Skandal w Belgii

01.04.05, 00:03
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2630700.html
politicsofpain.homestead.com/files/bush_monkey.jpg
    • ben_shaprut Protestuję! szympansy to inteligentne istoty! 01.04.05, 00:07
    • schlagbaum Re: Skandal w Belgii 01.04.05, 00:11
      gini napisała:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2630700.html
      > politicsofpain.homestead.com/files/bush_monkey.jpg
      >
      >

      Wczoraj wrocilem z Gent z zapasem znakomitych pralin.
      Jak widac w Belgii nie tylko one sa dobre ale rowniez pomoce naukowe.
    • babariba666 przecież żaden szympans by czegoś tak... 01.04.05, 07:40
      ...błyskotliwego nie był w stanie odkryć: 'Kiedy mnie pytają, kto wywołał rozruchy i zabójstwa w L.A., moja odpowiedz jest prosta i jasna: Kto jest winien rozruchów? Winni są uczestniczy rozruchów. Kto jest winien zabójstw? Winni są zabójcy'.
      Więcej: pl.wikiquote.org/wiki/George_W._Bush
      • meerkat1 Kto jest odpowiezialny za POROD <babariby>? Bush? 01.04.05, 07:44
        NIE!!!!
        Ginekolog-amator z Czeki, ktory mial pomoc Krupskiej pozbyc sie bekarta Lenina,
        ale mu nie wyszlo, i nastapil <partial birth>, z towarzyszacymu temuz, jak
        zwykle, trwalemu uszkodzeniu mozgu plodu!

        Hej <babariba>!
        masz intelekt grzyba!
        • schlagbaum Re: Kto jest odpowiezialny za POROD <babariby 01.04.05, 07:58
          meerkat1 napisał:

          > Hej <babariba>!
          > masz intelekt grzyba!

          Czesc Kolumb

          zjedz cos to moze ci sie poprawi

          To propozycja dla cibie, Wando.
          www.rittergut-haus-laer.de/images/torten/schwarzwaeldecremetorte.jpg
          • j-k szlagus, zamiast robic z Meercata Columba 01.04.05, 08:49
            i chwalic belgijskie praliny, poplacz ty lepiej nad losem belgijskich oznaczen
            drogowych, bo to czysta rozpacz.
            Przedwczoraj tez tam bylem.

            I nie zapominaj, niemiecki imperialisto, ze po flamandzku/holendersku
            Gandawa - to nie GENT
            lecz GENK.
            • gini Re: pan dochtor znow dal ciala 01.04.05, 09:11
              j-k napisał:

              > i chwalic belgijskie praliny, poplacz ty lepiej nad losem belgijskich
              oznaczen
              > drogowych, bo to czysta rozpacz.
              > Przedwczoraj tez tam bylem.
              >
              > I nie zapominaj, niemiecki imperialisto, ze po flamandzku/holendersku
              > Gandawa - to nie GENT
              > lecz GENK.


              Doksztalc sie sam dochtor za nim innych zaczniesz pouczac.
              www.kama.rb.pl/0006b3.html
              Gandawa, Gent, Gand, miasto w północno-zachodniej części Belgii, we Flandrii,
              przy ujściu rzeki Lys do Skaldy. Poprzez kanał Terneuzen połączone z Morzem
              Północnym. Tworzy aglomerację, w skład której, prócz Gandawy, wchodzi 6 miast,
              największe z nich: Mont-St-Amand, Gentbrugge. 226 tys. mieszkańców (1995).

              Genk to calkiem inne miasto .
              • j-k oj Gini, Tys nie ta od Alladyna... 01.04.05, 09:19
                ile bedzie trzeba na d Toba pracowac, bys to zrozumiala?

                www.belgium-travel.jp/destination/sites/flanders/images/genk.jpg

                PS. W Gandawie naprawde bylem przedwczoraj.
                • gini Re: oj Gini, Tys nie ta od Alladyna... 01.04.05, 09:21
                  j-k napisał:

                  > ile bedzie trzeba na d Toba pracowac, bys to zrozumiala?
                  >
                  > www.belgium-travel.jp/destination/sites/flanders/images/genk.jpg
                  >
                  > PS. W Gandawie naprawde bylem przedwczoraj.

                  Jezeli byles to powinienes wiedziec jak sie nazywa , napewno nie nazywa sie
                  Genk .
                  A moze Ty byles w Genk i ubzduralo Ci sie, ze to Gandawa?
            • schlagbaum Re: szlagus, zamiast robic z Meercata Columba 01.04.05, 09:21
              j-k napisał:

              > i chwalic belgijskie praliny, poplacz ty lepiej nad losem belgijskich
              oznaczen
              > drogowych, bo to czysta rozpacz.
              > Przedwczoraj tez tam bylem.
              >
              > I nie zapominaj, niemiecki imperialisto, ze po flamandzku/holendersku
              > Gandawa - to nie GENT
              > lecz GENK.

              Poogladaj sobie obrazki Jasiu

              www.gent.be/
              • j-k sloohaj, dziecie... 01.04.05, 09:25
                widze, ze Cie w koncu ruszylo...
                obrazkow ogladac nie potrzebuje.

                widzialem je przedwczoraj in real world.

                zamiast plakac nad marnym losem belgijskich pralin
                ginacych w Twojej odchlani
                lepiej pochwal belgijskie oznaczenia drogowe,
                cobys Gent z Genk nie pomyli.
                • schlagbaum Re: sloohaj, dziecie... 01.04.05, 09:29
                  j-k napisał:

                  > widze, ze Cie w koncu ruszylo...
                  > obrazkow ogladac nie potrzebuje.
                  >
                  > widzialem je przedwczoraj in real world.
                  >
                  > zamiast plakac nad marnym losem belgijskich pralin
                  > ginacych w Twojej odchlani
                  > lepiej pochwal belgijskie oznaczenia drogowe,
                  > cobys Gent z Genk nie pomyli.

                  Genk dzieli od Gent jakies 150 km.
                  Wiem, zy ty jasiu tylko zartowales i to bardzo ironicznie i chyba bedziesz juz
                  musial uciekac ale nie dziwie sie, ze na haslo "Kolumb" zaraz sie odezwales.

                  Witamy w klubie Kolumbow meerkata.
                  • j-k nie nudz 01.04.05, 09:31
                    zaraz Cie powitam w klubie milosnikow "niemieckiego tygrysa"

                    u mnie we firmie spadek obrotow o 10%.

                    pochwal sie, ze Tobie uroslo.

                    • schlagbaum Re: nie nudz 01.04.05, 09:36
                      j-k napisał:

                      > zaraz Cie powitam w klubie milosnikow "niemieckiego tygrysa"
                      >
                      > u mnie we firmie spadek obrotow o 10%.
                      >
                      > pochwal sie, ze Tobie uroslo.

                      Naturalnie i wciaz rosnie.

                      • j-k To swietnie 01.04.05, 09:39
                        ale nie pytam o przychowek domowy...

                        tylko o firme.
                        nie musisz podawac nazwy.
                        podaj dzial, rodzaj produkcji i Bundesland

                        zloze szczere gratulacje.
                        • schlagbaum Re: To swietnie 01.04.05, 09:45
                          j-k napisał:

                          > ale nie pytam o przychowek domowy...
                          >
                          > tylko o firme.
                          > nie musisz podawac nazwy.
                          > podaj dzial, rodzaj produkcji i Bundesland
                          >
                          > zloze szczere gratulacje.

                          Zdradze ci jasiu, ze sa tylko dwie firmy w Europie, ktory probuja z nami
                          konkurowac. Ze slabym skutkiem zreszta.
                          • j-k dobrze. 01.04.05, 09:47
                            ale to wykret, a nie odpowiedz.
                • gini Re: Dochtor to Ty caly czas myslisz 01.04.05, 09:34
                  j-k napisał:

                  > widze, ze Cie w koncu ruszylo...
                  > obrazkow ogladac nie potrzebuje.
                  >
                  > widzialem je przedwczoraj in real world.
                  >
                  > zamiast plakac nad marnym losem belgijskich pralin
                  > ginacych w Twojej odchlani
                  > lepiej pochwal belgijskie oznaczenia drogowe,
                  > cobys Gent z Genk nie pomyli.

                  lists.bookings.nl/destination/country/be.pl.html
                  g
                  Gandawa
                  Gembloux
                  Genk
                  Genval
                  Groot-Bijgaarden
                  .
                  Zoba
                  • j-k gini, pliz... 01.04.05, 09:37
                    czytaj dokladniej, co pisze.
                    i wstydu sobie oszczedz..

                    hiba ,ze chcesz, by rozmawial z Toba jak z Rachelka, lub Biedronka.?
                    • schlagbaum Re: gini, pliz... 01.04.05, 09:40
                      j-k napisał:

                      > czytaj dokladniej, co pisze.
                      > i wstydu sobie oszczedz..
                      >
                      > hiba ,ze chcesz, by rozmawial z Toba jak z Rachelka, lub Biedronka.?


                      Dales plame jasiu.
                      Jak zwykle.
                      Wykrecanie kota do gory ogonem nic tu nie pomoze.

                      Moja rada.

                      Najpierw pomysl, potem pisz.
                    • j-k powiedzialem 01.04.05, 09:41
                      nie nudz, dziecie?
                      odpowiedz lepiej na pytanie, ktore zadalem Ci powyzej.
                    • gini Re: Dochtor 01.04.05, 09:42
                      j-k napisał:

                      > czytaj dokladniej, co pisze.
                      > i wstydu sobie oszczedz..
                      >
                      > hiba ,ze chcesz, by rozmawial z Toba jak z Rachelka, lub Biedronka.?


                      To ty sobie oszczedz wstydu , piszesz bzdury i jeszcze wmawiasz, ze masz racje
                      choc czarno na bialym ci sie udowadnia, ze jej nie masz .

                      lists.bookings.nl/city/be/gent.pl.html
                      lists.bookings.nl/city/be/genk.pl.html
                      Masz dwie strony dwoch miast.
                      Gent i Genk .
                      • j-k padam ze smiechu. 01.04.05, 09:46
                        czy ja jestem w przedszkolu?

                        czy Ty, dobra kobieto, tez chcesz mi udowadniac, jak nieslawny mirmil,
                        ze HONRADO i HORNADO - to rozne slowa?
                        podobnie jak to, ze miedzy Heglem, a Marksem miesci sie Feuerbach...?

                        eeeh... gini...

                        wrocmy DO glownego TEMATU:
                        co myslisz o belgijskich oznakowaniach drog?
                        • gini Re: padam ze smiechu. 01.04.05, 09:49
                          j-k napisał:

                          > czy ja jestem w przedszkolu?
                          >
                          > czy Ty, dobra kobieto, tez chcesz mi udowadniac, jak nieslawny mirmil,
                          > ze HONRADO i HORNADO - to rozne slowa?
                          > podobnie jak to, ze miedzy Heglem, a Marksem miesci sie Feuerbach...?
                          >
                          > eeeh... gini...

                          Ale ja Ci udowodnilam, ze to sa dwa oddzielne miasta, byc moze Ci sie pomylilo
                          ze wzgledu na oznakowanie i zamiast w Gent wyladowales w Genk .

                          To ja padam ze smiechu, co najgorsze nie umiesz sie przyznac do bledu , pomimo,
                          chociaz Ci udowodnilam ze to dwa rozne miasta.

                          >
                          > wrocmy DO glownego TEMATU:
                          > co myslisz o belgijskich oznakowaniach drog?
                          • j-k gini 01.04.05, 09:51
                            nie muszisz mi nic udowadniac, poniewaz Gandawe
                            znam od 20-tu lat...
                            czy dalej nie rozumiesz, co pisze?
                            • gini Re: gini 01.04.05, 10:01
                              j-k napisał:

                              > nie muszisz mi nic udowadniac, poniewaz Gandawe
                              > znam od 20-tu lat...
                              > czy dalej nie rozumiesz, co pisze?


                              Znasz od dwudziestu lat i twierdzisz, ze Gandawa to jedno i to samo co Genk?

                              No to znaczy sie, ze nie znasz .
                              • j-k gini, pliz Twoje nudzenie juz znam 01.04.05, 10:03
                                dlugo jeszcze bedziesz udawac, ze nie wiesz do kogo i po co byl ten moj post?
                                • schlagbaum Re: gini, pliz Twoje nudzenie juz znam 01.04.05, 10:08
                                  j-k napisał:

                                  > dlugo jeszcze bedziesz udawac, ze nie wiesz do kogo i po co byl ten moj post?


                                  Juz zaczynamy sie powoli zblizac do "zartow"
                                  Ja sie juz smieje, jasiu.
                                  I to dawno.
                                  • j-k really? 01.04.05, 10:10
                                    znakomicie, szlagbaum.
                                    ale widze, ze ten smiech troche Cie jednak meczy?

                                    - w przeciwienstwie do mnie.
                                • gini Re: gini, pliz Twoje nudzenie juz znam 01.04.05, 10:14
                                  j-k napisał:

                                  > dlugo jeszcze bedziesz udawac, ze nie wiesz do kogo i po co byl ten moj post?


                                  Alez ja nie udaje, ja jedynie stwierdzilam fakt, ze napisales bzdure .
                                  A Ty zamiast sie przyznac do pomylki , dalej brniesz.
                                  Tak trudno napisac pomylilem sie?
                                  Chociaz nie wiem jak mozna sie pomylic bo wszedzie jak byk na oznakowaniach we
                                  Flandrii pisze Gent, i kropka po flamandzku, po francusku jezeli juz to Gand,
                                  ale nigdy Genk, Genk to calkiem inne miasto, duzo mniejsze w innym kierunku,
                                  dawniej miasto gornicze, duzo mniejsze .

                                  Tu masz mape .
                                  perso.wanadoo.fr/cchamorand/Cvfiles/images/begr.gif
                                  Genc lezy nad kanalem Alberta , po calkiem przeciwnej stronie niz Gent.
                                  Z Niemiec masz duzo blizej do Genk niz do Gent czyli Gandawy.
                                  Przestan sie upierac bo robisz z siebie idiote.
                                  • j-k Re: gini, pliz Twoje nudzenie juz znam 01.04.05, 10:17
                                    nie, dziecie, Twoje marudzenie juz dobrze znam.
                                    poniewaz jednak mam nieco czasu
                                    nieskromnie dodam, ze Gandawe znam od 20-tu lat
                                    i doskonale wiem, co to Genk i co to Gent.
                                    nie licz na moja przychylnosc.

                                    wymienimy 100 postow - nim przestaniesz?
                                    • gini Re: gini, pliz Twoje nudzenie juz znam 01.04.05, 10:21
                                      j-k napisał:

                                      > nie, dziecie, Twoje marudzenie juz dobrze znam.
                                      > poniewaz jednak mam nieco czasu
                                      > nieskromnie dodam, ze Gandawe znam od 20-tu lat
                                      > i doskonale wiem, co to Genk i co to Gent.
                                      > nie licz na moja przychylnosc.

                                      szlagus, zamiast robic z Meercata Columba
                                      Autor: j-k
                                      Data: 01.04.2005 08:49 + dodaj do ulubionych wątków

                                      skasujcie post

                                      + odpowiedz cytując + odpowiedz

                                      --------------------------------------------------------------------------------
                                      i chwalic belgijskie praliny, poplacz ty lepiej nad losem belgijskich oznaczen
                                      drogowych, bo to czysta rozpacz.
                                      Przedwczoraj tez tam bylem.

                                      I nie zapominaj, niemiecki imperialisto, ze po flamandzku/holendersku
                                      Gandawa - to nie GENT
                                      lecz GENK.

                                      Moze teraz wreszcie dotarlo, ze to dwa rozne miasta bo wczesniej nie
                                      wiedziales.
                                      Nic dziwnego jak byles w Gent dwadziescia lat temu to moglo Ci sie pokrecic.

                                      >
                                      > wymienimy 100 postow - nim przestaniesz?

                                      Ja mam czas w koncu to Ty sie osmieszasz nie ja .
                                      Przyznasz sie, ze sie pomyliles po porostu w pierwszym poscie?
                                      To nie boli naprawde.
                                      • j-k nie dziecie, w gent bywam co roku 01.04.05, 10:26
                                        dotarlo?
                                        • schlagbaum Re: nie dziecie, w gent bywam co roku 01.04.05, 10:29
                                          j-k napisał:

                                          > dotarlo?

                                          Moze uwierzysz cyklistom


                                          www.kolarstwo-szosowe.gda.pl/5_06%20G-W.html
                                          albo zadzwon

                                          www.polonia.be/Genk.htm

                                          i skoncz juz sie osmieszac, bo nic na tym nie zyskujesz.
                                          • j-k nie rozumiem, dziecie. 01.04.05, 10:35
                                            dalej strzelasz zza wegla
                                            rowniez nic nie zyskujesz.
                                            raczej tracisz.

                                            o mnie sie nie martw.
                                        • gini Re: nie dziecie, w gent bywam co roku 01.04.05, 10:30
                                          j-k napisał:

                                          > dotarlo?

                                          To dlaczego twierdzisz, ze Gent to Genk?
                                          Moze Ty bywasz w Genk po prostu, moze okulary zmien globtroterze i nie win
                                          belgijskiego oznakowania za swoj slaby wzrok.
                                          • j-k i kto twierdzi, ze genk to gent 01.04.05, 10:36
                                            jak Ci powtorze 100 razy (a uczynie to)
                                            ze moj post byl przeznaczony nie dla Ciebie - to dojdzie?
                                            • gini Re: i kto twierdzi, ze genk to gent 01.04.05, 10:41
                                              j-k napisał:

                                              > jak Ci powtorze 100 razy (a uczynie to)
                                              > ze moj post byl przeznaczony nie dla Ciebie - to dojdzie?

                                              Ale oprocz tego kogo pouczales te forum czyta jeszcze pare osob, trudno nie
                                              zareagowac na ewidentne bzdury jakie wypisujesz.
                                              Nieistotne do kogo pisales, istotne Co napisales, czyli bzdure.
                                              • j-k BZDURY - to jedziemy dalej, dziecie. 01.04.05, 10:47
                                                dzisiaj mam czas...
                                                kazdy idiota wie (lub moze zobaczyc w internecie) co to gent, a co to genk
                                                wiec moze laskawie nie wchodz miedzy wodke, a zakaske, czyli w moje rozwowy
                                                ze szlagbaumem.
                                                a jesli bedziesz to czynic, dzisiaj mam czas, dziewcze i bede cie zameczac do
                                                wiecziora.
                                                comprende?
                                                • goldbaum do gini 01.04.05, 10:51
                                                  Jasiu sprzedal juz jego przydzial kwasu siarkowego i ma dzisiaj czas do
                                                  wieczoru. On tak moze bez konca paplac bez sensu. Na twoim miejscu dalbym sobie
                                                  spokoj, co niniejszym sam czynie.
                                                  • j-k w koncu madrzejesz 01.04.05, 10:53
                                                    To moja szkola (no nie calkiem, nauczylem sie tego od gini)
                                                  • goldbaum czego nauczyles sie od gini jasiu? :-) 01.04.05, 10:55
                                                    ze Gandawa to Genk?

                                                    Cos tak glupiego mozesz napisac na tym forum tylko ty. I dobrze o tym wiesz.
                                                  • goidbaum mustafa-goldbaum- Jasio Cie tak seksualnie napast 01.04.05, 11:01
                                                    napastowal, ze zapomniales juz, gdzie MUR lezy?
                                                    i ze INTIFADA jest calkowicie PRZEGRANA?
                                                    wyrazy wspolczucia, hllopie.
                                                    ale powiedz mi, gdzie tu moja wina?
                                                • gini Re: BZDURY - to jedziemy dalej, dziecie. jasiu 01.04.05, 11:08
                                                  j-k napisał:

                                                  > dzisiaj mam czas...
                                                  > kazdy idiota wie (lub moze zobaczyc w internecie) co to gent, a co to genk
                                                  >
                                                  Widac nie kazdy, Tobie sie nie udalo, twierdziles, ze Gent to to Genk .

                                                  wiec moze laskawie nie wchodz miedzy wodke, a zakaske, czyli w moje rozwowy
                                                  > ze szlagbaumem.
                                                  > a jesli bedziesz to czynic, dzisiaj mam czas, dziewcze i bede cie zameczac do
                                                  > wiecziora.
                                                  > comprende?

                                                  Juz sie boje )))
                                                  Jasiu to forum czyta jeszcze iles tam osob, wiec nie podawaj mylnych
                                                  jnformacji .
                                                  • j-k To forum czyta wiele osob. 01.04.05, 11:15
                                                    ale te ktore maja watpliwosci, grzecznie pytaja.
                                                    - jasne?

                                                    watpliwosci takich nie ma Pan szlagbaum.
                                                    wybacz, ze nie musze sie tu zajmowac calym forum.
                                                    to nie moje zadanie, lecz adminow.
                                                  • gini Re: To forum czyta wiele osob. 01.04.05, 11:21
                                                    j-k napisał:

                                                    > ale te ktore maja watpliwosci, grzecznie pytaja.
                                                    > - jasne?
                                                    >
                                                    > watpliwosci takich nie ma Pan szlagbaum.
                                                    > wybacz, ze nie musze sie tu zajmowac calym forum.
                                                    > to nie moje zadanie, lecz adminow.


                                                    Jasiu, jasiu, pan Szlagbaum podal prawdziwa informacje Ty ja autorytatywnie
                                                    uznales za bledna, choc nie miales racji .
                                                    Trzeba bylo mnie grzecznie spytac najpierw, przeciez wiesz, ze stukam z Belgii.
                                                  • j-k mylisz sie. 01.04.05, 11:26
                                                    na tym forum zarowno do zadawania pytan,
                                                    jak i od udzielania odpowiedzi
                                                    jestem ja.
                                                    pan szlagbaum to juz w miedzyczasie wie.
                                                    a reszta sie douczy.

                                                    pa.
                                                    musze znikac.
                                                  • gini Re: mylisz sie. 01.04.05, 11:29
                                                    j-k napisał:

                                                    > na tym forum zarowno do zadawania pytan,
                                                    > jak i od udzielania odpowiedzi
                                                    > jestem ja.
                                                    > pan szlagbaum to juz w miedzyczasie wie.
                                                    > a reszta sie douczy.
                                                    >
                                                    > pa.
                                                    > musze znikac.

                                                    Jasiu juz lecisz?A mowiles, ze zostaniesz do wieczora .
                                                    Jasio od zadawania pytan i udzielania odpowiedziu, hmm
                                                    fajnie Jasio sie pyta o cos Jasia i Jasio sobie odpowiada .
                                                    Jasiu to w takim razie odpowiedz sobie na pytanie jak to sie stalo, ze nie
                                                    umiesz dojechac z Gent (Genk) do Beukseli chociuaz podobno bywasz tam co roku
                                                    od lat dwudziestu i znasz doskonale))))
                                                  • ksarka Re: mylisz sie. 01.04.05, 12:16
                                                    o mamo, myslalam, ze do konca nie doczytam..
                                                    jestem tu pierwszy raz, a juz odkrylam grupowego trola przemadrzaka..

                                                    na takie cos pozostaje iscie polski komentar-
                                                    "mow do slupa..."
                                                  • j-k dlatego, ginie ze 01.04.05, 18:10
                                                    zartujac na twoim poziomie droga gini, nie mogie dojechac z gent do genk,
                                                    poniewaz nigdzie na drogowskazie nie moglie znalezc gdzie ta beuksela
                                                  • gini Re: dlatego, ginie ze 02.04.05, 00:38
                                                    j-k napisał:

                                                    > zartujac na twoim poziomie droga gini, nie mogie dojechac z gent do genk,
                                                    > poniewaz nigdzie na drogowskazie nie moglie znalezc gdzie ta beuksela


                                                    Jasiu to proste, jak jedziesz z Niemiec, to najpierw jedziesz do Genk , Z Genk
                                                    masz drogowskazy na Brukselke, z Brukselki jedziesz sobie do Gent.
                                                    Jak juz jestes w Gent, to calkiem odwrotnie, Brukselka i Genk a pozniej juz dwa
                                                    kroki do Niemiec.
                                                    Powiedz mi Jasiu jak Ty przez dwadziescia lat co roku jezdzisz?Skoro nigdzie
                                                    tej Brukseli znalezc na drogowskazie nie mozesz?
                                                    .
                                                  • j-k zle mnie zrozumialas. - gdzie ta Beuksela? 02.04.05, 00:55
                                                    pisalas o Beukseli.
                                                    istotnie, nie mogie dojechac z Gent do Genk, gdyz nie wiem ,
                                                    gdzie ta Beuksela jezd.
                                                    na drogowskazach jej nie ma.
                                                    przybliz mi, prosze, gdze ona jezd.


                      • schlagbaum Re: Dochtor 01.04.05, 09:49
                        gini napisała:

                        >> To ty sobie oszczedz wstydu , piszesz bzdury i jeszcze wmawiasz, ze masz
                        racje
                        > choc czarno na bialym ci sie udowadnia, ze jej nie masz .

                        Przyznasz jednak Gini, ze jasiu robi to wdziecznie i bezpretensjonalnie.

                        Zabawna jest ta doktorzyna.

                        >
                        • j-k nie wykrecaj sie. 01.04.05, 09:53
                          zadalem konkretne pytanie.
                          pracuje w handlu chemikaliami i mowie uczciwie, jak biznes marnie wyglada.

                          dalej zamierzasz strzelac zza wegla?

                          bede wytykal Ci niewiarygodnosc.
                          • schlagbaum Re: nie wykrecaj sie. 01.04.05, 10:01
                            j-k napisał:

                            > zadalem konkretne pytanie.
                            > pracuje w handlu chemikaliami i mowie uczciwie, jak biznes marnie wyglada.
                            >
                            > dalej zamierzasz strzelac zza wegla?
                            >
                            > bede wytykal Ci niewiarygodnosc.

                            Trudno jasiu.
                            To ryzyko musze wziac na siebie.

                            Dam ci jedna wskazowke.
                            Zastanow sie gdzie ostatnio przyjmowany byl twoj kanclerz i gdzie sa pieniadze
                            do wydania.
                            Tam nalezy robic interesy.
                            • j-k Re: nie wykrecaj sie. 01.04.05, 10:07
                              nie bardzo mam sie nad czym zastanawiac, gdyz "nie posiadam" mojego kaclerza.

                              poniewaz jednak staram sie isc Ci na reke
                              zaznaczam skromnie, ze pieniadze do wydania sa:
                              w Chinach
                              Rosji
                              na BW.
                              (przez grzecznosc o USA rzecz jasna nie wspomne)

                              prosilbym nie nudzic.
                              nudzisz ostatnio zbyt wiele
                              • schlagbaum Re: nie wykrecaj sie. 01.04.05, 12:03
                                j-k napisał:

                                > nie bardzo mam sie nad czym zastanawiac, gdyz "nie posiadam" mojego kaclerza.
                                >
                                > poniewaz jednak staram sie isc Ci na reke
                                > zaznaczam skromnie, ze pieniadze do wydania sa:
                                > w Chinach
                                > Rosji
                                > na BW.
                                > (przez grzecznosc o USA rzecz jasna nie wspomne)

                                No, cieplo Jasiu.
                          • schlagbaum Re: nie wykrecaj sie. 01.04.05, 10:20
                            j-k napisał:

                            > zadalem konkretne pytanie.
                            > pracuje w handlu chemikaliami i mowie uczciwie, jak biznes marnie wyglada.

                            Jakimi chemikaliami handlujesz ?
                            Mam kilku kumpli, ktorzy tez to robia u Henkla i zaden nie ma powodow by sie
                            skarzyc.
                            Moze musisz zmienic produkt, ktorym handlujesz.


                            >
                            > dalej zamierzasz strzelac zza wegla?
                            >
                            > bede wytykal Ci niewiarygodnosc.
                            • j-k nie spadaj do piwnicy 01.04.05, 10:25
                              po co?

                              uczciwie sprzedaje kwas siarkowy/Schfelefsäure
                              amoniak/Ammoniak
                              wodorotlenek sodu/Natriumhydroxid

                              i pare innych chemikaliow...

                              chwilowo zegnam.
                              nie blazn sie.
                              • goldbaum Re: nie spadaj do piwnicy 01.04.05, 10:29
                                j-k napisał:

                                > uczciwie sprzedaje kwas siarkowy/Schfelefsäure
                                > amoniak/Ammoniak
                                > wodorotlenek sodu/Natriumhydroxid

                                Niezbyt wysoko przetworzone produkty.... Ale zawsze krok w przod.
                                W Polsce przeciez pracowales w mleczarni - dottore :-)
                              • schlagbaum Re: nie spadaj do piwnicy 01.04.05, 10:33
                                j-k napisał:

                                > po co?
                                >
                                > uczciwie sprzedaje kwas siarkowy/Schfelefsäure

                                Nic dziwnego, ze ci nie idzie.

                                Zacznij sprzedawac Schwefelsäure to moze bedzie lepiej.
                                • goldbaum Re: nie spadaj do piwnicy 01.04.05, 10:34
                                  Ta "lyterufka" to przeciez byl tylko "dofcip" jasia
                                  • j-k "literufka", dziecie 01.04.05, 10:39
                                    tak pisze sie poprawnie.

                                    ale ciesze sie, ze chwytasz w lot...

                                    PS. Jak tam budowa MURU w Izraelu?

                                    idzie?

                                    wiesz cos o tym?
                                    • goldbaum ale "lyterufka" jeszcze lepiej do ciebie pasuje 01.04.05, 10:40
                                      jasiu :-)

                                      "Dowcip" jak zwykle ci sie udal niesamowicie.
                                      • j-k co do Ciebie pasuje - to pozostaw to mnie 01.04.05, 10:43
                                        wiadomo, ze najbardziej lubisz izraelskie naloty na Syrie

                                        (no, szykuja sie te a Iran, ale te zostawmy w tajemnicy)

                                        zgadza sie, goldbaum?
                                        • goldbaum biedny biedny jasiu... 01.04.05, 10:49
                                          po kolejnej plamie pozostaly mu jak zwykle.... naloty na Syrie.

                                          Masz nadzieje na zmiane tematu jasiu? Na odwrocenie uwagi?

                                          Probuj dalej. Moze w koncu zapomnimy, ze znow tradycyjnie dales ciala twoja
                                          tepota.

                                          Probuj jasiu. Powodzenia i milego wohenende (tak to chyba u was sie nazywa?)
                                          • j-k oj ty biedny mustafo-goldbaum 01.04.05, 10:51
                                            ilosc zabitych bandytow islamskich w Iraku Amerykanie trzymaja w tajemnicy
                                            - i slusznie.

                                            na ich miejscu tez bym tak robil.
                                            bandytow sie likwiduje, a nie liczy.
                                            zgadzasz sie?
    • goldbaum A nasz jasiu znow daje ciala? Gandawa to Genk? 01.04.05, 10:26
      ta sierota za kazdym razem przechodzi sama siebie. :-)
      • goidbaum I znowu, Mustafa, Jasio cie seksualnie napastowal? 01.04.05, 10:32
        ze tez ty godnosci nie masz, by sie obronic...
        by the way...

        zdycydowales sie w koncu , Mustafa, oddac polowe West Bank/Zachodniego Brzegu
        Izraeowi?
        przeciez wiesz, ze i tak nie masz szans...

        PS: mam tanio semtex do sprzedania.
        Tfuj wujek Ibrahim nie potrzebuje?
        • goldbaum och jasiu znow sam przechodzisz siebie :-) 01.04.05, 10:33
          co za humor, co za polot...

          i nawet nick zmienil :-)
          • j-k dobrze, hllopcze 01.04.05, 10:41
            komplemety na pozniej...
            a teraz interesy.
            kupujesz ten MUR?
            • goldbaum ta jak jasiu, Gandawa to Genk? 01.04.05, 10:46
              www.weather-forecast.com/locationmaps/Genk.jpg
              Tutaj nawet widac na mapie, ze Genk czyli Gandawa nie lezy daleko od gandawy
              czyli Gent.

              Och jasiu jaki ty jestes uczony....
              • j-k naturalnie 01.04.05, 10:49
                przeciez szlagbaum temu nie zaprzeczyl.
                masz z tym jakies problemy?
                czy MUR jednak bardziej dokucza?
                • goldbaum Re: naturalnie 01.04.05, 10:55
                  naturalnie. Schlagbaum tylko cie wysmial :-)
                  • j-k przeciez szlagbaum caly czas wysmiewa 01.04.05, 11:04
                    tego TYGRYSA EUROPY - czyli niemiecka gospodarke, ktora wlasnie wlaczyla
                    wsteczny bieg.

                    I chyba dobrze czyni, czyz nie?

                    Ja go w kazdym razie w tym popieram.
              • schlagbaum Re: ta jak jasiu, Gandawa to Genk? 01.04.05, 11:07
                goldbaum napisał:

                > www.weather-forecast.com/locationmaps/Genk.jpg
                > Tutaj nawet widac na mapie, ze Genk czyli Gandawa nie lezy daleko od gandawy
                > czyli Gent.
                >
                > Och jasiu jaki ty jestes uczony....

                Jasiu z Aachen ma bliziutko do Genk, ktore zna juz 20 lat.
                Przez te dwadziescia lat myslal, ze jezdzil do Gandawy a tu taka "sjurpriza".
                Wazne, ze dzieki forum dowiedzial sie po dwudziestu latach, ze w Gandawie
                jeszcze niebyl i moze te zaleglosc nadrobi.
                Polecam serdecznie, bo miasto warte poznania.
                • j-k Ja cie krece.... szlagbaum... 01.04.05, 11:13
                  nigdy nie przypuszczalem, ze tyle atencji od Ciebie doswiadcze...

                  Hollera wyjezdzajac z Gent (pisze tu caly czas o fatalnych belgijskich
                  oznaczeniach drogowych) nie wiedzialem, jak pojechac na Bruxelles,
                  ale widze, ze Ty wiesz, jak dojechac do Genk.

                  Wezme sobie to do serca.
                  Ale nie zmieniajmy tematu...
                  Jaka to galaz niemieckiej gospodarki wykazuje wzrost?
                  Wiem.
                  Przemysl samochodowy.
                  A dlaczego nadal zwalnia pracownikow?
                  • schlagbaum Re: Ja cie krece.... szlagbaum... 01.04.05, 11:19
                    j-k napisał:

                    > nigdy nie przypuszczalem, ze tyle atencji od Ciebie doswiadcze...
                    >
                    > Hollera wyjezdzajac z Gent (pisze tu caly czas o fatalnych belgijskich
                    > oznaczeniach drogowych) nie wiedzialem, jak pojechac na Bruxelles,
                    > ale widze, ze Ty wiesz, jak dojechac do Genk.

                    Jasienku, oznaczenia sa zupelnie dobre.
                    Za wyjatkiem malego objazdu na obwodnicy w Antwerpii ( prace drogowe ) jedziesz
                    wszedzie jak po sznurku.
                    Wazne jest tylko, zeby wiedziec gdzie sie chce dojechac.
                    Z tym, jak udowodniles, masz troche problemow.
                    • j-k szlagus koncze, pora sie wziac do roboty 01.04.05, 11:29
                      dalej tylko nie wykazales mi, gdzie Twoj niemiecki kochany
                      TYGRYS EUROPY wykazuje wzrost?

                      (poza przemyslem samochodowym, ktory mimo wzrostu eksportu zwalnia pracownikow)

                      wymysl cos do jutra.

                      bye.
                  • gini Re: Ja cie krece.... szlagbaum... 01.04.05, 11:20
                    j-k napisał:

                    > nigdy nie przypuszczalem, ze tyle atencji od Ciebie doswiadcze...
                    >
                    > Hollera wyjezdzajac z Gent (pisze tu caly czas o fatalnych belgijskich
                    > oznaczeniach drogowych) nie wiedzialem, jak pojechac na Bruxelles,
                    > ale widze, ze Ty wiesz, jak dojechac do Genk.


                    Jasiu ale czy Ty byles aby w Gent?Przeciez wczesniej pisales cos o Genk.
                    Ty sobie skarbie dobrze przypomnij gdzie Ty byles.

                    > Wezme sobie to do serca.
                    > Ale nie zmieniajmy tematu...
                    > Jaka to galaz niemieckiej gospodarki wykazuje wzrost?
                    > Wiem.
                    > Przemysl samochodowy.
                    > A dlaczego nadal zwalnia pracownikow?
                  • goldbaum jasiu nie wiedzial jak jechac... 01.04.05, 11:22
                    j-k napisał:

                    > Hollera wyjezdzajac z Gent (pisze tu caly czas o fatalnych belgijskich
                    > oznaczeniach drogowych) nie wiedzialem, jak pojechac na Bruxelles,

                    To nie problem oznaczen jasiu. Problemem jestes ty.
                    Apropos: wiesz gdzie sie obecnie w ogole znajdujesz i jak sie nazywasz?
                • goldbaum Re: ta jak jasiu, Gandawa to Genk? 01.04.05, 11:20
                  schlagbaum napisał:

                  > Przez te dwadziescia lat myslal, ze jezdzil do Gandawy a tu taka "sjurpriza".
                  > Wazne, ze dzieki forum dowiedzial sie po dwudziestu latach, ze w Gandawie
                  > jeszcze niebyl i moze te zaleglosc nadrobi.

                  :-)
                  To forum to same korzysci - dla jasia. Gdzie jeszcze nauczylby sie tylu
                  pozytecznych rzeczy?

                  Pytanie tylko czy to wszystko zapamieta?
    • zl1 a kto widział premiera Belgii? uzębienie polecam 01.04.05, 16:52
      obejrzeć dokładnie a wtedy okaze sie ze Bush to prawdziwy przystojniak.
      • borrek Re: a kto widział premiera Belgii? uzębienie pole 01.04.05, 19:50
        Rzeczywiscie....

        www.bpb.de/cache/images/XND0ON_160x200.jpg
        erez.israel.net/Euro-page-11_files/image005.jpg
        ...ale tu wyglada dobrze...

        www.standaard.be/assets/images_upload/dsf1207c.jpg
        • schlagbaum Re: a kto widział premiera Belgii? uzębienie pole 01.04.05, 21:07
          borrek napisał:

          > Rzeczywiscie....

          Wyglada na przystojnego faceta z zaniedbanymi zebami.
          Do szympansa mu jednak daleko.
          Brakuje mu w twarzy tej typowej dla debilju bezmyslnosci polaczonej z
          samouwielbieniem.
          Chimp jest jednorazowy i juz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja