19:15
                    malkontent6 napisał:

                    > Oni mieli wrażenia różne ale brali poprawkę na to, że byli w ZSRR a nie w Rosji
                    > . Najgorsze wspomnienia mieli z kontaktów z rosyjskimi studentami, którzy się
                    > nimi opiekowali. Nie dało się z nimi normalnie porozmawiać.
                    >
                    >
                    Wczesniej napisalam wiec zacytuje
                    monalisa2016
                    Re: Coś o Rosji
                    22.05.20, 20:32
                    Co kraj to inna specyfika, inna mentalnosc, inny obyczaj i tak jest dobrze, kazdy ma swoje subtelne podejscie do rzeczy.

                    Mialam z rosyjskimi studentami do czynienia, naturalnie mieli inne zdanie, inaczej pojmowali wydarzenia na swiecie zrozumiale z rosyjskiej perspektywy tak jak Polacy rozumieja inne narody oczywiscie z polskiej perspelktywy, jaki wniosek? Przyklad te forum, swiatopoglad jest zalezny od punktu siedzenia tak samo z kim przystajesz, ... co czytasz i jakie subtelne masz na to zdanie. Gdyby wszyscy spiewali jednym glosem, swiat bylby bardzo niebespiecznym z wiadomymi sklonnosciami a to juz nie wrozy dobrej przyszlosci. Jeszcze raz, jaki wniosek? Naturalnie kazdy ma prawo do wlasnego zdania, swiatopogladu wiec nalezy sie nauczyc akceptacji drugiego jak i zrozumienia jego pozycji.


                    --
                    Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
                    www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/
              • eva15 Piter to okno Rosji na Zachód, Moskwa to Rosja 23.05.20, 00:25
                W Petersburgu byłam, pobytu nie zapomnę, bo pomijając urok miasta, spotkał mnie tam bardzo przewrotny i zaskakujący komplement.
                Moskwy niestety nie znam. Ale mam wrażenie, że Piter to okno Rosji na Zachód (zgodnie z zamierzeniami Piotra Wlk.) a Moskwa to Rosja. Piter jest bajecznie piękny, ale powstał sztucznie, Wenecja była wzorem i możliwe, że uczeń przerósł mistrza. Moskwa natomiast rozwijała się przez wieki własnej rosyjskiej historii.
                  • eva15 Re: Piter to okno Rosji na Zachód, Moskwa to Rosj 23.05.20, 01:01
                    Nie , za k.rwę mnie wzięli! Przyjechałam do hotelu Astoria z niemiecką naukową delegacją na jakieś sympozjum. Diabeł mnie pokusił wyjść z hotelu pod wieczór i samodzielnie pozwiedzać miasto, papierów ze sobą nie wzięłam. Gdy wróciłam, ochroniarze nie chcieli mnie do hotelu wpuścić. Znów diabeł mnie pokusił, że zaczęłam z nimi dyskutować po rosyjsku. Im dłużej gadałam, tym bardziej zabroniali mi wstępu. Uznali mnie najwyraźniej za prostytutkę z byłego ZSRR , sądząc po moim nieperfekcyjnym rosyjskim i akcencie, no i szlaban. Obcej konkurencji w hotelu nie potrzebowali. Bogu dzięki na horyzoncie pojawili się moi Niemcy i mnie wyratowali z opresji.
                    Podsumowując uważam, że był to jednak komplement, bo prostytutki siedzące w tym hotelu przy barze już wcześniej zwróciły moją uwagę - były młodziutkie i śliczne jak z bajki.
                      • eva15 Re: Piter to okno Rosji na Zachód, Moskwa to Rosj 23.05.20, 01:21
                        Tak, to był niezapomniany pobyt, bo potem przydarzyło mi się jeszcze coś, co też było przezabawne. Złapałam zapalenie oskrzeli i miałam na wstępie do czynienia z państwową służbą medyczną, po czym szybko zrozumiałam, że trzeba zawezwać prywatnego lekarza. To były jecynowskie lata 90.

                        Ech, długo by opowiadać, ale Piter był przepiękny, byłam tam w czasie białych nocy....
                    • monalisa2016 Re: Piter to okno Rosji na Zachód, Moskwa to Rosj 23.05.20, 01:26
                      Ej, mam lepsze wspomienia, taksowkarz o ktorym wspomnialam jak uslyszal niemiecka mowe nazwal nas "germancami" po drodze do centrum miasta zatrzymal sie przed jakims lokalem, my wystraszeni poniewaz rosyjskim jezykiem nie operowalismy ale slowo bliny rozumielismy. Bylo to zaproszenie na sniadanie z blinami i kaviorem, to co dotyczy ryby niezbyt mi podchodzi wiec podano do nich smietane. Podwiozl nas az pod czerwony plac i nie chcial zaplaty, mialam nietanie pioro na atrament (kartusze) do pisania w orginalnym opakowaniu ktore sobie zawsze szanowalam wiec mu podarowalam z malym zapasem kartusz, taksowkarz sie cieszyl.

                      Podobne doswiadczenie mialam z facetem z ktoregos baltyckiego panstwa na targu w Polsce, podarowalam facetowi szwajcarski orginalny noz, facet sie niesamowicie cieszyl i podarowal mi z wdziecznosci dodatkowe naszyjniki z bursztynu.

                      --
                      Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
                      www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/
                    • wykrywacz_klamcow No i się nie pomylili ;) 23.05.20, 08:43
                      eva15 napisała:

                      > Nie , za k.rwę mnie wzięli!

                      Ciekawe jak to bez problemu można odkryć prawdziwą naturę trolli putinowskich. 😁 Ja też od razu się poznałem na tobie 😝
                      Przeprosiłaś już za te ploty z bazaru o wyłączeniu NS2 spod dyrektywy UE?


                      --
                      sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
                      potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
                        • wykrywacz_klamcow No to działaj zgodnie z twoim klasykiem 24.05.20, 08:22
                          eva15 napisała:

                          > Odpowiem ci klasykiem : pieprzaj, dziadu!

                          i wio do rezerwatu skąd uciekłaś :P
                          I uważaj na brzozy, bo twój klasyk też myślał, że mu wszystko wolno a ruska brzoza stanęła mu na drodze.

                          P.s. A tak przy okazji to co ma niby być to pieprzaj? ;) na nocnej zmianie jesteś? Klientów brak, że piszesz na forum?

                          --
                          sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
                          pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
                          potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
                          pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
                      • malkontent6 Re: No i się nie pomylili ;) 24.05.20, 06:56
                        wykrywacz_klamcow napisał:

                        > Ciekawe jak to bez problemu można odkryć prawdziwą naturę trolli putinowskich.
                        > 😁 Ja też od razu się poznałem na tobie 😝


                        Nie mogłeś się powstrzymać od tych głupich wulgaryzmów?



                        --
                        "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
                        • wykrywacz_klamcow Wskaż wulgaryzm w moim poście 24.05.20, 08:15
                          malkontent6 napisał:
                          > Nie mogłeś się powstrzymać od tych głupich wulgaryzmów?
                          >
                          Jedyny jest w cytacie babiny z bazaru i sama tam pisze o sobie.



                          --
                          sowieci dawali z siebie wszystko, żeby wesprzeć Hitlera:
                          pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1939)
                          potem sowieci uznali, że mogą dać Hitlerowi jeszcze więcej, więc zawarli kolejną umowę:
                          pl.wikipedia.org/wiki/Radziecko-niemiecka_umowa_handlowa_(1940)
        • malkontent6 Re: Coś o Rosji 22.05.20, 20:46
          monalisa2016 napisał(a):

          > na Moskwe potrze bny jest dluzszy pobyt z dostepem do roznych kulturalnych atrakcyjnosci z zabra
          > niem z soba sutej zawartosci portfela.
          >

          Tak jest wszędzie na świecie. Aby poznać kraj trzeba w nim spędzić trochę czasu i pieniędzy.


          --
          "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
          • stavros2002 Re: Coś o Rosji 22.05.20, 21:29
            Z tymi cenami na początku artykułu to pani mocja pojechała. Ze swoich pobytów 3-4 lata temu pamiętam, że było o 1/3 drożej niż u nas. Poza alkoholem, papierosami i paliwem.

            --
            Adrian z Wami!
    • borrka Obserwacje bardzo powierzchowne 22.05.20, 22:12
      Albo mam specyficzny punkt widzenia.

      Już twierdzenie, iz Moskwa jest niczym europejskie metropolie zniechęca, bo Moskwa jest inna.
      Kosmopolityczna, ale w rosyjski sposób.

      Show w restauracji - główne miejsce zajmuje jakiś basza (najlepsze określenie, jakie mi przyszło do głowy) z 20- osobową rodziną.
      Na scenie występuje gruziński komik i nikt nie myśli o napiętych stosunkach z Gruzją.
      Na koniec między stolikami przechodzi dziewczyna z żywym niedźwiedziem i nie wiem, czy to aluzja do głównego dania - łap niedźwiedzich.
      Przy bocznych stolikach siedzą menadżerowi z firm importowych z zaproszonymi niemieckimi repami.
      Menadżer, to niskie stanowisko w rosyjskiej hierarchii firmowej.
      Właściwie najniższe i oni muszą towarzyszyć gościom z Rajchu.

      To w 100% oryginalna scena.

      PS. Nie jest tanio - robiłem zakupy w Pierekrostku (taki supermarket) w okolicy wieży ostankińskiej i było drogo, jak cholera. Jakość i wybór OK. A porównanie miałem dobre, bo żyłem 50/50 Moskwa/Warszawa.
      Dopiero później zorientowałem się, że w piwnicy mojego domu jest mały i tani sklepik.
      --
      Jarek, myśmy ran twych całować niegodni !
      • lubat Re: Coś o Rosji 23.05.20, 10:04
        stavros2002 napisał:

        > Po co towarzyszu redaktorze Ludwiku z tygodnika NIE piszecie na forum, które gd
        > zie indziej określacie jako "ściek"?

        Co ty żresz lub wąchasz, że dyskutujesz z duchami? Masz zwidy?
    • 1.melord Re: Coś o Rosji 23.05.20, 09:00
      W polskiej prasie..cos o Rosji musi byc zle
      W zagranicznych 50/50....czesc fake news,czesc ze zrodla ktore nie chce sie ujawnic,czyli...

      --
      Nie nalezy sadzic ludzi wedlug ich przekonan ,lecz wedlug tego,co przekonania te z nich czynia
      • czizus Re: Coś o Rosji 23.05.20, 22:46
        1.melord napisał(a):

        > W polskiej prasie..cos o Rosji musi byc zle
        > W zagranicznych 50/50....czesc fake news,czesc ze zrodla ktore nie chce sie uj
        > awnic,czyli...
        >


        To fakt.!!!
      • swiblowo Re: Coś o Rosji 24.05.20, 01:10
        W tym wypadku /tego konkretnie artykulu/ najwazniejsza role gralo to, co interseuje dziennikarke.
        Jak widac nie byla to stricte polityka, ani polityczne poglady gosci, a raczej "bytowe zycie".
        Dlatego wyglada on jak wyglada. Nie jest zbyt kontrowersyjny.
        Wiele osob nie zdaje sobie sprawy, ze kiedy odbywa sie wywiad, jego glowne tematy sa "z gory ustalone".

        --
        Walesajacym sie psom, syjonistom, liberalom i demokratom wstep wzbroniony!
    • jk2007 Re: Coś o Rosji 24.05.20, 23:43
      Jedną z rzeczy, którą najbardziej lubię w S.Petersburgu są białe noce.
      www.youtube.com/watch?time_continue=29&v=4EoUz39nPMM&feature=emb_logo&fbclid=IwAR2U5_pHwPSFm-UP2xMBtOBAFNzQDvQq2fUPaQl6Nr3O-OHmt__TOGe2UBc


      • europitek Re: Cos o wschodnich terenach Rosji 27.05.20, 09:08
        swiblowo napisała:
        > 40 km to nie odleglosc
        > 40 stopni to nie mroz
        > 40% to nie wodka

        Nie wiem jak teraz, ale za radzieckich czasów to na wschodzie szkoły zamykano dopiero, gdy się robiło -50C.
        A co do wódki to wypij granionnyj na 20-stopniowym mrozie i będziesz wiedział dlaczego 40 gradusów to niewiele.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka