Gość: U
IP: *.gis.net
24.06.02, 01:46
Czasem czytam wiadomosci lecace ciurkiem na dole ekranu
TV. "Poraz pierwszy w kosmos poleci (tu
nazwisko,zapomnialem) kosmonauta pochodzenia
zydowskiego..........(w tym momencie gotow bylem mu
zyczyc dobrego lotu i szczesliwego powrotu.) ...i nagle
dodano-syn ofiary Holocaustu".Panowie,prosze mnie nie
posadzac o antysemityzm,bo jestem od niego daleko,ani
o lekcewazenie Holocaustu.To zbyt powazna sprawa.Po
przeczytaniu tej drugiej czesci zdania nie moglem nic
na to poradzic-zaczalem rechotac,rzec jak kon.
Maly Icek,wnuk ofiary Holocaustu puszczal dzisiaj latawca.
Szlomo,wnuk ofiary Holocaustu zawiazal dzisiaj
sznurowki,bez pomocy. itd.........
I tak powstaje Holocaust -cyrk,comedie noir.