Dodaj do ulubionych

Emigracja jest do d...

10.06.25, 08:28
Tekst linku

Byłem chyba w pełni zintegrowany - wyłącznie niemieccy znajomi, praca w dziedzinie nie odbiegającej od tego, co robiłem w Polsce, mieszkanie w podmiejskiej dzielnicy, bo w centrum mieszkali Turcy i zdarzyło się kiedyś spektakularne zarzynanie baranka na oczach przerażonych niemieckich dzieci.
Byłem również na siłę integrowany, czego nie cierpię na równi z polonijnymi kapelami Małego Władka.
Dodam, że integrowały mnie lokalne elity "dla mojego dobra" i to było mądre, ale w moim wypadku raczej jałowe.
Zawsze wyjdzie ze mnie Bolanda i bolandyzm.
Ale nie nachalny:)

Żadna z tych opcji - ani "mały Władek", ani Annabella z Wuppertalu, do której "Poloki nic nie mają" mi nie pasuje.

Szybko zorientowałem się, że emigracje nie jest dla mnie.
Że filmy na VHS nie zastąpią poczucia bycia u siebie.
Choć próbowałem nawet głębokiego zanurzenia w rodzaju uczestnictwa w lokalnych vereinach - i tu, po prawdzie, znowu dodam: raczej na mnie próbowano.

Został mi duży szacunek dla Prusaków, którzy na koniec, gdy zawiodła polska spedycja i zostałem sam z materialnym dorobkiem paru lat i 20 tonowym TiR-em przed domem, przyszli, wypili skrzynkę piwa i załadowali.
Propagandowy majstersztyk, nigdy nie zapomnę, bo to mój świat, ale w Bolandzie.
Pomagać, gdy kiepsko, ale nie gdy sąsiad chce o d.pie Maryni pogadać.
Obserwuj wątek
    • jorl11 [...] 10.06.25, 08:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • petronella.kozlowska jorl11 napisał: 10.06.25, 10:56

        nic sie nie ro zniles od tych Opalonych teraz w Niemczech.



        Jorl jest jednoznacznie rasistą i nazistą.
        • boomerang Re: jorl11 napisał: 12.06.25, 05:27
          spóźniłem się, ale nie żałuję
          • pijatyka Re: spóźniłem się, ale nie żałuję 21.06.25, 14:49


            Nie żałujesz, że nie załapałeś się na staropolskie "wal się palancie" ? ;-D


    • polski_francuz Szczerosc trzeba szanowac 10.06.25, 09:19
      borrrka napisał:


      " Szybko zorientowałem się, że emigracje nie jest dla mnie. Że filmy na VHS nie zastąpią poczucia bycia u siebie. Choć próbowałem nawet głębokiego zanurzenia w rodzaju uczestnictwa w lokalnych vereinach - i tu, po prawdzie, znowu dodam: raczej na mnie próbowano. Został mi duży szacunek dla Prusaków, którzy na koniec, gdy zawiodła polska spedycja i zostałem sam z materialnym dorobkiem paru lat i 20 tonowym TiR-em przed domem, przyszli, wypili skrzynkę piwa i załadowali. Propagandowy majstersztyk, nigdy nie zapomnę, bo to mój świat, ale w Bolandzie. Pomagać, gdy kiepsko, ale nie gdy sąsiad chce o d.pie Maryni pogadać."

      Szczerze i uczciwie napisane. Powiedzmy, ze kazdy ma swoja wizje pracy w innym kraju. I jak sie prace lubi i praca zyje to da sie zyc gdzie indziej. Dodam, ze 20 tonowy TIR do przeprowadzki mi zaimponowal. Pewnies meble transportowal:)

      W koncu i ja widze Niemcow innymi oczami po kilkuletnim pobycie. Obym sie nie mylil i oby nie byl to kolejny powolny powrot do tych Niemcow znanych nam niekorzystnie z historii.

      PF
      • borrrka Lubię, jak mnie chwalą... 10.06.25, 09:56
        Więc jako bonus dodam autentyczną anegdotę.
        Miałem dużo szczęścia i przy "pierwszym podejściu" dostałem idealną pracę.
        A było tak: head hunter, który mnie przesłuchiwał, urodził się w 1945 ... w Warszawie.
        Jak to zrobił, nie wiem.
        Naprawdę graniczy z bajkami z mchu i paproci.

        On też był zaskoczony i wtedy już musiał pozytywnie mnie potraktować:)
        • borrrka A TiR transportował wszystko, czego się dorobiłem 10.06.25, 10:05
          Przymierzałem się do zostania na stałe, więc było dużo i dość luksusowo.
          No, ale źli ludzie mur zwalili i się porobiło!
          • jk2007 Re: A TiR transportował wszystko, czego się dorob 10.06.25, 10:23
            borrrka napisał:

            > Przymierzałem się do zostania na stałe, więc było dużo i dość luksusowo.

            łupem telewizory, pralki i ubrania.


        • pijatyka Re: urodził się w 1945 ... w Warszawie 22.07.25, 19:19


          Na początek może kilka słów o sobie
          No więc urodziłem się w 1945 roku w Warszawie, a dokładniej to w pierwszej połowie 1945 roku.
          No dobra - urodziłem się w styczniu 1945 roku, a konkretnie w pierwszej połowie stycznia...



    • petronella.kozlowska borrrka napisał: 10.06.25, 10:54
      Bardzo ciekawy artykuł bazujący oczywiście na faktach.

      Cytat:
      My, Polacy, bardzo rzadko trzymamy się razem przez zawiść i zazdrość. Nikt ci nie pomoże jak nie ma w tym interesu. Lepiej mieć wśród znajomych Niemców – są bezinteresowni" – pisze jedna z internautek. Pod jej postem pojawia się 91 lajków i komentarze typu: "Ma Pani rację – w łyżce wody by utopili!" czy "Dlaczego w Mannheimie zamknięto wszystkie polskie knajpy? Bo Polak Polakowi nie potrafi życzyć, żeby miał lepiej". Głos zabiera także internauta o imieniu Peter: "Pod koniec lat 80-tych był tylko jeden turecki bar w centrum Mannheimu, a Polacy rządzili na mieście. Spotykaliśmy się w Hexie, której właścicielką była Polka. Na imię miała Danka. To były czasy!" [we wszystkich komentarzach zachowano oryginalną pisownię – przyp. red.]. Peter godzi się na spotkanie.

      *
      Ile polskich knajp było równocześnie w Mannheim i ilu Polaków mieszkało wówczas w Mannheim?
      Lokal gastronomiczny może egzystować tak od 2 tys. mieszkańców. Polacy rządzili w Mannheim i mieli jedną knajpę.

      Bary turckie lub arabskie egzystują z tego, bo podbijają ceny w dół. W grillu kebab pracuje np. trzech panów, a w domu żona z dziećmi. Rodzina otrzmuje zasiłek np. w wysokości 3 tys. euro. Na fotce widać ceny w wozie z polskimi produktami- kilka pierogów kosztuje tyle samo co mielonka-kebab. Po prostu kuchnia polska jest droższa niż mielonka w kawałku bułki.

      ***

      Cytat:

      Maleńkie atelier Emanueli przycupnęło przy ul. Maksymiliana Kolbego 17, zaraz obok Springerplatz, który w piątki przyciąga kolorowy tłum mieszkańców Bochum.
      – Co tydzień o godzinie 16 na tym wielkim placu w pobliżu meczetu rusza wieczorny targ i otwierają się stoiska z lokalnymi przekąskami i winem – opowiada Emanuela. – Doskonale wtedy widać, jak różnorodne jest nasze miasto, ile tu kultur, wyznań, ras. Schodzą się artyści, migranci, studenci. Słychać też Polaków. Co trzecia osoba w regionie nosi polskie nazwisko.

      *
      Co trzecia osoba w regionie nosi polskie nazwisko – pani opowiada głupoty. Interesujące jest to, że migranci konsumują "lokalne przekąski" i wino (panie w burkach z czadorem?).
      Ciekawy byłby reportaż o rozwoju kryminalności w Zagłąbiu Ruhry w ostatnich latach.
      P.S. Vermieter mieszka w Bochum.

    • borrrka Obraz częściowy, niepełny 10.06.25, 11:48
      Oczywiście, dziś tylko polska bida z nędzą szuka "lepszego jutra" w bratnim Rajchu.
      Zstępna oddała potomstwo do polskiej szkoły w Berlinie.
      I po trzech tygodniach przeniosła do niemieckiej.

      Polska podstawówka podlegała niemieckim przepisom, ale na tym koniec.
      Dyrektorka mówiła z fatalnym akcentem po niemiecku.
      Rodzice mieli głównie jeden problem - jak uniknąć kursu językowego, który w Berlinie dla pewnych grup imigrantów był obowiązkowy.
      Jestem delikatny i kocham rodaków, więc nie powiem, iż była to wyjątkowa hołota.
      Takich ludzi jest ciągle wielu, ale właściwie tylko oni połaszczą się na socjal, czyli tzw. Bürgergeld w Rajchu.
    • monalisa2016 Re: Emigracja jest do d... 10.06.25, 12:44
      Borat ot taka mala uwaga. Zaufanie, akceptacje w Niemczech wsrod Niemcow trzeba samemu zapracowac, te rzeczy nie przychodza ot tak sobie. Jak sie je zdobedzie szybko sie je nie straci, chyba ze .... Nie wiem jak jest w Nordrhein-Westfalen bo przeciez tam "sami swoi" o Berlinie nie bede juz pisac, na to szkoda czasu. Kto w dzisiejszych czasach chce mieszkac w wielkich miastach? Lepiej jest auf dem Lande czyli na prowincji gdzie jest jeszcze w obecnych czasach schludnie, przyjemnie i swojsko.
    • prze.nick Re: Emigracja jest do d... 10.06.25, 15:10
      he he he
      bolandyjczyku ty też byłeś w swoim rajchu i nie udawaj teraz dziewicy
    • j-k Emigracja jest nie dla kazdego - ZGODA. 10.06.25, 16:46
      Dlatego tez ja nigdy nie emigrowalem, a wyjechalem tylko czasowo za granice - by pojezdzic po Swiecie.

      a ze ten "czasowy" okres przedluzyl sie z lat kilku do kilkudziesieciu - to inna sprawa.

      Jestem nadal tylko Polakiem mieszkajacym "czasowo" za granica - i tak pozostanie.
    • malkontent6 Re: Emigracja jest do d... 10.06.25, 20:16
      A ja się czuję dobrze na emigracji. Oczywiście wspomnienia a nawet tęsknota za Polską pozostają ale ja emigrację traktuję jako kolejny etap życia a nie jako oderwanie się od kraju rodzinnego. Zwłaszcza teraz, w epoce internetu i tanich połączeń telefonicznych.

      W Hameryce jestem zintegrowany a jednocześnie nie tracę kontaktów z Polską. Mieszkanie kupione w Warszawie ułatwia kilkumiesięczne pobyty w "starym kraju". Zwłaszcza gdy się jest na emeryturze.

      Rodzina i znajomi w Polsce często pytją mnie czy żałuję, że emigrowałem. Odpowiadam, że nie ale dodaję, że nie emigrowałbym z obecnej Polski. Bo ja opuściłem PRL a nie Polskę.
      • monalisa2016 Re: Emigracja jest do d... 10.06.25, 21:04
        Fajne "Bo ja opuściłem PRL a nie Polskę."
        Pytanie PRL nie byl Polska?
        • monalisa2016 Re: Emigracja jest do d... 10.06.25, 21:56
          monalisa2016 napisał(a):

          > Fajne "Bo ja opuściłem PRL a nie Polskę."
          > Pytanie PRL nie byl Polska?
          >
          >
          Dodam to tak brzmi jak mi pewna para w wieku 35+ mowi ze pochodza z Ostpreußen a ja na to: nie wygladacie na takich byscie pochodzili z Ostpreußen, reakcja, irytacja a za chwile polska wiazanka epitetow ze ja ich nie musze uczyc historii, a ja im na to nawet wasi babcie i dziadkowie gdyby byli w wieku 90+ i teraz przyjechali nie mogliby powiedziec ze pochodza z Ostpreußen tylko z Warmii i Mazur (Polska), jesli chodziloby o ich miejscowosc w ktorej sie urodzili owszem mogliby powiedziec Ostpreußen skoro by sie na tych dawnych terenach urodzili.

          🤪 Malko brzmisz z tym powiedzeniem ("Bo ja opuściłem PRL a nie Polskę.") tak jak oni, glupkowato zaklamujac nie tylko historie ale tez samego siebie.🤪
        • malkontent6 Re: Emigracja jest do d... 11.06.25, 20:24
          monalisa2016 napisał(a):

          > Pytanie PRL nie byl Polska?

          PRL to nie był niepodległy kraj. Byliśmy wtedy pod kontrolą ZSRR.
          • monalisa2016 Re: Emigracja jest do d... 11.06.25, 20:43
            malkontent6 napisał:

            > monalisa2016 napisał(a):
            >
            > > Pytanie PRL nie byl Polska?
            >
            > PRL to nie był niepodległy kraj. Byliśmy wtedy pod kontrolą ZSRR.

            To nie bylo pynstwo, no to co w koncu bylo twoim zdaniem?
            A kto wepchal Polske pod skrzydla bylego ZSRR, prosila sie o to Polska czy Polacy? Dzis Anglosasi sa dla Polski najlepszymi przyjacielami.

            Dzisiejsza Polska jest sbadkobierczynia Polski z czasow PRL'u wiec jest ta sama Polska co kiedys w tych samych granicach z tym samym spoleczenstwem a jak ktos to zaklamuje, zaklamuje samego siebie i nie tylko.
            • j-k nie cuduj - to jest geopolityka,. 11.06.25, 21:24

              > To nie bylo pynstwo, no to co w koncu bylo twoim zdaniem?
              > A kto wepchal Polske pod skrzydla bylego ZSRR, prosila sie o to Polska czy Pola
              > cy? Dzis Anglosasi sa dla Polski najlepszymi przyjacielami.


              Nie cuduj. taka jest geopolityka.

              Armia Czerwona liczyla w 1945 - 5 milionow zolnierzy

              Anglosasi wojny z ZSRR - wtedy nie chcieli i pozwolic sobie na nia nie mogli.

              I slusznie.

              Nikt by takiej wojny wtedy nie wygral.

              • monalisa2016 Re: nie cuduj - to jest geopolityka,. 11.06.25, 21:36
                j-k napisał:

                >
                > > To nie bylo pynstwo, no to co w koncu bylo twoim zdaniem?
                > > A kto wepchal Polske pod skrzydla bylego ZSRR, prosila sie o to Polska cz
                > y Pola
                > > cy? Dzis Anglosasi sa dla Polski najlepszymi przyjacielami.
                >
                >
                > Nie cuduj. taka jest geopolityka.
                >
                > Armia Czerwona liczyla w 1945 - 5 milionow zolnierzy
                >
                > Anglosasi wojny z ZSRR - wtedy nie chcieli i pozwolic sobie na nia nie mogli.
                >
                > I slusznie.
                >
                > Nikt by takiej wojny wtedy nie wygral.
                >

                O czym piszesz? Co ma geopolityka do owczesnej i dzisiejszej Polski, co ma armia czerwona do tego albo do wepchania Polski w ramiana bylego ZSRR? Kto przydzieli Polske wschodniemu blokowi, no wlasnie kto jak nie sami anglosasi, a dokladniej W. Churchill & Co. Dziwne ze wlasnie Malko wyskakuje z takimi twierdzeniami ze on nie wyjechal z Polski tylko z PRL'u, co za ...?
                • j-k umiesz czytac z zrozumieniem ? 11.06.25, 22:01
                  monalisa2016 napisał(a):

                  > > > To nie bylo panstwo, no to co w koncu bylo twoim zdaniem?

                  - polkolonia ZSRR


                  > > > A kto wepchal Polske pod skrzydla bylego ZSRR, prosila sie o to Polska czy Polacy?
                  Dzis Anglosasi sa dla Polski najlepszymi przyjacielami.
                  > >
                  > >
                  > > Nie cuduj. taka jest geopolityka.
                  > >
                  > > Armia Czerwona liczyla w 1945 - 5 milionow zolnierzy
                  > >
                  > > Anglosasi wojny z ZSRR - wtedy nie chcieli i pozwolic sobie na nia nie mogli.
                  > >
                  > > I slusznie.
                  > >
                  > > Nikt by takiej wojny wtedy nie wygral.
                  > >
                  >
                  > O czym piszesz? Co ma geopolityka do owczesnej Polski, co ma armi
                  > a czerwona do tego albo do wepchania Polski w ramiana bylego ZSRR?


                  WSZYSTKO.

                  ZSRR - Polske w 1945 sobie po prostu "wzial"

                  Anglosasi nie mieli ani sily, ani ochoty - by wtedy o niepodlegla Polske walczyc.

                  dotarlo, czy potrzebna dalsza edukacja.?

                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                  warszawiak, w 1981 dzialacz "S"
                  45 lat w polityce









                  • monalisa2016 Re: umiesz czytac z zrozumieniem ? 11.06.25, 22:14
                    j-k napisał:


                    >
                    >
                    > WSZYSTKO.
                    >
                    > ZSRR - Polske w 1945 sobie po prostu "wzial"
                    >
                    > Anglosasi nie mieli ani sily, ani ochoty - by wtedy o niepodlegla Polske walczy
                    > c.
                    >
                    > dotarlo, czy potrzebna dalsza edukacja.?
                    >
                    > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                    >
                    > warszawiak, w 1981 dzialacz "S"
                    > 45 lat w polityce
                    >

                    Ot tak sobie wzial wedlug ciebie? 🙈😱 Wytlumacz mi jak mozna sobie jakis kraj ot tak sobie wziac?

                    😎 Herr lass Hirn vom Himmel regnen & und nimm den Idioten vorher die Schirme weg.
                    • obrotowy umiesz czytac z zrozumieniem ? cd. 11.06.25, 23:13
                      monalisa2016 napisał(a):
                      > Ot tak sobie wzial wedlug ciebie? 🙈😱 Wytlumacz mi jak mozna sobie jakis kraj
                      > ot tak sobie wziac?


                      TAK;
                      normalnie.
                      przy pomocy podkupionych polskich komunistow.

                      cos nadal niejasne ?


                      Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                      dzialacz "S" w 1981



                      • monalisa2016 Re: umiesz czytac z zrozumieniem ? cd. 11.06.25, 23:18
                        obrotowy napisał:


                        > TAK;
                        > normalnie.
                        > przy pomocy podkupionych polskich komunistow.
                        >
                        > cos nadal niejasne ?
                        >
                        >
                        > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                        >
                        > dzialacz "S" w 1981
                        >
                        >

                        Co jeden to lepszy znaFca, powiedz kiedy w Polsce byl komunizm skoro powolujesz sie na polskich komunistow?
                        • boomerang Re: umiesz czytac z zrozumieniem ? cd. 12.06.25, 05:18
                          Wedle definicji Lenina komunizm to socjalizm plus elektryfikacja, a więc w PRLu był komunizm. To była taka definicja na użytek niepiśmiennego kołchoźnika, bo komunizm możliwy jest dopiero po likwidacji państw narodowych, gdy związek nasz bratni ogarnie ludzki ród, ale to była idea trockistowska z którą Stalin się nie zgadzał. Trockiści nagle się rozpłynęli, a konkretnie weszli w struktury powstającej Unii Europejskiej.
                        • j-k czepiasz sie 12.06.25, 14:44
                          monalisa2016 napisał(a):
                          > Co jeden to lepszy znaFca, powiedz kiedy w Polsce byl komunizm skoro powolujesz
                          > sie na polskich komunistow?


                          czepiasz sie. wiadomo, ze jest to slowo-klucz , a realnie chodzi tkzw. "real-socjalizm"

                          natomiast owszem, w latach 1949-53 Polska zmierzala prosta droga do komunizmu i gdyby nie smierc Stalina w 1953 to by do tego komunizmu dojechala.
            • malkontent6 Re: Emigracja jest do d... 12.06.25, 03:12
              monalisa2016 napisał(a):

              > To nie bylo pynstwo, no to co w koncu bylo twoim zdaniem?

              PRL to był kraj całkowicie uzalezniony od ZSRR.


              > A kto wepchal Polske pod skrzydla bylego ZSRR, prosila sie o to Polska czy Polacy?

              Polacy o to nie prosili. Rosjanie wjechali do Polski czołgami w drodze do Berlina i zostali na ponad 40 lat.
          • oktavian_pl Re: Emigracja jest do d... 11.06.25, 20:56
            malkontent6 napisał:

            > monalisa2016 napisał(a):
            >
            > > Pytanie PRL nie byl Polska?
            >
            > PRL to nie był niepodległy kraj. Byliśmy wtedy pod kontrolą ZSRR.

            Jak USA odpuściły Niemcom Zachodnim reparacje to Holandia czy UK albo Francja nie miały nic do gadania. A pewnie chciałyby dalej niemiecką forsę.
            W rewanżu Ruscy odpuścili Niemcom Wschodnim reparacje i Polska czy Węgry albo Czechosłowacja nie miały nic do gadania. A pewnie chciałyby dalej niemiecką forsę.

            Pisiory poskarżyli się przecież Trumpowi w jego pierwszej kadencji ze Niemcy nie chcą płacić reparacji i czy by nie pomógł. Trump powiedział ze to sprawa Niemiec i Polski.


            • oktavian_pl Re: Emigracja jest do d... 12.06.25, 14:48
              Polska byla 1000 lat biedna wiec z niczego nie ma nic.I Polska zawsze bedzie biedniejsza niz inne kraje.
              Polska to nie Korea Poludniowa czy Tajwan.Dotacje kiedys sie skoncza i co wtedy?Wiekszosc przemyslu w Polsce jest w rekach firm zagranicznych,glownie niemieckich.Beda mialy mozliwosc przeniesc hale produkcyjne gdzie indziej to to zrobia.Polska nie ma doslownie zadnej porzadnej nie mowiac juz swiatowej firmy.Okna plastikowe i meble?Toz to produkowane na niemeickich i austryjackich maszynach a polprodukty sa dowozone z Zachodu.
              en.wikipedia.org/wiki/List_of_regions_by_past_GDP_(PPP)_per_capita
              • polski_francuz Has been vs. will be 13.06.25, 09:33
                oktavian_pl napisał:

                "Polska byla 1000 lat biedna wiec z niczego nie ma nic.I Polska zawsze bedzie biedniejsza niz inne kraje."


                Mysle, ze pieprzysz durnoty i wiesz o tym. Bogactwo przychodzi z pracy a Polacy pracuja i sa coraz lepiej zorganizowani. Raczej to niemieckie bogactwo zaniknie bo dobra organizacja na bezludnej wyspie niewiele moze...

                PF
                • oktavian_pl Re: Has been vs. will be 13.06.25, 13:46
                  polski_francuz napisał:

                  > oktavian_pl napisał:
                  >
                  > "Polska byla 1000 lat biedna wiec z niczego nie ma nic.I Polska zawsze bedzi
                  > e biedniejsza niz inne kraje."
                  >

                  >
                  > Mysle, ze pieprzysz durnoty i wiesz o tym. Bogactwo przychodzi z pracy a Polacy
                  > pracuja i sa coraz lepiej zorganizowani. Raczej to niemieckie bogactwo zanikni
                  > e bo dobra organizacja na bezludnej wyspie niewiele moze...
                  >
                  > PF
                  W ponizszym linku,ktory zalaczylem,jest wykaz stopy zyciowej panstw na przestrzeni wiekow.
                  en.wikipedia.org/wiki/List_of_regions_by_past_GDP_(PPP)_per_capita
                  Polska byla zawsze biedna i teraz Polska jest doganiana przez Rumunie.Nie dziwota,co w Polsce oprocz pracy w halach montazowych moze wplywac na srednia pensje?

                  Wlasciwie to Francja powinna byc najbogatszym panstwem Europy.Przeciez wykorzystuja dalej byle kolonie w Afryce,wiekszosc zlota,wydobywanego w trudnych warunkach,przez dzieci wedruje do Francji.
                  14 panstw afrykanskim ma walute Frank CFA powiazana stalym kursem z Euro.Jaki ten kurs jest decyduja Francuzi.Po prostu Zabojady dalek korzystaja z byly swoich kolonii jak kiedys.

                  Od początku istnienia franka CFA miała miejsce tylko jedna dewaluacja franka CFA w stosunku do franka, choć o 50 procent: 1 stycznia 1994 r. kurs wymiany franka do franka CFA został zmieniony z 1:50 na 1:100. Wraz z wprowadzeniem euro ta sieć monetarna musiała zostać przeliczona tylko na euro. Od tego czasu kurs wymiany euro do franka CFA wynosi 1:655,957.[16]

                  Niektóre decyzje są podejmowane wyłącznie przez Francję – bez konsultacji z bankami CFA. Na przykład dewaluacja franka CFA w 1994 r. została ustalona wyłącznie przez Banque de France i jedynie zakomunikowana państwom CFA.

                  Inne decyzje są poddawane pod głosowanie przez Francję – lub banki CFA. Francja dzięki swoim zarządom może blokować każdą ważną decyzję podejmowaną przez te banki.

                  Skurwys..Zabojady.Kryje ich kryminalistka Von der Leyen.Mozna uzywac dla niej okreslenie kryminalistka,sad to dopuscil.
      • borrrka Nawet nie chcę być złosliwy 10.06.25, 21:04
        Nie chodzi raczej o odczucia osób ... powiedzmy ... w "kwiecie wieku"..
        O konsekwencje pokoleniowe idzie.
        Poznalem kiedyś pewną panią w mieście stołecznym Sztokholmie.
        Jej dzieci z mieszanego małżeństwa były Polakami.
        I to w czasach, gdy szwedzkie otoczenie było jednym wielkim Pewexem.
        Czapki z głów, ale to może 10% populacji emigracyjnej.
        • boomerang Re: Nawet nie chcę być złosliwy 12.06.25, 05:10
          Syn emigrantów Sebastian Siemiątkowski całkiem dobrze sobie w Szwecji poradził. Nie znał ciebie, stąd nie zaraziłeś go pesymizmem.
    • swiblowo Re: Emigracja jest do d... 11.06.25, 23:04
      Jak znać.
      Subiektywne. Może niewłaściwy kierunek obrałeś? :))
      • malkontent6 Re: Emigracja jest do d... 12.06.25, 03:14
        Co słychać w Rosji? Nastroje nadal są entuzjastyczne?
        • boomerang Re: Emigracja jest do d... 12.06.25, 05:22
          Rosji nie grozi bezrobocie. Dużo roboty jest na froncie i przy odbudowie floty bombowców.
      • borrrka Opatrzność uchroniła przed innym wektorem 12.06.25, 07:31
        Ale pokusa była.
        Polski instynkt rusofobiczny nie zawiódł jednakowoż.
        • swiblowo Re: Opatrzność uchroniła przed innym wektorem 12.06.25, 10:09
          Jednakowoż wybrałeś kierunek zachodni.
          Fascynujące.
          Abstrahując od instynktu, dlaczego nie północ, południe?
          • polski_francuz Co za pytanie! 12.06.25, 10:27
            swiblowo napisała:

            " Jednakowoż wybrałeś kierunek zachodni.Fascynujące. Abstrahując od instynktu, dlaczego nie północ, południe? "

            Ah swiblowo, swiblowo Polki i Polacy maja wybor wschodnio-zachodni. I jak go maja to, na ogol, wybieraja zachodni:)

            BTW, milo Cie znow czytac

            PF
            • swiblowo Re: Co za pytanie! 12.06.25, 10:35
              Dlaczego tak ograniczony?
              Przecież wyjeżdżali do Skandynawii, do Włoch, Hiszpanii...
              Akurat w czasach Peweksu to wschód raczej nie był w Top 5
              • polski_francuz Re: Co za pytanie! 12.06.25, 11:17
                swiblowo napisała:

                " Dlaczego tak ograniczony? Przecież wyjeżdżali do Skandynawii, do Włoch, Hiszpanii..."


                Bezposrednie granice sa z Niemcami na zachodzie i z Rosja na wschodzie (teraz troche bardziej na polnocy). Do Skandynawii trzeba bylo doplynac do Bornholmu (i niezle plywac...) a na poludniu to Czechy i Slowacja (do nas dosc podobni). Do Wloch, Hiszpanii i Skandynawii zaczeto jezdzic i sie tam osiedlac jak stalismy sie Europejczykam i jak granice staly sie latwoprzekraczalne czyli nie tak dawno...

                PF
                • monalisa2016 Re: Co za pytanie! 12.06.25, 11:47
                  " (...) jak stalismy sie Europejczykami (...)"

                  Coraz lepiej, zapytam gdzie lezala przed tem Polska, na Marsie czy na Venusie skoro doiero po wejsciu do unii twoim twierdzeniem pF staliscie sie Europejczykami. Polska byla w Europie od samego poczatku, unia a Europa to sa dwa rozne zagadnienia ktore z soba wiazac sie nie powinno. Ale jak jednen niezbyt kumaty puscil przed siebie, reszta barankow beczy za nim. Sorry ale prawde wam trzeba w koncu powiedziec. :-)
                  • polski_francuz Geografia a mentalnosc 12.06.25, 12:07
                    monalisa2016 napisał(a):

                    " Coraz lepiej, zapytam gdzie lezala przed tem Polska, na Marsie czy na Venusie skoro dopiero po wejsciu do unii twoim twierdzeniem pF staliscie sie Europejczykami. Polska byla w Europie od samego poczatku, unia a Europa to sa dwa rozne zagadnienia ktore z soba wiazac sie nie powinno. "

                    Geograficznie jestesmy od zawsze Europejczykami ale zaczelismy przyjmowac europejska mentalnosc dopiero od niedawna.

                    PF
                    • monalisa2016 Re: Geografia a mentalnosc 12.06.25, 12:29
                      "Geograficznie jestesmy od zawsze Europejczykami ale zaczelismy przyjmowac europejska mentalnosc dopiero od niedawna.

                      PF"


                      Jaka mentalnosc byla wczesniej, ot tak zapytam? 😜
                      Polska mentalnosc jak i zrozumienie czegos a zachodnia to dwie rozne rzeczy wiec podciaganie jej pod "europejska" (jak to nazywasz) wadzi z soba. Czy np. te czy inne forum albo dyskusje pod roznymi artykulami nie sa tego dowodem?

                      Kazdy kraj to inny obyczaj, kultura, ... jak i mentalnosc i tak jest dobrze ale wykorzystywanie mentalnosci obyczajow w walce z innymi nie jest juz na miejscu.
                      • polski_francuz Re: Geografia a mentalnosc 12.06.25, 12:41
                        monalisa2016 napisał(a):


                        " Jaka mentalnosc byla wczesniej, ot tak zapytam? 😜 Polska mentalnosc jak i zrozumienie czegos a zachodnia to dwie rozne rzeczy wiec podciaganie jej pod "europejska" (jak to nazywasz) wadzi z soba. Czy np. te czy inne forum albo dyskusje pod roznymi artykulami nie sa tego dowodem? "

                        Wczesniej byla mentalnosc (p)ruska a wiec ide za szefunciem i robie co on mi karze. Mentalnosc europejska ma cos wspolnego z wolnoscia opinii i rewolucja francuska (dajmy w morde arystokratom :)). BTW, Niemcy tez maja, niekiedy, z tym problem. Szczegolni ci wschodni...

                        PF
                        • monalisa2016 Re: Geografia a mentalnosc 12.06.25, 12:56
                          "Wczesniej byla mentalnosc (p)ruska a wiec ide za szefunciem i robie co on mi karze."

                          jednym slowem poddancza. :-)


                          "Mentalnosc europejska ma cos wspolnego z wolnoscia opinii i rewolucja francuska (dajmy w morde arystokratom smile). "

                          Rozumiem, miejsce siedzenia okresla mentalnosc, porywczy do zrywow ale socjalistyczni Francuzi maja cos w sobie ale czy byliscie i jestescie tak wolni, oto jest pytanie.


                          "BTW, Niemcy tez maja, niekiedy, z tym problem. Szczegolni ci wschodni...

                          PF"


                          Ci wschodni stoja obydwoma nogami na ziemi, pojmuja rzeczywistosc wlasciwie tak jak ona powinna byc. Nie daja sie omanic pustymi sloganami politykow i tak jest dobrze. Ale zachodnia czesc spoleczenstwa juz podaza za nimi.
                    • stefan4 Re: Geografia a mentalnosc 12.06.25, 12:47
                      polski_francuz:
                      > Geograficznie jestesmy od zawsze Europejczykami ale zaczelismy przyjmowac
                      > europejska mentalnosc dopiero od niedawna.

                      ... jednak przyjmujemy ją coraz szybciej.

                      Np. chrześcijaństwo zagnieździło się w europejskiej mentalności ok. roku 400; a w polskiej ok. 1200 (w 966 to tylko Xiążę i jego pokłonnicy), czyli z opóźnieniem 800-letnim. Ale kiedy ok. 1500 Luter zajął się reformowaniem mentalności chrześcijańskiej, to w Polsce już od ok. 1560 działali arianie — więc opóźnienie wyniosło już tylko 60 lat.

                      A fejsbustwo, tłiteryzm i instagramota przyjęły się w Polsce z jeszcze mniejszym opóźnieniem w stosunku do trendów europejskich.

                      - Stefan
                      • boomerang Re: Geografia a mentalnosc 12.06.25, 12:59
                        > chrześcijaństwo zagnieździło się w europejskiej mentalności ok. roku 400; a w polskiej ok. 1200

                        Polacy-poganie na tym wygrali bo chrześcijaństwo nie miało charakteru postępowego, ale zdecydowanie wsteczny. Wprowadziło do Europy 10 wieków ciemności. Matematyka i nauki ścisłe przeniosły się na ten czas do kalifatów.
                      • monalisa2016 Re: Geografia a mentalnosc 12.06.25, 14:41

                        >
                        > ... jednak przyjmujemy ją coraz szybciej.
                        >
                        > Np. chrześcijaństwo zagnieździło się w europejskiej mentalności ok. roku 400; a
                        > w polskiej ok. 1200 (w 966 to tylko Xiążę i jego pokłonnicy), czyli z opóźnien
                        > iem 800-letnim. Ale kiedy ok. 1500 Luter zajął się reformowaniem mentalności
                        > chrześcijańskiej, to w Polsce już od ok. 1560 działali arianie — więc opó
                        > źnienie wyniosło już tylko 60 lat.
                        >
                        > A fejsbustwo, tłiteryzm i instagramota przyjęły się w Polsce z jeszcze mniejszy
                        > m opóźnieniem w stosunku do trendów europejskich.
                        >
                        > - Stefan
                        >

                        A moze wkroczyc do czasow Mieszka, Chrobrego, Sobieskiego i wszystkich innych swietych by dopatrywac sie powodow wspolczesnej emigracyjnej mentalnosci? Ludzie umiecie sie chodz raz skoncentrowac na temacie bez rozwadniania jego czy macie juz tak jaznie rozdwojone ze tego nie potraficie?
                    • boomerang Re: Geografia a mentalnosc 12.06.25, 13:05
                      > Geograficznie jestesmy od zawsze Europejczykami ale zaczelismy przyjmowac europejska mentalnosc dopiero od niedawna.

                      A kiedy italiański plebs podążał za orszakami polskiej szlachty, zdążającej z wizytą do Rzymu/Watykanu, wypatrując w kurzu drogi złotych guzików, które mogły odpaść od pańskich kaftanów, to kto był wtedy bardziej europejski?
                      • stefan4 Re: Geografia a mentalnosc 12.06.25, 13:49
                        boomerang:
                        > A kiedy italiański plebs podążał za orszakami polskiej szlachty, zdążającej
                        > z wizytą do Rzymu/Watykanu, wypatrując w kurzu drogi złotych guzików,
                        > które mogły odpaść od pańskich kaftanów, to kto był wtedy bardziej europejski?

                        Chyba jednak ten plebs... Szpanowanie złotem wyciśniętym z potu i krwi pańszczyźnianych poddanych, których nie stać było na chleb, a co dopiero na podróż do Rzymu/Watykanu, nie wydaje mi się zbyt europejskie. Proszę o odrobinkę skromności, sumptuosi ac religiosi domini nobiles...

                        A propos: epatowanie bogactwem zdecydowanie nie jest europejskie. Ale może jest australijskie? Pytam, bo nie wiem...

                        - Stefan
                        • boomerang Re: Geografia a mentalnosc 13.06.25, 06:36
                          > epatowanie bogactwem zdecydowanie nie jest europejskie. Ale może jest australijskie?

                          Społeczeństwo australijskie jest znacznie bardziej egalitarne niż społeczeństwo polskie, czy też inne europejskie. Tu robol do premiera, czy też profesora, mówi po imieniu, co w Polsce uchodzi za brak kultury.
                          • stefan4 Re: Geografia a mentalnosc 13.06.25, 09:54
                            boomerang:
                            > Tu robol do premiera, czy też profesora, mówi po imieniu, co w Polsce
                            > uchodzi za brak kultury.

                            A gdzie taki robol może spotkać się z takim premierem, żeby mu nawrzucać po imieniu? Co innego dziennikarz, ale niektórzy z nich i w Polsce są na ,,ty'' z dygnitarzami. I — tempora mutantur  — to już nie uchodzi za brak kultury.

                            Jednak to jest kwestia nie tyle egalitaryzmu, co języka. W angielskim pidżinie nie ma niektórych określeń, np. nie ma możliwości zwracania się do kogoś per ,,pan'' tak, żeby to się różniło od ,,ty''. Powtarzanie co chwila
                            ,,mister''+nazwisko jest męczące. Stąd to ,,po imieniu'', a różnice i tak pozostają.

                            - Stefan
                            • prze.nick Re: Geografia a mentalnosc 13.06.25, 10:28
                              "You" oznaczało pierwotnie wy a nie ty.
                              Czyli to nie jest tak bezpośredni zwrot jak ci się wydaje.
          • borrrka Język i branża zawodowa 12.06.25, 10:47
            To Niemcy stworzyli moją branże i do dziś są dobrzy.
            Dawniej byli najlepsi.

            PS. Na Północy dobrze wiedziałem, co mnie czeka.
            A Poludnie ... Czechoslowacja znaczy?
    • boomerang Re: Emigracja jest do d... 12.06.25, 05:23
      Masz rację że emigracja jest do d..., ale 45 lat temu było inaczej.
      • borrrka 45 lat temu wydawało się, że inaczej 12.06.25, 07:26
        Nic nie wskazywało na upadek kraju rad, a w Bolandzie przeprowadzka do Pewexu była dość łatwa.
        Natomiast na początku lat 90-tych wszystko stało się jasne, jasne przynajmniej dla pewnego typu ludzi.
        Znam paru z listy 100 najbogatszych i osobiście za Chiny Ludowe bym się nie zamienił.
        Ale żyć się już dało.
        I śmiesznie było!
        • boomerang Re: 45 lat temu wydawało się, że inaczej 13.06.25, 06:38
          > Natomiast na początku lat 90-tych wszystko stało się jasne, jasne przynajmniej dla pewnego typu ludzi.

          Dla takich typów jak ja, było wciąż niejasne.
          • prze.nick Re: 45 lat temu wydawało się, że inaczej 13.06.25, 10:36
            Na początku lat dziewięćdziesiątych mnóstwo komuszych cwaniaków stało się nagle biznesmenami.
            "Prywatyzacja" w większości przypadków była co najmniej niemoralna. Balcerowicz wycinał nie tylko złe zakłady ale również całe zdrowe gałęzie przemysłu. Obecny premier z namaszczenia Bolka działał w kongresie aferalno demokratycznym z innymi tuzami jak Bielecki, Lewandowski, Boni itd.
            Borce to odpowiadało. Może miał dobre znajomości wśród swoich bolandyjczyków okupujących od 1944 roku Polskę?
    • senioryta13 Re: Emigracja 12.06.25, 08:15

      > Szybko zorientowałem się, że emigracje nie jest dla mnie.

      Napisz jak szybko i jak dlugo byles poza Polska.
      Czesto zakladasz watki o twojej 'emigracji', a moze to byly tylko saxy? Czyzbys pomylil pojecia?
      A moze tylko nie mogles zalapac sie na legal i stad to ciagle twoje szukanie usprawiedliwienia przed samym soba, ze dobrze zrobiles wracajac? Jak do tej pory NIKT na forum nie narzeka, a wrecz przeciwnie chwali sobie pobyt za granica a ty ciagle wracasz 'jak to dobrze, ze wrociles'.
      Zanim wyjechales z Polski powinienes wiedziec, czy ona jest dla ciebie czy nie. Slabeusz z ciebie.
    • petronella.kozlowska borrrka napisał: 13.06.25, 05:27
      borrrka napisał:


      > Żadna z tych opcji - ani "mały Władek", ani Annabella z Wuppertalu, do której "
      > Poloki nic nie mają" mi nie pasuje.


      Czy w czasie pobytu w Niemczech posiadałeś zastawę stołową i czy takową posiadała Annabella?





      >
      — Ostatecznie przyjechałam tutaj rok temu w sierpniu i muszę powiedzieć, że dosłownie wszystko zostawiliśmy w Polsce. Nie przywieźliśmy do Niemiec nic oprócz ubrań i jakichś drobnych rzeczy. Praktycznie "dorabiamy się od początku", bo ja nie chciałam dzieciom zabierać tego wszystkiego, w czym dorastały w rodzinnym domu. Więc wyjechaliśmy "goli", a na 50. urodziny dostałam od córek komplet zastawy stołowej... — opowiada Kasia, która postawiła wszystko na jedną kartę i wyprowadziła się z Polski.

      forum.gazeta.pl/forum/w,50,176832770,176832770,Doskonaly_reportaz_o_polskich_emigrantach_w_Niemcz.html
    • boomerang Re: Emigracja jest do d... 23.07.25, 00:35
      Dziś też jest powód do emigracji - PiS.
    • engine8t Re: Emigracja jest do d... 23.07.25, 00:52
      Moze i jest ale wyobrazasz sobie zycie bez D...?
    • pijatyka Zależy... 28.08.25, 21:01


      ...skąd, dokąd i kiedy się emigruje...


      • boavista4 Re: Zależy... 30.08.25, 18:36
        Niemal kazdy czelaawiek musi emigrowac albo do pana Boga , albo do Czysca, albo do Piekla, W Gazecie Wyborczej emigantow prawie nie widac!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka