i-love-2-bike
04.05.05, 03:48
niezadowolenie z wynikow wojny w iraku rosnie. cholera jakie to spoleczenstwo
USA glupie,ze nie chce walczyc na wojnie,ktora krasula tak lubi. no no ponad
56% naszych odwaznych obywateli,juz opowiada sie przeciwko wojnie. na domiar
zlego armia od 2000 roku zdobywa tylko 80% rekrutow,cos w tym musi byc,ze
takie krasule nie pomagaja mlodym zrozumiec ,ze powinni isc i walczyc za swoj
kraj i halliburton. a juz gwozdziem do trumny bylo wystapienie Joint Chief of
Staff ,ktory obwiescil,ze nastepna wojna znacznie oslabilaby nasze mozliwosci
obronne. cholera co sie dzieje ludzie zaczynaja myslec,czy wszyscy w maglu
pracuja? powoli,powoli nasz madry joe zaczyna klapowac jak przez portfel
trafic do bialego domu.
www.cnn.com/2005/US/05/03/iraq.poll/index.html
ps. krasula wytrzyj kopytka,chyba nici z wojny w iranie,a to pech.