Dodaj do ulubionych

R&D czy polityka?

21.03.25, 18:25
Przez kilka dziesiecioleci polityka Stanow nie mieszala sie z praca w sektorze badan i rozwoju. To sie skonczylo, bo dzisiaj uniwerki przestrzegly nas, ze mozna nie zostac wpuszczonym do Stanow. To sie przydarzylo badaczowi francuskiemu, ktory lecial na konferencje w Houston w Teksasie, ktoremu sprawdzono smartfon o lap-top i wykryto, ze mu sie obecna polityka Stanow w/s badan niezbyt podoba.

Trudno to komentowac bo praca badacza powinna pozostac praca i oceny tej pracy powinny wynikac z rezultatow czy cytowan. I w tym sektorze Stany zaczynaja miec polityke jaka mieli do tej pory ruscy...

PF
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: R&D czy polityka? 21.03.25, 18:57
      Bzdura. Nie został wpuszczony z innych przyczyn.
      Ty wiesz ile ludzi, ktorym Trump się nie podoba przylatuje codziennie do Ameryki?
      • polski_francuz Manifestowac niechec 21.03.25, 20:16
        felusiak1 napisał:

        " Bzdura. Nie został wpuszczony z innych przyczyn. Ty wiesz ile ludzi, ktorym Trump się nie podoba przylatuje codziennie do Ameryki? "

        Pewnie nie manifestuja tej niecheci na smartfonie i lap-topie. Ciesze sie, w kazdym razie, ze juz Houston zwiedzalem. I ze bylem na konferencji wlasnie:)

        PF
        • felusiak1 Re: Manifestowac niechec 21.03.25, 22:20
          Nie czytasz tego co linkujesz?
          Tam stoi napisane: „Francuski naukowiec, o którym mowa, był w posiadaniu poufnych informacji na swoim urządzeniu elektronicznym z krajowego laboratorium w Los Alamos, co stanowiło naruszenie umowy o zachowaniu poufności. Jak przyznał, zabrał je bez pozwolenia i próbował ukryć” – powiedziała Tricia McLaughlin, rzeczniczka ministerstwa.
          Stoi też napisane, ze FBI ogłosiło wszczęcie dochodzenia, ale „zarzuty wycofano”.
          To proste. Miał coś czego nie wolno było mu mieć i dano mu do wyboru albo areszt i śledztwo albo jedź do domu. Wybral do domu.
          • polski_francuz Re: Manifestowac niechec 22.03.25, 09:01
            felusiak1 napisał:

            " Nie czytasz tego co linkujesz?"

            Zacznij od tytulu, w ktorym jest "anti-Trump", drogi tlumaczu z francuskiego na polski:

            PF
            • felusiak1 Re: Manifestowac niechec 22.03.25, 14:59
              Łatwo tobą manipulować. Przyjmujesz wszystko jako prawdę.
              Nie zauważyłeś, że nie wiemy jak ten naukowiec się nazywa?
              Nie ma wywiadu z tym uciemiężonym naukowcem. Mamy narrację dla tych co we wszystko wierzą.
              • polski_francuz Obrona 22.03.25, 15:59
                felusiak1 napisał:


                " Nie zauważyłeś, że nie wiemy jak ten naukowiec się nazywa? Nie ma wywiadu z tym uciemiężonym naukowcem. Mamy narrację dla tych co we wszystko wierzą."

                Bronisz Nowej Ojczyzny. Moge to zrozumiec. A wydarzenia biore z mediow. Ty podobnie...

                PF
                • felusiak1 Re: Obrona 22.03.25, 20:37
                  Nic podobnego. Jesteś wyjatkowo niedociekliwy i nie zauważasz czerwonych flag.
                  Artykuł stawia tezę i dopasowuje do niej. Nie ma nazwiska, nie ma lotniska. Jest ostrzezenie przed wstretnym Trumpem i jego janczarami wylapujacymi nieprawomyślnych na lotniskach.
                  Nie ma czegoś takiego jak losowe sprawdzanie telefonow i komuterow. Gwarantuję ci, że ten naukowiec byl namierzony i niewykluczone, ze sami francuzi dali cynk aby go sprawdzić.
                  Co stalo się zjego komputerem? Został zarekwirowany?
                  Nie znamy nazwiska, nie wiemy na jakim lotnisku i niewiemy na jakie sympozjum jechal. Nie wiemy czy wogole istnieje. Francuskie ministerswo, ktore wyprodukowało tę historie odmawia potwierdzenia prawdziwości.
                  Do USA przylatują miliony ludzi i kazdy ma telefon a na tych telefonach miliony antytrumpowych wpisow, memow i innego badziewia. Nikt nie ma czasu tego sprawdzać.

                  Kilka lat temu byl tu watek W USA aresztują ludzi za dług studencki.
                  Przeczytaj co napisano w mediach i jak wygladaly fakty ujawnione przeze mnie.
                  • bmc3i Re: Obrona 22.03.25, 22:02
                    felusiak1 napisał:

                    > Nic podobnego. Jesteś wyjatkowo niedociekliwy i nie zauważasz czerwonych flag.
                    > Artykuł stawia tezę i dopasowuje do niej. Nie ma nazwiska, nie ma lotniska. Jes
                    > t ostrzezenie przed wstretnym Trumpem i jego janczarami wylapujacymi nieprawomy
                    > ślnych na lotniskach.
                    > Nie ma czegoś takiego jak losowe sprawdzanie telefonow i komuterow. Gwarantuję
                    > ci, że ten naukowiec byl namierzony i niewykluczone, ze sami francuzi dali cynk
                    > aby go sprawdzić.
                    > Co stalo się zjego komputerem? Został zarekwirowany?
                    > Nie znamy nazwiska, nie wiemy na jakim lotnisku i niewiemy na jakie sympozjum j
                    > echal. Nie wiemy czy wogole istnieje. Francuskie ministerswo, ktore wyprodukowa
                    > ło tę historie odmawia potwierdzenia prawdziwości.
                    > Do USA przylatują miliony ludzi i kazdy ma telefon a na tych telefonach miliony
                    > antytrumpowych wpisow, memow i innego badziewia. Nikt nie ma czasu tego sprawd
                    > zać.


                    Blisko rok temu byłem w Europie przez dwa tygodnie, byłem w trzech europejskich stolicach, ale posługiwałem się tam polskim dowodem osobistym, więc jako obywatel Unii Europejskiej nie miałem żadnych pieczątek w paszporcie. Gdy wracałem z powrotem, amerykański urzędnik federalny na lotnisku zrobił mi niemal przesłuchanie, a gdzie byłeś, a po co tam jeździłeś, etc. Miałem ochotę wykrzyczeć mu prosto w głupi ryj Shut up, you motherf*cker, pokazuję Ci swój amerykański paszport, wiec morda w kubeł. Nie masz prawa robić mi przesłuchania.. W październiku ubiegłego roku byłem tam ponownie, i inna urzędniczka na JFK powiedziała mi tylko welcome back home. Nigdy nie wiesz na kogo trafisz i jaki powód sobie znajdzie.
                    • felusiak1 Re: Obrona 22.03.25, 22:19
                      Znowu fabuła. W amerykański paszport wbijają w UE jedną pieczątkę. Od 2004 nie latam do Polski bezzpośrednio. Zadaja zbyt dużo pytań w obie strony. Lubię przez Kopenhagę. Tam o nic nie pytają. Nigdy nie pytają mnie przy powrocie do USA.
                      Co to ma wspolnego z domniemanym francuzem na domniemanym lotnisku lecacym na domniemane sympozjum?
                      • bmc3i Re: Obrona 22.03.25, 22:52
                        felusiak1 napisał:

                        > Znowu fabuła. W amerykański paszport wbijają w UE jedną pieczątkę. Od 2004 nie
                        > latam do Polski bezzpośrednio. Zadaja zbyt dużo pytań w obie strony. Lubię prze
                        > z Kopenhagę. Tam o nic nie pytają. Nigdy nie pytają mnie przy powrocie do USA.
                        > Co to ma wspolnego z domniemanym francuzem na domniemanym lotnisku lecacym na d
                        > omniemane sympozjum?


                        Ja jak latam do Europy, to wlatuję na polskim paszporcie, wtedy przechodzę przez bramkę dla obywateli EU, nie musząc wstać wtedy w kolejkach, i nie wlatuję na żadnej trzymiesięcznej wizie dla obywateli USA. W odwrotną stronę z tego samego powodu przechodzę na przez kontrolę przez bramkę dla obywateli USA. W rezultacie w moim amerykańskim paszporcie nie ma żadnej europejskiej pieczątki. I rok temu, i kilka miesięcy temu było tak samo. A jednak za pierwszym razem urzędnik na JFK zrobił mi przesłuchanie, przez które poczułem się jak podejrzewany o jakieś niecne czyny i że włazi z butami w moje prywatne życie, a za drugim razem urzędniczka powitała mnie z uśmiechem w domu. Temu pierwszemu widać nie szkoda było czasu, o którym pisałeś wcześniej że im go brakuje....
    • engine8t Re: R&D czy polityka? 21.03.25, 20:32
      Zawsze tak bylo, prawa nikt nie zmienil i wielu ludzi cofano.
      Z tym ze mniej na to zwracano uwage a obecnie "nowa miotla zamiata dokladniej" ?
      • polski_francuz Re: R&D czy polityka? 22.03.25, 09:05
        engine8t napisał:

        " Zawsze tak bylo, prawa nikt nie zmienil i wielu ludzi cofano. Z tym ze mniej na to zwracano uwage a obecnie "nowa miotla zamiata dokladniej" ?

        Moze masz racje. Ale po raz pierwszy wyslano nam informacje ze wskazowkami "co czynic" przez poczte elektroniczna. "Nowa miotla" budzi wiec obawy w administracji swiatka R&D.

        PF
    • bmc3i Re: R&D czy polityka? 22.03.25, 17:23
      polski_francuz napisał:

      > Przez kilka dziesiecioleci polityka Stanow nie mieszala sie z praca w sektorze
      > badan i rozwoju. To sie skonczylo, bo dzisiaj uniwerki przestrzegly nas, ze moz
      > na nie zostac wpuszczonym do Stanow. To sie przydarzyl
      > o badaczowi francuskiemu, ktory lecial na konferencje w Houston w Teksasie

      > ], ktoremu sprawdzono smartfon o lap-top i wykryto, ze mu sie obecna polityka S
      > tanow w/s badan niezbyt podoba.


      Dokładnie to dlatego, że znaleźli w nim korespondencję z amerykańskim kolegą naukowcem, która była krytyczna wobec działań obecnej administracji. W konsekwencji facet został oskarżony o terroryzm.

      > Trudno to komentowac bo praca badacza powinna pozostac praca i oceny tej pracy
      > powinny wynikac z rezultatow czy cytowan. I w tym sektorze Stany zaczynaja miec
      > polityke jaka mieli do tej pory ruscy...
      >
      > PF
      • polski_francuz Wyrazy wspolczucia 22.03.25, 17:51
        bmc3i napisał:

        "Dokładnie to dlatego, że znaleźli w nim korespondencję z amerykańskim kolegą naukowcem, która była krytyczna wobec działań obecnej administracji. W konsekwencji facet został oskarżony o terroryzm."

        Dodajmy co stracil niedoszly uczestnik konferencji w Houston. M.in. szanse na spacer czy jogging wzdluz kanalu nie mowiac juz o wystawie/muzeum poswieconej lotom w kosmos...

        PF
        • felusiak1 Re: Wyrazy wspolczucia 22.03.25, 22:20
          A nie interesuje cię dlaczego mial materialy z Los Alamos, które jest laboratorium wojskowym?
          • bmc3i Re: Wyrazy wspolczucia 22.03.25, 22:41
            felusiak1 napisał:

            > A nie interesuje cię dlaczego mial materialy z Los Alamos, które jest laborator
            > ium wojskowym?


            Mało przekonujące że "materiały z Los Alamos" były powodem oskarżenia go akurat o terroryzm.
            Został oskarżony o jakieś szpiegostwo? Nie wszczęto dochodzenia o naruszenie jakiegoś security clearance? Ale akurat o terroryzm? A'propos, jakie prawo miał Trump po zakończeniu swojej poprzedniej prezydentury, do przechowywania kartonów z dokumentami o amerykańskiej broni jądrowej, i operacji bojowych amerykańskich atomowych okrętów podwodnych w Mar-a-Lago? Moze tez powinien być oskarżony o terroryzm?


            • felusiak1 Re: Wyrazy wspolczucia 22.03.25, 22:58
              Zadajesz glupie pytania. Prezydent jednoosobowo jest organem wykonawczym. Wszystkie dokumenty są kreowane dla niego. Jest to jedyna osoba posiadajaca security clearance by default i jedyna osoba, która może odtajnić dokument przez proklamacje.
              • bmc3i Re: Wyrazy wspolczucia 22.03.25, 23:09
                felusiak1 napisał:

                > Zadajesz glupie pytania. Prezydent jednoosobowo jest organem wykonawczym. Wszys
                > tkie dokumenty są kreowane dla niego. Jest to jedyna osoba posiadajaca security
                > clearance by default i jedyna osoba, która może odtajnić dokument przez prokla
                > macje.


                Po zakończeniu kadencji prezydent nie jest już prezydentem. Konstytucja nadaje prezydentowi security clearance sama z siebie, nie ma w tym przypadku żadnego postepowania o nadanie security clearance, POTUS ma go automatycznie z mocy samej konstytucji. Automatycznie tez je traci, gdy przestaje być prezydentem, chyba że jego następca osobnym aktem wykonawczym pozwoli poprzednikowi na zachowanie pewnego stopnia security clearance. Trump podczas swojej pierwszej kadencji nie odtajnił dokumentów które wywiózł do Mar-a-Lago, po utracie wiec security clearance nie miał prawa ich przechowywać w swojej prywatnej rezydencji, ani mieć do nich dostępu. Mimo to, i mimo ze przetrzymywał je na Florydzie, nie został oskarżony o terroryzm akurat.
                • felusiak1 Re: Wyrazy wspolczucia 23.03.25, 00:22
                  Ciężko ci myslenie idzie.
                  • bmc3i Re: Wyrazy wspolczucia 23.03.25, 00:33
                    felusiak1 napisał:

                    > Ciężko ci myslenie idzie.

                    Nie masz szacunku dla siebie samego. Dwa do dwóch nie potrafisz dodać.
                    • felusiak1 Re: Wyrazy wspolczucia 23.03.25, 07:27
                      Bładzisz po omacku. Mogę zgodzić się, że dokumenów nie powinien mieć w Mar-A-Lago chociaż to nie on je tam zawiózł. Natomiast dostęp do swoich dokumentów ma zawsze.
                      To są prezydenckie dokumenty i tak są prawnie definiowane chociaż są wlasnością publiczną. To jest w Presidential Records Act of 1978..
                      • bmc3i Re: Wyrazy wspolczucia 23.03.25, 07:53
                        felusiak1 napisał:

                        > Bładzisz po omacku. Mogę zgodzić się, że dokumenów nie powinien mieć w Mar-A-La
                        > go chociaż to nie on je tam zawiózł. Natomiast dostęp do swoich dokumentów ma z
                        > awsze.
                        > To są prezydenckie dokumenty i tak są prawnie definiowane chociaż są wlasnością
                        > publiczną. To jest w Presidential Records Act of 1978..

                        Nie są. Na podstawie aktu na który sie powołujesz, powinny po zakończeniu kadencji powinny zostać zdeponowane w bibliotece prezydenckiej. Nie ma poza tym prawa do dokumentów opatrzonych klauzulą Top Secret, bo traci po upływie kadencji swój konstytucyjny security clearance. Poza tym, dokumenty bojowe marynarki wojennej - a takimi są dokumenty o tajnych operacjach okrętów marynarki wojennej, nie zostały wytworzone przez niego, i nigdy nie były dokumentami prezydenckimi.

                        • felusiak1 Re: Wyrazy wspolczucia 23.03.25, 19:02
                          Okropnie blądzisz. Wszystkie "dokumenty bojowe marynarki wojennej" są dokumentami prezydenckimi jako, ze prezydent jest też commander in chief.
                          Artykuł II konstytucji mówi wyraźnie, że cala władza wykonawcza należy do prezydenta a to oznacza, zewszystkie dokumenty wygenerowane we wszystkich departamentach są dokumentami prezydenckimi ponieważ to prezydent podejmuje wszystkie decyzje. Wiem, powiesz, że nie wszystkie bo bo są sekretarze departamentow itp. Wszyscy sekretarze wszystkich departamentów posiadają wladzę delegowaną przez prezydenta i pracują at the pleasure of the president.
                          • bmc3i Re: Wyrazy wspolczucia 25.03.25, 01:04
                            felusiak1 napisał:

                            > Okropnie blądzisz. Wszystkie "dokumenty bojowe marynarki wojennej" są dokumenta
                            > mi prezydenckimi jako, ze prezydent jest też commander in chief.
                            > Artykuł II konstytucji mówi wyraźnie, że cala władza wykonawcza należy do prezy
                            > denta a to oznacza, zewszystkie dokumenty wygenerowane we wszystkich departamen
                            > tach są dokumentami prezydenckimi ponieważ to prezydent podejmuje wszystkie dec
                            > yzje. Wiem, powiesz, że nie wszystkie bo bo są sekretarze departamentow itp. Ws
                            > zyscy sekretarze wszystkich departamentów posiadają wladzę delegowaną przez pre
                            > zydenta i pracują at the pleasure of the president.

                            Ok, mogę się z tym zgodzić, ale to się kończy z chwilą zakończenia kadencji. Prezydent traci wówczas swobodny dostęp do swoich dokumentów, zwłaszcza nieodtajnionych dokumentów opatrzonych klauzulą Ściśle Tajne, które nie zostały odtajnione. Przeglądanie ich - bo tylko do tego ma wówczas prawo, musi skoordynowane z National Archives and Records Administration oraz agencjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo narodowe, takimi jak CIA, FBI czy NSA. I absolutnie nie poza jakąkolwiek kontrolą, wywożąc sobie do prywatnej posiadłości, przetrzymując je tam bez niczyjej wiedzy, i pokazując je komu tylko mu się podoba na prywatnych rautach.

                            • felusiak1 Re: Wyrazy wspolczucia 25.03.25, 06:12
                              Zdajesz sobie sprawę, że klauzula ŚciśleTajne nie dotyczy prezydenta i byłego prezydenta dla którego dokumenty byly stworzone.
          • polski_francuz Korelacje 23.03.25, 09:58
            felusiak1 napisał:

            " A nie interesuje cię dlaczego mial materialy z Los Alamos, które jest laboratorium wojskowym?"

            Nu Pietia, wlasnie wszedlem na publiczna baze danych Scopus i wpisalem organizacje Los Alamos National Laboratory dodajac popularne anglosaskie nazwisko. No i znalazlem badacza, ktory ma ponad 400 publikacji m.in. na temat wlasciwosci zwiazkow chemicznych uranu czy plutonu. Wsrod nich ogolnie dostepna przegladowka z 2023 roku.

            No ale pojdzmy dalej, powiedzmy, ze te publikacje pokazalem na ekranie lap-topa (by moc czytac w samolocie). A na tym samym ekranie swoje zdjecie z przysiegi wojskowej na studiach w latach mlodosci i w mundurach z tej epoki (ruskiej okupacji). Bo w uszach mi ciagle brzmi piosenka Trubadurow...

            No i wytlumacz to straznikom na lotnisku. Nie ra dady:)

            PF



            • boomerang Re: Korelacje 23.03.25, 10:31
              z możliwości posłuchania tej akurat piosenki nie skorzystałem
            • felusiak1 Re: Korelacje 23.03.25, 19:14
              Nu Pietia?
              Słuchajcie no francuski, jak zaczniecie mysleć to zrozumiecie.
              Ten naukowiec był naznaczony, żeby go nie wpuścić. To nie było losowe zajrzenie do laptopa.
              Być może dostali cynk od francuskich wywiadowcow.
              Celowe jest też, że nie ujawniono personaliow a sam naukowiec nie chce mówić.
              Również bzdurą jest, że niewpuszczono go za antytrumpowe memy. Tu jest tego milion ton i nikt się nie przejmuje. Znowu uległeś propagandzie. Nigdy nie masz wątpliwości? Nigdy krzty sceptycyzmu?
              • polski_francuz Falszowanie 24.03.25, 15:22
                felusiak1 napisał:


                " Ten naukowiec był naznaczony, żeby go nie wpuścić. To nie było losowe zajrzenie do laptopa. Być może dostali cynk od francuskich wywiadowcow."

                Nie mam dostepu do innych zrodel niz media. Poza tym, tym razem, moglem sobie latwo wyobrazic systuacje w ktorej sie znalazl kolega badacz. W koncu, po raz pierwszy w moje karierze dostalem majl z ostrzezenie dotyczacym wlotu do Stanow. Cos zatem nie gra jak zwykle.

                PF
                • felusiak1 Re: Falszowanie 24.03.25, 18:18
                  Kto ci wyslal mail?
                  Nie informują was przed podrożą do USA, że możecie nie zostać wpuszczeni?
                  Przed podrożąmusicie wypelnić aplikację ESTA a tam stoi napisane:
                  If your electronic travel authorization application is approved, it establishes that you are eligible to travel, but does not establish that you are admissible to the United States under the Visa Waiver Program. Upon arrival to the United States, you will be inspected by a U.S. Customs and Border Protection Officer at a port of entry who may determine that you are inadmissible under the Visa Waiver Program or for any reason under United States law.
                  • polski_francuz Re: Falszowanie 24.03.25, 19:02
                    felusiak1 napisał:

                    " Kto ci wyslal mail? Nie informują was przed podrożą do USA, że możecie nie zostać wpuszczeni?"


                    Administracja mojego uniwerku. Dostalem taki majl po raz pierwszy...

                    PF
              • bmc3i Re: Korelacje 25.03.25, 00:42
                felusiak1 napisał:

                > Nu Pietia?
                > Słuchajcie no francuski, jak zaczniecie mysleć to zrozumiecie.
                > Ten naukowiec był naznaczony, żeby go nie wpuścić. To nie było losowe zajrzenie
                > do laptopa.
                > Być może dostali cynk od francuskich wywiadowcow.
                > Celowe jest też, że nie ujawniono personaliow a sam naukowiec nie chce mówić.
                > Również bzdurą jest, że niewpuszczono go za antytrumpowe memy. Tu jest tego mil
                > ion ton i nikt się nie przejmuje. Znowu uległeś propagandzie. Nigdy nie masz wą
                > tpliwości? Nigdy krzty sceptycyzmu?


                A skad wziąłeś "memy"? Mowa jest o korespondencji z innym, amerykańskim, naukowcem.
                • felusiak1 Re: Korelacje 25.03.25, 06:14
                  memy wziąłemz dupy. Jeśli wierzysz, ze nie wpuszczono go za SMSy to wspólczuję.
                  • boavista4 Re: Korelacje 25.03.25, 07:01
                    Po wojne nalezy idbudowac Kijow zgodnie z ponizsza ilustracja.
        • boomerang Re: Wyrazy wspolczucia 25.03.25, 01:59
          Spacer wzdłuż kanału w Huston to dla Europejczyka niewielka atrakcja. Zresztą ten kanał wygląda identycznie jak w Sydney rzeka Parramatta przepływająca przez dzielnicę Parramatta i niosąca do oceanu śmieci Aborygenów.
          • boavista4 Re: Wyrazy wspolczucia 25.03.25, 02:36
            gdybys napisał w FB to bym nacisnął- I love it, I love garbage!
    • bmc3i Zwróćcie Statuę Wolności 23.03.25, 07:14
      polski_francuz napisał:

      > Przez kilka dziesiecioleci polityka Stanow nie mieszala sie z praca w sektorze
      > badan i rozwoju. To sie skonczylo, bo dzisiaj uniwerki przestrzegly nas, ze moz
      > na nie zostac wpuszczonym do Stanow. To sie przydarzyl
      > o badaczowi francuskiemu, ktory lecial na konferencje w Houston w Teksasie

      > ], ktoremu sprawdzono smartfon o lap-top i wykryto, ze mu sie obecna polityka S
      > tanow w/s badan niezbyt podoba.
      >
      > Trudno to komentowac bo praca badacza powinna pozostac praca i oceny tej pracy
      > powinny wynikac z rezultatow czy cytowan. I w tym sektorze Stany zaczynaja miec
      > polityke jaka mieli do tej pory ruscy...

      Nie wspomniałeś o żądaniu zwrotu Francji nowojorskiej Statue of Liberty, które pojawiło się we francuskim parlamencie. "Nie zasługujecie na nią, bo sprzeniewierzyliście się wszystkiemu co ona sobą reprezentuje. Wzgardziliście tym wszystkim" - jak powiedział z mównicy parlamentarnej jeden z Waszych deputowanych.

      Dodał następnie, że "jeśli wyrzucacie z pracy naukowców, badaczy którzy uczynili Amerykę wielką, to my ich chętnie przyjmiemy u siebie"

      • felusiak1 Re: Zwróćcie Statuę Wolności 23.03.25, 07:29
        Dlaczego reagujesz na każdą bzdurę?
        • bmc3i Re: Zwróćcie Statuę Wolności 23.03.25, 07:47
          felusiak1 napisał:

          > Dlaczego reagujesz na każdą bzdurę?


          Jaką bzdurę? Oczywiście Francja nie będzie oficjalnie domagała się jej zwrotu, ale to symboliczne żądanie odbiło się echem w Ameryce. Choć wierzę że Twoje media o tym się nawet nie zająknęły. Pokazuje jak nisko upadła Ameryka, pod rządami lidera Twojej sekty. Najlepsi sojusznicy którzy od zarania dziejów USA, mimo różnych fluktuacji zawsze je wspierały, sojusznicy których obywatele są bohaterami narodowymi zarówno ich, jak i USA, odwracają się od Ameryki. Wkrótce USA zostaną same na świecie, same wobec Chin i Rosji, wobec dwóch otwarcie wrogich USA państw z prawie 2 mld ludzi łącznie, przeciw samotnym 300-milionowym Stanom Zjednoczonym Ameryki. Zapewne Korea Płn, Iran i Izrael udzielą nam wówczas pomocy.

          Gdy premier Japonii przemawiał przed Kongresem, mówił że rezultat wojny między Rosją a Ukrainą jest egzystencjalnym zagrożeniem dla Japonii. Gdy widzi teraz Trumpa wspierającego Rosję, której agresywnej iperialnej postawy obawia się Japonia, jak sądzisz jaką postawę wobec USA Japonia przyjmie?
          • polski_francuz Czysty zysk 23.03.25, 10:02
            bmc3i napisał:

            " Gdy premier Japonii przemawiał przed Kongresem, mówił że rezultat wojny między Rosją a Ukrainą jest egzystencjalnym zagrożeniem dla Japonii. Gdy widzi teraz Trumpa wspierającego Rosję, której agresywnej iperialnej postawy obawia się Japonia, jak sądzisz jaką postawę wobec USA Japonia przyjmie?"

            No coz, mozemy podyskutowac z wyborca Trumpa. To jest czysty zysk forum swiat:) Oby tylko nie napsocil zbyt duzo...

            PF
            • felusiak1 Re: Czysty zysk 23.03.25, 19:24
              Krzty sceptycyzmu. bmc3i nakłamał a ty w ciemno z oklaskami. Trubadur, qrwa.
              • bmc3i Re: Czysty zysk 25.03.25, 01:07
                felusiak1 napisał:

                > Krzty sceptycyzmu. bmc3i nakłamał a ty w ciemno z oklaskami. Trubadur, qrwa.

                Napisz co Ci wynika w przemiotowej sprawie z tego tekstu.


                asia.nikkei.com/Politics/International-relations/Full-text-of-Japanese-Prime-Minister-Kishida-s-speech-to-U.S.-Congress
                • felusiak1 Re: Czysty zysk 25.03.25, 06:03
                  PremierJaponii przemawiając w Kongresie nie powiedział, " że rezultat wojny między Rosją a Ukrainą jest egzystencjalnym zagrożeniem dla Japonii." Zmyśliłeś. Lubisz zmyślać.
                  Przeczytaj teks to będziesz wiedzial co wynika.
                  Premier Japonii jest zaniepokojony Polnocną Koreą i Chinami.
                  Turning to Japan's own neighborhood, China's current external stance and military actions present an unprecedented and the greatest strategic challenge, not only to the peace and security of Japan but to the peace and stability of the international community at large.

                  While such a challenge from China continues, our commitment to upholding a free and open international order based on the rule of law, as well as peace, will continue to be the defining agenda going forward.
          • felusiak1 Re: Zwróćcie Statuę Wolności 23.03.25, 19:22
            Premier Japonii nigdy tego nie powiedział. Tekst mowy jest dostepny.
            Dlaczego nieustannie klamesz?
    • boavista4 Re: R&D czy polityka? 25.03.25, 01:06
      Pefcia znany jest z prawdomówności i braku złości, On naukowiec francuski, bo lubi psikuski! On Trumpa nie znosi, chwala go demokraci bosi, Allelujach !
      Przesylam mu ukłony i całuski dla żony!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka