senioryta13
06.02.25, 00:48
Zapewne pamietacie, kiedy na capitolu byl zatwierdzany budzet, zjawiala sie Pelosi ze swoja ksiega liczaca 4 000 stron, wieczorem, a rano juz bylo glosowanie. Nikt nie wiedxial na co glosuje, ale glosowal. Dzisiaj, czesciowo wreszcie dowiadujemy sie co zawierala tajemnicza, gruba ksiega Pelosi, na co szly pieniazki amerykanskiego podatnika.
Otoz np. kilka milionow na opere transdzender w Kolumbii, czy na szkolenie DEI w Burmie.