Gość: Anja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.03, 13:40 Wszędzie straszą, że tak daleko i tak drogo. Może jednak ktoś był i podzieli się wrażeniami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pidżej Re: Nowa Zelandia- ktoś był IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.04.03, 15:12 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=877456 poniżej $1000 raczej nie dolecisz, na miejscu nie jest tak strasznie drogo, tzn. są propozycje na każdy budżet Odpowiedz Link Zgłoś
milagro Re: Nowa Zelandia- ktoś był 29.04.03, 22:35 Przelot rzeczywiście jest drogi i chyba trudno coś znaleźć z Europy poniżej 1000 USD. Na miejscu jednakze nie wydaje się tak duzo (bylem dwa lata temu). Mozesz znaleźć w kazdym zakątku obu wysp jakis guesthouse, gdzie mozna sie przespac (za jakies 40-50 zlotych) i cos sobie ugotowac (duze miasta moga byc cokolwiek drozsze). Przejazdy autobusami dalekobieznymi tez nie rujnuja. Mozesz na ogól znaleźc kilka róznych firm przewozowych i wybrac najtansza. Oczywiscie pewne miejsca sa drogie jak na przyklad przejazd koleja z Christchurch do Greymouth, ale to jeden z cudow swiata. Prom miedzy obiema wyspami tez troche kosztuje. Zawsze zwracaj uwage na ceny przelotow na liniach wewnetrznych. Zdarzac sie tam moga calkiem mile niespodzianki. Ja na przyklad korzystalem z promocji lecac z Christchurch do Auckland i zaplacilem jedynie 180 zlotych. Na poludniu wynajalem nawet samochod (sam) i jezdzilem po terenie Catlin's National Park. Tez nie zdarli ze mnie skory (w tym parku nie ma komunikacji publicznej - przynajmniej w okresie nowozelandzkiej zimy). Pamietaj jednakze, ze Nowa Zelandia zrekompensuje Ci wszystko i nie bedziesz żalowala ani jednej wydanej złotówki (jeśli oczywiscie kochasz przyrode). Pozdrawiam i życze wielu niezwykłych wrażen. M Odpowiedz Link Zgłoś