Gość: Gumisie
IP: *.chem.usu.edu / *.chem.usu.edu
24.04.02, 23:14
... ze wielu z nas tutaj tak samo obchodzi istnienie i
dobro Izraela, jak istnienie i dobro Palestyny?
Tak samo, czyli po rowno i wcale nie za bardzo.
Co jednak wielu ludzi tu wkurza, to jednostronna,
rasistowka w tresci i formie, nachalna proizraelska
propaganda. Propaganda, ktora moze kupic tylko albo
skonczony filosemita, albo skonczony idiota - na
przyklad - propaganda wykorzystuje slowa Palestynczyka
przetrzymywanego przez Izraelczykow, co przypomina
praktyki Wietnamu, Korei Polnocnej albo komunistycznych
Chin (potep imperialistyczne USA, a potraktujemy cie
lagodnie). Albo mamy brac za Ewangelie zdjecia ze
strony WWW izraelskiej armii (a co z "nemo iudex in
causa sua"?).
I jeszcze jedno - Polakom trudno sprzedac gadke o
terroryzmie. Owszem, trudno nam pochwalic i zabijanie
Izraelskich cywili i miedzynarodowy terroryzm, ale co
do walki Palestynczykow o ich kraj, to propaganda idzie
pod zly adres - za duzo analogii w ich i naszej
historii. Nas tez kiedys nazywano "polnische banditen",
tez wysadzalismy pociagi, strzelalismy do okupacyjnych
urzednikow. I bylo to zwane ruchem oporu. Oczywiscie,
mysmy nie wysadzali sie w berlinskich kawiarniach. To
taki wasz lokalny koloryt (Nie od Irgunu sie czasem
Hamas uczyl? Mimo wspolczucia dla niewinnych cywili,
trudno sie oprzec wrazeniu, ze jest jakis porzadek we
wszechswiecie - macie to, co terrorysci z Irgunu robili
Brytyjczykom).
G.