Dodaj do ulubionych

Multikultur

12.11.04, 19:14
Na początku podam cudowny cytat z pewnego artykułu z GW:
"Powoli wychodzi brutalna prawda o imigrantach. Setki tysięcy niepiśmiennych
ludzi z plemienną kulturą przeniesiono do Holandii jak rzodkiewki, a potem
zasłodzono, zagłaskano ich odmienność w nadziei, że tej odmienności w
zasadzie nie ma. Dopóki starczyło pieniędzy, można było co bardziej
drastyczne różnice przykryć płaszczem hojnych subsydiów - zauroczyć potokiem
politycznej poprawności. Niestety, pieniądze się skończyły.".

Jak to czytam, to jakbym czytał samego siebie to co przez lata krzyczałem jak
ten samotny głos na pustyni. Od razu zaznaczę że jestem zajadłym wrogiem tego
tworu zwanego "multikultur", a arcykapłanów nowej religi o nazwie "polityczna
poprawność" darzę podobną odrazą jak i islamskich terrorystów.
Zwykle tak bowiem bywa, że tych z twojej własnej grupy którzy stają przeciwko
tobie po stronie twoich wrogów i zabójców nienawidzisz nawet więcej niż
samych zabójców.

Mieszkałem w Kanadzie i poznałem owo multikultur: azjatyckie lobby w
korporacjach oficjalnie i otwarcie oczyszczające korporacje z wszelkich nie-
azjatyckich pracowników, getta muzułmańskie żywiące się nieukrywaną
nienawiścią do wszystkiego co niemuzułmańskie, różne ruskie czy wietnamskie
mafie, polskie pisemka dyszące obsesyjną nienawiścią do Żydów, czystki na
kanadyjskich posadach rządowych polegające na usuwaniu pracowników
pochodzenia europejskiego w celu masowych zatrudnień tzw mniejszości,
nietykalność mniejszościowych gangów przestępczych, zakaz prowadzenia
jakichkolwiek badań statystycznych, agresja i terror mediów, zakulisowe i z
dala od woli wyborców przepychanie przeróżnych niepopularnych praw
faworyzujących tzw mniejszości. Można opowiadać w nieskończoność.

Teraz czytam o Holandi, tym koronnym przykładzie tzw tolerancji i
multikulturowości. Widać jak na dłoni do czego prowadzi nachalne zawracanie
rzeki. Do czego prowadzi bezmyślna ingerencja w naturę, do czego prowadzi
rzucanie się z motyką na misterne mechanizmy społeczne, które funkcjonują
dobrze jedynie wtedy jeśli pozostawi się ich samych sobie i pozwoli na
naturalną ich ewolucję. Że wszelka ingerencja w naturalność procesów
społecznych, podobnie zresztą jak z całą przyrodą, prowadzi prędzej czy
później do katastrofy.

Mała dywagacja:
Ktoś podał kiedyś z okazji jakiejś dyskusji o tolerancji argument tzw
racjonalności. Nawoływał aby nie kierować się emocjami.
O ironio: to właśnie emocje powstrzymują nas obecnie przed pogromami. To z
powodu sumienia, które to jest niczym innym jak pochodną emocji, nie
przychodzi nam jeszcze do głowy aby palić meczety i deportować wszystkich
muzułmanów. Wyobraźcie sobie, że jeśliby zastąpić wszystkich Europejczyków
tzw racjonalnymi i czysto logicznymi robotami, to już za tydzień w Europie
nie byłoby ani jednego muzułmanina.
Tak więc hodujmy w sobie te nasze emocje, dzięki nim jeszcze jako tako
funkcjonuje ta nasza cywilizacja.

Wracjąc do multikulturowości: rozumiem swoje własne argumenty i rozumiem
doskonale moje podejście. Jednak chętnie posłucham odwrotnych argumentów.
Proszę jednak o podanie konkretnych rozwiązań jak zrobić aby ten twór
zwany "multikurowość" działał w praktyce i w konkretnych życiowych
sytuacjach, a nie tylko na sloganach tak często wykrzykiwanych przez
arcykapłanów politycznej poprawności.
Obserwuj wątek
    • old_surehand Re: Multikultur 12.11.04, 19:23
      To nigdy nie będzie działać. Nie ma szans i mam nadzieję że XXI wiek będzie
      początkiem końca tego światowego nieporozumienia i nieudanego lewackiego
      ekskrementu (oops, sorry, miało być eksperymentu).
      • eloi Re: Multikultur 12.11.04, 20:08
        Głupiś. Trzeba się trzymać razem za ręce i śpiewać harcerskie piosenki.
        A wtedy będzie dobrze.
        • kropekuk Alez Muzulmanie nie moga sie trzymac za rece i 12.11.04, 20:37
          dookola, dookola...Ta lewa lapa jest bowiem od wycierania pupy...
          • krystian71 Re: Alez Muzulmanie nie moga sie trzymac za rece 12.11.04, 20:40
            i juz sie zaczyna,a to najmadrzejszy post jaki od wielu dni czytalem.
            Wez kropka troche na wstrzymanie i daj probke SWOJEJ inteligencji
            • kropekuk A to z lewa lapa to moze nieprawda? Doucz sie 12.11.04, 20:42
              troche, nim zaczniesz Arabow zbawiac w imie nienawisci do Zydow...
              • krystian71 Re: A to z lewa lapa to moze nieprawda? Doucz sie 12.11.04, 21:42
                prawda,kropka ,prawda,ale nie na temat
      • Gość: Alfred Do not be sorry.Iit was excrement and very large IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.11.04, 22:39
        'cause global. Leftists brough almost the death sentence to our culture.
    • kropekuk Ciekawy tekst. Jesli pozwolisz,to pozniej odpowiem 12.11.04, 20:35
      Pare twoich zdan chce jeszcze przemyslec.
      • Gość: Butthead Re: Ciekawy tekst. Jesli pozwolisz,to pozniej odp IP: 67.42.1.* 12.11.04, 21:38
        Aaaaa, oh yeah....
      • Gość: Buthead Re: Ciekawy tekst. Jesli pozwolisz,to pozniej odp IP: 67.42.1.* 12.11.04, 21:38
        Aaaa, o yeah....
        • Gość: Beavis Re: Ciekawy tekst. Jesli pozwolisz,to pozniej odp IP: *.client.comcast.net 13.11.04, 06:04
          Shut up Butthead!
    • Gość: |v|rowa Re: Multikultur IP: *.caregroup.org 12.11.04, 21:39
      Zgadzam sie w pelni.
      Nie uwazam, muzulmanow nie mozna przekabacic na mogle europejska. Zobaczcie na
      polskich Tatarow - slyszal kto kiedys o problemach z nimi po bitwie pod Legnica?
      :). A powod - ich jest niewielu, a Polakow wielu.

      I tak trzeba bylo postepowac z muzulmanami - wpuszczac niewielu, jesli w ogole,
      nie popierac zrzeszania sie - klasc silny nacisk na asymilacje w spoleczenstwo
      europejskie pod grozba wydalenia do kraju ojczystego.

      Niestety tego nie zrobiono. Co wiec zostaje? No, albo juz kupic sobie dywanik i
      burke dla zony, albo znalezc jakiegos chetnego Austriaka z wasikiem i dac mu
      urzad kanclerza.... No chyba, ze komus bardziej odpowiadaja metody Vlada "Tepes"
      Draculi. :P
    • Gość: igor Znakomita 'summa summarum' wypowiedzi tylu IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 12.11.04, 22:02
      rozsadnych ludzi na tym forum. Jednoczesnie jest to odswiezajace antidotum
      napisane przez zycie a nie lekture w gabinecie. Cywilizacja zachodnia w swojej
      systosci zatracila szacunek do wlasnej kultury, ktorej owocem jest hedonizm.
      Pomylono dyfuzje podobnych kultur lub kregow kulturalnych z mozliwoscia
      asymilacji przeciwstawnych kultur. zawezono tez asymilacje do transformacji
      kultury europejskiej wzgledm islamskiej ale nie odwortnie. Politycy lewicy i
      kler (katolicki po II Soborze Wat., protestancki wczesniej) wolali zgodnym
      glosem o przyjmowanie braci islamskich. Europa zacznie placic krwia za ten
      blad. Konfrontacja miedzy islamem a Zachodem jest bowiem logicznym wynikiem
      calkowitej nieprzystawalnosci spoleczenstw a nie tylko religii.
      Uniwersalizacja kultury zacierajaca roznice miedzy tym co ludzkie a tym co
      boskie (sacrum et profanum) nie dostrzegla w latach po II wojnie swiatowej, ze
      deskralizacja Zachodu otwiera wolne pole, pustynie religijna dla mullow
      islamskich. Nie sa oni klerem lecz kasta polityczna kierujaca zyciem religijny,
      rodzinnym i wojskowym w swoich meczetach bez centralnej wladzy. Tego wlasnie
      Zachod nie rozumie jeszcze teraz. Kler islamski nie jesk klerem w klasycznym
      znaczeniu tego slowa. Kler islamski to przywodcy ideologiczno-militarni.
      meczety to centra sieci zarzucanej na nieswiadomych 'niewiernych'.
      • krystian71 Re: Znakomita 'summa summarum' wypowiedzi tylu 12.11.04, 22:13
        mysle Igor,ze problem jest znacznie szerszy i nie dotyczy tylko kultury czy religii islamskiej.Wszedl raczej z Ameryki,bo ona jest ojczyzna politycznej poprawnosci i od zniesienia segregacji rasowej sie zaczal.A tymczasem pewna higieniczna doza segregacji powinna istniec,inaczej obraca sie to glownie przeciwko warstwa,ktore zamierzalismy chronic.Co sie dzieje ze spolecznoscia murzynska,z jej rodzinnymi wiezami,jaki procent dzieci wychowuje sie bez ojca,co z szkolnictwem.A wszystko to przez nieuzasadnione przywileje rodzace juz trecie pokolenie zyjace z zasilkow
        Ameryka sobie jakos z tym tradycyjnie radzi,tam istneje pewien genius loci,bo wszyscy sa emigrantami,ale smiem twierdzic,ze Europa sobie z tym nie poradzi,zbyt duzo jest w niej starych zasiedzialych narodow,przywiazanych do swej odrebnosci,nawet jesli jak w Holandii odrebnosc ta ma polegac na rozbuchanej wolnosci slowa,czy we Francji na swieckim charakterze szkolnictwa
        Ktos tu na sile probbowal przeflancowac amerykanski model i narobil szkod na dziesieciolecia
    • krystian71 Re: Multikultur 12.11.04, 22:03
      zaczynam wierzyc w pierwsze slowa ewangelii wg Sw.Jana
      "na poczatku bylo slowo"
      To z nagminnego jego gwalcenie wiekszosc problemow wynika
      Z nadawania slowu nowych znaczen i podawania tego jako prawdy objawionej.
      Usuwania powszechnie stosowanych slow z powszechnego uzycia i udawaniu,ze w ten sposob ginie problem
      Mysmy juz to kiedys przerabiali.Agresje nazywalo sie bratnia pomoca,dyktature partii-sojuszenm robotniczo chlopskim,czy wladza ludu
      I to wlasnie polityczna poprawnosc lezy u genezy calego nieszczescia
      Poprawnosc,ktora nie pozwoli glosno powiedziec,ze sa kultury wyzsze i nizsze,narody bardziej uzdolnione w niektorych kierunkach,plcie bardziej predystynowane do pewnych zajec a mniejszosci powinny podporzadkowac sie woli wiekszosci,a przynajmniej nie zadac przywilejow znacznie porzekraczajacych prawa obywateli stanowiacych wiekszosc.
      I konsekwentnie,powinno to dotyczyc wszelkich mniejszosci-takze religijnych i takze seksualnych
      Czym predzej sie zarzuci nieodpowiedzialne eksperymenty,tym lepiej,bo w tym kotle juz wrze.Przeciez golym okiem widac,ze spoleczenstwa multikulturalnego nie da sie zadekretowac jakims aktem prawnym i punktami za pochodzenie.
      To sa albo mrzonki nawiedzonych teoretykow,albo celowa robota ,by doprowadzic do atomizacji kazdego spoleczenstwa i takim rozbitym,bez tradycyjnych wiezi latwiej rzadzic
      • Gość: historyk Dodatek IP: *.proxy.aol.com 12.11.04, 23:13
        Jest tu wiele juz obszernych postow z ktorymi sie absolutnie zgadzam np:
        krystian71, igor itp... wiec chcialem tylko dodac jedno. Otoz najwiekszym
        bledem w mym przkonaniu jest po prostu zbyt wielka dominacja pojacia
        nacjonalizmu i narodowosci. Nie, to skrot myslowy, takie pojecie kultury i tego
        co panstwo powinno reprezentowac moze i nawet powinno istniec w krajach ktore
        sa powiedzmy praiwe jednolite narodowosciowo.np, Polska, Czechy. W tych krajach
        model asymilacja do dominujacej kultury w obrebie panstwa jest wskazana. W
        krajach taki jak USA, Kanada, Francja i Niemcy akcent powinien byc nie tyle na
        nordzie ale kulturze obywatelskiej. Co mam na mysli to ze w tych krajach
        mniejszosci nie powinny miec problemu z uzywaniem rodzimych jezykow w domu, z
        prowadzeniem prywatnych szkol , osrodkow kulturowych i itp... Jednak kultura
        obywatelska powinna byc integrycyjna i asymilacyjna. wiec w Stanach, Kanadzie,
        UK kazdy chcacy uczestniczyc w zyciu publicznym powinien robic to po angielsku
        ipowienien znac historie i kulture tego kraju, i tak samo we francji i
        Niemczech w ich jezykach. Polityka imigracyjna panstwa powinna jednoznacznie
        jasno dawac zo zrozumienia ze uczestnictwo w zyciu publicznym znaczy
        przywiazanie do obywatelskiej kultury nawet cywilizacja kraju w ktorym sie
        zyje. Inaczej po prostu wszystkie te kraje niedlugo zamiania sie w nic innego
        niz zwykle pojecia geograficzne a na ich terytoriach powstana enklawy
        najrozniejszych kultur nie majacych wspolnego minownika a systemy polityczne
        jakie znamy nie bede w stanie wyegzekwowac, bede inadekwatne, i niezdolne do
        skutecznego funkcjonowania.
        • Gość: tusia tata IP: *.proxy.aol.com 12.11.04, 23:35
          ja kocham tate bo jest fajny.
        • Gość: Gerard Historykow bylo wielu, kazdy blednie przy igorze IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.11.04, 01:17
          Ja nie jestem historykiem ale statystykiem, ekonomista, informatykiem, na samym
          koncu, jak prawie kazdy Polak, znam troche historie. Istnienie wielonarodowych
          organizmow panstwowych bylo norma przez tysiace lat dopoki istniala wzgledna
          izolacja kultur lokalnych. W momencie, kiedy szybkosc przeplywu informacji i
          ludzi rosnie znika tez wielorodnosc kultur lokalnych na rzecz jednej,
          dominujacej kultury, ktorej zrodlo jest w centrum administracyjno-politycznym
          panstwa. Osobiscie badalem wplyw sieci kolekowej na wzrost znaczenia stolic
          narodowych. Moze nie zwrociliscie uwagi ale wiazalo sie to z olbrzymim wzrostem
          ludnosci stolicy w panstwach niepodleglych i duzo mniejszym wzrostem ludnosci w
          lokalnych stolicach np. podbitego, etnicznie innego narodu. Jednoczesnie rosl
          nacjonalizm i szowinizm narodowy tam gdzie istnialy mniejszosci etniczne lub
          religijne, co w prostej linii doprowadzilo do faszyzmu w wielu panstwach
          Europy. Zapomina sie zbyt czesto, ze faszyzm rzadzil lub wspolrzadzil w wielu
          panstwach Europy jeszcze przed II WS.
          Wniosek: istnienie wielu kultur na tym samym obszarze wspolczesnie jest mitem.
          Idealnym rozwiazaniem byloby posiadanie przez kazdy narod swojego panstwa z
          jednoczesna demokracja i wolnoscia praeplywu ludzi i kapitalu. W przypadku
          emigracji wymog asymilacji a nie wielokulturowosci na danym obszarze bylby
          idealny. Tak nie jest oczywiscie i dlatego sadze, ze konflikt w Europie miedzy
          islamem i reszta jest absolutnie gwarantowany. Rzeczywistosc to gwarantuje a
          nie igor, kropekuk, staszek czy ja. Dlatego jestem za oddzielnym panstwem
          Baskow, Ktalonczykow, Szkotow itd. jesli to bedzie demokracja. Wierze, ze
          Flamandowie i Wallonowie powinni szukac rozwodu. Jestem przekonany, ze rozpad
          Sowiecji, Czechoslowacji, Jugoslawii potwierdza moja teze o tym, ze
          wielokulturowosc to idea naiwnych bankrutow politycznych.
          • Gość: Gerard Staram sie ale robie bledy. Chodzi o 'koleje' IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.11.04, 03:13
          • Gość: historyk Re: Historykow bylo wielu, kazdy blednie przy ig IP: *.proxy.aol.com 13.11.04, 03:19
            No dobrze. Zgadzam sie ogolnie, ale male pytanie. Co w krajami takimi jak USA ,
            Kanada, UUk, Francja, niemcy gdzie problemy sa nie mniejszosci narodowe tam od
            lat zamieszkale i dryfujace ku swym wlasnym krajom czy tez grupy etniczne o
            wlasnej mniejszej lub wiekszej swiadomosci narodowej dazace do autonomii lub
            niepodleglosci, ale zwarte enkalwy imigrantow osiadle w "Nowym kraju". w
            sytuacji gdy dzisiaj elity holduja idei wielokulturowosci to moze dporowadzic
            di sytuacji gdzie te grupy stwarza byc moze panstwa w panstwa. Gdzie np. w
            Miami Cuban-Americans wlasciwie juz tak zdominowali wladze regionu ze biali i
            inni sa dyskriminowani.(Tutaj polecam ksiazke Samuela Huntingtona "who are we",
            ktora naprawde jest ksiazke pasjonujaca) Czy taka wielkulturowosc gdzie Miami
            bedzie enklawa kubanska, Chicago polska itp... nie doprowadzi w koncu do
            rozpadu jakiegokolwiek pojecia wspolnego obywatelstwa i przynaleznosci do
            kultury i panstwa amerykanskiego, lub kanadyjskiego czy tez francuskiego? Czy
            nie jest potrzebna zmaina w mentalnosci wladz i elit i wskrzeszenia pojecia
            wspolnoty obywatelskiej zdefinowaj przez jeden oficjalny jezyk kraju i jedna
            wspolna wdrazana poprzez publiczny system edukacyjny kulture polityczna?
    • Gość: Harcerz Kanada IP: *.client.comcast.net 13.11.04, 17:11
      Co Kanady to masz 100% racji :) Nie wiem czy ty jeszcze mieszkales w Kanadzie
      jak wybuchl skandal gdyz jakas rzadowa agencja chcac obsadzic dosc eksponowane
      stanowisko w ogloszeniu dala wyraznie do zrozumienia "White men need not apply".
      Ot mulitikultura...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka