polski_francuz
06.07.24, 10:13
Wybory prezydenckie w Persji, oh pardon w Iranie, przyniosly zwyciestwo reformatorowi Pezeszkianowi, ktory chce sie ulozyc z Zachodem. Dodajmy, ze wybory prezydenta byly przyspieszone ze wzgledu na katastrofe samolotowa bylego prezydenta Raisiego.
Kilka komentarzy, Nareszcie mamy pozytywne wiesci ze Wschodu. Juz nie mordowanie mieszkancow Gazy przez Izrael ani nie atak lysawego duraka na Ukraine, ale szukanie porozumienia z Zachodem (EU i USA). Pewnie Persowie mieli juz dosyc sankcji ekonomicznych a i katastrofa samolotowa prezydenta, dosc podobna do tej smolenskiej, troche zawazyla na ich wyborze. Czy zatem sankcje sa skuteczne? W kazdym razie nie sa wojna.
W koncu pisalem wczoraj o wahadle politycznym w wielu krajach swiata, ktore sie zacielo po prawej stronie. No i mamy przyklad, ze wahadlo troche wraca po perskim dywanie do centrum...
PF