maska00
31.03.05, 14:32
Nie ma mnie tu przez pół roku, a potem wychwytuje nagle rzeczy
zaskakujące.Nagle kojarzę: Fredzio-polakożerca, Fredzio -tuman,którego nie
traktuje sie poważnie...A tu taka znajomość historii Polski! Fredziu, w zyciu
bym Cię nie posądziła, że w ogóle wiesz, kto to był Joselewicz,juz nie mówiąc
o datach bitew! Wstyd si sie przyznać, ale ja, przysięgła humanistka, co
poniektóre musiałabym sprawdzić. No i trzeba mieć w czym sprawdzić. Chyba się
sypnąłeś,dobry człowieku.Fredziu.kim jesteś?