sebastbear
10.03.22, 23:03
Rosyjska propaganda wyznacza nowy kierunek ataków informacyjnych, a mianowicie oskarża Ukrainę o prowadzenie badań biologicznych i bakteriologicznych pod przywództwem Stanów Zjednoczonych. W szczególności ta narracja jest aktywnie rozpowszechniana w rosyjskich kanałach Telegrama. W szczególności kanał Readovka podaje, że w takich laboratoriach przeprowadzono badanie szczepu koronawirusa nietoperzy. Rozpowszechniane są mapy, które "potwierdzają" obecność laboratoriów biologicznych w każdym regionie Ukrainy, z wyjątkiem Kirowogradu. W niektórych dużych miastach, na przykład w Kijowie, Charkowie zaznaczono kilka takich laboratoriów.
Te kłamstwa są kolejną rundą wojny informacyjnej w celu usprawiedliwienia rosyjskiej inwazji na Ukrainę przede wszystkim w oczach rosyjskich obywateli, aby zamanifestować "prawdziwość" zagrożenia ze strony Ukrainy oraz zintegrowanych krajów Zachodu wobec zwykłego Rosjanina. Przegrywając taktycznie, Rosja zwiększy falę ataków informacyjnych, przeplatając je z brudnym PRem. Przy tym tłumaczy swoją obecność wojskową na Ukrainie na zasadzie "nasi wojskowi umierają tam dla dobra naszej przyszłości".
Nowy wątek "Ukraina stworzyła koronawirusa" przeznaczony jest dla "elitarnych waciaków", rosyjskiej klasy niższej, która została najbardziej dotknięta skutkami pandemii. Ze względu na stereotypowe i prymitywne myślenie tej warstwy społecznej Kreml chce wywołać "falę powszechnego gniewu" przeciwko Ukrainie, demonizując ją.
W przypadku niekorzystnego rozwoju sytuacji ten wątek może być wykorzystany do uzasadnienia rozpowszechnienia rosyjskiej agresji na zachodnie regiony Ukrainy.
Toteż przejście do takiej retoryki wskazuje, że Rosji brakuje zasobów militarnych, które ona jest w stanie "przeznaczyć" Ukrainie. Planowane jest przejście na sztampowe ataki informacyjne.