Dodaj do ulubionych

Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT

09.04.25, 20:28
W innym watku bylem przekonywany, ze VAT płaci się tylko raz, kupujac towar w sklepie.
To dziwne, ze podatnicy nie rozumieją systemu w ktorym placa podatki.
Nie dochodzi do nich, ze VAT, ktory placą w sklepie jest jedynie malą cząstką VAT, ktory zostal pobrany przez państwo zanim kupili towar. Może poniższa tabelka pozwoli lepiej zrozumieć.
Jak widać państwo ma już 28 z 30, ktore zaplacił klient w sklepie. Tylko 2 z jego 30 trafilo do fiskusa.
VAT placi nabywca ale odprowadza sprzedawca. W tym przypadku importer odprowadził VAT kupując i sprzedajac.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 09.04.25, 20:30
      Grunt ze ty kumasz i twoj debil
    • jorl11 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 10:46
      felusiak1 napisał:

      > W innym watku bylem przekonywany, ze VAT płaci się tylko raz, kupujac towar w s
      > klepie.
      > To dziwne, ze podatnicy nie rozumieją systemu w ktorym placa podatki.
      ....
      > VAT placi nabywca ale odprowadza sprzedawca. W tym przypadku importer odprowadz
      > ił VAT kupując i sprzedajac.

      Pizdzisz dalej.

      Ale mam pytanie. Piszesz w swojej tabelce tez Panstwo i jakis tam podatek dla niego. A mowisz o imporcie. Jak jest import to znaczy ze sa dwa panatwa, to z ktorego zostal towar wyexportowany i ten gdzie jest zaimportowany. U ciebie tylko jedne panstwo. Wiec ktore z tych dwoch? Albo obydwa ale tobie w glowce to sie zamulilo?


      Wal sie palanci, juz tradycyjnie
    • mateusz572 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 10:53
      Niestety, Feluś muszę stwierdzić, że ciągle nie rozumiesz. Strasznie się zaparłeś i nie chcesz sie puścić razem z twoim prezydentem.
      Twój prezydent i jego ferajna chociaż skasowała ogromną kasę, a ty załapałeś się?

      P.S. Z tym Vatem jest tak jak z pijanym. Jak jeden ci mówi żeś pijany to możesz nie wierzyć, ale jak trzech ci kładzie do głowy żeś się urąbał to warto uwierzyć i iść spać.
      • igor_2025 Niestety, Macius 10.04.25, 12:16
        mateusz572 napisał:

        > Niestety, Feluś muszę stwierdzić, że ciągle nie rozumiesz.

        Jedynie co w tabelce felusiaka jest nieprecyzyjne, że on w pierwszej linijce napisal producent, a powinien napisać eksporter. Dalej, chociaz i schematycznie, wszystko jest prawidłowo.
        Importer placi 100% należnego podatku, który nalicza się jemu na podstawie cena zakupu za granicą + clo+inne opłaty w zależności od tego co importuje. I na podstawie sumy tych wszystkich oplat nalicza się VAT nalezny. VAT zapłacony przez importera staje się VATem naliczonym, i jest odliczany przez
        następnego w lancuszku od VAT-u naleznego, i zwracany na podstawie wystawianych faktur.
        Wiec VAT, zapłacony przez importera w calosci przypada fiskusowi.A dalej każdy placi VAT wyłącznie od wartości dodanej. W czym i jest istota tego podatku.




        • senioryta13 Re: Niestety, Macius 10.04.25, 13:51

          > Wiec VAT, zapłacony przez importera w calosci przypada fiskusowi.A dalej każdy
          > placi VAT wyłącznie od wartości dodanej. W czym i jest istota tego podatku.

          To w takim razie, dlaczego Trump wscieka sie na europejski Vat? A ile on wynosi np. dla samochodu?


          • igor_2025 Re: Niestety, Macius 10.04.25, 14:06
            senioryta13 napisał:

            > To w takim razie, dlaczego Trump wscieka sie na europejski Vat?

            Trzeba byłoby o to zapytać Trumpa. Ja z kolei mogę tylko napisać, że ten VAT bardzo silnie wpływa na cenę importu, poniewaz w skryty sposob podwyższa clo. Bo jak pisałem w poprzednim piscie, VAT od importu nalicza się od sumy wszystkich wydatków poniesionych importerem. Czyli powiedzmy cena jednostki importowanej stanowi 100 zł do tego dodaje się powiedzmy 20% cla, co podwyższa cenę o 20 zł, i dopiero od 120 zł nalicza się, powiedzmy, podstawowa stawka VAT-u, która na dzień dzisiejszy stanowi 23%.

            >A ile on wynosi
            > np. dla samochodu?

            Podstawowa stawka, czyli 23%
            • senioryta13 Re: Niestety, Macius 10.04.25, 14:49
              igor_2025 napisał:
              >Czyli powiedzmy cena jednostki importowanej s
              > tanowi 100 zł do tego dodaje się powiedzmy 20% cla, co podwyższa cenę o 20 zł,
              > i dopiero od 120 zł nalicza się, powiedzmy, podstawowa stawka VAT-u, która na d
              > zień dzisiejszy stanowi 23%.
              >
              > >A ile on wynosi
              > > np. dla samochodu?
              >
              > Podstawowa stawka, czyli 23%

              To by sie zgadzalo z tym co Trump mowi.
              Tzn. samochod z importu, bedzie kosztowal klienta: 20% cla + 23% Vat. Ale Vat bedzie liczony juz po dodaniu 20% cla, czyli od 120zl.
              a za samochod wyprodukowany na miejscu klient zaplaci tylko 23% Vat od 100 zl.
              Jakby nie liczyc, ten europejski Vat zdziera skore zywcem z Europejczyka.

              • igor_2025 Re: Niestety, Macius 10.04.25, 15:25
                senioryta13 napisał:

                > Jakby nie liczyc, ten europejski Vat zdziera skore zywcem z Europejczyka.

                Oczywiście, i tego większość nie rozumie. Gdyby było inaczej, to ceny w sklepach byliby dużo mniejsze, w kieszeni pozostawalo się dużo więcej. Ale jednocześnie rządzące mieliby dużo mniej kacy do wydania na różne głupoty. I dodam naszej kasy, wydartej nam bez naszej zgody.

          • felusiak1 Re: Niestety, Macius 10.04.25, 18:54
            >> To w takim razie, dlaczego Trump wscieka sie na europejski Vat?

            Dlatego, z VAT podwyższa cenę. Zauważ w tabelce koszt importera to 120 a nie 100.
            Sprzedal hurtownikowi za 130.
            W USA importer jest zwolniony od sales tax i jego koszt byłby 100 i mógłby sprzedać hurtownikowi za 110 zarabiajac te same 10.
            W USA konsument ponosi ciężar 100% podatku podczas kiedy w Unii jedynie kilka procent.
            • mateusz572 Re: Niestety, Macius 10.04.25, 19:21
              felusiak1 napisał:

              > >> [i]To w takim razie, dlaczego Trump wscieka sie na europejski Vat?[/
              > i]
              >
              > Dlatego, z VAT podwyższa cenę. Zauważ w tabelce koszt importera to 120 a nie 10
              > 0.
              > Sprzedal hurtownikowi za 130.
              > W USA importer jest zwolniony od sales tax i jego koszt byłby 100 i mógłby sprz
              > edać hurtownikowi za 110 zarabiajac te same 10.
              > W USA konsument ponosi ciężar 100% podatku podczas kiedy w Unii jedynie kilka p
              > rocent.

              W terminie, w którym należy złożyć deklarację importową, musisz również zapłacić podatek VAT wykazany w tej deklaracji. Wyjątkiem będzie przypadek, w którym korzystasz z rozliczenia VAT należnego w deklaracji, przewidzianego w art. 33a ustawy o VAT.

              Podatek VAT zapłacony na podstawie deklaracji importowej odliczysz (poprzez deklarację VAT) w rozliczeniu za okres, w którym powstał obowiązek podatkowy w podatku należnym (lub za jeden z dwóch lub trzech kolejnych okresów rozliczeniowych w zależności od tego, czy składasz deklaracje kwartalne czy miesięczne).


              W ostatecznym rozliczeniu to też konsument ponosi ciężar 100% podatku VAT.
              • igor_2025 Re: Niestety, Macius 10.04.25, 20:08
                mateusz572 napisał:

                > W ostatecznym rozliczeniu to też konsument ponosi ciężar 100% podatku VAT.

                W każdym kraju, bez względu na to, jaki tam panuje system podatkowy, wszystkie podatki, cla, akcyzy, czy inne pobory państwa, placi konsument, jako ostateczny odbiorca, poniewaz w cenie, ktora musi zaplacic, są wliczone te wszystkie obciążenia panstwa. A jesli coś nie włączyli, to i tak konsument zaplaci przy kasie, jak to jest w USA. Największym problemem jest sam system podatkowy w poszczególnych krajach. Czy mniej pazerny, czy więcej. W USA mniej, w UE więcej. I tak naprawde ta cała dyskusja wykazuje, że nie wszysci to rozumieją.
                • petronella.kozlowska igor_2025 napisał: 12.04.25, 06:27
                  bez stylizacji rzekomo rosyjskiej.
            • igor_2025 Re: Niestety, Macius 10.04.25, 20:36
              felusiak1 napisał:

              > W USA importer jest zwolniony od sales tax i jego koszt byłby 100 i mógłby sprz
              > edać hurtownikowi za 110 zarabiajac te same 10.

              Pod warunkiem, że nie będzie musiał zapłacić clo. Ale masz 100% racji, że sales tax, chociaz i uważany jest za odpowiednik VAT, faktycznie nim nie jest, i zostaje opłacony jeden raz przez końcowego odbiorcę, a VAT jest płacony przez wszystkie podmioty, stojące między producentem (importerem) a końcowym odbiorcem.
        • jorl11 Re: Niestety, Macius 10.04.25, 14:12
          igor_2025 napisał:


          > Jedynie co w tabelce felusiaka jest nieprecyzyjne, że on w pierwszej linijce na
          > pisal producent, a powinien napisać eksporter. Dalej, chociaz i schematycznie,
          > wszystko jest prawidłowo.


          nastepny fachowiec od siedmu bolesci.
          Wcale importer nie musi placic MwSt. Jak to sa np. mikroprocesory zaimportowane. One nie sa do bezposredniej „konsumpcji“


          > Wiec VAT, zapłacony przez importera w calosci przypada fiskusowi.A dalej każdy
          > placi VAT wyłącznie od wartości dodanej.

          Moze bys potrafil zdefiniowac co wytluscilem wyzej drogi Igorze?

          Co to ta wartos dodana?

          Macie w glowkach tylko artykoly konsumpcyjne. Jasne bo co to przemysl to sie nie znacie. I f1 i ty igorze.
          Bo skad? Nawet nie wiecie ze cos takiego istnieje mysle tak naprawde. Jedyne towary dla was to to co w sklepach dla normalnych konsumentow.
          • igor_2025 Re: Niestety, Macius 10.04.25, 15:14
            jorl11 napisal:

            > nastepny fachowiec od siedmu bolesci.

            Na początku lat 90- ch ubieglogo wieku, mieszkając w Polsce, otworzyłem tak zwana szwalnie na Ukrainie w obwodzie Lwowskim, a gotowa produkcję wywozilem do Polski. Wiec występowałem jednocześnie jak eksporter,tak i jak importer. właśnie wtedy w Polsce był wprowadzany VAT, a ja razem z innymi musiałem poznać co to za zwierze.
            Wiec chętnie wytłumaczę Tobie wszystkie aspekty związane z tym podatkiem.

            > Wcale importer nie musi placic MwSt.

            Każdy importer musi placic.

            > . One nie sa do bezposredniej „konsumpcji“

            Jorl, czasami lepiej nie odzywać się i pozostawiać wrażenie, że jesteś mądry.


            > Moze bys potrafil zdefiniowac co wytluscilem wyzej drogi Igorze?
            > Co to ta wartos dodana?

            Bardzo chętnie.
            Może najlepiej na przykladzie
            Powiedzmy ja mam cementownie, a Ty zaklad produkujacy plytki chodnikowe.
            Ty kupujesz ode mnie cement w określonej cenie, w ktorej już jest zawarty VAT naliczonym. Później Ty z tego cementu produkujesz płytki chodnikowe, zarabiając na tym. Wiec wartość dodana jest poniesione przez Ciebie koszty produkcji plus Twoj zarobek i minus naliczony mnie VAT, na podstawie wystawionej przez mnie faktury.

            > Macie w glowkach tylko artykoly konsumpcyjne. Jasne bo co to przemysl to sie n
            > ie znacie. I f1 i ty igorze.

            Jorl, Ty zawsze pracowałeś jako najemny robotnik, więc nie masz zielonego pojęcia o tym wszystkim, poniewaz to Tobie nigdy nie było potrzebne. I ja wcale nie uważam Ciebie przez to głupszym od siebie. Mnie to było potrzebne, więc ja musiałem to wiedzieć, a Ty nie musiałeś.

    • bmc3i Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 20:16
      Dałbyś już spokój. Tamta dyskusja wzięła się z tego, że twierdziłeś iż Unia Europejska krzywdzi USA, bo niesprawiedliwie nakłada VAT na towary importowane do USA.
      • bmc3i Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 20:17
        bmc3i napisał:

        > Dałbyś już spokój. Tamta dyskusja wzięła się z tego, że twierdziłeś iż Unia Eur
        > opejska krzywdzi USA, bo niesprawiedliwie nakłada VAT na towary importowane do
        > USA.

        Importowane "Z" USA oczywiście, miało być.
      • igor_2025 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 20:43
        bmc3i napisał:

        > Dałbyś już spokój. Tamta dyskusja wzięła się z tego, że twierdziłeś iż Unia Eur
        > opejska krzywdzi USA, bo niesprawiedliwie nakłada VAT na towary importowane z
        > USA.

        I w czym felusiak nie ma racji? Przecież VAT faktycznie podwyższa cla na import z USA.
        • bmc3i Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 20:59
          igor_2025 napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > Dałbyś już spokój. Tamta dyskusja wzięła się z tego, że twierdziłeś iż Un
          > ia Eur
          > > opejska krzywdzi USA, bo niesprawiedliwie nakłada VAT na towary importowa
          > ne z
          > > USA.
          >
          > I w czym felusiak nie ma racji? Przecież VAT faktycznie podwyższa cla na import
          > z USA.


          W tym że VAT jest całkowicie neutralny w międzynarodowej wymianie handlowej. Bo dokładnie takimi samymi stawkami VAT są obciążeni zarówno importerzy, jaki lokalni producenci tych samych towarów. Z punktu widzenia opodatkowania VAT nie ma najmniejszego znaczenia czy importowałeś dany towar, czy wyprodukowałeś go w tym samym kraju w którym zamierzasz go sprzedać i jesteś opodatkowany tym VATem. Nie ma innych stawek VAT na towary zagraniczne, a innych na towary krajowe. W konsekwencji VAT nie ma najmniejszego wpływu na rynkową konkurencyjność jednych i drugich.



          • igor_2025 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 21:22
            bmc3i napisał:

            > W tym że VAT jest całkowicie neutralny w międzynarodowej wymianie handlowej. Bo
            > dokładnie takimi samymi stawkami VAT są obciążeni zarówno importerzy, jaki lok
            > alni producenci tych samych towarów.

            Stawka VAT w ukryty sposób podwyższa clo, o czym pisałem wyżej. Może tego nie zauważyłeś, więc napiszę jeszcze raz. VAT od towaru importowanego nalicza sie od ceny towaru plus clo. Czyli wychodzi to tak. Felusiak sprzedal Jorlowi cegle, warta 10 dolarow, więc dla urzędu celnego wartość celna tej cegły stanowi 10 dolarow, od której, powiedzmy nalicza clo w wysokości 2 dolarow (20%). Następnie do gry włącza się urząd podatkowy, który nalicza podatek VAT. Ale dla urzędu skarbowego ta cegła nie jest warta 10 dolarow, a tylko 12, ponieważ VAT jest naliczany od wartości celnej plus clo. Na dzień dzisiejszy podstawowa stawka VAT stanowi 23%, i właśnie o te 23% clo faktycznie wzrasta. Wiec faktyczna stawka celna jest wyższa o 23% od tej nominalnej, która zostala ogłoszona. I właśnie o te 23% mówi Trump.
            Felusiak to wie, ale on ma problemy komunikacji z ludźmi, i przez to nie potrafi dokładnie powiedzieć o co jemu chodzi. Wiec ja musiałem wziąć na siebie rolę tłumacza z języka felusia, na język zrozumiały dla wszystkich. 😀


            • felusiak1 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 21:45
              Dziekuję igor. Dobry uczynek.
              Proszę spojrzeć co otrzymuje państwo w kazdej fazie.
              Od importera ma 20 i po sprzedaniu hurtownikowi nastepne 6. Towar jest w magazynie a państwo ma już 26 VATu z 30. Teraz hurtownik sprzedal sklepowi i odprowadził nastepne 2. Państwo ma już 28 czyli ponad 93% podatku zanim towar zostanie wreszcie sprzedany klientowi.
              Klient zaplacil 30 i myśli, ze to on pokrył calość kiedy faktycznie tylko 2 z 30 trafilo do państwa.
              Praktycznie państwu klient jest niepotrzebny. I to jest istota VATu.
              • igor_2025 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 22:07
                felusiak1 napisał:

                > Dziekuję igor. Dobry uczynek.

                Zawsze rad pomoc każdemu, a Tobie w szczególności

                > Proszę spojrzeć co otrzymuje państwo w kazdej fazie.

                Ależ mnie nie musisz do tego przekonywać. Dla mnie jest oczywistym, że system podatkowy w USA chociaz i jest dość skomplikowany, tym nie mniej o wiele bardziej przyjazny dla ludzi, niż w Europie. Ale dyskusja dotyczyła tego, w jaki sposób europejski VAT wpływa na import z USA, więc tylko w tej kwestii wypowiadałem się.
              • igor_2025 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 11.04.25, 07:42
                felusiak1 napisał:

                > Praktycznie państwu klient jest niepotrzebny. I to jest istota VATu.


                Dla państwa kazdy kto ma kase, i kogo mozna oskubac jest klientem, a ci komu rozdają kasę, pobrana od klientów, są obywatelami.
            • bmc3i Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 22:02
              igor_2025 napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > W tym że VAT jest całkowicie neutralny w międzynarodowej wymianie handlow
              > ej. Bo
              > > dokładnie takimi samymi stawkami VAT są obciążeni zarówno importerzy, ja
              > ki lok
              > > alni producenci tych samych towarów.
              >
              > Stawka VAT w ukryty sposób podwyższa clo, o czym pisałem wyżej. Może tego nie z
              > auważyłeś, więc napiszę jeszcze raz. VAT od towaru importowanego nalicza sie od
              > ceny towaru plus clo.

              I tak samo nalicza się amerykański sales tax od ceny towaru plus cło.

              Plus opłata transportowa (Destination Fee) kilkaset do kilku tysięcy dolarów za każdy samochód od której tez naliczany jest sales tax, przy czym Destination Fee jest taka sama niezależnie od tego czy fabryka jest w tej samej miejscowości w której jest dealer od którego kupujesz, czy na przeciwległym wybrzeżu
              • felusiak1 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 22:36
                Bzdury wypisujesz. Amerykański sales tax jest od ceny towaru w sklepie i w calości trafia do państwa. W cenie towaru w sklepie jest nie tylko clo ale i transport, overhead, place pracownikow, reklama, czynsz za sklep i kupa innych kosztow.
                VAT to jest front loaded tax. To tak jak płacenie podatku od zarobków w przyszlym miesiacu.
          • felusiak1 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 21:25
            Nie jest neutralny. Importer nie ma mozliwości odliczenia VAT, ktory zaplacil. To jego koszt.

            Moim celem bylo wykazanie, ze VAT jest w lwiej części zaplacony zanim towar zostanie sprzedany ostatecznemu nabywcy.
            • bmc3i Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 21:36
              felusiak1 napisał:

              > Nie jest neutralny. Importer nie ma mozliwości odliczenia VAT, ktory zaplacil.
              > To jego koszt.
              >
              > Moim celem bylo wykazanie, ze VAT jest w lwiej części zaplacony zanim towar zos
              > tanie sprzedany ostatecznemu nabywcy.
              >


              Płacisz VAT przy imporcie, który później normalnie odliczasz po sprzedaży samochodu
        • donvito52 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 21:34
          Mały drobiazg.
          VAT jest naliczany do wszystkich towarów. Zarówno importowanych, jak i krajowych.
          Nie ma więc dyskrymiancji.
          Jakby nie było VATu inne podatki byłyby wyższe, lub trzeba było zrezygnować z pewnych obowiązków państwa.
          Np. z bezpłatnej opieki medycznej, czy z bezpłatnej oświaty.
      • felusiak1 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 21:02
        Nigdzie nie napisałem o niesprawiedliwości. Wykazałem, że VAT podwyższa cenę na poczatku lańcucha tranzakcji.
        Dodatkowo przy imporcie jest clo i akcyza. To w sumie podwyższa wyjściową cenę importowanego na przyklad samochodu o 23% VAT+18.7% Akcyza+10% cło=51.7%

        Samochód, na przyklad Mercedes Benz sprowadzony do USA obciążony jest tylko 2.5% clem.
        • bmc3i Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 10.04.25, 21:28
          felusiak1 napisał:

          > Nigdzie nie napisałem o niesprawiedliwości. Wykazałem, że VAT podwyższa cenę na
          > poczatku lańcucha tranzakcji.
          > Dodatkowo przy imporcie jest clo i akcyza. To w sumie podwyższa wyjściową cenę
          > importowanego na przyklad samochodu o 23% VAT+18.7% Akcyza+10% cło=51.7%
          >
          > Samochód, na przyklad Mercedes Benz sprowadzony do USA obciążony jest tylko 2.5
          > % clem.

          Plus sales tax - pełniący w USA rolę europejskiego VAT-u - plus kilkaset do kilku tysięcy dolarów opłat transportowych których nie ma w Europie plus kilkaset dolarów - nawet do 1000 - opłaty dealerskiej.

          Nie pisałeś nic o niesprawiedliwości VAT?

          A co miałeś na mysłi pisząc:

          To zgrabny pierwszy krok ale chodzi o coś wiecej niż zerowe cla. Kością niezgody jest też VAT. Nawet przy zerowych clach importer musi go zaplacić. Takiego podatku nie ma w USA. Dodatkowo jest jeszcze akcyza.

          No jak śmią obciążać importera VAT-em....

          A krajowy producent nie musi takiego samego VAT-u zapłacić?
        • igor_2025 Felus, tobie naprawda jest potrzebna moja pomoc 10.04.25, 21:39
          felusiak1 napisał:
          > Dodatkowo przy imporcie jest clo i akcyza.

          Akcyza jest placona i wewnątrz UE, przy przekroczeniu granic poszczególnych krajów, jej wysokość zależy od różnych czynników, tak samo jak i akcyza od samochodów z USA,która również zmienia się w zależności od rodzaju pojazda od 1.5% I wprawie do 19%. Wiec zamulasz temat, wspominając o akcyzie.
          • bmc3i Re: Felus, tobie naprawda jest potrzebna moja pom 10.04.25, 22:06
            igor_2025 napisał:

            > felusiak1 napisał:
            > > Dodatkowo przy imporcie jest clo i akcyza.
            >
            > Akcyza jest placona i wewnątrz UE, przy przekroczeniu granic poszczególnych kr
            > ajów, jej wysokość zależy od różnych czynników, tak samo jak i akcyza od samoch
            > odów z USA,która również zmienia się w zależności od rodzaju pojazda od 1.5% I
            > wprawie do 19%. Wiec zamulasz temat, wspominając o akcyzie.


            W Europie nie ma natomiast czegoś takiego jak obowiązujący od lat 70. 25% Chicken tax od każdej ciężarówki, busa czy mini-Vana importowanego z Europy.
            • igor_2025 Re: Felus, tobie naprawda jest potrzebna moja pom 10.04.25, 22:18
              bmc3i napisał:


              > W Europie nie ma natomiast czegoś takiego jak obowiązujący od lat 70. 25% Chic
              > ken tax od każdej ciężarówki, busa czy mini-Vana importowanego z Europy.

              Przecież wiesz doskonale, mam nadzieje, skąd to clo wzięło się. To była kara za nieprzyjazne wobec USA działania. I na dzień dzisiejszy jest praktycznie martwy, ponieważ wszysci nauczyli się go nieplacic.
              • bmc3i Re: Felus, tobie naprawda jest potrzebna moja pom 10.04.25, 22:28
                igor_2025 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                >
                > > W Europie nie ma natomiast czegoś takiego jak obowiązujący od lat 70. 25
                > % Chic
                > > ken tax od każdej ciężarówki, busa czy mini-Vana importowanego z Europy.
                >
                > Przecież wiesz doskonale, mam nadzieje, skąd to clo wzięło się. To była kara z
                > a nieprzyjazne wobec USA działania. I na dzień dzisiejszy jest praktycznie mart
                > wy, ponieważ wszysci nauczyli się go nieplacic.

                A co było nieprzyjaznego w nałożeniu przez Francję cła na ciężko dotowane przez budżet federalny amerykańskie kurczaki? To było jednak 60 lat temu, dawno już tych ceł nie ma, zaś 25% chicken tax pozostał, Producenci obchodzą? Tak, montując je w USA. Czy nie o to chodzi w cłach?
                • igor_2025 Re: Felus, tobie naprawda jest potrzebna moja pom 10.04.25, 22:50
                  bmc3i napisał:

                  > Czy nie o to chodzi w cłach?

                  Między innymi i o to. Nie chcesz płacić cła, ponoś inne wydatki. I licz co bardziej Tobie oplaca.
                  • bmc3i Re: Felus, tobie naprawda jest potrzebna moja pom 10.04.25, 23:03
                    igor_2025 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > Czy nie o to chodzi w cłach?
                    >
                    > Między innymi i o to. Nie chcesz płacić cła, ponoś inne wydatki. I licz co bard
                    > ziej Tobie oplaca.


                    Z punktu wiec relacji miedzy USA a Europą, czym jest ten 25% chicken Tax?
                • krabat01 Re: Felus, tobie naprawda jest potrzebna moja pom 10.04.25, 22:58
                  bmc3i napisał:

                  > igor_2025 napisał:
                  >
                  > > bmc3i napisał:

                  > A co było nieprzyjaznego w nałożeniu przez Francję cła na ciężko dotowane przez budżet federalny amerykańskie kurczaki?

                  No , raczej nikt nie chcec w Europie Usa kurczakow, ich syfu jedzenia.

    • jorl11 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 11.04.25, 09:31
      igor_2025 napisał:



      > Jorl, Ty zawsze pracowałeś jako najemny robotnik, więc nie masz zielonego pojęc
      > ia o tym wszystkim, poniewaz to Tobie nigdy nie było potrzebne.


      To jedziemy z tym igor. najpierw zaznacze ze przez te pare lat sie nie zmieniles. To znaczy twoja wiedza jest jak i byla wiedza Ostblokowcy ktoremu sie udalo wyjechac do nowowczesnego kraju ale ze tam zyje w dolach spolecznych widzi doly spoleczne ma swoje prymitywny punkt widzenia. Nic dzownego byl ksztaltuje swiadomosc.
      Do tego, a to najwazniejsze, taki Ostblokowiec szybko opanowal jak korzystac z systemow socjalnych takiego panstwa ktore sa stworzone dla naprawde potrzebujacych i przez porzadnych obywateli takiego kraju 1 Ligi malo wykorzystywany ale dla Ostblokowcy ktory wyszedl z komuny, gdzie oszukiwanie i lenistwo bylo normalna sprawa, stalo sie to wystarczajacym rajem na ziemi.
      Dalej. Igor ty po upadku komuny byles tym ktory wywozil zlom z Ukrainy do Polski w Polsce wtedy byly tez bieda jak cholera wiec jako zlomiarz byznesmen kradnacy zlom byles jakims tam Panem. A ze chciales dostac obywatelstwo polskie zamasliles sie do jakies biednej Polki ozeniles sie z nia i dostales to upragnione obywatelstwo. Bo mimo ze w Polsce byla bieda juz bylo wiedac ze PKB/leb w Polsce bedzie coraz wiekszy w stosunku do Ukrainy. No i do EU Polski bylo blizej a tam miod i mleko.
      I jak sie tylko otworzyla mozliwosc uciec do Angli dzieki polskiemu obywatelstwo zrobiles to. Najpierw tam pracowales w jakies fabryce na zmiany jako robol do czasu jak sie zorientowales ze da sie socjal ciagnac korzystajac z tego ze Anglia nieopatrzne dala Polakom, jako ze EU, te same prawa co tubylcom do socjali.
      Twoja zona naturalnie na czarno zaiwaniala a i zaiwania dalej jako sprzataczka po chalupach to umozliwoa „dorobienie“ do socjali.
      Wlasnie przez takich Ostblokowcow (tez) Anglia wybrala Brexit. No ale sie tobie udalo formalnie moc dalej w Angli mieszkac korzystajac z socjalnej opieki i dlatego tez sie smiejesz jacy to angielscy, szerzej zachodni politycy sa glupi. Bo daja takim pasozytom zyc.

      Nastepna sprawa to jest typowo Ostblokowe „Ja mam firma“. W domyslniku ja jestme KTOS ty nie majacy firme jestes gorszy.
      I slyszelam juz ze inzynierwie konstruujacy HighTech maszyny i urzadzenia w calej Europie Zach np. Mercedes Bosch Atlas i te setki tysiecy innych firm opracowywujacych wyroby przemyslowe spotykaja sie raz w miesiaca i opowadaja sobie „Taki igor z Angli to byznasemen, mial szwalnie w Polsce nie to co my najemni pracownicy my to smieci w stosunku do niego“.

      Nieprawda? Prawda, prawda, w twoich Ostblokowych oczkach wlasnie tak wyglada. I tak napisales wyzej tak naprawde. Palancie.

      Wracajac do szwalni w Polsce szyles tam skafandry dla kosmonautow? Nie? Takie gacie tylko? No to niepotrzebnie zasmradzales sale wykladowe na uczelni inzynierskiej w ZSRR. Bo wystarczyloby dla takie szkola zawodowa. Szwalnicza. OK, pare przedmiotow ze zlomowanie tez by sie przadala w tej szkola zawodowej dla ciebie igor. Reszta i tak w necie w WiKi jest, spoko.

      Wracajac do MwST czy po jak w Polsce i w USA VAT cala dyskusja jest o to czy KONCOWY klient, tak jak ja z zimna kawa, zalaczylem foto ze sklepu gdzie stoi MwST w cenie jak zaplacilem jest JEDYNYM MwSt w tej kawie. Czy gdzies po drodze w lancuchu dostaw ten MwSt byl naliczony podniosl tym samym cene czy nie. Co nie znaczy tez jakby byl naliczony to zostal odliczony. I tylko o to chodzi.
      Palant f1 twierdzil ze w cenie koncowej towaru, jak moja zimna kawa z NORMY siedzi nie tylko te 7% MwST ktore widac na rachunku a jakis tam poprzednio naliczony na polprodukt te j kawy i NIE odliczony. Tylko o to chodzi ztak naprawde.

      On uwaza ze tak jest ty do konca nie wiem bo krecisz ale ze twierdzisz ze f1 ma racje wiec tak samo wlasciwie twierdzisz. Czyli jestes taki sam palant jak f1.

      Ale zapewne jest tak ze uznales ze mozesz sobie z f1 jakiegosc "czastkowego“ przejaciela zrobic a masz tendencje sie podlizywac tak po Ostblokowsku wiec co prawda mulisz w wyjasnieniach aby nie bylo moze do konca jasne ze inaczej jak f1 uwazasz ale f1 rzuca sie tobie w ramiona.

      Mnie jako przyjaciela chocby czastkowo NIE bedziesz mial, takimi pasozytami kradnacymi socjale jak ty gardze i to wystarczy.

      A f1 ma, dla mnie jasne, spora juz demenz, nieraz juz to bylo widac wiec sie bawcie tak.

      I juz tradycyjnie

      Wal sie palancie


      • igor_2025 Jorl, to jest typowe dla Ciebie 11.04.25, 09:46
        Ty, gdy wykazują Tobie, że brak Tobie wiedzy, zaczynasz przechodzić na personalia. To typowe zachowanie polaczka, któremu w życiu nie powiodło się zbyt dobrze.

    • cuda.na.plebanii Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 11.04.25, 14:50
      Ja nie rozumiem dlaczego w Polsce jest używany angielski skrót "VAT" skoro można by użyć polski skrót "PWD" - Podatek od Wartości Dodanej. Byłoby łatwiej zrozumieć przeciętnemu zjadaczowi kartofli za co właściwie płaci.
      • felusiak1 Re: Zadziwiające, nikt nie rozumie VAT 12.04.25, 06:11
        Bardziej pasuje Podatek Od Faktury (POF) gdyż pobierany jest od każdej faktury a nie dodanej wartości.
        Wartość i cena to nie to samo.
        • igor_2025 Felus, muszę Tobie pomoc 12.04.25, 08:17
          felusiak1 napisał:

          > Bardziej pasuje Podatek Od Faktury (POF) gdyż pobierany jest od każdej faktury
          > a nie dodanej wartości.
          > Wartość i cena to nie to samo.

          Wszystko co napisałeś jest jednym wielkim nieporozumieniem. Wiec po kolei.
          Faktura zawiera wszystkie szczegóły tranzakcji, w tym obowiązkowo wszystkie dane dotyczące naliczonego VAT-u.
          Wystawiona przez sprzedawcę faktura pozwla kupjacemu domagać się zwrotu od urzędu skarbowego różnicy między VATem należnym, a VATem naliczonym.
          Może lepiej na przykladzie.
          Ty sprzedałeś mnie 100 ton cementu i wystawiłeś mnie fakture w ktorej zostali zawarte wszystkie szczegóły tranzakcji, w tym ile i po jakiej stawce Ty zapłaciłeś podatek VAT. Dla Ciebie to był podatek VAT nalezny, dla mnie to podatek VAT naliczony. Dalej ja wyprodukowałem z tego cementu powiedzmy pustaki, i sprzedałem ich malkontentu, wystawiając jemu swoja fakturę.w której zawarta jest informacja o zapłacony przez mnie VAT nalezny. I dopiero teraz ja mogę zwrócić się do urzędu skarbowego po zwrot tak zwanego nadpłaconego podatku VAT, czyli różnicy między podatkiem należnym, który odprowadziłem ją, a naliczonym, który odprowadziłeś Ty, i był wykazany w wystawionej przez Ciebie faktury.
          Więc ten podatek nie jest pobierany od każdej faktury, a wręcz przeciwnie, pozwola na podstawie tej faktury starać się o zwrot podatku VAT.
          A sam VAT odprowadza się księgowym na podstawie wyników pracy przedsiębiorstwa, uwzględniając faktury, pozwalające odliczać nadpłacony VAT.
          Mam nadzieję, ze wystarczająco zrozumiałe opisałem procedurę.
          A sam VAT jest w oczywistości podatkiem od wartości dodanej , poniewaz jest naliczany tylko od kwoty powiększającej wartość zakupionego towaru, surowca, usług i i innego.
          • felusiak1 Re: Felus, muszę Tobie pomoc 12.04.25, 09:37
            Interesujące. Wytłumacz mi zatem gdzie została dodana wartość w takim lańcuchu:
            Gorzelnia zakupila konieczne surowce i wyprodukowala wódkę i nalała do butelek i przykleiła etykietę.
            W tym wypadku mamy wartość dodaną. Hurtownik kupil gorzałkę i sprzedał do sklepu z marżą. Tu nie ma wartości dodanej. Jest jedynie róznica w cenie. Sklep sprzedal tobie doliczjąc marżę. Tu też nie ma wartości dodanej. Jest jedynie wyższa cena.
            • igor_2025 Re: Felus, muszę Tobie pomoc 12.04.25, 10:11
              felusiak1 napisał:

              > Interesujące. Wytłumacz mi zatem gdzie została dodana wartość

              Wartość dodana, to wszystkie Twoje koszta, włącznie z wydatkami na paliwo, opłatę pracowników, wynajem pomieszczenia i temu podobne. Oczywiście jest doliczny i Twój zysk, jak i wartość zakupionych przez Ciebie wszystkich niezbędnych surowców i innych materiałów. Rowniez świadczone na Twoja rzecz płatne usługi również powiększają wartość dodana
              • igor_2025 Felus, również namacilem 12.04.25, 11:31
                Zamiast tego, żeby napisać, że zysk, minus wszystkie wydatki, stanowi wartosc dodana,napisałem, że wydatki trzeba doliczyć.
                Powstały zysk jest wartością dodana.
          • felusiak1 Re: Felus, muszę Tobie pomoc 12.04.25, 10:01
            W kwestii VAT należny i naliczony.
            Sprzedaję ci butelkę gorzałki i pobieram od ciebie VAT należny ale ja zaplaciłem za tę gorzałkę VAT naliczony i teraz przekazuję fiskusowi jedynie różnicę pomiedzy należnym a naliczonym co pokazalem w tabelce.
            Domaganie się zwrotu nadplaconego VATu od urzedu podatkowego to zupelnie inna para kaloszy.
            • igor_2025 Re: Felus, muszę Tobie pomoc 12.04.25, 10:55
              felusiak1 napisał:

              > W kwestii VAT należny i naliczony.
              > Sprzedaję ci butelkę gorzałki i pobieram od ciebie VAT należny ale ja zaplaciłe
              > m za tę gorzałkę VAT naliczony i teraz przekazuję fiskusowi jedynie różnicę pom
              > iedzy należnym a naliczonym co pokazalem w tabelce.
              > Domaganie się zwrotu nadplaconego VATu od urzedu podatkowego to zupelnie inna p
              > ara kaloszy.
              >

              O to nie bede dochodzić, tym ja osobiście nigdy nie zajmowałem się, zlecajac prowadzenie księgowości odpowiedniej firmie. Ale bylem informowany o nadplaconym VAT, i naleznym mnie zwrotowi.

              Później poszukam informacje, i coś napisze.Z tym podatkiem nie mam doczynienia od wielu lat, więc coś mogłem i zapomnieć. Ale ta Twoja uwaga i tak nie zmienia zasady naliczania VAT.


              • igor_2025 Już wiem jak to dziala 12.04.25, 12:14
                Poniewaz sam tym nie zajmowalem sie, to musialem troche poczytac, i zrozumiec dlaczego w pamieci mnie pozostalo sie, ze to urzad podatkowy zwraca roznice miedzy podatkiem naleznym, a naliczonym. Moja deklaracja VAT byla skladana przez firme prowadzaca moja ksiegowosc raz w miesiacu, i wlasnie wtedy odprowadzal sie VAT i przeprowadzali sie wszystkie obliczenia zwiazane z placeniem na podstawie wystawionych faktur.
                Wiec podatek VAT i tak w zadnym razie nie mozna nazwac podatkiem od faktury. Faktura tylko pozwola obliczyc podatek naliczony, zeby odliczyc go od podatku naleznego. Wiec nadal to podatek od wartości dodanej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka