bazantarnia1
18.12.06, 22:08
Witam,
muszę się komuś wygadać. Jestem mężatką od 7 lat. Moje małżeństwo nie jest
idealne, ale po urodzeniu córci stwierdzam znaczne pogorszenie. Mój mąż
przerzucił calą uwage i miłośc na moją coreczkę zupełnie zapminając i
zaniedbując mnie. Praktycznie nie uprawaimy seksu ( jak ja zainicjuje to
owszem ,ale sam raczej nie wychodzi z inicjatywą), wiecznie mnie krytykuje,
mówi, że jestem kiepska matką. Chyba to juz koniec mojego małżeństwa. Jest mi
źle i mąż mnie chyba juz nie kocha....