Dodaj do ulubionych

O Albercie Einsteinie - polakożercy

14.03.05, 16:10
Szok społeczeństwa niemieckiego po przegranej I w.ś. wykorzystany został do
wzbudzenia żądzy odwetu. Badania przeprowadzone po zakończeniu wojny
wykazały, że 90 proc. Niemców uważało za święty obowiązek wojnę, która
wymazałaby hańbę będącą efektem wytyczenia polskiego "korytarza". Najgłośniej
walczył o to (żadając likwidacji polskiego Pomorza) niejaki... Albert
Einstein, fizyk i poseł do pruskiego Landtagu.
Obserwuj wątek
    • aaki to że opracował teorię względności nie znaczy iż 14.03.05, 16:50
      musiał być polonofilem
      • stranger.pl Re: to że opracował teorię względności nie znaczy 14.03.05, 17:09
        ? Ja tylko przypominam prawdę o tym człowieku - istniało również jego drugie
        oblicze, nienawiść do Polski i Polaków o czym mało kto wie.

        Nikt do polityki nie jest brany na siłę i nie zmuszano Alberta Einsteina do
        antypolskich wystąpień w pruskim Landtagu i żądania zabrania Polsce dostępu do
        morza i likwidacji tzw. "polskiego korytarza" - czyli wzbudzania wśród Niemców
        w latach 20. dążen do rozpętania nowej wojny śwaitowej.
        Chciał wojny w imię Wielkich Niemiec i to było według niego w porządku - a jak
        Niemcy wyparły się Żydów to według niego stało się wielkie zło.

        "Niemcy nie są wrogami Żydów, lecz ich jedynym, wiernym przyjacielem i
        protektorem. Tylko w Niemczech, Austrii i Turcji Żydzi cieszą się pełnią praw.
        Niemcy są prawdziwą twierdzą judaizmu. Jeśli będą one rozbite i zrujnowane pod
        względem ekonomicznym, w takim razie żydowstwo międzynarodowe utraci to, co
        zdobyło w ciągu całego stulecia.
        Dalsze przeciąganie sie wojny zrujnuje całą Europę, i dlatego nie może byc
        korzystan dla Żydów. Korzystne interesy można robić tam, gdzie ludność jest
        zamożna" - z listu 80 rabinów z Rotterdamu podpisujących odezwę: "Germania nie
        ma wierniejszych synów niż myu, Żydzi" (F. Koneczny, Cywilizacja żydowska s.
        354. A. L. Szcześciank "JUdeopolonia" str. 50)
        • aaki w sumie i tak musiał z niemiec wyjechać 14.03.05, 17:18
          więc ta jego postawa nie na wiele mu pomogła
          • marcus_crassus zastanwiam sie nad paroma rzeczami: 14.03.05, 17:28
            a)czy rabini mowia o sobie per "zydowstwo miedzynarodowe"??? ;))))

            b)czy stranger czyta cos poza witrynami:

            a)naszawitryna.pl
            b)historianiebezpieczna.pl

            bo chyba jeszcze nie uswiadczylem jego bredni ktore by przepisal z innej strony...

            c)czy stranger jest sympatykiem nowej partii Radia M??

            jesli tak to to nas laczy...ja tez jestem sympatykiem nawet wyslalem do ojca rydzia list z wyrazami poparcia stroskanego losami ojczyzny Polaka ;))))

            jestem za powolaniem jeszcze co najmniej 2 partii z tego kregu np partii naszego dziennika i partii symaptykow samego ojca rydzia :)))

            bardzo ucieszyla mnie nowa partia oszolomow ktora odbierze troche procent oszolomom z LPR :))))

            ojcze rydziu!!!! naprzod!!! naprzod!!!!! :))))

            ojcze rydziu ojciec sie nie boi...pol Polski za ojcem stoi :))))
            • stranger.pl Re: zastanwiam sie nad paroma rzeczami: 14.03.05, 17:39
              Ada) Skąd u ciebie wątpliwość cyt.: "czy rabini mowia o sobie per "zydowstwo
              miedzynarodowe"??? ;))))"? - mówili tak i mówią do dziś - dziwi cię to? -
              myślisz, że zwrot "żydostwo międzynarodowe" to obelga?
              Adb)Tak czytam wiele.
              Adc)Nie jestem sympatykiem żadnej partii politycznej - ale siłą rzeczy głosuję
              na to co istnieje i ma choć trochę zbieżny program z moimi oczekiwaniami.

              A tak poza tym co myślisz o temacie wątku - Albert Einstein - Polakożerca,
              nienawidzący Polskę i Polaków?
              • manny_ramirez Re: zastanwiam sie nad paroma rzeczami: 14.03.05, 17:42
                A polakow germano-zercow, ruso-zercow czy zydozercow to w kraju malo??? Co sie
                tak na jednostki z innych narodow uwzial??
                • aaki ot ciekawy dla polaka przyczynek do wiedzy 14.03.05, 17:46
                  ogólnohistorycznej-zwłaszcza gdy dotyczy osoby powszechnie znanej
                • stranger.pl Re: zastanwiam sie nad paroma rzeczami: 14.03.05, 17:50
                  1.Dzisiaj przypadają 126 rocznica urodzin Alberta Einsteina - ten fizyk,
                  szowinista niemiecki i polakozerca urodził się 14 marca 1879 r. w Niemczech.
                  2.Żaden z wiekszych portali netowych nie zająkał się dziś (wspominając o A.
                  Einstanie) jak bardzo nienawidził Polske i Polaków zadając w latach 20. nowej
                  wojny i zabrania przez Niemcy Polsce dostepu do morza (tzw. "polskiego
                  korytarza").
                  3.Nie lubię fałszu i tematów "tabu":))
                  4.Zabrałeś głos w wątku ale nie ustosunkowałeś się do jego tematu - co sadziśż
                  o Albercie Einsteinie - Polakożercy, nienawidzącego Polskę i Polaków. Czy
                  należy pamiętać tylko jego wkład w naukę czy również prowokowanie Niemców do
                  nowej wojny i najazdu na Polskę?
                  • manny_ramirez Re: zastanwiam sie nad paroma rzeczami: 14.03.05, 17:56
                    coz mam sadzic to sprawa jednak w siwecie akademickim przynajmniej ogolnie
                    znana, wiesz nawet wsrod geniuszy sa idioci:) ale nie zapomnij ze wtedy tak
                    myslalo pewnie z 95% Niemcow. Pod tym wzgledem Einstein akurat zbytnio sie nie
                    wybijal.
                  • marcus_crassus przestan bredzic pajacu 14.03.05, 18:01
                    a)tlumaczenie "my miedzynarodowe zydostwo" wydaje mi sie nieprawdziwe.pokaz gdzie zydzi tak mowia o sobie.ps-twoje zdanie w tej kwestii i twoj mierny autorytet sa za malo przekonujace.

                    b)nie wiem jak Einstein bardzo nienawidzil Polakow i Polski.na razie wysepleniles cos o pomorzu i o jego pogladach na te sprawe.gdzie tutaj nienawisc do Polski i Polakow i to taka w formie "jak bardzo".domyslam sie ze w twojej malej nedznej glowce roi sie ze pomiedzy swoja genialna praca fizyka pisal pewnie jakies osobiste zapiski "jak bardzo nienawidzi Polski" :))))

                    posluchaj przyglupie.idz pograj w swoje gry komputerowe albo poczytaj malolat "nasza witryne".a o Einsteinie moge powiedziec jedno.umyslowo mu do piet nie dorastasz.chyba nawet sam nie masz co do tego wiekszych zludzen.
                  • t0g Pytanie do Radia Erywan: Pravda li szto Czajkovski 14.03.05, 20:12
                    ...byl gomosek? (homoseksualista).

                    Otwiet: Sovierszenno vierno, eto pravda - no nie za eto jevo prezde vsievo uvazajem.

                    Wyciaganie jakis drobiazgow dotyczacych Einsteina ma tylez sensu, co przytoczone
                    pytanie do Radia Erywan.

                    No to jesli nawet byl, to mu potem przeszlo, jak wzial Infelda na
                    wspolpracownika, nie?
        • michal00 Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalezal 14.03.05, 17:52
          do sygnatariuszy tego listu? Moze bys podal wiarygodne zrodlo zawierajace
          wypowiedzi Einsteina na temat Polski, gdzie nawoluje on do wojny.
          • manny_ramirez Re: Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalez 14.03.05, 17:57
            ze einstein byl za odebraniem korytarza jako posel to jest fakt a czy nawolywal
            do wojny nie wiem,
            • stranger.pl Re: Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalez 14.03.05, 18:07
              Siłą rzeczy dążył do rozpętania wojny żądając w pruski Landtagu w latach 20.
              zabrania Polsce tzw. "korytarza" - czy myślisz że Polska oddałaby Niemcom
              Pomorze Gdańskie i swój dostęp do Bałtyku kapitulując jak Czesi w 1938 r. bez
              stawienia zbrojnego oporu?
          • stranger.pl Re: Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalez 14.03.05, 18:03
            ??? Czy ty czytasz ze zrozumieniem? Podałem fragent odezwy rabinów z Rotterdamu
            (z 1914 r.)w oddzielnym akapicie jako przykład stosunku Żydów (w tym przypadku
            neutralnej Holandii ale to było powszechne także w Wschodniej Europie) do
            Rzeszy Niemieckiej.
            "Germania nie ma wierniejszych synów niż my, Żydzi" i dlatego w dalszej części
            tego listu (80. rabinów) zwracano się do Wilhelma (Ces. Rzeszy) o utworzenie
            na ziemiach polskich samodzielnego państwa żydowskiego (tzw. Judeopolonii) jako
            swojego lojalnego sojusznika na Wschodzie.
            • michal00 Re: Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalez 14.03.05, 18:05
              A jaki to ma zwiazek z Einsteinem? Trzymaj sie tematu, ktory sam zalozyles. No
              to gdzie E. nawolywal do wojny z Polska.
              • stranger.pl Re: Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalez 14.03.05, 18:12
                1.Owszem ma - nic na to nie poradzę że go nie dostrzegasz:(
                2.A. Einstein żadając jako poseł w pruskim Landtagu w latach 20. zabrania
                Polsce tzw. "korytarza" wiedział doskonale że Polska nie odda Pomorza bez wojny
                (co też potwierdziło się w 1939 r.).
                3.Czy to nie dziwne że A. Hitler w 1939 r. realizował "tylko" plany takich
                Polakożerców jak Albert Einstein - i pewnie wszystko byłoby OK gdyby nie to, że
                Rzesza Niemiecka wyrzekła się swoich przyjaciół (Zydów), skazując ich na
                zagładę.
                • michal00 Re: Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalez 14.03.05, 18:24
                  > 1.Owszem ma - nic na to nie poradzę że go nie dostrzegasz:(

                  Nie, nie ma. Nic na to nie poradze, ze dostrzegasz nieistniejace zwiazki miedzy
                  rzeczami.

                  2.A. Einstein żadając jako poseł w pruskim Landtagu w latach 20. zabrania
                  > Polsce tzw. "korytarza" wiedział doskonale że Polska nie odda Pomorza bez
                  wojny
                  >
                  > (co też potwierdziło się w 1939 r.).

                  Cytat poprosze. Gdzie i kiedy Einstein nawolywal do zabrania sila Polsce
                  korytarza? Potem mozemy sie zastanawiac, co E. wiedzial doskonale, a co mniej
                  doskonale.

                  3.Czy to nie dziwne że A. Hitler w 1939 r. realizował "tylko" plany takich
                  > Polakożerców jak Albert Einstein - i pewnie wszystko byłoby OK gdyby nie to,
                  że
                  >
                  > Rzesza Niemiecka wyrzekła się swoich przyjaciół (Zydów), skazując ich na
                  > zagładę.

                  Co Einstein zlego mowil o Polakach? Najpierw podaj fakty.
                  • manny_ramirez Re: Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalez 14.03.05, 18:32
                    michal, fakt jest taki ze wtedy wiekszosc spoleczenstwa niemieckiego chciala
                    korytarza i ze w tej wiekszosci byl Einstein. WNiosek ze wiekszosc Niemcow nie
                    lubila lub wrecz nienawidzila Polski w okresie miedzywojennym tez nie bedzie
                    daleko od prawdy. Ale w dwoch sprawach masz racje; nie mozan z tego
                    wywnioskowywac ze ta chec odzyskania korytarza byla rownoznaczna z checia
                    wojny , a drugie ze stranger nie podal zadnego zrodla na poparcie swej tezy
                    • michal00 Re: Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalez 14.03.05, 18:35
                      michal, fakt jest taki ze wtedy wiekszosc spoleczenstwa niemieckiego chciala
                      > korytarza i ze w tej wiekszosci byl Einstein. WNiosek ze wiekszosc Niemcow
                      nie
                      > lubila lub wrecz nienawidzila Polski w okresie miedzywojennym tez nie bedzie
                      > daleko od prawdy.

                      Zgadza sie, ale jak slusznie dalej zauwazyles:

                      nie mozan z tego
                      > wywnioskowywac ze ta chec odzyskania korytarza byla rownoznaczna z checia
                      > wojny ,

                      >a drugie ze stranger nie podal zadnego zrodla na poparcie swej tezy

                      no wlasnie.
                  • stranger.pl Re: Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalez 14.03.05, 18:32
                    Ad1) To że ma to związek ("wielkopoddańcza" postawa rabinów hol. wobec Rzeszy a
                    postępowanie A. Einsteina) to dla mnie oczywiste.
                    Ad2)Nie dysponuję tekstami wystapień Alberta Einsteina w pruskim Landtagu w
                    latach 20. ale ta sprawa jest bardzo często omawaina w różnych publikacjach.
                    Ad3)Uważasz że najpierw dokumenty a potem dyskusja - dziwne: o ile wiem A.
                    Hitler nigdy nie podpisał... żadnego dokumentu nakazującego "ostateczne
                    rozwiązanie" kwestii żydowskiej - czy z tego mam wnosić skoro nie ma dokumentów
                    to nie wiedział i nie może być winiony za zagładę Żydów?
                    • michal00 Re: Czy Einstein byl rabinem z Rotterdamu i nalez 14.03.05, 18:49
                      > Ad1) To że ma to związek ("wielkopoddańcza" postawa rabinów hol. wobec Rzeszy
                      a
                      >
                      > postępowanie A. Einsteina) to dla mnie oczywiste.

                      Juz o tym mowiles.

                      Ad2)Nie dysponuję tekstami wystapień Alberta Einsteina w pruskim Landtagu w
                      > latach 20. ale ta sprawa jest bardzo często omawaina w różnych publikacjach.

                      Tak myslalem. Przypuszczam, ze twoje "liczne publikacje" rowniez nie zawieraja
                      cytatow z Einsteina, prawda?

                      > Ad3)Uważasz że najpierw dokumenty a potem dyskusja - dziwne: o ile wiem A.
                      > Hitler nigdy nie podpisał... żadnego dokumentu nakazującego "ostateczne
                      > rozwiązanie" kwestii żydowskiej - czy z tego mam wnosić skoro nie ma
                      dokumentów
                      >
                      > to nie wiedział i nie może być winiony za zagładę Żydów?

                      Byc moze zgodnie z twoja logika mozna cos takiego wnosic. Zgodnie z normalna
                      logika, jezeli Einstein byl polakozerca i bedac osoba bardzo znana nawolywal
                      publicznie do odebrania sila korytarza gdanskiego, to powinny zachowac sie
                      jakies slady tych wystapien.
          • marcus_crassus niestety stranger nie udzieli ci odpowiedzi :)) 14.03.05, 18:04
            to co napisal to cytat z "naszej witryny".jako ze cytat konczy sie w tym temacie tam gdzie konczy sie przepisywanie strangera nie dowiemy sie juz nic wiecej w tej sprawie ;))))

            wiedza strangera ogranicza sie do paru stron w necie (on wierzy we wszystko jak leci - kiedys udowadnial ze uczniami jezusa byli...CELTOWIE) ;)) wiec nie spodziewaj sie perelek intelektualnych :P
            • manny_ramirez Re: niestety stranger nie udzieli ci odpowiedzi : 14.03.05, 18:09
              no wiemy ze pare ksiazek tez przeczytal
              Cywilizacje zydowska Konecznego i wypociny Szczesniaka
              • stranger.pl Re: niestety stranger nie udzieli ci odpowiedzi : 14.03.05, 18:20
                Możesz mi wyjaśnić jak ty (osoba podająca tu na FŚ GW że masz wyższe
                wykształcenie) może sobie pozwolić na... chamskie i prymitywne stwierdzenie
                cyt. "wypociny Szczesniaka" - wobec osoby (doktora) nieżyjącej a cieszącej się
                dużym poważaniem wśród historyków (był m.in. recenzentem podręczników szkolnych
                Ministerstwa Edukacji). Autora licznych publikacji - czy masz jakiś
                merytoryczny zarzut co do wiedzy jaka posiadał i to co pisał? Jeśli tak to
                oczekuje podania konkretnych faktów. Dlaczego według ciebie „wypociny”.
                • manny_ramirez stranger juz bys sie przynajmniej 14.03.05, 18:22
                  nie osmieszal przyjmujac role straznika moralnosci, chyba masz w sobie tyle
                  moralnosci aby zrozumiec jakie jest to smieszne co?
                  • stranger.pl Zadałem pytanie - gdzie odpowiedź? 14.03.05, 18:24
                    Dlaczego używasz stwierdzenia cyt.: "wypociny Szcześniaka"? Nie umiesz to
                    wyjasnić?
                    • manny_ramirez a od kiedyz to stranger 14.03.05, 18:28
                      ktos ustanowil cie mym sledczym, czy czasem korzenie jakies UBeckie z Ciebie
                      nie wychodza, no bo stamtad wiekszosc grunwaldzistow sie wywodzilo , ale ty
                      chyba sam najlepiej o tym wiesz co?
                      • stranger.pl Re: a od kiedyz to stranger 14.03.05, 18:36
                        Powiedziałeś "wypociny Szczesniaka" - dlatego jestem ciekaw dlaczego tak
                        sądzisz? Wszak jesteś człek wykształcony (tak twierdzisz) a tu tak
                        jednoznacznie pejoratywna ocena. To mnie dziwi - zapewne masz jakieś argumenty
                        na poparcie swoich słów? - podziel się z nimi. Wysłucham i spróbuję się do nich
                        ew. odnieś. No więc dlaczego "wypociny Szcześniaka"?
                        • manny_ramirez Re: a od kiedyz to stranger 14.03.05, 18:39
                          widzisz stranger, ja ma taka ocene bo mam, ales Ty nei moj ksiadz aby mnie z
                          tego spowiadac, ja ciebie nie pytam czemu zydow nie lubisz, to twoja sprawa
                          • stranger.pl Re: a od kiedyz to stranger 14.03.05, 18:45
                            Posłuchaj gostku - ten historyk nie żyje, więc nie może obronić swojego dobrego
                            imienia. A ty chamie jeden mówisz na jego publikacji "wypociny" i nawet nie
                            umiesz uzasadnić swojego słownictwa lub tchórzysz. Po prostu to kwestia...
                            braku twojej kultury osobistej.

                            PS
                            Nigdy nie mówiłem że nie lubię Żydów - nigdy tez nie powiedziałem że ich lubię.
                            Czy mówienie o próbie kradzieży polskiej ziemi i stworzenia tutaj Judeopolonii
                            to nienawiść do Żydów, czy mówienie o masowej kolaboracji z Sowietami w 1939 r.
                            na Kresach to nienawiść do Żydów?
                            • manny_ramirez Starnger jak juz pisalem 14.03.05, 19:04
                              ty zawsze i wszedzie szukasz ze mna zaczepki, jak masz kompleksy w stosunku do
                              mnie to dzieki mily komplement, ale morlanosci mnie nie ucz bo nie jestem
                              pewien czy sam dobrze wiesz co to znaczy, tego typu teksty z twojej strony
                              tylko wzbudzaja u mnie litosc
                              juz lepiej pisz o chazarach przynajmniej jest sie z czego usmiac
                              • stranger.pl Kpisz czy o droge pytasz? 14.03.05, 19:18
                                Skoro dla ciebie istnieją "wypociny Szcześniaka" to podaj uzasadnienie takiego
                                stanowiska czy to takie trudne dla osoby z wyższym wykształceniem? Konkrety co
                                mu zarzucasz - oprócz tego, że zapewne nienawidzisz go i stąd być może
                                słownictwo "wypociny" - bo jest autorem kilku prac naukowych
                                m.in. "Judeopolnii" (dwa tomu) i "Holokaustu" niemile widzianych przez pewne
                                kręgi. No więc dlaczego "wypociny" - tak trudno ci to sformułować czy brak
                                rzeczowych argumentów?
                                Jak na razie udowodniłeś że nie masz żadnych argumentów – używając
                                słowa „wypociny” jako... argument sam w sobie!!!
                                Nie jestem uprzedzony wobec nikogo - ale mierzi mnie zadufanie w
                                sobie "gostków", które zjadły wszystkie rozumy a jak spyta się o konkrety
                                mówią... nie mam zamiaru odpowiadać bo nie jesteś śledczym. No wiec masz
                                argumenty czy tylko bredzisz używając prymitywnego słownictwa?
                                • manny_ramirez chlopcze 14.03.05, 19:22
                                  nuuuuuuuuuuuuuuudzisz
                                  zbyt czesto Radia Maryja sluchasz i na kazania Cie zbiera

                                  powiem Ci jedno, jak to rodzina to rozumiem ze urazilem ale nie zmienia faktu
                                  ze byly to wypociny
                                  • i-love-2-ski Re: chlopcze 14.03.05, 19:24
                                    manny_ramirez napisał:

                                    > nuuuuuuuuuuuuuuudzisz
                                    > zbyt czesto Radia Maryja sluchasz i na kazania Cie zbiera
                                    >
                                    > powiem Ci jedno, jak to rodzina to rozumiem ze urazilem ale nie zmienia faktu
                                    > ze byly to wypociny

                                    hlopcze nie pozyczaj do argumentow slownictwa naszej jotki,masz chyba swoj
                                    repertuar slow. a kazania najlepsze to ty manius,nikt ciebie nie pobije,nawet jotka.
                                  • stranger.pl Re: chlopcze 14.03.05, 19:36
                                    Nie, to nie jest moja rodzina - ale wyznaję zasadę - szanuj wroga/przeciwnika
                                    bo obrażając go obrażasz samego siebie a także tych co z nim walcząc i czasami
                                    polegną. Bo jeśli walczyli z kimś niegodnym szacunku to ich trud nie jest
                                    godzien szacunku ani honoru. Dlatego wróg/przeciwnik to nie jest debil, głupek
                                    czy autor wypocin.
                                    Ty mówisz "wypociny Szcześniaka" oczekuję konkretów - to a to.
                                    A jeśli nie doczekam się to z przykrością uznam cię (jak "marcusa_crassusa")za
                                    forumowego Nikodema Dyzmę strojącego się w cudze piórka (rzekome wyższe
                                    wykształcenie etc.) nie mającego cywilnej odwagi uzasadnić swoich słów i
                                    mówiącego co ci ślina na język przyniesie.
                                    No więc dlaczego "wypociny Szcześniaka".
                                    • i-love-2-ski Re: chlopcze 14.03.05, 19:39
                                      stranger.pl napisał:

                                      > Nie, to nie jest moja rodzina - ale wyznaję zasadę - szanuj wroga/przeciwnika
                                      > bo obrażając go obrażasz samego siebie a także tych co z nim walcząc i czasami
                                      > polegną. Bo jeśli walczyli z kimś niegodnym szacunku to ich trud nie jest
                                      > godzien szacunku ani honoru. Dlatego wróg/przeciwnik to nie jest debil, głupek
                                      > czy autor wypocin.
                                      > Ty mówisz "wypociny Szcześniaka" oczekuję konkretów - to a to.
                                      > A jeśli nie doczekam się to z przykrością uznam cię (jak "marcusa_crassusa")za
                                      > forumowego Nikodema Dyzmę strojącego się w cudze piórka (rzekome wyższe
                                      > wykształcenie etc.) nie mającego cywilnej odwagi uzasadnić swoich słów i
                                      > mówiącego co ci ślina na język przyniesie.
                                      > No więc dlaczego "wypociny Szcześniaka".

                                      no niestety musze stwierdzic,ze chociaz nasz manny jest oburzony na forumowiczow
                                      rozmawiajacych z guciem,to zupelnie nie przeszkadza mu prymitywnw chamstwo
                                      krasulowe,ba widze,ze zaczyna powoli stosowac te same chwyty i zapozyczac
                                      slownictwo.najlpeiej udawac obrazonego samemu obrazajac.
                                      • manny_ramirez Re: chlopcze 14.03.05, 19:50
                                        rachelko ty mnie nie rosmieszajbo znajde ci kilkaset twych postow gdzie uzylas
                                        slowa duzo "brzydsze" niz wypociny
                                        widac sama wiesz ze stranger to maly chlopiec co potrzebuje matczynej opieki ze
                                        mu taka okazujesz
                                        • i-love-2-ski Re: chlopcze 14.03.05, 19:54
                                          manny_ramirez napisał:

                                          > rachelko ty mnie nie rosmieszajbo znajde ci kilkaset twych postow gdzie uzylas
                                          > slowa duzo "brzydsze" niz wypociny
                                          > widac sama wiesz ze stranger to maly chlopiec co potrzebuje matczynej opieki ze
                                          >
                                          > mu taka okazujesz

                                          owszem,uzylam,ale ty tu kazdego goniles kto pare slow z guciem smial wymienic,a
                                          jak widze brukowe chamidlo typu krasuli nie razi cie zupelnie. to dziwne
                                          manius,ponadto robisz sie coraz bardziej wulgarny co dzien,a ja smiem
                                          twierdzic,ze nie. co do obrony to bronie kogo chce i tak juz bedzie,on mnie o to
                                          nie prosil,ale ja mysle,ze nikomu nie zawadzi przypomniec,ze na chamskie
                                          odpowiedzi lepiej wogole nie reagowac.
                                          • manny_ramirez cholera rachelko 14.03.05, 20:14
                                            czys slepa czy naprawde po prostu programowo jestes anty ja?
                                            przeciez cholere juz nawet nie pamietam ile razy pisalem do marcusa o to aby
                                            dal se spokoj z chamstwem, ciekawe ze tego nie zauwazylas, widac do koncepcji
                                            ci nie pasuje, a ze odpisuje na jego posty to juz moja sprawa, tyle ze ty tez
                                            to robisz i jakos jest ok
                                            • i-love-2-ski Re: cholera rachelko 14.03.05, 20:21
                                              manny_ramirez napisał:

                                              > czys slepa czy naprawde po prostu programowo jestes anty ja?
                                              > przeciez cholere juz nawet nie pamietam ile razy pisalem do marcusa o to aby
                                              > dal se spokoj z chamstwem, ciekawe ze tego nie zauwazylas, widac do koncepcji
                                              > ci nie pasuje, a ze odpisuje na jego posty to juz moja sprawa, tyle ze ty tez
                                              > to robisz i jakos jest ok

                                              no widzisz manius mowie,ze w zlym towarzystwie przebywasz. w koncu mnie miales
                                              za zle fakt,ze pare razy smialam z kims takim jak gutek wymienic zdanie,a tobie
                                              wystarczy fakt zwrocenia uwagi krasuli co juz cie rozgrzesza do dlaszych milych
                                              pogaduszek z tym chamem. fajne masz morale. szkoda,ze nie widzisz jak to
                                              indywiduum traktuje tu pol forum i to co dzien,jakich slow uzywa,jakich
                                              argumentow i jakiego jezyka. dlatego tez takie,a nie inne mam uwagi dla
                                              ludzi,ktorzy z kims takim jeszcze rozmawiaja. tobie wolno robic co chcesz tylko
                                              nie baw sie potem w moralizatora forum,co robisz non-stop.
                                              • manny_ramirez Re: cholera rachelko 14.03.05, 20:29
                                                ale rachelku ciagle wszyscy lacznie z TOBA mu odpisuja, czy oczekujesz ode mnie
                                                moralnosci wiekszej nzi od wszystkich innych na tym forum?????????????
                                                A czym na to zasluzylem?????//
                                                Mialas mnie moze wczesniej za aniola i pospulem Ci szyki??:))
                                                • manny_ramirez ps do rachelki 14.03.05, 20:30
                                                  moralizatora forum,co robisz non-stop== daj linki prosze

                                                  chyba ze pomyslilas mnie z soba
                                                • i-love-2-ski Re: cholera rachelko 14.03.05, 20:36
                                                  manny_ramirez napisał:

                                                  > ale rachelku ciagle wszyscy lacznie z TOBA mu odpisuja, czy oczekujesz ode mnie
                                                  >
                                                  > moralnosci wiekszej nzi od wszystkich innych na tym forum?????????????
                                                  > A czym na to zasluzylem?????//
                                                  > Mialas mnie moze wczesniej za aniola i pospulem Ci szyki??:))

                                                  no no kolego nie manipuluj prosze,ja oficjalnie skonczylam czytac i pisac do
                                                  tego chama juz co najmniej od tygodnia,jesli nie wiecej. sam to sprawdz, a co do
                                                  moralizatorskich zapedow manius to nie ma dnia abys sie nie oburzyl,czy komus
                                                  czegos nie napisal na tematy wyzsze.
                                                  • manny_ramirez Re: cholera rachelko 14.03.05, 20:37
                                                    prosze o linki rachelko , bardzo prosze, jak mi to udokumentujesz to poczuje
                                                    wtedy skruche a tak to czcze gadanie
                                                  • i-love-2-ski Re: cholera rachelko 14.03.05, 20:39
                                                    manny_ramirez napisał:

                                                    > prosze o linki rachelko , bardzo prosze, jak mi to udokumentujesz to poczuje
                                                    > wtedy skruche a tak to czcze gadanie
                                                    >

                                                    manny znowu trzymasz zebami za nogawki spodni,juz ci kiedys mowilam wyluzuj.ja
                                                    nie mam zamiaru ciagle linkami rzucac,juz ci rzucilam twoj ,gdzie brzydko
                                                    mowisz,ale i tak cie to nie zadowolilo, wiec na tym poprzestaniemy na dzisiaj.
                                • manny_ramirez o i moj ksiezulku 14.03.05, 19:24
                                  z tym prymitywnym slownictwem to cos nie pasuje, jakos to raczej nie ja je tu
                                  uzywam

                                  no ale tak wlasnie jest z ta TWa moralnoscia panie stranger
                                  • stranger.pl Gdzie konkrety? Dlaczego "wypociony"? 14.03.05, 19:26
                                    Czy tak wygląda cała twoja wiedza - nie wiesz dlaczego, nie wiesz co mówisz i
                                    nie umiesz uzasadnić?
                                    • manny_ramirez Re: Gdzie konkrety? Dlaczego "wypociony"? 14.03.05, 19:31
                                      jako autor watku "Moralnosc Ameyrkanow" twe oburzenia tutaj robia z Ciebie
                                      tylko kompletnego idiote . koniec kropka.
                                      • stranger.pl Re: Gdzie konkrety? Dlaczego "wypociony"? 14.03.05, 20:10
                                        Oooo, a co takie nieprawdziwego zawarłem w wątku "Moralność amerykańska" co
                                        upoważniłoby cię do wytykania i oskarżania? Czy podane fakty są niepradziwe?
                                        Proszę o konkrety.

                                        "Moralność amerykańska"
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21651108
                                    • michal00 Chrzanic Szczesniaka 14.03.05, 19:32
                                      Co z Einsteinem? - oto jest pytanie!
                                      • stranger.pl Re: Chrzanic Szczesniaka 14.03.05, 19:50
                                        A co jeszcze chcesz wiedzieć o Albercie Einsteinie? Swoje powiedziałem - na
                                        wykładach przekazano mi taką wiedzę i czytałem w różnych opracowaniach o
                                        wystąpieniach A. Einsteina w pruskim Landtagu z żądaniem odebrania Polsce (w
                                        latach 20.) tzw. "Korytarza" czyli dostępu do morza. Nie mam dostępu do
                                        oryginalnych mów posłów niemieckich/pruskich ale przyjmuje to za prawdziwe.
                                        Czy mam rozumieć że ty negujesz fakt takiego wystąpienia A. Einsteina?
                                        Dla mnie oczywiste że zadając odebrania Polsce dostępu do morza A. Einstein
                                        dążył do wywołania wojny z Polską - pokojowo Polska nie zrezygnowałaby z swoich
                                        ziem. Masz w tym zakresie jakieś wątpliwości?
                                        • i-love-2-ski Re: Chrzanic Szczesniaka 14.03.05, 20:07
                                          stranger.pl napisał:

                                          > A co jeszcze chcesz wiedzieć o Albercie Einsteinie? Swoje powiedziałem - na
                                          > wykładach przekazano mi taką wiedzę i czytałem w różnych opracowaniach o
                                          > wystąpieniach A. Einsteina w pruskim Landtagu z żądaniem odebrania Polsce (w
                                          > latach 20.) tzw. "Korytarza" czyli dostępu do morza. Nie mam dostępu do
                                          > oryginalnych mów posłów niemieckich/pruskich ale przyjmuje to za prawdziwe.
                                          > Czy mam rozumieć że ty negujesz fakt takiego wystąpienia A. Einsteina?
                                          > Dla mnie oczywiste że zadając odebrania Polsce dostępu do morza A. Einstein
                                          > dążył do wywołania wojny z Polską - pokojowo Polska nie zrezygnowałaby z swoich
                                          >
                                          > ziem. Masz w tym zakresie jakieś wątpliwości?

                                          co do powyzszego tematu to powiem,ze nigdy nie slyszalam o tym,ale jak mowie
                                          rozne rzeczy nie sa z takich,czy innych wzgledow eksponowane, a co za tym idzie
                                          dostepne dla ogolu. jakby na to nie patrzec czlowiek w swym zyciu zmienia sie
                                          bardzo i czesto pod takim,czy innym wplywem zmienia swoje poglady i tak bylo z
                                          Einsteinem rowniez. poczatkowo zdawal sobie sprawe,ze jego badania moga byc
                                          wykorzystane przeciwko ludzkosci i specjalnie sie tym nie martwil,gdyz bardziej
                                          zajmowala go nauka,ale potem sie zmienil. wiemy,ze ostrzegal Roosvelta przed
                                          nowoczesna bronia niemiecka,wiemy,ze byl zaangazowany w "manhattan project" jako
                                          naukowiec,ale potem jak ameryka zrzucila bombe na japonie,to calkowicie byl temu
                                          przeciwny,ba wrecz zrobil sie antywojennym aktywista. mysle,ze jesli patrzysz na
                                          dorobek czlowieka to nie mozna patrzec na maly wycinek jego zycia,ale na
                                          caloksztalt,gdyz jakby nie patrzec na to z perspektywy czasu nikt nie ma
                                          czystych rak.


                                          Possibly, Albert Einstein's most famous writing was a letter to President
                                          Franklin D. Roosevelt on August 2, 1939. In his letter, he warned of the
                                          possibility of Germany building an atomic bomb and urged the President to do
                                          nuclear research and complete the bomb before the Germans did. Albert wrote the
                                          letter as a result of a request from a friend, Leo Szilard. Szilard had become
                                          alarmed after the discovery of uranium fission. Szilard also asked Einstein to
                                          warn the Belgian Queen Mother. At the time of this request in 1939, most
                                          American physicists doubted that atomic energy or atomic bombs were a
                                          possibility. Although not a well-known fact, there was two letters written and
                                          signed by Einstein to send to President Roosevelt . There was a short version
                                          and a long version. Einstein preferred the long version and so that was the one
                                          that was finally delivered to the President. The letter did not have much impact
                                          and World War II began on September 1, 1939.

                                          It was not until December 6, 1941, that the United States would start a
                                          large-scale atomic project. This project would be known as the "Manhatten"
                                          Project. Speaking of war, Albert was able to avoid being inducted into the war
                                          due to the fact that he had flat feet and bulging veins. A little known third
                                          letter was written by Albert to President Rossevelt stating that atomic research
                                          should not be used against people. As a further note, Albert was appalled when
                                          the United States dropped the atomic bomb on Japan.
                                          • stranger.pl Re: Chrzanic Szczesniaka 14.03.05, 20:28
                                            Ale wówczas czy jest autorytetem? Autorytet to szlachetna osoba, bez skazy, bez
                                            bagażu "nikczemnych błędów". Jest dużo takich w każdej ancji. Wśród Polaków,
                                            Niemców, Żydów, Rosjan etc.
                                            Ludzie zmieniają się - ale czy oznacza to amnezję co do wybranych? Dlaczego
                                            dziś (w roczniucę urodzin A. Einsteina) powszechnie patrzy się przez palce
                                            na "druga stronę" tej osoby?
                                            Zapomnieć o polakożerczych wystąpieniach A. Einsteina, bo ludzie zmieniają się -
                                            to może zapomnieć o przesłości np. dr Mengele (Oświęcim), o jego zbrodniczych
                                            eksperymentach, bo z drugiej strony wniósł bardzo duzo do nauki. Po co go
                                            ścigać (do dziś?) skoro ludzie zmieniają się i może żałuje za swoja przeszłość?
                                            • i-love-2-ski Re: Chrzanic Szczesniaka 14.03.05, 20:34
                                              stranger.pl napisał:

                                              > Ale wówczas czy jest autorytetem? Autorytet to szlachetna osoba, bez skazy, bez
                                              >
                                              > bagażu "nikczemnych błędów". Jest dużo takich w każdej ancji. Wśród Polaków,
                                              > Niemców, Żydów, Rosjan etc.
                                              > Ludzie zmieniają się - ale czy oznacza to amnezję co do wybranych? Dlaczego
                                              > dziś (w roczniucę urodzin A. Einsteina) powszechnie patrzy się przez palce
                                              > na "druga stronę" tej osoby?
                                              > Zapomnieć o polakożerczych wystąpieniach A. Einsteina, bo ludzie zmieniają się
                                              > -
                                              > to może zapomnieć o przesłości np. dr Mengele (Oświęcim), o jego zbrodniczych
                                              > eksperymentach, bo z drugiej strony wniósł bardzo duzo do nauki. Po co go
                                              > ścigać (do dziś?) skoro ludzie zmieniają się i może żałuje za swoja przeszłość?

                                              nie zgodze sie z toba. mysle,ze tych czystych jak lza to chyba nie ma,albo ja o
                                              nich nie slyszalam. ja mysle,ze musisz patrzec na caloksztalt zycia
                                              czlowieka,aby wydac mu wlasciwa ocene,jak rowniez co zrobil dla ludzkosci. jak
                                              mowie w przypadku einsteina nie jest to chyba trudne,nawet jesli w jakiejs tam
                                              chwili zycia robil zle rzeczy. mysle,ze jesli chodzi o tego typu naukowca to
                                              wielu z nich ma dylematy moralne ,gdyz wielu zdaje sobie sprawe do czego ich
                                              praca moze byc uzyta.
                                        • michal00 Re: Chrzanic Szczesniaka 14.03.05, 20:22
                                          A co jeszcze chcesz wiedzieć o Albercie Einsteinie? Swoje powiedziałem - na
                                          wykładach przekazano mi taką wiedzę i czytałem w różnych opracowaniach o
                                          wystąpieniach A. Einsteina w pruskim Landtagu z żądaniem odebrania Polsce (w
                                          latach 20.) tzw. "Korytarza" czyli dostępu do morza. Nie mam dostępu do
                                          oryginalnych mów posłów niemieckich/pruskich ale przyjmuje to za prawdziwe.
                                          Czy mam rozumieć że ty negujesz fakt takiego wystąpienia A. Einsteina?
                                          Dla mnie oczywiste że zadając odebrania Polsce dostępu do morza A. Einstein
                                          dążył do wywołania wojny z Polską - pokojowo Polska nie zrezygnowałaby z swoich
                                          ziem. Masz w tym zakresie jakieś wątpliwości?

                                          Popieranie powrotu korytarza do Niemiec nie musialo oznaczac, ze "A. Einstein
                                          dążył do wywołania wojny z Polską". Przy dobrej woli obu stron mozna bylo
                                          problem korytarza rozwiazac srodkami politycznymi (np. kompensata terytorialna
                                          + dostep do morza). Nie znajac tresci wystapienia E. popelniasz naduzycie,
                                          twierdzac, ze sprzyjal silowemu rozwiazaniu konfliktu. Dodatkowo zupelnie
                                          goloslownie jak do tej pory twierdzisz, ze E. byl "polakozerca".
                                          • stranger.pl Re: Chrzanic Szczesniaka 14.03.05, 20:38
                                            ???????
                                            Człowieku czy ty wiesz co to polska racja stanu? Jest zasada do dziś
                                            przyjmowana, Polska dobrowolnie nie rezygnuje z swoich ziem - to m.in.
                                            wielokroć mówił (słusznie) minister J. Beck w II RP. Mowy nie mogło być o
                                            jakimkolwiek ustępstwie lub kompensatach wobec III Rzeczy czy Republiki
                                            Weimarskiej - a zresztą jaką widzisz kompensatę za ew. oddanie Pomorza
                                            Gdańskiego w latach międzywojnia? Twój "argument" jest nielogiczny. Polska nie
                                            mogła i nie może dać się odgraniczyć od Bałtyku.
                                            Cze
                                            • michal00 Re: Chrzanic Szczesniaka 14.03.05, 20:53
                                              Człowieku czy ty wiesz co to polska racja stanu? Jest zasada do dziś
                                              > przyjmowana, Polska dobrowolnie nie rezygnuje z swoich ziem - to m.in.
                                              > wielokroć mówił (słusznie) minister J. Beck w II RP. Mowy nie mogło być o
                                              > jakimkolwiek ustępstwie lub kompensatach wobec III Rzeczy czy Republiki
                                              > Weimarskiej - a zresztą jaką widzisz kompensatę za ew. oddanie Pomorza
                                              > Gdańskiego w latach międzywojnia? Twój "argument" jest nielogiczny. Polska
                                              nie
                                              > mogła i nie może dać się odgraniczyć od Bałtyku.

                                              Niemcy juz za Hitlera proponujac Polsce wspolne uderzenie na ZSRR oferowali
                                              dostep do morza na wschodzie w zamian za powrot "korytarza" do Niemiec. Mozna
                                              sobie wyobrazic rozne rozwiazania. Nie jest prawda, ze znalezienie rozwiazania
                                              politycznego nie bylo mozliwe. Przypisywanie Einsteinowi bez dowodow (co sam
                                              przyznales), jedynie na podstawie wewnetrznego przekonania, checi wywolania
                                              wojny z Polska jest grubym naduzyciem i koszmarnym glupstwem. Rownie dobrze
                                              mozna twierdzic, ze Polacy po 1945 chcieli wywolac wojne z ZSRR, bo
                                              sprzeciwiali sie aneksji Kresow wschodnich. Nawiasem mowiac nie bardzo
                                              rozumiem, jaki sens na forum parlamentu pruskiego mialo domaganie sie zwrotu
                                              korytarza, skoro nie moglo miec to zadnej mocy sprawczej.
                                    • marcus_crassus stranger - einstein a nie szczesniak!!!! 14.03.05, 19:37
                                      odpowiedz nam na temat swojego watku-gdzie Eisntein powiedzial cos o nienawisci do Polski albo Polakow!!!!!!!!!

                                      czekamy...nie chcemy szczesniaka - chcemy einsteina!!!!

                                      (ps-co z celtami) ;))
                                      • stranger.pl Re: stranger - einstein a nie szczesniak!!!! 14.03.05, 19:40
                                        Marcus - wiesz co Panie w przedszkolach mówią dzieciom wołającym "chcemy to" -
                                        "chcieć to możecie kupę".
                                        Możesz co najwyżej "prosić" lub "zwrócić się o wyjaśnienie".
                                        • i-love-2-ski Re: stranger - einstein a nie szczesniak!!!! 14.03.05, 19:47
                                          stranger.pl napisał:

                                          > Marcus - wiesz co Panie w przedszkolach mówią dzieciom wołającym "chcemy to" -
                                          > "chcieć to możecie kupę".
                                          > Możesz co najwyżej "prosić" lub "zwrócić się o wyjaśnienie".

                                          stranger po co wogole z tym gnojem rozmawiasz? cen siebie troche wiecej. ja
                                          uwazam,ze tego typu chamow naprawde nalezy ignorowac,oni sa niereformowalni a
                                          kazda rozmowa konczy sie tylko wymiana bluzgow. jemu przyznam nalezy sie zlota
                                          palma,ale na tym nalezy zakonczyc debate.zostaw go mankowi,oni sie
                                          rozumieja,gdyz nadaja na tej samej fali tym samym jezykiem. jak widac wrazliwy
                                          manius jest wybiorczo wrazliwy jesli chodzi o innych, a juz zupelnie
                                          niewrazliwy jesli chodzi o idola krasule.
                                        • manny_ramirez wlasnie stranger 14.03.05, 19:52
                                          przeczytaj to co napisales i zastosuj do siebie
                                          wiesz co, jestes po prostu skonczonym hipokryta
                                          • stranger.pl Dlaczego mówisz "wypociny Szcześniaka"? 14.03.05, 19:57
                                            Ponoć ty człek: prawdomówny, wszystko wiedzący i używający argumentów? No więc
                                            popatrz ile już napisałeś postów i w żadnym z nich (poświecając sporo czasu)
                                            nie podałeś... uzasadnienia swoich słów? No więc dlaczego "wypociny
                                            Szcześniaka"?

                                            PS
                                            Ty mi zarzucasz hipokryzję - a którym to miejscu kogoś obraziłem i użyłem słowa
                                            powszechnie uważane za obraźliwe? Czekam równiez i na ten konkret?
                                            • manny_ramirez wypociny 14.03.05, 20:16
                                              to jest slowo powszechnie uwazane za chamskie???????????????
                                              stranger nie wiem kto cie savoir vivru uczyl ale nie ziemska to chyba byla
                                              istota
                                              • manny_ramirez O i swoja droga moj sledczy 14.03.05, 20:20
                                                mzoe bys najpierw udowdnil swoja teorie o Einsteinie ktora jest dla NIEGO duzo
                                                bardziej obrazliwa niz jakiekolwiek Szczesniackie wypociny. Chyba ze w twej
                                                moralnosci po prostu nie ma miejsce na pojecie hipokryzja a szczegolnie w
                                                odniesieniu do wlasnej osoby
                                                to tyle w tym temacie moj sledczy
                                              • stranger.pl Re: wypociny 14.03.05, 20:20
                                                Muszę zakończyć tę szopkę w twoim wydaniu - mam inne zajęcia. Czy powiesz
                                                wreszcie dlaczego uważasz za słuszne używać... "argument".... "wypociny
                                                Szcześniaka"? Proszę o konkret to a to?
                                                Dalej - co takiego nieprawdziwego powiedziałem w wątku "Moralnmość
                                                amerykańska"? Proszę o konkret to a to. Mówisz że obrażam innych i dlatego to
                                                hipokryzja - proszę o konkret, jakie słowa obrazliwe i wobec kogo użyłem. To a
                                                to.
                                              • i-love-2-ski Re: wypociny 14.03.05, 20:23
                                                manny_ramirez napisał:

                                                > to jest slowo powszechnie uwazane za chamskie???????????????
                                                > stranger nie wiem kto cie savoir vivru uczyl ale nie ziemska to chyba byla
                                                > istota
                                                a to nie jest chamskie manius,no moze nie wedlug krasuli.
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21656100&wv.x=2&a=21663619
                                                • manny_ramirez Re: wypociny 14.03.05, 20:32
                                                  ja sie pytam czy WYPOCINY to jest chamskie slowo
                                                  jezyk marcusa jest powszechnie znany i nie ma tu nic do rzeczy
                                        • marcus_crassus blazen jestes gownarzu 14.03.05, 20:06
                                          idnolencja umyslowa to najlepsze okreslenie twojej osoby.zakladasz watek o temacie o ktorym nie masz zielonego pojecia.

                                          pytam sie blaznie o temat ktory sam zalozyles.

                                          end.jestes glupem jakich malo.
                                          • pyrus_zwyciezca Re: blazen jestes gownarzu 14.03.05, 20:39
                                            marcus_crassus napisał:

                                            > idnolencja umyslowa to najlepsze okreslenie twojej osoby.zakladasz watek o
                                            tema
                                            > cie o ktorym nie masz zielonego pojecia.
                                            >
                                            > pytam sie blaznie o temat ktory sam zalozyles.
                                            >
                                            > end.jestes glupem jakich malo.



                                            Zauwaz skuksie, ze watki zalozone przez S. sa watkami najchetniej odwiedzanymi
                                            ze wszystkich.
                                            Moze nawet zbyt chetnie.
                                            Ze smieciarzy tobie podobnych moznaby spokojnie zrezygnowac.
                                            Pchasz sie wszedzie mimo, ze nie masz nic do powiedzenia poza kilkoma epitetami
                                            pod adresem autora.
                                            Pomysl czy nie lepiej bedzie jak zamiast tu psuc powietrze pojdziesz zrobic cos
                                            pozytecznego.
                                            Mam pomysl- idz wyprac skarpetki, smierdzielu.
                                            • i-love-2-ski Re: blazen jestes gownarzu 14.03.05, 20:50
                                              pyrus_zwyciezca napisał:

                                              > marcus_crassus napisał:
                                              >
                                              > > idnolencja umyslowa to najlepsze okreslenie twojej osoby.zakladasz watek
                                              > o
                                              > tema
                                              > > cie o ktorym nie masz zielonego pojecia.
                                              > >
                                              > > pytam sie blaznie o temat ktory sam zalozyles.
                                              > >
                                              > > end.jestes glupem jakich malo.
                                              >
                                              >
                                              >
                                              > Zauwaz skuksie, ze watki zalozone przez S. sa watkami najchetniej odwiedzanymi
                                              > ze wszystkich.
                                              > Moze nawet zbyt chetnie.
                                              > Ze smieciarzy tobie podobnych moznaby spokojnie zrezygnowac.
                                              > Pchasz sie wszedzie mimo, ze nie masz nic do powiedzenia poza kilkoma epitetami
                                              >
                                              > pod adresem autora.
                                              > Pomysl czy nie lepiej bedzie jak zamiast tu psuc powietrze pojdziesz zrobic cos
                                              >
                                              > pozytecznego.
                                              > Mam pomysl- idz wyprac skarpetki, smierdzielu.

                                              musze powiedziec,ze bardzo sluszna obserwacja,chociaz jezyk masz ostry. niestety
                                              w stosunku do najwiekszego chama forum -krasuli, jest on jak najbardziej
                                              adekwatny. to indywiduum plata sie z watku w watek z takimi samymi grubianskimi
                                              uwagami pod adresem piszacych ludzi,zasmiecajac nawet watek zyczen
                                              swiatecznych,co zrobil mnie. tego chama forum powinno ignorowac a jego watki
                                              skrzetnie omijac,tak czy tak niewiele osob ma ochote z nim wymieniac wularyzmy,
                                              a na nic innego go nie stac.to jest chory,zboczony pajac z kunsztem rozmowy na
                                              poziomie pawiana w zoo,najlepsza rada ignorowac i olewac.
                                              • pyrus_zwyciezca Re: blazen jestes gownarzu 14.03.05, 20:55
                                                i-love-2-ski napisał:

                                                niewiele osob ma ochote z nim wymieniac wularyzmy
                                                > ,
                                                > a na nic innego go nie stac.to jest chory,zboczony pajac z kunsztem rozmowy na
                                                > poziomie pawiana w zoo,najlepsza rada ignorowac i olewac.


                                                Tak slowo cialem sie stalo.

                                                Pozdr.
                                            • marcus_crassus no pewnie ze sa odwiedzane ;))) 14.03.05, 22:04
                                              przeanalizuj te watki - 75% postow to odpowiedzi ludzi ktorzy totalnie "jada" po jego indolencji umyslowej.25% to wypowiedzi samego autora :))))))

                                              swietna statystyka...tomson tez mial kiedys podobna - swoimi bredniami zachwycal polowe forum ;))))

                                              jak stragner sie bedzie tak samo staral tez powstana jego forumowe fankluby - jak powstaly fankluby najwiekszych blaznow jak bimi i tomson ;))) watto chyba tez sie doczekal...

                                              stranger jest na dobrej drodze
                                              • marcus_crassus przepraszam - korekta 14.03.05, 22:06
                                                sklad watku to:

                                                55 % odpowiedzi wysmiewajacych strangera
                                                25% odpowiedzi strangera
                                                20% wypowiedzi rachelki ktora sie zablakala znow na forum i probuje sie w cos wlaczyc nie majac zbyt bardzo pojecia jak...takie przylepianie sie do watkow gdzie cos sie dzieje ;)))))
                      • krystian71 no to juz jest swietny argument 14.03.05, 22:39

                • migselv Zabawa w Moora :) 15.03.05, 17:27
                  Możesz mi wyjaśnić jak ty (osoba strojąca się w szatki znawcy kazdego tematu)
                  może sobie pozwolić na... chamskie i prymitywne stwierdzenie, ze Albert
                  Einstein jest cyt. "polakozerca" - wobec osoby (znanego naukowca, laureata
                  nagrody Nobla) nieżyjącej a cieszącej się dużym poważaniem wśród naukowcow.
                  Autora licznych publikacji - czy masz jakiś merytoryczny zarzut co do wiedzy
                  jaka posiadał i to co pisał (lub mowil)? Jeśli tak to oczekuje podania
                  konkretnych faktów. Dlaczego według ciebie „polakozerczy”.


                  Co ma wspolnego "korytarz" z "polakorzerstwen" A. Einsteina? Tym bardziej
                  prawie 20 lat przed wybuchem II WS?
              • mirmilek co sie, maniek, rzucasz 15.03.05, 11:17
                a sam odpowiedzi udzielasz? to tak w kwestii hipokryzji, o ktorej sie niedawno
                rozpisywales w dyskusji z rachelka...
                • cien_anny wsadz sobie forka do arseholu i pokrec 15.03.05, 15:44
                  scierwo islamska
    • maly_jasio1 wszawy polakozerca ale wybitny plagiator!!! 14.03.05, 20:50
      > www.daro.it.pl/albert_einstein.html


      > Kiedy ma sie do czynienie z zydem, ma sie do czynienia z chutzpah!
      • mamzerek Re: wszawy polakozerca ale wybitny plagiator!!! 14.03.05, 21:16
        ale jaja! :-)

        A tak w nawiasie i na marginesie, to teorie wzglednosci pierwszy rozwial
        rosyjski maukowiec Odnokamienszczikow
        • i-love-2-ski Re: wszawy polakozerca ale wybitny plagiator!!! 14.03.05, 21:17
          mamzerek napisał:

          > ale jaja! :-)
          >
          > A tak w nawiasie i na marginesie, to teorie wzglednosci pierwszy rozwial
          > rosyjski maukowiec Odnokamienszczikow

          no to rzeczywiscie jaja,gdyz nie wiedzialam,ze teoria wzglednosci juz
          rozwiana.no no mamzerku a to ci checa.
        • marcus_crassus doskonala strona z tym plagiatorem!! brawo!!!! 14.03.05, 22:07
          a to to co takiego??? ;))))

          www.daro.it.pl/ufo.html
    • krystian71 Re: O Albercie Einsteinie - polakożercy 14.03.05, 22:53
      chyba sie dales stranger podpuscic .Temu pozytecznemu idiocie , ktoremu
      nakazano na wszelkie sposoby odmieniac slowo "wypociny" . I on sie tego
      podial , zeby tylko sie watek na temat nie rozwijal.Nie mial nic wiecej do
      dodania , ani do udowodnienia swoich racji , ale sie przy swoich wypocinach
      krzepko trzymal.Wniosek?
      Unikac idiotow , zwlaszcza pozytecznych.
      • marcus_crassus moze ty nam cos napiszesz o tym jak 14.03.05, 22:55
        einstein nienawidzil Polakow???i moze jeszcze jakis cytacik???a pozniej napiszesz cos o tym ze nie powinno sie inwestowac w warszawie,wezmiesz okladzik na glowke i lulu...
        • krystian71 marcuss, a niesadzisz,ze o pogladach swiadcza 14.03.05, 23:20
          czyny.Jak bym na ciebie Golote napuscil , to zadal bys ode mnie jeszcze jakos
          deklaracji?
          To jest zwykla prawda.Zydzi niemiccy nie kochali Polski , czesc z nich
          hitlerowcy przetoczyli wagonami na polska strone, ot tak , jak zwykly towar ,
          ale i tak nie sadze,zeby po tym wydarzeniu poglady zmienili, to byli TYLKO
          Zydzi ::((((
          • marcus_crassus posluchaj 14.03.05, 23:30
            porownanie iranu ktory ma w oficjalnej doktrynie panstwowej wpisana konicznosc zniszczenia izraela do bezbronnej kobiety to chyba lekki sarkazm no nie???

            po kolejne - pokaz cytat o tym jak einstein nienawidzil Polakow.a jak nie potrafisz to przestan bredzic
      • manny_ramirez oj krystian 14.03.05, 22:57
        myslem zes inteligentny
        ale ty wolisz w te teorie spiskowe wierzyc
        tak mossad mi nakazal tak pisac zadowolony?
        a idiota jest ten kto w te brednie wierzy i to bynajmniej nie pozytecznym
      • stranger.pl Re: O Albercie Einsteinie - polakożercy 14.03.05, 23:21
        Cześć Krystian
        Ależ nie:)) - korzystając z okazji wykazałem że "manny_ramirez" vel p.Staszek
        (zapowiadający się na wiernego uczenia "marcusa_crassusa") strojąc się w szatki
        znawcy kazdego tematu w rzeczywistości zabiera głos na zasadzie co mu ślina
        przyniesie na język (popatrz - blisko 15 razy zabierał głos, co jest przecież
        na swój sposób czasochłonne) i... nie potrafił lub stchórzył by uzasadnić swoje
        twierdzenie - "wypociny Szcześniaka". A wystarczyło np. powiedzieć w krótkiej
        wypowiedzi - np. dr A. L. Szcześniak (moim zdaniem ucznia - bo czy jest
        inaczej? - niesadzę) mija się z prawdą w tym a tym fakcie lub (co bardziej
        prawdopodobne) "manny_ramirez" mógł powiedzieć: "wypociny Szcześniaka" bo
        ośmiela się pisać w tematach "szkodzących" pewnemu wizerunkowi (Żydom i
        Izraelowi) stąd niezależnie co napisze dla mnie to... "wypociny".
        I sprawa byłaby "wyjasniona". A tak "manny_ramirez" na pytanie o konkrety
        dlaczego mówi "wypociny Szczesniaka" odpowiada - nie będę się tłumaczył z
        swoich poglądów! No to po co zabiera głos skoro nie chce wyjaśnić "swojego"(?)
        poglądu?

        "Pożyteczni idioci" to termin autorstwa jest W. Lenina - tak mówił o
        kapitalistach z Zachodu gotowych sprzedać Bolszewikom sznur, na którym ich się
        powiesi i (ponoć) "pożyteczni idioci" to również zachodni "intelektualiści"
        opiewający Kraj Rad (kraj łagrów, zbrodni i nowożytnego niewolnictwa).
        Myślę że ani "manny_ramirez" ani "marcus_crassus" nie podpadają pod ten termin -
        oni doskonale wiedzą dlaczego tak a nie inaczej mówią.
        • marcus_crassus ty jeszcze tutaj blaznie??? 14.03.05, 23:32
          ty nie potrafisz wydukac z siebie jednego zdania miernoto na temat o ktorym zalozyles watek a jeszcze komus cos zarzucasz???groteska intelektualna to chyba najlepiej okreslajace cie slowo (ps-co u celtow slychac???)
          • stranger.pl Re: ty jeszcze tutaj blaznie??? 14.03.05, 23:39
            Mówisz cyt.: "co u celtow slychac???" Odpowiadam, nie wiem - w Bretanii byłem
            pięć lat temu a Szkocji i Irlandii prawie 8 lat temu.

            A tak przy okazji czym masz przytwierdzony berecik do główki? Ta wystająca
            antenka to fragment gwoździa czy nadajnik?
            • marcus_crassus a u celtow - apostolow?? ;))) 14.03.05, 23:55


              • stranger.pl Re: a u celtow - apostolow?? ;))) 15.03.05, 00:07
                A to trzeba było tak od razu - czynisz wycieczkę a propos poglądów innego
                historyka prof. T. Zielińskiego. Zdaję się że w "Historii Rzymu"
                i "Chrześcijaństwo antycznym" przypomniał sprawę, iż Galilea w II w. przed
                Chrystusem była krainą zamieszkałą przez m.in. Greków i nawet Celtów. Gdyż po
                zawieruchach wojennych Żydzi opuścili tę prowincję a po ponownym właczeniu
                przymusowo obrzezali jej mieszkańców i uznali za Żydów. Wiadomo że wszyscy
                apostołowie (poza Judaszem Iskariotą) byli potomkami tych mieszkańców (być może
                właśnie tymi prozelitami - bo tak nazywano potomków przymusowo obrzezanych i
                uznanych za Zydów). To ciekawa koncepcja - może warta oddzielnego wątku - ale
                tymczasem idę do łóżka.
                Dobranoc małolacie
                • marcus_crassus bardzo ciekawa koncepcja :)))) 15.03.05, 00:10
                  ostatnio slyszalem podobne bedac w zoo.pograj lepiej w gry komputerowe imbecylu
                  • stranger.pl Re: bardzo ciekawa koncepcja :)))) 15.03.05, 00:19
                    Ciekawe co o tobie myśli np. redakcyjna Pani "Kropka" i inni czytający
                    twoje "listy"? Po jednej stronie (czyli niniejsza skromna osoba) antysyjonista
                    (wy mówicie antysemita, co jest fałszem) starający sie jakoś z smakiem coś
                    napisać (nawet jeśli to nie jest po lini "GW") coś tam wiedzący i jakieś szkoły
                    zaliczywszy a po drugiej jej "duchowy uczeń", pseudoprawnik (a la Nikodem
                    Dyzma), którego stać tylko na takie argumenty:
                    jesteś "imbecylem", "głupkiem", "debilem" etc?
                    To sie nazywa nierówny pojedynek - kompromitujesz nie tylko siebie ale również
                    to co "bronisz". Dzięki i pa.
                    • marcus_crassus po jednej stronie 15.03.05, 00:25
                      po jednej stronie mamy blazna ktory udowadnia ze apostolowie byli celtami oraz zaczyna watek w ktorym X razy pisze jak to Einstein nienawidzil Polakow i nie jest w stanie podac jednego konkretnego argumentu na potwierdzenie tego bo w naszej witrynie bylo tylko tyle..

                      wiesz co.nawet gdyby po drugiej stronie byl niepismienny szympans bylby madrzejszy od ciebie.jestes intelektualna katastrofa.w slowniku jezyka polskiego brakuje wyrazow ktore dostatecznie obelzywie okresla bezmiar twojego ograniczenia umyslowego
              • stranger.pl A jeszcze jedno - co z berecikiem i antenką? 15.03.05, 00:11
                A tak przy okazji czym masz przytwierdzony berecik do główki? Ta wystająca
                antenka to fragment gwoździa czy nadajnik?

                • marcus_crassus cos jeszcze??? czy to juz wszystko w kwestii 15.03.05, 00:17
                  apostolow i reszty twoich bredni ofermo?
                  • manny_ramirez Wedle Szczesniaka 15.03.05, 00:21
                    historyk ktory nie podaje zadnych zrodel archiwalnych do podparcia swych tez
                    albo pisze o sprawach o ktorych nic nie mzoe wiedziec bo nie zna potrzebnych
                    jezykow to nie historyk
                    moja corka 6letnia ma juz bardziej zaawansowany aparat naukowy
                    wiec cokolwiek taki "historyk" napisze to jest nic lepszego niz wypociny
                    i tyle ja agent Mossadu mam na ten temat do powiedzenia
                    • marcus_crassus sugestia 15.03.05, 00:28
                      jak chcesz poszukac czegos o tym pseudohistoryku to poszukaj opinii o jego tworczosci profesora Szymona Rudnickiego.

                      o ile sie nie myle chodzilo o podobna manipulacje faktami jak u tego barana strangera.a wiec byly jakies szczatkowe zrodla (kilka i to bardzo niejasnych) a facet dopowiedzial sobie cala ideologie.profesor rudnicki dokonal gruntownej krytyki ale nie jestem w stanie jej odszukac.
                      • stranger.pl Kilka słów o Sz. Rudnickim - autorytecie krasuli:( 15.03.05, 00:39
                        Szczególnie kompromitujący był styl w jakim prof. Sz. Rudnicki próbował
                        zanegować istnienie antypolskich planów stworzenia zdominowanego przez Żydów
                        buforowego państwa, tzw. Judeo-Polonii.

                        Cyt.: "Jak widać, koncepcja Judeo-Polonii była czymś skrajnym nawet dla takiego
                        bolszewika-filosemity, jak Julian Marchlewski. Panie Bikont i Kruczkowska
                        całkowicie przemilcząją jednak podany przez dr. Szcześniaka źródłowy cytat z
                        Marchlewskiego i "miażdżą" dr. Szcześniaka wypowiedzią swego
                        naukowego "autorytetu", pisząc: Prof. Szymon Rudnicki, specjalizujący się w
                        historii międzywojennej, zapewnia, ze żaden działacz żydowski z Polski nie
                        wystąpił nigdy z taką propozycją (tj. Judeo-Polonii - J.R.N.), natomiast był to
                        przed wojną jeden z najbardziej rozpowszechnionych konceptów antysemickich. Jak
                        z tego widać, pseudoautorytet naukowy "Wyborczej" prof. Szymon Rudnicki me
                        doczytał nawet tekstu Marchlewskiego z 1918 roku. Dowiedziałby się bowiem z
                        niego, że jednak byli niektórzy polscy syjoniści, którzy popierali koncepcję
                        Judeo-Polonii."

                        reszta pod adresem:

                        www.naszawitryna.pl/jedwabne_614.html
                        • marcus_crassus czy potrafisz zrobic cos wiecej 15.03.05, 00:45
                          niz przekopiowanie tekstu z naszej witryny???

                          czy nie szympansie?
                          • stranger.pl Re: czy potrafisz zrobic cos wiecej 15.03.05, 00:51
                            Ale ubodło czyli: "król jest nagi" - twój prof. Sz. Rudnicki to "etatowy"
                            autorytet "GW" piszący z korektą. Nie zna nawet tekstów-źródeł np. J.
                            Marchlewskiego. I to ma byc "argument" obalający tezy dr A.L. Szcześniaka:))

                            A co ci się nie podoba że przytoczyłem coś (ponownie) z naszej witryny - to
                            bardzo dobre źródło wiedzy. Tobie powinno byc tłoczone non stop do twojej
                            główki - może coś dotrze do niej?
                            • marcus_crassus kretynie 15.03.05, 01:20
                              przeciez ja wlasnie z tego samego zrodla osle w ogole wiem o takiej krytyce.krytyka na naszej witrynie baranie jest najlepsza z mozliwych zachet ze krytyka rudnickiego jest bardzo trafna - twoja ulubiona stronka sama sie kompromituje stwierdzeniem ze "jednak byli" - pewnie byli.tylko ze ilu?????

                              jakie wiec to mialo uzasadnienie????bezmozgi glabie - oczywiscie spcecjalisci z naszej witryny cytujacy szeroko "PROFESORA" pogonowskiego maja lepsza wiedze historyczna niz profesor historii znajacy doskonale ten okres :))))))

                              co ty bezmozgu jeszcze wymyslisz???poza tym durniu - sam pojecia nie wiesz o czym pisal marchlewski.kopiujesz jak totalny pajac to co tam jest napisane tak samo jak kopiowales o celtach.jestes pozbawiona jakiejkolwiek zdolnosci myslenia malpa
                              • marcus_crassus "pojecia nie masz" n/t 15.03.05, 01:21


                              • manny_ramirez dyskusja niepotrzebna 15.03.05, 01:31
                                prace tego pana i publikacje tych wydawnictw to nie historia, to polityczna
                                popularnonaukowa publicystyka
                                Nie maja zadnego aparatu naukowego
                                brak badan archiwalnych i brak znajomosci jezykow potrzebnych to weryfikacjia
                                Jezeli 90% Zydow w Polsce mowilo tylko yidysz to jak pan stranger lub
                                szczesniak wiedza ze wiekszosc byla za judeopolnia jak tego jezyka nie znaja?
                                to jest DYLETANCTWO na ktore nie ma zamiaru tracic czasu
                                on mzoe pisac jako publicysta ale nie jako historyk
                                • mirmilek wytlumacz mi, maniek 15.03.05, 11:26
                                  jak ty mozesz cokolwiek powiedziec o chinczykach, nie znajac chinskiego? arg o
                                  nieznajomosci jezyka jest taaaaaki naciagany...
                                  • cien_anny [...] 15.03.05, 15:46
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • mirmilek Re: jak ty mozesz 15.03.05, 21:07
                                      i ja tobie zycze wszystkiego najlepszego.
                        • oscar62 Re: Kilka słów o Sz. Rudnickim - autorytecie kras 15.03.05, 22:25
                          STRANGER, TO NIE MOJ STYL MIESZAC SIE W CUDZE DYSKUSJE, ALE TEN MARCHLEWSKI NIE
                          JEST ZA BARDZO WIARYGODNY JESLI, JEGO ZDANIEM, NIEKTORZY SYJONOSCI POPIERALI
                          JUDEO-POLONII. U SYJONISTY BYLO TYLKO JEDNO DAZENIE: SWOJE PANSTWO W SYJONIE.
                          NAWET ZYDOWSKI BUND NIE POPIERAL "PANSTWA W PANSTWIE" LECZ SZEROKA KULTURALNA
                          AUTONOMIE NA TLE SWOISTEGO SOCJALIZMU.
        • krystian71 Re: O Albercie Einsteinie - polakożercy 14.03.05, 23:39
          wlasnie to zauwazylem , dziesiatki postow maniusia zupelnie bez tresci i o tym
          samym.
          Co by o tym degeneracie , Leninie o kalmuckich rysach nie powiedziec , czasami
          racje mial.
          A jego powiedzenie o pozytecznych idiotach nalezy do najcenniejszych,
          To warstwa nieprzemijajaca , niesmiertelna w kazdych warunkach swoje miejsce
          znajdzie , by sie wypowiedziec i swojemu narodowi zaszkodzic.
          • manny_ramirez oczywiscie krystian 14.03.05, 23:54
            tresci tu nie mialo byc zadnej
            a dlatego ze jestem agentem mossadu przeznaczonym specjalnie aby pilnowac to
            forum
            i juz sie przeciez do tego przyznalem wiec ile razy jeszcze???????????
        • xavras_wyzhryn do stranger 15.03.05, 02:01
          Jawisz sie byc obronca moralnosci i opoka dobrego wychowania. Tymczasem
          prawdziwy gentleman w zadnym wypadku nie bylby tak namolny jak Ty...

          Jezeli manny_ramirez twierdzi, ze publikacje s.p. A.L. Szczesniaka to
          wypociny, to ma do tego prawo. Jezeli nie chce z roznych przyczyn uzasadniac
          dlaczego, to rowniez jest Jego prawo.

          Zalozmy, ze nie podoba ci sie kolor zielony i np. na zielona koszule powiesz:
          szmata. Uzasadniaj teraz calemu swiatu: "ale dlaczego ty tego zielonego nie
          lubisz, ale powiedz, ale nie wymiguj sie", itd.

          Nie sadzisz, ze tzw. gentlemani o tzw. gustach nie dyskutuja?

          Inna rzecz... manny jest naukowcem, obracamy sie w podobnym srodowisku,
          dlatego go rozumiem. O czym mowie? Otoz w specyficznym srodowisku naukowym jest
          tak, ze jednych badaczy sie ceni, a innych nie. Czesto kryteria takiej oceny sa
          nie do pojecia dla "zwyklego smiertelnika", wiec... daj sobie i manny'emu z tym
          spokoj. On ma prawo uwazac, ze Szczesniak pisal wypociny, Ty masz prawo sie z
          tym nie zgadzac i kropka.

          Jesli chodzi o mnie to tez nie darze tworczosci pana Szczesniaka zbytnia
          atencja. Uprzedzxam pytanie:"dlaczego?" Bo np. nie podoba mi sie jego styl
          pisania. Wystarczy?
          • manny_ramirez do xavras 15.03.05, 02:06
            dzieki
            dotkanles sedna sprawy
            a przede wszystkim chodzi o to ze rozmawiac o czyms takim jak aparat naukowy to
            mozna z ludzmi co wiedza co to jest inaczej to jest niepotrzebny wysilek
            umyslowy
          • i-love-2-ski Re: do stranger 15.03.05, 02:06
            xavras_wyzhryn napisał:

            > Jawisz sie byc obronca moralnosci i opoka dobrego wychowania. Tymczasem
            > prawdziwy gentleman w zadnym wypadku nie bylby tak namolny jak Ty...
            >
            > Jezeli manny_ramirez twierdzi, ze publikacje s.p. A.L. Szczesniaka to
            > wypociny, to ma do tego prawo. Jezeli nie chce z roznych przyczyn uzasadniac
            > dlaczego, to rowniez jest Jego prawo.
            >
            > Zalozmy, ze nie podoba ci sie kolor zielony i np. na zielona koszule powiesz:
            > szmata. Uzasadniaj teraz calemu swiatu: "ale dlaczego ty tego zielonego nie
            > lubisz, ale powiedz, ale nie wymiguj sie", itd.
            >
            > Nie sadzisz, ze tzw. gentlemani o tzw. gustach nie dyskutuja?
            >
            > Inna rzecz... manny jest naukowcem, obracamy sie w podobnym srodowisku,
            > dlatego go rozumiem. O czym mowie? Otoz w specyficznym srodowisku naukowym jest
            >
            > tak, ze jednych badaczy sie ceni, a innych nie. Czesto kryteria takiej oceny sa
            >
            > nie do pojecia dla "zwyklego smiertelnika", wiec... daj sobie i manny'emu z tym
            >
            > spokoj. On ma prawo uwazac, ze Szczesniak pisal wypociny, Ty masz prawo sie z
            > tym nie zgadzac i kropka.
            >
            > Jesli chodzi o mnie to tez nie darze tworczosci pana Szczesniaka zbytnia
            > atencja. Uprzedzxam pytanie:"dlaczego?" Bo np. nie podoba mi sie jego styl
            > pisania. Wystarczy?

            fajnie sie czyta i twa beletrystyke. wczoraj opowiadales nam o masturbacji,tez
            ciekawe,a naukowiec manny sie nam zasmiewal do lez. wiesz co z ta nauka to chyba
            cosik nie tak skoro ludzie zamiast sie jej poswiecac caly wolny czas poswiecaja
            na docinkom drugim. to moj drogi nie jest nauka to wlasnie dyletanctwo w
            najlepszym tego slowa znaczeniu. ktos kto ma jaks pasje i zajmuje sie nauka nie
            spedza tu tyle czasu na udawadnianiu drugim,ze niczego nie wiedza. tego typu
            bajeczki to chlopcy opowiadajcie swoim dzieciom na dobranoc,tak samo jak te
            bajeczki,ktory naukowiec jest lepszy,lub ktore zrodlo bardziej wiarygodne. jedno
            co pewne nikt z was nie reprezentuje swiata nauki,gdyz macie na to za duzo
            wolnego czasu.
            • manny_ramirez Re: do stranger 15.03.05, 02:08
              idz i pocimciaj sie ze swoimi ukochanymi a nam daj spokoj
              strata Twojego i naszego czasu
              • i-love-2-ski Re: do stranger 15.03.05, 02:14
                manny_ramirez napisał:

                > idz i pocimciaj sie ze swoimi ukochanymi a nam daj spokoj
                > strata Twojego i naszego czasu

                co ty powiesz,jak widac nauka nie poszla w las kolego. rzeczywiscie ja swietnie
                reprezentujesz manius.ty masz rzeczywiscie bujna fantazje do nazwania siebie
                naukowcem i do blaznowania na tym forum. jak ci juz mowilam kto chamstwem sie
                otacza chamstwo lubi, a kto chamstwo lubi ten prostak, a kto prostak to za
                prymitywny i glupi,aby nauke reprezentowac.
                • manny_ramirez Re: do stranger 15.03.05, 02:19
                  rachelko , po pierwsze aby byc naukowcem trzeba miec otwarty umysl, chamstwo
                  nie ma nic do rzeczy, bylem ostatnio na konferencji dla uczeczenia 80lecia
                  jednego z najznakomitszych historykow polskich, zdzwilabys sie tekstom ktore
                  tam mozna bylo uslyszec w prywatnych rozmowach a nie bylo nikogo ponizej
                  magistra. wiedza i kultura to dwie calkiem odrebne sprawy

                  a obrazac tez trzeba umiec, porownywac teksty goldbauma do xavrasa to tak jak
                  moje zdolnosci poetyckie do szekspirowskich

                  czasami nie chodzi o to co sie pisze a jak sie pisze, a xavras dar pisania ma
                  wspanialy
                  • i-love-2-ski Re: do stranger 15.03.05, 02:22
                    manny_ramirez napisał:

                    > rachelko , po pierwsze aby byc naukowcem trzeba miec otwarty umysl, chamstwo
                    > nie ma nic do rzeczy, bylem ostatnio na konferencji dla uczeczenia 80lecia
                    > jednego z najznakomitszych historykow polskich, zdzwilabys sie tekstom ktore
                    > tam mozna bylo uslyszec w prywatnych rozmowach a nie bylo nikogo ponizej
                    > magistra. wiedza i kultura to dwie calkiem odrebne sprawy
                    >
                    > a obrazac tez trzeba umiec, porownywac teksty goldbauma do xavrasa to tak jak
                    > moje zdolnosci poetyckie do szekspirowskich
                    >
                    > czasami nie chodzi o to co sie pisze a jak sie pisze, a xavras dar pisania ma
                    > wspanialy
                    >
                    > no ty tez manius,jak widac zapozyczasz slownictwo krasuli do rozmow z kazdym.
                    zuch z ciebie i wielki naukowiec,jak on. chyba lepiej odpuscic sobie konwersacje
                    z kims takim jak ty,bo naprawde schamiales juz okropnie i rozmowa z toba nie ma
                    sensu dla kogos kto ceni polot,dobry gust i troche manier.
                    • manny_ramirez rachelkus 15.03.05, 02:25
                      a gdziez ten jesyk marcusa u mnie widzisz hm?
                      ze raz sobie p..... napisalem? smiem twierdzic ze ci podobne sformulowania na
                      tym forum czesciej zdarzaly
                      nu ale , piszac sposobem dany, tu nie chodzi o prawde czy sprawiedliwosc czy
                      autentyczne fakty no nie ino o racje
                      a tej, ja, agent Mossadu oczywiscie nie mam
                      jak pisalem daruj sobie, strata twego bezcennego czasu, ani mnie nie
                      zreformujesz ani nie przejmiesz
                      • i-love-2-ski Re: rachelkus 15.03.05, 02:36
                        manny_ramirez napisał:

                        > a gdziez ten jesyk marcusa u mnie widzisz hm?
                        > ze raz sobie p..... napisalem? smiem twierdzic ze ci podobne sformulowania na
                        > tym forum czesciej zdarzaly
                        > nu ale , piszac sposobem dany, tu nie chodzi o prawde czy sprawiedliwosc czy
                        > autentyczne fakty no nie ino o racje
                        > a tej, ja, agent Mossadu oczywiscie nie mam
                        > jak pisalem daruj sobie, strata twego bezcennego czasu, ani mnie nie
                        > zreformujesz ani nie przejmiesz

                        before I go manny tego typu jezyk to uzywaj w stosunku do swojej zony a nie
                        kobiet,ktorych nie znasz. wyobraz sobie,ze ja nie gustuje w tego typu smietniku
                        jezykowym a wiec prosze licz sie ze slowami. to co mowi dana jest rowniez dla
                        mnie nieistotne,jak rowniez to co mowia inni. nie rozumiem jednego,ze ty,ktory
                        chcesz tu uchodzic z jakikolwiek autorytet musisz znizac sie do poziomu
                        bruku,aby cos udowodnic. wstyd manny i tyle.
          • stranger.pl Re: do stranger 15.03.05, 11:04
            Posłuchaj "xavras_wyzhryn" - nie ma przymusu pisania na FŚ "GW" a jeśli ktoś
            siląc się na pozę osoby "naukowca" zabiera głos deprecjonując jakąś osobę -
            znaną i poważaną (nie licząc kręgu w którym trwa krytykujący "naukowiec") to
            oczywiste, że padnie pytanie o uzasadnienie takiego stanowiska.

            Przecież nie może być tak - jest postawiona teza a jeśli fakty nie zgadzają się
            z postawioną tezą to tym gorzej dla tych faktów.

            Zwracam ponadto uwagę, że "manny_ramirez" w tym wątku zdążył już postawić...
            kilka oskarżeń na zasadzie: "patrzcie co ja "manny_ramirez" mówię - to
            jest "fe" to "wypociny" - dowody?, jakie dowody... "ja "manny_ramirez" nie
            musze nic udowadniać. Mój aparat naukowy to wystarczający dowód"...

            Może tobie to wystarcza ale mi nie - dlatego oczekiwałem odpowiedzi - daremnie
            (dopiero po kilku godzinach "manny_ramirez" (znawca "wypocin" i "hipokryzji")
            coś wybełkotał: jako uzasadnienie słowa "wypociny" - ciekawe czy wymyślił to
            sam, czy ew. cała rodzina wertował słowniki i dzwoniła po znajomych by coś
            skecić etc. bo przecież wcześniej (w prawie 15. listach, przez kilka godzin,
            odmawiał udzielenia odpowiedzi).

            Dalej twierdził (jako uboczną myśl) że wątku "Moralność amerykańska" zrobiłem
            coś złego - dok. cytat: "... jako autor watku "Moralnosc Ameyrkanow" twe
            oburzenia tutaj robia z Ciebie tylko kompletnego idiote. koniec kropka." A na
            pytanie co złego zrobiłem w tym wątku - naukowiec "manny_ramirez" nie
            odpowiada, bo po co - "ja manny_ramirez" swoje powiedziałem i tak musi być i
            nie muszę się tłumaczyć z swoich słów-oskarzeń.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21656100&a=21663619
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21651108
            Faktycznie dziwna dyskusja - po co zabierał głos skoro nie chciał dyskutować?
            • krystian71 Re: do stranger 15.03.05, 17:42
              strangerku , czy gdzies jeszcze mozna w Polsce dostac ksiazki Tadeusza
              Zielinskiego.Bardzo mnie ta teoria zainteresowala , a to byl stary i uznany
              autorytet o swiatowej slawie w przedwojennej Europie.
              Przez komunistow odsuniety w niebyt.
              Pamietasz Chlopcow ze Starowki , Rudnickiej , z ruin zachwyceni wyciagaja jego
              nadpalone ksiazki :)))To chyba ostatnia oficjalna o nim wzmianka w PRL-u
              • stranger.pl Re: do stranger 15.03.05, 18:07
                Odpowiem Ci za kilka minut.
              • stranger.pl Re: do stranger 15.03.05, 18:16
                Tak (za wyjątkiem "Świata antycznego" - 4 tomy wydane na subskrypcję pod koniec
                PRL, którą można nabyć w zasadzie tylko w jakiś dobrych antykwariatach -
                widziałem ostatnio w np. Krakowie i Warszawie).

                Polecam:
                "Hellenizm a Judaizm" Prof. Tadeusz Zieliński
                www.naszawitryna.pl/ksiazki_56.html

                "Chrześcijaństwo antyczne" Prof. Tadeusz Zieliński
                www.naszawitryna.pl/ksiazki_55.html

                W podanych linkach znajdziesz adresy wydawcy (nawet adres emailowy) jak
                będziesz miał kłopot to znajdę Ci jakąs internetowa księgarnię z tymi książkami.
                Cze
                • krystian71 Re: do stranger 15.03.05, 19:05
                  straszne dzieki strangerku , juz dawno mialem na to ochote , ostatecznie to
                  jest swiatowej slawy znawca , a jego tezy nieszablonowe , a wiec zawsze
                  ciekawie sie z nimi zapoznac.Sprobuje a o ew. klopotach poinformuje
                  Pozdrawiam
    • olewin To samo co robili Żydzi wielkopolscy którzy 14.03.05, 23:20
      kolaborując z Bismarckiem i donosząc władom niemieckim o wszelkich przejawach
      organizowania polskiego oporu upatrywali szansę na stworzenie czegoś w rodzaju
      autonomii na terenach późniejszego kraju Warty ..
      • stranger.pl Re: To samo co robili Żydzi wielkopolscy którzy 14.03.05, 23:35
        Tak istotnie było.

        Na przykład w 1848 roku w Poznaniu, po stłumieniu rozruchów w ramach
        tzw. "wiosny ludów", Żydzi stanęli po stronie Prusaków" - gdy jeńców polskich
        prowadzono ulicami Poznania, żydostwo rzucało się na nich z zapałem,
        policzkowało, plwało, darło z nich odzienie w strzępy, a żydowski członek rady
        miejskiej wołał - nie wolno nam spocząć póki nie wygnamy ostatniego Polaka z
        miasta".

        O Judeopolonii (czyli próbach stworzenia żydowskiego państwa na ziemiach
        polskich)

        www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html
        www.kki.pl/piojar/polemiki/land/land3.html
        • krystian71 Re: To samo co robili Żydzi wielkopolscy którzy 14.03.05, 23:42
          ale o tym kazdy uczen w Polsce wie.Oczywiscie oprocz markussa i mannego.
          • stranger.pl Biogram o dr Szcześniaku - historyku niepokornym 14.03.05, 23:48
            www.naszawitryna.pl/jedwabne_945.html
          • marcus_crassus o czym do cholery kazdy uczen wie??? 14.03.05, 23:57
            ze Einstein nienawidzil Polakow???

            zareczam cie ze tego do tej pory nikt nie wie.ale pewnie o tym wiedza ci ktorzy nie wiadza jak wygladala wojna w korei.myle sie???

            bo to jest tematem watku.jak nie rozumiesz tego to spac.
          • i-love-2-ski Re: To samo co robili Żydzi wielkopolscy którzy 15.03.05, 00:01
            krystian71 napisała:

            > ale o tym kazdy uczen w Polsce wie.Oczywiscie oprocz markussa i mannego.

            no co poniektorzy chodzili na wagary:)))
            • marcus_crassus einstein z bismarckiem tez kolaborowal???? 15.03.05, 00:05
              ale niewazne.jak sie zza gara wyjzy to "grunt to nawiazac"
              • wyrodnamatka Re: einstein z bismarckiem tez kolaborowal???? 15.03.05, 01:18
                co to za jeden ten einsztein , czy jak mu tam - o co chodzi i o jaki
                korytarz mu chodziło ? bo nie wiem ...
            • wyrodnamatka Re: To samo co robili Żydzi wielkopolscy którzy 15.03.05, 02:04
              powinno być chyba żydzi wielkopostni , to samo robili żydzi wielkopsotni
              o tak nawet lepiej
          • chemiczny.jasiu Re: To samo co robili Żydzi wielkopolscy którzy 15.03.05, 13:19
            krystian71 napisała:

            > ale o tym kazdy uczen w Polsce wie.Oczywiscie oprocz markussa i mannego.

            ja tesz o tym nie wiedzialem a mam troche tych doktoratuw.
            Marcus i manny tego nie potwierdzaja wiec to bzdura-tak mysle.
            Musze przyznac ze myslenie mnie menczy wiec zycze wszystkim

            dobranoc
            wasz dr.
            ps. niektorzy bufoni tytuluja sie sami jako Dr.-mnie wystarczy dr.
            pszepraszam za literuwki
        • wyrodnamatka Re: To samo co robili Żydzi wielkopolscy którzy 15.03.05, 02:09
          plwać i drzeć odzienie w strzępy - to bardzo żydowskie , tak myślę
          no i nawoływać , to też
          • cien_anny Re: To samo co robili Żydzi wielkopolscy którzy 15.03.05, 15:47
            wyrodnamatka napisała:

            > to bardzo żydowskie , tak myślę


            myslisz? mozg do tego potrzebny arseholko!

            wsadz sobie forka do cunty i pokrec - moze i nie zmadrzejesz (bo do tego forka
            nalezy wsadzic do arseholu) ale przyjemnie bedzie!
    • caesar_pl Niemcy przesladowali Zydow 12 lat 15.03.05, 10:55
      a Polacy?Od co najmniej 1918 roku...
      • stranger.pl Re: Niemcy przesladowali Zydow 12 lat 15.03.05, 11:14
        A tak konkretnie co masz do zarzucenia Polsce?

        Zanim coś "wymyślisz" - tu kilka faktów obalających twoje fałszywe twierdzenie.

        www.kki.pl/piojar/polemiki/jedwabne/dyskrym.html
        "W Polsce znalazło schronienie około 600 000 Żydów rosyjskich, którzy uciekli
        nad Wisłę po objęciu władzy przez bolszewików w 1917 roku, a rząd polski
        przyznał im w 1926 roku obywatelstwo polskie. Do Polski napływali też Żydzi
        prześladowani w hitlerowskich Niemczech , a w latach 1926-1935 powróciło do
        Polski z Palestyny 7500 Żydów, którzy uprzednio tam wyemigrowali. Czy wracali
        by tutaj gdyby w Polsce ich tak bardzo prześladowano czy dyskryminowano ?"

        www.kki.pl/piojar/polemiki/holocaust/odp_1.html
        www.kki.pl/piojar/polemiki/holocaust/odp_2.html
        www.kki.pl/piojar/polemiki/holocaust/odp_3.html
        • caesar_pl Re: Niemcy przesladowali Zydow 12 lat 15.03.05, 11:42
          Poczytaj zrodla niemieckie.Te sa bezstronne,bo Zydow w Niemczech bylo procentowo niewiele.Getta zydowskie byly tylko w polskich miastach,a to oznacza
          brak integracji ze spoleczenstwem i odtracenie...a wydarzenia w Polsce po 2 wojnie z linczowaniem Zydow wlacznie?kto to wymyslil?
          • stranger.pl Re: Niemcy przesladowali Zydow 12 lat 15.03.05, 12:24
            Czytałem źródła niemieckie - a jakże. A ty czytałeś? Wiesz dlaczego Niemcy
            demokratycznie wybrali Adolfa Hitlera na swojego kanclerza (wiedząc jaki jest
            program NSDAP)? Pierwsza wojna śwaitowa przynioła nędzę, masowe wyzbywanie
            własności, tracenie firm przez Niemców. Co w zamian. Przed 1933 r. Żydzi
            stanowili ok. 1 procenta ludności Rzeszy Niemieckiej. Ale np. w prasie, filmie,
            bankowości, ubezpieczeniach etc. ich udział przekraczał 50 procent. W Berlinie
            Żydami było 55 procent adwokatów i 52 procent lekarzy. 15 Żydów obsadzało
            kluczowe 718 stanowisk w radach nadzorczych największych niemieckich firm...
            etc.

            To jedna strona tego medalu - a czytałeś kto finansował dojście do władzy
            Adolfa Hitlera?

            www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/hitler/hitl3.html
            www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/hitler/hitl5.html
            To firmy amerykańskie (w większośći z kapotałem zydowskim). To się nazywa
            paradoks historii?

            Po wygnaniu Żydów z Europy Zachodniej z końcem średniowiecza, Polska przyjęła
            ich gościnnie i pozwoliła im być kupcami i przedsiębiorcami - czyli klasą ludzi
            biznesu. Taką klasę zachodni Europejczycy wytworzyli sobie spośród własnych
            mieszkańców po usunięciu Żydów. Był to okres, kiedy Polska uratowała Żydów
            przed wymarciem. Przez następne czterysta lat, do 1764 roku, liczba Żydów w
            Polsce powiększyła się siedemdziesiąt razy w porównaniu z rokiem 1333. W tym
            samym okresie rodzima ludność Polski powiększyła się tylko około
            sześciokrotnie - czyli przeszło dziesięć razy mniejszym tempem niż to się stało
            z ludnością żydowską. Żydzi Polscy stali się największą i kulturalnie
            najważniejszą częścią żydostwa światowego. Trzeba zaznaczyć, że stosunkowo
            słaby przyrost ludności rodzimej wynikał w dużej mierze ze strat wojennych.
            Żydzi polscy do zagłady w latach czterdziestych XX w. stracili na wojnach bez
            porównania mniej ludzi niż Polacy, nawet wliczając w to powstanie
            Chmielnickiego na Ukrainie w 1648 roku.

            Co linczowania po II w. ś. - chyba nie masz na mysli prowokację kielecką w
            1946 r. -

            www.naszawitryna.pl/index_jedwabne_24.html
            Nadzieja syjonistów spełniła się głównie z pomocą Moskwy (Stalina). W latach
            1945-1947 NKWD zorganizowało pogromy we wszystkich krajach satelickich (m.in.
            Polska, Słowacja, Węgry), które spowodowały panikę i otworzyły wyłącznie dla
            uciekinierów żydowskich "żelazną kurtynę" tak, że przeszło 700 000 Żydów
            opuściło wtedy tereny państw satelickich. W 1948 roku Narody Zjednoczone (ONZ)
            uznały państwo izraelskie w Palestynie na wniosek sowiecki - tak więc Stalin
            stworzył krótkotrwałą okazję do powstania państwa izraelskiego. Państwo to było
            mu potrzebne jako zarzewie konfliktu zbrojnego - jako część strategii zimnej
            wojny i rozgrywki o naftę Bliskiego Wschodu. Wkrótce po stworzeniu państwa
            izraelskiego Związek Sowiecki przeniósł swoje poparcie na stronę arabską.
            • caesar_pl Re: Niemcy przesladowali Zydow 12 lat 15.03.05, 12:46
              ja,ja,ja ty wiesz lepiej.Po 1 wojnie to Zydzie w glownej mierze przyczynili sie do rozwoju komunizmu.Wszystkie te Roze Luxemburg (urodzona w Polsce,pewnie bohaterka narodowa) i podobni to byli Zydzi.Ich pech,ze Hitler to wykorzystal.
              W Polsce bylo inaczej.Tam Zydzi stanowili 10% spoleczenstwa,a w miastach do 30%
              W Polsce chodzilo o czysta zawisc Polakow do Zydow.Nie masz juz krewnych,ktorzy zyli przed wojna?Bo tesciowa mowila,ze jak udalo sie oszukac Zyda to byl to powod do chwaly i rozpowiadalo sie to wszedzie ..A ze tam kiedys w histori inaczej bylo..Polske nie kojarzy sie wiecznie z balaganem i bieda.Dopiero od 18 wieku,czasow przedrozbiorowych,gdzie niemieccy "turysci"odwiedzajacy Polske donosza o niesamowitym bezprawiu i rozpizdziaju.Poczytaj w niemieckich zrodlach.
              • wyrodnamatka Re: Niemcy przesladowali Zydow 12 lat 15.03.05, 12:56
                a tak , ja to kiedyś takiemu grubasowi zerwałem jarmułkę ze łaba , w sklepie
                normalnie tak łaził , on ten grubas za mną , potknął się i wywalił , potem to
                tylko leżł , plwał , darł odzież i nawoływał ...
                a ja mam zdobyczną jarmułkę . wisi w gablocie ze skalpami , obok czapki zomowca
                i leninówki woźnego , mówił że to czapka maciejówka , ale kto by mu tam
                wierzył . zdobycze należą do zwycięców . taaa taaa.
              • stranger.pl Re: Niemcy przesladowali Zydow 12 lat 15.03.05, 12:56
                Masz tezę postawioną z góry a że fakty nie zgadzają się z nią (znamienne że nie
                ustosunkowałes się do żadnego argumentu, faktu, daty, wydarzenia które podałem
                lub wskazałem link) to tym gorzej dla tych faktów.
                Idź dalej i czytaj sobie "niemieckie źródła" i ich opinię o Polsce i Polakach -
                dotarłeś już do pism Hakaty (Ostmarkenverein) albo tzw. Związku Wypędzonych?
                Jeśli nie to nie trać czasu - tam masz to czego czukasz i znajdziesz. Nienawiść
                do Polski.
                Żegnam.
                • wyrodnamatka Re: Niemcy przesladowali Zydow 12 lat 15.03.05, 13:03
                  podaba mi się słowo HAKATA , japońskie że aż miło ...
        • szpieg.z.krainy.dreszczowcow STRANGER BARDZO WIELE MOŻNA ZARZUCIC POLSCE 15.03.05, 13:11
          PO 1918 ROKU.

          1. Zacznijmy od "satyrycznego" i antysemickiego tygodnika "Trzy grosze", który
          słynał ze swojego niebywale "cietego dowcipu". Była to jedyna gazeta w
          przedwojennej Polsce o tak rasistowskim charakterze. Jej jedynym celem
          była "walka" z żydowska mniejszoscia narodową. Innych gazet, które w ten
          sposób "walczyłyby" z innymi mniejszosciami nie było. Ale były za to inne
          mniejszosci narodowe, które nawet miały swoje organizacje terrorystyczne np
          ukrainska. (O własnie co za paradoks. Ukraincy walczyli o niepodległość a
          Polacy jak teraz Żydzi Palestynczykom, nie pozwalali na to).

          2. Bojówki Piaseckiego to fakt.
          3. Getta ławkowe też.
          4. Mimo iż Żydzi stanowili 10% przedwojennej populacji, nie mieli takiego
          dotepu do państwowych urzedów jak Polacy. Tyczyło sie to zresztą wszystkich
          mniejszosci narodowych w II RP.
          5. Dyskryminacja Żydów w urzędach (petent-urzedniik)
          Itd itp.
          • stranger.pl Re: STRANGER BARDZO WIELE MOŻNA ZARZUCIC POLSCE 15.03.05, 13:16
            1.Już mówiłem że taka tezą (rzekoma dyskryminacja Żydów w II RP) jest
            piramidalnym fałszem.
            Serzej na ten temat:

            www.kki.pl/piojar/polemiki/jedwabne/dyskrym.html
            Nikt nie przeczy ,że były przed wojną konflikty polsko-żydowskie, ale winę za
            to ponosili nie tylko Polacy, ale o wiele bardziej, sami Żydzi. Owszem były
            przypadki zabójstw Żydów przez Polaków przed, w czasie wojny i po niej. Należy
            jednak pamiętać ,że były również (zresztą o wiele liczniejsze) przypadki
            zabójstw Polaków przez Żydów. Często miały one charakter czysto kryminalny,
            czasem wynikały z osobistych zatargów, a czasem z konfliktów miedzy
            nacjonalistami polskimi i żydowskimi.

            I tak na przykład w starciach miedzy studentami polskimi i żydowskimi w 1931
            roku zginął akurat nie Żyd, lecz Polak Stanisław Wacławski, podobnie w 1932
            roku we Lwowie został zabity polski student Jan Grotkowski. W 1935 roku w
            Marcinkańcach zginął polski chłop z ręki Żyda, w 1936 Żyd zabił wachmistrza
            Jana Bujaka, a w 1937 syn żydowskiego rzeźnika zabił policjanta. Ale mimo tego
            nikt nie winił za to całego narodu żydowskiego , tylko poszczególnych jego
            członków bądź niektóre nacjonalistyczne organizacje żydowskie. Często bywało
            tak, że w czasie okupacji Polskie Podziemie likwidowało konfidentów Gestapo lub
            NKWD, lub też członków band trudniących się zwykłym rabunkiem i rozbojem, nie
            patrząc na ich pochodzenie narodowe. A że wśród nich było także wielu Żydów to
            już inna sprawa. Zresztą po wojnie, za likwidację owych konfidentów, Polacy
            byli niejednokrotnie skazywani na śmierć przez stalinowskich oprawców
            żydowskiego pochodzenia , pod zarzutem rzekomego "antysemityzmu". Mogę podać
            jeden podobny, wydawać się może absurdalny, przykład z terenu Przemyśla. Otóż
            polscy partyzanci , którzy w czasie okupacji niemieckiej dokonali zniszczenia
            fabryki papy "ASFALT" w Przemyślu, produkującej dla potrzeb niemieckiego
            frontu wschodniego, zostali po wojnie oskarżeni o "antysemityzm" ! Jak się
            okazało fabryka ta była przed wojną własnością żydowską , a potem w czasie
            okupacji została znacjonalizowana przez Niemców, stąd też wynikło
            takie "oskarżenie" ze strony ówczesnych władz komunistycznych w Polsce , w
            których niepoślednią rolę odgrywali właśnie Żydzi.

            www.kki.pl/piojar/polemiki/holocaust/odp_2.html
            • szpieg.z.krainy.dreszczowcow STRANGER MYSLISZ JAK NIEMIEC A NAWET NAZISTA 15.03.05, 14:03
              Ale do rzeczy.

              1. Nie mieszaj pojec czyli nie mieszaj morderstw kryminalnych z napadami i
              morderstwami na tle narodowosciowym. Dane na temat morderstw kryminalnych sa
              bardzo niewiarygodne. Przed wojna nie bylo osobnych statystyk prowadzonych dla
              morderstw dokonanych na tle narodowosciowym i dla zwyklych kryminalnych.
              Wszystkie byly uwazane za kryminalne.

              2. Mowisz ze Zydzi w dwudziestoleciu zabili wiecej Polakow, niz Polacy Zydow.
              Moglbym sie do tego odniesc jakbys mi podal zrodla. nie zadne internetowe ale
              jakas monografie z ktora moglbym sie zapoznac w czytelni.

              3. Piszesz o starciach studentow polskich i zydowskich i przytaczasz, ze zginal
              tam jakis "Bogu ducha winny polski student". Wiesz co mi to przypomina? Obecna
              retoryke niemiecka, ktora uprawiaja "wysiedleni", wg ktorej to oni tez sa
              ofiarami II wojny. Gowno prawda nie sa ofiarami tak samo jak ten Polak ze
              Lwowa, poniewaz to nie Zydzi byli agresorami a Polacy. Zydzi w tym przypadku
              byli ofiarami. A prawem kazdej ofiary jest prawo do samoobrony.

              4. To nie zydowskie bojowki wybijaly szyby w polskich sklepach a polskie w
              zydowskich na wzor Niemiecki. To nie Zydzi bili poloskich sklepikarzy a Polacy
              Zydowskich. To byly odwazne chlopaki. W kilkunastu napadali sklepikarza, tlukli
              go, a po tem mowili ze sam sobie winien bo Zyd.

              5. Wreszcie getta lawkowe. To nie Polacy byli izolowani a Zydzi. I to jest
              hanba polskiej nauki, ze profesorowie tolerowali ten satn rzeczy.

              6. W zcasie wojny nawet AK dokonywala mordow na tle antysemickim. Np. w czasie
              powstania warszawskiego na ulicy Panskiej mial miejsce taki mord. (O dziwo ta
              kamienica jeszcze tam jest).
              • stranger.pl Re: STRANGER MYSLISZ JAK NIEMIEC A NAWET NAZISTA 15.03.05, 14:18
                Na łamach "GW" swego czasu pisał p. red. Cichy jak to podczas powstania
                warszawskiego AKowcy zajmowali się wyłapywaniem niedobitków żydowskich. Chyba
                nie masz nic wspólnego z ta osobą, choć przebija przez twoje słowa jego
                styl "myslenia" i "argumentacja"?
                Sorry ale dalsza dyskusja nie ma sensu - podałem swoje stanowisko w tej sprawie
                a zwłaszcza wskazując na fakty podane pod:

                www.kki.pl/piojar/polemiki/jedwabne/dyskrym.html
                Dodać mozna jeszcze ew.

                www.kki.pl/piojar/polemiki/jedwabne/zdrada.html
                www.kki.pl/piojar/polemiki/jedwabne/getto_warsz2.html
                I jest to wystarczający dowód że nie było w Polsce dyskryminacji rasowej wobec
                Żydów - były przypadki/incydenty ale to nie było podnoszone do rangi polityki
                państwowej. Kropka.
                • szpieg.z.krainy.dreszczowcow MOJA ROZMOWA Z TOBA JEST JAK ORLA Z GOWNEM 15.03.05, 14:22
                  I masz racje, nalezy zakonczyc ta dyskusje. Demokrata z nazista nigdy nie
                  znajda wspolnego jezyka.

                  Dlatego odlatuje i tak sobie na to gowno pluje.
                  • stranger.pl Re: MOJA ROZMOWA Z TOBA JEST JAK ORLA Z GOWNEM 15.03.05, 14:29
                    Dziękuję za lekcję "kultury osobistej" - jeśli tak jak twoja "kultura osobista"
                    to znaczy jej brak czyli mówienie o interlokutorzez jesteś "gównem" wyglada
                    twoja wiedza i rzetelność co do faktów (a raczej odmowa przyjęcia ich do
                    wiadomości) to rzeczywiście odlatuj - nawet na haju narkotykowym. Nic mi do
                    tego i nie będę tęsknił - tak jak nie tęsknię za żadnym chamem.
                    • awicenna ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 14:39
                      ale po przczytaniu Twoich postow-stranger aby bylo jasno- mozliwa jest tylko
                      jedna konkluzja
                      Jestes dyletantem i ABSOLUTNYM MORALNYM ZEREM
                      • marcus_crassus on jest glupszy niz tomson 15.03.05, 15:04
                        nawet tomson posilkowal sie linkami z roznych czasem ciekawych zrodel.ten oszolom zas cytuje non stop nasza witryne :)))) co za debil :)
                      • stranger.pl Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 15:15
                        A konkretnie o co ci chodzi? - czy negujesz, że A. Einstein był posłem do
                        pruskiego Landtagu? Czy negujesz jego wystąpienia i żądania w parlamencie
                        krajowym (pruskim) odebrania Polsce Pomorza Gdańskiego (tzw. „korytarza”)?
                        A skoro tak mówił to jaki miał stosunek do Polski - lubił ją?, był neutralny?
                        czy też był jej wrogiem (Polakożercą) dążącym do odepchnięcia Polski od
                        Bałtyku - pokojowo Polska nigdy się nie godzi na utratę swoich ziem - czyli
                        dążył do wojny z Polską w latach 20.
                        A ty mówisz pod moim adresem cyt.: "Jestes dyletantem i ABSOLUTNYM MORALNYM
                        ZEREM"
                        Rozumiem że nie potrafisz ustosunkować się do antypolskich wystąpień A.
                        Einsteina i zostało ci tylko... obrażanie tego, kto pośmiela się przypomnieć
                        prawdę o A. Einsteinie - Polakożercy.
                        • awicenna Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 15:34
                          Uwazac linki internetowe za powazne zrodla historyczne to nawet nie
                          dyletanctwo, to idiotyczny kretynizm.

                          A jesli chodzi o moralnosc, poczytaj sobie wlasne posty. Jesli sam nie
                          zauwazysz jaka nicoscia moralna jestes to nic co ja bym napisal tego nie
                          zmieni.
                          • stranger.pl Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 15:36
                            Nie odpowiedziałeś na pyutania stąd je ponawiam:
                            A konkretnie o co ci chodzi? - czy negujesz, że A. Einstein był posłem do
                            pruskiego Landtagu? Czy negujesz jego wystąpienia i żądania w parlamencie
                            krajowym (pruskim) odebrania Polsce Pomorza Gdańskiego (tzw. „korytarza”)?
                            A skoro tak mówił to jaki miał stosunek do Polski - lubił ją?, był neutralny?
                            czy też był jej wrogiem (Polakożercą) dążącym do odepchnięcia Polski od
                            Bałtyku - pokojowo Polska nigdy się nie godzi na utratę swoich ziem - czyli
                            dążył do wojny z Polską w latach 20.
                            A ty mówisz pod moim adresem cyt.: "Jestes dyletantem i ABSOLUTNYM MORALNYM
                            ZEREM"
                            • awicenna Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 15:48
                              dywigacje na temat Einsteina mnie nie interesuja
                              Twoj ksztalotalt zas jest marny
                              A Twe moralne pozowanie przykladem skrajnego chamstwa
                              powtarzam JESTES MOARALNYM ZEREM
                              • stranger.pl Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 15:53
                                Ooo, to nie interesuje cię czy A. Einstein była zwolennikiem zabrania Polsce
                                jej ziem (Pomorza Gdańskiego) - tylko interesuje cię moja osoba, bo
                                przypominająca tę "białą plamę".
                                Faktycznie wielka zbrodnię popełniłem - ośmieliłem się poruszyć/przypomnieć
                                prawdę.
                                • awicenna Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 16:18
                                  I tu tkwi sedno Twej moralnej zgnilizny. Przybierasz aureole wysokiej kultury
                                  i moralnosci, wykrywacza prawdy, na podstawie pomowien do ktorych nie potrafisz
                                  nawet podac dowodow. Wielu tu jest forumowiczow co pisze dziwactwa ale Ty
                                  jestes jedynym kompletnie moralnie zgnilym. Do Ciebie mozna odczuwac tylko
                                  gleboka pogarde.
                                  • stranger.pl Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 16:31
                                    To już mówiłeś - czyli się powtarzasz. Obrażasz mnie bo ośmieliłem się
                                    powiedzieć coś kompromitującego o Albercie Einsteinie. Ciebie nie interesuje
                                    czy to była prawda czy też nie i nie masz ochoty ustosunkować się do
                                    postawionego A. Einsteinowi zarzutu (antypolskich wystąpień i żądania zabrania
                                    Polsce Pomorza Gdańskiego).
                                    Dla ciebie to wszystko nieważne - ważne, że ośmieliłem się zaatakować mit.
                                    Dlaczego? Czy dlatego że A. Einstein był Żydem? Dlatego gardzisz moją osobą? A
                                    ja gardzę takimi Polakożercami jak A. Einstein - nie dlatego że był Żydem tylko
                                    dlatego że pod obłudna maską dobra krył się szowinista niemiecki, gotowy dla
                                    Wielkich Niemiec (dobrych dla A. Einsteina dopóki nie zaczęły prześladować
                                    Żydów) rozpętać wojnę by zabrać Polsce polska ziemię - Pomorze Gdańskie.
                                    Żal mi ciebie.
                                    A skoro nie widzisz niczego nagannego w postępowaniu A. Einsteina to co powiesz
                                    o ludziach mówiących: należy dokonać rozbioru Izraela, ew. zepchnąć Żydów do
                                    morza? Czy nazwiesz ich "przyjaciółmi Izraela" czy "jego wrogami" -
                                    "Żydożercami"?
                            • cien_anny wsadz sobie forka do arseholu i pokrec 15.03.05, 15:49
                              to zrozumiesz zes prawde wyrzygal:


                              stranger.pl napisał:

                              > Jestem dyletantem i ABSOLUTNYM MORALNYM ZEREM

                              • stranger.pl Re: wsadz sobie forka do arseholu i pokrec 15.03.05, 16:04
                                Co to znaczy cyt.: "wsadz sobie forka do arseholu i pokrec..." Zrazu miałem
                                skojarzenie z śmiercią Jerzego Nikodema Kosińskiego (Lewinkopfa) -
                                autora "Malowanego ptaka", który założył na głowę worek (bodajże nylonowy)
                                i "filmowo" odebrał sobie życie?
                                • polski_francuz Einstein i sprawa polska 15.03.05, 16:15
                                  Muszz Ci przyznac, ze zaskoczyles mnie oryginalnoscia w ujecie jubileuszu
                                  Einsteina. Czytalem juz spory czy jest Szwajcarem, Niemcem czy Amerykaninem. O
                                  tym, ze Poincare byl juz bliski teorii wzglednosci. Ze nie umial wypelnic
                                  deklaracji podatkowej, ze mozg mila wielki,... Ale takiego podejscia to jeszcze
                                  nie spotkalem: a mianowicie ze Einstein byl przeciwko korytarzowi gdanskiemu.
                                  Z oryginalnsoci piatka z wszystkiego innego o wiele gorsza nota....
                        • michal00 Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 15:42
                          To ty nie potrafisz podac przykladow "antypolskich" wystapien Einsteina. Nie
                          odwracaj kota ogonem. Nawet jezeli Einsteinowi nie podobal sie "korytarz", to w
                          zaden sposob nie wynika z tego, ze dazyl do wojny z Polska. To co piszesz, nie
                          znajac zreszta tresci wystapien Einsteina, co sam przyznales, jest tylko
                          hipoteza, ktorej nie jestes w stanie udokumentowac. Rownie dobrze na tej
                          zasadzie mozna twierdzic, ze polscy komunisci postulujac pozostawienie Polsce
                          Lwowa w 1945 roku dazyli do wojny z ZSRR, bo przeciez ZSRR "nigdy nie zgodzi
                          sie na utrate swoich ziem".
                          • stranger.pl Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 15:50
                            ? I co, Polska dobrowolnie oddałaby Pomorze Gdańskie? Bez wojny - swoje, jak
                            mawiano, "okno na świat"?
                            Co do Lwowa - nie było żadnej dyskusji i "polscy" komuniści wysłuchali potulnie
                            wolę J. Stalina - podpartą wiałrołamną zdradą zachodnich Aliantów (wszak to oni
                            mówili, że nie będą toczyć boje o granice Polski z Sowietami).
                            ZSRR zgodził juz się wielokrotnie na utratę "swoich" ziem - m.in. dając część
                            Armenii należaącej do ZSRR Turcji Kemala Paszy.
                            • michal00 Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 16:37
                              ? I co, Polska dobrowolnie oddałaby Pomorze Gdańskie? Bez wojny - swoje, jak
                              > mawiano, "okno na świat"?

                              To jest zupelnie inna sprawa. Nie wiemy jaka byla koncepcja Einsteina. Byc moze
                              domagal sie rewizji traktatu wersalskiego i "pokojowego" przymuszenia Polski
                              przez mocarstwa do oddania korytarza? Byc moze chcial skompensowac utrate
                              korytarza oddajac tereny w Prusach Wschodnich z dostepem do morza? Byc moze
                              chcial zostawic Polsce czesc pomorza z mozliwoscia komunikacji? Byc moze
                              wiedzac, ze jedyna mozliwoscia jest wojna, zrezygnowalby z zadania zwrotu
                              korytarza? Tego nie wiemy. Dlatego nie mozna z tak wielka pewnoscia twierdzic,
                              ze Einstein dazyl do wojny z Polska i byl "polakozerca" tylko dlatego, ze
                              publicznie sprzeciwial sie koncepcji "korytarza" dzielacego Niemcy.

                              > Co do Lwowa - nie było żadnej dyskusji i "polscy" komuniści wysłuchali
                              potulnie
                              >
                              > wolę J. Stalina - podpartą wiałrołamną zdradą zachodnich Aliantów (wszak to
                              oni
                              >
                              > mówili, że nie będą toczyć boje o granice Polski z Sowietami).

                              Owszem, ale ktos znajacy tylko te wypowiedzi Bieruta, w ktory domagal sie on
                              (nieskutecznie oczywiscie) od Stalina pozostawienia Lwowa Polsce moglby na tej
                              podstawie wysnuc wniosek, ze "Bierut dazyl do wojny z ZSRR", bo przeciez
                              wiedzial, ze ZSRR nie zgodzi sie na oddanie "swojej" ziemi, podobnie jak ty
                              uznales, ze "Einsten dazyl do wojny z Polska", bo przeciez wiedzial, ze Polska
                              nie zgodzi sie na oddanie dostepu do morza.

                              Podajac watpliwa hipoteze jako pewnik popelniasz naduzycie. Widzisz to juz?
                              • stranger.pl Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 16:55
                                ???
                                Nie wiesz o tym co proponowali tacy szowiniści niemieccy jak Adolf Hitler (lata
                                30.) czy Albert Einstein (lata 20.) czy lubisz wprowadzać w błąd? - Polska ma
                                oddać "korytarz" (Pomorze Gdańskie) bo Prusy zostały odcięte od Rzeszy (nie ma
                                mowy by Rzesza cokolwiek w zamian dawała z swoich terytoriów), Gdańsk (Wolne
                                Miasto) ma zostać przyłączony do Rzeszy, Polska ma zwrócić część (pol.) Górnego
                                Śląska, część Wielkopolski - w zamian: obietnica gwarancji reszty Polski i ew.
                                udział w łupach w podboju Bolszewi.
                                Polski polityk który podpisałby się pod czymś takim natychmiast powinien trafić
                                pod latarnię i zadyndać. To samo "szaraczki" - to jest zdrada kraju.
                                Nie było możliwości jakiegokolwiek porozumienia z III Rzeszą - nie dlatego że
                                Polska stałaby się niemieckim satelitą tylko dlatego, że w planach niemieckich
                                Rosenbergów strefa niemieckiej przestrzeni życiowej kończyła się dopiero gdzieś
                                przy Zbruczu a może nawet i dalej sięgając do rogatek Kijowa. Dla Polaków
                                przewidywano naukę do 100, nisko się kłaniać Niemcom i rolę nisko
                                wykwalifikowanej siły roboczej.
                                Co do reszty - A. Einstein nie był przygłupem lub naiwnym i wiedział, że Polska
                                odzyskawszy po 123 latach niewoli niepodległości nie odda bez wojny (nawet
                                skazanej na klęskę) swoich ziem
                                Cze
                                • michal00 Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 17:24
                                  Nie wiesz o tym co proponowali tacy szowiniści niemieccy jak Adolf Hitler (lata
                                  >
                                  > 30.) czy Albert Einstein (lata 20.) czy lubisz wprowadzać w błąd?

                                  To juz krancowe sku..synstwo. Najpierw oglaszasz brzydkie insynuacje, a gdy
                                  ktos ci zwroci na to uwage, to udajesz ze nie rozumiesz i zarzucasz
                                  dyskutantowi wprowadzanie ludzi blad. Nie podales zadnych argumentow
                                  popierajacych wyglaszane tezy, prezentujesz tylko swoje urojenia. Wesolej
                                  zabawy.
                                  • stranger.pl Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 17:29
                                    Jakie znowu insynuację? Czy negujesz, że A. Einstein był posłem do
                                    pruskiego Landtagu? Czy negujesz jego wystąpienia i żądania w parlamencie
                                    krajowym (pruskim) odebrania Polsce Pomorza Gdańskiego (tzw. „korytarza”)?
                                    A skoro tak mówił to jaki miał stosunek do Polski - lubił ją?, był neutralny?
                                    czy też był jej wrogiem (Polakożercą) dążącym do odepchnięcia Polski od
                                    Bałtyku - pokojowo Polska nigdy się nie godzi na utratę swoich ziem - czyli
                                    dążył do wojny z Polską w latach 20.

                                    A skoro nie widzisz niczego nagannego w postępowaniu A. Einsteina to co powiesz
                                    o ludziach mówiących: należy dokonać rozbioru Izraela, ew. zepchnąć Żydów do
                                    morza? Czy nazwiesz ich "przyjaciółmi Izraela" czy "jego wrogami" -
                                    "Żydożercami"?
                                    • michal00 Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 17:35
                                      Jakie znowu insynuację? Czy negujesz, że A. Einstein był posłem do
                                      > pruskiego Landtagu? Czy negujesz jego wystąpienia i żądania w parlamencie
                                      > krajowym (pruskim) odebrania Polsce Pomorza Gdańskiego (tzw. „korytarza&#
                                      > 8221;)?
                                      > A skoro tak mówił to jaki miał stosunek do Polski - lubił ją?, był neutralny?
                                      > czy też był jej wrogiem (Polakożercą) dążącym do odepchnięcia Polski od
                                      > Bałtyku - pokojowo Polska nigdy się nie godzi na utratę swoich ziem - czyli
                                      > dążył do wojny z Polską w latach 20.

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21656100&a=21698527
                                      > A skoro nie widzisz niczego nagannego w postępowaniu A. Einsteina to co
                                      powiesz
                                      >
                                      > o ludziach mówiących: należy dokonać rozbioru Izraela, ew. zepchnąć Żydów do
                                      > morza? Czy nazwiesz ich "przyjaciółmi Izraela" czy "jego wrogami" -
                                      > "Żydożercami"?

                                      Nazwe ich naiwniakami, jezeli cie to interesuje.
                                      • stranger.pl Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 17:40
                                        ? Dziwne, ty nazywasz ich naiwniakami - w polityce nigdy nikogo i niczego się
                                        nie bagatelizuje. To co dziś może wydawać się fantazją lub pobożnym życzeniem
                                        jutro może być realnością. Nic nie jest trwałe - także sojusz USA z Izraelem.
                                        • michal00 Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 17:42
                                          > A skoro nie widzisz niczego nagannego w postępowaniu A. Einsteina to co
                                          powiesz
                                          >
                                          > o ludziach mówiących: należy dokonać rozbioru Izraela, ew. zepchnąć Żydów do
                                          > morza? Czy nazwiesz ich "przyjaciółmi Izraela" czy "jego wrogami" -
                                          > "Żydożercami"?

                                          Moja odpowiedz jest na dzien dzisiejszy. Jak sie sytuacja zmieni, to sie
                                          zastanowie nad nowa odpowiedzia.
                                          • stranger.pl Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 17:59
                                            No cóż - to co mówisz jest filozofią koniunkturalizm plus zasada
                                            sienkiewiczowskiego Kalego: "Jak Kali ukraść krowę to dobrze ale jak Kalemu
                                            ukradną krowę to źle".

                                            W jednym i drugim wypadku sprawa jest oczywista i nie trzeba czekać vel zwlekać
                                            z odpowiedzią - w przypadku Alberta Einsteina jego wystąpienia (antypolskie -=
                                            żadanie zabrania Polakom Pomorza Gdańskiego), to z mojego punktu widzenia
                                            (Polaka), głos Polakożercy - wroga Polski i Polaków i takim (A. Einstein) jest
                                            w mojej pamięci.

                                            W drugim przypadku, myślę, że Żydzi (obywatele Izraela) również nie mają
                                            problemów z oceną ew. postulatów zabrania im np. dostępu do Morza Czerwonego
                                            czy odcięcia od Morza Śródziemnego - takie żądania zapewne nazywają... to wrogi
                                            głos Żydożerców.
                                            Waść wkraczasz na teren hipokryzji – zapewne byłoby inaczej gdyby nie to, że
                                            Albert Einstein był nie tylko szowinistą niemieckim (i Polakożercą) ale był
                                            również Żydem. Co oznacza, że atak na niego (nawet słuszny i uzasadniony)
                                            traktowany jest jako herezja tudzież antysemityzm wzgl. należy etykietować
                                            obraźliwymi słowami.
                                            • michal00 Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 18:29
                                              Zacznijmy od tego, kto to jest "polakozerca" albo "zydozerca". Wedlug mnie
                                              osoba taka musi odznaczac sie silna niechecia do przedstawicieli okreslonej
                                              nacji jako takiej. Nie bedzie wiec w takim ujeciu "zydozerca" zlodziej
                                              narodowosci polskiej, ktory okradl jubilera narodowosci zydowskiej. Nie bedzie
                                              tez "zydozerca" Zyd sprzeciwiajacy sie powstaniu panstwa Izrael ani nie
                                              bedzie "polakozerca" Einstein pragnacy powrotu korytarza do Niemiec.
                                              Konsekwentnie - nie musi tez byc "zydozerca" czlowiek pragnacy zlikwidowania
                                              panstwa Izrael, o ile postulat taki wynika wylacznie z racji pozaemocjonalnych.
                                              Takie jest moje zdanie. Podkreslam - MOJE zdanie.

                                              Zrobilbys znacznie lepiej formulujac na poczatku swoja opinie o Einsteinie z
                                              zastrzezeniem, ze jest to tylko twoja hipoteza, ktora wymaga weryfikacji.
                                              Podajac domysly jako fakt postapiles nieuczciwie.
                                              • stranger.pl Re: ogladam sobie te watki i rzadko pisze 15.03.05, 19:19
                                                ??? Jakie domysły? O wystąpieniach Alberta Einsteina (żądaniu, jako posła w
                                                pruskim Landtagu, zabrania przez Niemcy Polsce Pomorza Gdańskiego -
                                                tzw. "korytarza" mając świadomość że Polska pokojowo nie wyrzeknie się dostępu
                                                do morza czyli rewizji "ustaleń wersalskich" - to co później żądał również
                                                Adolf Hitler) zetknąłem się po raz pierwszy dawno temu - na studiach mówili o
                                                tym wykładowcy.
                                                Jako z jeden z wielu przykładów tzw. "białych plam" - czyli o czym nie mówi się
                                                do dziś (mimo iż oficjalnie nie istnieje w Polsce cenzura).
                                                Albert Einstein był Polakożercą i to jest nie tylko moja ocena - myślę że
                                                również tych dla których cała ta historia jest... nowością. Będą teraz
                                                spoglądać (m.in. dzięki lekturze tego wątku) inaczej na tę osobę - i oto mi
                                                chodziło. Dla jednych geniusz nauki i Żyd (co w praktyce usprawiedliwia jego
                                                nikczemność wobec Polaków) a dla mnie szowinista niemiecki (chciał Wielkie
                                                Niemcy kosztem sąsiadów i wszystko było w porządku dopóki te Niemcy nie dobrały
                                                się do jego ziomków i musiał uciekać z tych Niemiec). Mały człowiek, mały
                                                rozum - wielkie ambicje i próżność. Do tego Polakożerca. I zapewne dalej
                                                uprawiałby swą antypolską hucpę gdyby nie nowy kurs w polityce wewnętrznej III
                                                Rzeszy.
                                                Czy kiedykolwiek żałował swych słów? Z tego co wiem... nie.
                                    • migselv Dlaczego ciagle powtarzasz to samo? 15.03.05, 18:50
                                      stranger.pl napisał:

                                      > Jakie znowu insynuację? Czy negujesz, że A. Einstein był posłem do
                                      > pruskiego Landtagu? Czy negujesz jego wystąpienia i żądania w parlamencie
                                      > krajowym (pruskim) odebrania Polsce Pomorza Gdańskiego (tzw. „korytarza&#
                                      > 8221;)?
                                      > A skoro tak mówił to jaki miał stosunek do Polski - lubił ją?, był neutralny?
                                      > czy też był jej wrogiem (Polakożercą) dążącym do odepchnięcia Polski od
                                      > Bałtyku - pokojowo Polska nigdy się nie godzi na utratę swoich ziem - czyli
                                      > dążył do wojny z Polską w latach 20.
                                      >

                                      ---------
                                      To powtarzanie zaczyna mi przypominac pewnego, rowniez niemieckiego, "polityka".

                                      A abstrachujac od wszystkiego, co juz tu zostalo powiedziano, to wiesz stragan,
                                      przekonales mnie, ze A.E., rzadajac "korytarz", dazyl do wojny z Polska.

                                      Widzisz, to byl rzeczywiscie madry facet i gdyby wojna rozpoczela sie w TYM
                                      czasie, to wynik jej bylby calkiem inny. Nie sadzisz? To tylko potwierdza
                                      madrosc i przebieglosc tego Zyda :)))
                                      Jestem nawet gotow nazwac go "niemcorzerca".
                        • szpieg.z.krainy.dreszczowcow STRANGER WIDZĘ ŻE GÓWNO ZAWSZE WYPŁYWA 15.03.05, 17:48
                          Przelatywałem sobie i zobaczyłem z lotu orła, że znowu wypłynałeś i znowu
                          nadajesz. Tak więc moja teza była prawdziwa. Coż przysłowia i powiedzenia
                          madroscia narodu.
    • szpieg.z.krainy.dreszczowcow A JA MYŚLAŁEM, ŻE TO KTO INNY O TO "WALCZYŁ" 15.03.05, 12:53
      Przedewszystkim skrajnie prwicowe organizacje, których w Niemczech było bez
      liku po I wojnie.
      • wyrodnamatka Re: A JA MYŚLAŁEM, ŻE TO KTO INNY O TO "WALCZYŁ" 15.03.05, 14:25
        sprawa jest poważna , bo ten einsztajn ,to podobno żarł polaków
        jak ten hanibal lecter , tfffu
        i jeszcze raz tfffu ....
        • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Re: A JA MYŚLAŁEM, ŻE TO KTO INNY O TO "WALCZYŁ" 15.03.05, 14:28
          A nie dostal z tego powodu skretu kiszek? Przeciez powszechnie wiadomo, ze
          Zydzi maja "alergie" na Polakow.
          • wyrodnamatka Re: A JA MYŚLAŁEM, ŻE TO KTO INNY O TO "WALCZYŁ" 15.03.05, 15:08
            no właśnie , ale może żarł tak z przekory , bezmyślnie
            a tam tffuuu i po dwakroć tffu i na jego syny też ...
    • pepe.lopez W końcu był Niemcem. 15.03.05, 19:30
      Dlatego wlaczył o swoje interesy. Trudno mieć pretensje.
      • stranger.pl Re: W końcu był Niemcem. 15.03.05, 20:12
        pepe.lopez napisał:
        > Dlatego wlaczył o swoje interesy. Trudno mieć pretensje.

        Dużo racji w tym co mówisz - tak stawiając sprawę mamy jasna sytuację i
        poniekąd prawdziwą.

        Myślę że ci młodzi Polacy którzy myśleli o nim inaczej np. jako apolitycznym
        wielkim naukowcu zrozumieli, że w jego umyśle Polska to "pokraczny bękart
        traktatu wersalskiego" skoro Albert Einstein żądał jako poseł w pruskim
        Landtagu odebrania Polsce Pomorza Gdańskiego (czyli przekreślenia
        ustalenia "traktatu wersalskiego" – traktatu z którym nie godził się ani Albert
        Einstein ani Adolf Hitler).
        Dlatego nie zdóbcie swoich pokoi podobizna tego Polakożercy, nie kupujcie
        długopisów z jego facjatą czy zeszytów etc. To duchowy spadkobierca Hakaty.
        • bierwiaczonek Re: W końcu był Niemcem. 15.03.05, 20:51
          > Dlatego nie zdóbcie swoich pokoi podobizna tego Polakożercy, nie kupujcie
          > długopisów z jego facjatą czy zeszytów etc. To duchowy spadkobierca Hakaty.

          Przestan pierdziec. OK?
          • enedue2 Re: Na nic więcej cię nie stać?. 15.03.05, 21:25
            To wszystko z braku argumentów. Niestety fakty historyczne beznamiętnie
            pokazują ciemne strony życiorysu Alberta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka