Dodaj do ulubionych

J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski?

06.05.05, 16:38
Wiadomo powszechnie (no prawie, gdzieniegdzie jeszcze pterodaktyle komunizmu
w to nie wierzą) komunistyczny terror w XX wieku nie miał sobie równych pod
względem skali, zasięgu i liczby ofiar, w całej historii świata. Różne
szacunki wymieniają 100-300 milionów zabitych, z tego 20-75 milionów w Rosji.
I te zbrodnie zaczęły się od W.I. Lenina (ojca sowieckich łagrów) a twórczo
rozwinięte przez J. Stalina.

Ale o coś innego chciałem się zapytać - jak oceniać J. Stalina? Dokonał wraz
z Adolfem Hitlerem „IV rozbiór Polski”. Odłączył na trwałe od Polski jej
perły i ostoje polskości: Lwów i Wilno. Jest winny zbrodni wojennej na
polskich oficerach (m.in. Katyń) , deportacje i śmierć setek tysięcy Polaków.
Depolonizację polskich Kresów etc.

Ale wiadomo również że Zachód (USA i W. Brytania) jadł Stalinowi z ręki (tak
go tam autentycznie kochano i poważano) i tylko dzięki decyzji J. Stalina
Polska uzyskała granice na Odrze i Nysie Łużyckiej. Gdyby nie on zapewne:
Gdańsk, Wrocław i Szczecin nie byłyby dziś cząstką Polski.
Straciliśmy nasze wschodnie perły a odzyskaliśmy zachodnie diamenty.
Warto również o tym pamiętać gwoli prawdy historycznej w jubileuszu 60-lecia
zakończenia II w. ś.
Obserwuj wątek
    • panzerkampfwagen Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 06.05.05, 16:41
      Nie smiej sie glosno,ale powiedz,co jest cenniejsze -perly,czy diamenty???
      Dalibog nie wiem...Pytanie serio
      • stranger.pl Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 06.05.05, 16:50
        ?
        Nie jestem jubilerem ani znawcą minerałów - dla mnie Lwów i Wilno znaczą tyle
        samo co Wrocław czy Gdańsk. W czasach gdy Wrocław przestał być częścią Polski
        Lwów i Wilno stały się, obok Krakowa ( a później prowincjonalnej Warszawy)
        centrami polskości. Bez Lwowa i Wilna Polska dużo straciła, bardzo dużo -
        osłodą jest nasz nabytek zachodni.

        PS
        Z tego co wiem perły powstają jak rezultat procesu ochronnego małż perłowych
        (przed obcym ciałem - np. drobinką pisaku) a diamenty są wydobywane z złóż
        górniczych zawierających ten minerał (szlachetny). Lepiej się nie pytam np.
        mojej żony co cenniejsze, bo sprawa stanie na pytaniu - kiedy znowu wybieramy
        się do jubilera:)
        • szpieg.z.krainy.dreszczowcow JAK PROWINCJA MOŻE BYĆ CENTRUM POLSKOŚCI? 06.05.05, 17:22
          stranger.pl napisał:
          > W czasach gdy Wrocław przestał być częścią Polski
          > Lwów i Wilno stały się, obok Krakowa ( a później prowincjonalnej Warszawy)
          > centrami polskości.

          Nic z tego nie rozumiem. Przecież prowincja jest absolutnym zaprzeczeniem
          centrali. O co Tobie chodziło?
          • stranger.pl Re: JAK PROWINCJA MOŻE BYĆ CENTRUM POLSKOŚCI? 06.05.05, 17:23
            Uprzejmie proszę po raz ostatni - odwal się od mojej osoby. Z tobą nie
            rozmawiam.
            • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Re: JAK PROWINCJA MOŻE BYĆ CENTRUM POLSKOŚCI? 06.05.05, 17:29
              Ale ja z Toba też nie rozmawiam. Ja sie tylko głosno zastanawiam i liczę, że
              ktoś mnie oświeci. Jak prowincja moze byc centrum. Jedno wyklucza drugie.
            • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Re: JAK PROWINCJA MOŻE BYĆ CENTRUM POLSKOŚCI? 06.05.05, 17:34
              O wiesz co poczekaj. skoro juz sie odezwałes to moze ty mi odpowiedz dziecko o
              czym jest ten watek?
      • resekcja_trzustki Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 06.05.05, 17:04
        oczywiscie diamenty sa o wiele cenniejsze.
        stranger zrobil porownanie wartosciujace i tylko struga wariata ze nie wie co
        zrobil. specjalnie porownal lwow i wilno do perel a wroclaw i szczecin do
        diamentow by psychologicznie poprzec swoja teze o dobroci stalina.
        • stranger.pl Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 06.05.05, 17:08
          Ech, ty znawco. Co ty wiesz o perłach? Mają różne kolory i odcienie - niektóre
          są o wiele droższe od diamentów (tym bardziej, że mowa o diamentach a nie
          brylantach czyli innymi słowy o "surowym" materiale).
          • resekcja_trzustki Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 06.05.05, 17:12
            he???
            demagogie to w rosji albo w radiu grzybek
    • resekcja_trzustki Re: J. Stalin? Kim był dla Polski? zbrodniarz!!! 06.05.05, 16:44
      napisalem to w sasiednim watku ale skoro stalin pojawil sie tutaj wiec wklejam:

      argument ze wroclaw i szczecin sa lepsze niz lwow i wilno jest zdradliwy i tylko
      na reke sowietom. przeciez jeszcze lepszy od wroclawia bylby berlin.
      nie ma sensu prowadzic takich porownan.
      to tak jakbys chcial przekonac holendrow ze niemcy zajma cala holandie a oni w
      zamian dostana pol belgii. moze bruksela ladniejsza od amsterdamu ale ich jest
      amsterdam!!!
      • stranger.pl Re: J. Stalin? Kim był dla Polski? zbrodniarz!!! 06.05.05, 16:52
        Mylisz się - Polska bez Gdańska a juz na pewno bez Szczecina czy Wrocławiia to
        nie gdybanie - tak widzieli Polskę bez tych miast jej zachodni sojusznicy.
        Stalin powiedział na to "Nie" - Odrą będzie granicą Polski.
        Brak ci argumentów i po prostu (bez urazy) lejesz wodę.
        • resekcja_trzustki Re: J. Stalin? Kim był dla Polski? zbrodniarz!!! 06.05.05, 16:57
          ?????
          ja tu nie o tym. a ty robisz zmyly.

          ja o zamianie jaka sprezentowal nam stalin. wolalbym by nie mial tak wspanialego
          gestu i nie dawal nam szczecina i wroclawia ale rowniez nie zabieral wilna i lwowa.
          • stranger.pl Re: J. Stalin? Kim był dla Polski? zbrodniarz!!! 06.05.05, 17:05
            Pomyśl logicznie - zabrał na Lwów i Wilno (ostoje polskości i polskie miasta)
            ale bez tego nie byłoby polskiego Gdańska czy Wrocławia.

            Gdyby nawet założyć że utrzymalibyśmy wschodnią granicę z 1939 r. należałoby
            wówczas albo deportować wszystkie nielojalne osoby z mniejszości narodowych do
            ZSRR lub wprowadzić administracyjną repolonizację na szeroką skalę. Bo gdyby
            nie to, mielibyśmy dziś problem np. z bandytyzmem ukraińskim a na forum
            parlamentu tzn. sejmu ugrupowania polit. a la np. Unia Wolności wołałaby o
            konieczności autonomii dla nich lub uznania ich języka za równoprawny polskiemu.
            • resekcja_trzustki Re: J. Stalin? Kim był dla Polski? zbrodniarz!!! 06.05.05, 17:17
              z wielonarodowoscia radzila sobie IIRP i radzi sobie polowa europy wiec bez
              obawy ze powojenna Polska by od tego padla.

              sam zobacz. na twojej argumentacji o zamianach zyskali sowieci nic nie tracac.
        • ale-jajaja Re: J. Stalin? Kim był dla Polski? zbrodniarz!!! 06.05.05, 17:22
          stranger.pl napisał:

          > Mylisz się - Polska bez Gdańska a juz na pewno bez Szczecina czy Wrocławiia to
          > nie gdybanie - tak widzieli Polskę bez tych miast jej zachodni sojusznicy.
          > Stalin powiedział na to "Nie" - Odrą będzie granicą Polski.
          > Brak ci argumentów i po prostu (bez urazy) lejesz wodę.

          Stalin powiedział "nie" bo wtedy jeszcze myślał, że uda mu się z Polski zrobić
          republikę sowiecką, gdyby wiedział, że nic z tego nie wyjdzie mie wiadomo jak by
          Polska wyglądała - możemy tylko spekulować.
          Pozdr.
          • stranger.pl Re: J. Stalin? Kim był dla Polski? zbrodniarz!!! 06.05.05, 17:30
            Załóżmy że twój argument wyjaśnia sprawę - ale widzisz, Stalin wtedy myślał
            także, że uda mu się z Niemiec (całych!), Francji, Włoch i Anglii etc. zrobić
            republiki sowieckie (nie żartuję, polecam monografie na temat komunizmu i jego
            ekspansji po 1945 r. w Europie), gdyby wiedział, że nic z tego nie wyjdzie nie
            wiadomo jakby NRD wyglądałoby.
            • ale-jajaja Re: J. Stalin? Kim był dla Polski? zbrodniarz!!! 06.05.05, 17:47
              stranger.pl napisał:

              > Załóżmy że twój argument wyjaśnia sprawę - ale widzisz, Stalin wtedy myślał
              > także, że uda mu się z Niemiec (całych!), Francji, Włoch i Anglii etc. zrobić
              > republiki sowieckie (nie żartuję, polecam monografie na temat komunizmu i jego
              > ekspansji po 1945 r. w Europie), gdyby wiedział, że nic z tego nie wyjdzie nie
              > wiadomo jakby NRD wyglądałoby.

              .. tak czy inaczej 'wy...ł' nas bez mydła.
              • stranger.pl Re: J. Stalin? Kim był dla Polski? zbrodniarz!!! 06.05.05, 18:11
                Mam odmienne zdanie:
                1.Całą sprawę należy traktować jako swoisty "paradoks historii" - J. Stalin (a
                szerzej ZSRR) wyrządził ogromna krzywdę Polakom, był sprawcą tzn. inspiratorem
                vel zleceniodawcą przelanej krwi, łez, tyle polskich grobów powstało za jego
                przyczyną ale z drugiej strony (dzięki niemu) Polska została przesunięta na
                zachód i odzyskała utracone ongiś zachodnie ziemie.
                W rzeczywistości nie mieliśmy do nich żadnych praw poza jednym - o granicach
                zawsze dyktuje miecz i wola wielkich tego świata a nie wywody historyków
                czyli "prawa" do powrotów do ziem nad którymi panowało się ongiś tzn. tysiąc
                czy dwa tysiące lat temu - a J. Stalin (mając świadomość że komunizm w Polsce
                to pomyłka, dlatego bodajże do E. Osóbki-Morawskiego mówił o rozbieżności
                Polski a komunizm), odpowiedział odmownie Wandzie Wasilewskiej, na propozycję
                włączenia Polski do ZSRR i odmówił akceptacji pierwszej wersji konstytucji PRL
                z 1952 r. (polscy tow. zawieźli do Moskwy projekt Konstytucji prosząc go o
                ocenę - J. Stalin gdy dowiedział się, że np. Mazurek ma zostać zastąpiony
                jakąś "etiudą" rewolucyjną powiedział, że to niedorzeczność.... Tak samo
                zastępowanie „polskiego orzełka” herbem z młotem i sierpem (coś podobnego do
                dziwadła ówczesnych Węgier socjalistycznych)...

                2.Historia swoje a życie swoje - gdyby nie wojna światowa (1939-1945 r.) Polska
                dusiłaby się dziś z mniejszościami narodowymi. A tak dziś Polska jest prawie
                jednolita narodowo - w moim mniemaniu to wielka zaleta i pozytyw tego co
                przyniosły okupacja nazistowska i sowiecka. Nie ma problemu np. ukraińskiego,
                niemieckiego czy żydowskiego:))
                Poza nielicznymi, drobnymi sprawami.

                3.Gdyby jeszcze tak za politykę brali się patrioci a nie nieroby które nie
                potrafią zarobić na życie uczciwą pracą wiec idą w...politykę.
                • ale-jajaja Re: J. Stalin? Kim był dla Polski? zbrodniarz!!! 06.05.05, 18:22
                  Mówiąc o 'w..niu' miałem na myśli hegemonię razem z 'politykami' których nam
                  narzucił.
    • ghotir Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 06.05.05, 16:57
      tez zastanawiam sie jak oceniac stalina. z jednej strony znacznie przyczynil sie
      do wytrzebienia polskiej inteligencji, z drugiej strony miliony polakow nie
      awansowalyby spolecznie gdyby nie generalne polityki stalina. zabral nam ziemie
      wschodnie ale przynajmniej mamy ziemie zachodnie. zgoda ze obie sprawy dotycza
      nie 'wielkodusznosci' stalina ale jego geopolitycznych ambicji ale faktem jest
      ze wielu polakow skorzystalo na tych ambicjach.

      wielu polakow ucierpialo w procesie wymiany ludnosci etnicznej, ale dzieki temu
      panstwo polskie teraz ma niewiele problemow z mniejszosciami narodowymi. na
      dodatek, przejecie przez zabuzan mienia niemieckiego na zachodzie takze
      oznaczalo dla wielu z nich awans godpodarczy.

      nie wiem jak oceniac role stalina wobec polski. zastanawiam sie jak
      systematycznie podejsc do takiej oceny. czy ktos ma jakis pomysl?
      • manny_ramirez hmm ghotir 06.05.05, 18:06
        Bush to Hitler a Stalin to dobrotliwy batiuszka

        masz calkiem racje
        niezwykle duzo pouczajacych rzeczy mozna sie nauczyc od naukowcow na tym forum
        • ghotir Re: hmm ghotir 06.05.05, 18:12
          zaden nie byl dobrotliwym batiuszka. tyle ze jeden jest teraz troche wybielany a
          drugi calkowicie potepiany. zachowajmy umiar, ot co.
          miales przerwe na forum, rozumiem.
          prosba: zaznaczaj ironie, tutaj akurat byla latwa do zauwazenia, ale czasami
          lepiej uniknac nieporozumien.
    • indris Stalin - i wróg i dobroczyńca 06.05.05, 17:08
      W PRL mówiono tylko o tym drugim, obecnie jest tendencja do mówienia tylko o
      tym pierwszym.
      Ostatecznie jednak bilans jest raczej pozytywny. W przedwojennej RP było 40%
      mniejszości, a to szykowałoby jej po wojnie los Jugosławii. Lwów możnaby chyba
      było wytargować, gdyby emigracyjny rząd RP nie upierał sie przy granicy
      ryskiej. Jeżeli PKWN mógł wytargować zwrot Białegostoku...
      • szpieg.z.krainy.dreszczowcow OGLADAŁEŚ KIEDYŚ "MISIA"? 06.05.05, 17:28
        Jest tam scena kiedy klub "Tęcza" udaje się za granicę i Tym poucza swoje
        zawodniczki, ze "Zachód oczywiście ma wiele plusów, ale nie wolno tez zpominac
        o minusach". Ty w ten sposób zaprezentowałeś nam zasługi Stalina "który miał
        wiele minusów, ale jednoczesnie bardzo wiele plusów o których nie można
        zapominać". Ach byłbym zapomniał zapytać. Jakie to plusy miał towarzysz Stalin,
        oczywiscie poza tymi powszechnie znanymi tzn. że był przyjacielem dzieci i
        młodzieży, czynnym obrońca pokoju, wspóltwórcą sowieckiego państwa dobrobytu
        itp.?
    • szpieg.z.krainy.dreszczowcow O CZYM JEST TEN POST? 06.05.05, 17:18
      Perłach, diamentach, granicach, milionach ofiar komunizmu, zachodnich aliantach
      jedzących z reki, Stalinie czy wreszcie Leninie? Czy ktoś wie?
    • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Stranger o czym jest ten wątek? 06.05.05, 17:37
      czego dotyczy? Hallo? Wiem, że jestes i wiem, że to czytasz. Wiec wysil szaraki
      i wytłumacz.
      • krystian71 idz na korum "kuchnia"-pewnie o moskalikach 06.05.05, 19:57

    • tkuprian Z innych pozytywów. 06.05.05, 18:42
      Gdybyśmy mieli stare granice, bez powojennych deportacji, to to, co działo się
      w latach 90 na Bałkanach, byłoby sielanką w porównaniu z tym, co wyprawiałoby
      się na Kresach. Nie Belgrad byłby bombardowny, a Warszawa pewno.

      Dobrze, że tak się nie stało.

      Ale żadna to zasługa Stalina.
      Ten gdyby to było w jego mocy i interesie to Polaków co do jednego by wybił. Bo
      to był bezwzględny -pip- .

      Z innych negatywów, to jemu zawdzięczamy taki, a nie inny scenariusz dla
      Warszawy z 1944 roku. Wytłuczenie i przepedzęnie znacznej części elity tego
      narodu. Elity, która swą wartość udowodniła swoją wartość w ogniu walki. Czy to
      było dobre dla Polski?
      • 1ja Re: Z innych pozytywów.+ 06.05.05, 18:53
        Ten scenariusz zawdziecza sie rowniez tym,co powstanie wywolali.
      • de_oakville Lepsze Polesie od Wyspy Wolin 06.05.05, 18:53
        Podobno Winstor Churchill byl przeciwny przylaczaniu zbyt duzego obszaru bylych
        Niemiec do Polski. Mial podobno powiedziec" "Nie bedziemy napychac polskiej gesi
        niemiecka karma, zeby dostala niestrawnosci". Ale wiecej do powiedzenia mial
        Stalin i Roosevelt. Osobiscie wolalbym, zeby Polska pozostala w starych
        przedwojennych granicach. Lepiej mieszkac w chacie krytej sloma, ale wlasnej (i
        potem wlasna praca postawic na jej miejscu dom murowany) niz w palacu, w ktorym
        inni mieszkali od pokolen. Ale stalo sie. Zadne nowe zmiany nie sa nikomu
        potrzebne. Wroclaw i Szczecin powinny pozostac polskie, a dawne poslkie tereny
        ukrainskie i bialoruskie. Nie ma co leczyc "dzumy" za pomoca "cholery".
      • resekcja_trzustki Re: do tkuprian 07.05.05, 13:26
        > Gdybyśmy mieli stare granice, bez powojennych deportacji, to to, co działo się
        > w latach 90 na Bałkanach, byłoby sielanką w porównaniu z tym, co wyprawiałoby
        > się na Kresach. Nie Belgrad byłby bombardowny, a Warszawa pewno.

        to co piszesz tu nie ma sensu.
        stalin oszczedzil warszawie bombardowan podczas blizej niesprecyzowanych
        wewnetrznych wojen w przyszlosci kosztem calkowietego zniszczenia warszawy
        podczas powstania warszawskiego.

        porownywanie do balkanow tez jest nie na miejscu. nie wiemy jak potoczylyby sie
        sprawy gdyby Polska mogla sama decydowac o sobie. nie mozesz wykluczyc powstania
        panstwa ukrainskiego bez totalnej ogolnokrajowej wojny.
        za to WWII oznaczala totalne zniszczenie kraju i to jest historyczny fakt a nie
        gdybologiczne zalozenie.

        ulegasz tu sowieckiej propagandzie. w zamian za prawdziwe cierpienie i
        zniszczenia zostala ci oszczedzone niesprecyzowana i wcale nie pewna balkanizacja.
        • tkuprian Wciąż podtrzymuje swoją teze. 07.05.05, 13:51
          Mimo iż przyznaję, że stać się tak nie musiało.

          1) Na korzyść mojej tezy przemawia fakt, że sytuacja na Bałkanach i na Kresach
          w czasie drugiej wojny była podobna - każdy walczył z każdym, każda ze stron
          wykazywała się szczególnym okrucieństwem.
          Po drugie nie napisałem, że Polska mogłaby sama o sobie stanowić - napisałem
          tylko, że zchowałaby przedwojenne granice, bez deportacji ludności, co samo w
          sobie wyklucza powstanie na tych ziemiach Ukrainy, z ogólnokrajową wojną, czy
          bez. Zmieniasz waść przyjęte przeze mnie założenia, żeby udowodnić, że wnioski,
          do których doszedłem są bez sensu?

          2)Czy zdanie: "Ale żadna to zasługa Stalina. Ten gdyby to było w jego mocy i
          interesie to Polaków co do jednego by wybił. Bo
          to był bezwzględny -pip-" , również uważasz, za uleganie komunistycznej
          propagandzie?
          Czy może świadzcy o tym fakt, że na jego i komunistycznych towarzyszy barki
          złozyłem odpowiedzialność za upadek Powstania i dramat Państwa Podziemnego,
          którego aktywnych członków nazwałem elitą?
          Jeżeli ja uległem sowieckiej propagandzie, to ciekawe, kto jej nie uległ.

          3) Zdaję sobie sprawie, że sens każdej gdybologii jest niewielki. Mimo to
          pogdybać czasem ciekawe.

          4) Może to nie wynikało jasno z mojego postu, odpowiedź na postawione przez
          strangera pytanie brzmi: Stalin dla Polski był katastrofą! Tak samo jak Hitler.
          Komunizm dla Polski też był katastrofą. Tak samo jak nazizm.

          Mogłem poprzedni post zakończyć: Pozytywy to w zasadzie tylko sprawa granic i
          etnicznego ujednolicenia społeczeństwa, o negatywach można by napisać niejedną
          książkę. Tylko, że do takiego zdania, zartaz się rzesza nieomylnych krytyków
          przyczepi, a mnie doprawdy nie chce się wszystkich tych negatywów wymieniać i
          jeszcze je argumentami popierać. Wystarczy jak sobie gawiedź jakiś prosty
          podręcznik historii najnowszej Polski poczyta.

          Przy pozytywach pomijam z premedytacją sprawę "wyzwolenia", a przedtem
          wspóudziału w rozpętaniu piekła, bo w moim mniemaniu one się wzajemnie znoszą.

          Pzdr.
          • tkuprian Uprzedzając ortograficzne ataki, 07.05.05, 14:04
            uprzejmie donoszę, że podtrzymuję tezĘ, nie teze. Słów zartaz i wspóudział na
            próżno szkać w słowniku języka polskiego, bo to tylko li literówki wynikajace z
            mojej nieuwagi, tudzież niedoskonałości technicznej mojej klawiatury.

            Basta!
            • resekcja_trzustki atakow ortograficznych nie bedzie 07.05.05, 14:23
              przynajmniej ze mojej strony :)
          • resekcja_trzustki Re: Wciąż podtrzymuje swoją teze. 07.05.05, 14:22
            nie staram sie za wszelka cene pokazac ze mowisz bez sensu.
            nie zgadzam sie tylko ze stawianiem na rowni zalozen o tym co byc moze moglo by
            sie stac z historycznymi faktami i wyciaganiu potem z tego wnioskow o
            balkanizacji polski po wojnie.

            nie moge sie tez zgodzic z tym ze jednolitosc etniczna jest az tak cenna by z
            tego powodu stalin mogl zdobyc jakiekolwiek zaslugi. Polska jest obecnie jednym
            z najbardziej etnicznie jednorodnych krajow a przeciez i w europie i na swiecie
            istnieja kraje z wieloma nacjami i nie wysztkie koncza tak jak jugoslawia.
            pewnie latwiej jest prowadzic polityke w kraju takim jak obecna Polska ale nie
            znaczy to polityka w Polsce w przedwojennych granicach i z jej owczesnym skladem
            etnicznym musialaby predzej czy pozniej stac sie krwawa.
            • tkuprian Spodziewałem się tego argumentu. 07.05.05, 15:07
              Jednak jaka jest liczba krajów, które mając u siebie istotną liczebnie
              mniejszość narodową, zamieszkującą zwarty, rozległy obszar, uniknęły
              bratobójczego rozlewu krwi? Uważam, że podawanie przykładów Wielkiej Brytanii,
              czy Niemiec (mniejszości muzełmańskie, hinduskie, etc.) jest nieadekwatne gdyż
              inna jest świadomość i dążenia mniejszości, że tak ją nazwę, napływowej, a inne
              u mniejszości zamieszkującej dany obszar od dawien dawna.

              Ja również uważam, że rozlew krwi nie byłby koniecznością dziejową, jednak
              uniknięcie go, byłoby trudne do osiągniecia.
          • bazyliszek_i_jego_pies Re: Wciąż podtrzymuje swoją teze. 07.05.05, 19:44
            "bałkanizacja" wymaga jednak szczególnych okoliczności. po pierwsze
            specyficznej sytuacji narodowościowej - w Jugosławii największy naród -
            Serbowie - nie liczył sobie nawet połowy mieszkańców, a mimo to chciał
            wprowadzić cos w rodzaju serbskiej dominacji w polityce. nawet zakładając, że
            mielibyśmy do czynienia z wieloma mniejszościami (Ukraińcy, Białorusini,
            Litwoni) to wątpię, by jakakolwiek przypominała Serbów z lat 80. - takich jak
            opisałem tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=22646784&a=22823336
            • naf-naf Re: Wciąż podtrzymuje swoją teze. 07.05.05, 19:47
              Masz szanse sprawdzic swoje wyczucie na przykladzie ukrainskim...
              • naf-naf Re: Wciąż podtrzymuje swoją teze. 07.05.05, 22:09
                A ot link do znanego ci forumwww.strana.ru/forum/244808/?page=19. Poczytaj sobie, do czego juz dodyskutowali sie! Rozlam REALNY I POGLEBIA SIE. Nie warto mi zarzucac, ze to mnie cieszy...
    • krystian71 Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 06.05.05, 18:49
      strangerku , czy my musimy czyny tego najwiekszego zbrodniaza XX w a raczej
      wszech czasow klasc na szale i obserwowac co przewaza ?
      Exterminacje , ktore popelnil , czy spojnosc narodowa , ktora sie niechcaco i
      wbrew jego zamiarom Polsce dostala?
      Wiadomo,ze niechcacy moze dobrze sie stalo.Odcieto nam ogon , trudny do
      utrzymania i bedacy zarzewiem przyszlych konfliktow.Mamy spojne, logiczne
      granice, teraz po tylu latach wyraznie widac, ze jesli to sie juz musialo
      stac , moze dobrze , ze stalo sie wlasnie w tamtym momencie powojennej
      tragedii, traumy , nie tylko z utraconej czesci terytorium ale przede wszystkim
      utraconej na 45 lat niepodleglosci.
      Bo to bylo chyba straszniejsze przezycie.
      Po tej pozytywnej stronie zreszta nic sie Stalinowi na szale nie da polozyc.
      Wszystko co dobrze wyszlo , wyszlo wbrew jego intencjom
      Wyrznal na pniu KPP i dobrze sie stalo .Zamiast znajacych polskie realia
      zdrajcow i odszczepiencow musial zrzucac na spadochronach drugi garnitur
      komunistow,i posilkowac sie wojskowymi politrukami ciagnacymi jak markietanki
      za II Armia.Tacy ,reprezentujacy poziom studium wojskowego , nigdy ideowego
      niszczycielskiego komunizmu nie mogli wprowadzic
      • stranger.pl Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 06.05.05, 19:12
        Na jakby nie było poruszyłeś kolejny pozytyw J. Stalina wobec Polski -
        rzeczywiście wyrżnał większość "polskich" komunistów z KPP!!!. Przetrwali tylko
        ci co mieli "pecha" i odsiadywali wówczas wyroki (za podkładanie bomb,
        szpiegostwo na rzecz Sowietów i napady kryminalne) w więzieniach polskich.

        Twoje słowa cyt.: "Zamiast znajacych polskie realia zdrajcow i odszczepiencow
        musial zrzucac na spadochronach drugi garnitur komunistow,i posilkowac sie
        wojskowymi politrukami ciagnacymi jak markietanki za II
        Armia. Tacy ,reprezentujacy poziom studium wojskowego, nigdy ideowego
        niszczycielskiego komunizmu nie mogli wprowadzic"... są z wszech miar zasadne.

        Wszak "dobry komunista to martwy komunista" i ja się w pełni z tym zgadzam
        biorąc pod uwagę osiągnięcia komunizmu czyli wymordowanie na całym świecie 100 -
        300 mln ludzi.

        Dlatego PKWN złożony był nie tyle z drugiego garnituru ale nawet trzeciego.

        Ale wracając do tematu, Krystianie Stalin był negatywem ale też pozytywem dla
        Polski (nie będę mówił czy świadomie czy też nie) - po prostu należy pamiętać
        że USA i W. Brytania zgodziły się na zabranie Polsce jej Kresów (Lwowa i Wilna)
        i próbowały nie dopuściść aby... Gdańsk i Wrocław były polskie.
        A Stalin w poczuciu "winy" czy zwykłej polityki i checi osłabienia Niemiec i
        jednocześnie nie zrażania sobie całkowicie Polaków powiedział... Odra i Nysa
        Łużycka to nowa zachodnia granica Polski. Zachód protestował ale na nic to
        skoro sprzedał Polske w Jałcie i Pocztamie.
        • krystian71 Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 06.05.05, 19:55
          nie mowimy tu o winach bodz zaslugach tzw wolnego swiata.
          Ich przewiny wobec Polski sa rzeczywiszcie wieksze.Bo nieuzasadnione.
          Polski zolnierz walczyl ramie przy ramieniu zolnierza brytyjskiego czy
          francuskiego , w kampanii 40 roku mimo , ze rok wczesniej Zachod
          prowadzil "dziwna wojne".Walczyl do konca , nawet wtedy , gdy juz polski rzad
          na emigracji wiedzial , ze Polska zostala w Teheranie, i Jalcie zdradzona i
          rzucona na pozarcie azjatyckiej komunie.
          Stalin mial swoje perspektywy.Chyba nie sadzisz, ze domagal sie lini Odra-Nysa
          z sympatii dla Polakow.Mysle , ze tu chodzilo o pograzenie
          mozliwosciporozumienia sie Polski z Niemcami na wieki wiekow,amen.
          Sadzil wszystkich wg wlasnych kryteriow i sie chyba przeliczyl.Bo byc moze,mam
          taka nadzieje z Niemcami mozemy sie porozumiec , tak jak pokoj z nimi zawarty i
          granice wytoczone byly zachowywane przez bez mala 300 lat od czasow Kazimierza
          Jagielonczyka.
    • 1ja Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski?+ 06.05.05, 18:51
      J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski?
      Autor: stranger.pl
      Data: 06.05.2005 16:38 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post



      Ale wiadomo również że Zachód (USA i W. Brytania) jadł Stalinowi z ręki (tak
      go tam autentycznie kochano i poważano) i tylko dzięki decyzji J. Stalina
      Polska uzyskała granice na Odrze i Nysie Łużyckiej. Gdyby nie on zapewne:
      Gdańsk, Wrocław i Szczecin nie byłyby dziś cząstką Polski.
      Straciliśmy nasze wschodnie perły a odzyskaliśmy zachodnie diamenty.
      Warto również o tym pamiętać gwoli prawdy historycznej w jubileuszu 60-lecia
      zakończenia II w. ś.
      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><
      I,jak widac,choc niezamierzenie osczedzil Polsce losy Jugoslawii.


      • naf-naf Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski?+ 06.05.05, 21:13
        Pelen jestem zdumienia i podziwu...
        • xavras_wyzhryn Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski?+ 07.05.05, 02:38
          naf-naf napisał:

          > Pelen jestem zdumienia i podziwu...

          A ja pogardy...

          Naf: nie popusc tylko z tego wrazenia...
          • manny_ramirez Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski?+ 07.05.05, 03:29
            witaj xavras, long time no see:))
          • naf-naf Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski?+ 07.05.05, 09:14
            To dla ciebie, koteczku...I twoich wspolrozmowcow.Mi sie bardzo spodobalo.WOW!
      • xavras_wyzhryn Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski?+ 07.05.05, 02:37
        Gdyby nie on to oprocz Gdanska, Wroclawia i Szczecina czastkami Polski nadal
        bylyby m. in. Lwow, Wilno, Grodno i Stanislawow.

        Stalin-laskawca ukradl jedno "podarowal" drugie, z utrata niepodleglosci na 45
        lat oraz postkomunistycznym zdegenerowaniem spoleczenstwa w aporcie.

        Tfu! Swolocz!
    • grzegorz1948 Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 07.05.05, 00:02
      Lata IIWS byly latami gdzie w Europie zaczelo rzadzic dwoch bydlakow dla
      ktorych drugi czlowiek byl tylko srodkiem do utrzymania wladzy.To co Hitler
      robil w obozach to Stalin robil na ulicy.Nie zapomnij tez o tym ze USA w
      pierwszej fazie popierala Hitlera i gdyby nie strach ze Hitler w realny sposob
      mogl zagrozic USA to by mial to poparcie do konca.
      Dlaczego nastapil sojusz Zachodu z ZSRR? Poprostu Stalin dysponowal" miesem
      armatnim"a Zachod technologia wojenna i kazdy rzucil na szale co mial.
      W 1980/81 chodzac po Varniezobaczylem w sklepach i w taxowkach zdjecia Stalina
      a poniewaz jestem czlowiekiem dociekliwym wiec zapytalem sie tej mlodej
      sprzedawczyni dlaczego ma tego Stalina to mi odpowiedziala ze za niego bylo
      lepiej.No coz brak wiedzy czy moze tylko brak wyobrazni.
      Jezeli chodzi o tzw Ziemie Zachodnie to raz w latach 80 jeden lektor KW PZPR
      powiedzial mi" Co tak sie partia rzuca o te ziemie przeciez byl podpisany pakt
      ze te ziemie zostana przez25 lat pod administracja polska" co prawda nie
      dociekalem co to mialo znaczyc ale...........
      • de_oakville Re: J. Stalin - zbrodniarz? Kim był dla Polski? 07.05.05, 01:01
        grzegorz1948 napisał:

        > sprzedawczyni dlaczego ma tego Stalina to mi odpowiedziala ze za niego bylo
        > lepiej.No coz brak wiedzy czy moze tylko brak wyobrazni.

        Znajomy opowiadal mi, ze przed laty (w latach 60-tych) widzial napis na murze
        w jednym z miast Polski, zrobiony przez kogos "z ulicy". Napis byl nastepujacy:

        "Wracaj Stalinie bo robotnik ginie"

        Oto swiadomosc niektorych, niekoniecznie w Rosji.
        • grzegorz1948 Re: Tak znam! 07.05.05, 16:31
          Za czasow stalinowskich wszyscy urzednicy zazdroscili robotnikom zarobkow(znam
          tylko z opowiadan)i dlatego przychodzili do pracy w niedziele na stanowiska
          robotnicze aby sobie cos dorobic.Pozniej rozwinela sie biurokracja i tu
          robotnik widzial- i slusznie- ze jego pozycja w spoleczenstwie znika( poznac to
          bylo po zarobkach) i jako krzyk rozpaczy to bylo" Obodz sie Stalinie bo Narod
          polski ginie".Opowiadali mi ludzie jak za Stalina UB dzialalo na zakladach
          pracy i ten ktory juz upadal na nos przy 260 godzinach pracy byl wzywany do
          biura UB na zakladzie pracy( jak to mowili" za polstrowane drzwi") i tam
          palkami uczono go milosci do socjalistycznej ojczyzny.Pozniej te biura
          zmieniono na" tajne kancelarie" i potem tam nie bito tylko zwalniano
          delikwentow z pracy z" wilczym biletem" i wtedy taki delikwent przy spotkaniu z
          milicja czy biurokracja byl traktowany jako "pasozyt spoleczny" i byl
          zatrzymywany karany grzywna lub mogl wyladowac na 3miesiace w wiezieniu.
    • genom3 unia polsko sowiecka:) 07.05.05, 01:05
    • felusiak1 Stadt Breslau 07.05.05, 17:29
      We Wroclawiu na pokrywach od studzienek kanalizacyjnych czytamy: Stadt Breslau
      a w stolicy Litwy: Magistrat Miasta Wilno.

      Wschodnie perly byly osrodkami polskiej kultury a kresy daly nam wieszczow.
      Zachodnie diamenty wymagaja slownika.
      • 1ja Re: Stadt Breslau+ 07.05.05, 18:37
        A co na to Litwini?
        • de_oakville Re: Stadt Breslau+ 07.05.05, 22:38
          Slyszalem, ze Wilno jest najpiekniejsza stolica ze wszystkich stolic panstw
          baltyckich i rowniez opinie, ze ze wzgledu na to, ze kraj (Litwa) jest
          katolicki, miasto to pasowaloby bardziej do Ameryki Poludniowej niz do tej
          protestanckiej czesci Europy (krajow baltyckich i skandynawskich). A Wroclaw
          (lub Breslau)? Owszem imponujacy i ladny, ale poniewaz sie tam ani nie urodzilem
          ani nie mieszkalem to rownie mi "bliski" jak np. Stuttgart.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka