borrrka
17.12.25, 11:13
Tyle wspólnego, co Irlandczycy z Rule Britannia:)
W sensie historycznym, nie tak znowu dawno pijacka kompania Karola Radziwiłła podmacywała mołodycie na rynku mińskim, a sam Mińsk był tak polski, jak Żoliborz Oficerski.
I nie chodzi o pretensje terytorialne, lecz o sarmacką wspólnotę kulturową.
Ja, gdy słyszę, że Mickiewicz jest największym poetą białoruskim, to się tylko cieszę, że tę wspólnotę rozumieją - bo Białorusi zawdzięczamy 3/4 naszego dorobku w branży literackiej i do wspólnoty się poczuwam.
Bo tylko przez pomyłkę nazwaliśmy ich Litwinami:)
To tacy Litwini, jak ja żydowski banderowiec.
A wąsaty to kwestia czasu jedynie ...