Dodaj do ulubionych

Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowokacja

23.03.05, 12:42
Do powszechnej wiadomości podaję fakt, że obecna Rosja, podobnie jak Rosja
sowiecka czy carska, czci postać Aleksandra Suworowa w formie pomników, nazw
ulic, odznaczeń wojskowych itp.
Chodzi o tego Suworowa od rzezi Pragi w 1794.

I kto kogo prowokuje?
Obserwuj wątek
    • rebeliant Re: Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowoka 23.03.05, 12:49
      Moskwa chce zrównać Dżochara Dudajewa i Asłana maschadowa z Osamą Bin
      Ladenem.Bo taka jest cicha umowa miedzy Waszyngtonem a Moskwą. Wy nam nie
      przeszkadzajdzie w Afganistanie i Iraku a my się nie wtrącamy do Czeczeni.
      • maciej48 Re: Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowoka 23.03.05, 13:01
        W roku 1994 miesiącu grudniu Rada Dzielnicy Paga Południe gminy Warszawa
        Centrum w swej uchwale zwracła uwage na szykowaną przez Rosję agresję na
        Czeczeńską Republikę/ pijana dywizja pancerna ruskiej armi została spalona w
        Groznym w Sylwestra 1995/, taż sama Rada Dzielnicy usiłowała podjąć sprawę
        uczczenia Prezydentya Dudajewa bezpośredniopo jego zamordowaniu, jakiekolwiek
        łączenie czeczeńskiej walki o wolność /już dwustu letniej/z muzułmańskim
        antyludzkim terroryzmem jest naciąganiem faktów do propagandowych życzeń. Jak
        ruskie czczą Suworowa i Ekaterinę Dziwkę to nam wolno kogo chcemy,dziwne ,że
        tylu przejmuje się rosyjską wrażliwością, a niewielu rosyjskimi zbrodniami!
    • zszywaczem Re: Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowoka 23.03.05, 12:50
      he he
      jak ktoś już pisał w komentarzach do jednego z poprzednich artykułow na ten
      temat, pomniki Suworowa stoją min. w Szwajcarii :)
      • zigzaur Re: Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowoka 23.03.05, 13:00
        Bo, mało kto o tym wie, wojska rosyjskie pod dowództwem Suworowa właśnie,
        wkroczyły do Mediolanu w roku 1796.

        Nie dziwię się obecności pomników Suworowa w Szwajcarii. Bardzo dobre ostrzeżenie.
    • rafalovsky Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowokacja 23.03.05, 12:53
      Co by nie mówić, nazwanie ronda imieniem Dudajewa to jednak polityczna
      niezręczność. Ryzyko takie istnieje niemal zawsze, kiedy za patronów
      przybiera się konkretnych ludzi. Znacznie mniej ryzykowne jest użycie w tym
      celu jakiejś wartości bardziej obiektywnej i nazwanie ronda np. imieniem
      Niepodległej Czeczenii lub coś koło tego.
      • karol63 Re: Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowoka 23.03.05, 12:55
        Kaczyński i rada Warszawy mają rację
    • tades1 Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowokacja 23.03.05, 12:56
      Przez takich palantów z Warszawy czepiają się nas służby graniczne w
      Moskwie,a ichni urząd celny kwestionuje zasadność wwozu na teren Rosji
      katalogów i próbek polskich produktów.Dla Kaczyńskiego ważne jest tylko jak
      dowalić Prezydentowi ,a nie interes polskich eksporterów.Przykre to bardzo i
      jednocześnie pokazuje jak bardzo PIS dba o to co włożymy do garnka.
      Powodzenia w wyborach.
      • zigzaur służby graniczne w Moskwie???? 23.03.05, 13:02
        A czy w miejscowości Moskwa lub nad rzeką Moskwa przebiega jakaś granica???

        Może fińsko-chińska???

        Za bardzo chyba wybiegamy w przeszłość...
        • maruda.r Re: służby graniczne w Moskwie???? 23.03.05, 13:19
          zigzaur napisał:

          > A czy w miejscowości Moskwa lub nad rzeką Moskwa przebiega jakaś granica???

          ********************************

          Służby celne na lotnisku są czymś niezwykłym?

          • zigzaur Re: służby graniczne w Moskwie???? 23.03.05, 13:23
            To był żart.

            Albo może proroctwo?
          • tadgor47 Re: służby graniczne w Moskwie???? 23.03.05, 13:45

            CIEMNA MASO NA KAŻDYM LOTNISKU TAKŻE W MOSKWIE SĄ SŁUŻBY GRANICZNE
            LOTNISKO TO TAKŻE GRANICA
        • tades1 Re: służby graniczne w Moskwie???? 23.03.05, 13:23
          jak wysiadasz z samolotu to się z nimi spotykasz
          • zigzaur Re: służby graniczne w Moskwie???? 23.03.05, 13:28
            patrz moja odpowiedź wyżej
      • jankbh Re: Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowoka 23.03.05, 18:08
        Zawsze istnial konflikt pomiedzy honorem a pieniedzmi. A ruskie czepiali sie,
        czepiaja i beda czepiac, niezaleznie ile placów nazwiemy imionami czeczenskich
        prezydentów. Nie pomoze nawet nazwanie ulic Suworowa czy Katarzyny - to lezy w
        ruskiej naturze od stuleci: tak pozkazuje sie wladze, wlaaaadzeeee. Przestana
        sie czepiac, gdy dostana kopa z góry, tzn w demokratycznej Rosji. Jak ktos
        handluje w Rosji to powinien wliczac i takie ryzyko w swój biznes.
    • che.guvniara Carputin kuleje, wiec szuka wroga. Normalka. 23.03.05, 12:57
      To typowa socjotechnika, odwracajaca uwage od spraw wewnetrznych w Rosji.

      Kolos na glinianych nogach zaczyna sie chwiac, a carputinek coraz bardziej daje
      sie pociagac za sznurki generalicji. Nerwowe poszukiwania sojusznikow (czyrak),
      operetki (kolacja w Paryzewie) i widowiska (9 maja), oraz imperialne ciagoty to
      inne opakowanie tego samego nieswiezego sojuza.

      Nie zdziwi mnie wcale, gdy ta pelzajaca rewolucja dopadnie i Rosje.

      Guvniara
      • 1europejczyk Spojrz na mape EUROPY I AZJI 23.03.05, 13:46
        Zajrzyj do rocznika statystycznego.
        Jako jedno z nielicznych panstw sa surowcowo samowystarczalni.
        Maja cala tablice Mendelejewa w surowcach.
        Przypomnij sobie do jakich ofiar sa zdolni dla swojej Rosji.
        (miedzy innymi dlatego jest im trudno zdjac z pomnikow Lenina i Stalina bo
        dzieki nim stali sie swiatowa potega)

        A potem udawaj, ze sie cieszysz z chwilowej slabosci sasiada.
        Bo jesli nie za twego pokolenia to za pokolenia naszych dzieci, wtedy kiedy
        beda silniejsi niz za czasow ZSSR, bo w gospodarce rynkowej, kiedy wszyscy
        zabiegac beda o ich rynki nam pozostawia podobne "ochlapy" jak
        nasi "przyjaciele" w Iraku.
        • klkak Surowce to domena krajow 3-go Swiata. 23.03.05, 13:51

          • 1europejczyk Jak sie ma armie podobna do amerykanskiej, 23.03.05, 14:07
            zeby je sobie tam zdobywac.
            • klkak amerykanie surowce kupuja a nie zdobywaja 23.03.05, 14:34
              placac zielonymi papierkami.
              • 1europejczyk Re: amerykanie surowce kupuja a nie zdobywaja 23.03.05, 14:51
                Musisz czytac jakies bajki dla dzieci skoro w to wierzysz.
                Coraz bardziej beda to zreszta tylko papierki, zwazywszy astronomiczny
                amerykanski deficyt budzetowy i ograniczone chinskie mozliwosci w jego splacie.
                Bo to glownie dzieki Chinczykom $ utrzymuje swoja obecna wartosc
                • klkak Re: amerykanie surowce kupuja a nie zdobywaja 23.03.05, 15:36
                  to jednak prawda - drukuja dolary, a za nie kupuja rope, gaz i inne surowce.
                  • 1europejczyk ze drukuja $: nigdy temu nie przeczylem 23.03.05, 16:07
                    Jak moga to kupuja,
                    a jak widza ze rynek surowcowy im sie kurczy, to wojuja jak w Iraku i zdobywaja.
                    • klkak Moga kupowac, moga. 23.03.05, 16:14
                      A zeby uruchomic eksport ropy z Iraku lepiej byloby utrzymac tam dyktature
                      Saddama H. On lepiej trzymalby za morde narod iracki, jak to robil lat
                      kilkadziesiat. I ropa plynelaby szerooookim strumieniem za granice, a iracka
                      krew - w Iraku.
          • adek32 Re: Surowce to domena krajow 3-go Swiata. 23.03.05, 14:22
            Potwierdzam, jest to światowa prawidłowość. Kraje pozbawione surowców są
            potęgami światowymi (Japonia, kraje Europy zachodniej). Potęgę ekonomiczną
            buduje się nie na surowcach tylko na postępie naukowym.
            Pzdr
            • 1europejczyk Potege ekonomiczna buduje sie na wyzysku 23.03.05, 16:16
              krajow surowcowych, ale to sie powoli konczy.
              Przy obecnej globalizacji i coraz mniejszym zasobie surowcow to posiadacze
              surowcow decydowac beda o ich cenach, a nie jak dotychczas kupujacy.
              Prawo podazy i popytu.
              Najlepszym przykladem ceny ropy,
              ktore sa obecnie jednym z najpowazniejszych hamulcow w dynamicznym rozoju
              ekonomiczny Stanow Zjednoczonychjak a juz szczegolnie Europy.
        • zigzaur Spojrz na mape EUROPY I AZJI i pomyśl 23.03.05, 14:05
          Wymienię parę państw bardzo ubogich w surowce: Dania, Wielka Brytania,
          Finlandia, Japonia, Tajwan. Bida z nędzą, co?
          A teraz parę państw bogatych w surowce: Kongo, Nigeria, Irak, Kuba. Pełny
          dobrobyt, co?

          Zdolni do ofiar, faktycznie, są. Nie zaprzeczam.

          Czy dzięki Leninowi i Stalinowi stali się światową potęgą? Nie.
          Szczyt potęgi Rosji to czasy Mikołaja I, pierwsza połowa XIX wieku, czasy
          opisywane przez Mickiewicza. Tylko że owa mocarstwowość zakończyła się mocnym
          dupobiciem w wojnie krymskiej. Potem nastąpiła śmierć cara w mocno podejrzanych
          okolicznościach, czystki i zamieszki.

          Czyngiz Chan też stworzył imperium z podbojów.
          Przetrwało też około 70 lat i niczego nie wniosło do cywilizacyjnego rozwoju
          ludzkości, za to wylało morze krwi.
          • 1europejczyk Re: Spojrz na mape EUROPY I AZJI i pomyśl 23.03.05, 14:32
            My nie mamy ani kolonialnej i mocarstwowej przeszlosci jak Wielka Brytania, ani
            etosu pracy by wygrac wojne ekonomiczna po przegranej wojskowej jak Japonia,
            ani poczucia zagrozenia jak Tajwan od momentu powstania (co dziwi i czego
            dowodem sa SMARKATE decyzje samorzadu warszawskiego) ani madrych i
            odpowiedzialnych ludzi w polityce i w spoleczenstwie (czego dowodem jest
            wiekszosc prezentowanych tu opini z Twoja wlacznie) jak Finlandia, ktora
            okupowana przez Rosjan toczyla z nimi wojne i zyskujac niepodleglosc zobowiazla
            sie do neutralnosci politycznej ktorej przestrzegala i przestrzega jak oka w
            glowie.
            To co mamy to albo niekompetentnych albo zlodziejskich politykow, rzadny wladzy
            koscol i wszechobecna glupote, ktorej jednym licznych objawow jest schizofrenia
            antyrosyjska
            • jankbh Re: Spojrz na mape EUROPY I AZJI i pomyśl 23.03.05, 18:35
              Schizofrenia antyrosyjska jest schizofrenia bezobjawowa, co wykazala juz nauka
              radziecka na przypadkach swoich leczonych dysydentow. W zwiazku z tym nie mozna
              miec ani jej objawow, ani sama nie moze byc objawem czegokolwiek.
            • lorak4 Re: Spojrz na mape EUROPY I AZJI i pomyśl 24.03.05, 01:09
              Swietnie to swormulowales.Najlepsze to rzadny wladzy kosciol.
        • che.guvniara Zimbabwe tez ma, i Kongo. TYLKO CO Z TEGO ??? 23.03.05, 14:12
          Nawet najlepsze kury (kwitnaca nigdys Rodezja) mozna zarznac i zastapic ledwo
          dyszacymi autokracjami w stylu Zimbabwe. Przykladow jest znacznie wiecej.

          Twoja surowcowa interpretacja wrecz obala teze o domniemanej wielkosci Rosji.
          Dla Rosji cien Chin bedzie tak przytlaczajacy, ze bedzie ona zabiegala O
          KAZDEGO SOJUSZNIKA, nawet tak niewdziecznego jak Polska i Pribaltika. Do tego
          musza jednak wymrzec stare kacapy z sowieckiej generalicji i KGB-tczki pokroju
          carputinka.
          • borrka1 Re: Zimbabwe tez ma, i Kongo. TYLKO CO Z TEGO ??? 23.03.05, 18:58
            che.guvniara napisał:

            > Nawet najlepsze kury (kwitnaca nigdys Rodezja) mozna zarznac i zastapic ledwo
            > dyszacymi autokracjami w stylu Zimbabwe.

            A co takiego waznego z surowcow Rodezja sprzedawala ,np Europie?Banany?
            najpierw pomysl,zajzyj do ksiazek(watpie w to)ewentualnie poszperaj w
            internecie,potem zabieraj glos,dziecino!



            Przykladow jest znacznie wiecej.
            >
            > Twoja surowcowa interpretacja wrecz obala teze o domniemanej wielkosci Rosji.
            > Dla Rosji cien Chin bedzie tak przytlaczajacy, ze bedzie ona zabiegala O
            > KAZDEGO SOJUSZNIKA, nawet tak niewdziecznego jak Polska i Pribaltika. Do tego
            > musza jednak wymrzec stare kacapy z sowieckiej generalicji i KGB-tczki
            pokroju
            > carputinka.

            No ulzyj sobie,ulzyj!To jedyne co takim jak ty pozostalo,wywalic zulc na ekran!
            • klkak Diamenty??? 24.03.05, 03:37
              • borrka1 Re: Diamenty??? 24.03.05, 18:56
                o kant dupy rozbic!w piecu nie napalisz,samochodu diamentem nie zatankujesz,tj,
                nie pojedziesz.Blyskotki dla bogatych nafciazy!Poza tym trzeba przekopac caly
                kraj aby zyc z diamentow,a gwarancji nie ma ze oni tam sa w dostatecznej ilosci.
          • pytajacy11 Re: Zimbabwe tez ma, i Kongo. TYLKO CO Z TEGO ??? 31.03.05, 02:25
            che.guvniara napisał:

            > Nawet najlepsze kury (kwitnaca nigdys Rodezja) mozna zarznac i zastapic ledwo
            > dyszacymi autokracjami w stylu Zimbabwe. Przykladow jest znacznie wiecej.
            >
            > Twoja surowcowa interpretacja wrecz obala teze o domniemanej wielkosci Rosji.
            > Dla Rosji cien Chin bedzie tak przytlaczajacy, ze bedzie ona zabiegala O
            > KAZDEGO SOJUSZNIKA, nawet tak niewdziecznego jak Polska i Pribaltika. Do tego
            > musza jednak wymrzec stare kacapy z sowieckiej generalicji i KGB-tczki
            pokroju
            > carputinka.

            Z tym chińskim cieniem to jest tak,że
            może pojawić się car który rzeknie;
            "gdy tylko jeden chiński żołnierz przekroczy granicę rosyjską a Szanghaj i
            Pekin przestaną istnieć"
            mają z czego strzelać Rosjanie i wciąż wydają na armię więcej niż Chiny
            strategia wojenna Rosji zakłada możliwość kontrataku nuklearnego w odpowiedzi
            na atak konwencjonalny,jeżeli agresor jest państwem dysponującym bronią
            nuklearną

            A chińskie elity za kilkanaście lat,syte i bogate,będą miały zbyt dużo do
            stracenia by ryzykować konflikt z Rosją.

            I to tyle w temacie cienia Chin
    • jarek-festweb Re: Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowoka 23.03.05, 13:03
      zigzaur napisał:

      > I kto kogo prowokuje?


      Mysle, ze nie bedziemy dlugo czekali i dowiemy sie, ze oddano nowy odcinek

      Katynskowo Prospiekta
    • callafior [...] 23.03.05, 13:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zygfryd.okrutny Mamy przyklad przyszlego prezydenta RP 23.03.05, 13:09
      tak bezdie wygladac przyszla polityka zagraniczna .Kaczynskiego, ktory pograzyl
      Warszawe, a potem wciagnie Polske do wojny z Rosja. Brawo!! przynajmniej wiadomo
      w jakim kierunku idzie to wielkomocarstwowe oszolomstwo.

      Rosjanie pewnie w odwecie nazwa jakies rondo, Rondem Wyzwolicieli Katynia i
      bedzie remis.
      • zigzaur Re: Mamy przyklad przyszlego prezydenta RP 23.03.05, 13:14
        Rosja nie musi tego robić, bo już teraz czci Aleksandra Suworowa - patrz mój
        pierwszy post.

        Poza tym w rezolucji sowietu moskiewskiego pisze coś o jakichś "władzach
        ustawodawczych Warszawy". Albo błąd w tłumaczeniu albo nieznajomość prostego
        faktu, że rada miejska Warszawy nie ma nic wspólnego z uchwalaniem ustaw.
        Prawdopodobnie dostali coś tam do podpisu i podpisali.
        • zygfryd.okrutny Re: Mamy przyklad przyszlego prezydenta RP 23.03.05, 13:32
          cos bzdurzysz, Kaczynski sam stwierdzil, ze nikt mu nie bedzie DYKTOWAL, jak maj
          sie nazywac ulice w Wwie, ciekawe, jak Polacy zareaguja na nazwe ulicy w
          Moskwie, Ofiar Jedwabnego, czy polskich Szmalcownikow. Ta prowokacja to jeszcze
          jeden dowod na fundametalna antyrosyjskosc i szerzenie nienawisci miedzy narodamni.

          Oto cala swietlana i demokratyczna IV RP w zamyslach przyszlego prezydenta.
          • equipage Re: Mamy przyklad przyszlego prezydenta RP 23.03.05, 14:46
            Po pierwsze, to kaktus mi na dłoni wyrośnie, jeśli ta idiota zostanie
            prezydentem RP - Polacy tacy głupi nie są - już jeden się przekonał;
            po drugie, to te protesty szykują sowieccy debile , nie naród, któremu
            współczuć można takich "wodzów" a jeszcze bardziej wyuczonych nawyków!
    • fehu1 Re: Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowoka 23.03.05, 13:12
      A moze jeszcze siegniesz do wojen krzyzowych?Twoja argumentacja poraza
      inteligencja z ilorazem intel.ponizej zera. Amerykanie zrzucili bombe na
      Hiroszime i Nagasaki, a teraz utrzymuja poprawne stosunki polityczne i
      gospodarcze bo takie sa wymogi wieku.A my sobie damy rade,sami jak zwykle,
      dopoki nie przyjdzie walec i nie wyrowna.Tak jak rownal w II wojnie swiatowej.
      Sytuacja jakby znajoma...
    • tades1 Re: Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowoka 23.03.05, 13:13
      No i co z tego.My też rżnęliśmy ich i ich kobiety w Moskwie .Uwielbiamy
      Batorego,Konicpolskiego i innych .Taka jest historia .Dudajew nie jest
      jednoznaczną postacią o czym mowił również Kongres amerykański po tym jak jego
      ludzie( Dudajewa ) zamordowali dwoch amerykanów ( okreslali oni potrzeby pomocy
      humanitarnej dla Czeczenii )- tylko u nas coś o tej rezolucji Kongresu było
      cicho , ciekawe dlaczego ?Kaczynski powinien zlożyć wniosek o postawienie
      Putina przed sądem .Wtedy byłoby o nim jeszcze głośniej.
    • fehu1 Re: Moskwa: rondo Dudajewa w Warszawie to prowoka 23.03.05, 13:13
      A jezeli nie zrozumialam ironii to przepraszam
    • ursynowiak Rondo Dudajewa to dobry pomysł 23.03.05, 13:13
      Ten człowiek dążył do pokoju z Rosją. Rosjanie też to kiedyś dostrzegą; nie w
      tym to w następnych pokoleniach
    • konradwal Na nasze wlasne zyczenie 23.03.05, 13:16
      Sami sie prosimy, aby nam Moskal znów dal po pysku. No, ale skoro to lubimy....
      tylko nie oskarzajmy znowu Francuzów i Anglików, ze nam nie przybyli w pore z
      odsiecza.
    • dan3iger Plac Dzierżyńskiego istniał w Wawie jeszcze w 1989 23.03.05, 13:18
      Plac Dzierżyńskiego istniał w Wawie jeszcze w 1989. A Dzierżyński był
      niewątpliwie zbrodniarzem. Spytam tak - Czy w Moskwie jest jeszcze ulica
      Dzierżyńskiego ? - jeśli tak, niech się Rada Moskwy zajmie likwidacją pomników
      Stalina, Lenina, ulic Dzierżyńskiego i innych prawdziwych zbrodniarzy - swoich
      rodaków.
      • m635 Putin to następca Dzierżyńskiego, też zbrodniarz! 23.03.05, 13:24
        Oni czczą do dziś Stalina. Nic dziwnego, to przecież rządy KGB.
      • dziecina.betlejemska Re: Wolna Czeczenia i prawicowi impotenci 23.03.05, 14:40
        Uznanie dążeń narodowowyzwoleńczych Czeczenów jest ze wszech miar chwalebne. Protesty Rosji – żałosne i haniebne.
        Ale czy wybór Dudajewa jest dobrym posunięciem? Postać jest kontrowersyjna, lepsza byłaby „Niepodległa Czeczenia”, „Wolna Czeczenia” czy coś takiego. Nie można wykluczyć, że ta decyzja prawicowych radnych to rzeczywiście świadoma prowokacja – po prostu mali, prawicowi impotenci polityczni mają poczucie, że zostali stworzeni do Wielkiej Polityki, a nie do głupiego zarządzania jakimś tam miastem. Tak właśnie nieudolne prawiczki próbują podwyższyć swe znaczenie, dowartościować się, znaczyć coś na arenie międzynarodowej. I udało się - mówi o nich cały świat.
        Jeżeli to nie prowokacja, to tym gorzej dla nich – to świadczy o braku politycznego wyczucia, bo Rosja zawsze będzie miała głupi argument o wspieraniu terroryzmu.
        Tylko co będzie jak to dojdzie do władzy? Wywołają wojnę Rosji – to pewne. I jeszcze trzeba będzie odzyskać Lwów i Wilno, bo to polskie miasta przecież.

        Głupie, głupie prawiczki zmarnowały okazje, by oddać cześć bojownikom o wolną Czeczenie. Zmarnowały okazję, by przypomnieć o problemie Czeczenii. Dały Rosji antypolski argument. Głupie, głupie prawiczki!
        • synziemi Re: Wolna Czeczenia i prawicowi impotenci 23.03.05, 18:59
          dziecina.betlejemska napisał:

          > Uznanie dążeń narodowowyzwoleńczych Czeczenów jest ze wszech miar chwalebne.
          Pr
          > otesty Rosji – żałosne i haniebne.
          > Ale czy wybór Dudajewa jest dobrym posunięciem? Postać jest kontrowersyjna,

          Postac jest kontrowersyjna tylko dla imprerialistow rosyjskich. Wolny swiat
          widzi Dudajewa jako zdeterminowanego bojownika ktory polegl w sluzbie swojemu
          narodowi. Nasza perspektywa na swiat nie moze byc ksztaltowana pod dyktando
          Kremla. To juz kiedys przerabialismy i skonczylo sie fatalnie.
    • homophob_and_racist Ra moze 'Rondo Basajewa' ? 23.03.05, 13:19
      Przykro mi sie do tego przyznac ale uwazam ze merytorycznie Ruscy maja racje !
      Praktycznie jest to jednak nasza suwerenna decyzja i ch... im do tego !
      Pytanie pozostaje jednak jak nazwiemy nastepne ulice..Arafata ?, Basajewa ?,
      Zarkawiego ? a moze Osramy bin Ladena ?
      Sama propozycja nazwania imieniem jakiegos pieprz..ego mahmuta juz przyprawia
      mnie o mdlosci !
      • polskaduma Re: Moze 'Rondo Basajewa' ? To dobra idea 23.03.05, 18:18
        Super pomysl.
      • jaskolka200 Re: Ra moze 'Rondo Basajewa' ? 24.03.05, 11:43
        Masz super pomysł. Milego dnia
    • twprezydent Łapy precz od Polski, KGBowskie kacapy!!! 23.03.05, 13:20
      Dość tchórzostwa! Miejmy wreszcie odwagę powiedzieć NIE tym bandytom!
      • che.guevara Więc czemu tego nie robicie, tylko nazywanie 23.03.05, 14:29
        ronda ich imieniem?

        twprezydent napisał:

        > Dość tchórzostwa! Miejmy wreszcie odwagę powiedzieć NIE tym bandytom!
        • zigzaur Re: Więc czemu tego nie robicie, tylko nazywanie 23.03.05, 19:08
          Dudajew Dżochar był generałem sowieckiego lotnictwa. Widocznie tam się nauczył
          bandytyzmu.
    • a.adas Toż to Rondo Zasłużonego Generała ZSRR jest 23.03.05, 13:20
      Rado Miejska Moskwy, Panie i Panowie, nie negujcie spuścizny Kraju Rad, bo
      Carputin będzie zły...
      i pokaże kły
    • zigzaur Re: Lewoskrętnej niemocie juz nic nie pomoze. Am 23.03.05, 13:27
      Słowo "prawy" kojarzy się z dobrem i porządkiem: prawo, prawość, prawidłowość.

      Słowo "lewy" z czymś wręcz przeciwnym: lewizna, lewucha, lewactwo, na lewo, lewica.
    • maruda.r Dom Wariatów im. braci Kaczyńskich 23.03.05, 13:27

      Zarząd Moskwy i Moskiewska Duma Miejska oceniają to jako nieprzyjazny gest i
      jawną prowokację ze strony władz ustawodawczych Warszawy.

      ******************************

      Ten gest był zbędny. Fakt, że nie jest sprawą Moskwy nazewnictwo polskich ulic.
      Jednak stosunki między Polską, a Rosją są złe. Po co mają być jeszcze gorsze?




      • zigzaur Re: Dom Wariatów im. braci Kaczyńskich 23.03.05, 13:30
        Stosunki, faktycznie są złe.
        Ale z czyjej winy?

        Czy Polska jest winna temu, że nie chce być dłużej warsztatem remontowym i
        magazynem kwatermistrzowskim Armii Czerwonej?
        • maruda.r Re: Dom Wariatów im. braci Kaczyńskich 23.03.05, 14:15
          zigzaur napisał:

          > Stosunki, faktycznie są złe.
          > Ale z czyjej winy?
          >
          > Czy Polska jest winna temu, że nie chce być dłużej warsztatem remontowym i
          > magazynem kwatermistrzowskim Armii Czerwonej?

          ***********************************

          Ale chce zostać nagazynem rupieci US Army. Nie widzę istotnej różnicy, czyją
          rupieciarnią zostaniemy.

          Złych stosunków nie da się naprawić wzajemnym opluwaniem. Jedną sprawą są dema
          przeciwko okupacji Czeczenii - do tego uprawnia demokrajca oraz wypowiedzi
          polityków zwracających na to uwagę, a inną sprawą są zwykłe złośliwości
          powiatowych politykierów, które niczemu nie służą. Dudajew dla Polski, ani swat,
          ani brat. Mogło być rondo Tytusa, Romka i A'Tomka. Weselej i bardziej swojsko.




      • eva15 Re: Dom Wariatów im. braci Kaczyńskich 23.03.05, 16:19
        nie przypisywalabym im w tym przapadku wszystkiego, mimo, ze to do nich pasuje
        jak ulal. Ale to co sie dzieje wpisuje sie w klimat ogolny, ktorego oni
        (kaczory) nie sa wynalazcami, lecz swietnie na na tym politycznie jada,
        podbijajac jeszcze bardziej bebenka.
    • klkak A pamietasz ze ZSSR zlamal w 39 pakt o nieagresji? 23.03.05, 13:30
      To bylo wiarolomstwo, za ktore Rosja nawet nie przeprosila!
    • alek1956 Rosji wszystko wolno robić, mówić ,nam natomiast 23.03.05, 13:37
      nie.Katyń to dla Rosji nie ludobójstwo i bezczelnie uważaja ,że wszystko jest w
      porządku,ponieważ to oni mają monopol na prawdę historyczną.Ale jeżeli ktos ma
      inny punkt widzenia ..o to niedobrze i podnoszą wrzawe.Polacy mają prawo w
      swoim kraju robić to co uważają za stosowne, a ruskim wara od nas.
    • szpieg.z.krainy.dreszczowcow HANDALRZ NARKOTYKÓW DOCZEKAŁ SIE RONDA W WAWIE 23.03.05, 13:40
      Brawo Kaczyński i Jan Maria Jackowski. Brawo!!! Tylko czy sprzyjanie przemytowi
      narkotyków przez Kaukaz jest zgodne z nauka Koscioła panie Jackowski?
    • legrange czy musimy zawsze świrować 23.03.05, 13:41
      Kaczory wywołują wojnę, a polscy przedsiębiorcy będą hanlować z Czeczenią.
      Kaczory bez wroga nie mogą żyć.
      • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Kaczory jak takie dwa sine indory 23.03.05, 13:43
        zawsze musza bulgotać.
        • twin6 Macchiavellizm- obcy Kaczyńskim obcy Polsce!!! 23.03.05, 14:01
          Mamy głos w UE! Tam trzeba zwrócić uwagę na Katyń i na Czeczenię. Po co samemu
          wykonywać brudną robotę?
          W ogóle to jakiś kalejdoskop! Najpierw zdobywa sie poparcie i sojuszników w
          sprawie a potem rusza w bój! Trzeba czekać na odpowiednie okoliczności! Jeżeli
          zdarzy się, że Rosjanie popadną w konflikt z USA, z Chinami czy z jednym z
          ważniejszych krajów UE, wtedy należy działać.
          Należy czekać na moment kiedy będzie najbardziej bolało! A puki co morda w
          kubeł, bo wyjdziemy na rozbójnika-fanatyka! Nikt z nami poważnie nie będzie
          rozmawiał! Na myśl o poparciu będą dostawać gęsiej skórki czy aby nie wplączemy
          kogoś w konflikty z Rosją!
          Chcemy aby Rosjanie uznali Katyń? Oby tak dalej, a już to widzę jak nam uznają!
          • klkak Tak, UE. A co sie stalo w Parlamencie UE z minuta 23.03.05, 14:33
            ciszy ku czci ofiar Katynia? Nie bylo. A uczczenie ofiar zamachow w Hiszpanii?
            O, to zupoelnie inna sporawa.
            Dwojmyslenie.
          • colombina Bardzo krotkowzroczne 23.03.05, 19:31
            Jedyny powod Kaczusia do tej akcji to dokopac Ruskim. Prawda jest ze
            dokumentow ws. Katynia od tej administracji na Kremlu nie dostaniemy. Jednak
            polityka rozsierdzania Ruskich jest bardzo krotkowzroczna, bo kadencja Putina i
            jego funfli z KGB sie skonczy. Gdy rzad w FR zmieni sie na bardziej
            umiarkowany i ugodowy to my przez takie pieniackie posuniecia bedziemy mieli i
            tak przechlapane porozumienie.
    • ja.polak "... a nie mówilismy" 23.03.05, 13:45
      Rosji bardzo zalezy na tym aby nie bylo w Warszawie ronda Dudajewa (byc moze
      jest to takze "przygrywka" przed obchodami 60 rocznicy ... czegos tam)... i
      szczerze mówiac - my tez na tym nie zyskamy...
      Nalezaloby zastanowic sie czy nie zrobic z Rosja "handlu" - "wy uznacie Katyn i
      wydacie dokumentacje - a my zapomnimy o Czeczenii"...
      ... do tego mozna by bylo zapytac o wieksze zaangazowanie Rosji we wzajemna
      wymiane handlowa i miedzyludzka.

      Rosja jest naszym SASIADEM, duzym gospodarczym partnerem. Tak, zachowuje sie
      ona jak "przerosniete dziecko" - lecz w dobrych ukaldach z Rosja mozemy wiele
      wygrac - w zlych ukladach - wiele stracic (ref. Unia tez nie bedzie chciala
      ciagle walczyc "o nasze")...

      Trzeba starac sie wygrywac na stosunkach z sasiadami. To bylaby madra decyzja,
      gdyby nam sie udalo wygrac na konflikcie i polepszyc stosunki (takze:
      gospodarcze) z Rosja.

      ...NIC nie wygramy na "urazonych ambicjach, zranionych uczuciach i ciaglym
      obrazaniu sie na siebie na wzajem"... Katynia nam przez to tez nie uznaja i
      granic dla naszych towarów nie otworza...
      • ned_pap Re: "... a nie mówilismy" 23.03.05, 14:46
        Byl juz w historii pewien osobnik, ktory w imie spokoju, "dobrosasiedzkich
        stosunkow" i pieniedzy mawial, ze nie wolno draznic Rosji. Mawial tak nawet
        wtedy, gdy go jawnie ponizano i niemalze fizycznie bito w twarz. Nazywal sie
        Stanislaw August Poniatowski, a jego genialny zmysl polityczny i dzialania w
        celu utrzymania dobrych stosunkow z Rosja doprowadzily do rozbioru Polski. Jako
        kontrargument dla osob twierdzacych, ze "co bylo a nie jest...", przytocze
        identyczne niemal wydarzenie, ktore mialo miejsce ponad 120 lat pozniej,
        dramatis personae, zamiast Stanislawa Augusta i Katarzyny byli Neville
        Chamberlain i Adolf Hitler. Ten pierwszy "przywiozl swojemu narodowi pokoj".
        • wild31 Re: "... a nie mówilismy" 23.03.05, 14:52
          Z całego serca polecam Ci lekturę książki "Mój przyjaciel król". Sądzę, że po
          jej przeczytaniu nie będziesz wydawał tak kategorycznych sądów.
          • klkak To jest tylko klamliwa powiesc. Stanislaw Antoni 23.03.05, 15:42
            Poniatowski byl zlym krolem. Poczytaj raczej prawdziwe ksiazki historyczne, na
            przyklad Jerzego Lojka.
            • wild31 Re: To jest tylko klamliwa powiesc. Stanislaw Ant 23.03.05, 15:58
              Nie wiedziałem, że książki historyczne dzielą się na prawdziwe i nieprawdziwe.
              Historycy są dyżurni, np. pp. Kowalski i Paczkowski. I pewnie wtedy książki
              otrzymują swoje przymiotniki. Ale co to ma wspólnego z prawdą historyczną?
              • klkak To NIE JEST ksiazka historyczna. To jest powiesc. 23.03.05, 16:00
                • wild31 Re: To NIE JEST ksiazka historyczna. To jest powi 23.03.05, 16:02
                  Oparta na swietnie udokumentowanych źródłach. To nic nie znaczy?
                  • klkak To jest powiesc a nie ksiazka naukowa. 23.03.05, 16:07
                    A pisarz nie bedacy histroykiem moze zrodlami manipulowac. I Hen to zapewne
                    zrobil, dobierajac te, ktore mu odpowiadaly, a wyrzucajac te, ktore przeczyly
                    jego tezom. I jak go ktos o to zapyta to odpowie "to tylko powiesc, o co wam
                    chodzi - mam prawo do wlasnej wizji histroii".
                    I tak jest roznica - pisarz nie musi stosowac warsztatu historyka.
                    • wild31 Re: To jest powiesc a nie ksiazka naukowa. 23.03.05, 16:14
                      klkak napisał:

                      > A pisarz nie bedacy histroykiem moze zrodlami manipulowac. I Hen to zapewne
                      > zrobil, dobierajac te, ktore mu odpowiadaly, a wyrzucajac te, ktore przeczyly
                      > jego tezom. I jak go ktos o to zapyta to odpowie "to tylko powiesc, o co wam
                      > chodzi - mam prawo do wlasnej wizji histroii".
                      > I tak jest roznica - pisarz nie musi stosowac warsztatu historyka.
                      Powiedz, proszę, czy to jakaś maniera czy już obowiązujący styl? Przecież tak
                      samo formułuje myśli niejaki Wodnik z Komisji Pościgowej. Nie jest wykluczone,
                      że X mógłby być w posiadaniu tej wiadomości. "I Hen to zapewne zrobił". Liczy
                      się rzetelność czy domniemanie? Jeżeli istnieją przekupni sędziowei, istnieją
                      nierzetelni historycy. Wobec tego należy podważać wszystko?
                      • klkak Re: To jest powiesc a nie ksiazka naukowa. 23.03.05, 16:24
                        Jezeli czytam ksiazki oparte na zrodlach (wymienionych i dostepnych), napisane
                        przez uznanych historykow i konfrontuje z trescia innej ksiazki, w ktorej tego
                        wogole nie ma to jak mam to interpretowac? Albo autor tej drugiej nie zna tych
                        zrodel albo je zna, ale mu nie pasuja i je pomija. W obu przypadkach oznacza
                        to, ze nie jest to warsztat historyka.

                        A Hen NIE JEST historykiem tylko pisarzem!
                        • wild31 Re: To jest powiesc a nie ksiazka naukowa. 23.03.05, 16:32
                          Z ostatnim Twoim zdaniem zgadzam się w pełni.
                          PS. Przeczytaj - "Lukrecja Borghia" i "Katarzyna Sforza". Będziesz miał opisaną
                          przez siebie sytuację. Którąś z nich będziesz musiał wyrzucić na śmietnik
                          (oczywiście książkę). Ciekawy jestem którą?
                          • klkak Re: To jest powiesc a nie ksiazka naukowa. 23.03.05, 16:34
                            A mozesz podac autorow?
                            • wild31 Re: To jest powiesc a nie ksiazka naukowa. 23.03.05, 16:40
                              Sorry, nie mogę. Czytałem dosyć dawno i nie mam w bibliotece. W każdy razie i
                              jedna i druga zostały napisane przez stronników rodów, żyjących współcześnie.
                              • klkak Re: To jest powiesc a nie ksiazka naukowa. 23.03.05, 16:50
                                No wlasnie, mowisz o stronnikach rodow, a ja mowie o roznicy pomiedzy ksiazkami
                                napisanymi przez "stronnika rodu" (Hen) i profesjonalnego historyka (Lojek).
                                • wild31 Re: To jest powiesc a nie ksiazka naukowa. 23.03.05, 17:19
                                  Ale oni oparli się na dokumentach, czasami tych samych, dając krańcowo różne
                                  oceny.
                                  • klkak Re: To jest powiesc a nie ksiazka naukowa. 23.03.05, 19:22
                                    Wierze Ci na slowo - nie mam mozliwosci sprawdzenia.
                                    Ale w przypadku Poniatowskiego niektore fakty nie wymagaja interpretacji. Sa
                                    jednoznaczne i bardzo niekorzystne dla pozal sie Boze krola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka