viri-palestyna
28.04.02, 01:44
ANTYSEMITYZM WSPÓŁCZESNY
Badania nad polskim antysemityzmem, przeprowadzone w 1992 r. pod kierunkiem
Ireneusza Krzemińskiego opublikowano w 1996 r. w książce "Czy Polacy są
antysemitami?".
Może najbardziej rewelacyjnym wynikiem badań było ustalenie, iż antysemityzm,
niechętny stosunek do Żydów ma związek ze strukturą tożsamości narodowej, w
której Polacy własny wizerunek postrzegają w dużym stopniu przez opozycję wobec
obrazu Żyda. Podobne postrzeganie polskości, narodowej tożsamości narodziło
się, jak można się domyślać w wieku XIX. Opozycja wobec Żydów jako narodowych
wrogów nie jest jedyną, ale najważniejszą. Opozycja wobec Niemców, Rosjan i
Ukraińców ma mniejsze znaczenia dla narodowej identyfikacji.
Ustalenie, iż polskość, narodową świadomość traktujemy na zasadzie opozycji,
sprzeciwu, walki z czymś nie jest może rewelacją, jest nią dowód, że naczelnym
wrogiem są dla Polaków Żydzi, wróg urojony.
Sam antysemityzm definiowany jest przez Polaków nie jako światopogląd
antyżydowski, ale ... agresywne zachowania skierowane przeciw Żydom. Takie
rozumienie antysemityzmu po części wyjaśnia, dlaczego Polacy stanowczo
zaprzeczają jego istnieniu we współczesnej Polsce. Taka skrajnie uproszczona
definicja może świadczyć o niejakim stępieniu wrażliwości społecznej Polaków,
ale może też o tolerancji w stosunku do nieagresywnego antysemityzmu (napisy,
wypowiedzi, rozmowy).
Antysemityzm współczesnych Polaków podzielić można na dwa, względnie różne
rodzaje antysemityzmu.
Antysemityzm tradycyjny, jego główną składową jest niechęć religijna
("bogobójstwo") i antysemityzm nowoczesny, jego główną składową jest
przekonanie o zbyt wielkim wpływie Żydów na różne sfery życia.
Autorzy badań spodziewali się, iż wraz z wzrostem wykształcenia maleć będzie
też natężenie postaw antysemickich. Badania wykazały wyraźnie, że wykształcenie
nie ma żadnego znaczenia dla poziomu antysemityzmu nowoczesnego, ma jednak
wpływ na postawy prożydowskie. Wykształcenie wpływa na antysemityzm tradycyjny.
Tak więc antypatia do Żydów wcale nie spada wraz ze wzrostem wykształcenia,
zaprzeczałoby to utartym poglądom o wykształceniu jako mechanicznym sposobie
wysubtelniania umysłu. Helena Datner - Śpiewak zaznacza jednak, że traktowanie
antysemityzmu jako uproszczenia świata samo jest uproszczeniem. W literaturze
tematu dowodzono, iż wizja świata osób o przekonaniach antysemickich jest
bardzo skomplikowana. Autorka pisze: "Nie można więc sądzić, że przekonania
antyżydowskie zmieniać się będą wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia."
Ustalenie te są rzeczywiście zdumiewające w świetle utartych autostereotypów
inteligenckich (tu swoją rolę odgrywa publicystyka A. Szczypiorskiego), ale w
świetle dokumentów życia społecznego przełomu XIX/XX wieku już mniej.
Ciekawe dane