borrka
11.03.05, 11:22
Nawet gdyby polscy politycy zaczynali dzien od odspiewania hymnu Federacji Rosyjskiej, a kladli sie spac z modlitwa za Wowe Putina na ustach, nic to nie zmieni.
Matuszka dala potwornie ciala na Ukrainie.
Ciagle nie doceniacie znaczenia tej porazki dla ogolu Rosjan i dla Putina osobiscie.
Przypisuja Polsce czesc "win" i dluuugo beda jeszcze prowokowac drobne konflikty z nami, bo z USA po prostu sie boja.
Tak wiec trzeba sie raczej przyzwyczaic, ze nie kochaja Polakow na Kremlu
i reagowac jedynie standardowo dyplomatycznie na co wieksze rosyjskie brednie.
A do Moskwy jednak pojechac i odwalic jakis wesoly numer.
Tylko, ze maja kwity na Kwasniewskiego na Kremlu.
Tak Kaczor dzis mowil.