monalisa2016 12.05.26, 13:52 Wątek założony na prośbę innego formuowicza. To był mały wybieg na forum, a teraz zmykam. Od czasu do czasu może zajrzę ale na pisanie nie będę miała czasu ani możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
igor_2025 Re: Czy Trump da odpowiedź na główne pytanie Chin 12.05.26, 14:10 monalisa2016 napisał(a): > Wątek założony na prośbę innego formuowicza. To był mały wybieg na forum, a ter > az zmykam. Od czasu do czasu może zajrzę ale na pisanie nie będę miała czasu an > i możliwości. Dzieki, wracaj jak najszybciej. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Czy Trump da odpowiedź na główne pytanie Chin 12.05.26, 14:37 Donald Trump leci do Pekinu i ma byc tam do piatku. Kiedy opusci Chiny, bedzie to najwazniejsze wydarzenie w polityce swiatowej. Co wiecej, wizyta prezydenta USA w Chinach Ludowych jest juz porównywana przez niektórych amerykanskich analityków pod wzgledem znaczenia z podróza Nixona w lutym 1972 r., czyli z historycznym momentem przywrócenia stosunków dwóch panstw (nie dyplomatycznych-zostaly sformalizowane dopiero siedem lat pózniej, ale politycznych). Czy druga wizyta prezydenta Trumpa w Pekinie (poprzednia odbyla sie podczas jego pierwszej kadencji, ponad osiem lat temu) naprawde ma tak wyjatkowe znaczenie? Jesli Nixon "otworzyl Chiny" dla USA, czy Trump je zamknie? A moze wrecz przeciwnie, zapoczatkuje nowa ere wspólzaleznej wspólpracy, napedzanej konkurencja zamiast stale nasilajacej sie rywalizacja? Oczywiscie, ze nie. Chociaz stosunki obu krajów w Pekinie i Waszyngtonie sa czesto nazywane "najwazniejszymi stosunkami dwustronnymi na swiecie", a ich wplyw na sytuacje miedzynarodowa jest ogromny, nie nalezy oczekiwac dramatycznych, a nawet przelomowych zmian. Nie bedzie ani demonstracyjnego zerwania, ani uroczystego przywrócenia "Chimerici" (polaczenia gospodarek obu mocarstw pod nieoficjalnym amerykanskim przywództwem). USA i Chiny nie tylko ida w róznych kierunkach, ale juz staly sie zacieklymi rywalami. Pytanie tylko - czy stana sie one otwartymi wrogami? I tu terminy maja fundamentalne znaczenie. Mozna powiedziec, przeciez Ameryka juz oglosila Chiny zagrozeniem zarówno dla siebie, jak i dla swojej globalnej dominacji. Zgadza sie, oglosila,ale nie nazwala wrogiem, a czy terminy moga kogos oszukac? USA otwarcie prowadza polityke powstrzymywania Chin (nie tylko przy jej granicach, ale takze na prawie wszystkich kontynentach), rozszerzaja i wzmacniaja koalicje róznych krajów, majace na celu powstrzymanie "globalnych ambicji" Chin. Ale w Pekinie nawet sam fakt posiadania takich ambicji zaprzeczaja-i to nie jest podstep. Owszem, Chiny maja interesy na calym swiecie i coraz bardziej zwiekszaja swoje wplywy, ale tak naprawde nie maja ambicje, zeby zastapic USA w roli globalnego hegemona. Co wiecej, same Stany Zjednoczone nie beda w stanie utrzymac swojej obecnej pozycji juz w krótkim okresie. Swiat sie zmienia i nie ma warunków do dominacji jednego supermocarstwa. Wiec obawy Stanow sa falszywe, ale pytanie brzmi, czy naprawde wierza w to, czego nie ma (ze Chiny postawili sobie za cel stac sie nowymi Stanami), lub po prostu korzystaja z teze "chinskiego zagrozenia" jako wygodny pretekst do nacisku na Pekin ? To tez wazne, bo w pierwszym przypadku ryzykujemy zobaczyc "samospelniajace sie proroctwo": polegajacym na tym, ze Chiny sa dla USA rosnace zagrozenie. Wtedy Ameryka moze podjac decyzje dla wyprzedzajacego uderzenia. Nie oznacza to, ze USA rozpoczna wojne nuklearna z komucham, ale moga próbowac sprowokowac Chiny do kroku, prowadzacego do geopolitycznej porazki w lokalnym konflikcie. Najbardziej oczywistym miejscem do tego jest Tajwan. Niekonczace sie powtarzanie przez Amerykanów twierdzen, ze Chiny zamierzaja przejac wyspe, która oderwala sie od powstania Chin Ludowych, ma wlasnie na celu zademonstrowanie Pekinowi swoich mozliwosci. Ameryka uwaza, ze moze zagrac tajwanska karte, wskazujac na mozliwosc prawnego uznania niepodleglosci wyspy (która wczesniej musi ja sama oglosic — bo formalnie wladze tajwanskie uwazaja sie za nastepców calej przedkomunistycznej Republiki Chinskiej). Tak, to zniszczy stosunki amerykansko-chinskie, ale jak sadza niektóre amerykanskie stratedzy bedzie mogla sprowokowac próbe wojskowego zajecia Tajwanu przez Chinska Armie, która zakonczy sie niepowodzeniem. Dokladniej, po prostu zostanie powstrzymane dzieki temu, ze USA stana po stronie Tajwanu i zagroza Chinom wojna nuklearna. W rezultacie Chiny natychmiast poddaja sie temu planowi, poniewaz nie bylyby w stanie nawet w tak zasadniczej dla nich kwestii chronic swoich interesów przed ingerencja hegemona. Wiec zasadnicze pytanie, ktore Chiny nie wypowiedza, ale odpowiedzi na ktore oczekuja, brzmi nastepujace: Czy Chiny beda oficjalnie ogloszone przez Trumpa wrogiem? A tak moze sie stac, znajac jaki charakter ma obecny Prezydent USA, gdy cos idzie nie po jego mysli. Nad tym bardzo powaznie zastanowiaja sie jak w Chinach, tak i w Stanach. A tu mozna wiecej poczytac o tym, jak trudne stosunki chinsko-amerykanskie: uk.finance.yahoo.com/news/genuine-urgency-chinas-underlying-concerns-074048623.html Odpowiedz Link Zgłoś
senioryta13 Re: Go... 12.05.26, 15:06 igor_2025 napisał: > Czy Chiny beda oficjalnie ogloszone przez Trumpa > wrogiem? A tak moze sie stac, znajac jaki charakter ma obecny Prezydent USA Artykul przepisany, no to teraz, jako pierwszy, gdybaj.... Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 A ty nie potrafisz? 12.05.26, 15:10 senioryta13 napisał: > Artykul przepisany, no to teraz, jako pierwszy, gdybaj.... Ja nie musze gdybac, przeciez od tego Ty jestes. Wszechwiedzaca, i pouczajaca innych. Odpowiedz Link Zgłoś
senioryta13 Re: ja nie gdybam. 12.05.26, 16:08 igor_2025 napisał: > senioryta13 napisał: > > > > Artykul przepisany, no to teraz, jako pierwszy, gdybaj.... > > > > Ja nie musze gdybac, przeciez od tego Ty jestes. Wszechwiedzaca, i pouczajaca i > nnych. Zalozyles taki watek, wiec ulzyj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Re: ja nie gdybam. 12.05.26, 16:40 senioryta13 napisał: > Zalozyles taki watek, wiec ulzyj sobie. Ale dlaczego Ty mnie wskazujesz co ja mam robic? Jak zauwazyle, im wiekszy czlowiek jest "demokrata", tym bardziej narzuca innym swoje poglady i wskazuje co inni powinni robic. Czy na tym polega demokracja? I mala uwaga, senioryta. Oczywiscie mnie nie wypada wskazywac osobie, pochodzenia polskiego, na bledy ortograficzne, ale gdy nadajesz tytul, czy to jakiemus opowiadaniu, czy watku, czy jak w tym przypadku postu, to nie stawia sie kropka na koncu zdania. Przynajmniej tak mnie nauczyli na to forum, jak rowniez tak twierdzi slownik jezyka polskiego: Zarówno w tytułach, jak i nagłówkach obowiązują podobne zasady. Otóż po tego rodzaju elementach nie stawia się kropki. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: ja nie gdybam. 12.05.26, 17:25 Przestań piździć i napisz co ciebie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Felus, widze ze cierpisz :-) 12.05.26, 17:47 felusiak1 napisał: > Przestań piździć i napisz co ciebie boli. Mnie boli? Przeciez to Tobie boli, bo sam widzisz, ze jest cos nie tak z Trumpem. Kazde jego wystapienie, to doskonaly material dla psychiatry, ktory pisze prace o zaburzeniach w psychice osob, zblizajacych sie do 80-ki. Czy czlowiek psychicznie zdrowy zacznie opowiadac o tym, ze w Iranie jego imieniem wdzieczni Iranczycy nazywaja ulicy? I czy czlowiek przy zdrowych umyslach zacznie opowiadac o tym, jak sa obecnie szczesliwi Wenezuelczycy, patrzac na piekne wiezy wiertnicze, i ze oni kochaja Trumpa, a on jest gotow uznac Wenezuele za 51 Stan. Odpowiedz Link Zgłoś
j0rl.1 Re: Felus, widze ze cierpisz :-) 12.05.26, 18:55 igor_2025 napisał: > felusiak1 napisał: > > Przestań piździć i napisz co ciebie boli. > Mnie boli? Przeciez to Tobie boli, bo sam widzisz, ze jest cos nie tak z Trumpe > m. Kazde jego wystapienie, to doskonaly material dla psychiatry, ktory pisze pr > ace o zaburzeniach w psychice osob, zblizajacych sie do 80-ki. > Czy czlowiek psychicznie zdrowy zacznie opowiadac o tym, ze w Iranie jego imie > niem wdzieczni Iranczycy nazywaja ulicy? I czy czlowiek przy zdrowych umyslach > zacznie opowiadac o tym, jak sa obecnie szczesliwi Wenezuelczycy, patrzac na > piekne wiezy wiertnicze, i ze oni kochaja Trumpa, a on jest gotow uznac Wenezu > ele za 51 Stan. A ja nie sadze ze Trump powinien pojsc do psychiatry. On tak durnowato gada bo jego publika wyborcza jest wlasnie na takim poziomie. Jego gadanie pasuje do tego poziomu. A ze jest glupie czesto? No i? Lykaja tez rozne f1 s13 i gra Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Ameryke odkrywasz ? 12.05.26, 19:14 j0rl.1 napisał: > A ja nie sadze ze Trump powinien pojsc do psychiatry. On tak durnowato gada bo > jego publika wyborcza jest wlasnie na takim poziomie. Ameryke odkrywasz ? -Tak czyni kazdy populista. A prawie kazdy Prezydent USA (poza kilkoma wybitnymi) - takim populista byl. Odpowiedz Link Zgłoś
j0rl.1 Re: Ameryke odkrywasz ? 12.05.26, 19:37 j-k napisał: > j0rl.1 napisał: > > A ja nie sadze ze Trump powinien pojsc do psychiatry. On tak durnowato ga > da bo > > jego publika wyborcza jest wlasnie na takim poziomie. > Ameryke odkrywasz ? > > -Tak czyni kazdy populista. A prawie kazdy Prezydent USA (poza kilkoma wybitnym > i) - takim populista byl. Nie wiem jak gadali inni predziowie USA, tzn co poniektorych cos slyszalem ale Trumpa ostatnio 2 przemowienia cale odsluchalem. Jedno 1,5h o stanie panstwa to niedawne i teraz jak szukano tego pilota zestrzelonego. To o stanie panstwa to bylo tak prymitywne ze napewno przebijalo roznych innych politykw i to bardzo. To drugie podobnie. Ale trzeba przyznac ze sie Trumpowi chce. Majac 79 lat majac takie problemy na lbie w tak trudnej sytuacji USA dziala. A nie sie rozplacze i gada, juz nie, chce do domu.. Tu musza go pochwalic za to. Zreszta popieram go na predzia USA. A dlatego ze USA zle zycze i on mi pasuje. I to wcale nie zartuje Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Re: Felus, widze ze cierpisz :-) 12.05.26, 19:19 j0rl.1 napisał: > A ja nie sadze ze Trump powinien pojsc do psychiatry. On tak durnowato gada bo > jego publika wyborcza jest wlasnie na takim poziomie. Jego gadanie pasuje do te > go poziomu. MJam takie podejrzenia, ze wlasnie jego wyborcy cos takiego od Trumpa oczekuja, ale nie chcialem obrazac tych, kto goraco jemu kibicuje. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Felus, widze ze cierpisz :-) 13.05.26, 03:00 Szczęsliwi to są ukraińcy na wyzwolonych od banderowców terenach. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Re: Felus, widze ze cierpisz :-) 13.05.26, 10:21 felusiak1 napisał: > Szczęsliwi to są ukraińcy na wyzwolonych od banderowców terenach. Zebys wiedzial, ze wlasnie tak i jest. Nawet nie wyobrazasz sobie tego, jak duzo mieszkancow Ukrainy maja Putinowi za zle, ze ociaga sie z wypieprzeniem banderowcow . Odpowiedz Link Zgłoś
j0rl.1 Re: Czy Trump da odpowiedź na główne pytanie Chin 12.05.26, 18:30 Nie wiem co tam jest w tym artykole i nie zamierzam czytac. zeby nie bylo, mok komputer tlumaczy i z psiego jezyka na ten ktory chce. Ale sytuacja z Iranem jest powazna. Bo glownie w Chinach bedzie sie dookola Iranu krecilo bo to dla USA sie ogromny problem zrobil. Trump napadl na Iran bo mu sie wydawalo ze rozwali to panstwo na zwalaczajace sie kawalki. nawet ze strony Iraku, z tej kurdyjskiej jego czesci, osobny kawalek Iraku zaznaczam, chciano wysalac dziesiatki tysiecy uzbrojonych przeciw rzadowi w Teheranie. Iran od poczatku laf´dowal na nich tam drony i rakiety i se nie odwazyli. I teraz te niby rokowania. Dostal odpowiedz Tramp to c slychac b nie chce powiedziec dokladnie co dostal co nastepuje: 1. Ma USA zaplacic ogromne kontrybucje Iranowi za agresje. Slusznie, prawda? Niemcy po 1 WS musialy wlasnie za to ogromna kontrybucje placic wiec o co chodzi? Panstwo prawa przeciez USA. Odpowiedz Link Zgłoś
j0rl.1 Re: Czy Trump da odpowiedź na główne pytanie Chin 12.05.26, 18:37 Cos sie wyslalo za szybko wiec dalej: 2. Ma USA oddac wszystkie iranskie pieniadze ukradzione Iranowi od wielu lat. Slusznie, prawda? 3. Ma sie wyniesc z bazami z Bliskiego Wschodu aby nie bylo latwo znowu naasc na Iran. Tez slusznie 4. Hormuz jest sprawa Iranu, won 5. Izrael ma sie wyniesc z Libanu bez gadania 6. Sankcje na Iran maja byc zdjete 7. Bron jadrowa Iranu? Pozniej o tym pogadaja jak te punkty beda spelnione. Sa ich 14 co mowia inne? Nie wiem ale te wystarcza. I co Trump ma zrobic? Mowi ze nawet nie doczytal wszystkiego, Nawet mu wierze. Proponuje agresje nr. 2 na Iran. Ale z uzyciem bronii jadrwej ktora grozil Iranowi w rozpaczy zeby zrobil to zawieszenie bronii niech uwaza. Bo z Koreii Pn ma Iran glowice juz tez. I Izrael spopieli. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k A nastepna seria bombardowan Iranu wkrotce nastapi 12.05.26, 18:41 gdy mulki islamskie z Teheranu beda dalej podskakiwac :) Odpowiedz Link Zgłoś
j0rl.1 Re: A nastepna seria bombardowan Iranu wkrotce na 12.05.26, 18:50 j-k napisał: > gdy mulki islamskie z Teheranu beda dalej podskakiwac :) Te islamuski to glownie studiowali matematyki. Umieja liczyc. Czekam na te bombardowania z utesknieniem. Chiny produkuja dla Iranu rakiety itd. Wlasnie o tym chce Trump gadac tak naprawde z Chinami. Ae dostanie kopniaka Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Janusz, musze cos przykrego dla Ciebie napisac 12.05.26, 18:51 j-k napisał: > gdy mulki islamskie z Teheranu beda dalej podskakiwac :) Nie wiem do konca dlaczego piszesz te smieszne teksty, i chyba tylko jeden powod widze - lubisz dokuczac ludziom. Tylko zapominasz, ze mulki islamskie z Teheranu to forum nie czytaja. Jak chcesz, to moge poszukac Tobie forum islamuskow, gdzie Twoja wesola tworczosc spotka sie z taka reakcja, jaka oczekujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
j0rl.1 Re: Janusz, musze cos przykrego dla Ciebie napis 12.05.26, 18:57 igor_2025 napisał: > j-k napisał: > > > gdy mulki islamskie z Teheranu beda dalej podskakiwac :) > Nie wiem do konca dlaczego piszesz te smieszne teksty, i chyba tylko jeden powo > d widze - lubisz dokuczac ludziom. Tylko zapominasz, ze mulki islamskie z Teher > anu to forum nie czytaja. > Jak chcesz, to moge poszukac Tobie forum islamuskow, gdzie Twoja wesola tworczo > sc spotka sie z taka reakcja, jaka oczekujesz. J-k jest zagorzalym ewangelikiem i w jego religii Jerozolima powinna byc zydowska dlatego nienawidzi tzw islamuskow. religie robia sieczki w glowach ludzi a dokladnie tacy z sieczka sa religijni. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Re: Janusz, musze cos przykrego dla Ciebie napis 12.05.26, 19:22 j0rl.1 napisał: > J-k jest zagorzalym ewangelikiem i w jego religii Jerozolima powinna byc zydows > ka dlatego nienawidzi tzw islamuskow. religie robia sieczki w glowach ludzi a d > okladnie tacy z sieczka sa religijni. Ja podejrzewam, ze Janusz ukrywa prawde o swoim pochodzeniu. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Igor, maladjec, 12.05.26, 19:08 igor_2025 napisał: Tylko zapominasz, ze mulki islamskie z Teheranu to forum nie czytaja. - totez nie do nich te wpisy adresuje .) > Jak chcesz, to moge poszukac Tobie forum islamuskow, gdzie Twoja wesola tworczo > sc spotka sie z taka reakcja, jaka oczekujesz. - czy ja Ci doradzam gdzie masz pisac ? a przeciez tez moglbym: np. tu. forum809.ru/ Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Re: Igor, maladjec, 12.05.26, 19:24 j-k napisał: > - totez nie do nich te wpisy adresuje .) Ale komu tu moglbys dokuczac? > - czy ja Ci doradzam gdzie masz pisac ? Alez ja Tobie tylko chce pomoc znalezc tych, komu Twoje teksty psuliby nastroj. A przeciez o to Tobie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Re: Czy Trump da odpowiedź na główne pytanie Chin 12.05.26, 18:46 j0rl.1 napisał: > Sa ich 14 co mowia inne? Nie wiem ale te wystarcza. Wlasnie jest 14, i Iran nie ma zamiaru rezygnowac chociazby z jednego punkta. Odpowiedz Link Zgłoś
boavista4 Re: Czy Trump da odpowiedź na główne pytanie Chin 13.05.26, 04:47 Nie mam wątpliwości ze Iran sie podda, i syn Szacha Pahlevi przyjedzie do Teheranu pijany, zagra z Żeleńskim na fortepianie , Kacapy z Kitajcami znikną z powierzchni ziemi, a Tramp zostanie Carem Globu w Biłgoraju! Alleluja, Pozdrowienia dla Jasia! Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Re: Czy Trump da odpowiedź na główne pytanie Chin 13.05.26, 10:24 j0rl.1 napisał: > Nie wiem co tam jest w tym artykole i nie zamierzam czytac W artykule idzie mowa o tym, co dzieli Chiny i USA, jakie problemy wystepuja miedzy tymi panstwami, i tak naprawde nie jest powiazany z tym, czego ten watek dotyczy. W nim nic nie ma o tym, czy Trump oficjalnie nazwie Chiny wrogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
j0rl.1 Re: Czy Trump da odpowiedź na główne pytanie Chin 13.05.26, 10:47 igor_2025 napisał: > j0rl.1 napisał: > > > Nie wiem co tam jest w tym artykole i nie zamierzam czytac > W artykule idzie mowa o tym, co dzieli Chiny i USA, jakie problemy wystepuja mi > edzy tymi panstwami, i tak naprawde nie jest powiazany z tym, czego ten watek > dotyczy. W nim nic nie ma o tym, czy Trump oficjalnie nazwie Chiny wrogiem. Napisalem ze nie zamierzam czytac tego artykolu dlatego ze ja nie potrzebue analiz przez kogos robionych ja potrzebuje tylko fakty. Fakty takie z rzeczywistosci, czesto trudne do uzyskana ale tylko to mne interesuje. A analizy to ja sobie robie sam. na podstawie faktow i moich przemyslen. I ten artykul wiedzialem od razu ze dla mnie ne ma sensu czytac, dlatego go nie przeczytalem. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Re: Czy Trump da odpowiedź na główne pytanie Chin 13.05.26, 11:46 j0rl.1 napisał: > Napisalem ze nie zamierzam czytac tego artykolu dlatego ze ja nie potrzebue ana > liz przez kogos robionych ja potrzebuje tylko fakty. Wlasciwie zamiescilem link do tego artykulu wlasnie dla tego, ze w nim zawarte sa fakty. Co nie powinno dziwic, poniwaz to specjalistyczny portal, a nie publicystyka. Ale na pewno nic nowego dla siebie w tym artykule nie znalazlbys. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Najlepsza chwila dla Chin 13.05.26, 11:42 Na pewno nie tak wyobrazal sobie Donald Trump podróz do Pekinu na rozmowy z Xi Jinpingiem. Stosunki miedzy dwoma panstwami sa bardzo skomplikowane, sprzecznosci w stosunkach obu krajów sa wystarczajace. Ponadto Chiny od dawna staly sie kluczowym przeciwnikiem Stanów Zjednoczonych na arenie swiatowej. Na razie naprawde mozna powstrzymac sie od bezposredniego starcia, ale istnieja wszystkie atrybuty konfrontacji: wyscig zbrojen i — szerzej — technologii, walka o strefy wplywów. Przy tym na polu gospodarczym walka z powrotem Donalda Trumpa do Bialego Domu rozwinela sie z nowa energia. "Nie chcesz Cla w wysokosci 20 procent, Zaplac 145!"- tak mówil amerykanski prezydent nieco ponad rok temu. Cel wojny taryfowej z Chinami i nie tylko wyjasniono po prostu: "walka o swiatowe przywództwo juz trwa, a USA maja martwy przemysl, katastrofalne saldo handlu zagranicznego, a to pomoze zwiekszyc dochody do budzetu" — tak tlumaczyli gwaltowna zmiane taktyki obecnej administracji. Wyszlo tak sobie. Plany wprowadzenia trzycyfrowych cel musialy zostac porzucone, prawie bilionowy calkowity deficyt handlowy w 2025 roku zmniejszyl sie tylko o 0,2 procent, dochody do budzetu z cel wzrosly gwaltownie. Ale tutaj jest niuans. W lutym Sad Najwyzszy USA uznal te cla za nielegalne, a w kwietniu sam Trump potwierdzil, ze pieniadze beda musialy zostac zwrócone, a to blisko 160 miliardów baksow.W rezultacie sytuacja wyglada nastepujaco: zagraniczni producenci wlaczyli Cla w ceny detaliczne, po których towary trafialy do konsumentów, a teraz ci sami producenci otrzymaja rekompensate od Waszyngtonu. W rezultacie zwykli Amerykanie zaplacili za brak wyobrazni Trumpa. A poniewaz nie udalo sie ukarac Chin dolarem, Trump postanowil zastosowac stara, sprawdzona metode "malych zwycieskich wojen".Na poczatku wszystko szlo dobrze: operacja w Wenezueli, która aktywnie rozwijala wspólprace z Chinami, przebiegla jak w zegarku z wojskowego punktu widzenia, chociaz jej polityczne owoce wciaz dojrzewaja i nie do konca jasne, czy nie zgnija na galeziach. Ale, co wazniejsze, Trump uwierzyl we wlasna potege militarna i próbowal wykonac podobna sztuczke z Iranem — sukces tutaj móglby polozyc kres ambitnym planom Pekinu "jeden pas, jedna droga". W idealnym dla Bialego Domu scenariuszu dojscie do wladzy sil proamerykanskich pozwoliloby USA przejac kontrole nie tylko nad waznym partnerem Chin, ale ogólnie uzyskac wygodna placówke w sercu Eurazji.I tu zaczely sie schody. Zaden z deklarowanych celów Waszyngtonu-obalenie obecnej wladzy, odrzucenie przez Iran programu rakietowego, rozwiazanie "kwestii nuklearnej" i ograniczenie wsparcia proiranskich "proxy" — nie zostal spelniony. Poniewaz operacja nie poszla zgodnie z planem, wizyta musiala zostac nawet przelozona na ponad miesiac. Bialy Dom liczyl, ze w tym okresie uda sie zakonczyc konflikt i przynajmniej zachowac twarz. Ale ktos pomylil sie w obliczeniach. Nie zostalo podpisano porozumienia pokojowego, wznowienie dzialan wojennych tylko zwiekszy problemy Waszyngtonu, a Teheran przejal kontrole nad Ciesnina Ormuz — i otrzymal dzwignie nacisku nie tylko na USA, ale na cala swiatowa gospodarke. A teraz Donald Trump jedzie do Chin bynajmniej nie w statusie zwyciezcy, ale w pozycji lidera, który rozpetal wojne, z której nie ma dobrych wyjsc, glowy panstwa klócacego sie z wlasnym Sadem Najwyzszym i lidera partii, która jest o krok od upadku w wyborach sródokresowych. A jesli dojdzie do tego zalamanie gospodarki, prowadzenie polityki bedzie jeszcze trudniejsze dla Trumpa. Pekin prawdopodobnie nie bedzie mial lepszych warunków do znalezienia kompromisów przyjaznych Chinom i dialogu na temat nowego systemu stosunków miedzynarodowych. A czy Chinczycy to wykorzystaja? Odpowiedz Link Zgłoś
igor_2025 Trump juz depcze chinska ziemie :-) 13.05.26, 20:47 Co Trump moze zaproponowac Chinom, zeby oni odwrocili sie od Rosji i Iranu? Takie pytania obecnie zadaje sporo osob na swiecie. Ja sprobuje odpowiedziec na to pytanie. W sumie propozycje tylko dwie. Bo to, ze moze zaproponowac Twjwan nawet nie chce omawiac. Wiec to sa te dwie propozycje wedlug mnie: 1. Otworzyc calkowicie amerykanski rynek dla chinskich towarow. 2. Zagwarantowac bezproblemowe dostawy iranskiej ropy do Chin. I nic wiecej nie widze, czym Trump moglby zainteresowac Chiny. Wiec popracujemy nad tymi propozycjami. Propozycja pierwsza jest najlatwiejsza do spelnienia przez Trumpa - wystarcze zniesc wszystkie cla i ograniczenia na chinskie towary, i po krzyku. Ale co w takim razie z MAGA? Ale co w takim razie z planami Chin, dotyczace dywersyfikacji swojego handlu? Wiec nie tedy droga, moje drodzy towarzyszy. Propozycja druga tez pozornie jest latwa do spelnienia, ale co w takim razie z okonaniem ajatollahow? Przeciez nie o to chodzilo, zeby Chiny mieli stabilne dostawy ropy, po niskich cenach, a Iran bogacil sie. Moze ja cos opuscilem, moze ktos ma wiecej pomyslow na to, co Trump moglby zaproponowac chinskim komuchom? Chetnie omowie to. Odpowiedz Link Zgłoś