polski_francuz
10.09.21, 17:49
11 wrzesnia 2001 roku dwie wieze na Manhattanie w Nowym Jorku i skrzydlo Pentagonu w Stanach Zjednoczonych staly sie celem terrorystow. Blisko 3000 osob zginelo w atakach i prawie 6300 zostalo rannych. Swiat stal sie inny.
Co sie zmienilo?
Najwazniejszym chyba rezultatem bylo znikniecie mitu, ze Stany sa nie-do-zaatakowania. Dwa symbole amerykanskiej potegi, t.j. ekonomiczny i militarny zostaly skutecznie zaatakowane. I okazalo sie, ze religijni fanatycy potrafia wstrzasnac swiatem.
Konsekwencji bylo wiele. W praktyce, Stany stworzyly poza swoim terytorium wiezienia dla podejrzanych o terroryzm. Poza terytorium i poza prawem amerykanskim. Takze w Polsce byly ponoc jakies wiezienia gdzie Amerykanie przechowywali terrorystow.
Dwa kraje arabskie: Irak i Afaganistan zostaly zaatakowane i byly czasowo pod amerykanska kontrola. Ale po kilku/kilkunastu latach wpierw Irak a potem Afganistan pozostawiono swemu losowi i swoim wewnetrznym i religijnym sporom. Nie udalo sie tam stworzyc demokracji.
Wstrzasowi ulegl tez transport lotniczy. Wzmocniono kontrole, wiele lotow ma swoich ochraniaczy przygotowanych do walki z porywaczami i terrorystami.
Najwazniejszym moze skutkiem nine-eleven byl coraz silniejszy nowy podzial swiata. Zupelnie zniknal zimno-wojenny podzial na rosyjski wschod i amerykanski zachod a zaczal powstawac swiat zlozony z bieguna europejskiego, amerykanskiego, azjatyckiego i majace o wiele mniej do powiedzenia ale bogate w surowce bieguny afrykanski i poludniowoamerykanski czy rosyjski.
A w biegunach tez sa ruchy Browna i sytuacja jest bardziej dynamiczna niz stabilna. Europa z niemiecko-francuskimi liderami stracila UK i niezbyt sie jej udaje oswoic Polski czy Wegier. I podobnie jest tez w innych biegunach. Jak, n.p. w tym amerykanskim gdzie podzial miedzy demokratow i republikanow jest coraz mniej pokojowy.
Co bedzie dalej? Trudno powiedziec, bo im wiecej zmiennych tym trudniej przewidziec przyszlosc.
PF