Dodaj do ulubionych

Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolicki

19.04.05, 14:10

Łukaszenka, Giertych, Lepper, Kwaśniewski to tacy polityczni "bracia w rozumie".

Obserwuj wątek
    • marcus_crassus Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolicki 19.04.05, 14:11
      brawo lukaszenka....niech zyje raj na ziemi jakim jest bialorus...jak umrzesz kwiaty rozkwitna na drzewach a ptaki beda spiewaly ci piesni pochwalne...

      od czasow faronow swiat nie widzial tak wielkiego przywodcy ;)))
      • mtsk Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 15:00
        Mylisz sie bracie.
        Tylko w 20-tym wieku bylo paru przywodcow, ktorych ten polglowek stara sie
        nasladowac - Hitler, Pol Pot, Stalin ...
        • konread Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 15:34
          Masz rację, aż chciało by się zaśpiewać "ach wąsik, ach ten wąsik..."
          Zresztą już nerwy przed wyborami mu puszczają kompletnie
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34192,2661014.html ciekawe jaki będzie kolejny
          krok, sam będzie cenzurował wszystkie białoruskie media???
          • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg No i stalo sie Backo oszalal... 19.04.05, 16:47
            :o((((...Wyraznie wynika to z jego slow 8o/...No z tymi ambasadorami
            handlujacymi kobietami to szczeka opada...A juz z Kosciolm Katolickim to
            ODPADA...Szczegolnie po tym zamykaniu instytutow naukowych...
            Coz czasy ciezkie rewolucja za rewolucja nawet tak genialny mozg jak Backi nie
            wytrzymal i trzasnal!!!A o umysl wodza nalezy dbac...Nie trzeba przypominac jak
            wielki stalin dbal o mozg wielkiego lenina po smierci to co dopiero za
            zycia...Na Bialorusi nie zadbali no to maja z genialnego przywodcy inwalida
            umyslowy...Nasuwa sie oczywiste pytanie:
            Co zrobic z wariatem na stanowisku prezydenta?
            • polski_francuz Re: No i stalo sie Backo oszalal... 19.04.05, 17:07
              Masz racja z tym szalenstwem. Ale wg. mnie to dobry znak. Balbym sie bardziej
              jakby Backa byl w dobrym humorze. Cholerujac jak choleruje poswiadcza, ze sie
              boi o utrate wladzy i ze czuje juz koniec.

              Do dziela zatem Bialorusini, pamietajcie, ze kazdy narod zasluguje na swojego
              prezydenta.

              PF
              • pogromca_mrowek Skansen... Szkoda tylko ludzi 21.04.05, 00:05
                Z drugiej strony fajnie bo nie trzeba jechac az na Kube zeby zobaczyc - "Jakbysmy zyli gdyby nie Wojtyla, Wałęsa i Balcerowicz". Oraz "Polska Leppera 2020r."

                W PL biedakom zyje sie zle nie dlatego ze zbiednieli (realnie) a dlatego ze zbiednieli wzglednie - czesc nie skorzystala na przemianach ale mało kto ma gorzej niz w 85-88r.
                • krystian71 Re: Skansen... Szkoda tylko ludzi 25.04.05, 15:04
                  to tylko czesciowa prawda, czyli uczciwie mowiac klamstwo, w Polsce jest cala
                  masa ludzi, cale warstwy zawodowe , i zwarte grupy zamieszkujace okreslone
                  tereny ktorym sie zyje znacznie gorzej niz w okresie schylkowej komuny.
                  Zlobki , przedszkola,darmowe wczasy,ziemniaki,cebula,brak rak do pracy,wiec
                  pewnosc pracy,juz nie mowiac o realnie darmowej sluzbie zdrowia.
                  Kto sie znalazl w nowej sytuacji,poradzil sobie z tymi niedogodnosciami i zyje
                  dziekujac za wolnosc ,komu sie nie udalo ,ten sobie tylko moze popatrzec na
                  paszport w szufladzie,zreszta watpie,czy na niego go stac.
                  I jeszcze jedno, problem glodnych ,zebrzacych polskich dzieci,to jedno
                  wystarczy by historia odpowiednio ocenila Balcerowicza
                  -------------------------------------------------
                  jak mnie juz nuuudzi ten temat zydowski
                  • aron2004 Re: Skansen... Szkoda tylko ludzi 25.04.05, 16:41
                    a dlaczego za głodne dzieci odpowiedzialny jest tylko Balcerowicz

                    a Oleksy, Kwasniewski, Belka , Miller i Cimoszewicz to nie rządzili?

                    oni nie są odpowiedzialni za głodne dzieci?

                    • krystian71 Re: Skansen... Szkoda tylko ludzi 25.04.05, 16:57
                      ari , Balcerowicz to skrot myslowy , rownie dobrze mogles wymienic jeszcze
                      Mazowieckiego i Pawlaka i Suchocka no i oczywiscie Walese.-(Olszewski byl za
                      krotko)
                      Czemus sie tylko na czerwonych skoncentrowal.
                      Winny byl kazdy , co po grzbiecie Solidarnosci dorwal sie do wladzy i do koryta
                      i zapomnial o tej solidarnosci z malej litery.Bo wcale nie musialo tak byc , by
                      jedna dziesiata pensji prezesa panstwowego holdingu mogla wystarczyc na
                      dozywienie calej populacji glodnych dzieci tego terenu.
                      • aron2004 Re: Skansen... Szkoda tylko ludzi 25.04.05, 16:59
                        no to jak każdy jest winny to pisz że KAŻDY a nie że BALCEROWICZ, ok?

                        jak ty piszesz Balcerowicz a myślisz Oleksy to ja już nie wiem co o tym myśleć
                        • krystian71 Re: Skansen... Szkoda tylko ludzi 25.04.05, 17:42
                          kazdy , czyli nikt,czyli ja i ty.
                          Pisalem o Balcerowiczu , bo to on pod dyktando Sachsa ten plan ulozyl ,
                          autoryzowal go i nie protestowal jak sie go planem Balcerowicza zwalo.
                          OK?
                          • aron2004 Re: Skansen... Szkoda tylko ludzi 25.04.05, 22:03
                            przecież plan Balcerowicza trwał 3 lata a minęło 15 lat

                            przez 12 lat następcy mogli wszystko naprawić - a popsuli
                            • sudar Re: Skansen... Szkoda tylko ludzi 25.04.05, 22:13
                              aron2004 napisał:

                              > przecież plan Balcerowicza trwał 3 lata a minęło 15 lat
                              >
                              > przez 12 lat następcy mogli wszystko naprawić - a popsuli

                              Nie pamiętasz, kto ostatnio schładzał gospodarkę?
        • mudshark Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 16:21
          mtsk napisał:

          > Mylisz sie bracie.
          > Tylko w 20-tym wieku bylo paru przywodcow, ktorych ten polglowek stara sie
          > nasladowac - Hitler, Pol Pot, Stalin ...
          -------------
          Tak nie wolno! Tow. Stalin JEST najwybitniejszym umysłem wszechczasów!
          • mica13 Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 22.04.05, 01:02
            Co niektorzy mysla , ze Hitler umarl. Nie on zyje , ciagle gdzies pojawiaja sie
            obowtory.Niech zyje Lukaszenka.
        • nysanin1 Re: Łukaszenko A dlaczego nie... 20.04.05, 01:33
          A moze by tak odwolac ambasadaora, bez niego i tak to wszystko szlag trafi.
          Nie przecenialbym tez Bialorusinow, a moze oni rzeczywiscie to lubia
      • kawamarago Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 15:54
        marcus_crassus napisał:

        > brawo lukaszenka....niech zyje raj na ziemi jakim jest bialorus...jak umrzesz
        k
        > wiaty rozkwitna na drzewach a ptaki beda spiewaly ci piesni pochwalne...
        >
        > od czasow faronow swiat nie widzial tak wielkiego przywodcy ;)))

        A czy chłopie nie zauważyłeś, że u nas od kilkunastu dni jasółki zniżają lor
        nad niektórymi placami, a od informacji o cudach zapchały się portale agencji
        informacyjnych?
      • dariusz.zukowski zabronione liceum w Warszawie i Poznaniu 20.04.05, 09:53
        NIEZWYKŁY koncert PARTYZANCKIEJ SZKOŁY z Białorusi!!!


        W poniedziałek 25 kwietnia o godzinie 19.00 rozpocznie się w warszawskim Klubie
        Punkt (Koszykowa 55) bardzo niezwykły koncert.

        Na scenie zobaczymy i usłyszmy uczniów, nauczycieli i przyjaciół Liceum
        Humanistycznego z Mińska - zakazanej przez Łukaszenkę, partyzanckiej , "lotnej"
        szkoły.

        W 2003 roku białoruskie władze zdelegalizowały ostatecznie tę jedyną szkołę
        średnią, w której wszystko wykładano po białorusku, szkołę demokratyczną,
        twórczą i nowoczesną. Ku zdumieniu władz nauczyciele, rodzice i uczniowie
        najpierw stanęli w obronie szkoły, a potem zaczęli kontynuować działalność w
        podziemiu. Od dwóch lat, nękana donosami, młodzież uczy się w prywatnych
        mieszkaniach - i nie tylko się uczy. Organizują koncerty, wystawy, spotkania
        dyskusyjne. Nagrali nawet dwie płyty!

        Całkowity dochód z koncertu (bilety po 15 i 10 złotych) zostanie przekazany na
        potrzeby Liceum.

        SERDECZNIE ZAPRASZAMY w imieniu licealistów!
        26 kwietnia licealiści wystąpią o 18 w poznańskim Centrum Kultury Zamek

        więcej o Liceum w artykule Zdzisława Wolniarowicza
        serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2470687.html
        • ab554 Re: zabronione liceum w Warszawie i Poznaniu 20.04.05, 10:43
          niestety mieszkam w berlinie ,i nie przyjde ,to wspaniale ze jest taka
          szkola,bo najwieksza nadzieja w mlodych podajciekoniecznie konto.
          • dariusz.zukowski Re: zabronione liceum w Warszawie i Poznaniu 20.04.05, 11:42
            Wszystkich, którzy chcieliby nawiązać wpółpracę z białoruskim Liceum Humanistycznym, prosimy o kontakt z Aleną Glagouskaj, która się zgodziła zostać naszym przedstawicielem w Polsce.

            Jej e-mail: lenabia@poczta.onet.pl

            Jej telefony: w Gdańsku (0-58) 30 21 810, w Białymstoku (0-85) 66 20 156.

            Z podziękowaniami i poważaniem, Uladzimir Kołas, dyrektor liceum

            Wszyscy chętni, którzy chcą wspomóc liceum z Mińska, mogą wpłacać na konto: Białoruskie Forum Samorządowe w Rzeczypospolitej Polskiej, 17-200 Hajnówka, ul. Ks. I. Wierobieja 18, Bank Spółdzielczy w Hajnówce, nr 41 8071 0006 0005 6342 2000 0020. Z dopiskiem "liceum"
    • dziarek1 Łukaszenko oskarża Polaków 19.04.05, 14:12
      Łukaszenko to se może. Pedofil jeden. Mam nadzieje że skończy jak już nie
      jeden dyktator. Zawiśnie.
    • pczernia Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolicki 19.04.05, 14:12
      kolejny oszolom, wspołczucie dla Białorusi.
    • ebolka Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolicki 19.04.05, 14:15
      Wydarzenia ostatnich tygodni najlepiej pokazuja, co siedzi w tych ludzkich
      pomiotach za wschodnia granica naszego kraju. Dalej modlcie sie do
      Stalina... :))
      • maaac Bez przesady 19.04.05, 14:39
        > Wydarzenia ostatnich tygodni najlepiej pokazuja, co siedzi w tych ludzkich
        > pomiotach za wschodnia granica naszego kraju. Dalej modlcie sie do
        > Stalina... :))

        Ludzkie pomioty żyją wszędzie, nie tylko za wschodnia granica. Za wschodnią
        granicą żyje również sporo uczciwych ludzi i nie wszyscy są miłośnikami
        Stalina. Bez przesady...
      • ab554 Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 23:14
        o Boze nigdy nie mow tak o swoich braciach - obywatelach nie wazne jakiego
        kraju,musimy ich wspierac gdy przyjdzie ich czas a czujemy chyba wszyscy ze nie
        dlugo
    • miodzio82 Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolicki 19.04.05, 14:15
      Łukaszenko do psychiatryka!!! co ten debil jeszcze powie i zrobi, wiedzą
      tylko równi mu debile
    • miodzio82 Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 14:16
      Łukaszenko-najwiekszy debil przy władzy!!!
    • homophob_and_racist batko gdie ty zabyl Prozac ? 19.04.05, 14:23
      batko jest poprostu psychicznie chory !
      Zapomnial wyraznie wziac sobie Prozac przed 'przemowieniem'.
      Takie 'wystapienia' o 'wrogach' i 'robotach' sa typowe dla dyktatorow pod
      ktorymi kolysze sie grunt. Wystarczy posluchac co pierd..a Lukaszenka, Mugabe,
      Castro czy Chavez, to tak jakby uzywali tego samego gotowca tlumaczonego tylko
      na hiszpanski, svahili czy rosyjski..., gotowca napisanego przez
      yntelektualyste typu Chomski
    • drak22 Nadzieja 19.04.05, 14:23
      Miejmy nadzieję, że ten "prezio" białoruskiego PGR-u ma rację i nasi naprawdę
      ciężko pracują nad jakąś kolejną "tęczową rewolucją"

      www.tylkopolityka.pl
    • markus1974 Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 14:23
      Najgłębsze wyrazy współczucia dla wszystkich Białorusinów z powodu stojącengo
      na czele tak beznajdziejnego przywódcy, który utrzymuje się przy władzy tylko
      dzięki terrowi, bezwzględności i poparciu Wielkiego Brata z Moskwy.
      Oby jak najkrócej!
    • sawerski Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 14:27
      Łukaszenko wracaj do kołchozu ty kacapie
    • piotr10530 Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 14:36
      No to chyba dobrze , jak ta kanalia jest wsciekla .
      • grubaska2o Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 14:46
        ciekawe w ktorym roku lukaszenko upadnie
    • plaskopaznokciowiec MSZ? 19.04.05, 14:46
      ciekaw co na to nasz msz? wiele było juz takich "prawd objawionych" ze strony tego
      śmiecia ale to juz chyba przesada i cos więcej niz chamska prowokacja! on
      przeciez dobrze wie co mowi i jakie konsekwencje poinny miec takie wystapienia.
      wiec co na to nasz msz znowu zignoruja czy moze wreszcie przestaną udawać ze nic
      sie znowu nie stalo! HONOR NIE POZWALA!
      • homophob_and_racist Re: MSZ? 19.04.05, 14:51
        Masz racje, ale o czym i jak tu dyskutowac z psychicznym dyktatorem !
        Lepiej poprostu olac go wolnym siurem. jakiekolwiek pyskowki z takim bucem
        sprawiaja tylko ze wydaje mu sie ze jest wiekszy niz jego faktyczne mozliwosci
        przewodniczacego kartoflanego kolchozu.
        Jedno jest tylko zastanawiajace, jak dlugo Bialorusy beda tolerowac tego
        idiote ?
      • raffcio w izraelu sprawa bylaby prosta 19.04.05, 15:39
        tam jesli ktos krzywdzi jakiegos Zyda za granica to rzad izraela grozi tym
        wszystkim co mu fabryki zbrojeniowe daly, a u nas z msz nawet cieniutko nie
        popierduja. dlatego mozna sie smiac z Szarona czolgisty, ale daj Boze takiego
        kolesia u nas, wyslal by sobie smiglowiec albo snajpera i byloby po problemie.
        ochotnicy by sie zawsze znalezli.
    • gosc.z.korony OOOO! ŁUKASZENKO MA CYKORA! 19.04.05, 14:59
      ,,- Niech oni w ambasadzie Polski wiedzą, ze my zdajemy sobie sprawę z tego,
      czym oni się tam zajmują.'' - dawno już nie słyszałem tak ,,zaje-fajnego''
      cytatu! He! He! He! - ,,- a każdy prowokator, czy szaleniec który podniesie
      ręke na władzę ludową, niech wie że mu tę rękę władza ludowa odrąbie!'' -
      chciało by się rzec...
      A tak, między Bogiem a prawdą, czyżby Pana Prezydenta strach obleciał, że
      Białorusini mu wygarną i poleci ze stołka, a może i więcej... że odpowie za swe
      przewiny? Jak to pokazują dzieje, tak zachowuje się tylko ten, kogo obleciał
      strach!
    • wicurpix Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 15:18
      Panie Lukaszenko, najwyzsza pora udać sie do psychiatry.
      • madine1 Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 15:25
        Niestety - Lukaszenko ma do dyspozycji tylko slynnych sowieckich psychiatrow - tych od schizofrenii
        bezobjawowej.
        A wlasciwie o co on nas oskarza? Ze nasi dyplomaci wspieraja opozycje wobec niego? No to ma
        absolutna racje. I bardzo dobrze! Czas wyrwac tego chwasta!
    • zuzannaniedziela PROZELITYZM NIE JEST WYSSANY Z PALCA 19.04.05, 15:23
      ...a Kosciol Katolicki prowadzi swoje misje,
      nawet wbrew woli lokalnych spolecznosci.
      Dzis najwiéksze spoelcznosci katolickie sa w ...krajach rozwijajacych.
      W zmodernizowanej Europie Koscioly swiecá pustkami - a co za tym idzie
      finansowe wplywy koscialo topiniejá, wiec rzym mysli o inny terenach.

      Mozecie sie Panstwo nie zgadzac z tym co piszé,
      ale proszé odpowieddziec sobie na proste pytanie:
      kto utryzmuje kilkutysieczná administracje w Watykanie?
      Poruszajcá sie najlepszymi samochodami, samolotami.
      Korzystajaca z najlepszego wyposazenia biur.
      Kto na to placi?
      Zakonnicy uprawiajacy przyklasztrone ogródki?
      Tyle wyciagaja z kilku grzádek kapusty?
      To lipa prosze Panstwa.
      Koscil jako nieliczna z instytuicji funkcjonuaca
      w karajch demokratycznych ma zupelnie przejrzystá strukture
      finansowá.

      Bardziej skrytá niz sluzby specjalne, bo tez podlegajá kontroli
      rzadu a ten Sejmowi.

      Kosciol o swoich zrodlach nei mówi nic.
      Jakie enigmatyczne formulki bnalansujace na krawédzi rzeczywistosci i
      metafizyki. A sprawa jest prosta. Dzialacie w Panstwe demokrtyczny rozlcizajcie
      sie jawnie. Pokazcie ile pieniedzy idzie za granice.

      Trzeba szukac "nowych rejonów wiary" gdy tradycyjne
      zawodzá - czyt, sá bardziej oswiecone i liczá sie co do grosza.
      To z analfabetami w Afryce moze sie udaje,
      ale w Rosji wsrod ludzi którzy chodzili do jakichs tam szkol
      (radzieckich nie radzieckich, ale przynajmniej znajá alfabet i tabliczé
      mnozenia), potrafia czytác, maja telewizje, czasem internet,
      w takim srodowisku "marketing" katolicki srednio pociága.

      Lukaszenkio jest typem satrapy takze dla mnie,
      ale trudno niektóym wátkom tego wystápinie odmówic racji.
      I tak "Gazeta" podala to co uznala za stosowne.

      Dlaczego Katolicy musza narzuca swojá wiaré
      ludziom wychowanym w innej kulturze i religii.

      Ale ta batalia nie przerwanie trwa.

      Do tego dochodzá w Polsce antyrosyjskie fobie,
      które teraz bédá podsycane przez srodowiska prawicowe.

      Gratulacje i czekamy na nowe pomysly.
      Mzoe jakis pomnik Dudajewa.
      Analogicznie do ronda, porponuje postawic w takim miescu ja Wola Park
      (centrum handlowe w Warszawie), albo gdzies kolo Multipleksu.

      A ja czytam Economist i czekam na nastépne spotaknie tójki
      Chirac-Schroder-Putnin.
      Tym razem nie meidze chodzi, teraz Euro nam ucieka.
      Europa mysli o gospodarce. Polska o symbolach.


      Przepraszam,ale mnie to nei ciekawi,


      Zuzanna Niedziela
      • madine1 Re: PROZELITYZM NIE JEST WYSSANY Z PALCA 19.04.05, 15:32
        Co za belkot!
        Podstawowa sprzecznosc w twoim poscie: Albo Bialorusini sa stadem baranow, ktore da sie
        zindoktrynowac przez wstretny Kosciol Katolicki, albo maja wlasny rozum i podejma decyzje zgodna ze
        swoim sumieniem. Ale dlaczego odbierac im prawo wyboru?
        Ja jestem ateista, zyje w katolickim kraju i nikt nie probuje mnie na sile nawracac.
        Twoje myslenie jest rodem z czasow sredniowiecza, gdy przynaleznosc religijna byla tozsama z
        narodowoscia.
        A poza wszystkim: sowiecki satrapa jako obronca tozsamosci religijnej? Nie daj sie na to nabrac.
        • zuzannaniedziela Re: PROZELITYZM NIE JEST WYSSANY Z PALCA 19.04.05, 15:42
          "Twoje myslenie jest rodem z czasow sredniowiecza, gdy przynaleznosc religijna
          byla tozsama z narodowoscia"

          W poslce probuje sie do tego wracac. Obserwuje wypowiedzi Lecha Kaczynskiego
          isrodowiski PiSowskich.

          Dziekuje Ci za odpowiedz

          ZN

      • dem0kryt Re: PROZELITYZM NIE JEST WYSSANY Z PALCA 19.04.05, 16:49
        Po pierwsze: jest rozdział Kościoła od państwa. Nawet Kaczyscy z Giertychem na
        spółkę i Macierewiczem tego nie cofną.

        Po drugie: Kościół jest instytucją religijną. Trudno mieć do niego pretensje, że
        prowadzi działalność misyjną. na siłę nikogo nie nawraca. A że po ZSRR pozostała
        moralna pustynia - to juz inna sprawa.

        Po trzecie: Polska ma fobię nie na Rosję tylko na rosyjski imperializm, który
        zalazł nam nieźle za skórę. Natomiast obecna polityka rosyjska bardzo skrzętnie
        wykorzystuje wszystkie okazje by Polakom przypinać gębę rusofobów. Mróz w
        stosunkach polsko - rosyjskich nie wynika tylko z polskich niezręczności (typu
        rondo Dudajewa), ale jest też "zasługą" strony rosyjskiej, która nie pali się
        specjalnie do poprawy naszych wzajemnych stosunków. Pamiętaj o tym.

        Nie mam nic przeciwko Rosji, póki nie chce odradzać tradycji ZSRR i radzieckiego
        imperium.
        • zuzannaniedziela CO TO ZNACZY "PUSTYNIA MORLNA" 19.04.05, 18:41
          1) Rozdzial Kosciola od Panstwa jest czysto formalny.
          9 prosze zworcic uwage ze Panstwo pisz z duzej litery. Tak bo dla mnie jest ono
          nie mniej wazne co Kosciol)

          I tak np.

          a) nadal MEN placi za katechetów w szkolach ( z podatków nie tylko katolików
          placi im pensje, ubezpiecza ich - jest ich tysiace, a ich rola w szkolach
          dyskusyjna)

          b)MON za kapelanów ( z podatkó nie tylko katolików, placi im pensje, ubezpieca
          ich, lozy na ekwipunek, dodatkowo finansuje podroze wyzszych hierarchów
          Kosciola katolickiego zwiaznbych z wojskiem, dlaczego?)

          c) ksiézy w Polsce ubezpiecza Panstwo.
          A dlaczego? Przeciez jak maja swoich wiernych niech oni sie zrzucajá na to.
          Ale tu jest zagrozne dla Kosciola, poniewaz taki system skladkowy funkcjonuje w
          Stanach Zjednoczonych ( na które przeciez tak czesto sie powolujemy w innych
          sprawach), i w USA nieraz niformalnie chodzi sie do Kosciola,ale skldek nie
          placi. Koscioly maja problemy finanswe ( zreszta teraz zwiazane równiez z
          odszkodowaniami dla ofiar koscielnej pedofilii)

          Takze o czym rozmawiamy? Przepisy sá, ale na finanswoanie praktyk
          religijnych przymyka sie oko. Bo to by dopiero bylo, gdyby zaczeto
          ruszac te sprawy.

          Jesli sie Pan ze mnanie zgadza, prosze odpowieziec merytorycznuie na powyzsze
          punkty. Prosze wskazac kontrargumety. Potem do piero wylac na mnie
          wszystkieswoje emocje. Bo spodziewam sie ich. Ale arguméty najpierw.

          Teraz o Pana "pustynii":

          2) Co to znaczy "pustynia moralna".
          Czy sporwadza to sie do tego, ze jesli ktos nie wierzy w Boga to jest pusty?
          No to gratulaje za podejscie! Lekko ksenofobicznego, bym rzekla.

          O Czechach, gdzie, w stosunku do innych krajów regionuu, jest bardzo wielu
          ateistów, zagorzali katolicy - wlasnie ci co pomstuja, ze kazdy nie jest taki
          jak oni, zagorzali katolic mówjá ze to równiez "pustynia morlna"

          Moze tez dlatego ze "pustynia" morlana ten kraj zawsze odrobine szybciej sie
          rozwija. Nie trzeba reform gospodarczych, akcesji do UE osobno konsultowac
          z biskupami.

          W takim kontekscie, pustyniá moralná jest równiez coraz bardziej
          zalaicyzowan ...Francja. A i wiele innych krajów Europy.
          Rowneiz w Agnlii siwatynie anglikanskie swiecá pustkami.
          Czy to jest pustyniua morlana? Dal mnie nie. To jest wonosc wyboru,
          a to co kto nosi w sobie to jest prwyatna sprawa Drogi Panie.

          Prosze Pana to sá wasze katolickie smutki, któe obchodza tylko Was.

          Dziékujeza odpowiedz na mój wpis,

          z powazaniem,

          Zuzanna Niedziela

          ( to chgyba juz charakterysyczne,
          ze katolicy wstydza sie wlasnych nazwisk, ale dlaczego? )
          • aron2004 Re: CO TO ZNACZY "PUSTYNIA MORLNA" 19.04.05, 19:14
            Francja też już nie jest państwem świeckim bo
            1. po śmierci Papieża opuszczono flagi do połowy masztów
            2. nadano placowi w Paryżu imię Papieża Jana Pawła II

            państwo świeckie to było w Polsce za komuny jak sekretarz wojewódzki witał w Polsce Papieża słowami "witam pana" .
            Państwo świeckie trwało 45 lat. Na razie wystarczy.


            • zuzannaniedziela gdzie ejst ten plac w Paryzu. 19.04.05, 20:30
              1)Ktory to Plac w Paryzu? Na przedmiesciach?
              Drogi rozmówco z tgakimi inforamcjami to nie jak z homiliami w Kosciele,
              wszystko mozna sprawdzic. Poprosze o namiary. Dzielnica i najblizsze ulice.


              2) To ze opuszczono falgi do polowy jest wyrazem szcunku.
              I to jet ok.

              Z.Niedziela
              • aron2004 Re: gdzie ejst ten plac w Paryzu. 19.04.05, 23:22
                plac w Paryżu to albo przy katedrze Notre Dame albo Pola Marsowe. Ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęto ale któryś z tych dwóch

                to że opuszczono flagi jest wyrazem szacunku, ale jak umarł król Maroka to FLAG NIE OPUSZCZONO!
                • meerkat1 Namiestnik Chrystusa na Ziemi a Krol Maroka:-))))) 20.04.05, 14:40
                  aron2004 napisał:

                  > plac w Paryżu to albo przy katedrze Notre Dame albo Pola Marsowe. Ostatecznej
                  decyzji jeszcze nie podjęto ale któryś z tych dwóch to że opuszczono flagi
                  jest wyrazem szacunku, ale jak umarł król Maroka to FLAG NIE OPUSZCZONO!


                  Bo krol Maroka nie cieszyl sie we Francji zbytnim szacunkiem!

                  capisce?

                  NB Jak Amerykanie zlapali Saddama, to we Francji tez flag do polowy masztu nie
                  opuszczono! [ to tak, gwoli obiektywizmu! :-)))))))]
                  • krystian71 Re: Namiestnik Chrystusa na Ziemi a Krol Maroka:- 20.04.05, 21:06
                    sam widzisz,ze glupote napisales?
                    A moze jeszcze nie widzisz?
                • zuzannaniedziela jeszcze nei zdecydowano- to o czym mówimy? 20.04.05, 20:44
                  n
                  • krystian71 Re: jeszcze nei zdecydowano- to o czym mówimy? 20.04.05, 21:07
                    o tobie, bo tylko to jest wazne
          • aron2004 państwa wyznaniowe 19.04.05, 19:17
            a czy to nie jest paranoja że państwowy aparat skarbowy zbiera pod przymusem składki na Kościół?
            to jest dopiero idiotyzm i brak rozdziału kościoła od państwa.

            Wielka Brytania jest państwem wyznaniowym bo tam głowa państwa jest jednocześnie głową kościoła . Podobnie jest w Szwecji, Norwegii czy Danii.

            U nas póki co Kwachu nie jest głową żadnego kościoła. Na szczęście :-)

            a w Grecji premier składa przysięgę przed patriarchą w parlamencie.
            u nas póki co Belka nie przysięgał przed MIchalikiem


            a na Węgrzech jest Biblia w pokoju hotelowym!!!
            nie biorą pod uwagę że gość może być niewierzący

            • zuzannaniedziela Re: państwa wyznaniowe 19.04.05, 20:32
              1)Prosze tylko nei czerpmy wzroów z Grecji!!! Blagam.
              2)Wielka Brytania, Szwecja - Panstwo dla Kosciola, ale tez Kosciol dla Panstwa.
              U nas dwu waldze. Non stop. :-((
              • aron2004 Re: państwa wyznaniowe 19.04.05, 23:25
                1. Grecja jest w UE - czyli jaśnie oświecona UE akceptuje taką Grecję
                mało tego jest tam półwysep mnichów - Athos gdzie nie mogą wchodzić kobiety. To tak jakby ktoś zakazał w Polsce wchodzić kobietom na półwysep Helski powiedzmy
                2. Wielka Brytania, Szwecja - państwa wyznaniowe. Głowa państwa - głową kościoła. Nic dodać nic ująć.
                3. Kościół dla państwa w Polsce nic nie zrobił. A szczególnie Jan Paweł II. Nie da się ukryć. Dzięki JP II miliony ludzi na całym świecie dowiedziały się że w ogóle coś takiego jak Polska istnieje. Ale JPII nic nie zrobił dla Polski. Nic. Zupełnie nic.
                4. co to jest dwu waldze?
                • zuzannaniedziela Re: państwa wyznaniowe 20.04.05, 00:23
                  W latach 80' opalalysmy sie nago
                  na polwyspie heslskim z kolezankami.

                  Pozdrawiam,

                  zn
                  • krystian71 Re: państwa wyznaniowe 20.04.05, 21:09
                    a co to est heslkim, gdzie to jest, fajnie ze tak dawno.teraz adresu nie
                    podawaj i tak nikt nie przyjedzie podgladac
          • zbychuk Re: CO TO ZNACZY "PUSTYNIA MORLNA" 19.04.05, 20:09
            Odpowiadam po kolei:
            1) Rozumiem, ze Pani jako nie wierzaca nie chce placic na Kosciol, rozumiem to,
            ale ... demokracja polega na tym, ze wiekszosc decyduje. Panstwo rowniez placi
            za wiele rzeczy na ktore ja bym nie chcial, zeby placilo, jak na przyklad KRUS
            (ktory zreszta zjada kilkaset razy wiecej niz Kosciol), panstwo placi
            nauczycielom w szkolach a wielu ludzi nie ma dzieci w zadnej szkole, wiec tez
            wydaje ich pieniadze. Panstwo, to wspolnota i nie zawsze daje pieniadze na to
            co dla Pani jest wazne, czesto na cos co dla innych jest wazne.
            Rozdzial Kosciola od Panstwa polega na tym, ze Kosciol nie ma formalnych praw
            wplywania na rzeczywistosc panstwowa. Oczywiscie ma nieoficjalny, ale tak samo
            ma powiedzmy Stowarzyszenie Filatelistow, bo jak premier jest jego czlonkiem,
            to inni czlonkowie maja z nim lepszy kontakt
            2) Pustynia moralna oznacza brak okreslonych zasad moralnych a nie brak
            religii. Religia niewatpliwie daje w zyciu pewne drogowskazy, definiuje
            moralnosc i zasady postepowania. Wielu ludziom jest to potrzebne, pragna by
            ktos im te zasady okreslil.
            Niech Pani zwroci uwage, ze choz koscily sa pustawe, to w wiekszosci
            rozwinietych krajow swiata religia ma olbrzymie zanczenie dla ludzi. To byla
            propaganda sowiecka, ze religia oglupia ludzi. Prezydent USA (czy to Bush czy
            Clinton) nie wstydzi sie tego ze wierzy w Boga i ze modli sie. Religia decyduje
            o prawie do tronu w wielu krajach (np. Wielka Brytania - katolik nie moze byc
            krolem). W wiekszosci cywilizowanych krajow, nikt sie nie wstydzi powiedziec,
            ze wierzy w Boga.
            • zuzannaniedziela Re: CO TO ZNACZY "PUSTYNIA MORLNA" 19.04.05, 20:47
              zbychuk napisał:

              Dzien dobry, dziekuje za merytoruyczna odpopwiedz,
              i komentuje pomiedzy Pana tekstem:

              > Odpowiadam po kolei:
              > 1) Rozumiem, ze Pani jako nie wierzaca nie chce placic na Kosciol, rozumiem
              to,

              zn: to sá sprawy prywaten prosze Pana, ale jest Pan w bledzie. Nie mnie jto czy
              jeste,m wierzaca czy nie, i czy Pan jest wierzacy czy nie - takie pytania na
              zachodzie sá nietaktem. W Polsce nie :-(

              > ale ... demokracja polega na tym, ze wiekszosc decyduje. Panstwo rowniez
              placi

              zn: nie w sprawach religijnych, kjesl itak to cofamy sie do czasów sprzed
              rewolucji francuskiej.


              > za wiele rzeczy na ktore ja bym nie chcial, zeby placilo, jak na przyklad
              KRUS

              zn: to prawad, ale porosze Pana to sá roze sprawy. W historii mielismy
              radykalny przelom, kiedy ludzie zdecydowali w Europie sprawy religijne swoja
              drogá, sprawy panstwowe swojá. Zreszta zgodnei z nauká Chrystusa zapisaná w
              Biblii. To kler interpretuje inaczej, obawijac sié ( zrszta nie bez zasadnie),
              utraty znaczych wplywów finansowych.


              > (ktory zreszta zjada kilkaset razy wiecej niz Kosciol),

              zn: tak ,zgadzam sié KRUS jest kosztowniejszy. Ale to jest patologia sytemu
              swieckiego. Nie mieszjamy w to sprawy religijne. Za kilkanascie lat mozemy sie
              spodziewac ze w Polsce bedzie wiecej ludzi innych wyznan dopierow wtedy zaczna
              sie klopoty.

              panstwo placi
              > nauczycielom w szkolach a wielu ludzi nie ma dzieci w zadnej szkole,

              zn: Drogi Panie sprowadzajmy sprawy do absurdu.

              wiec tez
              > wydaje ich pieniadze. Panstwo, to wspolnota i nie zawsze daje pieniadze na to
              > co dla Pani jest wazne, czesto na cos co dla innych jest wazne.
              > Rozdzial Kosciola od Panstwa polega na tym, ze Kosciol nie ma formalnych praw
              > wplywania na rzeczywistosc panstwowa.

              zn: a wplywa :-)

              Oczywiscie ma nieoficjalny,

              zn: oficjany równiez. Prymas przeciez ma prawo do paru miut w Jedynce.
              Chociazby to, jako tylko przyklad oczywisce.
              No i to co napoiusalma wczesiej, sporo kaski idzie na kapelanów, katechetów
              no i do niedawan na obslugé pielgrzymek.

              ale tak samo
              > ma powiedzmy Stowarzyszenie Filatelistow, bo jak premier jest jego czlonkiem,
              > to inni czlonkowie maja z nim lepszy kontakt

              zn: rozumiem, ze zaczyna Pan drwic. No comment.

              > 2) Pustynia moralna oznacza brak okreslonych zasad moralnych a nie brak
              > religii. Religia niewatpliwie daje w zyciu pewne drogowskazy,

              zn: Panu, dlaczego Pan mysli ze innym.


              definiuje
              > moralnosc i zasady postepowania. Wielu ludziom jest to potrzebne, pragna by
              > ktos im te zasady okreslil.

              zn: a jak nie pragná? To zyja na pustuyni? :-))


              > Niech Pani zwroci uwage, ze choz koscily sa pustawe, to w wiekszosci
              > rozwinietych krajow swiata religia ma olbrzymie zanczenie dla ludzi.


              zn: prosze o przyklady. Nie zaprzeczam tylko czekam... ???
              Mówi Pan o Europie? W dzielnicy kórej mieszkam anglicy wracacy z dyskoteki
              obrzucili katolickiego ksiedza twargogiem. Dlaczego? Próbowal ich nawracac.
              Jestem z chlopcami.

              To byla
              > propaganda sowiecka, ze religia oglupia ludzi.

              zn: ale ja wcale tego nie powidzialam. Pan mi cos wciska. I znowu na silé.
              Znowu po polsku.

              Prezydent USA (czy to Bush czy
              > Clinton) nie wstydzi sie tego ze wierzy w Boga i ze modli sie.

              zn: ...to malo powiedziane,zbija na tym kapital wyborczy


              Religia decyduje
              >
              > o prawie do tronu w wielu krajach (np. Wielka Brytania - katolik nie moze byc
              > krolem)

              zn: no tak ale co to ma do rzeczy? W UK to element tradycji. Ja krolowa,coraz
              bardziej olewana. Polaowa moich studewntów,w dniku kiedy odwiedzila nas królowa
              (takie wlsnie tradycyjne pitu pitu) wyjechala ... nad morze.
              To jest tradycja, ale Londyn i Warszawa to diametralnie rozne miejsca.
              Chcesz to przestrzegasz tej tradycju nie masz ochoty jedziesz na morze.


              W wiekszosci cywilizowanych krajow, nikt sie nie wstydzi powiedziec,
              > ze wierzy w Boga.

              zn: znowu ogolenie. Nie komentuje. To jest Pana mniemanie.


              Pozadrawiam,
              na poczatku myslalem ze bedzie fajniej
              prosze sie trzymac, jakis wyz atlantycki nadszedl wiem ze kraju tez chlodno.
              Niech sei Pan nie zaziebi, bo potem bedzie ze przez komunistów albo Zydów.


              z powazniem,

              Z.Niedziela
              • aron2004 Re: CO TO ZNACZY "PUSTYNIA MORLNA" 19.04.05, 23:28
                a gdyby chłopcy wracający z dyskoteki obrzucili np. księdza prawosławnego twarogiem to też by Pani była z nimi? Że nie wspomnę o duchownym muzułumańskim.
          • dem0kryt Re: CO TO ZNACZY "PUSTYNIA MORLNA" 19.04.05, 21:22
            Po pierwsze - nie jestem katolikiem. Jestem agnostykiem (dość wygodne
            określenie, przyznaję). Co wcale nie znaczy, że jako historyk z wykształcenia
            mogę lekceważyć rolę religii w życiu społeczności - jakiejkolwiek społeczności
            na świecie. W historii ludzkości nie ma i nigdy nie było takiego społeczeństwa,
            które mogłoby bezkarnie lekceważyć sferę sacrum, ludzką potrzebę metafizyki.

            ZSRR jest tego dobrym przykładem. Pisząc o pustyni moralnej miałem na myśli
            atrofię pewnych zasad współżycia, etyczny mętlik, jaki pozostawił po sobie
            komunizm. Proszę wybaczyć, ale te słowa nie wynikają z mojej rzekomej ksenofobii
            czy rusofobii. To jest potwierdzane przez socjologów, psychologów, historyków a
            nawet artystów - wszystkich, którzy zajmują się obserwacją pewnych zjawisk
            społecznych. To jest zjawisko szersze niż tylko zanik praktyk religijnych. My
            narzekamy na alkoholizm i przestępczość tu w Polsce, ale w Rosji te zjawiska to
            prawdziwa plaga. A to tylko dwa przykłady z brzegu...

            I dotyczy wszystkich krajów, w których mialiśmy komunizm. Może akurat najsłabiej
            właśnie Czech, bo tam zawsze bardzo silny był pewien mieszczański etos pracy i
            współpracy. Tego nawet komunizm nie zmienił.

            Wracając do ZSRR - czy zastanawiała się Pani, dlaczego Cerkiew tak boi się
            wpływów Kościoła Katolickiego? Nie tylko zresztą tego Kościoła, także Kościołów
            protestanckich? Dlaczego ta obawa jest z perpektywy prawosławia uzasadniona?
            Prosze sobie odpowiedzieć na to pytanie, a będzie miała Pani już część
            odpowiedzi także na pytanie o pustynie moralną.

            Po drugie - rozdział Kościoła od państwa (będę pisał państwa z małej litery a
            Kościoła z dużej, bo takie są zasady ortografii). Pani myli pojęcia. Rozdział
            Kościoła od państwa nie musi oznaczać, że państwo ma być ateistyczne. Bo ateizm
            to także religia - także opiera się na wierze (w przypadku ateizmu - na wierze,
            że Boga nie ma). Katecheci w szkołach kapelani w armii nie gwałcą więc zasad
            świeckości państwa, bo to państwo nie może lekceważyć ogromnej rzeszy obywateli,
            którzy są katolikami. Oni tez płacą podatki - nie tylko Pani. A Pani nie ma
            obowiązku wysyłać swoich dzieci na lekcje religii. Co do ubezpieczenia księży -
            chodzi tylko o ich niewielką część, skupioną bodaj w zakonach. Mozna się
            zastanawiać nad zasadnością tego, ale przecież to drobiazg. Nijak się ma do
            zagrożenia klerykalizacją. Wyciąganie wciąż tych samych argumentów (katecheci,
            kapelani, te nieszczesne emerytury itp.) świadczy po prostu o miałkości postaw
            antyklerykalnych.

            Ponadto to księża katoliccy są najczęsciej spotykani w szkołach, armii itp., bo
            Polacy to w większości naród katolicki. Ale tam, gdzie sa prawosławni - spotyka
            sie także np. popów - katechetów, tak gdzie protestanci - są pastorzy itp. Inne
            wyznania także korzystają z tych przywilejów.

            Jestem agnostykiem. Nie chodzę do kościoła (tu z małej litery, bo w znaczeniu
            nie instytucja, wspólnota ale budynek). Nie lubię LPR i jej przybudówek. Do PiS
            podchodzę sceptycznie. Ale też nie dostrzegam rzekomych niebezpieczeństw
            związanych z fundamentalizacją katolicyzmu i jego wpływem na państwo. Wiem, że
            Polacy tego nie chcą i nie poprą. To społeczeństwo, choć czasem chyba trochę
            głupieje, zachowuje wciąż o wiele więcej rozsądku, niż się Pani wydaje.

            A na koniec - wspomina Pani o Anglii i Francji. Także Niemcy, Szwecja, Holandia
            - itp. Cała Europa Zachodnia i nie tylko. To wszystko doskonały przykład
            sekularyzacji społeczeństw. Pani sądzi, że to dobry proces. Ja jestem
            sceptyczny, choć też niewierzący. Jak już wspomiałem - nie ma społeczeństwa,
            które bezkarnie może odrzucić religię (jakąkolwiek). I mam takie wrażenie, że
            Europa wkrótce i za to będzie nusiała słono zapłacić. Jej czas się kończy. Ale
            to tylko moje wrażenie, a ja jestem z natury pesymistą.

            Pozdrawiam
            • zuzannaniedziela Dziekujé, ale nie przekonuje mnie Pan... 19.04.05, 22:39
              Dziékuje przede wszystkim za kolejna odpowiedz.
              I na pocztk Drogi Panie, Pana wierzenia,
              preferencje religijne i wszelkie inne nie sá
              teamtem naszej rozmowy. To sá Pana sprawy, i mówic bardzo szczerze:
              nie interesuja nie one.

              Podobnie z zwodem, probuje Pan drozej sprzedac swoje poglady bo jest Pan
              historykiem. Prosze sie wypowiadac na poziome naukowym a nie dywagacyjnym,
              bigoteryjny nawet, i w ten sposb zyskiwac szacunek.
              A nie najpierw chce wywolac wrazenia a potem na tym jechac.
              Mówiác juz moze troche nieladnie: ale co to ma do rzeczy?
              Ja powinnam tez panu opisuywac mojá dziedziné?
              Tak nie bedzie.

              Ale do rzeczy...
              nadal poslugije sie Pan wlasnymi interpretacjami
              ( i w porzadku), tyle ze bez argumétów.

              Co to wnosi?
              Tak dzialal Popieluszko na Zoliborzu.
              Ale to byly msze (niektózy mówiá, ze nienawisci,
              w kazdym razie spektalkle pobudzjace namietnosci)
              Ja wolabym odnosic sie do faktów.
              Poza Czechami nie podal pan niczego konkretnego,
              a sprowadzanie niewygodnych faktów do sformulowania
              "przeciez to dorbiazg" nie jest uczciwá praktyká.
              To ertytyka.
              Ja tak z Pane dykutowac nie bédé.

              Pan mówi, ze bezkarnie nie mozna odrzucic ?
              Ale kto chce odrzucac?
              Prosze Pana, mamy w demokracjach zachodnich teraz
              etap w którym wolnosc jednostki jest tak szeroka
              jak nigdy przedtem. I to ludzie decyduja.
              A Pan grzmi.

              Kosciol boi, bo bédá zachwine filary, ale ja nie jestem wcale przekonana
              czy wiary. Toz to juz od Lutra, ludzie na zachodzie sá bardziej
              indywidualizstyczni i jakos koniec swiata nie nastepujé.
              W swieci zachoidnim dziewcyzna bez prawajazdy to rzadkosc.
              Jest wiecej samobójstw ( jak juz Emile Zola zauwazyl w tym swoim slynnym eseju),
              ale nie przesadzajmy.

              Proszé Pana wielu Polaków, moze nie z tej fali, która wyplynela zaraz po
              wstapierniu Polski do UE, ale tych pozniejszych, lepiej wyksztaconych, zyje na
              Zachodzie i chwali sobie to. Chce Pan powiedziec ze co? Ze oni sá mniej polscy?
              Jesli tak, i to ma byc jakims wyznacznikiem polskosci - kto jest bardziej
              religijny - to dojdziemy do wniosku, ze dla wielu obyczjowosc krajowa jest po
              prostu represyjna. To sá pytania.
              I proszé pamietac chodzi mi o emigracje nie zarbkowá. Ta zarobkowa téskni za
              krajem i spotyka sie w Kosciolach, to prawda. Nie znajá jezyka, gorzej sobie
              radzá i tésknia za symbolami "swojskosci" Ale tez nie tylko za kosciolem, ale
              za jedzieniem i latwymi pieniédzmi z kuroniówki.
              Ta lepiej wyksztalcona juz srednio téskini. Zarbia duzo wyzsze pienaidze,a
              barioery wejscia dla dobrego absolwenta dobrej polskiej uczelnii sá do
              przeskoczenia. Utryzmuje kontkat z moim studentami z Polski i o nich Panu
              piszé. Oczywiscie, mzoe mi Pan nie wierzcy, ale udowadnaic Panu nie potrafié.
              I tak, to prawda wsrod tej drugiej emigracji mozna mówic nawet o niecheci do
              kontaktów z rodakami, szczegonie tymi z fali zarobkowej emigraci, której
              wlasnie zycie sprowadza sie do pracy, prostej zabway, seksu i praktyk
              religijnych.
              I to tez prawda, ze wsrod tej pierwszej nie zarobkowej ale motywowanej
              ambicjami emigracji dochodzi do posepujacej atomizacji (skoro juz takie
              socjologicznego zargonu próbuje uzywac)
              Ale ja nie uwazam zeby bylo to cos zlego. To jest dwód na to, ze ludzie dobrze
              przygotowani, bez strachu w sobie, w kontacjie z wartosciami ( Pan powie ze
              zepsuciem zachdnich kultury), korzystaja z nich.
              Porszé pochodzic p ostronach internetowych banków w Londynie i zwrocic uwagé
              ile pojawilo sie polskich nazwisk. Nie na samym szczycie, ale tez nei na samym
              dole. To jest pozytywne dla mnie. I wcale nie béde palakac jesli Ci ludzie
              wybiorá Londyn, byc mzoe jakies wieksze miasto zachodnioego wybrzeza USA, niz
              Polsce w której ktos co nakazuje nawet w kwestii tak prawyatnych spraw jak
              religia.

              Daje sie nam wreszcie wybór, mamy wiékszy wplyw na nasze zycie. Ja wiem, ze
              wielu to przeraza. Ale to jest inna formmowska sprawa.

              Zreszta na razie nie mamy pelnych danych na temat tej emigracji, bo jest za
              wczesnie. Mam nadizeje ze kiedys ktos sie tym zajmie.

              Przepraszam, ja nie chcé Pana obrazic ale takie grzmienie co to bedzie?
              To we mnie zawsze wywoluje wesolosc. I wsrod moich studentów równiez, co mnie
              pociesza. Niestety w Polsce takimi nawykami do narzekania przesiakaja mlode
              pokolenia i one zczynaja tez zmartwaic sie "co to bedzie w zindywidualizowanym,
              zrelatiwzowanym spoleczenstwie bez wartosci?" To jest zabawne, prosze
              wybaczyc :-))
              100 lat temu tez takich cierpiétników nie brakowalo. I jakos zyjemy.

              Pozdrawiam,

              Z.Niedziela

              Jesli nie bedzie poslugiwal sie Pan konktretnymi przykadami danymi, do których
              druga strona moze sie odniesc, sprawdzic je, nie obiecuje odpowiedzi.
            • kacap_z_moskwy Re: CO TO ZNACZY "PUSTYNIA MORLNA" 20.04.05, 01:34
              Myszle ze Pan sie myli. Poprostu nie zna Pan sytuacji.

              Do innych koscziolow ida zwykle ludzi bedni, bo myszla ze im pomoga. Po tym jak
              nic im sie nie udaje odchodza. A Cerkew pozostaje. Nie trzeba myszlec ze
              przyjdzie ksadz i do niego wszystcy pobiegna. Glupota.

              Jest inaczej. Kardynalne. I nikt sie nie boi kato;ikow czy protestantow. Tych
              ostatnich jest durzo wiecej. Najlepej by Panu zrobila wyczeczka do Rosji.
              Kropka.
      • henryad [...] 20.04.05, 09:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • obserwator77 Ze strachu plecie - Ukraina obok widział dobrze... 19.04.05, 15:34
      ciekawie będzie wyglądał nasz prezydent obok Łukaszenik na trybunie w Moskwie
      • naf-naf Re: Ze strachu plecie - Ukraina obok widział dobr 19.04.05, 15:39
        Witamy cie w Moskwie, dzielny Lukaszu! Reszta tylko swieto zepsuje.Alesmy narazie tolerancyjni...Poki co...
    • el_bigos Łukaszenko, powiedziałbym Ci gdzie masz 19.04.05, 15:41
      polski naród pocałować, ale nie przeszło by to przez cenzurkę
    • alkmax Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 15:44
      Skansen numer 1 na świecie to oczywiście Korea Płn. pod wodzą Kima. Do skansenu
      numer dwa urasta natomiast Białoruś pod wodzą Łukaszenki. Szczerze wsółczuję
      Białorusinom, że muszą żyć i pracować w takim kołchozie.
      Pamiętacie bajkę LaFontaine'a o psie i wilku? Bajka mówi o WOLNOŚCI, i tejże
      WOLNOŚCI z całego serca życzę Białorusinom.
    • kropekus Lukaszenko skonczy jak Nicolae Coucescu ... 19.04.05, 16:01
      ..to jest pewne.Bialorusinom przydalo by sie przeslanie JP II:
      "Nie bojcie sie!"

    • gekon1979 Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 16:25
      Pan Lukaszenko jest chyba powoli swiadom nadciagajacego niebezpieczenstwa, ktore gdy nadejdzie bezpardonowo zmiecie go ze stanowiska
      • madine1 Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 16:39
        Tak, dni Lukaszenki sa policzone i widac, ze on sam to przeczuwa (byla niedawno mowa o tym, jak
        nerwowo "reorganizuje" swoje sluzby ochronne). Zwlaszcza ze jest on tak samo niewygodny dla
        Zachodu jak i dla Moskwy. Ale istnieje niebezpieczenstwo, ze koledzy z Lubianki postanowia
        przeprowadzic na Bialorusi rewolucje po swojemu i w wyniku przewrotu palacowego dojdzie tam do
        wladzy jakis moskiewski pionek.
        A wtedy Bialorus przepadnie na dlugie lata.
        • jankbh Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 21:50
          Dni kazdego dyktatora (i nie tylko) sa policzone, Lukaszenka nie nalezy do
          wyjatków. To co on robi jest to strach przed smiercia (polityczna i
          biologiczna), najlatwiej to zaobserwowac w swieckich hospicjach lub na scenie
          politycznej. W któryms momencie dojdzie do przewrotu palacowego (bo zaden inny
          w takiej dyktaturze sie nie uda - tylko palac jest zorganizowany i ma sile,
          wszelkie demonstracje i rewolucje na ulicach tylko przydaja sily aparatowi).
          Nie trzeba sie ludzic - to nie "polskie" stronnictwo przejmie wladze, a
          moskiewskie i Amerykanie je popra. Kazdy moskiewski pionek bedzie musial
          przyjac przynajmniej putinowski model demokracji, a to juz bedzie sukces jak na
          Bialorus. I z tego sie trzeba cieszyc.
          A w sumie taki dyktator na poziomie zarzadu kolchozu to jest nieprzecietny
          kabaret, szkoda tylko, ze tak duzo ludzi tam ma nie do smiechu.
    • porannakawa Jeszcze jedna pozaplanowa rewolucja! 19.04.05, 16:53
      W dokumentacji będącej w posiadaniu naszej Agencji liczba rewolucji, którą
      wymienił Łukaszenko nie jest zgodna z zapisami.
      Wg Łukaszenki - ich liczba jest skończona.
      Wg dokumentacji - wg nas - bardzo wiarygodnej - tam będzie jeszcze jedna,
      dodatkowa. Nie będzie miała koloru. Ani koloru, ani zapachu, ani smaku.
      Nie pozostawia śladów panie Łukaszenko!
    • pocalujta_wujta Z tym Kwasnieskim to przysrales 19.04.05, 17:32
      Zestawienia to masz jak grzywka o parapet. Co by nie powiedziec to Kwasniewski
      jest o lata swietlne ponad reszata, ktora wymieniles. No chyba ze ktos ma male
      zdolnosci spostrzegania roznic.
      • czarek_g Łukaszenko z Pajacowa 19.04.05, 17:37
        śmieszny jest

        nigdzie go nie chca wpuscic
        do żadnego normlanego kraju nie pojechal z wizytą

        heheeh

        maja go w d... :)

        teraz Putin go zaprosil na maj to sie dosiadzie na chama gdzies
    • mephi100us Re: Łukaszenko oskarża Polaków i Kościół katolick 19.04.05, 17:44
      Proponuje zarzucic kancelarie prezydencka mailami ( listy@prezydent.pl ),by
      sobie Kwasniewski przemyslal,czy chce stac w Moskwie kolo Putina i
      Lukaszenki,dwoch otwarcie,wszem i wobec lzacych Polakow i obrazajacych imie
      Polski przy kazdej nadarzajacej sie okazji. Ja sobie przynajmniej nie zycze,by
      mnie tam reprezentowal!!!
    • black_moon Re: Łukaszenko ---> Błazen, mistrz 19.04.05, 17:52
      Nie no ten typ to już chyba do reszty zdurniał. Skąd on bierze tyle pomysłów?
      Przecież to co on wygaduje to jedna wielka niedorzecznośc. Dziwie się, że
      przywódcy zachodnich mocarstw jeszcze nie próbowali obalić jego nie zawacham
      się użyć tego słowa, TYRANII. Faktem jest, że potrafi szkodzic tylko gadką,
      która i tak wszyscy oleją. Mimo wszystko po co taki błazen na światowej scenie
      politycznej.
      • aron2004 Re: Łukaszenko ---> Błazen, mistrz 19.04.05, 18:02
        najgorsze jest to że tylko gdzieś tam w świecie jakiś idiota coś chlapnie przeciwko kosciołowi, to polscy wielbiciele państwa świeckiego zaczynają mu zaraz przyklaskiwać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka