stranger.pl
06.05.05, 16:38
Wiadomo powszechnie (no prawie, gdzieniegdzie jeszcze pterodaktyle komunizmu
w to nie wierzą) komunistyczny terror w XX wieku nie miał sobie równych pod
względem skali, zasięgu i liczby ofiar, w całej historii świata. Różne
szacunki wymieniają 100-300 milionów zabitych, z tego 20-75 milionów w Rosji.
I te zbrodnie zaczęły się od W.I. Lenina (ojca sowieckich łagrów) a twórczo
rozwinięte przez J. Stalina.
Ale o coś innego chciałem się zapytać - jak oceniać J. Stalina? Dokonał wraz
z Adolfem Hitlerem „IV rozbiór Polski”. Odłączył na trwałe od Polski jej
perły i ostoje polskości: Lwów i Wilno. Jest winny zbrodni wojennej na
polskich oficerach (m.in. Katyń) , deportacje i śmierć setek tysięcy Polaków.
Depolonizację polskich Kresów etc.
Ale wiadomo również że Zachód (USA i W. Brytania) jadł Stalinowi z ręki (tak
go tam autentycznie kochano i poważano) i tylko dzięki decyzji J. Stalina
Polska uzyskała granice na Odrze i Nysie Łużyckiej. Gdyby nie on zapewne:
Gdańsk, Wrocław i Szczecin nie byłyby dziś cząstką Polski.
Straciliśmy nasze wschodnie perły a odzyskaliśmy zachodnie diamenty.
Warto również o tym pamiętać gwoli prawdy historycznej w jubileuszu 60-lecia
zakończenia II w. ś.