Dodaj do ulubionych

Wyjazd po jarłyk, czyli "wróci-nie wróci"

17.05.26, 09:34
Namiestnik chana w ziemi Moksel jedzie po jarłyk.
Czy wróci?

Obecna sytuacja do złudzenia przypomina heroiczne lata zależności Moskwy od Chanatu Mongolskiego, tylko jest o wiele sympatyczniejsza dla namiestnika - przez lata hitem politycznym ziemi Moksel było "wróci - nie wróci", a różnie bywało...
Tym razem z góry zakładamy, że wróci, tak jak wrócił Oluś Newski i Wania Kalita.
Wrócili z jarłykiem i mianowani bohaterami Moksel!
PS. Ale myślę, że i tak są spore nerwy, bo czasy heroiczne :)
Obserwuj wątek
    • borrrka Prorocza apokalipsa Sorokina 17.05.26, 09:55
      "Dzień oprycznika" to czyste jasnowidzenie:
      jest rok 2027 i rassiejuszka całkowicie zależna politycznie od Chin, pompuje ropę na potrzeby bratniego Kitaju.
      Autonomiczna w polityce wewnętrznej mocno dokazuje i traci zupełnie kontakt ze światem.
      Proroctwo spełnione w 100%.


      Tekst linku
      • polski_francuz Towarzyszu Borrka 17.05.26, 10:02
        borrrka napisał:

        "Dzień oprycznika" to czyste jasnowidzenie: jest rok 2027 i rassiejuszka całkowicie zależna politycznie od Chin, pompuje ropę na potrzeby bratniego Kitaju. Autonomiczna w polityce wewnętrznej mocno dokazuje i traci zupełnie kontakt ze światem. Proroctwo spełnione w 100%."


        Piszta prosciej bo chcialbym sie wpisac ale malo co, z Twego wpisu, kapuje 🤥

        PF
        • borrrka Nie promuję już kacapstańskiej literatury... 17.05.26, 10:10
          Ale dla Sorokina zrobiłem wyjątek, bo to prorok.
          Książka zdumiewająco trafna.
          • borrrka PS. Kraina Moksel, to kacapstan 17.05.26, 10:29
            Określenie ma podkreślić ugrofńskie korzenie rassiejuszki, a nie brednie o liderze Słowiańszczyzny.
            Taka "banderowska" propaganda antyradziecka.
            • polski_francuz Re: PS. Kraina Moksel, to kacapstan 17.05.26, 10:42
              borrrka napisał:

              " Określenie ma podkreślić ugrofńskie korzenie rassiejuszki, a nie brednie o liderze Słowiańszczyzny. Taka "banderowska" propaganda antyradziecka."

              Spasiba, zona mnie pogania na msze to sie zastanowie nad komentarzem.

              PF
              • buldog2 Re: PS. Kraina Moksel, to kacapstan 17.05.26, 20:56
                Ty się nadajesz do wpisów nierelewantnych i bezsensownych pod ochroną moderacji, od dawna dobrze cię tutaj znamy.
                • polski_francuz Relewantne wpisy 17.05.26, 22:40
                  buldog2 napisał:

                  "Ty się nadajesz do wpisów nierelewantnych ..."

                  Sa ponizej w dyskusji ze Stefanem. A mowiac o rosji nie sposob pominac jej pozycji w swiecie. To mi zastanowienie przynioslo...

                  PF
                • stefan4 Re: PS. Kraina Moksel, to kacapstan 18.05.26, 09:01
                  buldog2:
                  > Ty się nadajesz do [...]

                  Mam wrażenie, że więcej dowiaduję się a świecie i więcej zostaje mi do przemyślenia, kiedy dyskutanci piszą o świecie, niż kiedy piszą o dyskutantach. A Ty tak nie masz?

                  - Stefan
        • bywszybywszy Re: Towarzyszu Borrka+ 17.05.26, 10:54
          polski_francuz napisał:

          > borrrka napisał:
          >
          > "Dzień oprycznika" to czyste jasnowidzenie: jest rok 2027 i rassiejuszka c
          > ałkowicie zależna politycznie od Chin, pompuje ropę na potrzeby bratniego Kitaj
          > u. Autonomiczna w polityce wewnętrznej mocno dokazuje i traci zupełnie kontakt
          > ze światem. Proroctwo spełnione w 100%
          ."
          >
          >
          > Piszta prosciej bo chcialbym sie wpisac ale malo co, z Twego wpisu, kapuje 🤥
          >
          > P
          F
          zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
          To sie odnosi do historii przedOrdynskiej i Ordy,kiedy tam jezdzilo sie po zezwolenie na zbieranie podatkow irzadzenie rodakamie na rzecz Ordy,Ulusa Dzuczi,syna Czingiza.Byli to lizusy i nzdrajcy narodu wlasnego.
          Niektorzy z wizyt juz do domow nie wracali,skracali ich o glowy albo zebra im lamali.Niektorzy sie wybijali,uslugujac chanowi poprzez znecanie sie na wlasnym narodem(Aleksander Niewski.Nowgorod) czy Iwan Kalita,zbieraciel Ziemi Russkoj(poprzez wojn grabiezcich ze swoimi rodakami).Musial wielu rodakow w krwi utopic,laczac ich ze swoja Moskwa(za zgoda Ordyncew)
          Tych dwoch facetow typowy obraz russkogo,ktory dorwal sie do wladzy.
          Lagodnie:
          Ty naczalnik-ja durak,
          Ja naczalnik-ty durak!
    • mateusz572 Re: Wyjazd po jarłyk, czyli "wróci-nie wróci" 17.05.26, 10:40
      Wróci bo jest pożyteczny dla cesarza.
      Panuje nad Trumpem wodząc go w te i we wte to raz a po drugie kieruje wszystkie rurociągi i gazociągi w kierunku cesarstwa oferując przy tym ceny akceptowalne dla cesarstwa.
      Tak więc obecnie cesarz z carem moskiewskim omówią teraz jak mocniej wesprzeć Iran aby USA pognębić więcej i sprowadzić je bardziej do parteru.
      Inna sprawa, że słabnący car moskiewski nie ma wyjścia i musi się podporządkować jeszcze solidniej bo skąd będzie czerpał zasoby do swoich wojenek? Właśnie jedzie oddać hołd jeszcze bardziej czołobitny aby przypodobać się swojemu panu. Przy okazji omówią , którymi kanałami będą płynąć zasoby z cesarstwa do Iranu.
      • borrrka Galopujące suchoty rassiejuszki 17.05.26, 11:04
        Tak około 2000 planowali (czytałem) zostać dostawcą know-how dla Kitaju.
        Dziś, jesli mowa o know-how, to o chińskim, zajumanym w bratnim Rajchu.
        Bo chińscy "wynalazcy" ochrony własności intelektualnej nie praktykują.
        PS. A w jakąś odnowę kacapstanu, to po 5 latach "jak równy z równym z Ukrainą, nawet carzyk petersburski pewnie nie wierzy:)
        • polski_francuz Organizacja i przemysl gora 17.05.26, 16:03
          borrrka napisał:

          " Tak około 2000 planowali (czytałem) zostać dostawcą know-how dla Kitaju. Dziś, jesli mowa o know-how, to o chińskim, zajumanym w bratnim Rajchu. Bo chińscy "wynalazcy" ochrony własności intelektualnej nie praktykują. PS. A w jakąś odnowę kacapstanu, to po 5 latach "jak równy z równym z Ukrainą, nawet carzyk petersburski pewnie nie wierzy :)"


          mamy trzy mocarstwa swiatowe; Stany, Chiny i rosje. Patrzac z zewnatrz to Chiny rosna najszybciej i maja najlepsze perspektywy. Skad to sie bierze? Pewnie maja historyczne doswiadczenia i, jakos umieja sie uczyc na bledach. W domysle jest dobra organizacja pracy i nienajgorsza wladza.

          Stany sa szansa dla innych, niz Chinczycy rasowo. I Silicon Valley i Kalifornia sa dobrymi centrami technologicznym. Jaka rola i perspektywa dla rosji: ano jakos sie zdemokratyzowac. Wielkie pytanie jest czy umieja? I wyglada na to ze nie. Jelcyn juz probowal i mu sie nie udalo.

          PF
          • stefan4 Re: Organizacja i przemysl gora 17.05.26, 16:11
            polski_francuz:
            > mamy trzy mocarstwa swiatowe; Stany, Chiny i rosje.

            Mamy cztery mocarstwa: Chiny, USA, Unię Europejską i Rosję.

            - Stefan
            • polski_francuz Wielka trojka 17.05.26, 17:09
              stefan4 napisał:


              " Mamy cztery mocarstwa: Chiny, USA, Unię Europejską i Rosję."

              Mamy wspolne wojska? Podobna wspolna polityke?...hm troche sie jednak roznimy od wielkej trojki.

              PF
              • stefan4 Re: Wielka trojka 17.05.26, 19:00
                stefan4:
                > Mamy cztery mocarstwa: Chiny, USA, Unię Europejską i Rosję.

                polski_francuz:
                > Mamy wspolne wojska?

                Mamy współpracujące wojska... Ale obecnie w coraz większym stopniu to nie wojska stanowią o mocarstwowości.

                polski_francuz:
                > Podobna wspolna polityke?

                Podziały między różnymi politykami idą w poprzek państwowości. Więc pod tym względem jest podobnie jak w USA.

                - Stefan
          • borrrka A Indie? 17.05.26, 16:17
            Są już większe, niż Chiny i, rzekłbym stanowią niewiadomą.
            Kacapstan, to dziś odkryte karty.
            • polski_francuz Re: A Indie? 17.05.26, 17:11
              borrrka napisał:

              " Są już większe, niż Chiny i, rzekłbym stanowią niewiadomą. Kacapstan, to dziś odkryte karty."

              Chyba kazda prowincja ciagnie do siebie. Inicjatyw politycznych Indii niezbyt widze..

              PF
              • borrrka Anglosaskie twory polityczne 18.05.26, 10:37
                Z czasem ulegają homogenizacji - to widać nad Potomakiem:)
    • borrrka O krainie Moksel 18.05.26, 12:46
      Jak ktoś zna ukrainski.
      Ale Achtung - moze z Ciebie zrobić rusofoba!

      Tekst linku
      • stefan4 Re: O krainie Moksel 18.05.26, 15:21
        borrrka:
        > Ale Achtung - moze z Ciebie zrobić rusofoba!
        [...]
        > Tekst linku

        Na razie wysłuchałem 12/30 całości. Nie wiem, co by tam mogło zrobić ze mnie rusofoba. To jest krytyka oficjalnej historii początków narodu rosyjskiego; gdybym uznał, że to wszystko prawda, to mógłbym najwyżej zostać rosyjsko-historyko-fobem.

        Nie wiem, czy to wszystko prawda, ale w moich poglądach nic od tego nie zależy. Narody rosyjski, ukraiński i jeszcze inne istnieją, a który jest od którego starszy i który z którego powstał w latach 900–1200, to dzisiaj nie ma żadnego znaczenia.

        I tylko jedna rzecz mnie zdziwiła (ale tylko z próżnego ciekawstwa). Otóż tam wymienione są różne ludy jako przodkowie Rosjan; oczywiście Rusowie i inni Słowianie, ale też Tatarzy czy Finowie — ale ani razu nie usłyszałem o Wikingach. A już się zdążyłem przyzwyczaić, że bez Wikingów nie ma początków Rosji. Czy ja źle zrozumiałem wykład po ukraińsku, czy to pan Bilinskij był roztargniony i zapomniał o Wikingach?

        - Stefan
        • borrrka W różne Ruryki, to tak wierzę... 18.05.26, 15:39
          Jak w Żelaznego Wilka.
          Miałem na myśli politykę wobec słowiańskich braci.
          Tę świeższą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka