Dodaj do ulubionych

Kościół katolicki potępia Izrael

IP: 160.79.164.* 27.12.04, 17:20
Łaciński patriarcha Jerozolimy arcybiskup Michel Sabbah potępił w noc
wigilijną w Betlejem izraelską okupację terytoriów palestyńskich i budowę
muru przebiegającego poprzez te terytoria.

Podczas tradycyjnej pasterki w miejscu urodzin Jezusa Sabbah, który jest
najwyższym rangą dostojnikiem kościoła Katolickiego w Ziemi Świętej, wezwał
izraelskich okupantów do przerwania przemocy.

"Znajdujemy się w sytuacji konfliktu i przemocy, niepewności i lęku, okupacji
wojskowej, dzielących barier, oblężonych miast, upokorzenia" - powiedział do
tysięcy wiernych zgromadzonych w bazylice Narodzenia Pańskiego w
Betlejem. "Żądamy natychmiastowego wycofania wojsk okupantów nie tylko z
Betlejem ale również z Nazaretu i Jerozolimy"
Obserwuj wątek
    • Gość: Pierre Papiez z Palestyna. Tak trzymac! IP: *.broadred.net 27.12.04, 17:55
      :)
    • Gość: jarek Od 1700 lat nic sie nie zmienilo, co w tym IP: *.fastres.net 27.12.04, 18:23
      dziwnego a nucjusz papierski sie do jerosolimy( Henrejskiej czesci przeprowadzil i ostrzegal przed uzywaniem mszy swietej do spraw propagandy p?olitycznej.
      A tak ten biskup tez powiedzial, ze sytuacja w stosunkach z Arabami sie bardzo pogorszyla i cos to nikt nie podal.To ostatnie jego zdanie bardzo bym chetnie w orginale przeczytal....bo w La Repubblica cos innego stoi...
      • Gość: Perry Re: Od 1700 lat nic sie nie zmienilo, co w tym IP: *.dyn.optonline.net 28.12.04, 05:24
        Gość portalu: jarek napisał(a):
        > To ostatnie jego zdanie bardzo bym chetnie w
        > orginale przeczytal....bo w La Repubblica cos innego stoi...

        Wcale sie nie dziwie - to ostatnie zdanie to ja mu do ust sam wsadzilem. Zeby
        lepiej pasowalo do tonu tego forum. Nu, ponial? Molodiec!
        • Gość: jarek Moze ci szpalte podam i strone..... IP: *.fastres.net 29.12.04, 17:11
          • Gość: Perry Re: Moze ci szpalte podam i strone..... IP: 160.79.164.* 29.12.04, 18:00
            jarku, cos mi sie wydaje ze sie nie rozumiemy.
            zapraszam na spotkanie w Jerozolimie - moze sie dogadamy
            15-go stycznia o 18:00 przed hotelem Sheraton Plaza. 47 Melech George V
            Bede trzymal tabliczke z napisem Perry
          • Gość: jarek To ci arabski nie tylko kundlu ale przekrentaczu IP: *.fastres.net 30.12.04, 08:45
            podam:
            La Repubbica Piatek 24.12 - strona 14 , czesc strony dolna wszyskie szpalty, bo
            specjalnie arabski kundlu la repubblica kupilem , bo caly wywiad z tez z innymi
            przedstawicielami kosciola w Israelu z gazecie Il Giornale czytalem i chcialem
            roznice i stanowisko L Repubblici poznac i tez co co w w La Repubblice wycieto,
            ale z radoscia musze powiedziec , ze La Repubblica coraz mniej nieprzychylnych
            arabom wypowiedzi wycina( pierwszi powiedzieli ze to dobrze ze ten SSArafat
            otruty umarl) i sie bardzo ( choc dyskretnie) przeciwko wejsciu Turcji do UNII
            angazuje....czasy dla arabskich kundli coraz gorsze beda i my mamy czas na to
            czekac, az sie wszystkich arabskich wscieklych kundli do Hycla odda, i w tym
            dopomoc nam Bog i Bush.
    • fredzio54 Re: Kościół katolicki potępia Izrael 27.12.04, 18:26
      Gość portalu: Perry napisał(a):

      > Łaciński patriarcha Jerozolimy arcybiskup Michel Sabbah potępił w noc
      > wigilijną w Betlejem izraelską okupację terytoriów palestyńskich i budowę
      > muru przebiegającego poprzez te terytoria.
      >
      > Podczas tradycyjnej pasterki w miejscu urodzin Jezusa Sabbah, który jest
      > najwyższym rangą dostojnikiem kościoła Katolickiego w Ziemi Świętej, wezwał
      > izraelskich okupantów do przerwania przemocy.
      >
      > "Znajdujemy się w sytuacji konfliktu i przemocy, niepewności i lęku, okupacji
      > wojskowej, dzielących barier, oblężonych miast, upokorzenia" - powiedział do
      > tysięcy wiernych zgromadzonych w bazylice Narodzenia Pańskiego w
      > Betlejem. "Żądamy natychmiastowego wycofania wojsk okupantów nie tylko z
      > Betlejem ale również z Nazaretu i Jerozolimy"
      bla bla
      arcibiskup arab czlanek PLO byl tez inny arcibiskup kapuczi zlapalem go w
      mercedesie pelno materia wybuchowy i bron to jest gojski wiara
      milosc do nasteponego
      poaztym ta kaplica jest do dispozicij 1000 $ /zegla czekamy na klientow
    • Gość: igor Kościół katolicki potępia arabskich okupantow IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 27.12.04, 19:22
      Ziemi Swietej. Hamas, Hezbollah i Al Fatah to organizacje islamskich okupantow
      okupujacych chrzescijanskich Arabow, powiedzial metropolita lacinski Sabah.
      Arabowie blokuja dostep bogatym pielgrzymom protestanckim z USA. Dochody
      wszystkich kosciolow chrzescijanskich w Ziemi Swietej spadly 4-krotnie w ciagu
      ostatnich trzech lat. To wina drugiej intifady, stwierdzaja wszystkie koscioly.
      • Gość: jarek [...] IP: *.fastres.net 27.12.04, 19:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Pierre CZESTO TAK SOBIE IGORKU FANTAZJUJESZ? :D IP: *.broadred.net 27.12.04, 19:44
        ulzyj sobie a potem otworz oczeta i zobacz, jaka jest rzeczywistosc.

        Ojciec Swiety, jeden z najwiekszych autorytetow moralnych naszych czasow, jasno wskazuje, z kim powinni trzymac ludzie dobrych serc.
        • klonica Kosciol goni w pietke 28.12.04, 07:27
          • klonica Re: Kosciol goni w pietke. 28.12.04, 07:39
            Na tronie Piotrowym siedzi dzis jeden z najslabszych papiezy-tylko Jan XXIII
            byl gorszy.
            Dzisiejszemu papiezowi, Janowi Pawlowi II, padl na glowe "ekumenizm" swoiscie
            pojmowany -jest to "ekumenizm" z islamem.W praktyce ten wlasnie papiez
            kosciol....likwiduje. Wlasciwie juz go zlikwidowal - budowa nowych kosciolow tu
            i owdzie nie moze przyslonic nagiej prawdy.
            Rozumowanie tego filozofa szlo chyba po takiej linii:poniewaz kosciol nie ma
            sily by "dobra nowine" posiac wszedzie na swiecie,tj. "praca misyjna" padla
            (chociaz on sam duzo po swiecie jezdzil), nalezy wejsc w spolke z islamem,
            ktory ja rozniesie sila i narody przywola do porzadku.
            Fajny tandem, ani slowa.
            • sieczkarnia Re: Kosciol goni w pietke. 28.12.04, 16:22
              To nie jest pierwsza wypowiedz tego dostojnika, ale wszystkie byly podobne do
              siebie.I podobne do wypowiedzi wszystkich muzulmanow na swiecie. Najwidoczniej
              kosciol katolicki pozazdroscil uprzywilejowanej pozycji kosciola wschodniego w
              Stambule.
              Stolica Eurabii bedzie Rzym, ale nie wiadomo czy papieze beda glowami kosciola-
              moze zostanie nim patriarcha stambulski, majacy wieksze tradycje
              w "ekumenizmie"?
              W kazdym razie bedzie nim ten, ktorego wyznaczy na watykanski stolec Rada
              Muzulmanska Eurabii.
            • Gość: rachelka Re: Kosciol goni w pietke. IP: *.twcny.rr.com 28.12.04, 20:12
              klonica napisał:
              > Rozumowanie tego filozofa szlo chyba po takiej linii:poniewaz kosciol nie ma
              > sily by "dobra nowine" posiac wszedzie na swiecie,tj. "praca misyjna" padla
              > (chociaz on sam duzo po swiecie jezdzil), nalezy wejsc w spolke z islamem,
              > ktory ja rozniesie sila i narody przywola do porzadku.
              > Fajny tandem, ani slowa.

              no jeszcze fajniejszy tandemik to sieczkarni z klonica,cos ala sztuka Rower"na
              scenie kreca sie dwa pedaly,jeden duzy,drugi maly"
        • Gość: igor Nie zrozumiales tragifarsy chrzescijanskich IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 28.12.04, 20:29
          autorytetow jaka tu przedstawilem. Islam to jedyny wrog wyznawcow Jezusa,
          odbierajacy bezustannie kolejne obszary i przyciagajacy jednoznacznoscia
          dogmatow i moralnych nakazow prostackie umysly czyli wiekszosc ludzi. Papiez,
          moj drogi, jest tylko autorytetem w sprawch wiary, zgodnie z ustaleniami Soboru
          Watykanskiego. Jego poglady polityczne sa pogladami czlowieka i szefa panstwa
          czyli Watykanu, a nie nastepcy Piotra. W/g mnie papiez Polak rozlozyl kosciol
          katolicki tak powaznie, ze ma on szanse zniknac z mapy religijnej wielu panstw
          Europy. Uznawanie islamu jako jednej z drog rozumienia Boga jest absolutnie
          sprzeczne z tym co Jezus powiedzial o sobie i o falszywych, szatanskich
          prorokach po nim. Wzywanie Wlochow do przyjmowania muzulmanow jako braci w
          Stworcy jest parodia 'milosci blizniego'. Apage Satanes powinno byc polityka
          Watykanu wobec Islamu. Inaczej mowiac, kosciol za Jana Pawla II zostawil
          wiernych bez pomocy w zrozumieniu istoty zla jaki niesie islam.
          Kosciol popelnial tak wiele bledow w swojej 2-tysiecznej historii, ze tylko
          szczescie (lub laska boza) daly mu przetrwanie. Obecnie jednak i jednego i
          drugiego wydaje sie brakowac.
          Jako katolik boleje gleboko nad faktem oslaniania pedofilow, braku kontroli nad
          seminariami, zaprzestania prozelytowania Zydow, uznania Islamu za jakas trzecia
          forme prawdziwej religii itd. Szczegolnie karygodny brak polityki Watykanu
          wobec zla islamskiego jako dziela Szatana jest dla mnie oddaniem zlu
          przewodnictwa w swiecie.
          • Gość: Magda Irona losu! IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.12.04, 20:36
            Podobno chrzescijanstwo do religia milosci! A tu prosze :)))

            Jakze kiepsko wypada chrzescijanin igorek w porownaniu z muzulmanami, ktorzy uwazaja chrzescijanstwo za jedna z trzech religii natchnionych.

            I kto tu jest bardziej tolerancyjny, no kto? hihihihi
            • Gość: igor Uwazam islam za religie wymyslona przez Szatana IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 28.12.04, 22:05
              dla zniszczenia dziela Jezusa. Zgodnie z postepowaniem Jezusa odrzucajacego
              dary Szatana w tym wszystkie krolestwa swiata, nie moge zzakceptowac
              rownowartosci islamu. Czym innym jest sympatia dla slepych a czym innym jest
              niezgoda na oslepianie. Jesli tego nie rozumiesz to Twoj byznes.
              Islam jest tez jedynym autentycznym zagrozeniem chrzescijanstwa. Atakuje teraz
              Europe zgodnie ze starym marzeniem kalifow bagdadzkich chcacych zdobyc Rzym i
              przeksztalcic bazylike sw. Piotra i Pawla w meczet. Islamowi udalo sie zdobyc
              wszystkie centra chrzescijanstwa oprocz Rzymu. Mozesz Magdziu przymykac oczy na
              to, tak jak mozesz tolerowac postepowanie muzulmanow wobec kobiet zgodnie z
              Koranem. Na szczescie jest coraz wiecej ludzi, ktorzy zaczynaj tak myslec jak
              ja.
              Proste : MY albo ONI.
              • Gość: Zakaew niczym sie nie roznisz od nazistow dla nich tez IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 29.12.04, 02:52
                zydzi czy judaizm stanowili zagrozenia...
                ciekawy jestem do jakiego ruchu nalezysz bo neonazista raczej nie jestes.. kkk
                chyba tez nie lubia zydow... ciekawy co sie dzieje w kraju tolerancji i
                demokracji!
                jak zawsze mowilem wyksztalcenie nie ma wiele wspolnego z nienawisc lecz
                wychowanie
                dziekuje ci ze potwierdzasz moja teoria
                • Gość: Arab-Iman [...] IP: *.fastres.net 02.01.05, 22:12
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • negevmc Taktyka 29.12.04, 16:16
                Rozumiem, ze jestem swiadkiem uzycia przez Ciebie wylozonej mi wczoraj taktyki.
                Jest cos w tym co mowisz o zagrozeniu jakie stanowi islam nie tylko dla
                chrzescijanstwa ale dla calego tzw. cywilizowanego swiata (prosze zwrocic uwage
                na "tzw." . Nie chce wdawac sie teraz w dyskusje czym jest cywilizacja i dobra
                jest ona dla gatunku homo sapiens).

                Natomiast nie mieszalbym do tego Szatana ;-)

                Moja prywatna teoria (w ktorej juz w trakcie pisania tego postu widze powazne
                luki) twierdzi, ze przy zalozeniu iz w podobnych warunkach demograficzno-
                socjolicznych kazda religia powinna sie mniej wiecej rozwijac podobnie. W
                konsekwencji, biorac pod uwage fakt powstania islamu gdzies na przelomie VI i
                VII wieku powinien on byc gdzies w okolicach "chrzescijanskiego" XV-XVI, w
                ktorym jatki, pogromy i inne okropnosci w imie Boga byly na porzadku dziennym.
                Zdaje sobie sprawe z niedoskonalosci tej teorii ale chyba nikt na tym forum nie
                ma ochoty na w glebianie sie w nie wiec sobie odpuszcze.

                To jest moj drugi dzien na nim, nie odbiega ono swoja zazartoscia,
                zacietrzewieniem i nieprzemyslana nietolerancja od innych wiec jak na innych
                nie przewiduje i tu dluzszego pobytu.
                Ta ostatnia uwaga nie jest skierowana do Ciebie, oczywiscie. Wyrazam ja po
                prostu przy okazji odpowiedzi na Twoj post.

                Pozdrawiam
              • Gość: jarek Raczej za pedofila i wyzyskiwacza kobiet. IP: *.fastres.net 29.12.04, 17:15
                Czy przypadkiem ten islamu wynalazca , ozenil sie z 27 lat strasza od niego i bardzo bogata wdowa i recytowal Koran( dla tego mowil ze Koran trzeba recytowac, bo po pierwsze ani czytac i pisac nie umial i mogl w zaleznosci od sytuacji wiersze zmieniac), aby ja jej majatku pozbawic.
                Bylo nie bylo Mojzesz i Jesus czytac i pisac umieli.
          • Gość: staszek Re: Nie zrozumiales tragifarsy chrzescijanskich IP: 209.101.135.* 29.12.04, 15:58
            Panie Igorze, choc troche sie juz kiedys posprzeczalismy o potepianie islamu w
            czambul, to jednak wiele Pana postow bylo w miare ciekawych, ten jednak jest
            dosc absurdalany. Pisze Pan ze jest katolikiem, ale chyba zapomina jednoczesnie
            o drugim przykazaniu milosci. "Kochaj blizniego swego jak siebie samego." Jezus
            nie powiedzial, kochaj swoich wspolwyznawcow jak siebie samego, ale swojego
            blizniego. To znaczy wszystkich. tego wlasnie uczy papiez i chwala mu za to. A
            Pana poglady tutaj wyglaszane, w moim pojeciu przynajmniej, tyle maja wspolnego
            z katolicyzmem co poglady organizacji "Catholics for Free Choice". Jezeli Pan
            uwaza ze wytepienie islamu powinno byc celem przewodnim USA i UE to prosze
            bardzo, ale prosze nie okreslac sie jako katolik bo to obarza innych wyznawcow
            tej religii ktorzy maja jednak troche inne, i jednak chyba blizsze nauczaniu
            Jezusa, podejscie do zycia i godnosci ludzkiej.
            • Gość: Arab-Iman Jesus nie powiedzial , bo nas Arabow nie znal. IP: *.fastres.net 02.01.05, 22:07
              Bo juz od wieku VIII przed nami, do niego, te niewierne chrzescijanskie psy sie modlily.
        • fredzio54 Re: CZESTO TAK SOBIE IGORKU FANTAZJUJESZ? :D 29.12.04, 14:16
          ojciec popiera tych katolickich zlodziejow co czymaja nasze swietosci z 73 rocku
        • Gość: jarek A tobie jak zwykle ostatnio nic sie nie udaje, moz IP: *.fastres.net 29.12.04, 17:18
          jestes w rodzinie z strangerem albo ben szczurem.
      • Gość: Perry Re: Kościół katolicki potępia arabskich okupanto IP: 160.79.164.* 28.12.04, 16:27
        kiedy prawda jest sprzeczna z kierunkiem myslenia forumowiczow, prawde nalezy
        zmieniac, albo przynajmniej ukrywac!
        Ponial, Igor? molodiec!
        • klonica Re: Kościół katolicki potępia arabskich okupanto 28.12.04, 16:34
          Kosciol, ktory przeprasza muzulmanow za wyprawy krzyzowe staje sie
          posmiewiskiem...muzulmanow.Z kim maja sie liczyc? Co tzw. chrzescijanie soba
          dzis przedstawiaja? Straszny upadek.I Giertych nie pomoze.
          • sieczkarnia Re: Kościół katolicki potępia arabskich okupanto 28.12.04, 20:05
            Perry napisal:
            "(...)kiedy prawda jest sprzeczna z kierunkiem myslenia forumowiczow, prawde
            nalezy
            zmieniac, albo przynajmniej ukrywac!(...)"

            Polacy najwyrazniej sadza, ze problem rozwiaze sie sam. Strus chowa glowe w
            piasek, lecz to nielot. Polacy sa orlami.
            Moje haslo wyborcze: Sistani na papieza!
          • Gość: igor Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katolikow IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 28.12.04, 20:37
            swiata. Zostawiono ich samych wobec nawaly pedofilow, pijakow i pedalow wsrod
            ksiezy. Papiez wita muzulmanow jako wiernych w tym samym Stworcy. Religia bozka
            ksiezyca zostala uznana za rownorzedna wyznawcom Jezusa. Nie ma zadnej
            wskazowki dla katolikow jak postepowac z islamem. Nie przewiduje sie nawet
            nawracania muzulmanow bo przeciez "oni wierza w tego samego Boga" w/g wielu juz
            ksiezy, ktorych slyszalem w kilku kazaniach w USA. Koran nie jest tlumaczony
            przez kosciol jako zapis psychopatycznego mordercy itd. Co sie dzieje w
            Watykanie i kto naprawde jest za to odpowiedzialny?
            Ja napewno z takim Kosciolem nie moge sie pogodzic. Uczono mnie innego
            katechizmu i innego myslenia o Bogu. Milosc blizniego nie oznaczala wtedy
            milosci zla a takim jest islam.
            • klonica Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli 28.12.04, 23:29
              "Ekumenizm" kosciola katolickiego -cytat z Oriany Fallaci:

              "(...) Bez zadnej interwencji ze strony rzadu. Bez zadnego alarmu ze strony
              Kosciola Katolickiego.W roku 1979, w imie ekumenizmu, bisku Kordoby pozwolil im
              nawet celebrowac Swieto Ofiary(to, podczas ktorego z jagniat spuszczane sa
              rzeki krwi) we wnetrzu katedry."Wszyscy-jestesmy-bracmi".Pozwolenie wywolalo
              kilka klopotow.Krucyfiksy wyniesione, Madonny przewrocone, podroby jagniat
              porzucone w kopielnicy. Totez rok pozniej biskup wyslal ich do Sewilli.(...)"

              Tubylcy, indianie z Jukatanu stawiaja na oltarzach kosciolow (juz nie ma
              oltarzy, tylko stoly ofiarne)podobizny dawnych bozkow deszczu i jeszcze innych.

              Igor mowi, ze nie "moze sie pogodzic z takim kosciolem"-nie on jeden:kryzys
              jest wszechogarniajacy.
              Rachelek go nie widzi, ale co mozna dostrzec z pozycji horyzontalnej -takiej
              wlasnie, jak dzisiejsze chrzescijanstwo "wszechogarniajace", poziome.Ale
              Rachelek swietnie widzi z tej pozycji...Arabow i jest jej(jemu) bardzo fajnie.
              • Gość: rachelka Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli IP: *.twcny.rr.com 28.12.04, 23:36
                najlepiej jak niewierzacy zabiera sie za sprawy wierzacych-wtedy wychodzi
                jedynie klonica,bez sensu ale zawsze plujaca na wiare katolicka. Moze sie
                zajmiesz jakas odnoga judaizmu,czy ta dzialka za sliska i niebezpieczna? lubie
                takich wesolkow,ktorzy zawsze humorek w jedna strone kieruja,pelno tych medrcow
                tutaj znajacych sie na wszystkim czyli na niczym.
                • klonica Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli 28.12.04, 23:40
                  Za pare lat przybedzie ciec szabla na cudownym obrazie w Czestochowie.To bie
                  nic nie uczynia z powodu tej...pozycji.Wytrzymaj w niej. Po co stawac na nogi?
                  • klonica Odpowiedz giaura ... Rachelkowi. 28.12.04, 23:59
                    I jeszcze dla Rachelka.

                    Cytat z ksiazki ks. Michala Poradowskiego, ( bardzo wierzacy ksiadz -na prawo
                    od niego jest juz tylko sciana)"Kosciol od wewnatrz zagrozony" :

                    "(...) Otoz jest dzisiaj wielu biskupow w Ameryce Lacinskiej (zwlaszcza w
                    Brazylii, Boliwii i Peru), ktorzy z niebywala gorliwoscia oddaja sie
                    wskrzeszeniu zapomnianych poganskich wierzen dzikusow i wprowadzeniu ich do
                    Credo wiary chrzescijanskiej i do oficjalnej liturgii koscielnej, zwlaszcza
                    mszalnej.Nadto lacza to z komunistyczna rewolucja gdyz jednoczesnie zachwalaja
                    i stawiaja za przyklad do nasladowania katolickiej ludnosci cywilizowanej zycie
                    gromadne owych dzikusow, czyli "komunistyczne", gdzie wszystko jest wspolne,
                    gdyz nie ma wlasnosci prywatnej i jednozenstwa, a takze i zwyczaju uzywania
                    odziezy.Nazywaja to "duszpasterstwem posoborowym", zaleconym przez Medellin i
                    przez Puebla. Jest to jedno z najokropniejszych naduzyc jakie sie czyni
                    powolujac sie na Sobor i na Puebla.Faktem jest, ze trybalizm znalazl swe echo w
                    Dokumencie Puebla, co wystarcza dla tych biskupow upatrywac w tym aprobate i
                    zachete do wskrzeszania wierzen poganskich i wprowadzania ich do zycia Kosciola.
                    (...)" (wyd.z 1983, str.231)

                    Czyli, Rachelek, kosciol stoczyl sie juz nisko -cyfry "wierzacych" moga mylic
                    tylko Ciebie. Moze wlasnie dlatego ten "dialog" z islamem? Islam moglby duzo
                    nauczyc tych dzikusow, bo Kosciol nie zdolal.



                    • Gość: rachelka Re: Odpowiedz giaura ... Rachelkowi. IP: *.twcny.rr.com 29.12.04, 01:46
                      klonica napisał:
                      > Czyli, Rachelek, kosciol stoczyl sie juz nisko -cyfry "wierzacych" moga mylic
                      > tylko Ciebie. Moze wlasnie dlatego ten "dialog" z islamem? Islam moglby duzo
                      > nauczyc tych dzikusow, bo Kosciol nie zdolal.
                      >
                      no wiesz powiem ci jedno,ciezko rozmawiac z kims kto nie dostrzega nawet roznicy
                      plci u rozmowcy, a co do religii to albo w cos wierzysz bo wiesz,ze jestes tu na
                      tym padole lez tylko przejsciowo albo nie. ja rowniez mam szacunek do innych
                      wiar i nie posuwam sie tak nisko jak wiele z was do wyszydzania,czy dawania
                      jakis tam lewych argumentow,popartych czyjas ksiazka czy para personalnych
                      inwektyw,to dla mnie za malo. idz swoja droga,gdyz ja wiem w co wierze i wiem,ze
                      ludzie,ktorzy te wiare reprezentuja sa tylko ludzmi,nie bogami. czlowiek
                      wspolczesny szuka drog do tego,aby religie podporzadkowac sobie i swoim
                      zachciankom lub namietnosciom,raczej niz poswiecac siebie dla wiary i skutek
                      tego jest widoczny. tym niemniej zadziwiajace jest,ze na tym forum osmiesza sie
                      rozne wartosci chrzescijanskie a nie robi sie jaj np.z golenia glowy kobiet
                      zydowskich,ze sredniowiecznych ich ubiorow,czy slepego ich posluszenstwa w
                      stosunku do mezczyzn,czy innych praktyk religijnych budzacych w wielu
                      wspolczesnych ludziach zdumienie.zostaw ludziom ich religie,bo to nie jest temat
                      do szyderstw,czy prywatnych wycieczek z niesmacznymi okresleniami.jeli to robisz
                      to nie Kosciol a ty staczasz sie nisko,jestes za poprostu za maly aby wysmiewac
                      sie z czyjejs wiary.
                      • klonica Re: Rachelka 29.12.04, 09:42
                        Rachelka napisala:
                        "- no wiesz powiem ci jedno,ciezko rozmawiac z kims kto nie dostrzega nawet
                        roznicy
                        plci u rozmowcy, ..."

                        Dobrze wiec, chcesz byc kobieta, ale to nie zwalnia Cie od plecenia
                        glupstw.Wrecz przeciwnie:poniewaz sama wekslujesz sytuacje w kosciele na sprawy
                        kobiece(a wiec bliskie Twojemu sercu) powinnas-zanim zaczniesz zabierac glos-
                        troszeczke w temacie sie rozeznawac. Lepiej, anizeli to czynisz.





                        "-a co do religii to albo w cos wierzysz bo wiesz,ze jestes tu na
                        tym padole lez tylko przejsciowo albo nie. ja rowniez mam szacunek do innych
                        wiar i nie posuwam sie tak nisko jak wiele z was do wyszydzania,czy dawania
                        jakis tam lewych argumentow,popartych czyjas ksiazka czy para personalnych
                        inwektyw,to dla mnie za malo. idz swoja droga,gdyz ja wiem w co wierze i wiem,ze
                        ludzie,ktorzy te wiare reprezentuja sa tylko ludzmi,nie bogami. czlowiek
                        wspolczesny szuka drog do tego,aby religie podporzadkowac sobie i swoim
                        zachciankom lub namietnosciom,raczej niz poswiecac siebie dla wiary i skutek
                        tego jest widoczny...."

                        Trzeba duzo zlej woli, aby w tym, co powiedzialem (i co powiedzial Igor)
                        dostrzec osmieszanie " i wyszydzanie innych religii". Jesli podparlem to
                        cytatami ksiazki napisanej przez ksiedza katolickiego, to widocznie mialem
                        powod.
                        Jest nim przekonanie, ze jako gleboko przejety misja kosciola ksiadz, uznajacy
                        hierarchie swego kosciola(czego ja, swiecki,"zly katolik" czynic nie musze),
                        widzi on pewne sprawy ostrzej, niejako-"od srodka".Wylania sie z jego krytyki
                        (zacytowalem zaledwie malutka czesc jego przemyslen -jest tam wiecej
                        o "ekumenizmie" , zarowno protestanckim jak i "indianskim") niewesoly obraz
                        kosciola katolickiego, rozdzieranego glebokimi podzialami -kto i dlaczego do
                        tego doprowadzil pozostawmy na razie na stronie.
                        Jesli jestes jednak wierzaca katoliczka (czego odmawiasz mnie, bo
                        ja "wyszydzam"), to powinnas nie stawiac swojej religii tak nisko, jak to
                        czynisz a juz na pewno nie stawiac jej na rowni z islamem - prymitywizmem
                        niegodnym wieku XXI-ego czy nawet wieku II,V,X...itd. naszej ery.
                        Ks. Poradowski (nota bene uznany i powazany przez znaczacy odlam polskich
                        katolikow) nie jest w malowaniu dzisiejszej ciezkiej sytuacji w kosciele,
                        odosobniony.Gdyby tak bylo nie istnieli by sedewakantysci (podwazajacy
                        prawomocnosc papiestwa Jana Pawla II) czy lefebrysci- coraz bardziej zyskujacy
                        na znaczeniu.
                        Ten, komu los kosciola lezy na sercu nie moze kolo tego przejsc obojetnie.


                        "- tym niemniej zadziwiajace jest,ze na tym forum osmiesza sie
                        rozne wartosci chrzescijanskie a nie robi sie jaj np.z golenia glowy kobiet
                        zydowskich,ze sredniowiecznych ich ubiorow,czy slepego ich posluszenstwa w
                        stosunku do mezczyzn,czy innych praktyk religijnych budzacych w wielu
                        wspolczesnych ludziach zdumienie.zostaw ludziom ich religie,bo to nie jest temat
                        do szyderstw,czy prywatnych wycieczek z niesmacznymi okresleniami.jeli to robisz
                        to nie Kosciol a ty staczasz sie nisko,jestes za poprostu za maly aby wysmiewac
                        sie z czyjejs wiary."

                        Styl i "przemyslenia" niezapomnianej, forumowej ANKI-rownie beznadziejnie
                        glupie.
                        Powtarzam wiec raz jeszcze: nie wystarczy powielac glupich klisz rownie
                        glupich "prawdziwych" katolikow(raczej faszyzujacych idiotow) czy imamow (tu
                        wszystko jest zrozumiale) ale poszperac w temacie.
                        Znow zacytuje tu innego uczonego, uznanego przez wielu Polakow "speca" m.in.
                        od spraw zydowskich(bo pisze o Zydach z reguly negatywnie), prof. Konecznego-
                        jest to zrodlo tak powazne(jesli chodzi o sprawy zydowskie), ze trudno je
                        obalic:

                        "(...)Ciekawsze pod tym wzgledem przepisy znajdujemy w prawie malzenskim.
                        Istnialy pewne zastrzezenia na korzysc zony, kiedy obowiazana jest isc za
                        mezem, zmieniajacym miejsce pobytu, a kiedy nie ma tego obowiazku.
                        Jezeli jednak maz przenosi sie z golusa do Palestyny, zona musi mu towarzyszyc
                        bezwarunkowo, chocby na gorsze warunki; inaczej otrzyma rozwód bez zwrotu wiana
                        i bez odprawy. Jezeli zas ona chce sie przeniesc do Palestyny, on zas nie ma
                        tego zamiaru, otrzymuje rozwód, którego jej maz odmówic nie moze, a musi jej
                        wyplacic wiano i oprawe ("dodatek")860. Obowiazywalo to od
                        poczatków "rozproszenia", tj. rozpraszania sie w najrozleglejsze osadnictwo
                        (..)".

                        Warto zauwazyc, ze sa to czasy sprzed 2000-cy lat a juz mamy pewne prawa kobiet
                        a mianowicie prawo do rozwodu.

                        Idzmy dalej:

                        "(...)Trzeba tedy rozgladac sie po innych osadach zydowskich. Ten jeden wzglad
                        starczy, by wyjasnic nam te nieslychana ruchliwosc zydowska, ciagle jazdy,
                        odwiedziny, staly kontakt od osady do osady. Bylo to od poczatku
                        koniecznoscia "golusa" i stalo sie druga natura. Prócz Hiszpanii nie mógl Zyd
                        utrzymywac zwiazków z chrzescijankami (ani z muzulmankami) nigdzie, (oprócz
                        znów jednej Hiszpanii), bo nie bylo chetnych do tego niewiast chrzescijanskich.
                        O malzenstwie nie powstala nawet mysl ni z tej ni z owej strony, a zreszta bylo
                        to obopólnie religijnie niewykonalne; ale nawet naloznictwo stawalo sie chocby
                        dla upadlych dziewczat chrzescijanskich, dla upadlych juz przedtem, czyms
                        polaczonym z calkowitym wyrzuceniem poza nawias spoleczenstwa, ze straceniem do
                        rzedu prostytutek. Decydowaly sie tylko takie, którychby porzadny Zyd nie
                        chcial. Totez Zyd sredniowieczny w Europie i podobniez w calym niemal swiecie
                        muzulmanskim przechodzi przez nadzwyczajna szkole wstrzemiezliwosci, i
                        przycicha w owe czasy poped do kobieciarstwa.(...)"

                        Jak Ci sie podoba to ostatnie zdanie -a powinno, jako kobiecie. Czyli nastepuje
                        rozwoj na lepsze. Czego, oczywiscie, nie ma i nie moze miec miejsca w islamie.

                        "(...)Mlode malzenstwo pozostawalo zazwyczaj przez 2 do 3 lat na utrzymaniu
                        rodziców. Wobec braku kobiet do poligamii i do stosunków pozamalzenskich
                        nastaje monogamia i wielka czystosc pozycia malzenskiego u Zydów. Podniesienie
                        etyczne mimowolne - wbrew "Prawu" - przechodzac z pokolenia na pokolenie, staje
                        sie wreszcie jakby prawem zwyczajowym. Monogamia zas, nie zanieczyszczana
                        konkubinatami, stawala sie dozywotnia. Wreszcie okolo polowy XI wieku ogloszono
                        za sprawa rabbi Gerszona z Metzu, ze podpada pod klatwe maz, któryby dal zonie
                        rozwód bez jej zgody i przyzwolenia i ze nie mozna miec dwóch zon równoczesnie.
                        Byla to rada rabinacka (tekanot) oparta na tym, ze Pismo zezwala na
                        wielozenstwo, lecz go nie nakazuje, a jednozenstwa nie zakazuje. Ogól rabinów
                        przyjal "rade" Gerszona. Przystosowano sie do rzeczywistosci, a nadto nie
                        chciano wielozenstwem oburzac przeciwko zydostwu wladz w panstwach europejskich.
                        (...)"

                        -"(...)W cywilizacji zydowskiej dokonala sie zmiana zasadnicza, skoro odtad
                        wszyscy Zydzi w Europie, nie tylko karaimi, przechodzili na monogamie i to
                        dozywotnia. Jakzez rzadkimi wypadkami stawaly sie rozwody za zgoda obopólna! W
                        takich okolicznosciach musiala dokonac sie emancypacja rodziny z rodu,
                        nastepnie zas emancypacja syna spod wladzy ojcowskiej. Gdy syn ozeniony,
                        wyczerpawszy okres czasu, podczas którego pozostawal jeszcze na utrzymaniu ojca
                        wraz z zona, przenosil sie indziej w poszukiwaniu chleba, stawal sie tym samym
                        niezaleznym majatkowo; mógl posiadac wlasny majatek za zycia ojca. Przestawal
                        byc wlasnoscia ojca. (...)

                        -"(...)Nabywala wiec kobieta zydowska coraz wiecej praw, dzieki wplywom
                        chrzescijanskiego otoczenia. Dozywotnia monogamia zmieniala do gruntu
                        urzadzenia familijne, nadawala zonie stanowisko trwale, a co wiecej, otwierala
                        droge do równouprawnienia. Tak bywalo w historii ustrojów spolecznych zawsze i
                        wszedzie, iz dozywotnie jednozenstwo stanowilo jakby wstep do równouprawnienia
                        kobiety; to nastepowalo po tamtym, jako skutek nieuchronny, niezawodny. W
                        zydowskiej cywilizacji byloby to jeszcze latwiejsze, skoro zona nie przestawala
                        byc wlascicielka i zarzadczynia swego panienskiego majatku, wniesionego
                        posagiem; pod tym wzgledem prawo zydowskie bylo liberalniejsze od pózniejszego
                        (o ilez pózniejszeg
                        • klonica Re: Rachelka-dok. 29.12.04, 09:44
                          -"(...)Nabywala wiec kobieta zydowska coraz wiecej praw, dzieki wplywom
                          chrzescijanskiego otoczenia. Dozywotnia monogamia zmieniala do gruntu
                          urzadzenia familijne, nadawala zonie stanowisko trwale, a co wiecej, otwierala
                          droge do równouprawnienia. Tak bywalo w historii ustrojów spolecznych zawsze i
                          wszedzie, iz dozywotnie jednozenstwo stanowilo jakby wstep do równouprawnienia
                          kobiety; to nastepowalo po tamtym, jako skutek nieuchronny, niezawodny. W
                          zydowskiej cywilizacji byloby to jeszcze latwiejsze, skoro zona nie przestawala
                          byc wlascicielka i zarzadczynia swego panienskiego majatku, wniesionego
                          posagiem; pod tym wzgledem prawo zydowskie bylo liberalniejsze od pózniejszego
                          (o ilez pózniejszego!) kodeksu napoleonskiego, z tym zastrzezeniem, ze
                          liberalnosc ta tyczyla wylacznie kobiet majacych posag, zamoznych. Która bowiem
                          zmuszona byla zarabiac, nie posiadala prawa dysponowania swym zarobkiem, lecz
                          musiala oddawac go mezowi (...)".

                          To czasy wczesnego sredniowiecza europejskiego . Postep wiec byl -niezaleznie
                          od czynnikow jakie go powodowaly.Zydowska spolecznosc byla zyjacym organizmem -
                          nie zastygla lawa jaka jest spolecznosc muzulmanska, nie potrafiaca sie wydobyc
                          i przystosowac do zmieniajacego sie zycia. Sytuacji kobiety zydowskiej nalezy
                          rozpatrywac w kontekscie praw kobiet chrzescijanskich w tamtych czasch a jesli
                          to uczynimy okaze sie, ze nie byla ona gorsza.Moze nawet czasami lepsza.
                          Przykladanie jakiegos ogromnego znaczenia do golenia glow kobiet zydowskich
                          jest glupie i prymitywne -w koncu dotyczy ten zwyczaj tylko naprawde kobiet
                          ultra-ortodoksyjnych a tych nie ma az tak wiele. Ale-tu nalezy podkreslic z
                          cala moca - maja one te prawa o jakich mowil Koneczny. Zwroc uwage, ze
                          sredniowieczne prawo zydowskie bylo -a Koneczny jest zawodowym historykiem -
                          "nowoczesniejsze, niz... kodeks napoleonski".

                          Problem "ubiorow" nalezy takze do ulubionych antysemickich argumentow:tak
                          samo "powazny" jak "golenie glow".

                          To chyba tyle moich uwag....Rachelko, polska madra kobieto.





                        • Gość: rachelka Re: Rachelka IP: *.twcny.rr.com 29.12.04, 17:17
                          klonica napisał: > Dobrze wiec, chcesz byc kobieta, ale to nie zwalnia Cie od
                          plecenia
                          > glupstw.Wrecz przeciwnie:poniewaz sama wekslujesz sytuacje w kosciele na sprawy
                          >

                          ciesze sie,ze jako madry czlowiek,zauwazyles po 10 miesiacach moich wpisow,ze
                          jestem kobieta,to juz duzo jak na poczatek rozmow i mam nadzieje,ze nie bedziesz
                          mnie czestowal rachelkiem .


                          > Trzeba duzo zlej woli, aby w tym, co powiedzialem (i co powiedzial Igor)
                          > dostrzec osmieszanie " i wyszydzanie innych religii". Jesli podparlem to
                          > cytatami ksiazki napisanej przez ksiedza katolickiego, to widocznie mialem
                          > powod.

                          no tak szczegolnie te uwagi o pozycjach horyzontalnych Rachelka sa swiatle,
                          zapewne miales powod do polaczenia mej wiary z islamem rowniez.

                          Rachelek go nie widzi, ale co mozna dostrzec z pozycji horyzontalnej -takiej
                          wlasnie, jak dzisiejsze chrzescijanstwo "wszechogarniajace", poziome.Ale
                          Rachelek swietnie widzi z tej pozycji...Arabow i jest jej(jemu) bardzo fajnie.

                          Styl i "przemyslenia" niezapomnianej, forumowej ANKI-rownie beznadziejnie
                          > glupie.

                          dziekuje za komplement,rozumiem,ze nikt nie dorasta do twego wysublimowanego
                          stylu myslenia i przekazywania slow,ale ANKA byla bardzo specyficzna i w wielu
                          wypadkach i mnie trudno bylo za nia podazac, tym niemniej nie smialam sie z jej
                          sposobu myslenia ani percepcji swiata,bo jest to rzecz indywidualna. nasze mozgi
                          kochany roznie mysla i nie znaczy to,iz ty jestes madry a ja nie,jedynie,ze
                          spostrzegamy i oceniamy rzeczy niejednakowo.

                          Powtarzam wiec raz jeszcze: nie wystarczy powielac glupich klisz rownie
                          > glupich "prawdziwych" katolikow(raczej faszyzujacych idiotow) czy imamow (tu
                          > wszystko jest zrozumiale) ale poszperac w temacie.

                          katolik to nie immam, a kazda religia ma swoich glupich reprezentantow
                          ludzkich,wiec prosze bez osobistych wycieczek. juz ci powiedzialam,ze ludzie to
                          nie bogowie i pozostaje przy tym stwierdzeniu. wiara dla mnie jest glebsza niz
                          paru ludzi,ktorzy ja zle reprezentuje.

                          Problem "ubiorow" nalezy takze do ulubionych antysemickich argumentow:tak
                          samo "powazny" jak "golenie glow".

                          To chyba tyle moich uwag....Rachelko, polska madra kobieto.

                          i tu znowu chwyt ponizej pasa,jesli ja tobie wytkne,ze kazda wiara ma swoje
                          niezrozumiale dla innych wymogi,ktore w XXI wieku budza zdziwienie to ty mi
                          konczysz serwowaniem o antysemityzmie, jako kwintesencje swoich mysli. to raczej
                          ty jestes antypolski i anty chrzescijanski w swoich wypowiedziach,gdyz na
                          jakakolwiek probe obrony mego stanowiska siegasz po plytkie i tanie utarte
                          frazesy.mozesz sobie je darowac,gdyz mnie nie sa potrzebne tego typu oceny ani
                          mej inteligencji,ani mojej wiary. jak ci juz mowilam zostaw sprawy wiary ludziom
                          zainteresowanym,gdyz ty jestes za maly aby czyjas wiare osmieszac.
                    • Gość: staszek Re: Odpowiedz giaura ... Rachelkowi. IP: 209.101.135.* 29.12.04, 16:16
                      to co ks.Poradowski pisze to absolutna prawda, ale nie ma nic do rzeczy. Bo nie
                      wierze ze on by poparl teze ze jest katolickim uczuciem dazyc do wymordowania
                      wszystkich muzulman
                      • Gość: Jerzy Re: Odpowiedz giaura ... Rachelkowi. IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 29.12.04, 19:23
                        Tu nie chodzi o "mordowanie wszystkich muzulmanow", ale danie im odpowiedniej
                        nauczki. Chodzi o obrone wlasnej kultury, wlasnej cywilizacji.Chodzi o obrone
                        Zachodu przed skamienialym barbarzynstwem. Chodzi o to by opuscili wreszcie
                        Israel, przestali go napadac i mordowac jego obywateli. Chodzi o to, by nie
                        przyjezdzali do Europy, przestali zabierac nam nasze kraje i nas
                        mordowac.Chodzi o obrone organizacji, zwanej "kosciolem katolickim", jaka ten
                        typ reprezentuje w "palestynie".

                        Aby skutecznie postawic im tame, nalezy ich przetrzebic i czynic to tak dlugo
                        az zrozumieja, ze to sie nie kalkuluje.
                        Tak wlasnie powinien sie wypowiadac Michel Sabbah jako hieracha kosciola, ktory
                        traci korzenie, wiare, ludzi...
                        Powinien tak powiedziec, zeby wiare te ozywic-jezdzenie po swiecie jego
                        najwyzszego hiererchy i calowanie w kolko ziemi na lotniskach nie sytuacji nie
                        zmieni: wiekszosc katolikow jest juz zmeczona nadstawianiem drugiego policzka i
                        nie ma zadatkow na swietych.I nigdy ich nie bedzie miala. Ale ma rodziny,
                        ktorych musi bronic.I to jest ich niezbywalnym prawem jako wolnych
                        ludzi.Prawem, ktorego kosciol nie moze bezkarnie i bez konca podwazac.
                        Nie zmieni jej na pewno organizowanie swiatecznych szopek z udzialem muzulmanow
                        w katolickich kosciolach ani lizanie butow najgorszym arabskim mordercom jacy
                        paletaja sie po "palestynie".
                        (J)
                • kosel_maruwi Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli 29.12.04, 10:48
                  Gość portalu: rachelka napisał(a):

                  > najlepiej jak niewierzacy zabiera sie za sprawy wierzacych-wtedy wychodzi
                  > jedynie klonica,bez sensu ale zawsze plujaca na wiare katolicka.



                  Nie dziw sie tej szwedzko-amerykanskiej zydo-tumanerii.

                  Nie wymagaj od kogos kto mozg ma zniszczony "mocnymi drinkami" i rozchybotany w
                  balii na falach Baltyku, ze zrozumie role wiary czy kosciola we wspolczesnym
                  swiecie czy chociaz roznice miedzy wiara religia i kosciolem.
                  Dla nich to wszystko jeden groch z kapusta.

                  Lepiej im wychodzi odkrywanie "spiskow" i "knowan" wroga.

                  • sieczkarnia Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli 29.12.04, 13:51
                    Coz za idiotyczna odpowiedz,idiotyczne rozumowanie-nie moze jednak byc
                    inne:polityczny broiler nigdy nie bedzie orlem.
                    Zabawne:wielu wierzacych(w tym wysokich hierarchow kosciola) zadaje sobie
                    pytanie o jego role (i role papieza) w dzisiejszym swiecie, a tu Maruwi,
                    forumowy medrzec i "specjalista od Zydow", role te doskonale zna.Moze spytal
                    swego czasu Glempa i on mu ja wyjasnil?
                    • kosel_maruwi Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli 29.12.04, 13:59
                      sieczkarnia napisała:

                      Maruwi,
                      > forumowy medrzec i "specjalista od Zydow", role te doskonale zna.

                      Nigdy nie twierdzilem, ze jestem "specjalista od zydow" ale tumana poznam na
                      odleglosc.
                      Tak, jak ciebie wlasnie.
                      • zejman1 Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli 29.12.04, 14:06
                        Daj sobie spokoj z tym czlowiekiem, Sieczkarnia-to idiota.
                        Mam natomiast ciekawy link do dyskusji Polakow na dziwacznym zachowaniem sie
                        papieza i Watykanu:chodzi o...joge i New Age.

                        www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&t=43265&a=2
                        Czyli rzeczywiscie jest tak, ze Watykan goni w pietke i poczyna juz na mile
                        zalatywac...herezja, o ktora przez wieki oskarzal innych.
                        (Z)
                        To juz nie kosciol ale operetka.
                    • kosel_maruwi Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli 29.12.04, 14:08
                      "Łaciński patriarcha Jerozolimy arcybiskup Michel Sabbah potępił w noc
                      wigilijną w Betlejem izraelską okupację terytoriów palestyńskich i budowę
                      muru przebiegającego poprzez te terytoria.

                      Podczas tradycyjnej pasterki w miejscu urodzin Jezusa Sabbah, który jest
                      najwyższym rangą dostojnikiem kościoła Katolickiego w Ziemi Świętej, wezwał
                      izraelskich okupantów do przerwania przemocy. "

                      Ustosunkuj sie "orle polityczny"

                      Napisalem "orle" ?

                      Mialo byc "karle".

                      • zejman1 Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli 29.12.04, 15:16
                        Bardzo chetnie: ten "swiatobliwy"(powinno raczej byc: swietojeb....iwy) ojciec
                        jest dla mnie szczaluchem pro-arabskim, nedznym tchorzem :lize buty Arabom by
                        nie zostac przez nich wyrzuconym z Betlejem. Z cala pewnoscia nie ma zadatkow
                        na zostanie "swietym kosciola",ktorym zarzadza na tamtym terenie i z cala
                        pewnoscia utwierdza go w tej postawie, Watykan. To, ze Betlejem nie zostalo
                        zniszczone przez arabski motloch przypisac nalezy ochronie armii israelskiej.To
                        proste.

                        "(...)Wokół Betlejem, dziś 60-tysięcznego miasta położonego na Zachodnim Brzegu
                        Jordanu, budowane jest przez Izraelczyków ogrodzenie, który ma oddzielić
                        terytoria zamieszkane przez Palestyńczyków od Izraela. Obecnie bliska końca
                        jest budowa muru po dwóch stronach miasta. Przez to Betlejem zostało kompletnie
                        odizolowane od reszty Zachodniego Brzegu, a także Jerozolimy, oddalonej o
                        zaledwie kilka kilometrow(...)"

                        To klamstwo:bylem w Betlejem w tym roku i dojechalem do niego z Jerozolimy bez
                        zadnych trudnosci -podobnie, jak inni turysci. Nastroj arabskiej ulicy wobec
                        chrzescijan(nie mowie juz o Zydach) jest wyczuwalnie wrogi - po co wiec
                        opowiadac bajeczki o "swietym miejscu trzech religii".

                        "(...)Na dzień przed orędziem Sabbaha, Organizacja Narodów Zjednoczonych
                        ogłosiła raport opisujący Betlejem jako miasto "z oknami sklepów zabitymi
                        deskami", a nie, jak niegdyś, "kipiące życiem centrum kulturalne i religijne".
                        (PAP) chl/ ro/ hes/ 2348

                        Nastepne klamstwo: nie widzialem okien sklepow "zabitych deskami", ale prawda
                        jest, ze okres prosperity arabskiej (turysci chrzescijanscy + klienci
                        israelscy) sie skonczyl. Zydzi przerzucili sie do firm i restauracji
                        druzyjskich -dlaczego nie mieliby tego uczynic? Odpowiedzialni za ten stan
                        rzeczy sa sami Arabowie, ktorzy poniewczasie poczeli dostrzegac bezsens
                        swojej "infifady" - stad "raport ONZu", czyli jeszcze jedna proba wykoslawienia
                        obrazu rzeczywistosci.

                        (powyzsze cytaty z GW:

                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,2458670.html
                        (Z)

                        • kosel_maruwi Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli 30.12.04, 12:24
                          zejman1 napisał:

                          > Bardzo chetnie: ten "swiatobliwy"(powinno raczej byc: swietojeb....iwy)
                          ojciec
                          > jest dla mnie szczaluchem pro-arabskim, nedznym tchorzem :lize buty Arabom by
                          > nie zostac przez nich wyrzuconym z Betlejem. Z cala pewnoscia nie ma zadatkow
                          > na zostanie "swietym kosciola",ktorym zarzadza na tamtym terenie i z cala
                          > pewnoscia utwierdza go w tej postawie, Watykan.

                          I to wszystko wynika z faktu, ze "wezwał
                          izraelskich okupantów do przerwania przemocy" ???

                          Czy doszedlbys do tych samych wnioskow gdyby nie chodzolo o przemoc innych
                          okupantow ?

                          To, ze Betlejem nie zostalo
                          > zniszczone przez arabski motloch przypisac nalezy ochronie armii
                          israelskiej.To proste.


                          To faktycznie proste.
                          Betlejem istnieje przeciez od 1948 roku
                          Wczesniej bylo codziennie niszczone przez "arabski motloch" i dopiero armia
                          Izraelska przerwala ten proceder.
                          Dobrze, ze "arabski motloch" jest tak strasznie leniwy, ze tysiace lat nie
                          wystarczyly mu na dokonanie calkowitego zniszczenia, ktoremu zapobiegla dopiero
                          dzielna IDF
                  • Gość: rachelka Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli IP: *.twcny.rr.com 29.12.04, 17:27
                    kosel_maruwi napisał:

                    > Gość portalu: rachelka napisał(a):
                    >
                    > > najlepiej jak niewierzacy zabiera sie za sprawy wierzacych-wtedy wychodzi
                    > > jedynie klonica,bez sensu ale zawsze plujaca na wiare katolicka.
                    >
                    >
                    >
                    > Nie dziw sie tej szwedzko-amerykanskiej zydo-tumanerii.
                    >
                    > Nie wymagaj od kogos kto mozg ma zniszczony "mocnymi drinkami" i rozchybotany w
                    >
                    > balii na falach Baltyku, ze zrozumie role wiary czy kosciola we wspolczesnym
                    > swiecie czy chociaz roznice miedzy wiara religia i kosciolem.
                    > Dla nich to wszystko jeden groch z kapusta.
                    >
                    > Lepiej im wychodzi odkrywanie "spiskow" i "knowan" wroga.

                    co mnie najbardziej denerwuje to ciagle czepianie sie Kosciola Katolickiego i
                    obwinianie Papierza o wszystkie zlo jakie panuje na swiecie. Jest to bardzo
                    popularne w US,i przypomina zupelnie sabat czarownic. Zadna inna wiara,no teraz
                    moze Islam, nie jest tak ponizana i opluwana jak katolicyzm. Oczywiscie wiele
                    zla ponosi Kosciol za to,ze nie walczyl ze zlem i nie nazwal zla po imieniu,ale
                    ja nie wierze,ze wsrod innych religii nie ma podobnych wypaczen,poprostu sie o
                    nich nie mowi. Mnie naprawde czesto szokuja obrazki ortodoksyjnych zydow,ale
                    rozumiem,ze jest to ich prywatna sprawa i tak tez to traktuje. Jak mowie
                    odczepcie sie od wiary,bo jestescie za mali na to aby krytykowac cos co dla
                    wielu ludzi jest sensem istnienia na ziemi. W tym wypadku zgadzam sie z toba,ze
                    lepiej tym medrcom wychodzi spiskowanie na niewidzialnego wroga.
                    • Gość: Jerzy Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 29.12.04, 19:50
                      Wstalas juz? Nudna robota, tak lezec i jeczec? Wolisz to uczynic publicznie?
                      Wlasnie to zrobilas swoim nowym postem: zmieniam diametralnie swoje zdanie o
                      ANCE: w porownaniu z toba ONA byla geniuszem. Szkoda, ze juz nas nie
                      uszczesliwia. Wez z niej przyklad - nasladowanie lepszych od siebie to nie
                      wstyd.
                      Serdecznie Cie pozdrawiam. Ze szczerym podziwem.
                      (J)



                      • Gość: Perry Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli IP: 160.79.164.* 29.12.04, 20:00
                        Czy ty inaczej nie umiesz?
                        Henryk Umbikowski kiedys napisal:
                        "Jezeli nie masz nic do powiedzenia. Jezeli chcesz komus, Edzio, dolozyc.
                        Jezeli poprostu nudzi ci sie. Wogole niczego nie mow. Dobrze?"
                        U ciebie chyba wlasnie tak.
                        Prosze cie, odczep sie, jErzy od rachelki.
                        • Gość: rachelka Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli IP: *.twcny.rr.com 29.12.04, 20:39
                          Gość portalu: Perry napisał(a):

                          > Czy ty inaczej nie umiesz?
                          > Henryk Umbikowski kiedys napisal:
                          > "Jezeli nie masz nic do powiedzenia. Jezeli chcesz komus, Edzio, dolozyc.
                          > Jezeli poprostu nudzi ci sie. Wogole niczego nie mow. Dobrze?"
                          > U ciebie chyba wlasnie tak.
                          > Prosze cie, odczep sie, jErzy od rachelki.

                          no dzieki perry za obrone,gdyz z osobnikami pokroju jerzego to niestety nie ma o
                          czym mowic. to jest pukanie od dna. niestety niektorym zupelnie woda sodowa
                          uderzyla do glowy i nic,ani nikt tego nie zmieni,wiec pozostaja jedynie
                          najnizszego kalibru wulgaryzmy slowne. dyskusja z takimi na zaden temat nie ma
                          sensu,gdyz poza prymitywnym boksowaniem slownym niczego wiecej sie nie
                          osiagnie.jest tu na forum paru takich,ktorzy jak juz pisalam przypominaja malych
                          chlopcow wypuszczonych na podworko bez nadzoru doroslych,az wstyd.
                          mala notka do jerzego-owszem wstalam juz dosyc dawno i bylam dosyc zajeta
                          przesuwaniem moim asetow finansowych,jako,ze rok 2004 zbliza sie ku koncowi i
                          czas myslec o podatkach,jak rowniez o likwidacji pewnych inwestycji. mam
                          nadzieje,ze ta odpowiedz cie nie zmartwi,i smiem myslec,ze wlasnie to
                          sugerowales w twym dosyc wulgarnym wpisie.polecam studiowanie bon-tonu bo
                          jeszcze ktos pomysli,ze jestes z nizin spolecznych i nie bardzo wiesz jak zaczac
                          i jak skonczyc konwersacje,a o tresci nawet nie wspomne.co do biedronki,ona tez
                          stad odeszla,gdyz nie gustowala w tego typu sugestiach czynionych przez paru
                          mezczyzn twego pokroju na temat kazdej kobiety,ktora nie zgadza sie z twoja
                          linia myslenia,lub smie miec inna wiare niz ty.
                          • rattler Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli 30.12.04, 09:55
                            Igorkowi stara poszla w cug z Hassanem , stad jego awersja do towelheads - Temu
                            bezrobotnemu pismakowi ze Swensko kochas uciekl do zakonu :)

                            Jeden i drugi maja cos wspolnego - They got too much time on their hands and
                            both of them are looking for job , and looking , and looking , and looking just
                            like that fuckin' bunny

                            narazie
              • Gość: staszek Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli IP: 209.101.135.* 29.12.04, 16:13
                Hej klonica, a o milosci blizniego slyszales???
            • Gość: Kai Bog igora -"Gott mit uns" IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.04, 00:14
              Gość portalu: igor napisał(a):

              > Nie ma zadnej wskazowki dla katolikow jak postepowac z islamem. Nie
              > przewiduje sie nawet nawracania muzulmanow

              > Ja napewno z takim Kosciolem nie moge sie pogodzic. Uczono mnie innego
              > katechizmu i innego myslenia o Bogu.

              I tutaj najwazniejsze:
              > Milosc blizniego nie oznaczala wtedy milosci zla a takim jest islam.

              Do nie tak dawna tym "zlem" byli Zydzi - mordowani gorliwie przez chrzescijan.
            • Gość: staszek Re: Wspolczesny kosciol to jaskinia wrogow katoli IP: 209.101.135.* 29.12.04, 16:12
              Wedlug Pana trzeba wymordowac "islamosynow". I Pan spokojnie moze wogole pisac
              o milosci blizniego??? I oburza sie Pan na Watykan? Boze wie Pan co , pan jest
              gorszy niz terrorysci z takimi pogladami
              • Gość: Arab-Iman Nie potrafie w jego wypowierzi panie ben szczurze IP: *.fastres.net 02.01.05, 22:10
                zadnego nawolywania do zlikwidowania naszej religii sie doczytac, on przeciez mowi tylko o slabosciach katolicyzmu, o ktorych my doskonale wiemy, je popieramy i dla naszych wnioslych idealow wukorzystamy i w tym dopomoc na Allah, tylko prosze bardzo nie tak, jak w roku 2004.
    • fredzio54 Re: Kościół katolicki potępia Izrael 29.12.04, 09:47
      Koscial Katolicki porwal zydowskie dzieci w czasie II WS i po wojnie
      tfuj cholerot !
      'השאירו הילדים בחיק הנצרות'


      במסמך מתום מלחמת העולם ה-2 מורה האפיפיור פיאוס, על השארת הילדים היהודים
      האבודים בנצרות





      NRG מעריב
      29/12/2004 9:41




      59 שנים לאחר תום מלחמת העולם השנייה, נחשף מסמך שבו מורה הוותיקן לא להחזיר
      ילדים יהודיים שהסתתרו בכנסיות ואצל משפחות נוצריות להוריהם הביולוגיים.

      העיתון האיטלקי "קוריירה דלה סרה", חושף מסמך שבו מתגלה תוכניתם של ראשי הוותיקן
      להשאיר את הילדים היהודיים בחיק הנצרות בסיום המלחמה.

      המסמך המדובר נכתב בסוף שנת 1946 ונשלח על-ידי אחד ממשרדי הכס הקדוש ברומא לנציג
      הוותיקן בפריז, ג'ון רונקלי , שמונה מאוחר יותר לאפיפיור.

      בסופו של המכתב שמורה על השארת הילדים היהודיים בחסות הנצרות, ישנה עדות חד משמעית
      לכך שההוראה ניתנה על דעת הבכירים בוותיקן: "תוכנו של המכתב אושר על-ידי
      האפיפיור", נכתב.

      הילדים המוזכרים במכתב הם אותם ילדים יהודים שמצאו מסתור במשך שנים מאימת הנאצים
      בכנסיות ובמשפחות נוצריות ברחבי אירופה.

      האפיפיור באותה תקופה - פיוס ה-23, היה לאורך השנים דמות שנויה במחלוקת. במהלך
      מלחמת העולם השנייה לא יצא פיוס ולו פעם אחת כנגד המשטר הנאצי או מעשי ההשמדה שלו.

      בשנים האחרונות ניסו גורמים בוותיקן וביניהם האפיפיור הנוכחי, יוחנן פאולוס השני,
      להעלות את פיוס לרמת קדוש, אך נתקלו בהתנגדות עזה מצד היסטוריונים והוגי דעות
      ברחבי העולם

      papiez Pius23 papiez Hitlera
      polski papiez , papiez hamasu i El Kaidy
    • Gość: ubu_roy Re: Kościół katolicki potępia Izrael IP: *.nyc.rr.com 29.12.04, 12:08
      Dochody z turystyki stopnialy ?
      • Gość: Jerzy Czy mamy kryzys w kosciele katolickim? IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 29.12.04, 15:38
        Bez watpienia. Sieczkarnia zamiescil ciekawy link o zwiazkach papieza z New Age
        i joga. To skandal, oczywiscie.
        Mam i ja link, potwierdzajacy spostrzezenia Klonicy i Sieczkarni:

        www.opoka.org.pl/forum/forum.php?action=show&id=2917
        Dobre, powazne, arcy-katolickie zrodlo, zwiazane z liczacym sie w Polsce
        ugrupowaniem polityczno-spolecznym. Czyli, ze problem jest a wypowiedzi Kosela
        i Rachelki, sa ich prywatnym zdaniem, wymyslem tylko,stekiem bezmyslnych bzdur,
        nie majacych pokrycia z rzeczywistoscia.

        A jesli kryzys jest, to i wypowiedz Sabbaha(wszystkie jego wypowiedzi) nalezy
        rozpatrywac w tym oswietleniu.
        (J)

        • Gość: Perry Re: Czy mamy kryzys w kosciele katolickim? IP: 160.79.164.* 29.12.04, 16:32
          Co ty tu jerzy dobrych ludzi szkalujesz? Herbatki dzis nie wypiles, kawki
          zabraklo? U ciebie kazdy kto sie z toba nie zgadza to od razu pisarz "steku
          bezmyslnych bzdur" Jerzy, kochany, tak nie mozna. I rachelka i kosel maja
          wiele madrych rzeczy do powiedzenia. Moim zdaniem, przynajmniej. Wiesz, jak ja
          usiadlem pomyslec sokojnie o tym o czym oni pisza, to musialem im przyznac
          racje. Dlugo nawet nie musialem myslec. Uwazasz ze nie mam racji? Everything
          is in the eye of a beholder!
          • Gość: Perry zapomnialem przeprosic o angielski. Mialo byc: IP: 160.79.164.* 29.12.04, 16:38
            Co ty tu jerzy dobrych ludzi szkalujesz? Herbatki dzis nie wypiles, kawki
            zabraklo? U ciebie kazdy kto sie z toba nie zgadza to od razu pisarz "steku
            bezmyslnych bzdur" Jerzy, kochany, tak nie mozna. I rachelka i kosel maja
            wiele madrych rzeczy do powiedzenia. Moim zdaniem, przynajmniej. Wiesz, jak ja
            usiadlem pomyslec sokojnie o tym o czym oni pisza, to musialem im przyznac
            racje. Dlugo nawet nie musialem myslec. Uwazasz ze nie mam racji? Przepraszam
            za angieslki zwwrot, ale: Everything is in the eye of a beholder!
            • Gość: Jerzy Re: zapomnialem przeprosic o angielski. Mialo by IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 29.12.04, 19:39
              Masz racje.Hiszpanie mowia:"La cruz en los pechos; y en diablo en los hechos."
              (czyli: Krzyz na piersiach a diabel w sercu) W sumie ( z tym powiedzeniem
              angielskim) wychodzi na to samo.
              (J)
    • negevmc Klamstwo czy jedynie niescislosc ? 29.12.04, 15:32
      "Żądamy natychmiastowego wycofania wojsk okupantów nie tylko z
      Betlejem ale również z Nazaretu i Jerozolimy"

      Nie wierze, ze tak patriarcha powiedzial, przynajmniej niezupelnie tak.
      Nie ma oczywiscie to w dyskusji zadnego znaczenia ponad to, ze oczywisty falsz
      w tym krotkim zdaniu poddaje pod watpliwosc cala wiadomosc.
      Przeklamanie nastapilo u nadgorliwego pana Perriego lub relacjonujacego
      wydarzenie dziennikarza. Poniewaz Perri nie podal zrodla stawiam na jego
      nadgorliwosc (nieprzemyslana).

      Niedowierzanie moje opieram na zalozeniu, ze patriarcha Jerozolimy nie jest
      glupcem. Wiekszosc , w tym Perri ze mna sie chyba zgodzi.
      Otoz nie mogl tak powiedziec albowiem Nazaret nalezy do panstwa Izrael od
      16/07/1948 i zadne wojska go nie okupuja. Jerozolima od 11/07/1948 i nikt przy
      zdrowych zmyslach nie zadalby wycofania sie z niej Izraela!
      Byc moze patriarcha (lub Perri) mial na mysli tzw. Wschodnia Jerozilime
      nalezaca przed 1967 rokiem do Jordanii. To jednak tez wydaje sie malo
      prawdopodobne poniewaz po Jordanii i Egipcie, po samych Palestynczykach z
      Zachodniego Brzegu, nawet Syria akceptuje Izrael w granicach z 1967
      (ustalownych w wojnie 6-dniowej). Osoba na tak wysokim stanowisku jak
      patriarcha Jerozolimy nie ryzykowalaby tego rodzaju "wyskokow".

      Mogl natomiast powiedziec to o Betlejem. Stacjonuja tam i to calkiem liczne
      odzialy IDF.

      Porzucajac jednak czcza dyskusje o tym co mogl a czego nie mogl powiedziec ow
      swietobliwy maz dziwie sie kosciolowi, ze w obliczu tej niemalze epokowej
      okazji jaka sprawia szaronowy plan jednostronnego wycofania z Gazy nie
      zachowuje on zimnej krwi i takimi przemowieniami jakie Perri (mniej lub
      bardziej dokladnie) przytacza dolewa przyslowiowej oliwy do ognia.
      • Gość: Perry oj wej! IP: 160.79.164.* 29.12.04, 16:25
        juz dawno wytlumaczylem :-)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18902376&a=18915713
        ponial? - molodiec!
        Niet? - durak
        • negevmc Notos mnie brachu podszedl :-) 29.12.04, 16:33
          Dalem sie nabrac. Nie ma co. Ale swoja droga moglbys cos nardziej
          inteligentnego wymyslec. Forum, forumem jakie jest kazdy widzi ale jesli tu
          przesiadujesz to musisz pewnie znajdowac paru rozmowcow na Twoim poziomie.
          Nie warto bylo chocby dla nich glowki wytezyc.

          Do licha ales mnie nabral.
          Nie chcialo mi sie czytac wszystkich postow - ciekawe, Ty czytasz ?
          • Gość: Perry Re: Notos mnie brachu podszedl :-) IP: 160.79.164.* 29.12.04, 16:44
            negevmc napisał:

            > Dalem sie nabrac. Nie ma co. Ale swoja droga moglbys cos nardziej
            > inteligentnego wymyslec. Forum, forumem jakie jest kazdy widzi ale jesli tu
            > przesiadujesz to musisz pewnie znajdowac paru rozmowcow na Twoim poziomie.

            Juz od dawna przestalem ich szukac. Wielu na zawsze porzucilo te forum. Teraz
            te forum naprawde zeszlo na psy. Przepraszam psy.

            > Nie warto bylo chocby dla nich glowki wytezyc.
            :-)

            > Do licha ales mnie nabral.
            > Nie chcialo mi sie czytac wszystkich postow - ciekawe, Ty czytasz ?
            Alez skad! Szkoda czasu.
            uzywamy e-mail zeby cos przedyskutowac powaznie.
            moje skrzynki:
            perry.perry@gazeta.pl
            albo perryzbojnik@gazeta.pl
            • negevmc Re: Notos mnie brachu podszedl :-) 29.12.04, 16:56
              Rozumiem.
              Niestety w pracy mam zablokowane wszystkie "webmailowe" strony wiec ani
              gazeta.pl ani zadne yahoo w gre nie wchodzi. Pracowego maila uzywam tylko do
              pracy ;-)
              Z domu w nocy lub w czasie week-endu to co innego.
              W kazdym razie dziekuje szczerze.
              • Gość: Jerzy Szturm na koscioly. IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 30.12.04, 04:34
                IGOR napisal:

                "(...)Apage Satanes powinno byc polityka
                Watykanu wobec Islamu. Inaczej mowiac, kosciol za Jana Pawla II zostawil
                wiernych bez pomocy w zrozumieniu istoty zla jaki niesie islam.
                Kosciol popelnial tak wiele bledow w swojej 2-tysiecznej historii, ze tylko
                szczescie (lub laska boza) daly mu przetrwanie. Obecnie jednak i jednego i
                drugiego wydaje sie brakowac(..)".

                Wlasciwe wnioski, wlasciwe rozeznanie problemu. Opowiem Wam cos:szturm na
                koscioly zaczal sie zaraz po Soborze Watykanskim II i trwa po dzien
                dzisiejszy.Nie prowadza go muzulmanie-co byloby natutalniejsze-ale wlasni
                hierarchowie tegoz kosciola, odwalajac robote za pohanca.

                Dawne oltarze zastapiono "oltarzami ludowymi" tak, aby kaplan zwrocony byl
                twarza do "ludu bozego".Bylo to sprzeczne z cala dotychczasowa wtradycja
                liturgiczna a wiec takze z cala sakralna tradycja architektoniczna: nigdy w
                historii kosciola lud nie byl punktem odniesienia dla architektury swiatyni,
                lecz zawsze Bog. "Oltarze ludowe" staly sie wyrazem antropocentryzmu,
                kumajacego sie z humanitaryzmem a ich wprowadzenie do starych kosciolow
                zaklocilo harmonie przestrzeni, zlamalo przebieg pierwotnej linii, podwoilo
                punkt centralny..."Nowe Czasy" wymagaly nowych "oltarzy" i przez to stanowily
                zerwanie z tradycja mszy sw., liczacej sobie 1500 lat. I byly destrukcja
                starych kosciolow.

                Katoliccy pohance poczeli wstawiac do historycznych prezbiteriow drewniane stoly
                (czasem zdarzalo sie napotkac w malych europejskich kosciolkach sosnowe stoly
                z...IKEI podrabine "na antyki" zasada) lub nawet kamienne kloce, co sprawialo,
                ze byly na raz "dwa oltarze" przyczem n ten dawniej glowny oltarz sluzyc
                zaczal za "pomocnik", na ktory odstawialo sie naczynia liturgiczne. Znane sa
                przypadki ciecia oltarzy pilami (zaoszczedzono roboty muzulmanom na pozniej) i
                wraz z ambonami, oltarzami bocznymi wyrzucano na smietnik lub palono -podobnie
                uczynil sultan Mehmet po zdobyciu Konstantynopola., ale nasuwaja sie mimo
                woli -bo skala "przebudowy" swiatyn jest gigantyczna - porownania z
                dzialalnoscia rosyjskich bolszewikow.

                Historia Kosciola do czasow tego przeslawnego Soboru nie znala czegos
                podobnego: oto hierarchowie Kosciola katolickiego, z lona ktorego wyszli oni
                sami jak i ta wspaniala sakralna architektura, stali sie najgorliwszymi
                zwolennikami niszczenia tejze sztuki. W zapale niszczenia "starego" ( a wiec
                tradycji) poszli tak daleko, ze zabytki przed zniszczeniem musialo
                ochraniac....laickie panstwo. Powstala groteskowa sytuacja: w ostatnich latach
                (jeszcze ostrzej widac to za czasow Jana Pawla II) wiara i sztuka sakralna
                przestaly byc....jednoscia, lecz dwoma odrebnymi swiatami: niszczenie zakletej
                w kamieniu wiary naszych przodkow, niszczenie tego kamienia, to odwrocenie sie
                od wiary. Dzis mamy po jednej stronie przeintelektualizowana liturgie slowa a
                po drugiej muzealna, "martwa" sztuke, bedaca juz "ruinami sensu"...

                Jak to powiedzial arcybiskup M.Lefebre 29.06.1976 r?:

                " Kosciol soborowy jest Kosciolem schizmatyckim, poniewaz oddalil sie od
                Kosciola Katolickiego, ktory byl zawsze. Ma on swoje nowe dogmaty, swe nowe
                kaplanstwo, swe nowe instytucje, swoj nowy kult, wszystko to juz potepione
                przez Kosciol w wielu oficjalnych i ostatecznych dokumentach".
                (J)

                • Gość: kuk Re: Szturm na koscioly. IP: 207.7.204.* 30.12.04, 05:25
                  No to teraz papa jasiek potepi Kosciol Katolicki. Jak Sri Lanke.Jak smieli....
      • Gość: Gieniek Mape widzial?. Bzdury sa widoczne z tym tekstem IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 30.12.04, 06:14
        • klonica Voodoo tez dobre-prawie jak katolicyzm. 30.12.04, 08:34
          Jerzy, ciekawe sa te spostrzeznia.Wypowiedz arcybiskupa Lefebre tez jest wielce
          mowiaca.

          Dziwny to papiez:chwali joge, New Age...Oto co powiedzial w 1993 r. w Beninie
          na spotkaniu z wyznawcami voodoo:

          "(...)II Sobor Watykanski uznal, ze w roznych tradycjach religijnych jest cos
          prawdziwego i dobrego, nasienie Slowa... Jestescie silnie przywiazani do
          tradycji przekazanej wam przez waszych praojcow. Jest usprawiedliwionym bycie
          wdziecznym waszym starszym, ktorzy przekazali wam sens swietosci(...)

          "Jestescie silnie przywiazani do tradycji...." mowi ten papiez, Jan Pawel II a
          sam tradycje Kosciola, ktoremu przewodzi, burzy. Reszty wypowiedzi,
          filozofujacego "Ojca sw." nawet nie warto komentowac, ale Mojzesz przewraca sie
          w grobie.
        • negevmc Oj Gienek, Gienek spojrz na to: 30.12.04, 09:39
          Ja tez sie dalem nabrac ;-)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18902376&a=18958568
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18902376&a=18960261
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18902376&a=18960511
          • marcus_crasuss Re: Oj Gienek, Gienek spojrz na to: 30.12.04, 09:57
            negevmc napisał:

            > Ja tez sie dalem nabrac ;-)

            Nie przejmuj sie tym az tak bardzo.

            U tego zyda polprawdy i cwiercprawdy tak naturalnie przeplataja sie z
            klamstwami, ze juz nawet on sam nie zawsze potrafi sie w swoich manipulacjach
            polapac.
            Ot, perrydola prawdziwa.
            • Gość: Perry Re: Oj Gienek, Gienek spojrz na to: IP: 160.79.164.* 30.12.04, 15:38
              Marcus crapus, poniewaz ty sie nie mozesz polapac gdzie prawda a gdzie
              klamstwa, to nie znaczy ze ja mam z tym problem. A zawsze pisze tylko
              prawde. Mam taka regule. Czy chcesz w to wierzyc czy nie - to mnie niewiele
              obchodzi. I jeszcze jedno: Eugeniusz Wyszkowski dawno powiedzial ze tylko
              krowa nie zmienia swojego zdania. Dawno - ale prawda. Uwazam dyskusje na ten
              temat za zakonczona.
              PIErry
            • negevmc Nie przejmuje sie wcale. 30.12.04, 18:21
              Wprost przeciwnie.
              Spodobal mi sie ten zart. Ma gosc poczucie humoru.
              A to, ze przyznal sie juz w drugiej rundzie jest okolicznoscia wielce
              lagodzaca ;-)
    • fredzio54 Re: Kościół katolicki potępia Izrael 30.12.04, 13:12
      to belkot bankruptcwo duchowe pelno pedalow i lalusiow
    • fredzio54 Re: Kościół katolicki potępia Izrael 30.12.04, 14:29
      Jadą w pociągu Żyd i młody wikary. Siedzą vis-a-vis siebie. Raptem Żyd pyta:
      - Jak ksiądz awansuje, to kim zostanie?
      - Mogę zostać proboszczem - odpowiada wikary
      - A później? - pyta Żyd
      - Później mogę zostać kanonikiem.
      - A jeszcze później?
      - Jeszcze później mogę zostać prałatem.
      - A dalej co?
      - Dalej, gdybym miał wybitne zasługi, to mogę zostać biskupem.
      - Można jeszcze więcej?
      - Tak, można. Z woli Ojca Świętego mógłbym zostać kardynałem.
      - Ten wasz Ojciec Święty to papież, czy dobrze gadam? On całym waszym Kościołem
      rządzi, co?
      - Tak, całym.
      - To dopiero byłby awans proszę księdza! No bo jeszcze wyżej...
      Wikary kręci głową:
      - Wyżej już nie można. Przecież nie mogę zostać Panem Bogiem.
      A na to Żyd:
      - Dlaczego nie? Jednemu z naszych się udało!
      :))))))))))))))) ha ha goje

      • Gość: sieczkarnia Re: Kościół katolicki potępia Izrael IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 30.12.04, 15:18
        Niektorzy z forumowiczow sa zdania, ze kosciol na ma prawa wtracac sie do
        tzw."wielkiej polityki". Innymi slowy mniemaja, ze papiez (a tym samym kosciol
        katolicki) nie moze zabierac glosu w sprawie "palestyny".Rzecz w tym,ze
        wypowiedzi arcybiskupa Sabbaha sa wypowiedziami sensu stricto
        politycznymi.Gorsze, ten dostojnik kosciola klamie.

        Zupelnie w tym samym duchu,tzn.klamiac identycznie, wypowiadaja sie notable
        arabscy.Oto wywiad w "Rzeczypospolitej":

        www.rzeczpospolita.pl/Print/gazeta/wydanie_041223/swiat/swiat_a_3.html
        (prosze zwrocic uwage na nazwisko tej pani- zawsze
        twierdzilem,ze "Rzeczypospolita" rowna do podobnych jej dziennikow europejskich)

        Zawarte w wywiadzie tezy pokrywaja sie z wypowiedziami Sabbaha.
        Dlaczego wiec kosciol mialby potepiac Arabow, jesli jeden z jego przywodcow(tez
        jakis Arab pozornie nawrocony) na tamtym terenie oswiadcza, ze jest okupacja
        i "palestyna jest wiezieniem"?
        • klonica Re: Kościół katolicki potępia Izrael 30.12.04, 16:54
          Dobrze, ze zwrociles uwage na to, ze Kosciol milczal jak zaklety gdy arabscy
          mordercy masakrowali chrzescijan w Betlejem. Bandyci, wystepujacy pod
          szyldem "Ruchu Oporu" chrzescijan mordowali lub tez nakladali na nich arabskim
          obyczajem okup,konfiskowali wlasnosc, wyrzucali z domow. Duza czesc ludnosci
          chrzescijanskiej musiala zamknac swoje warsztaty pracy i emigrowac.Wszystko
          upadlo(dokladnie to samo zaszlo w Libanie ) a dzis ta arabska bladz(wypytywana
          przez konwertytke, "Magde Aide Hussein" - coz za okropny upadek i wstyd dla
          rodziny), "burmistrz" Betlejem, roni krokodyle lzy, ze "chrzescijanie opuscili
          Betlejem" i jest ono -jak wskazuje watykanski nominant, Sabbah, "wiezieniem".
          Co tu gadac o "polityce" Watykanu - to, uzywajac slow arcybiskupa Lefebre,
          zbiorowisko schizmatykow.

          • zejman1 Re: Kościół katolicki potępia Izrael 30.12.04, 17:11
            Chcialbym zwrocic uwage na jeszcze jeden aspekt calej sprawy: Betlejem jest
            miastem zydowskim, zwiazanym nierozerwalnie z historia Israela.Mowi o tym Stary
            Testament: tu zostala zlozona do grobu Rachela, zona Jakuba. Betlejem bylo
            miastem krola Dawida i w nim takze Najswietsza Maria Panna urodzila Jezusa. Juz
            w 339 r.ne rozpoczeto budowe kosciola.
            Pierwszymi chrzescijanami byli Zydzi. Pozniej, po najezdzie arabskich
            pustynnych hord, takze Arabowie.

            Do 1948 r. miasto(miasteczko raczej, bowiem liczylo zaledwie kilka tysiecy
            mieszkancow)zamieszkiwali glownie chrzescijanie i Zydzi.Muzulmanow wcale tam
            nie bylo.
            Dopiero w 1948 r. poczeli sie w nim osiedlac bojowkarze muzulmanscy, uciekajacy
            przed ofensywa armii israelskiej. Dlugotrwala okupacja islamistow doprowadzila
            swietnie rozwijajace sie miasto do kompletnego upadku ekonomicznego i ucieczki
            wiekszosci chrzescijan.Dzis decydujaca wiekszoscia(ok.30 tys.) sa muzulmanie i
            jak zawsze gdzie sie oni pojawia, ustaje jakakolwiek dzialalnosc gospodarcza a
            pojawiaja sie mordy.
            Tak oto wygladaja "prawa" "narodu palestynskiego" do tego miasta -jak rowniez
            do calej "palestyny". Powinno sie ich z tamtych terenow usunac.Najlepiej sila.
            (Z)






        • negevmc Nie widze wielu klamstw 30.12.04, 17:14
          Nie widze w tym artykule wielu klamstw.

          Czy nie maja tam smutnych swiat ? - maja
          Czy miata nie otacza mur ? - otacza.
          Czy nie odziela on ich od ziemi - odziela
          ...
          Czy sytuacja nie wrocila by w Betlejem do normy gdyby mieli wlasne panstwo -
          coz kwestia sporna ale na pewno nie klamstwo
          ...
          itd.
          A w koncu:
          Czy nie zyczy Wam Pan Burmistrz Hanna Wesolych Swiat - oczywiscie, ze zyczy.

          Gdzie tu wiec klamstwo.

          Widzisz, sztuka dziennikarstwa to zgrabnym jezykiem przedstawianie faktow w
          taki sposob aby osiagnac zamierzone cele propagandowe nie klamiac.

          Oczywiscie sa dziennikarze twierdzacy, ze staraja sie byc obiektywni ale byc
          obiektywnym (jesli wogole cos akiego istnieje bo filozofowie maja co do tego
          wiele watpliwosci) jst bardzo trudno i jest bardzo niebezpieczne.
          Niewielu sie to udaje.

          Burmistrz Betlejem z cala pewnoscia nie jest "jakims" nawroconym Arabem.
          Wsrod Arabow mieszkajacych na terenie Izraela i okolic (glownie Liban)
          jest bardzo duzo chrzescijan z wielopokoleniowa tradycja.
          Smiem twierdzic, ze niejednokrotnie starsza niz w Polsce.

          Sadzac po nazwisku dziennikarki wyszla za maz za arabskiego Izraelczyka
          lub Araba mieszkajacego w Polsce - nie widze w tym zadnego grzechu ani ujmy dla
          gazety Rzeczpospolita.

          Inna sprawa jest, ze uwazam artykul za dosc stronniczy. W tym sensie, ze oprocz
          narzekania na izraelska okupacje i mur nie zwiera nawet proby jakiegos
          spojrzenia z drugiej strony - ale czy to jest takie wyjatkowe ?! I to po obu
          stronach konfliktu.
          Malo polskich gazet czytuje. Jesli juz to Politke wiec trudno mi cokolwiek
          wiecej powiedziec na temat obiektywizmu polskiej prasy.

          Kosciol katolicki MUSI wtracac sie do polityki wszedzie tam gdzie jest ludzkie
          cierpienie. Jest to jego fundamentalnym i pierwotnym zadaniem. Zostal stworzony
          miedzy innymi po to aby latwiej bylo w jego wspolnocie przetrwac w tym
          Najlepszym ze Swiatow.
          Nie powinien sie wtracac natomiast tam gdzie chodzi tylko o pieniadze lub
          wladze.

          Pozdrawiam
          • zejman1 Re: Nie widze wielu klamstw 30.12.04, 18:06
            Masz racje mowiac, ze w artykule nie ma wielu klamstw-zostal napisany w
            odpowiednim duchu(poprawnym) i takimze jezykiem(takze poprawnym): jest
            lekkostrawny, przyjemny w czytaniu i wycisnie moze niejedna lze.
            Ale wlasnie przez to wszystko -niewymownie klamliwy, manipulatywny. Jakies
            tegie glowy szkolily dziennikarzy tej popularnej, opiniotworczej polskiej
            gazety.
            (Z)
          • Gość: sp;lit Re: Nie widze wielu klamstw IP: *.ipt.aol.com 30.12.04, 18:40
            Chciales powiedziec ,... Nie dac sie zlapac na klamstwie :)

            uklony

            ==============================================================================

            Widzisz, sztuka dziennikarstwa to zgrabnym jezykiem przedstawianie faktow w
            taki sposob aby osiagnac zamierzone cele propagandowe nie klamiac.
            • negevmc Re: Nie widze wielu klamstw 01.01.05, 14:26
              Gość portalu: sp;lit napisał(a):

              > Chciales powiedziec ,... Nie dac sie zlapac na klamstwie :)
              >
              > uklony
              >
              > ==============================================================================
              >
              > Widzisz, sztuka dziennikarstwa to zgrabnym jezykiem przedstawianie faktow w
              > taki sposob aby osiagnac zamierzone cele propagandowe nie klamiac.


              Alez, nie. Nie klamiac wlasnie. Nie mam na mysli jakiejs prasy brukowej
              podajacej wyssane z palca wiadomosci.
              Chodzi mi o odpowiednie przedstawianie faktow, ktore pa priori uwazamy za
              prawde.
              Cos jak slawne laskowikowe z lat 80-tych:
              - Nie mozna orac bo traktor ma zepsute jedno kolo
              - Powiedz lepiej, ze ma az trzy sprawne !
              - Przeciez to to samo!
              - No tak ale za to jak brzmi!
              Sluchalem tego kabaretu "Z tylu sklepu" w bodajze 1980 czy 81 roku, z tasmy,
              ponoc nieoceenzurowanego, nagranego prosto ze sceny w Opolu na festiwalu.
              Siedzielismy z kilkoma przyjaciolmi Polakami i Libijczykami w parujacym
              niemalze z goraca namiocie na Saharze i zalewalismy sie lzami ze smiechu.

    • Gość: dagmara prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 17:37
      Widzisz skarbie gdybyś choć troszeczkę pomyślała doszłabyś szybko do idei
      Arystotelesowskiego "Pierwszego Poruszyciela", ale jak mniemam po pierwsze to
      dla ciebie za trudne, zajmuje za dużo czasu, wymaga obszernej wiedzy i
      nieskończonych przemyśleń.
      Anzelma chociaż przeprowadził dowód ontologiczny, ciebie i na to nie stać, więc
      mogłabyś przynajmniej przychylić się do Pascala, ale pewnie nie znasz:)
      Może Nietzche rozjaśni ci umysł, w szaleństwie swym wykrzykujacy Bóg nie żyje!,
      Bóg umarł! ukazujac swój wstręt do metafizycznych spekulacji na temat
      zrozumiałości , natury, istnienia różnych nadprzyrodzonych abstrakcji.
      Religia chrzescijańska <poza nauczaniem o Jezusie> podtrzymuje nietolerancje i
      konformizm, przesądy i strach, bardziej zwane pod pojęciem "moralnosci
      niewolnika".
      Wiec zanim coś wypierdzisz, niech twoje śmierdzace bąki nie przeczom ponizszym
      zasadom;
      a) zasadzie tożsamości
      b) zasadzie niesprzeczności
      c) zasadzie wyłączonego środka

      Jak wiesz umysł bardzo łatwo jest oszukać różnymi technikami, jeśli zastosujesz
      się do powyższych zasad a twą myślą przewodnia stanie się cogito ergo sum, być
      moze zauważysz jak łatwo zauwazyć twoje usilne wysiłki wypierania komuś mózgu
      (aczkolwiek nieskuteczne w stosunku do niektórych) bo wszelkie myśli są
      przyrodzone naszemu umysłowi i poprzez słowa odsłaniają ludzką moralnosć,
      zepsucie, fałsz i dazenie do określonego celu poprzez manipulację......

      dlatego twoje audytorium składa się z okreslonych ludzi, określonych pewnymi
      cechami - podpowiedź znajdziecie u Rouseau:)))))

      chociaż przyznaje, ze każdy twoje tu występy sa clou twego klubu
      miłośników "nadprawdy", ty w roli "cissus" rzecz jasna:))))))

      adieu

      • Gość: rachelka Re: prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.twcny.rr.com 01.01.05, 18:30
        Gość portalu: dagmara napisał(a): Widzisz skarbie gdybyś choć troszeczkę
        pomyślała doszłabyś szybko do idei
        > Arystotelesowskiego "Pierwszego Poruszyciela", ale jak mniemam po pierwsze to
        > dla ciebie za trudne, zajmuje za dużo czasu, wymaga obszernej wiedzy i
        > nieskończonych przemyśleń.

        Nu szalenie inteligentna dagmaro,ktora to nawet nie umie odmienic imienia
        Rachelka poprawnie,a do tego chyba nie trzeba znac idei Arystotelesa,raczej
        znajomosc gramatyki jezyka w,ktorym piszesz przydala by sie tu bardziej.
        Co do reszty to kochanie nie bede nawet polemizowac,gdyz sadze,ze piszesz bedac
        albo pod wplywem alkoholu,albo po zazyciu srodka halucynogennego, bo tak tylko
        mozna odebrac te bezdenne idiotyzmy,ktore tu przekazalas.
        Jak juz powiedzialam pare razy i ty i inni jestescie za mali,aby dyskutowac na
        temat wiary. Twoje spekulacje ,czy dywagacje pprzypominaja senne mary,iscie
        Bergmanowskie a ja jestem tym zupelnie niezainteresowana. Moj swiat jest inny z
        czego sie bardzo ciesze, a miara inteligencji kochanie nie jest ilosc
        przeczytanych ksiazek filozoficznych,czy znanie milionow detali
        historycznych,gdyz te sa wynikiem raczej twego czy zainteresowania,czy
        wyksztalcenia. Miara inteligencji dla mnie jest mozliwosc przystosowania sie do
        roznych warunkow zyciowych i umiejetnosc dobrej zamiany tego co wiesz na to co
        wkladasz do banku. W obu wypadkach mnie sie to swietnie udaje,czego i tobie
        zycze jak wytrzezwiejesz z amoku nienawisci i personalnych wycieczek na moj
        temat. Moj umysl nie jest latwo oszukac za pomoca roznych technik,to dobre dla
        takich manipulatorow zlotoustych jak ty & company. W moim swiecie 2+2=4,ziemia
        jest okragla,a czarny kolor jest czarny i nie zalezy od swiatla jakie naokolo
        mamy.Tak wiec wez sobie te dywagacje-tralalacje i wloz do swojej szufladki,bo
        mnie one tyle obchodza co ciebie abstrakcja,czyli nic a nic.
        so long
        ps. jesli chcesz to poczytaj Kafke lub Nietzchego sama,to dla takich jak ty
        schizofrenikow,ktorzy szukaja dna duszy, ale jedyne co znalesc moga to dno
        ludzkie,po stanieciu przed lustrem ma sie rozumiec.
        • Gość: kuk NEGEV IP: 207.7.207.* 01.01.05, 22:27
          Wiesz co mi sie sni? Ze pewnego ranka budza mnie jakies nowe dzwieki wokol
          mojego domu. Patrze przez okno i co ja widze? Widze, ze w ciagu nocy ktos
          zbudowal synagoge, kosciol i meczet, a moj dom znalazl sie srodku tego
          trojkata.Slysze glos muezina nawolujacego z minaretu wiernych do modlitwy,
          rabina i proboszcza. dziad koscielny dzwoni na Aniol Panski...I sluchajac tego,m
          spadl na mnie spokoj, jakiego dotad nie znalem.PO jakims czasie widze te trojke
          idaca razem do pobliskiego baru na sniadanie. Byla to najpiekniejsza muzyka i
          najladniejszy obrazek w moim zyciu..Niestety, bylem w polsnie i obudzilem sie
          na dobre. Wszystko zniklo. Przed oknem szla kobieta, wyprowadzajaca psa na
          spacer, spojrzala na mnie i wrzasnela-czego sie gapisz? Nie masz wlasnej baby?

          Wlazlem spowrotm do lozka i zasnalem, ale tym razem meczyly mnie paskudne sny.
          • Gość: rachelka Re: NEGEV IP: *.twcny.rr.com 01.01.05, 22:32
            Gość portalu: kuk napisał(a): Przed oknem szla kobieta, wyprowadzajaca psa na
            > spacer, spojrzala na mnie i wrzasnela-czego sie gapisz? Nie masz wlasnej baby?
            >
            > Wlazlem spowrotm do lozka i zasnalem, ale tym razem meczyly mnie paskudne sny.

            a czy czasem nie pomyliles tej kobiety z krasula,czy gieniusiem? sadzac po
            sposobie wypowiedzi to chyba byl jeden z tych dwoch dupkow zolednych,poza tym
            sen jak sen,bywaja lepsze,bywaja gorsze:)))
            • Gość: kuk Re: NEGEV IP: 207.7.207.* 01.01.05, 23:03
              Czesc rachelka. Odpowiedzialem przed chwila Jej Wysokosci - dagmarze,

              A co do snow. lepiej stac na ziemi.Przebudzenia moga byc przykre.

              Rachelka. Najlepsza metoda na crasule jest omijanie ich. Sami sie wykrusza, albo
              padna na dzioby, bo ciosy w proznie sa najbardziej meczace.
              • Gość: rachelka Re: NEGEV IP: *.twcny.rr.com 01.01.05, 23:09
                Gość portalu: kuk napisał(a):

                > Czesc rachelka. Odpowiedzialem przed chwila Jej Wysokosci - dagmarze,
                >
                > A co do snow. lepiej stac na ziemi.Przebudzenia moga byc przykre.
                >
                > Rachelka. Najlepsza metoda na crasule jest omijanie ich. Sami sie wykrusza, alb
                > o
                > padna na dzioby, bo ciosy w proznie sa najbardziej meczace.

                co tez czynie z krasulami i innymi detroickimi starzejacymi sie przykro
                alfonsami. e tam sny sa OK,byle nie po pijaku,te sa meczace jak Kafka czy inni
                schizofreniczni filozofowie, brr juz wole czytac o nawozeniu gleby:))))
                • Gość: rachelka Re: NEGEV IP: *.twcny.rr.com 01.01.05, 23:28
                  i jeszcze jedno kuk,cosik mi sie widzi,ze dagmara to chlop wkladajacy czapeczke
                  kobiety. jak sie tyle naczyta tych schizofrenicznych filozofow to sam nie wiesz
                  co w gaciach nosisz,nie mowiac juz co masz we lbie,oprocz oczywiscie sieczki
                  humanistycznej pokropionej pustymi frazesami i bezsensownymi "glebokimi
                  ,ideologicznie czystymi myslami".a jesli chodzi o Pascala, to jego genialne idee
                  matematyczne byly duzo bardziej znane i cenione od filozoficznych dywagacji na
                  temat jezuitow,czym sie zajal cierpiac na chroniczne bole zebow i nie mogac
                  spac:)))
                  • Gość: kuk Re: NEGEV IP: 207.7.199.* 02.01.05, 00:55
                    Rachelko, nie przejmuj sie. Sa na tym swiecie ludzie pelni slow, ktorzy - na
                    druga reke, jak to mawial tevye - nie maja nic do powiedzenia. Przerosty
                    intelektu, ofiary wlasnej "wiedzy". Wszystko ma swoje granice, po przekroczeniu
                    ktorych zaczyna sie wtorna glupota. Wyksztalcenie i ilosc polknietych ksiazek
                    nie swiadczy o niczym. Trzeba jeszcze moc ten material przezuc i wycisnac z
                    niego zywotne soki. A do tego trzeba miec zeby. Dagmara jest prawdopodobnie
                    bezzebna, zasuszona megiera, ktora nie majac zebo ma czeste wzdecia. Stad moze
                    te jej nawiazanie do pierdzenia i bakow.

                    Ja wlasni skonczylem najwspanialsza akwarele swiata.Bedac najwiekszym artysta
                    swiata, jestem skazany na malowanie wylacznie arcydziel. ( Zart. To jest tylko
                    uczucie w czasie malowania. Radze Ci sprobowac.) Bezludna wyspa we mgle,
                    wyglada,ze bedzie padac, nad wysepka kraza ptoki...melancholia...Wszystko w
                    kolorze czarno-bialym. To najtrudniejsze medium.

                    Ten obrazek dam komus, kto mnie kupil swoja uczciwoscia. jestem pies na dobrych
                    ludzi i zawsze staram sie to podkreslic, wlasnie w taki sposob.

                    Zapomnij o pieniaczach. Idz spac. Licze do 10ciu. Dobranoc.
                    • Gość: rachelka Re: NEGEV IP: *.twcny.rr.com 02.01.05, 01:27
                      Gość portalu: kuk napisał(a):

                      > Rachelko, nie przejmuj sie. Sa na tym swiecie ludzie pelni slow, ktorzy - na
                      > druga reke, jak to mawial tevye - nie maja nic do powiedzenia. Przerosty
                      > intelektu, ofiary wlasnej "wiedzy". Wszystko ma swoje granice, po przekroczeniu
                      > ktorych zaczyna sie wtorna glupota. Wyksztalcenie i ilosc polknietych ksiazek
                      > nie swiadczy o niczym. Trzeba jeszcze moc ten material przezuc i wycisnac z
                      > niego zywotne soki. A do tego trzeba miec zeby. Dagmara jest prawdopodobnie
                      > bezzebna, zasuszona megiera, ktora nie majac zebo ma czeste wzdecia. Stad moze
                      > te jej nawiazanie do pierdzenia i bakow.
                      >
                      > Ja wlasni skonczylem najwspanialsza akwarele swiata.Bedac najwiekszym artysta
                      > swiata, jestem skazany na malowanie wylacznie arcydziel. ( Zart. To jest tylko
                      > uczucie w czasie malowania. Radze Ci sprobowac.) Bezludna wyspa we mgle,
                      > wyglada,ze bedzie padac, nad wysepka kraza ptoki...melancholia...Wszystko w
                      > kolorze czarno-bialym. To najtrudniejsze medium.
                      >
                      > Ten obrazek dam komus, kto mnie kupil swoja uczciwoscia. jestem pies na dobrych
                      > ludzi i zawsze staram sie to podkreslic, wlasnie w taki sposob.
                      >
                      > Zapomnij o pieniaczach. Idz spac. Licze do 10ciu. Dobranoc.
                      kuku ja nie dziecie,u mnie jeszcze obiadu nie bylo:))) co do akwareli,to druga
                      strona mej rodziny to artysci malarze,ja jestem z tych muzykalnych jeno. moje
                      akwa i morele to nawet do Salvation Army by sie chyba nie nadawaly,lepiej ty sie
                      tym zajmij:))) a co do wiadomosci to jak powiedzialam jestes tak dobra ile
                      umiesz sprzedac i zamienic na brzeczace,reszta to tylko przyjemnosci a te na
                      szczescie bywaja rozne. mnie nigdy historia nie pasjonowala,poza faktem zycia na
                      ziemi i biernego jej obserwowania. co moze czlowieka podniecac kiedy ktos komus
                      lanie sprawil i dlaczego?:)))
        • Gość: dagmara Re: prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 00:44
          nawet nie wiem co odpowiedzieć, tak niemerytoryczna jest twoja wypowiedź, po
          przeczytaniu twojego postu ogarneła mnie "zasada przyjemności"

          cóz, polecam Sir Isaac Newton, Philosophiae Naturalis Principia Mathematica
          (1686) szczególnie trzecia zasada:)
          • Gość: rachelka Re: prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.twcny.rr.com 02.01.05, 00:47
            Gość portalu: dagmara napisał(a):

            > nawet nie wiem co odpowiedzieć, tak niemerytoryczna jest twoja wypowiedź, po
            > przeczytaniu twojego postu ogarneła mnie "zasada przyjemności"
            >
            > cóz, polecam Sir Isaac Newton, Philosophiae Naturalis Principia Mathematica
            > (1686) szczególnie trzecia zasada:)

            Najlepsza jest niemerytoryczna,bardzo znana IV prawo Sir Newtona
            "cialo raz puszczone w ruch puszcza sie stale"
            to pasuje jak ulal do ciebie i twoich filozoficznych pierdniec.Idz zajmij sie
            Pascalem,tylko jego matematycznymi osiagnieciami raczej.
            • Gość: rachelka Re: prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.twcny.rr.com 02.01.05, 00:49
              sorry powinno byc napisane:
              najlepsze jest niemerytoryczne,bardzo znane IV prawo:
              wot pomylka w druku filozofie.
            • Gość: dagmara Re: prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 01:03
              a wracajac do głównego tematu tego wątku odpowiem matematycznie skoro tak
              prosisz:)
              zaden skonczony spójny system aksjomatyczny nie może być nigdy zupełny,
              nieważne jak dużo aksjomatów doda się do formalnego logicznego systemu, aby
              zlikwidować jego niedostatki, zawsze bedzie możliwe znalezienie prawdziwego
              twierdzenia, którego nie da się udowodnić w obrebie tego systemu.

              to moja ostateczna odpowiedź, myślałam że stać cię na więcej, niż na bezmyślne
              nieskończone, wymądrzanie się wszędzie, o wszechobecna, wszedzie obecna, ide
              poszukać coś ciekawszego.
              • Gość: Gieniek Dodam dagmaro, ze nie dotyczy to tylko nauk IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 02.01.05, 01:32
                scislych, chocby w teorii kwantowej lub multiversow. Rowniez znane jest to w
                filozofii lub religii. Sacrum poddaje sie bowiem logice jak profundum. I tylko
                to mysl ma naprawde - logike.
              • Gość: rachelka Re: prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.twcny.rr.com 02.01.05, 01:35
                Gość portalu: dagmara napisał(a):

                > a wracajac do głównego tematu tego wątku odpowiem matematycznie skoro tak
                > prosisz:)
                > zaden skonczony spójny system aksjomatyczny nie może być nigdy zupełny,
                > nieważne jak dużo aksjomatów doda się do formalnego logicznego systemu, aby
                > zlikwidować jego niedostatki, zawsze bedzie możliwe znalezienie prawdziwego
                > twierdzenia, którego nie da się udowodnić w obrebie tego systemu.
                >
                > to moja ostateczna odpowiedź, myślałam że stać cię na więcej, niż na bezmyślne
                > nieskończone, wymądrzanie się wszędzie, o wszechobecna, wszedzie obecna, ide
                > poszukać coś ciekawszego.
                watek kolego stal sie matematyczny z twego wyboru ,nie mego, gdyz akurat
                zacytowales paru znanych matematykow. nie musimy rozmawiac na tematy
                matematyczne mozemy sie pobawic w fizyke i mozemy pogaworzyc hmmm na temat
                momentu bezwladnosci ciala sztywnego,ktory to jest suma iloczynow mas
                elementarnych i ich kwadratow odleglosci od osi obrotu.
                lub jesli to nie bedzie dobre na pogaduszki trelemuszki to moze zahaczymy o
                piekna chemie organicznie i bedziemy rozmawiac o bezwodnikach,ktore to sa
                bardziej aktywne od kwasow lub moze skonczymy na paplaniu o pogodzie,czyli
                stanie fizycznym atmosfery w danej chwili. sprawdz,czy u ciebie cumulusy,czy
                cirrusy na niebie wisza,moze humorek ci sie poprawi i wena tworcza wroci.ja ide
                gotowac kurczaka z afrykanska peri-peri,bardzo ostra przyprawa,ale
                wspaniala,plemie kwele mnie nauczylo ja dodawac do mies.
              • Gość: Perry Re: prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.dyn.optonline.net 02.01.05, 05:56
                znowu napady na RACHELKA.
                Tym razem zwracamy sie O pmomoc do
                Godela!!! :-) Oj Wej!!!
                Nawet smieszne. I do tego Godel skonczyl w domu wariatow!
                A ty lepiej uwazaj zeby tam nie trafic.
                Radze na podstawie obserwacji wlasnych.
                Adios!
                • Gość: rachelka Re: prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.twcny.rr.com 02.01.05, 22:00
                  Gość portalu: Perry napisał(a):

                  > znowu napady na RACHELKA.
                  > Tym razem zwracamy sie O pmomoc do
                  > Godela!!! :-) Oj Wej!!!
                  > Nawet smieszne. I do tego Godel skonczyl w domu wariatow!
                  > A ty lepiej uwazaj zeby tam nie trafic.
                  > Radze na podstawie obserwacji wlasnych.
                  > Adios!

                  wiesz co PIErry or peErry.
                  pare rzeczy mi sie nie zgadza. po pierwsze chyba juz dawno zauwazyles jaka mam
                  plec,wiec prosze daruj sobie te imienna dziecinade. pare dni temu popierales
                  goraco bojkotowanie tego forum przez zydow,sympatyzujac z cala grupa dany. pare
                  dni pozniej pusciles teksty typu "parchate zydy" a dzisiaj masz problemy z moja
                  plcia. chyba przyznasz,ze te prymitywne testowanie czyjejs wiedzy to dobre
                  raczej dla przedszkolakow. mam klopot, jak Ciebie zaszufladkowac,jesli tak
                  diametralnie zmieniles swoje zapatrywania,lub nie? co do Godela,to nie moja
                  dzialka mysle,ze pan Turing zna sie na tym znacznie lepiej niz ja, wiec skonczmy
                  juz z tymi zbawnymi testami bo oj wej smieszne to chyba nie jest,raczej infantylne.
                  • Gość: Perry Re: prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.dyn.optonline.net 03.01.05, 00:42
                    Przepraszam bardzo za 'rachelka'. I oczywiscie mialo byc 'rachelke' Zadnej
                    zmiany plci nie mialem na mysli - to byla najzwyczajniejsza literowka. Dziala
                    mi na nerwy jak ktos niepoprawnie cytuje Godela. Albo mysli ze jego teorie
                    mozna stosowac do wszystkich sytuacji albo dziedzin nauki.
                    Polecam znakomita ksiazke: "I.E." (tzn) Rachelko - bardzo dobrze przedstawia
                    tragiczny los goDela. Dobra jest takze ksiazka "godel, escher, bach" Ona tez
                    zawiera sporo ciekawych informacji o godelu i bardzo dobrze sie czyta. Lepsza
                    jednak ta pierwsza. O tej drugiej znalazlem link:
                    www.forum2.org/tal/books/geb.html
                    Na koniec zycze wszystkiego najlepszego w nowym roku.
                    A o literownki prosze sie nie martwic.
                    perry
                    • Gość: rachelka Re: prywatna wiadomośc do rachelli IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 03:04
                      Gość portalu: Perry napisał(a):

                      > Przepraszam bardzo za 'rachelka'. I oczywiscie mialo byc 'rachelke' Zadnej
                      > zmiany plci nie mialem na mysli - to byla najzwyczajniejsza literowka. Dziala
                      > mi na nerwy jak ktos niepoprawnie cytuje Godela. Albo mysli ze jego teorie
                      > mozna stosowac do wszystkich sytuacji albo dziedzin nauki.
                      > Polecam znakomita ksiazke: "I.E." (tzn) Rachelko - bardzo dobrze przedstawia
                      >
                      > tragiczny los goDela. Dobra jest takze ksiazka "godel, escher, bach" Ona tez
                      > zawiera sporo ciekawych informacji o godelu i bardzo dobrze sie czyta. Lepsza
                      > jednak ta pierwsza. O tej drugiej znalazlem link:
                      > www.forum2.org/tal/books/geb.html
                      > Na koniec zycze wszystkiego najlepszego w nowym roku.
                      > A o literownki prosze sie nie martwic.
                      > perry
                      o literowki sie nie martwie,sama je robie w kazdym wpisie,bardziej zawsze
                      interesuje mnie co kto mysli, i jak to przekazuje. ostatnio z lewa i z prawa
                      dosyc wulgarne ataki sie zaostrzyly,stad i moje opinie sa takie a nie inne.w
                      wolnej chwili chetnie lekture poczytam. pare lat temu czytalam swietna ksiazke o
                      Steinhausie,bardzo ciekawa postac. za zyczenia dziekuje i szczerze odwzajemniam.
      • Gość: kuk dagmaro, wasza jasnie oswiecona wysokosc. IP: 207.7.207.* 01.01.05, 22:57
        czy ten jezyk umozliwiajacy formowanie tak glebokich sentencji o pierdzeniu i
        bakach uformowalo w wasci studiowanie dziel aristotla i pascala i nietzchego?
        Jesli tak, to chyba zaglebie sie w ksiegi tych medrcow. zawsze-c to jeden jezyk
        wiecej.

        A cy chlopa to wascka ma? Cosik mi sie widzi, ze chyba ni.Nic tak nie usuwa
        przypadlosci, chtore sprowadza na ludzi przeladowanie filozofjamy jak noc z
        dziewka czy przystojnym parobasem. Radze poprobowac.

        Jo sie ta specyjalnie filozofamy nie zajmuje. Mnie tamtych 3ch zastapil
        jedyn-schoppenhauer. Znalz em kiedys - zadawalem kuniom lobroku - kawalek papiru
        i tam bylo pare mondrych slow i pisalo,ze to napisal szopenchauer.Pomyslo jo
        se,ze to moze cosik o hodowli i ze warto to przecytac. Pszecytol ci ja wszystko,
        co napisol i innych nie chcem.

        Klaniom sie gleboko.
        • Gość: dagmara Re: dagmaro, wasza jasnie oswiecona wysokosc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 00:36
          masz gościu odruch Pawłowa.......bez uproszczeń, dosłownie.
        • Gość: Gieniek Sluchaj buraku. zostaw lepiej filozofie dla innych IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 02.01.05, 00:42
          Twoje posty sa tak bezrefleksyjne a Ty o Arturze S. wspominasz. Nie mam tu na
          mysli klniecia bo ja nadaje jak mam z gownem do czynienia, ale o sposob
          rozumowania. Wahlverwandtschaften - kumasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka