borrrka
17.08.26, 17:55
Uważam stosunki polsko-ukraińsko za bardzo ważny element i polskiej, i ukraińskiej polityki.
Poki były znośne, granica polsko-kacapstańska przebiegała mniej, niż 100 km od Moskwabadu.
Często czytam ukraińskie wpisy na Youtubie i bywają wku...ające.
Często słyszę polską równie irytującą analogię - obie strony mają jakąś swoją rację i ja ją nieźle znam.
Ostatnio pokłóciłem się z kumplem z Ukrainy o jakieś "wołyńskie" sprawy, które też ogarniam.
Pogodziliśmy się po dwóch dniach i więcej takich sporów nie będzie, choć pewnie tak do końca się nie dogadamy.
Ale nie bądźmy komsomolskimi kukiełkami !
Musiałem to przemyśleć i przemyślałem.
Moja Rodzina żyła w jednostce WP nieopodal Wołynia i nie była to jednostka Karola Świerczewskiego - z czystym sumieniem powiem ... obie strony mają wiele na sumieniu.
Choć po prawdzie, to nieco inne zagadnienia, niż powszechnie sądzimy.
Bohaterskie KGB wiele orderów otrzymało za szczucie nas na siebie.
Więc dość i panie Zeleński ... z całym szacunkiem, to nie był dobry pomysł z tą jednostką "bohaterów" UPA".