Dodaj do ulubionych

Slon a sprawa polska

08.01.21, 09:20
Wyglada na to, ze nasi amerykanscy sojusznicy maja wielkie problemy u siebie. Problemy natury politycznej i, jak slusznie pisza koledzy, zwiazane z koniecznym ozywieniem systemu i dopasowaniem go do wyborcow, do ich zycia i do ich potrzeb.

A zatem i grubawy wicepremier i narciarz zamieszkujacy palac prezydencki musza troche poglowkowac nad poprawa strategii. Na polskiej szachownicy mamy (jak zwykle i od wiekow) z jednej strony Rosje a z drugiej Niemcy. Popatrzmy na te kraje.

Rosja wyglada na spokojny kraj ale wiele wskazuje na to, ze to jest pozorny spokoj i coraz mniej ludzi akceptuje system pozwalajacy na bezkarne kradzenie dobra publicznego by sobie zrobic przyjemne zycie w Londynie czy na Malcie. Niemcy wygladaja na niespokojny kraj w ktorym dobiega konca era matriarchatu pani Merkel. I nastepcy i w partii i na czele kraju nie sa jeszcze zbyt dobrze znani. Wiadomo jedynie, ze to beda mezczyzni. Tym niemniej, Niemcy to stabilny politycznie kraj, majacy zaufanie do swych politykow i kraj do ktorego mozna miec obecnie zaufanie.

Radzilbym zatem postawic na niemiecka i europejska karte. Opatrznosc, ktorej bliskie sa polskie problemy bo musi sie nimi zbyt czesto zajmowac wysyla silne sygnaly w kierunku Zoliborza w tym wzgledzie.

Trzeba je zatem odbierac.

PF


Obserwuj wątek
    • borrka Re: Slon a sprawa polska 08.01.21, 10:11
      Nie znam problemów amerykańskich i cicho siedzę.
      Pisia banda zapędziła sie w kozi róg pełnego osamotnienia, boć przecież Biden nie będzie się fraternizował ponad miarę z januszami dobrej zmiany.

      Ale mam pewną satysfakcję: na tle innych nie prezentujemy się tragicznie.
      USA funduje sobie kadencję Trumpa, Anglicy Brexit, a Aniela nowych, cennych obywateli w ilościach ponadstandardowych.
      Nie jesteśmy osamotnieni w "śmiałych" posunięciach.
      • polski_francuz Wielka improwizacja 08.01.21, 10:45
        borrka napisał:

        "Nie jesteśmy osamotnieni w "śmiałych" posunięciach."

        Czytalem kilka dni temu o opinii bylego premiera Belki, ktory uznal ze gospodarka polska niewiele obrywa od wirusa i od hister(o)ykow i prawnikow przy wladzy. Wyglada na to, ze wielka improwizacja zaczeta przez wieszcza weszla na stale do polskiej mentalnosci ekonomicznej.

        I bardzo dobrze

        PF
      • lubat Re: Slon a sprawa polska 08.01.21, 11:04
        borrka napisał:

        > Pisia banda zapędziła sie w kozi róg pełnego osamotnienia, boć przecież Biden n
        > ie będzie się fraternizował ponad miarę z januszami dobrej zmiany.

        Borracik, nie przeżywaj tego tak! Jeszcze się nie zapędziła, a jeśli to nastąpi, to tylko na własne życzenie. Bidul nie musi się z "pisią bandą" fraternizować, ale amerykańskich interesów w Polsce musi pilnować, bo to interes USA, a nie Bidula.
        Z drugiej strony Polska (nie tylko pisia banda) ma olbrzymi atut, z którego dosłownie brzydzi się skorzystać. A wystarczyło by tylko zasugerować, że w razie czego to my się bardziej zaczniemy kolegować z Rosją.
        Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego prywatnie prawie każdy Polak jest dosyć zaradny i jak np. kupuje od kogoś samochód czy mieszkanie, to potrafi wykorzystać atut, a nawet zaszantażować, że pójdzie do konkurenta. A jako państwo ogłaszamy publicznie i uroczyście, że kupimy tylko od naszych Największych Przyjaciół, co nawet wśród europejskich przyjaciół nie przysparza nam sympatii.
        • borrka Nie zrozumiałeś Lubacik 08.01.21, 11:19
          Ja nie o konsekwencjach, lecz o głupocie. Wspomniane zjawiska potwierdzają moje przekonanie, że i za morzem głupich nie brakuje.
    • tanebo001 Re: Slon a sprawa polska 08.01.21, 11:31
      www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/poranna-rozmowa/news-prof-mania-trump-staral-sie-ustawic-polske-w-kontrze-do-nato,nId,4972406
    • czizus Re: Slon a sprawa polska 08.01.21, 11:47
      To co dzieje się w USA jest bardzo podobne do tego co mamy w Polsce. U nas również rządzą populiści, z wielkim zaangażowaniem skłócają społeczeństwo, niszczą autorytety i ważne instytucje jak Sejm, organizacje pozarządowe czy sądy. A Kaczyński w przemówieniu nadanym przez pisią TV wzywa PIS-owskich bojówkarzy(znaczy się kiboli i podobne bydło) do obrony kościołów. Efekty widzieliśmy. Cały świat krytykuje Trumpa ale nasz Duda, znaczy się Długopis idzie w zaparte i do końca jest oddany Trumpowi. To ma być polityk? To ma być polityka zagraniczna??? Dno i wstyd, że takie nieuki rządzą Polską!!!

      To oczywiste, że powinniśmy stawiać na niemiecką kartę i UE ale to nie oznacza ignorowania USA czy tę nachalną wrogość wobec Rosji.
      Ale najpierw trzeba wygrać wybory parlamentarne a potem prezydenckie i wszystko zacząć od początku. Demokracja zwycięży i w USA i w Polsce i w Europie pomimo chwilowych tąpnięć bo nie ma lepszych rozwiązań i ludzie wiedzą o tym. Zasadniczy wniosek z sytuacji w USA, w Polsce ale i w całej UE to lepsze słuchanie głosu zwyczajnych ludzi, reagowanie na faktyczne potrzeby i problemy ludzi w skali mikroregionów i w skali makro. Ludziom trzeba mówić prawdę i nauczyć odróżnianie prawdy(nawet tej najgorszej) od populizmu, propagandy czy wręcz kłamstw.
      • borrka Podsumuję Twą wypowiedź: ***** *** 08.01.21, 13:05


        • polski_francuz Za kare 08.01.21, 14:01
          zescie towarzyszu przeklinali na forum, bedziecie nam tworzyli co najmniej jeden watek/dzien przez nastepny tydzien.

          Na poziomie, podkreslam! W przeciwnym razie zapododamy was do admilicji.

          PF

      • felusiak1 Re: Slon a sprawa polska 08.01.21, 18:25
        Pan kolega się myli.
        Ale byłbym wdzieczny gdyby zechcial wyjasnić co to są ci populiści.
      • de_oakville Re: Slon a sprawa polska 10.01.21, 13:03
        Ciekawa opinia na te tematy

        www.youtube.com/watch?v=cBzB52Rj5dI
    • de_oakville Re: Slon a sprawa polska 08.01.21, 12:15
      polski_francuz napisał:

      > Radzilbym zatem postawic na niemiecka i europejska karte. Opatrznosc, ktorej bl
      > iskie sa polskie problemy bo musi sie nimi zbyt czesto zajmowac wysyla silne sy
      > gnaly w kierunku Zoliborza w tym wzgledzie.

      Przyszla mi ochota, zeby napisac cos na temat sympatii i uprzedzen Polakow, ciagle jednak zywych, w stosunku do innych nacji. Trzeba by wziac tu "na warsztat" Niemcy, Ameryke, Rosje i moze jeszcze Anglie, wazna w moim przypadku. Musze jednak odlozyc na pozniej, bo teraz poranny spacer a po nim samochodem do pracy.
      • de_oakville Re: Slon a sprawa polska 10.01.21, 12:58

        > polski_francuz napisał:
        >
        > > Radzilbym zatem postawic na niemiecka i europejska karte. Opatrznosc, kto
        > rej bl
        > > iskie sa polskie problemy bo musi sie nimi zbyt czesto zajmowac wysyla si
        > lne sy
        > > gnaly w kierunku Zoliborza w tym wzgledzie.

        Wydaje mi sie, ze znaczna czesc Polakow jest do dzis nieufna w stosunku do Niemiec i uwaza, ze panstwo to ma jakies ukryte zamiary, niekorzystne dla Polski. Czy sa podstawy zeby tak myslec? U Polakow, ktorzy przezyli wojne i okupacje takie nastawienie jest zrozumiale, poniewaz ich psychika zostala przez wojne "wypaczona" na zawsze.
        Ale takich ludzi juz prawie nie ma. Czas robi swoje i wiekszosc z nich "odeszla do wiecznosci". U innych jest to wiec nieufnosc slabszego w stosunku do silniejszego. Niemcy zawsze uwazane byly za swiatowa potege niemal w kazdej dziedzinie. Szczegolnie dla krajow Europy srodkowej i wschodniej byly zawsze "sloncem" i centrum naszego "uklady planet", a inne kraje niejako ich "satelitami". Niektore z tych krajow rowniez "swiecily" (Czechy, Wegry), ale byl to blask "odbity" jak w przypadku Ksiezyca, choc np. ten "ksiezycowy" blask Wegier posiadal zawsze szereg wlasnych ciekawych i niepowtarzalnych barw. Gdyby nie bliskosc Niemiec tereny polskie bylyby
        pewnie tak zdominowane przez wschod, ze bylibysmy blizej Jakucji albo Kraju Zabajkalskiego niz Europy. "Kraj przywislanski" z prawdziwego zdarzenia. Moze rowniez wplywy Turcji odezwaly by sie na naszych terenach mocniejszym echem. Nalezy pamietac, ze to August Mocny saski "zastal Warszawe drewniana a zostawil murowana", umarl w Warszawie, a miasto to bylo obok Drezna jego "oczkiem w glowie", rozbudowywanym nawet kosztem saksonskiej prowincji ("os saska", Ogrod Saski, Saska Kepa). A w przypadku PRL-u to nawet bliskosc takiej NRD w duzym stopniu nas "nobilitowala" ("imponujacy sasiad", jak pisano o NRD, potega sportowa, niemieckie modele samolotow do sklejania w "Skladnicy harcerskiej", rowniez niemieckie kolejki elektryczne do zabawy - "Piko Modellbahn" i inne, niemieckie instrumenty muzyczne, aparaty fotograficzne itp. itd.).
        Niemcy odegraly w przeszlosci olbrzymia role w cywilizowaniu takich poteg jak Rosja (np. niemiecka nazwa stolicy Sankt Petersburg) lub Turcja (budowa kolei Stambul - Bagdad, a wlasciwie Berlin - Bagdad przez Niemcow, uzbrojenie Turkow w niemiecka bron, co umozliwilo im pokonanie im wojsk Ententy pod Galipoli). Niemiecki porzadek jest imponujacy, ale ma rowniez swoje mniej przyjemne strony. To kraj, gdzie wszyscy sie wzajemnie pilnuja, jeden drugiego strofuje i przywoluje do porzadku. Do niemal kazdego celu nalezy kroczyc droga pisana i zatwierdzona przez panstwo. A przeciez uczciwa droga do celu nie musi byc zapisana - moze byc rowniez bardzo indywidualna. Z tym, ze jezeli nie moze sobie na nia za bardzo pozwolic nawet Niemiec, to tym bardziej Ausländer.
        Niemcy w przeszlosci traktowali swoich "satelitow" kulturalnych i gospodarczych wlasnie tak jak satelitow, raz bardziej uprzejmie, raz bardziej brutalnie, ale najczesciej zawsze z gory. Nie ma sie za bardzo co dziwic, bo takie sa cechy ludzkie i ludzkie slabosci. Nierzadko uwazali nawet cala Europe za swojego satelite. Z tym, ze obecnie traktuja innych bardziej jak partnera a wczesniej bardziej jak podwladnego. Doszli do wniosku, ze z podwladnym im zbytnio nie wyszlo, z partnerem jest znacznie korzystniej. Jak w malzenstwie. Dlatego tez Polacy nie powinni sie niczego obawiac - Niemcy beda uwazac Polske za patnera dopoty, dopoki plyniemy na tym samym statku, w tym samym kierunku i w tym samym wspolnym europejskim celu. Wiadomo, ze za Hitlera wiekszosc Niemcow byla "zla", a ci ktorzy byli dobrzy musieli siedziec cicho i nie wychylac sie. I na ogol to robili. Obecnie wiekszosc Niemcow jest dobra, a ci "zli", bardzo ponoc nieliczni, musza sie maskowac i udawac poprawnosc w stosunku do innych nacji. I robia to w sposob mniej lub bardziej udany. Musze jednak przyznac, ze jako Polak bylem przez takowych traktowany moze nawet bardziej laskawie niz jako Kanadyjczyk. Moze wlasnie dlatego, ze Polak to obecnie wspol-Europejczyk. Nalezy wiec byc ufnym w stosunku do Niemcow, choc nie wobec wszystkich. Mam przyjaciol Niemcow i ufam im w 100%, ale wobec nieznanego czlowieka spotkanego na ulicy jestem ostrozny. Mozna byc zafascynowanym np. Japonia bez potrzeby bycia "japonofilem". Mozna byc nawet odrobine "japonofobem" albo i jednym i drugim po trochu w zaleznosci od "pogody". Jesli sie ma do wyboru albo "isc z bagnetem na czolgi zelazne" jak w 1939, albo byc po drugiej stronie barykady i wylamywac polski szlaban graniczny majac na glowie niemiecki helm (zapamietalem to zdjecie, szczegolnie mlodego, niskiego zolnierza, pewnie "syna pulku"), to wielu ludziom ani jedna ani druga rola nie za bardzo pasuje.
    • borrka Co mnie interesuje ? 08.01.21, 16:30
      Wyłącznie jedno:
      Czy Biden wykona jakieś antykacze ruchy.
      • felusiak1 Re: Co mnie interesuje ? 08.01.21, 22:31
        Nie wykona. Kacze ruchy to polska wyobraźnia.
        Ale wykona ruchy, które obrzydzą moje zycie. Juz zapowiedział.
        • borrka Nie mam na myśli zrzucenia bomby na Mickiewicza 08.01.21, 23:48
          I nie krzyczę
          "Biden, Biden zrzuć ta bania,
          bo to nie do wytrzymania".

          Myślę o unikaniu "gestów przyjaźni", kompromitujących dla Białego Domu, a wyśnionych przez pisich.
      • 1.melord Re: Co mnie interesuje ? 09.01.21, 00:51
        borrka napisał:

        > Wyłącznie jedno:
        > Czy Biden wykona jakieś antykacze ruchy.
        >
        >
        nie wykona..
        Polska praktycznie jako jedyna w Europie antyrosyjska "szczekaczka" , jest dalej potrzebna
        Kontrakty zbrojeniowe powierdzone solidna zaliczka(dostawa za kilka lat)
        Stajemy czasami okoniem EU (czasami slusznie czasami nie) co Administracji bardzo sie podoba gdyz EU i euro to osc w amerykanskim gardle
        Generalnie USA zadnych zobowiazan w stosunku do RP niema a kasy sporo wydoila....po co zarzynac kure co znosi..... nawet jesli ta kura czesci Polinu (mniejszosci poki co) nie podoba sie.
        • borrka Prasa rosyjska oczekuje porozumienia USA z Unią 10.01.21, 13:18
          Bolanda to w tej chwili obciach i kompromitacja dla Unii.
          Wątpię, czy Biden będzie służył "wsparciem moralnym" kaczej bandzie.
          A o ten poziom polityki mi idzie.
          Trump wspierał groteskowy reżim bolandzki.
          • j-k tu melord ma racje. 10.01.21, 14:06
            Polska bedzie i demokratom potrzebna - jako "szczekaczka" na Rosje.

            Kaczysci moga spac spokojnie.
    • kylax4 Re: jasne z rosją? ;) 10.01.21, 16:32
      Turcja to zrobiła.
    • jorl Re: Slon a sprawa polska 10.01.21, 17:07
      borrka napisał:

      > Nie znam problemów amerykańskich i cicho siedzę.
      > Pisia banda zapędziła sie w kozi róg pełnego osamotnienia, boć przecież Biden n
      > ie będzie się fraternizował ponad miarę z januszami dobrej zmiany.
      >
      > Ale mam pewną satysfakcję: na tle innych nie prezentujemy się tragicznie.
      > USA funduje sobie kadencję Trumpa, Anglicy Brexit, a Aniela nowych, cennych ob
      > ywateli w ilościach ponadstandardowych.

      > Nie jesteśmy osamotnieni w "śmiałych" posunięciach.

      Wlasnie sie zaczyna dzialalnosc obnizyc liczbe cennych nowych obywateli w Niemczech.
      Wlasnie prezydencja Portugali sie zaczyna Unii.
      Jaki jest wazny cel dla Portugalczykow?
      Pisze Sariusz-Wolski
      twitter.com/jsaryuszwolski?lang=de
      cytat stamtad:
      'Solidarity cannot be voluntary': Portugal begins talks on EU migration pact

      A wiec w ramach solidarnosci unijnej przeslemy do Polski troche tych imigrantow, Portugalia to zalatwi. Mysle ze do Polski, na wychowanie, beda wyslani tacy co sie u nas zle asymiluja. Wy macie lepsze metody zmuszenia takich do pracy.
      Naturalnie PiS sie nie bedzie zgadzal, PO i Ty borrka tez ale wtedy po subwencjach za brak praworzadnosci Unia pojedzie. Subwencjach dla Polski i Wegier tez naturalnie. I innych Ostblockowcow.

      I nawet jak w Polsce zmienicie rzad z PiSowskiego na np. PO czy jakis tam to wam nie pomoze. Po subwencjach bo PO nie chce wychowywac tych migrantow.

      Napewno nastepne sprawy dojda. Jestescie i to i PiS i Ty drogi borrka, czuzis w_k przeciw NS2. A wiec znowu to samo, albo zaczniecie napadac USA aby zdjela sankcje na NS2 albo po subwencjach. I to znowu jak widac niewazne czy PiS czy PO.
      Bat na was jest, nareszcie.
      Naturalnie macie wybor, zadne subwencje, zadne praw glosu w Unii, przeciw NS2 i potem > jak 50% przeciw Unii i Polexit. Ale bez imigrantow naturalnie wtedy. NS2 i tak bedzie ale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka