manny_ramirez
06.04.05, 20:45
Przepraszam za osobny watek ale wiem ze Pani czesto tu nie bywa a chcialem
napsiac w zwiazku z Pani bardzo przemyslanym postem w watku o rabinach wiec
mam nadzieje ze kropka nie wytnie tego.
Zgadzam sie z Pani postem calkowicie. O co mi chodzilo tutaj to ze jezeli
mamy miec prawdziwy dialog miedzyreligijny to musi byc on dwustronny. Papiez
uczynil wiele gestow w stosunku do judaizmu. Pani je wyliczyla.
Mosze.rabejnu pisal ze rabini nie przyjechali do Rzymu bo swiatowa prasa by
ich skrytykowala za nie wziecie udzialu w pogrzebie. Otoz mi sie wydaje ze
gest aby wyslac rabina znaczy duzo wiecej bo pokazuje ze chec dialogu jest
obustronna. Ten rabin wcale nie musi i nikt go do wziecia udzialu w
pogrzebie Papieza czy tez w jakichkolwiek obrzedach nie zmusza. Ale wydawalo
mi sie ze wyjazd jednego z glownych rabinow zydowskich i jego pojawienie sie
w rzymie mialoby duze znacznie SYMBOLICZNE. Gest ktory by pokazal ze
dialogiem zainteresowane sa dwie strony.