borrrka
22.03.24, 11:25
Byłem też ambitny.
I z tej ambicji zaprenumerowałem Newsweek'a .
A były to czasy, gdy hotelarze w dolno- saksonskim interiorze potrafili wezwać policję do klientów usiłujących płacić kartą kredytową.
I mówiących niezrozumiałym narzeczem z land of free.
I w tej liberalnej, w końcu, gazetce wyczytałem, że badania IQ wśród Afro-Americans dały wyniki z grubsza o 20 punktów niższe, niż dla Bwana-Kubwa.
I najlepsza była konkluzja: trzeba dużo odwagi i żyć z tym!
Los chciał, że moim kolegą z pracy był czarny inżynier z Ghany - nie tylko błyskotliwie inteligentny, ale obdarzony iście szwejkowską umiejętnością bałwanienia się.
Więc nie uwierzyłem ślepo.
Ale co tam ja!
Jak sobie z tym radzą dzisiejsi Amerykanie?