Dodaj do ulubionych

Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach pub...

IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 18:26
i bardzo dobrze!
Obserwuj wątek
    • maltes [...] 09.01.05, 18:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rybencjusz Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach pub... 09.01.05, 18:29
      No, oczywistość dociera wreszcie do coraz większej grupy ludzi. Święte prawo trucia innych? a pan ministerek do świętego prawa zabijania przeciwników nożem pretensji sobie nie rości? Społeczna akceptacja palenia to naprawdę fenomen.

      Czekam niecierpliwie aż fala rozsądku dotrze i do nas i będzie można bez obaw o zdrowie, samopoczucie i zapach ubrania wejść do baru czy restauracji.

      Pozdrawiam!
      • maltes bzdury 09.01.05, 18:35
        taaaaak... samochody mnie zatruwaja spalinami!!! pomozcie!!!! ludzie smierdza
        potem w autobusach!!! zenada, ze w barach nie wolno palic. w cholere pubow w
        dublinie zostalo w ten sposob udupionych... jeszcze tutaj w londynie to
        wprowadza.... matolki. jak ktos palacy pije piwko, powiedzcie mi jak ma nie
        palic? a moze lepiej nie mowcie bo ja chce palic...
        • Gość: Melchior Re: bzdury IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.01.05, 19:07
          A dlaczego ja nie mogę się piwa napić tak, żeby potem nie cuchnąć dymem? Kto mi
          za pranie zwróci?

          Im prędzej taki zakaz w Polsce wprowadzą i zaczną egzekwować, tym lepiej. Precz
          z terrorem śmierdziuchów!
          • wicurpix Re: bzdury 09.01.05, 19:24
            W Polsce ktos ma cos egzekwowac???Chyba sam w to nie wierzysz.Tutaj jest bezprawie ,tak bylo jest i bedzie.
            • Gość: paranormal Re: bzdury IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.05, 22:52
              jeszcze sie zdziwisz.... wystarczy ze zaczniesz palic a ktos nie palacy komu
              bedziesz przeszkadzal wezwie strazakow miejskich- te cieciuchy wreszcie by
              mialy co robic
            • Gość: Miś Zakaz palenia papierosow IP: *.client.comcast.net 10.01.05, 05:38
              wicurpix napisał:
              > W Polsce ktos ma cos egzekwowac???Chyba sam w to nie wierzysz. Tutaj jest
              > bezprawie ,tak bylo jest i bedzie.

              Nie. Polska jest podobna do Irlandii. Oba kraje sa katolickie. W obu jest duzo
              alkoholikow, mezczyzni czesto bija kobiety itd. A w Irlandii juz zaczeto
              wprowadzac zakaz palenia w miejscach publicznych. Wiec to tylko kwestia czasu
              aby takie zakazy zaczeto wprowadzac w Polsce.
          • Gość: kreton Re: bzdury IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.05, 01:29
            kretyn!
        • rybencjusz Re: bzdury 09.01.05, 19:13
          Jak ma nie palić? nie kupić paczki, nie otworzyć, nie wyjąć peta, nie wziąć zapalniczki, nie zapalić, nie zaciągać się, nie dmuchać :-)

          Co ma do tego biedne piwo? Piwem nie trujesz innych. A chcenie... wiele ludzi chce wiele rzeczy. Te szkodliwe dla innych są zabronione. To chyba w porządku?

          Samochody zatruwają spalinami, to prawda - i gdzie można (np. w Twoim Londynie congestion charge) się to ogranicza, zamieniając przewóz prywatnymi pojazdami na funkcjonalnie równie skuteczny przewóz publicznymi, co generuje mniejszy smród. Palacze zatruwają dymem, i gdzie można sie to ogranicza, zamieniając palenie na funkcjonalnie równie skuteczne niepalenie, co generuje mniejszy smród.
        • Gość: niepalący a ja myslę że mądrość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 19:38
          maltes napisał:

          > zenada, ze w barach nie wolno palic. w cholere pubow w
          > dublinie zostalo w ten sposob udupionych...

          A ile rozkwitnie bo zacznie przyciągać niepalących klientów??? prawda jest taka że powinny byc wydzielone osobne, niedostepne dla siebie pomieszczenia dla obu grup klientów. A palacych powinni obsługiwać tylko kelnerzy którzy chcą palić.Wtedy będzie pelna swoboda.
        • Gość: dupki z gw jak zwykle gw nie napisala o najwazniejszym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:10
          - bojkocie nowych zasad przez restauratorow, ktorzy musza mianowac "szeryfa".
          to jest dopiero smakowite, ale nie bede zdradzac szczegolow, info w
          dzisiejszych czasach kosztuje, a oni oszczedzaja na czym sie da, wciskajac
          czytelnikom kiepskie tlumaczenia z agencji. na tym polega dziennikarstwo
          w "najwiekszym" polskim dzienniku
        • Gość: Mati Oj, sam za mądrze nie mówisz ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:32
          Wypiłem w życiu wiele piwa i nie wypaliłem ani jednego papierosa. Jak to
          zrobiłem? Może nie dałem się uzależnić firmom, które żerują na ludzkiej
          słabości.

          Co do smrodu - ludzie stojący na ulicy nie śmierdzą spalinami - proszę
          sprawdzić (o ile oczywiście nie mają w zwyczaju stać obok rur wydechowych
          zdezelowanych ciężarówek, ale ja o takim hobby nie słyszałem). Natomiast jeśli
          ktoś kto palił papierosa siada obok w autobusie, zapewniam, że czuć to
          natychmiast i to bardzo intensywnie. Jeśli palacz coś mówi, to jego oddech mówi
          wraz z nim, że urządzał sobie ostatnio wędzarnię w ustach.

          Po Warszawie poruszam się jednośladem. Moja kurtka po takiej jeździe nie
          śmierdzi ani odrobinę tymi rzekomo bardziej śmierdzącymi spalinami (a
          zapewniam, że jako niepalący jestem dosyć uczulony na wszelaką woń). Jeśli
          natomiast idę do klubu, to ubranie poważnie jedzie papierosami jeszcze
          kolejnego dnia.

          Oczywiście diabli z ubraniem - wypierze się. Ale to, co jest na tym ubraniu,
          jest tym bardziej w moich płucach. Dlaczego za "wolność" palaczy mam w
          przyszłości zapłacić rakiem płuc? (do tego dochodzi poważny dyskomfort, z
          łzawieniem oczu włącznie)

          Całe palenie to jeden wielki cywilizacyjny absurd. Ćmienie w towarzystwie osób
          niepalących wedle logiki powinno być ogromnym nietaktem. Skoro jednak nie
          wyrobiliśmy sobie takich norm, trzeba je wyrobić stanowiąc prawo (tak jak
          dzięki prawu nie pali się już w autobusach, kinach czy samolotach).

          Spójrzmy prawdzie w oczy - już nawet puszczanie bąków w towarzystwie powinno
          być bardziej akceptowane społecznie, bo choć śmierdzi, przynajmniej nie truje
          innych. Czy naprawdę, Drodzy Palacze, jesteście tak zaślepieni przez nałóg, że
          nie widzicie jak daleko Wasze uzależnienie wykracza poza pojęcie wolności?
          • zbychuk Re: Oj, sam za mądrze nie mówisz ;) 09.01.05, 23:10
            Odpowiadam jako palacz :) Masz racje - nikt nie powinien zmuszac Cie do
            przebywania w smierdzacym miejscu wsrod smierdzacych ludzi, ale ... nikt Ciebie
            nigdy nie zmuszal! Mozna robic sale dla palacych i dla nie palacych. Ja tez mam
            prawo do wolnosci, jesli ona nie narusza innych. A zakaz palenia *wszedzie*
            narusza moja wolnosc i wolnosc restauratora, ktory moze chciec miec palacych
            klientow. Ja nie zapale jak wejde do pomieszczenia dla niepalacych, a Ty nie
            musisz wchodzic do pomieszczenia dla palacych. To jest dla mnie przerazajace
            jak Panstwo zaczyna narzucac nam ograniczenia w imie naszego dobra. W USA juz
            kiedys to bylo - nazywalo sie prohibicja i teraz wszyscy sie z tego smieja, ale
            wtedy prohibicja byla na prawde w imie dobra ludzi!
            A co do smrodu, to co zrobic z niedomytymi ludzmi, tymi co jedli czosnek albo
            curry. Dla mnie na przyklad smrod curry jest o wiele gorszy od papierosow. Moze
            wiec zakazac restauracji hinduskich i serwowania czosnku?
            A ludzi smierdzacych na ulicy przymusowo wysylac do lazni?
            A co do samochodow - roznie rozne badania mowia, ale podobno spaliny na ulicach
            (choc prawie bezwonne) sa o WIELE bardziej trujace od papierosow - wiec jak?
            Zakazujemy samochodow?
            Argument o congestion charges raczej udowadnia, ze w Londynie ostatnio nie
            byles - tlok sie w zasadzie nie zmniejszyl, tyle ze wladze samorzadowe maja
            dodatkowa kase.
        • Gość: zabronic hujom a co z waleniem konia? IP: *.client.comcast.net 10.01.05, 07:01
          czy jest kraj gdzie juz zabroniono walenie konia? slyszalem ze w watykanie, ale
          nie jestem pewien, kraj jankowskiego bedzie pewnie ostatni. a walenie w odbyt?
          czy juz zabroniono?
      • Gość: przytomny nie wiesz, w jakim świecie żyjesz, idioto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 19:12
        Analogiczna ustawa obowiązuje w Polsce i to ładnych kilka lat. Ale idiota
        Rybencjusz uważa za real to, co przeczyta w sieci, a nie w Dzienniku Ustaw.
        Zacznij palić!!! Przynakmniej psychicznie będziesz zdrowszy
        • rybencjusz Re: nie wiesz, w jakim świecie żyjesz, idioto 09.01.05, 19:17
          Dziękuję, postoję... w świeżym powietrzu :)

          Skoro zapis w Dz.U. (BTW, podasz parametry wzmiankowanej ustawy?) nie ma przełożenia na rzeczywistość, to równie dobrym realem jak jego brak. A rozwój antysmrodowego myślenia w Europie może wpłynąć na społeczny odbiór szkodliwych zachowań, czego sobie i Państwu życzymy.
        • winoman Re: nie wiesz, w jakim świecie żyjesz, idioto 09.01.05, 19:19
          Gość portalu: przytomny napisał(a):

          > Analogiczna ustawa obowiązuje w Polsce i to ładnych kilka lat.

          Obowiązuje tylko nakaz wydzielania miejsc dla niepalących, nie do wyegzekwowania
          w większości małych salek klubowych czy pubów. Tak naprawdę obowiązuje terror
          palaczy.

          > Ale idiota Rybencjusz

          Sam sobie wystawiłeś recenzję.
          • Gość: Emu Re: nie wiesz, w jakim świecie żyjesz, idioto IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.05, 20:05
            > Obowiązuje tylko nakaz wydzielania miejsc dla niepalących, nie do
            wyegzekwowani
            > a
            > w większości małych salek klubowych czy pubów. Tak naprawdę obowiązuje terror
            > palaczy.

            Powiem więcej: jak grzyby po deszczu pojawiają się coraz to nowe restauracje -
            o kawiarniach już nie wspominam - gdzie na całym terenie wolno palić. I to
            nawet spore! Osobiście nie chodzi mi już nawet o zapach ubrania, ja po prostu
            jestem uczulona na dym papierosowy! Posiedzę kilka minut w dymie i kaszlę, mam
            mokro w nosie, oczy mi łzawią... Palacz może kilkadziesiąt minut wytrzymać, a
            jak nie, to niech wyjdzie!
            • zbychuk Re: nie wiesz, w jakim świecie żyjesz, idioto 09.01.05, 23:12
              A dlaczego to palacz ma wyjsc a nie Ty? Jestes wazniejsza? Twoj komfort jest
              wazniejszy niz palacza?
              • Gość: Emu Re: nie wiesz, w jakim świecie żyjesz, idioto IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.05, 07:56
                A dlaczego palacz ma prawo zjeść w pewnej włoskiej restauracji, a ja nie?
                Powtarzam: palacz wytrzyma, dla niepalącego siedzenie w dymie jest co najmniej
                dyskomfortem, a niekiedy powoduje wręcz przykre objawy zdrowotne. Tak, to
                niepalący są ważniejsi. Nikt nie zabrania palaczom palić w domach,
                pomieszczenia dla palących bym pozostawiła. Ale nie tak, żeby każdy lokal był
                niedostępny dla tych, którzy papierosów nie tolerują.
            • Gość: P.S.J. Re: nie wiesz, w jakim świecie żyjesz, idioto IP: *.itpp.pl 10.01.05, 13:02
              Widać właściciel woli klientelę palącą od niepalącej - nikt ci nie każe łazić
              po nowych kawiarniach (widzi mi się, że część właścicieli może się przestawić
              na zamknięte kluby z wejściem z kartą członkowską - wydawaną np. za darmo po
              podpisaniu deklaracji, że jest się palaczem :)), lokale z zakazem palenia też
              istnieją.
    • Gość: Gucio [...] IP: *.ipt.aol.com 09.01.05, 18:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wicurpix Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p 09.01.05, 19:20
      Zanim reporter cos napisze niech sie dobrze poinformuje bo panstwo, ktore pierwsze wprowadzilo zakaz palenia w miejscach publicznych jest Singapur a nie Bhutan.
      • Gość: bezsens Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p IP: 212.106.170.* 09.01.05, 19:25
        Robią z palaczy przstępców- paranoja (ja sam nie palę,ale ci, którzy to robią
        wcale mi nie przeszkadzają).
    • Gość: Lalka Wolnosc osobista? IP: *.usc.es 09.01.05, 19:28
      A gdzie moja wolnosc osobista do zycia bez wachania dymu z popkow?
      • loop_ Re: Wolnosc osobista? 09.01.05, 20:06
        Nie rozumiem, i nie zrozumiem, dlaczego Panstwo mialoby regulowac, ingerowac w
        to co dzieje sie w prywatnych(!) pubach, restauracjach... etc. Jest to kompletny
        absurd i takie zakazy uderzaja w wolnosc osobista. Dlaczego zamiast ustawy nie
        mozna wywiesic znaczkow z zakazem - jesli wlasciciel sobie tego zyczy... Nie
        popadajmy w paranoje Panstwa "hiper-ingerenta". Wszystkich z zapedami Wielkiego
        Brata zapraszam na terapie... :)

        Pozdrawiam!
        loop_
        • rybencjusz Re: Wolnosc osobista? 09.01.05, 20:29
          To okropne, że państwo siłami tej okropnej policji ingeruje też w sprawę pobić, gwałtów i morderstw, dokonywanych w przeważającej większości w prywatnych (!) pubach, restauracjach, a nawet, o zgrozo, mieszkaniach! Jest to kompletny absurd i takie zakazy uderzają w wolność osobistą.
          • Gość: kubajaw tu nie trzeba ekstremy... IP: *.aster.pl 09.01.05, 22:40
            Omawiany problem wydaje mi sie dosc latwy do rozwiazania, choc moze tylko na
            pozor jest to takie proste... Otoz sadze, ze wystarczy ze wprowadzi sie
            przepis, ze kazdy lokal bedzie sie musial zadeklarowac, czy wolno w srodku
            palic czy nie. Prosta naklejka na drzwiach wejsciowych wystarczy. Jesli teraz,
            niepalacy wejdzie do lokalu dla palacych, to niestety ale bedzie musial
            wytrzymac w dymie. Bo niby dlaczego na prywatnej posesji, wlasciciela lokalu,
            ktos ma zabraniac jego gosciom ale i jemu (sic!) palic? To troche tak jak ze
            slynnym klubowym door selection - chcesz wejsc do klubu ktory stosuje te
            praktyke? Musisz sie dostosowac i przyjac kazdy 'wyrok' ochrony!
            Analogicznie byloby z lokalami dla niepalacych. Jesli palacy mialby ochote tam
            wejsc to musialby sie powstrzymac od palenia i kropka! To pozwoliloby na
            nienaruszanie wolnosci obywateli ktora (w przypadku lokali rozrywkowych bo do
            chodzenia do nich nikt nikogo nie zmusza) przepisy antytytoniowe ewidentnie
            naruszaja. Budynki uzytecznosci publicznej, takie jak dworce, poczty, lotniska
            etc. to co innego, tam zakaz jest zasadny. Bo ograniczana jest wolnosc
            niepalacych. Oni tam musza przebywac a palacze truja ich dymem wbrew ich woli.
            Gdyby wprowadzic wspomniane deklaracje dla lokali, rynek rozwiazalby problem.
            Niepalacy bycmoze zalozyliby lokale gdzie palenie byloby zabronione a palacze
            mieliby swoje. Podejrzewam ze niektore z 'niepalacych' lokali moglyby sie stac
            kultowymi. Dlaczego? Bo bylyby czyms nowym, innym.
            A co do szalu zakazow to przypomina mi sie powiedzenie jednego z moich
            profesorow: nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu...
            • Gość: gosc Re: tu nie trzeba ekstremy... IP: *.client.comcast.net 10.01.05, 07:22
              Mylisz sie. Gdyby rynek mial rowziazac ten problem, juz dawno by sie tak stalo.
              Faktem jest, ze zbyt duza czesc klienteli pubow pali, a wlasciciele
              tych "placowek" nie chca rezygnowac z tych klientow. Dopoki zakaz nie przyjdzie
              z gory, nic sie nie zmieni.
          • zbychuk Re: Wolnosc osobista? 09.01.05, 23:16
            Jesli na drzwiach lokalu byloby napisane "Tutaj moga Cie zgwalcic, okrasc lub
            obrabowac" i ktos by wszedl, to uwazam, ze policja nie powinna interweniowac a
            ludzie zwalceni/obrabowani/okradzeni nie moga miec pretensji.
          • loop_ Re: Wolnosc osobista? 11.01.05, 00:30
            Zenada Rybencjuszu!

            Zionaca glupota, zenujaco idiotyczna odpowiedz...
            Wstyd. Coz, zycze zrozumienia u lekarzy i taniego valium w aptekach.
            Niestety na inteligencje tabletki jeszcze nie wymyslono...
            Czuje sie zmuszony tak pisac, bo kiepsko u ludzi z kojarzeniem i utrzymywaniem
            tematu, a upowaznienie dostarczasz sam.

            loop_
    • Gość: misiakkowy czekam kiedy bedzie tak w polsce :) IP: 62.233.214.* 09.01.05, 19:51
      • Gość: rr Re: czekam kiedy bedzie tak w Polsce :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:42
        i ja tez czekam
    • adamp314 Dobry początek! 09.01.05, 20:10
      Dobry początek, powinni również zabronić palenia
      w miejscach publicznych na otwartej przestrzeni.
      Człowiek idzie dotlenić się w parku albo na
      imprezę zorganizowana przez miasto (za nasze pieniądze)
      tylko po to by natknąć się na watachę śmierdzieli.
      Jak ktoś chce palić to proszę bardzo, ale niech
      to zrobi tak bym nie musiał go wąchać!
      • Gość: niepalący1 Re: Dobry początek! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.01.05, 20:19
        > Jak ktoś chce palić to proszę bardzo, ale niech
        > to zrobi tak bym nie musiał go wąchać!

        Bardzo prosto to rozwiązać = po prostu nie podchodzić do palących, ewentualnie
        zostać w domu... Rozumiem zakaz tam, gdzie nie ma wyboru i trzeba się być (np.
        urzędy, sklepy, szkoły, miejsce pracy etc.) Zakaz palenia tam, gdzie nikt nikogo
        nie zmusza do wchodzenia (ot, właśnie do restauracji czy na imprezę) jest chory.
        Ale - tak naprawdę nie chodzi o palenie czy nie, ale o ingerencję państwa (a w
        zasadzie jego funkcjonariuszy) w każdy, najmniejszy nawet, fragment prywatnego
        życia obywatela...
        • rybencjusz Re: Dobry początek! 09.01.05, 20:33
          > Bardzo prosto to rozwiązać = po prostu nie podchodzić do palących,
          > ewentualnie zostać w domu...

          No i mamy właśnie myślenie kopcących terrorystów. To, że ze swoją z własnej woli/głupoty nabytą chorobą mogliby zostać w domu, do głowy im nie przyjdzie.

          Pozdrawiam!
          • Gość: niepalący1 Re: Dobry początek! IP: *.chello.pl 10.01.05, 00:39
            rybencjuszu, rybeńko...
            jak się chce komuś odpowiedzieć, to należy przeczytać do końca, a nie rzucać się na zdania wyrwane z kontekstu.
            Zapal sobie, to ci się w łebku (rybim) rozjaśni...
            • adamp314 Re: Dobry początek! 11.01.05, 13:13
              A czego to twoim zdaniem rybencjusz nie doczytał?
              Jeżeli ktoś chce smrodzić to powinien to robić tak,
              by nikt go nie musiał wąchać a nie kazać wszystkim
              zostawać w domu albo omijać go szerokim łukiem jak
              skunksa. Jak rozumiem uważasz, że osoby nie lubiące
              smrodu nie powinny chodzić do restauracji ani na imprezę?
              A aparat państwowy jest po to by ścigać tych, którzy
              naruszają nietykalność innych (w tym "zapachową") i dobrze,
              że zaczyna sobie o tym przypominać.
    • feliks-50 Widze tu podobieństwo do działąń byłego ZCHN !! 09.01.05, 20:10
      I wszystkich podobnych do nich oszołomów.
      Oszołomy tak nam wyregulują życie,że tzreba będzie pisać podanie o zezwolenie
      na puszczenie bąka ! he,he = może komuś zaszkodzić !
      Potem będzie zakaz picia piwa, alkoholi wszelkiej maści, zakaz jedzenia mięsa
      (też szkodzi) nie mówiąc o seksie - tu zresztą już KK działą od wielu lat,
      wolno tylko wtedy gdy kobieta ma zajść w ciążę - inaczej będzie kara (wg.
      niektórych seks też szkodzi ) he,he
      • loop_ Re: Widze tu podobieństwo do działąń byłego ZCHN 09.01.05, 20:17
        Zgadzam sie, tyle ze do przynaleznosci do KK nikt nikogo nie zmusza...

        • Gość: niepalący1 Re: Widze tu podobieństwo do działąń byłego ZCHN IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.01.05, 20:20
          > Zgadzam sie, tyle ze do przynaleznosci do KK nikt nikogo nie zmusza...

          Do łażenia po knajpach też...
        • Gość: szymek Re: Widze tu podobieństwo do działąń byłego ZCHN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:25
          loop_ napisał:

          > Zgadzam sie, tyle ze do przynaleznosci do KK nikt nikogo nie zmusza...

          ...I do chodzenia do knajpy też nie :)
          • Gość: szymek Re: Widze tu podobieństwo do działąń byłego ZCHN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:26
            Popatrz, popatrz, z niepalącym na ten sam pomysł wpadliśmy. Tyle że ja jestem
            palący i kogo innego miałem na myśli niż mój przedpiśca
            • Gość: niepalący1 Re: Widze tu podobieństwo do działąń byłego ZCHN IP: *.chello.pl 10.01.05, 00:41
              Tyle że ja jestem
              > palący i kogo innego miałem na myśli niż mój przedpiśca

              chyba jednak tych samych osobników :)
    • Gość: rr Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:40
      U nas tez powinno to wejsc
    • feliks-50 Powinni zacząc od zakazu picia wódy, wina piwa !! 09.01.05, 20:59
      Czy ktoś widział palacza któremu odbijałaby siajba po zapaleniu papieroska ??
      A po literku gorzały czy innego trunku większość spożywających stanowi
      zagrożenie dla otoczenia !! - jedni biją, drudzy jeżdżą po pijaku - to są
      realne zagrożenia a nikt tego nie chce zobaczyć !
    • Gość: ig jestem ZA IP: *.net.autocom.pl 09.01.05, 21:02
      Powinno się taki zakaz wprowadzić także w Polsce!! Palacze jak chca sobie
      niszczyć zdrowie to niech to robią na zewnątrz, a nie zatruwają innych!
    • genekgenek Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p 09.01.05, 21:23
      Marzę o tym aby i u nas było takie prawo. Problem w tym, że lobbyści nie
      pozwolą na jego uchwalenie a nawet gdyby je ustanowiono, prawo to byłoby
      zlekceważone i konsekwentnie , przy społecznej aprobacie, łamane.
      Nasze społeczeństwo nie dojrzało do tego aby dbać o zdrowie..
      Jeśli chodzi o ograniczenie wolności to pytam: "Kto teraz dba o wolność
      niepalących wystawionych na trujące wyziewy od palaczy?".
      • zbychuk Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p 09.01.05, 23:19
        > zlekceważone i konsekwentnie , przy społecznej aprobacie, łamane.
        Wlasnie - jesli przy spolecznej aprobacie, to moze prawo jest niesluszne?
    • Gość: lukka Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p IP: *.chello.pl 09.01.05, 21:35
      Właśnie wróciłem z Włoch - tabliczki z napisem "vietato fumare" najłatwiej zlokalizować po tym, że stoi
      pod nimi kilku jegomościów i sztacha się łapczywie. Pali się wszędzie, acz trzeba przyznać, że prawa
      nie-palaczy są respektowane. Włosi nie uznają zakazów i nakazów, to taki naród. Pewnie dzięki
      asertywnemu stosunkowi do przepisów, rządów i decyzji parlamentu udało im się stworzyć całkowitą
      odrębność państwa prawnych zapisów i fizycznej rzeczywistości, dzięki czemu im się krzywda nie
      dzieje, a i dla Berlusconiego znalazło się miejsce.

      Aha, sam rzuciłem palenie 14 miesięcy temu.
      • Gość: zmienny Jeżeli popyt = podaż IP: *.gorzow.mm.pl 09.01.05, 21:46
        To gdzie są te knajpy dla niepalących? I dlaczego puste?
        Znam parę, ale nudno tam jakoś..., i smutno, i poważnie.
        Kościół jakiś?
        • rybencjusz Re: Jeżeli popyt = podaż 09.01.05, 22:04
          Trochę jest w tym społecznego terroru palaczy, wynikającego z akceptacji ich przypadłości "bo tak wypada". Grupa kilku niepalących i kilku palących nie pójdzie do knajpy dla niepalących, bo palacze zakrzyczą niepalaczy bełkotem o wolności itp. Swojej wolności do trucia, nie ich do oddychania.

          Niepalący w związku z tym nie mają pozycji przetargowej, pozwalającej masowo ignorować zasmrodzone wnętrza. Ale może trzeba być twardszym? ja zawsze robię aferę jak mi gdzieś śmierdzi, i więcej do takich miejsc nie przychodzę. Znajomi wiedzą, że u mnie się nie kopci, a do zasmrodzonych miejsc nie chadzam. Może trzeba jakiejś ogólnokrajowej akcji dezafirmacyjnej ;)

          Pozdrawiam
          • zbychuk Re: Jeżeli popyt = podaż 09.01.05, 23:22
            I Twoja postawa mi sie podoba! Pewnie nigdy razem do lokalu nie pojdziemy, bo
            ja pale, ale masz prawo wybierac, ale ... daj mi takie samo prawo!!!
            Jak wole papierosa niz Twoje towarzystwo - musze miec do tego prawo. Inaczej
            naruszana jest *moja* wolnosc
            • Gość: Melchior Re: Jeżeli popyt = podaż IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.01.05, 02:30
              zbychuk napisał:

              > I Twoja postawa mi sie podoba! Pewnie nigdy razem do lokalu nie pojdziemy, bo
              > ja pale, ale masz prawo wybierac, ale ... daj mi takie samo prawo!!!
              > Jak wole papierosa niz Twoje towarzystwo - musze miec do tego prawo. Inaczej
              > naruszana jest *moja* wolnosc

              Ty możesz wyjść na chwilę, żeby zapalić. Ja nie mogę wyjść na chwilę, żeby
              pooddychać. Tobie Twój smród nie zakłóca przyjemności jedzenia, mi Twój smród
              odbiera wszelką przyjemność. Chciałbyś mieć wolność dymienia, ale kosztem mojej
              wolności jedzenia i picia w normalnych warunkach. Chcesz palić, pal, Twój
              problem, ale nie zmuszaj mnie do wdychania Twoich wyziewów.

              Tak jak je się w restauracjach, palić można w palarniach, to byłoby uczciwe
              postawienie sprawy. Ja chcę jeść w restauracji, nie siedzieć w wędzarni.

              Swoją drogą zastanawia mnie, co by taki palacz zrobił, gdyby naprawdę poczuł,
              jak śmierdzi.
      • Gość: ITALIA Jak sie pali w Italii.. IP: *.011-145-73746f3.cust.bredbandsbolaget.se 09.01.05, 22:39
        Jezdze regularnie do polnocnych Wloch w okolice Wenecji, do Vincezy, Padwy,
        Werony i wcale nie zauwazylem ani palenia "po polsku" ani "calkowitej
        odrebnosci panstwa prawnych zapisow i fizycznej rzeczywistosci". We polnocnych
        Wloszech pali sie np. o wiele mniej niz w Skandynawii, gdzie mieszkam. We
        wloskich kawiarniach nie smierdzi przedwczorajszymi petami z mebli, tylko
        pachnie (naprawde PACHNIE) kawa espresso. Przybysza zastanawia rowniez
        prawdziwy porzadek, jakiego w Polsce sie nie uswiadczy. Polnocne Wlochy to
        troche tak jak nasza Galicja, tez byly dlugo czescia Austrii.... Ale mimo
        zapewnien o zmianach, w Krakowie dzisiaj ogolny smrod, do kawiarni wejsc nie
        idzie a na ulicach smrod spalin, bo obowiazuje wolnosc posiadania antycznych
        bryk z kompletnie rozregulowanymi gaznikami.........
        • Gość: lukka Re: Jak sie pali w Italii.. IP: *.chello.pl 09.01.05, 23:46
          To ja polecam odwiedziny środkowych Włoch ze szczególnym uwzględnieniem Rzymu. Klientela
          jarająca w poczekalni dla niepalących, na peronach (pod tabliczkami z zakazem, sam nie mogę
          przeboleć, że nie zrobiłem zdjęcia), na lotnisku Fumicino wtykająca pety do donic z drzewkami (bo
          popielnice zostały zlikwidowane lub opatrzone naklejkami z przekreślonym petem)... Ale fakt, to jest
          mniejszość. Tyle, że nikt nie zwraca na nią uwagi i nikomu nie przeszkadza. Jak wszystko wszystkim w
          tym kraju...
          Chyba się potwierdza, że północne i południowe Włochy baaardzo się różnią :-)
    • pdemb super 09.01.05, 21:47
      Nie wolno już pić alkoholu w miejscach publicznych, Włochy wprowadziły zakaz
      palenia. Niedługo zaczną kontrolować długość włosów jak w Korei Płn. albo
      zabronią pierdzenia, również w miejscach publicznych. No i każdy będzie musiał
      się obowiązkowo smarować sztyftem, żeby nie śmierdzieć w miejscach publicznych.

      A tak na poważnie, to Włochy są jednym z najbardziej skorumpowanych krajów Unii
      Europejskiej. Mundurowym daje się tam zadania w stylu 'pilnujcie żeby ludzie
      nie palili papierosów na ulicach', żeby odwrócić ich uwagę od prawdziwych
      przestępców.
    • Gość: k Zazdroszcze Włochom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:50
    • Gość: lekarz bardzo, bardzo dobrze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:53
      Brawo, ciesze sie i czekam z utesknieniem az w PL tez wprowadzone to bedzie i
      bedzie EGZEKWOWANE!!!!
    • Gość: Konrad Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:57
      Świetne prawo! Brawo! Żeby coś takiego w Polsce wprowadzili! Szlak mnie trafia jak sąsiadka codziennie rano pali na klatce, a w moim mieszkaniu tak śmierdzi od dymu że nie da się wytrzymać. Wydzielić tym wszystkim samobójcom miejsca do palenia i niech się trują, a nie kogoś będą truli!!!!!!!!!!! Dlaczego mamy pokutować my, nie palący??????????? Niech jeszcze w Mc Donald'sie zezwolą na palenie, a co tam! NIech wszędzie pali to głupie społeczeństwo a potem procesy firmom tytoniowym wydaje:) Poparcie dla Włoch! Oby coraz więcej takich polityków na świecie było!
    • Gość: Kociak Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:22
      Pozostaje nam żyć nadzieją, że i Polak kiedyś wpadnie na tak mądry pomysł. Może
      nareszcie będę mogła i ja odwiedzić znowu pub, nie ulegając "zaczadzeniu" :]
      Pozdrawiam niepalących :)
    • astygmatyk A moze by tak nie leczyc chorych na raka?????????? 09.01.05, 22:47
      W dosyc rozgrzanej dyskusji pokazali sie raz jeszcze obroncy zlotej polskiej
      wolnosci.... Ciekawe jednak, ze przeciwnicy palenia mowia o wszystkim tylko nie
      o KOSZTACH leczenia chorych na raka pluc, gardla, astmy etc. etc. A moze by tak
      NFZ przestal pokrywac koszty leczenia tych chorob u nalogowych palaczy? W koncu
      dosyc latwo stwierdzic kto pali a kto nie, skladki placimy dosyc niskie i
      powinny one isc na choroby losowe, tj nie spowodowane celowym samookaleczaniem.
      W koncu, skoro JEST WOLNOSC dlaczego mamy by byc zmuszani do dofinansowania
      leczenia palaczy.
      • Gość: Gosc POLSKA-KRAJ SUCHOTNICZYCH TWARZY-DALEKA.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 22:57
      • Gość: gość Re: A moze by tak nie leczyc chorych na raka????? IP: *.ols.vectranet.pl 09.01.05, 23:21
        Rewelacyjna uwaga. Jżeli ktoś jest za publicznym paleniem również w prywatnych
        knajpach, dostepnych również przecież publicznie, niech rónież prywatnie leczy
        się na raka itp. czyli palacze z daleka od naszych pieniędzy w NFZ.
      • zbychuk Re: A moze by tak nie leczyc chorych na raka????? 09.01.05, 23:25
        Alez masz moje poparcie, ale ... oddajcie mi moja skladke na NFZ (no nie moja,
        bo mieszkam w Anglii, ale wiesz o co chodzi) i podatek, ktory panstwo zabiera
        od kazdego papierosa (podobno z powodu szkodliwosci itd) a ja sobie dam rade!
        • Gość: Niestety Zbychuk. Koszty leczenia IP: 84.217.2.* 10.01.05, 04:07
          sa duzo wieksze niz wszystkie podatki.
          Dochodza koszty leczenia niepalacych (ale "biernych" palaczy), slabsze
          zdrowotnie dzieci palacych matek itd. Nie mowiac juz o straconych godzinach
          pracy z powodu przerwy na papierosa.
          Niestety w Polsce jest duzo problemow..
          • Gość: maruda Re: Zbychuk. Koszty leczenia IP: *.gdynia.mm.pl 10.01.05, 09:48
            Gość portalu: Niestety napisał(a):

            > sa duzo wieksze niz wszystkie podatki.
            > Dochodza koszty leczenia niepalacych (ale "biernych" palaczy), slabsze
            > zdrowotnie dzieci palacych matek itd. Nie mowiac juz o straconych godzinach
            > pracy z powodu przerwy na papierosa.

            *****************************

            Każde leczenie jest bardzo drogie. Nawet to nie wynikające z palenia. Tyle, że
            opłacane jest z ubezpieczenia. Rozumiesz sens słowa 'ubezpieczenie'?

            Co do straconych godzin, to zawsze była to bzdura bez zadnego potwierdzenia.
            Niepalący tracą czas w internecie, na kawę i słodycze. Udowodniono wiele lat
            temu, że pracownik mimowolnie egzekwuje przerwy w pracy. Forma jest bez
            znaczenia. Może wyjść na papierosa albo bez sensu przekładać długopisy z lewej
            na prawą stronę biurka. Skracanie przerw w pracy nie powoduje wzrostu
            wydajności. Przeciwnie. Spada wydajność i rośnie ilość błędów oraz wypadków. To
            wyniki obiektywnych i potwierdzonych w różnych krajach badań.

    • Gość: YOYO BRAWO IP: *.student.pw.edu.pl / *.student.pw.edu.pl 09.01.05, 23:16
      U nas tez powinno tak byc.
      Jak chce sobie ktos pali i uwaza ze to jego "święte prawo" to niech w domu wsojej rodzinie kopci a nie po ulicach.

      Pozdrawiam
      • Gość: maruda Re: BRAWO IP: *.gdynia.mm.pl 10.01.05, 09:52
        Gość portalu: YOYO napisał(a):

        > U nas tez powinno tak byc.
        > Jak chce sobie ktos pali i uwaza ze to jego "święte prawo" to niech w domu wsoj
        > ej rodzinie kopci a nie po ulicach.

        **********************

        Może zakazać również używania samochodów, zamknąć elekrownie i fabryki? Też
        kopcą. I to o wiele mocniej.

        Co do Polski. To u nas takie prawo obowiązuje od dana. Jest zakaz palenia w
        miejscach publicznych.



    • Gość: xyz Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:17
      Wychodzę rano na przystanek i widzę na ziemi tysiące rozdeptanych petów. Każdy
      kulturalny pali, a przed wejściem do autobusu pecik na ziemię i rozdeptujemy
      nóżką. Pieniędzy na życie nie mają, do kina nie pójdą, ale na papierochy nie
      może zabraknąć. Dwa lata temu na plaży(akurat był potworny tłok nad morzem )
      usadowiła się obok nas liczna rodzinka z dwójką dzieciaków w sumie z 7 osób,
      wszyscy dorośli palili na okrągło racząc dymem plażowiczów, uwędzone dzieciaki
      wyły, ci ludzie wyglądali jak widma, przedwcześnie postarzałe zniszczone
      widma. Uważam, że w sprawie ograniczania palenia zrobiliśmy postęp i że będzie
      jeszcze lepiej.
      • Gość: niepalący1 Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p IP: *.chello.pl 10.01.05, 00:51
        > wyły, ci ludzie wyglądali jak widma, przedwcześnie postarzałe zniszczone
        > widma. Uważam, że w sprawie ograniczania palenia zrobiliśmy postęp i że będzie
        > jeszcze lepiej.
        A moze oni chceli wyglądać jak widma, co? Poważnie - czyżby państwo jeszcze miałoby ingerować w to, jak kto wygląda?
        ...A plaża przecież duża była - tłok z każdej strony - więc bez różnicy czybyś sobie podeptał w jedną czy drugą stronę...a ten spocony smierdzący grubas, popierdujący po drugiej stronie - to juz nie przeszkadzał?...
    • Gość: Micro Re: bez paranoi... IP: *.tulane.edu 09.01.05, 23:49
      Czyzby "pacyfista" wyniosl sie juz ze Szwajcarii?

      p.S. Teraz do rzeczy... Choc sam (czasami) pale to - jednak - calkowicie
      popieram zakaz palenia w miejscach publicznych!
    • Gość: angieblue26 Re: Od poniedziałku nie wolno palić w miejscach p IP: *.ppp.tiscali.fr 09.01.05, 23:59
      Wraz z zakazem - rosnie pokusa !
      • Gość: gosc Re: nie wolno zabraniac IP: *.proxy.aol.com 10.01.05, 01:34
        palaczom palic , maja do tego prawo , ale nie wolno im palic w obecnosci ludzi
        niepalacych, czyli w miejscach publicznych jak rowniez nie wolno im palic w
        swoim domu jezeli ktokolwiek w tym domu nie pali , takie musi byc prawo,
        spleczenswto nie bedzie placilo za leczenie dzieci palacza(ki) narazone na
        wdychanie trucizny.To nie jest prywatna sprawa, to jest sprawa spoleczna, tu
        gdzie mieszkam na palaczy patrzymy jak na przestepcow, ostracyzm jest
        kompletny, nie wolno tu palic na plazach
    • Gość: Alf Czy dom publiczny to miejsce publiczne? IP: *.nyc.rr.com 10.01.05, 04:27
      A tak na powaznie to jest super. Mam nadzieje ze teraz inne kraje wezma a
      Italii przyklad.Ktos musial byc pierwszy, i tak az do kompletnego zakazu tego
      qrestwa.
      Wiem jaka to glupota palic.Bylem glupi.
      Palilem 14 lat , juz nie pale 15!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka