07.11.04, 16:36
Towarzyszu Guevara zebraliśmy się tutaj, żeby wyjaśnić pewne nieporozumienia
i niepokojace wiadomości docierające od naszych rezydentów na całym świecie.

Jak to było z tą rewolucją kubańską? Udała się, ale... potem poniosła klęskę
na wielu odcinkach. Mamy sprawdzone doniesienie, że z winy kogoś w samym
kierownictwie. Ponoć w Towarzyszu, nazwijmy go na razie X, odezwało się
burżuazyjne pochodzenie i sabotował wysiłki reczty KC. A zdrada karana jest
śmiercią. Nie będę ukrywał, wymienia się Wasze nazwisko, Towarzyszu,
Oczywiscie to musi być jakaś pomyłka, Towarzyszu, nie martwcie się.

Inna sprawa, Wasi współpracownicy skarża się na Wasz niechlujny wygląd,
Towarzyszy; długie tłuste włosy i strzępki zarostu na twarzy. Pytam się Was,
czy tak wygląda rewolucjonista??? Nie, tak wygląda kapitalistyczny wyrzutek,
burżaazyjne dziecko, a nie komunista. Wstydzilibyście się Towarzyszu.
Dyscyplinarne zwolnienie z pracy, Towarzyszu, to nasza odpowiedź, Towarzyszu.

Jak to było w Boliwii, Towarzyszu Guevara? Ponoć ciągle uciekaliście przed
wojskami tych amerykańskich faszystowskich marionetek. Wiecie jak towarzysz
Stalin karał dezercję, ucieczkę z pola walki? Rozstrzeliwał!

Także z Afryki dochodzą nas niepokojące dane. Jak to było, ponoć rebelianci
szli do walki w imię swej animistycznej religii, a nie Rewolucji. Co to za
konszachty z Bogiem, Towarzyszu? a choćby z bogami... Tak na marginesie,
jesteście ochrzczeni Towarzyszu Guevara?

Zerwaliscie Towarzyszu kontakty w rodzinnej Argentynie? Odcięliście się od
swojej mieszczańskiej rodziny? Czy nadal duchowo należycie do burżuazji?
Towarzysze radzieccy od dawna wiedzą, ze burżuj pozostaje burżujem, a kułak
kułakiem, nie sposób zmienić pańskiej, szlacheckiej mentalnosci. Towarzyszu,
za mniejsze winy szło się na budowy na dalekiej Syberii.

Towarzyszu, podczas pobytu w Meksyku, ocieraliście się o tzw. srodowisko
artystyczne, infiltrowane, niestety, z sukcesami przez Amerykanów. Pytam Was,
zostaliscie agentem CIA i trockistów, tylko szczerze Towarzyszu! Tylko prawda
moze Was uratować, Che, tak was nazywali zdradzeni Towarysze? Zawiedliście
ich zaufanie, Tow.. Niegodniście tego miana, kapitalistyczna hieno!

Co gorsza, Towarzyszu, przepraszam, reakcyjny krwiopijco Guevera, sprzedałeś
swój wizerunek amerykańskim kapitalistów! Ileście wzięli kanalio, dwieście,
trzysta dolarów? A teraz Wasz obrzydliwy pysk straszy z każdej ściany, w
każdym wychodku, a co gorsza lodówce.

Skazujemy Was, wimięludu pracujacego, Towarzyszu na karę śmierci przez
rostrzelanie i utratę wszystkich przywilejów przysługujacych bojownikowi
Rewolucji. Wyrok należy wykonać w przeciągu dwóch godzin od wydania
orzeczenia sądu.

Podpisano
Prokurator generalny ZSRR
ANDRIEJ J. WYSZYNSKI
Obserwuj wątek
    • a.adas No Che, handlujesz własną śmiercią 08.11.04, 11:23
      sklepik.to.pl/
      www.cheguevara.silken.art.pl/
      • kropekuk A to dobre - przebil Zachod (poza T-shirt nic sie 19.11.04, 01:01
        innego nie znajdzie). A tu:

        Piersiówka z podobizną Che.
        25zł./szt.

        Kufel z podobizną Che.
        25zł./szt.
    • a.adas Che wyszedł na światło Forum (1) 19.11.04, 00:58

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka