tornson
17.03.05, 23:46
Nie raz dawałem się wciągać w długie dyskusje na temat wyższości ustrojów,
zawsze broniłem komunizmu gdyż nagonka na ten ustrój była tu niewyobrażalna.
I nie chwaląc się odnosiłem na tym polu spore sukcesy. :o)
Ale niestety zacząłem się zatracać w mojej walce z antykomuszym betonem i
broniąc komunizmu czasem zapędzałem się zbyt daleko. :o(
Prawda jest taka że moje serce bije po lewej stronie i jak najbardziem
opowiadam się przeciw samowolce wielkich koncernów i przeciw wyzyskowi ludzi
pracy, a także za sponsorowaną przez państwo służbą zdrowia czy edukacją,
oraz za przymuszeniem wielkich koncernów do obrony interesów swych państw a
nie obcych. Jednak nie będę już bronił komunizmu, bo podobnie jak kapitalizm
ustrój ten miał mnóstwo wad, a komuna w Polsce była beznadziejna (choć i tak
o niebo lepsza niż to co mamy od 1989 roku). PRL był politycznie zależny od
ZSRR, ale za to IIIRP jest całkowicie gospodarczo uzależniona od obcych
koncernów, za co płacimy tragiczną sytuacją gospodarczą Polski i biedą jej
obywateli. ZSRR to było imperialistyczne państwo dążące do dominacji nad
światem, choć było ono mniejszym złem niż jeszcze bardziej imperialistyczne
USA. Moja obrona PRLu czy ZSRR odnosiła się tylko w kontekście porównania do
dużo gorszych IIIRP czy USA.
Tak w skrócie wyglądają moje poglądy.
W obronie komunizmu moje miejsce skutecznie zajął kolega Che Guevara, a ja w
końcu zajmę się głoszeniem na tym forum moich prawdziwych wyważonych
poglądów. :o]