Dodaj do ulubionych

BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily

IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 31.10.04, 21:07
Pietnuje tu bez wytchnienia fanatyzm syjonistyczny dany & co, wiec wypada mi
tylko, gwoli sprawiedliwosci, napietnowac rowniez fanatyzm fundamentalizmu
islamskiego. Oba sa exterminstyczne i z natury niebezpieczne. Oba objawiaja
sie w masowej halucynacji ich wyznawcow, ze w to co oni wierza jest JEDYNA,
ABSOLUTNA, NIEKWESTIONOWALNA PRAWDA a ja lubie rzeczy wywarzone,
Obserwuj wątek
    • Gość: rachelka Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.twcny.rr.com 31.10.04, 21:12
      Gość portalu: ABE napisał(a):

      > Pietnuje tu bez wytchnienia fanatyzm syjonistyczny dany & co, wiec wypada mi
      > tylko, gwoli sprawiedliwosci, napietnowac rowniez fanatyzm fundamentalizmu
      > islamskiego. Oba sa exterminstyczne i z natury niebezpieczne. Oba objawiaja
      > sie w masowej halucynacji ich wyznawcow, ze w to co oni wierza jest JEDYNA,
      > ABSOLUTNA, NIEKWESTIONOWALNA PRAWDA a ja lubie rzeczy wywarzone,
      hi,ABE,jak sie miewasz,odpisze ci wkrotce na e-mail.,jak tylko halloween i inne
      gry i rozgrywki sie pokoncza:)
      co do fanatyzmu to jakikolwiek jest chory,bo zamiast popychac ludzkosc naprzod,
      rozsiewa chore idealy.pozdr
      • Gość: ABE Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 31.10.04, 21:30
        Hi Rachelko,
        No tak u was to double halloween bo i wyboru stoja na progu i strasza dobrych
        ludzi ;)
        Czekam na emailam
        ABE
        • Gość: rachelka Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.twcny.rr.com 31.10.04, 21:32
          Gość portalu: ABE napisał(a):

          > Hi Rachelko,
          > No tak u was to double halloween bo i wyboru stoja na progu i strasza dobrych
          > ludzi ;)
          > Czekam na emailam
          > ABE

          oj tak,juz wszystkie potworne kostiumy gotowe i do ataku za pare minut ruszamy.
          buziam
          • Gość: ABE Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 31.10.04, 21:35
            Ja tam a la naturelle chodzilam, a i tak duzo treats dostalam. Az mi mdlo. Have
            fun
            • Gość: rachelka Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.twcny.rr.com 31.10.04, 21:40
              Gość portalu: ABE napisał(a):

              > Ja tam a la naturelle chodzilam, a i tak duzo treats dostalam. Az mi mdlo. Have
              >
              > fun
              o cholera,tos mi pomysl poddala,ale nie wiem czy u nasz by to przeszlo? nasze
              kowboys majom guns i szczelajom w tylki,to moge dostac wiecej cukierkow niz sie
              bym spodziewala:)kiedys za mlodu na jakims balu studenckim moj kolega byl
              przebrany za piecyk z drzwiczkami otwierajacymi sie na 4 literach. biedak nie
              mogl opuscic sali bo kazdy mu te drzwiczki otwieral:)
              • Gość: ABE :)))))) IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 31.10.04, 21:43
                Mam nadzieje ze nikt nie probowal pogrzebaczem w piecyku pogrzebac ;)
                • Gość: rachelka Re: :)))))) IP: *.twcny.rr.com 31.10.04, 21:45
                  Gość portalu: ABE napisał(a):

                  > Mam nadzieje ze nikt nie probowal pogrzebaczem w piecyku pogrzebac ;)

                  abe kobito o czym ty myslisz? to tylko z rachelka takie rozmowy mozna
                  prowadzic,a fe. czas spowazniec cholera,bo jeszcze ktos pomysli,ze my takie
                  jakies wyzwolone feminazi jestesmy,co by to pogrzebaczami...:)
                  • Gość: ABE Jak halloween to halloween! n/t :DDD IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 31.10.04, 21:55
    • Gość: ABE cd: urwalo mi sie IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 31.10.04, 21:26
      Oba nie rozumieja pojecia kompromisu, ani pojecia adaptacji do otaczajacych
      warunkow.
      O izraelskim fundementalizmie militarystyczno-religijnym juz rzeke slow
      wylalam, a wiec teraz do fundamentallizmu islamistycznego.
      Nasze mala, tolerancyjna do punktu niepoprawnosci, Nowa Zealandia przyjela
      rzesze uchodzcow z Afganistanu. Ma sie rozumiec dalismy schronienie
      przecietnemu Afagnowi i Afgance od przesladowan ze strony ich
      sfundementalizowanych, rozhisteryzowanych talibowych braci. Oczywiscie, wydawac
      by sie moglo, ze ci uchodzcy przybyli do NZ bo dosyc mieli tychze
      islamistycznych zakazow, ktore ograniczaly ich prawa i swobody. Wydawac by sie
      rowniez moglo, ze w tolerancyjnej, wielonarodowosciowej i agnostycznej Nowej
      Zealandii tacy uchodzcy wkoncu odetchneli z ulga i radosnie wtopili sie w tlum
      normalnosci, neutralnosci, wolnosci od uprzedzen i ograniczen.
      A tu tymczasem NIE!
      Ota taka pani Salim-cos-tam, ktora wielkim kosztem i wysilkiem uciekala z
      Afganistanu przed fundementalizmem uwlaczajacym jej prawom jako kobiecie (o tak
      by sie moglo wydawac bo inaczej dlaczego szukalaby statusu uchodzcy w NZ???),
      nagle zazadala aby to Nowa Zealandia dostosowala sie do pani Salimowej wierzen
      i zasad, a nie na odwrot. A stalo to sie tak: Pani Salim-cos-tam miala byc
      swiadkiem w sadzie. Swiadoma swych obowiazkow obywatelskich przyszla zlozyc
      zeznania bez oporow czy opoznien. ALe przyszla przykryta ta swoja "berka" od
      stop do glow. Tylko para oczu lupala w malym okienku na gorze. Sad oczywiscie
      musial upewnic sie co do tozsamosci tegoz swiadka ale pani Salimowa odmowila
      odsloniecia berki nawet na sekunde, bo "raczej wolalaby sie zabic niz
      kiedykolwiek pokazac swoja twarz"!
      Tak sie sklada, ze w jej nowej ojczyznie twarz stoi za tozsamoscia. Mamy
      zdjecia tejze twarzy na paszportach i prawach jazdy. Nasza twarz to my. Pani
      Salimowa tego nie akceptuje. Jest tak albo "her way or highway". Bo takie sa
      jej wierzenia, i takie zasady ze dla nie jest w stanie uszanowac naszych zasad.
      No to ja mowie do pani Salimowej - HIGHWAY!!!

      Fanatyzm to choroba. Jej objawami sa strzelanie do dzieci na przejsciach
      granicznych, wpieprzanie samolotow w budynki, i gotowosc palniecia sobie w leb
      raczej niz zdjecia chustki z tegoz lba. To jest rowniez fanatazym kiedy mowi
      sie i zyje zasada "GOd bless us (and damn everyone else)". Fanatazym to choroba
      tego swiata, ktory go toczy jak rak.
      • Gość: Gucio Kwestia zrozumienia tradycji, nakazow religijnych IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 31.10.04, 22:11
        > tych ludzi.

        > Nie mozna byc...fanatykiem i potepiac kogos, kto stosuje sie do swoich
        tradycji, a kto szuka zrozumienia i poszanowania takze i swoich religijnych
        nakazow.

        > Prawdopodobnie dzieci owej Pani, bede mogli sobie wybrac to, co otoczeniu sie
        bedzie bardziej podobalo, ale niekoniecznie...

        > Ludzi nalezy podziwiac za ich utrzymywanie sie przy obyczajach i kulturze ich
        przodkow. No i rozumiec ich psychike, ktora nie ksztaltuje sie jak u 'bialego
        czlowieka z zachodu' - z dnia na dzien, w zaleznosci od naglowkow gazet...
        • Gość: ABE Re: Kwestia zrozumienia tradycji, nakazow religij IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 31.10.04, 22:48
          Guciu, jesli twoje nakazy i zakazy koliduja z systemem prawnym kraju, ktory
          udziela ci schronienia i ktorego obywatelstwa chcesz to musisz dokonac wyboru:
          albo twoje zasady albo zasady tego kraju. Jesli natomiast nie chcesz wybierac,
          a raczej narzucac probujesz sowje zasady twojemu nowemu krajowi to jestes
          fanatykiem. Jesli nie potrafisz sie dostosowac to wracaj na wlasne smieci. Nie
          mozna przeciez nagiac praw i zasad wiekszosci dla wlasnych individualnych
          potrzeb. Dlatego nie moge sie z toba zgodzic.
          • Gość: Gucio Kwestia zrozumienia tradycji, nakazow religijnych IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 31.10.04, 23:11
            > Gdy przyjechalem do tego przekletego kraju, znalazlem sie na Poludniu, gdzie
            w moim otoczeniu nie bylo katolikow i religie katolicka uwazano tam za
            religie...Diabla( czego wowczas zrozumiec nie potrafilem, ale powoli sam do
            podobnego przekonania doszedlem....). Nie wymagano jednak ode mnie abym wierzyl
            ze Ziemia jest plaska (sic!)i ze wycieczka na Ksiezyc byla rezyserownym w
            studio filmikiem! Zapraszano mnie grzecznie do ich kosciolow i nikt sie nie
            obrazal ze tam moja noga nie stanela.

            > W przypadku tej kobiety i jej religii, spoleczenstwo, ktore dalo Jej
            schronienie, nie powinno sie wyglupiac i zadac dostosowania sie do swoich, z
            pewnoscia doskonale skorumpowanych form zycia publicznego, ale powinno
            zrozumiec ze to jest tez czlowiek i ma swoje reguly zycia i swoja kulture i to
            spoleczenstwo, gdyby mialo jakis poziom, powinno w ten sposob ulatwic znosic
            przybyszowi szok kulturalny, jezeli nie jakikolwiek inny na dodatek, znajdujac
            sposob, w jaki ta osoba moglaby spelnic pewne wymwgane minimum prawne.

            > Przepraszam Cie, ale Twoje zdanie w tym przypadku pachnie bardziej fanatyzmem
            zachodniej kultury, anizeli usilowanie zachowania swoich swietosci, tradycji i
            psychiki z tego wiodacej u tej nieszczesnej ...ofiary fanatyzmu!

            > 'Love or leave' it, to niestety bardzo fanatyczne spojrzenie na roznych od
            nas. A poniewaz i to kiedys przechodzilem, wiec i rozumiem.

            > Latwiej...
            • Gość: rachelka Re: Kwestia zrozumienia tradycji, nakazow religi IP: *.twcny.rr.com 31.10.04, 23:21
              gucio po czesci zgadzam sie z toba,ale nie co do religii. nie mieszkalam nigdy
              na poludniu tylko w midwest i NE, i nigdy nie moge powiedziec,ze bylam
              przesladowana z powodu mych przekonan religijnych,lub,ze narzucano mi
              czyjakolwiek religie.niestety w us w tej chwili robi sie zwykly komunizm i z tym
              sie zgadzam,ze zaczynaja ci zbyt wiele rzeczy narzucac,ale mamy tez i prawo
              protestowania, co ja czesto wykorzystuje. jestem zdumiona,jak wiele moze zmienic
              nawet jedna,ale zdeterminowana osoba,bo wlasnie ja nia jestem. a co do
              przekletego kraju jakim jest ameryka,jak tak po swiecie pojezdzisz,to gdzie jest
              jakis godziwy system pozwalajacy ci na wiele rzeczy a jednoczesnie chroniacy
              prawa jednostki?
      • migselv Re: A mogło by być 02.11.04, 03:44
        ...gość w dom Bóg w dom!
        Dlaczego tak nie jest? Dlaczego Pani, lub mój gość nie może zachowywać się jak
        przyzwoity gość?
        Uważam, że ma Pani rację, to gospodarz dyktuje warunki zachowania się. "Ja"
        jestem gospodarzem w moim domu i przybysz nie może mi dyktować, jak mam
        zachowywać się we własnym domu!
        Pozdrawiam Panią z dalekiej Danii.
        • Gość: ABE Re: A mogło by być IP: *.dialup.xtra.co.nz 02.11.04, 08:37
          Pozdrawiam rowniez :)
    • Gość: chala twoj fanatyczny anrtsemityzm ci tez nie mily? IP: 68.214.176.* 31.10.04, 22:30
      • Gość: rachelka Re: twoj fanatyczny anrtsemityzm ci tez nie mily? IP: *.twcny.rr.com 31.10.04, 22:48
        chala a co to anrtsemityzm,semityzm z artretyzmem?
      • Gość: ABE Czy ty wogole widzialas antysemite, sieroto boza? IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 31.10.04, 22:49
        Czytac mi sie nie chce tych zaczepnych postow twoich: bez sensu, bez podstaw
        • Gość: chala [...] IP: 68.214.177.* 01.11.04, 00:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: rachelka [...] IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 00:59
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: chala [...] IP: 68.214.177.* 01.11.04, 01:27
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: rachelka [...] IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 01:38
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: ABE [...] IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 01:41
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: chala [...] IP: 68.214.177.* 01.11.04, 03:24
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: ABE [...] IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 03:33
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ABE [...] IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 01:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: totyle Gucio ma wiecej racji niz mu dajecie. IP: *.176.6.188.Dial1.Phoenix1.Level3.net 01.11.04, 00:18
      Ba,nawet ma 100% racji.Moze nie wyartykuowal tego w jasny sposob
      ale chyba chodzilo mu o tak zwana tolerancje zachodniej kultury
      Ta pani z Afganistanu mogla pewnie odmowic zeznan w sadzie na podstawie
      swej religijnosci ze takowa nie pozwala jej nim byc.To by chyba sad czy clerk
      do ktorego by sie zglosila przed sadem wyjasnil.
      To ze ona ma twarz przyslonieta-zaslonieta nie zagraza zyciu niczyjemu-wiec o
      czym tu mowa.
      Do fanatyzmu kultura zachodu juz sie zbliza krokami pewnymi.Jak rachelka
      wspomniala komunizm nas zaczyna koszarowac i juz nie dlugo beda nam mowic o
      czym mamy myslec.
      • Gość: ABE Do Totyla, Gucia i Rachelki IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 00:57
        Nie moge sie z wami zgodzic choc docieraja do mnie wasze argumenty.
        ALe tolerancja, a nawet aktywne poparcie dla czyjej kultury i religii jest
        jedna strona medalu, a zasady zycia w pewnym spoleczenstwie druga.
        Jesli czyjas religia i kultura dazy do wprowadzenie zmian do zasad zycia
        spolecznego aby je do siebie dostosowac to jest to nieakceptowalne.
        Jezeli podstawa identyficacji osob w naszym systemie spolecznym i prawnym jest
        ich twarz, to osoba ktora nie jest przygotowana na kompromis ukazania twarzy
        czy to w jej paszporcie, prawie jazdy, ID czy tez w sadzie nie powinna do
        takiego kraju emigrowac a potem wymagac abysmy to my zmienili nasz system na
        jej uzytek. To nie jest kwestia tolerancji, bo my tu tolerujemy odrebnosc
        wyznania, jezyka, przekonan tak dlugo jak nie probuja one zdominowac i wplynac
        na nasz system bo nie sa w stanie go zaakceptowac takim jakim on jest.
        To nie my narzucamy cos tej pani, to ona narzuca cos nam.
        Latwo jest powiedziec: ok, niech bedzie, wezmiemy to na slowo, ze ona to
        naprawde ona a nie kto inny bo w ten sposob nie obrazimy jej wierzen. Ale co
        bedzie jak ona siadzie za kierownica samochodu i zabije kogos, i bedzie
        twierdzic ze ona to nie ona, ale my nie bedziemy mogli tego zweryfikowac bo jej
        twarz to swietosc. Sa takie kultury gdzie pobieranie odciskow palcow uderza w
        wierzenia o swietosci ich osobowej nietykalnosci. A wiec czy te mniejszosci
        kulturowe czy religijne maja prawo dostosowywac nasze systemy prawne do swoich
        potrzeb i wierzen? NIE
        Czy maja prawo do praktykowania swoich wierzen tak dlugo jak one nie koliduje z
        naszym system prawnym i nie sa niebezpieczne - TAK
        • Gość: rachelka Re: Do Totyla, Gucia i Rachelki IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 01:06
          abe nie zrozumialas mnie, ja sie zgadzam z taka interpretacja,ktora ty
          podajesz,ale jak zawsze mamy tu wiele czynnikow,ktore musimy brac pod uwage.
          jesli chodzi o religie,to powinna byc tolerancja,ale nie do tego stopnia,zeby
          zklocala istniejace prawo. co prawda jak sie tak patrzysz to,prawo jest
          zmieniane w zaleznosci,ktora grupa ma wladze. ja jestem za wolnoscia
          religijna,ale nie za narzucaniem religii. co do akceptacji jakiegos panstwa i
          ich kultury,to prawda jest,ze przed emigracja powinien czlowiek sie
          zastanowic,czy ten kraj i system rzadow jaki w nim panuje jemu odpowiada. ale
          tutaj znowu wiele rzeczy jest plynnych,gdyz zarowno prawo jak i jego
          interpretacja co chwile jest zmieniana,tak aby zaspokoic dana grupe rzadzaca.
          fanatyzm w jakiejkolwiek postaci jest zly,ale niestety fanatazym wszedzie
          rosnie.ja mam problem z tym,ze w obecnej chwili slowo "fanatyzm religijny"
          przypisywane jest jedynie do muzulmanow,podczas,gdzy wiele innych warst jak
          zydzi,czy chrzescijanie rowniez nie odstaja w tyle.
          • Gość: ABE` Re: Do Totyla, Gucia i Rachelki IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 01:20
            Sorry. No to sie zgadzamy. Except:
            Tak, grupy rzadzace moga sie zmieniac, ale i tak nie zmienia one PODSTAW
            prawnych, co najwyzej jakies drobne 'technicalities'. Podstawy prawne sa
            permanentnie kontynuawane (no chyba, ze jest rewolucja).

            Dwa: zgadzam sie, ze istnieje osobny fanatyzm zydowski czy chrzecijanski w
            roznych fundamentalistycznych odmianach. ALe to nie te extremalne frakcje
            stanowia podstawy prawne w naszej kulturze, nazwijmy ja "zachodnia' (z
            wyjatkiem oczywiscie Izraela). Fundamentalizm islamski niestety stworzyl pare
            panstwowosci i ich podstwa prawnych. Ale rozumien twoja ostroznosc bo
            rzeczywiscie zesmy ten islam zdemonizowali ostatnimi czasy.
            • Gość: rachelka Re: Do Totyla, Gucia i Rachelki IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 01:25
              Gość portalu: ABE` napisał(a):

              > Sorry. No to sie zgadzamy. Except:
              > Tak, grupy rzadzace moga sie zmieniac, ale i tak nie zmienia one PODSTAW
              > prawnych, co najwyzej jakies drobne 'technicalities'. Podstawy prawne sa
              > permanentnie kontynuawane (no chyba, ze jest rewolucja).
              >
              > Dwa: zgadzam sie, ze istnieje osobny fanatyzm zydowski czy chrzecijanski w
              > roznych fundamentalistycznych odmianach. ALe to nie te extremalne frakcje
              > stanowia podstawy prawne w naszej kulturze, nazwijmy ja "zachodnia' (z
              > wyjatkiem oczywiscie Izraela). Fundamentalizm islamski niestety stworzyl pare
              > panstwowosci i ich podstwa prawnych. Ale rozumien twoja ostroznosc bo
              > rzeczywiscie zesmy ten islam zdemonizowali ostatnimi czasy.
              no niestety tu prawo i konstytucja sa drastycznie zmieniane, jak dla mnie za
              czesto i zmiany powoduja niekorzystna dla wielu obywateli interpretacje prawa.
              prawo aby dobrze dzialalo powinno byc jasne i proste,u nas sa same kruczki
              prawne,aby niewinnego udupic szybko a grube ryby wylowic zaslaniajac sie prawem.
              co do fundamentalizmu islamskiego to nie powiem aby w us byl taki
              widoczny,raczej bardziej zydowski i chrzescijanski, z kierowaniem palca na
              islam. w koncu w rzadzie nie ma muslims, sa zydzi i chrzescijanie.
              • Gość: ABE Re: Do Totyla, Gucia i Rachelki IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 01:39
                Nawet ide dalej niz konstytucja bo mam na mysli podstawy na ktorych opierac sie
                powinni ci ktorzy czy to konstytucje czy pochodne prawa stanowia w panstwie. Te
                zasady powinny byc permanentne i niezmienne. Choc nie jestem pewna, ale moze u
                was te zasady tez sa spisane(?)Np: czy wasza konstutucja mowi cos o stosunku
                religii do interpretacji prawa czy funkcjonowania instytucji panstwowych. Nie
                wiem. U nas nie ma konstytucji jako osobnego dokumentu, wiec trudno mi
                komentowac na temat waszej konstytucji. Ale nasze podstawy sa powszechnie
                aceptowane jak np: swieckosci naszego panstwa, 'swietosc' wlasnosci prywatnej
                przy poszanowaniu pojec wlasnosci w rozumieniu ludnosci tubylczej, wolnosci
                osobiste itd itd. No i np w ramach swieckosci naszego panstwa nie mozna
                zaakceptowac specjalnych przywilejow obywatelskich czy wyjatkow dla pewnych
                grup z tytulu ich wierzen.
                • Gość: rachelka Re: Do Totyla, Gucia i Rachelki IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 01:45
                  o ile ja wiem to nasza konstytucja jest swietnie pomyslana,ale cos za duzo w
                  niej ostatnio poprawek chroniacych jakies poszczegolne grupy spoleczne. poza tym
                  kazdy prawnik doi swoja krowe i interpetuje wszystko dowolnie. jakos w tych
                  ostatnich 4 latach naprawde zaczelo pachniec komuna i to swinska czerwona,bo
                  wiadomo kto za tymi drakonskimi prawami stoi. wiele ludzi troche sie budzi i
                  zapytuje jakim prawem nasz rzad ma takie absolutne prawo do drugiego czlowieka.
                  ten caly "patriot act' to jest absolutny komunizm, mam nadzieje,ze go chociaz w
                  czesci zniosa. moga cie szpiegowac wszedzie,podluchiwac,wsadzic bez sadu do
                  wiezienia,masz prawo kablowac bezpodstawnie innych etc. nic tu dodac, to jest
                  czyste naduzycie prawa w jego zalozeniach, nie mowiac juz o demokracji i
                  oryginalnej konstytucji.
        • Gość: totyle Re: Do Totyla, Gucia i Rachelki IP: *.176.6.188.Dial1.Phoenix1.Level3.net 01.11.04, 01:53

          > Nie moge sie z wami zgodzic choc docieraja do mnie wasze argumenty.
          > ALe tolerancja, a nawet aktywne poparcie dla czyjej kultury i religii jest
          > jedna strona medalu, a zasady zycia w pewnym spoleczenstwie druga.
          > Jesli czyjas religia i kultura dazy do wprowadzenie zmian do zasad zycia
          > spolecznego aby je do siebie dostosowac to jest to nieakceptowalne.

          ABE tak gwoli pozadnej akademickiej zwady co to wrogow nie kreuje ale moze inny
          wymiar tej samej sprawy ja na przykladzie tej muzulmanki w sadzie NZ.moge
          stwierdzic niezasadnosc zareagowania sedziego jakoze odslonieta twarz tu nie ma
          zadnej wagi prawnej zwlaszcza w sadzie gdzie liczy sie podpis i przysiega.
          Jezeli by tego odmowila to inna para kaloszy.

          > Jezeli podstawa identyficacji osob w naszym systemie spolecznym i prawnym
          jest
          > ich twarz, to osoba ktora nie jest przygotowana na kompromis ukazania twarzy
          > czy to w jej paszporcie, prawie jazdy, ID czy tez w sadzie nie powinna do
          > takiego kraju emigrowac a potem wymagac abysmy to my zmienili nasz system na
          > jej uzytek.
          -Moze nie znam do konca tej sprawy,czy ona chciala zmieniac system
          identyfikacji?Jezeli tak to przy otrzymywaniu prawa jazdy nie dostalaby ich
          powod-odmowila ukazania twarzy.Mysle ze to jej powinno bylo wystarczyc
          aby zrozumiec innosc kraju do ktorego po ocalenie swoje poszla.Jak mowie nie
          znam co tam sie wiecej dzialo.

          To nie jest kwestia tolerancji, bo my tu tolerujemy odrebnosc
          > wyznania, jezyka, przekonan tak dlugo jak nie probuja one zdominowac i
          wplynac
          > na nasz system bo nie sa w stanie go zaakceptowac takim jakim on jest.
          -To jest sprawa religi i ikonografi religijnej.Zydzi nosza swoje mecki
          a roznica jest tylko w wielkosci przykrywanej glowy.Zydowki ortodoksyjne sa
          golone na lyso i jak tu zrobic wpis-kolor wlosow?.Mozna tez dla religi wybrac
          chodzenie na nogach po kraju w ktorym obowiazuja prawa identyfikacji za pomoca
          fotografi.Dla religii i jej fanatyzmu fanatyk taki tylko tak powinien
          zrobic.Czy by to kogos razilo?.

          > To nie my narzucamy cos tej pani, to ona narzuca cos nam.
          -Nie rozumiem co ona narzucala przez to ze nie chciala odslonic twarzy.
          Sedzia jezeli tego nie akceptowal powinien poprostu zrezygnowac z jej
          swiadczenia w sadzie.I po problemie.

          > Latwo jest powiedziec: ok, niech bedzie, wezmiemy to na slowo, ze ona to
          > naprawde ona a nie kto inny bo w ten sposob nie obrazimy jej wierzen. Ale co
          > bedzie jak ona siadzie za kierownica samochodu i zabije kogos, i bedzie
          > twierdzic ze ona to nie ona, ale my nie bedziemy mogli tego zweryfikowac bo
          jej
          >
          > twarz to swietosc.
          -sprawe kierowania samochodem juz opisalem wyzej.Ale to wszystko nie znaczy ze
          ona chce czy chciala zmieniac system prawny.

          Sa takie kultury gdzie pobieranie odciskow palcow uderza w
          > wierzenia o swietosci ich osobowej nietykalnosci.
          -odciski palcow to nie jest przyjemnosc z czego kultura zachodnia powinna byc
          dumna.

          A wiec czy te mniejszosci
          > kulturowe czy religijne maja prawo dostosowywac nasze systemy prawne do
          swoich
          > potrzeb i wierzen? NIE
          > Czy maja prawo do praktykowania swoich wierzen tak dlugo jak one nie koliduje
          z
          >
          > naszym system prawnym i nie sa niebezpieczne - TAK
          -zasada wolnosci,demokracji polega na tym:zyj i pozwol innym zyc.


          • Gość: ABe Re: Do Totyla, Gucia i Rachelki IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 03:14
            Pewnie, ze sie mozna przychylic i dac kobicie na odpuszczenie, i niech tam
            sobie jej plazem ujdzie i siem trzema krzyzykami (ksiezycami) podpisze ze to
            ona, ale nastepnym razem w innej sytuacji kiedy jej wiara znow nie pozwoli sie
            wladzom wylegitymowac to co? "where do your draw the line?
            • Gość: totyle Re: Do Totyla, Gucia i Rachelki IP: *.176.6.188.Dial1.Phoenix1.Level3.net 01.11.04, 03:35
              Jezeli ona korzysta z benefits tego panstwa to ma spelniac okreslone warunki
              aby te benefits dostawac.To ze byla swiadkiem w sadzie nie nalezy do jej
              benefits,zas jezeli nie ma regol i zasad obowiazujacych w sadzie i nakazujacych
              zdejmowania szmat,czapek,mycek i innych wisiorkow religijnych to to jest
              nieuregolowana sprawa systemu obowiazujacych praw w miejscach publicznych.
              Tak-jezeli NZ uwaza sie za zachodnia demokracje wolnosci i tolerancji
              to ta NZ powinna respektowac ikonografie religijna roznych wyznan.Mnie to nie
              przeszkadza ze muzulmanka idzie pozakrywana od stop do glow.Jezeli sedziemu
              przeszkadza powinien przeforsowac ustawe aby muzulmanki pozakrywane nie
              wchodzily do sadu.Nie widze w tym tez nic nietolerancyjnego-ot prawo
              obowiazujace w sadach.Proste jak slonce.

    • Gość: rachelka Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 01:15
      abe kto to ta chala,placze sie to za toba jak przyslowiowy smrod po gaciach i w
      narzeczu przypominajacym polsko-angielski chalowe teksty rzuca? czy ono jakies
      psychiczne jak gabcia. mozna z kims dyskutowac na temat,ale to to jedynie jakies
      glupie,zaczepliwe bez sensu teksty wali, jakby brzuch to to bolal, moze w tym
      jest sek. dobra lewatywa pomoze,nie abe.
      • Gość: jojo [...] IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 01:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ABEq Ty juz taki pieszczoch jestes, jojo, co to tylko IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 01:29
          w halloween wypelza ze swej ciemnej norki, brrr
        • Gość: rachelka Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 01:31
          look who is here ,jojo w halloween przyszedl po trick-or-treat.sorry,ze
          cukiereczkow nie przyniosles,ty sam za malo slodki jestes, jacko-lantern lepiej
          wyglada niz ty.
      • Gość: ABE Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 01:26
        Moja analiza tej osoby (choc nie daje poreczen co do jej
        faktycznej 'accuracy'): Chala to Zyd/owka amerykanska polskiego pochodzenia.
        Mam wrazenie ze ona albo jej rodzice byli wyrzuceni z Polski po Jedwabnem bo ma
        na tym tle ogromny kompleks. Jest przykladem czystego polakozercy, i rzuca jak
        najbardziej brukowymi obelgami pod adresem wszystkiego co polskie albo
        katolickie.
        Jednym slowem; FANATYK
        • Gość: jojo Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 01:35
          zapomniale dodac....ze popieszcze ale 110V-mi
          • Gość: jojo [...] IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 01:38
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: rachelka Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 01:39
            jojo idz do porn shopu i kup sobie manekin,to pomaga na frustracje. z braku laku..
            • Gość: jojo [...] IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 01:43
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: rachelka Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 01:47
                poszlo jojo za chalupke
                zdelo majtki ryplo kupke
                letni wietrzyk w pupe dmucha
                kolo jojca brzeczy mucha
                • Gość: jojo [...] IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 01:52
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: rachelka Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 01:54
                    jojo jeszcze troche a sztuczna szczeka "made in china" ci wyleci na klawiature i
                    co wtedy? sprawa sie rypnie ktos za to beknie. cos strasznie paskudny humorek
                    masz jak na taka ladna noc, cosik z damami musialo ci nie pojsc, I wonder why?
              • bam_buko [...] 01.11.04, 01:49
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: jojo Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 01:56
                  do Warszawy to ser i mleko woziliscie razem dla prof. Izzak Katz z UW wujka
                  mego z tatki strony
                  • bam_buko Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily 01.11.04, 02:03
                    Gość portalu: jojo napisał(a):

                    > do Warszawy to ser i mleko woziliscie razem dla prof. Izzak Katz z UW wujka
                    > mego z tatki strony

                    jak on mial katz to chyba bimber mu wozilismy........na klina hehe
                    • Gość: jojo Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 02:06
                      kac i KAtz to roznica no nie? wujaszek koniak pijal koszerny tatko mi mowil
                      • bam_buko Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily 01.11.04, 02:10
                        Gość portalu: jojo napisał(a):

                        > kac i KAtz to roznica no nie? wujaszek koniak pijal koszerny tatko mi mowil

                        kac czy katz co za roznica jak napisane ,objawy sa te same.
                        Trzeba byc wyjatkowym frajerem zeby pospolity katz leczyc koniakiem w dodatku
                        koszernym
    • Gość: Pędrek Wyrzutek Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 01.11.04, 01:43
      Gość portalu: ABE napisał(a):

      > ze w to co oni wierza jest JEDYNA,
      > ABSOLUTNA, NIEKWESTIONOWALNA PRAWDA
      > a ja lubie rzeczy wywazone

      A co jesli religijna osoba wierzy, ze zycie
      w ubostwie i sluzba potrzebujacym jest sluzba
      absolutnej prawdzie (tak jak Matka Teresa).

      Czy tego Pan nie lubi? Czy nie chodzi tu o tresc
      wiary? Gdy wiara jest spaczona to umiar jest konieczny,
      gdy wiara jest dobra to pelne oddanie jest dobre, czyz
      nie tak?
      • Gość: ABE Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 01:48
        Alez ja nie mam nic przciwko praktykowaniu jakiejkolwiek wiary tak dlugo jak te
        praktyki nie uderzaja w podstawy, na ktorych zbudowano kraj w ktorym zyje ja i
        ci praktykujacy swoja wiare.
        I nie, nie wydaje mi sie ze chodzi tu o tresc wiary ale raczej o jak ona jest
        praktykowana, i czy ta praktyka ma skutki uboczne na postronnych obywatelach
        kraju, ktorego obywatele wyznaja rozne wiary.
        • Gość: Pędrek Wyrzutek Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 01.11.04, 01:53
          > I nie, nie wydaje mi sie ze chodzi tu o tresc wiary ale raczej o jak ona jest
          > praktykowana

          Jesli wiara uczy, ze nalezy milowac nawet wrogow to scisle jej
          praktykowanie bedzie przynosci odwrotne rezultaty niz wiara
          co nakazuje zabijac niewiernych jesli nie chca sie podporzadkowac.

          W pierwszym przypadku zarliwosc moze byc lepsza w drugim umiar
          bedzie lepszy.
          • Gość: ABE Re: BEZ WYJATKOW: Fanatyzm mi nie mily IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 02:15
            W tym kontekscie to nic dodac nic ujac: "Jesli wiara uczy, ze nalezy milowac
            nawet wrogow to scisle jej
            > praktykowanie bedzie przynosci odwrotne rezultaty niz wiara
            > co nakazuje zabijac niewiernych jesli nie chca sie podporzadkowac.
            >
            > W pierwszym przypadku zarliwosc moze byc lepsza w drugim umiar
            > bedzie lepszy.
            • Gość: ABE Choc po namysle IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 02:25
              To przeciez interpretacja jest podstawa praktyki, a to jak co poniektorzy
              zinterpretuja (i interpretowali w historii) "milowanie wrogow swoich" jest
              bardzo ciekawa anomalia. A wiec umiar we wszystkim jest potrzebny, nawet w tym
              co uwazamy za absolutnie pozytywne czy dobre. Pojecia te sa przeciez tez
              wzgledne.
              • Gość: rachelka Re: Choc po namysle IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 02:27
                Gość portalu: ABE napisał(a):

                > To przeciez interpretacja jest podstawa praktyki, a to jak co poniektorzy
                > zinterpretuja (i interpretowali w historii) "milowanie wrogow swoich" jest
                > bardzo ciekawa anomalia. A wiec umiar we wszystkim jest potrzebny, nawet w tym
                > co uwazamy za absolutnie pozytywne czy dobre. Pojecia te sa przeciez tez
                > wzgledne.



                wychodzi wiec na to abe,ze musimy milowac jojo. no i jak tu nie popasc w
                alkoholizm? czuje,ze z tej milosci musze gdzies pojechac:)
                • Gość: totyle Re: Choc po namysle IP: *.176.6.188.Dial1.Phoenix1.Level3.net 01.11.04, 03:56
                  Czy mozecie mi powiedziec co to za fanatyzm nakazuje milowanie swojego wroga?.
                  To juz nie religia to juz zboczenie i samozaglada.
    • bam_buko ABE ma racje 01.11.04, 01:45
      Przybywajac /osiedlajac sie w jakims innym kraju wszyscy maja obowiazek
      dostosowac sie do lokalnego prawa .Chcac pracowac w publicznych instytucjach
      musza byc odpowiednio ubrani stosownie do obowiazujacych przepisow( np do biura
      nie moga przyjsc w szortach i klapkach,policjant na motocyklu musi nosic
      kask,nie moze jezdzic w turbanie itd)Swoje zwyczaje kulturowe,religijne moga
      sobie kultywowac w miejscach przez siebie stworzonych/wybudowanych
      (kluby,swiatynie).
      Obowiazkiem kazdego emigranta jest asymilowanie sie w danym kraju.Wiadomo ze
      nie nastepuje to natychmiast ,ze potrzeba drugiego czy trzeciego pokolenia ale
      ono powinno nastapic.
      Niestety glownie muzulmanie prawie wcale sie nie asymiluja .Najchetniej to
      chcieliby zyc w Nowej Zelandii,robic to co w Afganistanie czy innym Arabowie
      czyli NIC brac NZ pieniadze z socjalu i kisic sie we wlasnym sosie z ktorego
      podobno uciekli !!


      • Gość: jojo Re: ABE ma racje IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 01:46
        Z ktorego newspaper to zerznoles bam-kuko ah?
        • bam_buko jojo nie zaczynaj grac ze mna w bambuko 01.11.04, 01:55
          prosze ciebie grzecznie zostaw w spokoju ABE i rachelke.Jezeli takze darzysz je
          sympatia jak ja to okaz to a nie bluzgaj.Bronie kobiety one lubia byc bronione
          taka ich natura ...........innych zostawiajac ci na"pozarcie"
          • Gość: rachelka Re: jojo nie zaczynaj grac ze mna w bambuko IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 02:00
            bam_buko napisał:

            > prosze ciebie grzecznie zostaw w spokoju ABE i rachelke.Jezeli takze darzysz je
            >
            > sympatia jak ja to okaz to a nie bluzgaj.Bronie kobiety one lubia byc bronione
            > taka ich natura ...........innych zostawiajac ci na"pozarcie"

            bam-buko dzieki za wsparcie,ale ja takich na sniadanie zjadam. jojo sobie chodzi
            i smrodzi,to jego pasja,ale jakby pod oknem moim przeszedl to nie mialby szans,
            nie takie straszne jojo jak go diabel maluje:)ot on lubi sie z babami w pyskowki
            ordynarne wdawac,bo od chlopow by dostal.
            • bam_buko Re: jojo nie zaczynaj grac ze mna w bambuko 01.11.04, 02:06
              Gość portalu: rachelka napisał(a):

              > bam_buko napisał:
              >
              > > prosze ciebie grzecznie zostaw w spokoju ABE i rachelke.Jezeli takze darz
              > ysz je
              > >
              > > sympatia jak ja to okaz to a nie bluzgaj.Bronie kobiety one lubia byc bro
              > nione
              > > taka ich natura ...........innych zostawiajac ci na"pozarcie"
              >
              > bam-buko dzieki za wsparcie,ale ja takich na sniadanie zjadam. jojo sobie
              chodz
              > i
              > i smrodzi,to jego pasja,ale jakby pod oknem moim przeszedl to nie mialby
              szans,
              > nie takie straszne jojo jak go diabel maluje:)ot on lubi sie z babami w
              pyskowk
              > i
              > ordynarne wdawac,bo od chlopow by dostal.

              ja wiem ze dasz sobie rade,ale jojo przegina pale.......cholera nie pomyslalem
              moze on chce byc zjedzony?
              • Gość: jojo Rachelka IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 02:09
                czekoladki mi zostane to na pupie swej rozpuszcze i wylizac ci pozwole OK?
                klamro lomzynska?
                • Gość: rachelka Re: Rachelka IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 02:11
                  jojo, keep dreaming boy,that's the only rachelka you will ever know. a w lomzy
                  to chiba ty sie z joja wyklules,dlatego tak ci za nia teskno.
              • Gość: rachelka Re: jojo nie zaczynaj grac ze mna w bambuko IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 02:09
                nu bambuko jak pamietasz rozne byly zakamarki po drodze 111, i dziewczyny
                wracajace pozno jak ja z cwiczen, musialy sobie dobrze dawac rade z natretnymi
                zulami.pamietam,ze kiedys tak jednego spralam,ze jak kiedys ktos mnie zaczepil
                to drugi zul od razu dodal"zostaw ja ja z nia na religie chodzilem", he,he plec
                slaba:)
      • Gość: rachelka Re: ABE ma racje IP: *.twcny.rr.com 01.11.04, 01:51
        bam-buko jak mowisz o koniecznosci asymilacji muzulmanow w jakims kraju, to
        dodaj rowniez ortodoksow. pojdz sobie do dzielnicy zydowskiej w ny, niczym sie
        to nie rozni od muzulmaskiej, tozto jakbys wchodzil w inny wiek, a jakby nie
        bylo podatnik placi za ich szkoly i inne swiadczenia.fanatyzm to nie tylko
        muzulamnie ale i inne wyznania,ale jak mowie to slowo ostatnio ma tylko jedno
        tlumaczenie-islam.
      • Gość: ABE Re: ABE ma racje IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 01:55
        Brutalne, ale prawdziwe alas! "Niestety glownie muzulmanie prawie wcale sie nie
        asymiluja .Najchetniej to
        > chcieliby zyc w Nowej Zelandii,robic to co w Afganistanie czy innym Arabowie
        > czyli NIC brac NZ pieniadze z socjalu i kisic sie we wlasnym sosie z ktorego
        > podobno uciekli !!"
        Roznica miedzy nimi a zydowskimi ortodoksami jest tylko taka,ze fundamentalista
        islamski formalnie i oficjalnie odmawia asymilacji, a np zydowski fanatyk
        przyjmie tytul neokonserwatysty i zacznie bocznymi drzwiami wdrazac swoje
        zasady w system kraju w ktorym przychodzi mu zyc. Jeden protestuje, drugi
        manipuluje, ale fanatyzm ten sam.

        Hej, bambuko dzieki za komentarz o Arafacie. Dal mi duzo do myslenia.
        • Gość: jojo dzieciaki dzwonia do mojego mansion IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 02:01
          bez przerwy do drzwi latac musze hehehehehe...dzisjaj w CVS prawie $80 wydalem
          na lakocie sam bym poszedl..niektore zuliki wora udzwignac nie moga
          • Gość: totyle jojo a ty czego najbardziej sie boisz? IP: *.176.6.188.Dial1.Phoenix1.Level3.net 01.11.04, 02:08
            Jezdzenia do Polski czy tej zimy znowu pod mostem brooklynskim.Dla ciebie to
            kazdy dzien halloween-co?Strasza cie za kazdym rogiem czy ci sie tylko wydaje?.
            • Gość: jojo [...] IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 02:14
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: jojo a teraz czekoladki ide rozdawac IP: *.proxy.aol.com 01.11.04, 02:17
                dzieciom ludzi prawdziwych takich jak ja...... :)
                • Gość: totyle Re: a teraz czekoladki ide rozdawac IP: *.176.6.188.Dial1.Phoenix1.Level3.net 01.11.04, 02:20
                  Jojo to tam kolo ciebie same jojontka?To ty dobry pikus zaplodowy jestes.
          • bam_buko od kiedy basement nazywa sie mansion 01.11.04, 02:19
            ty jojo chyba dzisiaj ostro popiles jak basement masion nazywasz hehe

            ps.pamietaj na katza najlepszy klin.....minimum browar lub dwa
            • Gość: ABE Jojo, ja cie musze z watku tego wyeksmitowac IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 01.11.04, 03:19
              za zasmiecanie. A sio brudasie! Juz cie nie ma!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka